Dior Capture Totale
Promienność cery pochodzi nie tylko powierzchni skóry ale również z samego jej “serca”.Połączenie pielęgnacji oraz makijażu marki Dior oferuje nam nowe osiągnięcie : pierwszy podkład o właściwościach serum Capture Totale , który reaktywuje młodość i sprawia, że cera promieniej z samego jej serca.Cera nasycona jest promiennością wydobywającą się z wnętrza komórek. Widocznie odzyskuje swoją doskonałość w każdym wymiarze.

Ambitnym zadaniem jakie marka Dior sobie postawiła było stworzenie podkładu korygującego w właściwościach odmładzających w trzech wymiarach dla kobiet poszukujących perfekcyjnej urody. Potrójne działanie ma się przyczynić do wygładzenia naskórka, skorygowania plam, drobnych zaczerwienień oraz rozświetlenia skóry, niespotykanym i wyjątkowym młodzieńczym blaskiem.
Już samo opakowanie podkładu przykuwa moją uwagę, małe , poręczne , proste i eleganckie. Podkład zamknięty jest w szklanej, eliptycznej buteleczce o pojemności 30ml. Mój w kolorze 020 Light Beige


Dozownik bardzo poręczny , pompka wydobywa odpowiednią ilość kosmetyku, nie zacina się i nie pryska wokół podkładem 😉

Dior Capture Totale rozprowadza się na skórze, nie zbiera w załamaniach i nie roluje bez względu na to jaką pielęgnację nałożę pod, nie używam żadnych korektorów ani baz wygładzających. Ma dość gęstą , kremową ale i wodnistą konsystencję. Zaraz po nałożeniu mocno się świeci, mam wrażenie jakbym krem pielęgnacyjny nakładała a nie podkład, kolor też wydaje się być za ciemny, jednak po chwili jakby wsiąkał w skórę, nabłyszczenie powoli zaczyna znikać a kolor stapia się idealnie z moją karnacją.

Skóra po nałożeniu tego podkładu jest bardzo dobrze nawilżona, w ciągu dnia nie obserwuję pojawiania się suchych miejsc i “sterczących” skórek. Nie podkreśla porów,daje ładne, subtelne rozświetlenie bez nadmiernego efektu glow. Można stopniować krycie dokładając kolejne porcje bez efektu maski. U mnie , przy moich licznych przebarwieniach i okresowo pojawiających się zaczerwienieniach świetnie sobie radzi z kryciem po jednej warstwie, nie zdarzyło mi się nakładać kolejnej porcji, a uwierzcie mi mam co przykryć jeśli chodzi o miejsca mocniejszej pigmentacji na twarzy , a do tego mnóstwo “zlepiających” się w plamki piegów;)

Zobaczcie sami, poniżej pokażę Wam różnice jak wynikają z użycia tego absolutnie cudownego podkładu:
Twarz tylko z pielęgnacją


Na zdjęciu lewa strona z Dior Capture Totale 020 Light Beige, prawa solo

Obie strony twarzy z Dior Capture Totale 020 Light Beige
I dla porównania z bliska :

Góra – solo, dół Dior Capture Totale 020 Light Beige

W makijażu :

Jestem totalnie rozkochana w tym podkładzie! Długo szukałam i się zastanawiałam jaki wybrać, wybór nie łatwy bo na wiele miałam chęć, niezliczoną ilość próbek przytargałam z perfumerii do domu, było wielkie testowanie, same testy trwały dobre trzy tygodnie zanim się zdecydowałam:)
Ja po zachwycie tym podkładem, namówiłam swoją mamcię do zakupu, na cerze 60 -letniej kobiety spisuje się równie dobrze jak na mojej 🙂 Mama jest bardzo wymagająca jeśli chodzi o pielęgnację i makijaż ( po kimś to mam 😉 ) i jest bardzo zadowolona z tego podkładu, a ja żałuję, że podczas przerwy świątecznej nie wpadłam na tak genialny pomysł jaki mi się nasunął teraz podczas pisania tej notki, żeby zrobić mamci fotki i pokazać doskonałość tego podkładu również na cerze bardzo dojrzałej 🙁 trudno… gapa jestem i tyle….
Świetnie współgra z każdym moim pudrem wykańczającym, nie zauważyłam ,żeby się coś działo:)
Minusy ?????Nie widzę żadnych poza ceną ! Cena trochę powala , ale z uwagi na wydajność , używam go już 3 miesiące i zużyłam niecałe pół buteleczki… myślę, że spokojnie wystarczy mi na kolejne 3 jak nie więcej 🙂
Pod koniec stycznia tego roku ( w sumie już niedługo ) wchodzi do sprzedaży z nowej formule i już jestem go ciekawa 😀
A zapomniałabym !, widziałam go na wyprzedaży w Sephorze chyba z 30% rabatem, nie wiem jak z kolorami ale trochę ich stało na wyprzedażowej półce, warto się skusić jeśli macie chęć na niego bo cena regularna to 389zł -30ml .
Jak Wam się podoba efekt u mnie ? znacie ? macie chęć na Dior Capture Totale?
126 komentarzy
Jak zobaczyłam tytuł też pomyślałam o Marti 🙂 Ja niestety mam cerę mieszaną w stronę tłustej tak więc nigdy się tym podkładem nie zainteresowałam. Krycie rzeczywiście na przyzwoitym poziomie i bardzo ładnie prezentuje się na buzi.
🙂 przy wielu moich kosmetycznych dylematach posłużyła dobrą radą :), właśnie nie znam opinii osób z cerą mieszaną, ciekawa jestem czy jest w ogóle wśród osób z taką cerą jakiekolwiek nim zainteresowanie 🙂 dziękuję :*
Obecnie chcę wymienić podkład na jaśniejszy i szukam czegoś nowego i nic mi nie odpowiada do końca. Miałam jego próbkę, ale na mojej tłustej skórze podkład ten znikał zbyt szybko.
no właśnie tak myślałam ,że tu może być problem ze znikaniem :/ szkoda, a co jeszcze Ci w nim nie pasowało? błyszczał się nadmiernie?
Nie błyszczał się aż tak bardzo, po prostu jakby spływał miejscami z twarzy.
aha rozumiem, widać w mieszaną skórę nie wnika jak w suchą :/
Niestety, ale tak sobie myślę, że chyba żaden podkład od DIOR u mnie się nie sprawdzał. Może zimą byłoby inaczej, bo wtedy moja skóra staje się przesuszona i kremy zawsze zmieniam.
Marti cennym źródłem wiedzy wszelakiej jest 😉 Co do podkładu nie mówię NIE, postaram się zdobyć próbkę i zobaczymy czy da radę mojej buzi!
:), weź, bardzo ciekawa jestem Twojej opinii 🙂
Wezmę, wezmę tylko najpierw psychicznie muszę się przygotować do walki o odpowiedni kolor!!!!
bo się zaczynam rumienić 😀 hihihih :*
Spokojnie Martulu, przynajmniej masz gwarancję,że czytam Twojego bloga ze zrozumieniem 😉
nigdy w to Aguś nie wątpiłam :*
jestem sławna.. jestem gwiazdą.. jestem rozgwiazdą 😀 ahahaha
buahahaha :D:D:D:D
co się naśmiewasz niedobra Ty 😛
to nie naśmiewanie Kochana 😀 tylko aż monitor oplułam jak parsknęłam śmiechem z rozgwiazdy 🙂
nie pluj monitora, no coś TY 😛
samo się wyrwało spod gardzieli 😀
to uważaj, bo sobie kompa zaplujesz 😛
hehehe
no proszę, nie dość, że matka chrzestna, to jeszcze celebrytka:D, o celna rybka heh
😀 hłe hłe hłe
Z tą rozgwiazdą to pojechałaś …….. ha ha ha
Marti (bo ona faktycznie tu się nasuwa na myśl i chyba go u niej na blogu widziałam) ma nosa do dobrych rzeczy, tak jak i Ty :).
Podkład wygląda super na Twej buzi i krycie jest całkiem ok.
Zwróciłam uwagę na niego w Douglasie, ale cena (teraz w D 273zł) faktycznie powala.
Dziękuję Kochana :*
To w Douglasie też na wyprzedaży jest?
Nie wiem dokładnie czy to ten, ale sprawdź na stronce int. D.
Po drugie ja bym chciała mieć taką cerę jak Ty. U mnie piegi, przebarwienia, ciągłe niespodzianki skórne, tłusta T i w ogóle ;/
Całe życie szukam dobrego podkładu i ideału nie znalazłam.
oj, moja idealna też nie jest :), ale nie narzekam :), a próbowałaś Estee Lauder DW ?
Miałam na niego chęć, ale pani w D mi go odradziła, że niby do mojej cery będzie za ciężki i maskę sobie zrobię i z tego wszystkiego zapomniałam, że przecież próbkę mogłam poprosić.
jest też w wersji Light 🙂 poproś o próbkę tego, ja próbowałam u mnie nawet ok:)
jeszcze by się przydał w wersji eco:)
hahhaa, brawo Pati! cza pisać do firmy, może coś pokombinują:D
Dior i eco.. raczej nie 😀 😛
buuu, a już się łudziłam:P
ja nie wiem jak na własne życzenie można z tych kosmetycznych dobroci rezygnować 😛
Marti, dla mnie to też tajemnica:P, czasem się udaje jednak:D…
Ja też tego nie ogarniam jak można sobie takie kuku robić?
też nie wiem, ale widocznie można:P
to trza się do matki chrzestnej zwrócić, w temacie:D
mi się wydaje, że ciężko zrobić sobie nim maskę.. też kilka razy mi go odradzano w Sephorze czy Douglasie, ale mówiąc że on z serum (tak jakbym tego nie wiedziała :P), a ja na to za młoda jestem (tjaaaaa :P) :O głupie baby! 😛
powiedziała babcia Marti:P
może nie babcia 😛 ale wychodzę z założenia, że lepiej zapobiegać, niż leczyć 😉
no to prawda, babciu:P – no ale, jak Ty babcia, to już pra:D
Babcia? Słyszałam, że matka chrzestna, czyli raczej ciotka ;P
Joa G to jeszcze nie wiesz ile wcieleń ma nasza Marti :D;)
Ło matko, czyli ciotko, tyle wiele wcieleń, jeszcze więcej kosmetyków, kiedy ja to ogarnę ;P
Wiedziałam, że ta babka z D coś kombinuje, pewnie chciała go dla siebie i dlatego mi odradzała 😉 Szuja jedna. Następnym razem nie pójdzie jej ze mną tak łatwo 😉
Poza tym za młoda na serum to ja na pewno nie jestem 🙂
ja myślę, że ona raczej niedoinformowana była 😉
to nieuk jeden, do robót drogowych, a nie do drogerii powinna iść 😉
musisz jej to następnym razem powiedzieć :]
Chętnie, ale się wstydzę 😉
W ogóle to wzięłabym więcej różnych próbek, ale nie wiem czy mi dadzą 😉
już widziałam 🙂 to dobra cena, jeśli w ogóle może być dobra;)
faktycznie, dobra byłaby jeszcze ta na pół ;D
to by było idealnie 🙂
noooo :)))
Marti wytycza szlaki 😀 hyhyhy
jak nie jak tak 😀
Marti to Twój bliźniak kosmetyczny :)))
podoba mi się to określenie 🙂
🙂 Ja nie znalazłam osoby/bloga, która miałaby takie upodobania kosmetyczne i problemy twarzowe jak ja. A Wam się udało 🙂
Chociaż muszę przyznać, że skoro nie mam swojego bliźniaka, to czytam Ciebie i Marti, bo podobają mi się Wasze wybory kosmetyczne, a gdy trzeba szukam wersji dla zamieszanych. 🙂
Bardzo mi miło Kochana, że jesteś wierną czytelniczką :**** hahah wersja dla zamieszanych , coraz więcej perełek słowotwórczych się pojawia i coraz ciekawiej się robi ! supcio! :**
Miało być ZMIESZANYCH, ale słownik w telefonie mnie przechytrzył 😉
No i faktycznie wesoło tu jest 🙂
No i wierna jestem jak dog, ale do Marti mi daleko 😉
oj tam , oj tam … jesteś od zawsze i to się liczy :******
O, to mogę nawet zostać Waszą starszą siostrą minikosmetyczną 🙂
ale dla zamieszanych brzmi jeszcze lepiej Kochana :D, bardzo wesoło 🙂
Niech będzie więc dla “zamieszanych” 🙂
no nam się udało :D,
Świetny efekt! 🙂 Może uda mi się kiedyś sprawić sobie taki prezent. 🙂
z pewnością Ci się uda Kochana :* dziękuję :*
Przepięknie wyglądasz w nim!! <3
dzięki ! 😀 :*
Rzeczywiście wygląda bardzo korzystnie 🙂 Moją zmorą także są piegi, szczególnie na nosie 🙂 Wiosną i latem wyłażą na potęgę 😀
oj , nic mi nie mów, u mnie plaga jak mrówków egipcjanek 🙂
🙂 mnie najbardziej denerwuje, że zlewają się w takie większe plamy 🙁
u mnie Kochana to samo:( ale co zrobić cza je pokochać 😀
Przepieknie wygladasz w nim. Nie dziwie sie, ze wybor padl wlasnie na niego. Ja kocham Guerlainowe podklady i wlasnie przyszedl do mnie z linii rozswietlajacej Blanc de Perle w kompakcie a idzie (z Singapuru) Blanc de Perle fluid, takze narazie chyba sie powstrzymam od proszenia o probke tego, co masz. hihih
dziękuję Kochana :*, Ja też rozmyślam nad Guerlain , ale bardziej na lato , kiedy strefa T nabiera wyjątkowego BLASKU 🙂 polecasz któryś konkretnie ? pokaż szybciutko swoje cudaczki z zza wielkiej wody 🙂 ciekawam okrutnie 🙂
Ja od wrzesnia uzywam Tenue de Perfection i jest boski. Wczesniej mialam Parure de Lumiere i pieknie rozswietlal!!! Teraz przyszedl kompakt Blanc de Perle i juz go lubie. Zawiera macice perlowa dla rozswietlenia i kompleks walczacy z przebarwieniami na skorze. No a fluid do mnie leci 😀
Mam chetke na Parure Gold. Mialam kilkanascie probek i cudownie sie go uzywalo, ale jeszcze sie musze zastanowic bo mam jeszcze kilka innych podkladow. Hihi
Nad Tenue rozmyślam właśnie :), muszę wziąć koniecznie jeszcze raz próbaska, miałam już ale z kolorem nie trafiłam 🙂
Ja go bardzo lubie. Moze czasami sie wydaje zbyt suchy jak dla mojej cery, ale wtedy po prostu wiecej kremu nakladam:-D
no właśnie też chyba takie odczucie miałam … ale już dziękuję za radę Kochana :*
Dziewczyny już pisały ale ja też to powiem: masz b. ładną cerę. Piegi są urocze:) Ja walczyłam z ostudą po ciąży i to jest dopiero przebarwienie!Jestem w Twoim wieku i ja już niestety widzę bruzdy koło nosa i ust. Co do podkładu, to cena mnie odstrasza ale mając pozytywne doświadczenie z podkładami Diora (miałam Nude skin i Forever) pewnie się przyjrzę.
dziękuję :)ja mam też po wakacjach duże plamy , ale całe szczęście schodzą po kremach na przebarwienia 🙂 ja mam dość gęstą i grubą skórę i dlatego u mnie ten proces tworzenia się bruzd wydłuża się troszkę w czasie 🙂 Nude też mam i bardzo lubię 🙂
Pięknie! Choć Twoje piegi są także przyjemne:D A skąd taka różnica w jakości zdjęć – czy to blogger tak spsuł tamte?
Marti, to wie co dobre i jak nakusić:D I pukam, pukam, jako kandydatka na ojca chrzestnego…;)
Dziękuję Piegusku :*** tak bloger mnie wkurza , bo zjada faktyczne kolory :/ coś jest nie tak :(,
Hahah musicie się w końcu dogadać:)
nie nie nie.. jestem samotną matką chrzestną i wszystkie zasługi przypisuję sobie 😀 ahahha :*
hahah samotna matka chrzestna – cza pomyśleć o jakimś dodatku socjalnym 😀 hahah
oooo, dobrze zaczynasz kombinować 😀 hyhy
no i sama widzie, śmichy -chichy, dowcipaski, trala lala, a bidaki, bez ojca się mają wychowywać!;) Aaa to o zasługi chodzi:O, no toć chodzę i podziwiam te cudaczki:D, właścicielkę, matkę chrzestną, że potrafi źdźbła od plew błyskawicznie rozdzielić:D
hahah 😀
swoje w życiu już widziała, doświadczona jak ta lala 😀
biznes jest biznes 😀
no ba! 😀 hyhy
to chyba nie tylko kolory, ale też jakość cała po tyłku dostała;) A powiedz Aga, jak zapisujesz zdjęcia? I zawsze tak się dzieje na blogspocie?
tak i jakoś i kolory, produkty wrzucam do bloggera , a zdjęcia twarzy ciągne z dysku, a mimo to coś knoci;/ zawsze tak mam, jak nie miałam tej strony to widziałam , że jest slabo ale teraz jak mam porównanie to widzę, że jest gorzej jak słabo:D
Ines, wróciłam do tematu zdjęć – w mailu;)
🙂
ołłłł jeaaaaa 😀
jak wiesz, kocham go i wielbię! mój absolutny numer jeden od wielu miesięcy! niedługo go chyba zdenkuję, bo już malutko go tam na dnie widać przez butelkę, więc troszkę oszczędzam czekając na ten nowy, który ma do mnie przylecieć pod koniec stycznia 😉 ciekawam go baaardzo mocno! ale coś mi mówi, że będzie jeszcze lepszy 😀 hyhy
fajnie tak Dziubasie mamy, że nam się gusta pokrywają.. jesteśmy kosmetycznymi siostrami 😀 hihi
aaaaa, wiedziałam że o czymś zapomniałam 😛
testowałaś ten nowy podkład z serum od YSL?
Nie, mówiłaś mi o nim, ale go nie próbowałam:/ wezmę próbkę, a tam kolory jak się plasują? w DIorze i Chanel to już w ciemno wybieram ale YSL podkładów nie znam :/
w PL jest 6 kolorów:
B20 – bardzo jasny beż
B30 – jasny beż
BD30 – jasny beż złocisty
B40 – naturalny beż
BR50 – opalony beż różowy
B60 – ciemny beż
ja mam B30 chyba i choć nie wydaje się szczególnie jasny, to fantastycznie wtapia się w cerę *.*
to wezmę B30 i BD 30 🙂 dzięki za info :***
bałdzo proszę 🙂 mam nadzieję, że też Ci się spodoba, tak jak mnie 🙂
może w week wezmę już próbaska:)
daj koniecznie znać jak wrażenia 🙂
To czekam Kochana na relację z tego nowego, już trochę o nim czytałam ale Twoje uwagi i opinie bezcenne :* Dziubasie ! tego jeszcze nie grali ale podoba mi się 😀 kosmetyczna siostro :****
na pewno będzie! mam nadzieję, że się pokochamy, tak jak tym Capturkiem 🙂
:****
i ja mam taką nadzieję 😀 :***
no jak ja pokocham, to Ty też musisz 😀 hihi
😀
Jaki fajniuski!
Super, że Twoja mama takie ma podejscie, uwielbiam takie zadbane, majace swoja wartosc kobitki.
🙂
Moja mama nie wygląda na tyle lat co ma 🙂 to jest coś 🙂
Ciągle mnie kusi. 😉
jak kupisz koniecznie zdaj relację 🙂
Wygląda cudnie. Subtelnie rozświetlona, zdrowa cera bez efektu maski. Mam sporo przebarwień, zasinienia pod oczami, ale mocnego, sztucznego krycia nie lubię. Bardziej skłaniam się ku właśnie takim, naturalniejszym w odbiorze podkładom. A jak długo się to cudo na twarzy utrzymuje ?
dziękuję 🙂 wiesz, co u mnie cały dzień wolny od pracy, jak pracuje, a pracuję w maseczce jakieś 7 godzin dziennie to się ściera, ale to normalne, a tak poza pracą nie spływa i trzyma się bardzo dobrze:)
W warunkach ekstremalnych ma prawo się ścierać, ale skoro poza tym jest ok, to znaczy, że się sprawdza. Pytam, bo z takimi formułami różnie bywa 🙂
tu naprawdę jest bardzo dobrze:)
Pięknie u Ciebie wygląda 🙂 Muszę zdobyc kilka jego probek 🙂
dziękuję:) polecam :)najlepiej kilka odcieni tak by dospasować idelanie 🙂
Z Diora , miałam kiedyś podkład Dior skin nude i bardzo mnie rozczarował… Za to ostatnio bardzo polubiłam podkład z Isadory 😉