Sisley EAU EFFICACE płyn do demakijażu
Demakijaż to kluczowy i podstawowy etap codziennej pielęgnacji służący dbaniu o skórę i jednocześnie zachowujący jej równowagę, przy minimalnym nakładzie czasu i maksymalnej skuteczności. Kto z Was lubi wieczorny demakijaż ręka w górę ! Ja tego etapu nie lubię choć nigdy sobie nie odpuszczam! Od wielu lat do demakijażu używam płynów micelarnych. Moja skóra bardzo reaguje na tego typu kosmetyk , a płyny jakie używam świetnie sobie radzą z demakijażem. W celu uproszczenia codziennego rytuału oczyszczania twarzy z makijażu marka Sisley proponuje płyn “wszystko w jednym “Sisley EAU EFFICACE – bardzo łagodny preparat przypominający tonik, ale usuwający makijaż równie skutecznie jak mleczko, którego nie trzeba spłukiwać, i po którym skóra jest dokładnie oczyszczona i świeża.
Stosowany rano, delikatnie ożywia skórę i eliminuje z jej powierzchni wszystkie zanieczyszczenia.Stosowany wieczorem, usuwa makijaż twarzy, oczu i ust, pozostawiając perfekcyjnie oczyszczoną skórę. Ponadto, zapewnia skórze właściwą pielęgnację dzięki czynnikom aktywnym o działaniu kojącym, nawilżającym i tonizującym.
Flakon typu Well Pump, w kolorze czarno-białym, w formacie XXL- 300ml umożliwia ekonomiczne stosowanie płynu przez długi czas zachowując odpowiednie warunki higieniczne. Uwielbiam dozowanie kosmetyku w takiej formie. Nie wyciągając z szuflady szybko i sprawnie płyn wędruje na wacik. Płyn ma bezbarwny kolor, jest bezalkoholowy i ma naturalny zapach kwiatu pomarańczy.
Sisley EAU EFFICACE płyn do demakijażu to 3 rytuały pielęgnacyjne w jednym produkcie: demakijażu oczu , oczyszczania ,tonizowania skóry
* Perfekcyjny demakijaż zapewnia trio składników bogatych w saponiny (naturalne cząsteczki oczyszczające)
- wyciąg z Shikakai: rośliny stosowanej w Indiach ze względu na jej właściwości myjące i upiększające
- wyciąg z drzewa Balanites Aegyptiaca, z upraw tropikalnej Afryki, zwany w Czadzie drzewem „mydlanym”
- wyciąg z Gipsówki (Gypsophilia)
* Wyciągi roślinne i witaminy zapewniają skórze właściwą pielęgnację , komfort oraz piękny wygląd
- ekstrakt z lipy o delikatnym, miodowym zapachu – działanie kojące
- naturalny bisabolol – działanie łagodzące
- D-Pantenol (pro-witamina B5) – działanie nawilżające
- wyciąg z Neroli o kwiatowych i słodkich nutach – działanie tonizujące.
Sisley EAU EFFICACE płyn do demakijażu wpisał się bardzo w potrzeby mojej skóry. Większość z Was wie, jak wielką uwagę przykładam do oczyszczania cery i do tonizowania. Oczyszczona skóra i potraktowana tonikiem wygląda zdrowo i jest gotowa na przyjęcie pielęgnacji. Używanie płynu Sisley daje mi komfort , to produkt , który świetnie sobie radzi z makijażem , nawet wodoodpornym jednocześnie pielęgnując skórę i dbając o odpowiednie nawilżenie. Nie ma uczucia ściągnięcia, nie ma potrzeby spieszyć się z nakładaniem kremów pielęgnacyjnych aby ukoić skórę po oczyszczaniu. Produkt idealny! Przyjemność używania zwiększa delikatny zapach. Moje opakowanie dobija już denka. Z pewnością pojawi się kolejne 🙂
Sisley EAU EFFICACE płyn do demakijażu przeznaczony jest do każdego rodzaju cery , w tym do cery suchej i wrażliwej.
[tabs type=”horizontal”][tabs_head][tab_title]:)[/tab_title][/tabs_head][tab]Znacie podobne płyny , które mogą służyć nie tylko do demakijażu ale również do tonizowania ? bardzo ciekawią mnie takiego typu kosmetyki , dajcie koniecznie znać 🙂 [/tab][/tabs]



47 komentarzy
To marzenie jest miec taki płyn. Ściskam kochana. :* 🙂
Polecam Kochana ! Buzialek :***
Super, że ten produkt tak dobrze się u Ciebie sprawdza 🙂 Jeśli chodzi o demakijaż to stawiam zwykle na żele. Albo może tak: micel>żel>jak mam to tonik> kremisie 😀
sprawdza się idealnie :))
Podobają mi się Twoje kroki w oczyszczaniu <3
Cieszę się :DD :*
Ja jeszcze nie miałam tego typu produktu z wyższej półki. Jak dotąd najlepiej się u mnie sprawdza dwufaza z YR na oczy, a do twarzy micel Garniera lub zwykłe żele;) Ps faktycznie już nie ma tego w wyszukiwarce:)
Ja do dwufaz coś się przekonać nie mogę , chyba nie trafiłam na taką co by mi w 100% odpowiadała 🙂 ten micel Garnier mam w planie kupić 🙂
P.s. Uffff 😀
Oooo nigdy nic nie mialam z pielegnacji Sisley (te ceny powalaja :P) Ja mam micelarny z Biodermy i jest ok 🙂 Ale jesli bede miala kiedys przyplyw gotowki to kupie cos do demakijazu z gornej polki na pewno 🙂
Płyn micelarny z Biodermy uwielbiam, po nim jednak muszę zawsze jeszcze tonik użyć 🙂
Ja nie przepadam za kosmetykami 2 w 1. Obecnie jestem pod wielkim wrażeniem płynu micelarnego z bielendy z linii profesjonalnej.
Z Bielendy profesjonal użyciu i zmyciu mam i sobie chwalę piling do ciała z czerwonym winem, ma w sobie drobinki ścierające i po zmyciu pozostaje natłuszczona skóra
OOO to będę musiała wypróbować 🙂
Linii profesjonalnej BIelendy nie znam w ogóle choć już czytałam kilka pozytywnych opinii o tej linii 🙂
Aaaaa nie wiedziałam że masz kanał na YT xD
Mam, mam to takie początki ale może starczy mi siły i chęci na rozkręcenie 🙂
rozkręcaj Aguś 🙂 nie przepadam za YT, w ciągu miesiąca raptem kilka filmików przejrzę, zdecydowanie wolę recenzje pisane, ale Ciebie zawsze oglądam i z chęcią czekam na nowy filmik do kawy 🙂
uwielbiam tego typu pompki na równie z pompkami typu airless 🙂 dla mnie wszystko mogłoby być tak pakowane :))
Zgadzam się w 100%, ja szczególnie lubię kremy w pojemnikach typu airless.
A z Sisley póki co nic nie miałam.
🙂
Przyjdzie jeszcze czas 🙂 , polecam również kolorówkę , która jest świetnej jakości 🙂
to jest doskonałe rozwiązanie :)) jak dla mnie też wszystko mogłoby być tak pakowane 🙂
Ale ma w sobie dobroci 🙂 Pierwszy raz spotykam się z takim produktem, który służy również do tonizowania. Do tej pory wydawało mi się ,ze te dwie funkcje się wykluczają.
też byłam pod wrażeniem Aguś czytając skład, na tyle co się znam oczywiście 🙂 a jednak są produkty , które mogą łączyć wiele funkcji 🙂
masz swój ulubiony tonik ?
Toniku idealnego jeszcze nie mam, ale uwielbiam płyn złuszczający z Clinique.
cUDEŃKO 😉
To prawda 🙂
Pierwszy raz widzę produkt tego typu. Też nie lubię demakijażu, wieczorem marzę tylko o miłej kołderce ale nie zaniedbuję tego etapu nigdy bo wiem, że oczyszczanie skóry to podstawa.
Azjatki też mają ciekawe rozwiązanie najpierw myją twarz olejkami lub mleczkiem później kolejny etap i dopiero później, lotion i dopiero krem ewentualnie jeszcze jakieś serum, jeśli chodzi o demakijaż to też mam pod górkę- czasem się poprostu nie chce, ciekawe rozwiązanie i podejście do demakijażu znalazłam właśnie u Ciebie na blogu
ciekawym rozwiązaniem jest też użycie chusteczek nawilżających do demakijażu ,o demakijażu który mi się spodobał czytałam u Agi
Nie próbowałam jeszcze takich chusteczek ale chętnie wypróbuję 🙂
Ja kocham oleje i miałam nawet jeden olejek Dior do demakijażu , świetny produkt , na pewno do niego wrócę 🙂
cieszę się Kochana, że znalazłaś u mnie coś co CI się spodobało, to bardzo cieszy 🙂
hahah, doskonale znam to uczucie 🙂
Takie pompki są genialne!
Właśnie ! 😀
Ciekawy skład, przy okazji fajne rozwiązanie jeśli chodzi o dozowanie wart mojego zainteresowania chociaż pamiętam że fajny też był płyn micelarny z La Roche Pasay seria do cery wrażliwej, ale nie pamiętam już czy służył też do tonizowania cery
Skład, mi mimo tego ,że się nie znam za bardzo wygląda imponująco , to prawda 🙂
Z LRP miałam chyba ale też nie pamiętam go za dobrze, bo to już dawno było 🙂
Sisley podbija twoją skórę:) Tonizująco i nawilżająco działa także płyn Bioderma z serii Hyrabio.
Tak, uwielbiam pielęgnację Sisley 🙂 tyle lat używam Biodermy Snesibio i nie doczytałam że też tonizuje 🙂 ale muszę CI powiedzieć ,że po Biodermie muszę tak czy siak tonik użyć bo jednak trochę ściąga mi skórę 🙂
Przyjemniaczek, trzeba przyznać 🙂 Choć chyba nie dla mnie to cudeńko, bo ja po zmyciu makijażu płynem micelarnym koniecznie myję jeszcze twarz za pomocą pianki bądź żelu. Po prostu nie wyobrażam sobie oczyszczania twarzy bez wody, przynajmniej w moim przypadku 😉 Dlatego takie połączenie płynu micelarnego i produktu tonizującego chyba nie jest dla mnie 😉
Całuję mocno, Aguś!
Kochana, ale ja też używam żele, pianki, na koniec po żelu używam jeszcze toniku, u mnie oczyszczanie twarzy zawsze wiąże się z użyciem wody 🙂
Justyś , pięknego dnia Kochana !:*
Tyle korzyści w jednym 🙂
😀
Widzę, że lubisz się z produktami Sisley 🙂 Uwielbiam takie opakowanie z pompkami.
Bardzoooo ! większość kosmetyków widziałabym w takim właśnie opakowaniu 🙂
Ja po demakijażu używam jeszcze peelingu lub szczoteczki, nakładam maseczkę i dopiero po zmyciu tonizuję – Więc chyba nie byłby mi potrzebny taki preparat.
Brzmi genialnie! 🙂 Cena jest pewnie dość wysoka co? Niemniej jednak wiem, że gdy produkt jest tego wart to opłaca się w niego zainwestować 😉
Moje doświadczenie z produktami do demakijażu takie sobie. To znaczy w kwestii demakijażu nie znam tych wysokopółkowych produktów. Ale na pierwszym miejscu bardzo, bardzo chcę spróbować dwufazę Chanel.
Bardzo mnie nim zaintrygowałaś ! Zresztą jak większością kosmetyków o których piszesz :*-*