Z antycellulitowego koszyka cz 2 – COLLISTAR

Sezon walki z cellulitem u mnie trwa całorocznie z małymi przerwami podczas urlopu. Pewnie wiele z Was szuka innowacyjnego kosmetyku, który będzie w stanie rzeczywiście poprawić wygląd skóry, utrzymać gładszą i lepiej napiętą skórę. Problem cellulitu dotyczy większości z nas i nieważne czy przy okazji walczymy z otyłością czy jesteśmy chudzinki. Od kilku lat dbam o to aby nie tylko moja cera wyglądała dobrze ale i skóra reszty ciała. Przerobiłam już tony kosmetyków , które wspierają mnie w tej nierównej walce 😉 Mam swoich ulubieńców i takie kosmetyki do których wracam od lat. Ciągle testuję nowości  i przyznaję się ,że jestem uzależniona od tego typu kosmetyków. Dziś przedstawię Wam kolejne dwa kosmetyki, które bardzo polubiłam a ich działanie spełnia moje oczekiwania 🙂

c-kopia_Fotor_Collage_Fotor

Oczywiście, nie ma cudownego środka , przynajmniej ja takiego nie znam. ,Aby skóra wyglądała dobrze i bez oznak cellulitu potrzebna jest odpowiednia dieta i dużo ruchu. Więc po co używać kosmetyki na cellulit skoro i dieta i ruch … No właśnie 🙂 Używając takich preparatów skóra jest dobrze napięta ,a objawy cellulitu są mniej widoczne.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Markę Collistar poznałam kilka lat temu przy okazji peelingów , moich ulubionych, o których już Wam nieraz wspominałam 🙂 Moja pielęgnacja ciała jest systematycznie uzupełniana o wyżej wspomniane peelingi ale również o kosmetyki do działań specjalnych;) markę Collistar darzę wielkim zaufaniem i jeszcze się na niej nie zawiodłam. Kosmetyki, o których dziś mowa ukierunkowane są na walkę z cellulitem.

Collistar Pure Actives – kapsuły antycellulitowe

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Antycellulitowe kapsuły na bazie kofeiny i escyny, wykazują silne działanie szokowe przeciwko cellulitowi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kapsułki zamknięte są w szklanym, ciemnym słoiczku. Słoiczek zawiera 14 kapsułek . 1 kapsułka = jedna aplikacja na wszystkie obszary, na których występuje cellulit. Zamknięcie formuły kosmetyku w kapsułki umożliwia utrzymanie tej formuły w nienaruszonym stanie, składniki aktywne nie ulegają żadnym modyfikacjom, kosmetyk jest zawsze świeży i nie dostaje się do niego powietrze.Dzięki takiej formie podania , w formule zawarte są tylko składniki aktywne, bez dodatkowych substancji zagęszczających itp.Nie ma potrzeby również stosowania substancji konserwujących , formuła nie zawiera wody.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wystarczy odkręcić czubek kapsułki i nakładać zawartość na wszystkie partie ciała objęte cellulitem , ruchami ku górze, masując skórę w kierunku pośladków. Formuła tego kosmetyku opiera się na bazie jedwabistych olejków silikonowych. Doskonale się wchłania , a aplikacji towarzyszy intensywny zapach świeżo mielonej kawy. Choć nie przepadam za zapachem kawy w kosmetykach tak przy aplikacji tego zapach mi się podoba 🙂 Skóra po nałożeniu wygładza się ale nie ma na pewno uczucia napięcia. Staje się bardziej elastyczna i jędrna. Przy regularnym używaniu raz dziennie przez 14 dni poprawa kondycji skóry jest widoczna. Swoją kurację tym preparatem powtórzę tuż przed wyjazdem na urlop. Podoba mi się efekt jaki otrzymuję.

Drugi kosmetyk to kosmetyk , przeznaczony do pielęgnacji okolic brzucha i bioder.

Collistar Intensywna nocna kuracja wyszczuplająca do brzucha i bioder

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Synergiczne połączenie roślinnych ekstraktów z guarany, gorzkiej pomarańczy i różeńca górskiego oraz unikalnej mieszanki alg morskich gwarantuje działanie wyszczuplające. Ekskluzywny kompleks Collistar Reshaping Complex umożliwia utrzymanie wąskiej talii, a zawarty mentol i papryczka peperoncino pobudzają mikrokrążenie dodatkowo zwiększając skuteczność kuracji. Drenująca siła komórek macierzystych jeżówki (echinacea) spotęgowana wyszczuplającymi właściwościami ekstraktu z alg koralowych, które hamują przyswajanie tłuszczu w nocy. Collistar Reshaping Complex gwarantuje super ujędrnienie i elastyczność. Struktura Micro-Patch® stopniowo uwalnia czynniki aktywne zwiększając efektywność i długotrwałość działania kuracji.

Kosmetyk zamknięty w tubie o pojemności 250ml, ma dość gęstą , jasnozieloną, kremową postać.

PB040095_Fotor_Collage 11

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dobrze rozprowadza się na skórze ale należy z rozwagą określić ilość jaką nakładamy, w przypadku zbyt dużej ilości krem gorzej się wchłania a efekt rozgrzania skóry jaki pojawia się chwilę po aplikacji może zniechęcić do dalszego używania. Ta tubka , to moje kolejne opakowanie i już nie mam problemów z odpowiednią ilością tego kosmetyku. Ale wspominając pierwszy kontakt mocno przesadziłam z ilością i byłam rozczarowana. Dziś już jest zupełnie inaczej, bardzo lubię ten kosmetyk i chętnie do niego wracam.Nigdy nie miałam problemu ze skórą brzucha , czy tłuszczykiem , który by się tam gromadził, okolice bioder i tzw “boczki” to miejsce , gdzie gromadzę “zapasy” i tam głównie używam ten krem . Preparat wygładza i napina skórę okolicy , w którą wsmarowuję , efekt ujędrnienia jest natychmiastowy, nie prowadzę jednak statystyk i nie sprawdzam czy ubywa w centymetrach 😉 Zapach jest nie nachalny, lekko mentolowy, kilka minut po aplikacji odczuwalne jest rozgrzanie posmarowanych partii ciała, nie jest jednak ono nieprzyjemne jak w przypadku niektórych kosmetyków, jakie miałam okazję używać.

Podsumowując , obydwa kosmetyki bardzo lubię za działanie , kondycja skóry podczas ich używania widocznie i namacalnie się poprawia. Kosmetyki, nie przesuszają skóry, nie wywołują podrażnień.

Kosmetyki marki Collistar dostępne są w perfumerii Douglas, zarówno w sklepie stacjonarnym jak i online.

 Z jakich kosmetyków kojarzycie markę Collistar , czy używacie pielęgnacji ukierunkowanej na konkretne partie ciała, np brzuch, pośladki ?

Autor

142 komentarze

  1. Do Douglasa mam ponad 100 km także podziękuję ;P jak zniwelowałam mój cellulit to dostałam rozstepy na brzuchu ;( teraz czekam aż wyzdrowieje i wracam do skakanki 🙂 ale nic takiego nie próbowałam na cellulit 😉

    • oj to daleko choć zawsze online można, tyle, że rzadko rabaty jakieś daje Duglas 😛
      A czym go zniwelowałaś Justyś ? masz jakiś sposób ?
      Mnie też coś męczy, niby kataru nie ma, ale oprycha zaatakowała i czuję się kiepściutko 😛

      • Oprychy nigdy nie miałam na szczęście a Ci współczuję ;* Wiesz u mnie mama, brat, ojciec chorzy, dziadek którym się opikuje chory i wszyscy mają grypę! Ale za to wizyta u dentysty mnie omineła ;-D. Wiesz co Aguś, zauważyłam że zrobił się mniej widoczny po balsamie Tołpy ale też na rowerku jeżdziałm więc bojerzewam ze razem dało taki efekt 😉

        • to szczęściara jesteś 🙂 :*
          Oj , u mnie w otoczeniu też wiele osób chorych 😛 zimy nie było i bakterie i wirusy się uaktywniły 😛
          Rower to fajna sprawa, jakbym miała na tyle miejsca w domu to bym sobie taki stacjonarny kupiła, ale muszę na siłownię wrocić , koniecznie :))

          • Justyna Wiśniewska

            U nas jest ‘siłka’ ale sami faceci chodzą, a rowerek stoi w łazience, bo tam jeszcze jakieś miejsce jest 😛 Ty chudzinka jestes 😉 ;*

          • ja mam fajne siłownie ale czasu mało , choć w sumie to zawsze jest tak ,że jakby się bardziej chciało to i czas by się znalazł 😛
            Nie mam nadwagi, ale mogłoby być mniej w pupie a więcej w piersiach 😛

          • Justyna Wiśniewska

            Ja bym musiała miec mniej w pupie a w piersiach więcej już nie chce ;D

          • ja w tabletkach też brałam kiedyś końską dawkę i teraz już mam dużo mniejsze wysypy i bardzo rzadko, ale kiedyś po kilka na na dolnej i górnej wardze jednocześnie, przechodzące na skórę nawet koło nosa 😛

          • Małgosia

            koło ust już się nie pojawia, bardziej koło nosa z tym sobie też dałam rade smarowałam masełkiem narzemiennie z olejem kokosowym

          • olej kokosowy widzę , że cuda działa , ja go też często na usta nakladam jak są w kiepskiej formie 🙂

          • Małgosia

            do masażu do włosów do zjedzenia w małych ilościach do twarzy i ma witaminki

  2. Te kapsuły będę musiała sprawdzić, teraz akurat jest promocja w douglasie – 15% w sklepie mobilnym. Muszę się też przestawić na picie zielonej herbaty i soku z cytryny, to też pomaga na celullit.

    • Kapsuły Aguś są świetne, skóra jest bardzo przyjemna po nich 🙂 także polecam 🙂 a wiem,że Ty kiedyś robiłaś sobie peelingi z kawy więc i zapachowo bardzo Ci do gustu przypadnie 🙂
      Ja zieloną bardzo lubię choć ciężko trafić na porządną, kocham z jaśminem :))
      O soku z cytryny też wiele słyszalam , nawet kiedyś rozmawiałyśmy 🙂

  3. na rozstępy ponoć dobry jest colagen ale, trzeba go troche stosować- nakładać na wilgotną skórę- mnie on rybami achniał i jak go zużyłam to już go nie chce, ale używam serum jak dla mnie efekt zapachowy i owszem skóra jest fajnie natłuszczona, ja chodzę na maszynę wibracyjną, na siłownię jakoś mi teraz nie po drodze moje urządzenia zawsze są zajęte, chodziłam też ponad rok na zajęcia organizowane było super a teraz grupa rano nie może się zebrać i klapa jest tylko bieżnia a to mnie nie rajcuje a wieczorkiem niekiedy nie dam rady albo mi się poprostu nie chce, Douglas rzeczywiście mało ma rabatów, przychodzą na maila ale chyba też nie na wszystko, ostatnio nawet urodzinowych nie dają, wszystkie rabaty ponoć wyświetlają im się przy kasie

    • u mnie rozstępów póki ci nie ma , ale dobrze wiedzieć:) za zapachem rybim nie przepadam ale jak działa to można się przemóc 🙂 maszyna wibracyjna u kosmetyczki gdzieś ? muszę się zainteresować tematem bliżej 🙂
      Zajęcia zorganizowane są super, jest mega mobilizacja na pewno i w grupie raźniej jak to mawiają :))
      No ale to trzeba żeby się ta grupa zebrałam to prawda 🙂
      Wolę zakupy w Sephorze bo tam zawsze jakiś rabacik jest, a jak się kupuje więcej rzeczy to lepiej dla portfela 😛
      Co Ty mówisz, to już nic nie przychodzi do skrzynki ? już dawno nie bylam w Douglasie więc nawet nie wiedziałam 🙂

      • Ja dostałam ostatnio do skrzynki jakiś rabat w D ;P Też wolę Sephorę, moj K mi wczoraj powiedział, że nawe jakąś tam ma karte i wszystkie promocje czy coś dostaje smsem co mnie zdziwło bo to chłop! ;D

          • mój też sobie założył kartę w S ale On nie ma takich rabatów jak ja więc jak już coś kupuje, a rzasdko bo to w sumie ja Mu kupuję to i tak korzysta z mojej, te chłopy coraz bardziej cwani się robią 😛

          • Justyna Wiśniewska

            Własnie cwani ;P Mój wczoraj powiedział że jak wchodzi do Sephory to go oczy bola od ilości kolorów ;D

          • Justyna Wiśniewska

            Nie, oczywiście że nie 😉 W styczniu kupił auto za kilka tys i to go nie bolało ;D

      • przychodzi ale nie korzystam bo mam Sephore, vibra jest w fitnes klubie, tam też mamy kosmetyczkę p. Ewę b. miła kobieta, fryzjera z wyobraźnią-b. fajna młoda dziewczyna, masażystkę- p. Agnieszkę i dziewczyny które prowadzą zajęcia fitnes tj

        • Ależ jesteś Kochana obstawiona, ja niedawno znalazłam fajnego fryzjera i póki co nie zmieniam 🙂 masażystę też mam , kiedyś jak miałam problemy z rwą barkową i kulszową często korzystałam z Jego usług, dziś póki co nie ponawia mi się ta dolegliwość i nie chodzę często, choć w ramach relaksu by się przydało :))

          • Justyna Wiśniewska

            Matko aż chce się masażu! 😀 Nie lubię facetów masazystów – moi koledzy po ‘fachu’ czesto ‘gnietli’ tak że myślałam, ze wgryzę się w stół ;/

          • Małgosia

            ponoć wtedy są efekty, dla mni byłby to dyskonfort przychiczny, relaksacyjny z kamieniami jest ponoć super-nie próbowałam

          • Justyna Wiśniewska

            Efekty sa nawet jak robi się delikatniej, faceci nie mają wyczucia 😉 Kamienie są fajne ale łatwo o poparzenie 😉

          • Justyna Wiśniewska

            Ja się nie zastanawiam czy nie zrobić takiego kursu 😉

          • a Ty jesteś związana z fizjoterapią jakoś ?
            pewnie,że rób, teraz tyle się salonów Spa otwiera ,że szok 🙂

          • Justyna Wiśniewska

            Masażystka z zawodu 😛 skończyłam szkołę medyczną 🙂

          • ale fajowo 🙂 chciałabym umieć masować 🙂 u nas na medycznej też jest teraz już chyba taki kierunek, jak ja kończyłam a było to lata świetlne temu to nie było 🙂

          • Justyna Wiśniewska

            Jak ja kończyłam szkołe to pamiętam, że nasz kierunek był oblegany, potem otworzyli dla opiekunek, na asystentki stomatologiczne 😉

          • Justyna Wiśniewska

            Idzie przywknąć ale jak jest ‘martwy sezon’ to masakra ;/ Chciałabym dostać się do szpitala ale oni wolę brac osoby po kursie 2 tygodniowym co mnie wnerwia ;/ A sama mam zlecenia prywatne 😉 a że zaczęłam opiekować się starszymi ludźmi to wszędzie mam okazję robić to co umiem 😉

          • Dobrze, że znalazłaś taką formę , możesz realizować swoje pasje 🙂 choć praca ze starszymi ludźmi pewnie ciężka jest …

          • Justyna Wiśniewska

            To juz zalezy od charakteru starszej osoby bo fizycznie to dla mnie nie ma różnicy czy ja zmienię pieluchę czy ja / go podniosę 😉 Gorzej z psychika 😉

          • no właśnie o tym myślę, mi też nie przeszkadza niedołężność fizyczna ale często Ci ludzie tak są już zmęczeni chorobą ,że potrafią byś uprzykrzający , w ogóle praca z ludźmi , zwłaszcza chorymi to ciężka tyrka…

          • Justyna Wiśniewska

            Ja ja lubię 😉 Opiekowałam się kiedys takim panem Edmundem, chodziłam juz półroku do niego, w jeden dzień dałam mu obiad, jeszcze pytał czy wieczorem przyjdę bo wtedy mamy ćwiczenia, przyszłam a on godzinę wcześniej zmarł a ryczałam jakby mój własny dziadek zmarł ;/

          • to kolejna kwestia , z którą ciężko byłoby mi się pogodzić 😛 maskara to musi być i szczerze wspólczuję Kochana ….

          • Justyna Wiśniewska

            Była masakra, ale pomysleć że to było prawie 3 lata temu ;O Ale mój obecny dziadek jak ma humor to mówi, że chciałby żebym była jego zona a jak nie to oględnie mówiąć ‘każe się wynosić’ więc trzeba mieć nerwy na wodzy 😉

          • 🙂 wiesz, takie wspomnienia chyba na zawsze w nas pozostają …

            hihi jak kasiasty to weź Pana na zakupy do S a potem powiedz,że się zastanowisz nad ożenkiem 😛

          • Justyna Wiśniewska

            Nie da rady, ‘dziadek’ od kilku miesięcy jest ‘leżący’ ale mówisz jak moja mama ;P

          • Małgosia

            szkoda starszego Pana, emocjonalnie związujemy się z drugim człowiekiem pomagając mu w prostych niekiedy czynnościach i jak odchdzi to trzeba czasu

          • Małgosia

            pracuję w Internacie, jestem wychowawcą grupy dzieciaków z niepełnosprawnością umysłową moja grupa to dzieciaki w wieku 10-18 lat, ich myślenie kończy się na etapie dziecka 5-6 letniego

          • Justyna Wiśniewska

            No to też nie jest lekka praca

          • Justyna Wiśniewska

            Niestety ja nie umiem się emocjonalnie z nimi nie związać – wiem, że tam będę kilkanaście miesięcy i to robi swoje 😉

          • Justyna Wiśniewska

            Zakładam, że to głównie kobiety są?:P

          • Justyna Wiśniewska

            Ja mam na odwrót ;P ale z kobieta bardziej się dogada 😉

          • Ja miałam kiedyś masaż pałkami bambusa, też super relaksacyjny masaż, choć ten kamieniami z ciepełkiem na ciele musi być jeszcze przyjemniejszy :))

          • Justyna Wiśniewska

            Moja znajoma wypróbowała masaż czekoladą to dopiero czad ;D

          • aaa czekoladowy też miałam , byłam na takim z przyjaciółką w Spa 🙂 oj milusio było tylko potem ciężko to szokolatę zmyć 😛

          • ja mam takiego starszego Pana, który był masażystą wrocławskiego Śląska, zna się na rzeczy i nie jest taki straszny 🙂

          • Justyna Wiśniewska

            No to sporo doświadczenie ma 😉 U nas jest jeden gabinet kosmetyczny ale masażystki nie chcą ;/

          • a To Ty jesteś masażystką 🙂 oj szkoda, że nie mieszkasz za ta zwanym rogiem , byłabym klientką , może nawet kartę gold byś mi założyła 🙂

          • Justyna Wiśniewska

            A widzisz, byśmy się dogadały ;P Ty za to masz zawód, który jest moim koszmarem 😛

          • na pewno byśmy się dogadały 🙂
            ja mam zawód przez który właśnie potrzebuje masażysty , ale lubię to co robię :))

          • Justyna Wiśniewska

            To najważniejsze 😉 Ja nie zamierzałam być msażystką ale jak miałam praktyki w szpitalu poczułm, ze to jest to 😉

          • Małgosia

            niespokojny duch szuka zawsze nowego chciaż do fryzjera poszłam po raz drugi, oj to ból niesamowity, mojemu mężowi dokuczają co jakiś czas korzonki czy coś w tym rodzaju, fajna na celulit jest bańka chińska, mnie to tylko wygładziło ładnie skórę chociaż kobiety sobie chwalą, fajne były masaże przy użyciu maszyny jak znajdę to napiszę

          • haha, Ty mój niespokojny duszku 🙂 ale ja mam podobnie :))
            Ja używałam bańkę chińską i sobie ją chwalę ale tak mi sińce porobila i naczynka popękały ,że musiałam odpuścić , a szkoda bo efekty były naprawdę świetne 🙂

          • Justyna Wiśniewska

            Tu mi się nasunęło to całe ‘cellublue’ 😉

          • Małgosia

            tj masaż kubeczkiem coś na wzór bańki

          • Justyna Wiśniewska

            No właśnie 😉 Pełno było o tym na blogach 😉

          • Małgosia

            samej nie umiałam robić masażu zawsze mi gdzieś uciekała bańka

          • ja próbowałam na wiele sposobów i na sucho i na oliwkę i na inne cuda i za każdym razem sińce i naczynka popękane 😛

          • Małgosia

            z tego co się dowiedziałam bańka jest niewskazana jeżeli jest tendencja do pękania naczynek, chociaż mnie wyszły jakiś czas temu przed kolanami i nie większają się, a bańka nie zrobiła u mnie spustoszenia

          • Małgosia

            wiem, bolało najgorzej było w okolicy kolan ale się przyzwyczaiłam

          • Małgosia

            chyba to była liposukcja ultradżwiękowa najpierw miałam nakładany żel jak przy usg później ciało było rozgrzewane tzw, głowicami w formie pieczęci a później głowice z ultra dźwiękami chyba tak to wyglądało w skrócie w tym wszystkim efektem było że tkanka tłuszczowa ulegała rozbiciu i nie miała powrócić przynajmniej w to miejsce i do tego trzeba było dość dużo płynów przyjmować

          • a to już słyszałam o tych zabiegach, muszę poczytać może bym się na to skusiła, jak są efekty to warto zainwestować 🙂

          • Małgosia

            tak jak bańka chińska, wymaga ponowienia zabiegów, bardziej chodzi u ujędrnienie skóry, ćwiczenia i dieta- i masaże ale i tak nie wszystkie partie ciała nie udaje się wypracować i ujędrnić grawitacja i rusztowanie pomału siada

          • każdy z takich zabiegów na pewno wymaga powtórzeń i w tym jest ból bo mam wrażenie ,że całe życie możemy z tym walczyć 😉

          • Małgosia

            tak, walczyłam na siłowni i na zajęciach teraz przeszłam na niektóre zajęcia i na wibrę ale tj za mało kilogramów po wczasach wprawdzie nie przybyło więcej ale jesień i zima robią swoje chociaż je się tyle co zwykle

  4. Bardzo lubię markę Collistar od lat. Coraz częściej przyglądam się jej pielęgnacyjnym kosmetykom – zwłaszcza tm do ciała i wiem, że ich produkty ujędrniające jak i antycellulitowe mają świetne opinie, dlatego jeszcze bardziej mnie zachęciłaś do poszperania wśród ich produktów 🙂
    Ja mam swój ulubiony produkt antycellulitowy – jedyny którego działanie mnie zadowala – i jest to Herbamedicus 18 Krauter Cellulitis 🙂

    • to tak jak ja Kasiu:) jeszcze na żadnym się nie zawiodłam 🙂 większość kosmetyków do pielęgnacji ciała już znam i z przyjemnością ponawiam zakupy :)) A peelingi znasz ? lubisz ?

      A gdzie to Twoje cudo można dorwać ? pierwsze słyszę 🙂

      • Niestety moja skóra bardzo źle ogólnie znosi peelingi, więc rękawiczki się kłaniają do peelingowania 😐 Natomiast wiem, jaki jest fajny ten solny 🙂

        A chcesz trochę tego cuda na spróbę? 🙂 Jeśli tak, to nie ma najmniejszego problemu 🙂

        • Oj szkoda, ja kocham te peelingi , najlepsze jakie miałam okazję używać 🙂 ale to mocny zawodnik, bez dwóch zdań 🙂

          Kochana, dziękuję za Twoją życzliwość :* jak polecasz to chętne kupię pełne opakowanie , bo po próbce to nie zawsze widać efekt 🙂 daj namiar jak możesz 🙂

          • to jak już po 3 saszetkach byłaś zadowolona to musi to być cudo , chcę !
            Nie lubię ziołowych zapachów ale jakoś przeboleję 🙂
            dziękuję i już lecę na tą stronę :*:D

          • Byłam zadowolona – bo efekty widać było w samym wyglądzie skóry 🙂 A u mnie takie rzeczy bardzo rzadko się zdarzają.
            Nie ma za co i mam nadzieję, że polubisz się z tym produktem 🙂

          • ja w tych kosmetykach to głównie na to liczę, na poprawę kondycji bo cellulitu chyba się nie sa wyplenić tak na amen 😛

            zdam relację na pewno 🙂 dziękuję :*

          • Renata A.

            czy faktycznie tak mocno grzeje? nie przepadam za tymi rozgrzewającymi:) ale jak ma być efekt, no to może warto

          • On akurat wg mnie nie działa jakoś rozgrzewająco 🙂 W porównaniu do Eveline wcale 🙂 Ale efekt jest bardzo fajny 🙂

          • Renata A.

            nie stosowałam eveline, ale widać jakąś redukcję cellulitu?

          • U mnie widać sporą. Na początku poprawił się bardzo mocno sam stan skóry – była bardziej napięta, jędrniejsza i jakby bardziej “wygładzona”. Potem dość ładnie zaczęło być widać zmniejszanie się cellulitu.
            Nie wiem, jak działa u innych i czy się z nim polubiłabyś lub widziała szybko efekty, ale dla mnie to jedyny, który określam mianem “naprawdę dobry”, bo widzę, że coś robi.

          • Renata A.

            Spróbuję z ciekawości, zamówię najpierw tą małą pojemność

  5. Ja też walczę z cellulitem, niedawna ciążą przysporzyła mi również dawkę rozstępów 🙂 i pomimo, że zapobiegałam aplikując codziennie na partie podatne w ciąży na tego typu niespodzianki, to i tak się pojawiły 🙂
    Aktualnie na brzuch, gdzie pojawiły się rozstępy aplikuję olejek z HIPP seria dla mam, a na cellulit od kilku dni PAT&RUB antycellulitowy – ten drugi bardzo mi się podoba, już po kilku dniach skóra jest wyraźnie gładsza, oby tak dalej … 😉
    A prezentowanych przez Ciebie nie znam, ale wierzę, że są skuteczne – może kiedyś w jakiejś promocji wpadną mi do koszyka 🙂

    • te rozstępy to widzę, że kolejny problem, ja nie mam , no może jakieś niewielkie na pośladkach ,ale to po tym jak dużo schudłam … nie są widoczne całe szczęście 🙂
      Bardzo lubię ten od Pat & Rub choć bardziej wolę serum Phenome, dużo przyjemniejsza aplikacja i ciałko fajniesze po nim , koniecznie sprawdź je, pewnie u mnie recenzja się też pojawi , będę właśnie kolejne opakowanie kupować :))

      Collistar ma naprawdę świetną pielęgnację 🙂

      • U mnie rozstępy pojawiły się po urodzeniu dziecka. Wydawało mi się, że odpowiednio pielęgnuje ciało wcierajac dwa razy dziennie preparaty przeciwko nim, ale jednak się pojawiły 🙁
        Z Phenome jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku, ale ostatnio przeglądałam się ich ofercie i kilka produktów bardzo mi się spodobało 🙂

          • No jasne, że tak !!! Mam cellulit i rozstępy nie tylko na tyłku, ale i w tyłku 😉 Moja Mała Oleńka wynagradza mi wszystko 🙂

          • i to jest piękne co napisałaś :* są ważne i ważniejsze sprawy 🙂 Piękne imię ma Twoja córcia 🙂

          • Dziękuję :* Ja miałam się nazywać Aleksandra ale w praktyce wyszło Agnieszka, wiec nadałam córeczce takie imię 🙂
            Ale Agnieszki to też fajne babki, nie 😉

  6. Fajnie, że się sprawdzają:) ja póki co nie stosuje takich produktów, najwyżej jakiś olejek profilaktycznie;) mojej siostrze najbardziej pomogły ćwiczenia, rzekłabym, że efekt spektakularny, ale ona ćwiczy regularnie i intensywnie, a nie każdy to lubi:)

    • 🙂 Kochana, Ty jesteś chudzinka 🙂 wspominałaś mi o siostrze i ja muszę wreszcie wrócić do ćwiczeń, odwlekam już za długo, mam siłownię pod nosem praktycznie ale zawsze coś …. 😛 ja nie lubię ćwiczeń, ale jestem zadaniowa, jak mam coś wykonać, najlepiej określoną liczbę to robię to być mieć już za sobą 🙂

      • Jak się lubi to pewnie jest łatwiej bo ciągnie do tego i nie trzeba się specjalnie motywować;) a sporo ludzi ma jednak słomiany zapał;) Ja bym sobie chętnie pochodziła tak dla rozrywki ale u mnie problem z kręgosłupem i nawet fizjoterapeuta nie bardzo potrafił mi powiedzieć jak bym mogła ćwiczyć więc bym musiała wziąć jakiegoś trenera z prawdziwego zdarzenia 😀

  7. Ja nadal szukam dobrego kremu. Przerobiłam wiele marek drogeryjnych ,ale nic nie dało jakichś oszałamiających efektów. W każdym razie dzięki Tobie zaczęłam baczniej przyglądać się pielęgnacji Collistara.

  8. Szczerze mówiąc ja juz przestałam walczyć z pomarańczową skórką … Mam ją odkąd byłam dzieckiem , więc można sie przyzwyczaić 🙂 Niestety ta świadomość , że tak na prawde nic nie jest w stanie zlikwidowac tego problemu , skutecznie mnie zniechęca , do wydawania fortuny na kosmetyki tego typu 😛

  9. Aguś, ja też bardzo lubię markę Collistar i mam do niej zaufanie 🙂 Sama rozglądam się za czymś na cellulit, więc przyjrzę się propozycji Collistar. Dla mnie obok skuteczności bardzo ważny jest zapach, a raczej jego szybka ulotność. Ja bardzo lubiłam krem na cellulit od Elancyl, ale niestety jego zapach, choć sam w sobie całkiem przyjemny, był jednak tak intensywny, wręcz wżerał się w piżamę, w pościel, a nawet materac 😉
    Jeszcze dziś wpadnę do Douglasa i obadam te kosmetyki 🙂
    Całuski moja Kochana i miłego weekendu!

  10. U mnie też walka z cellulitem trwa cały rok, systematycznie wcieram cuda w uda:)) efekty są różne, ja jestem dość zadowolona z Ellancyl cellu slim noc – fajnie wygładza:)) niestety nie znalazłam takiego balsamu, który zniwelowałby cellulit.

  11. kosmetykovelove.blogspot.com

    Ja Collistar przede wszystkim kojarzę poprzez złoty tusz z genialną szczoteczką, którego zresztą ostatnio używam. Moja mama ma z Collistara krem lekko koloryzujący do ciała (BB lub CC nie pamiętam) – rewelacyjnie sprawdza się na nogi jako “rajstopy w kremie” 🙂

  12. podoba mi się twój koszyk, aż tak widocznego cellulitu nie mam, ale stosuję różne kremy, aby zapobiec. Markę Collistar kojarzę z magicznymi kropelkami samoopalającymi – Face Magic Drops, chociaż wiem, ze jest mnóstwo innych wspaniałych kosmetyków tej firmy 🙂

  13. Collistar ma bardzo miłe dla oka opakowania 🙂 Nie wątpię, że i produkty są świetne 🙂 Ja też regularnie używam kosmetyków ujędrniających na uda, brzuch i pośladki. Byłam bardzo zadowolona z kremu na noc Elancyl i serum Phenomé. Teraz z uwagi na ciążę używam olejku ujędrniającego Elancyl, choć kremowe formuły są mi bliższe 🙂

  14. Moja koleżanka powiedziała mi kiedyś, że w walce z cellulitem najlepszym rozwiązaniem będą kosmetyki marki Collistar. Miała bodajże jakiś rozgrzewający balsam na noc i w końcu uporała się z tym problemem.

  15. Witam, ja na razie zużywam swoje zapasy jestem już w miarę systematyczna w denkowaniu pudełek i tubek 😉
    dzwoniłam dzisiaj do Douglas i Sephora w Katowicach w Silesi mają nowo odnowiony sklep Douglas ale jeszcze do nich spływają towary, niestety nie mieli i nie mają na razie Guerlain ale miła Pani wzięła ode mnie nr telefonu i zadzwoni jak będą no chyba że dorwie wcześniej 😉
    czytam i widzę że Collistar rządzi 😉 na pielęgnacyjnej półeczce
    a ja byłam u fryzjera podcięłam włoski i zrobiono mi pasemka 😉

Write A Comment