Kasza jaglana z suszonymi owocami
Moda na zdrowe odżywianie ogarnia już coraz większą liczbę osób. Bardzo mnie to cieszy bo jestem zwolenniczką zdrowego trybu życia , a odżywianie stanowi jego główny element. Życie i czas pędzi , w codzienności często zapominamy o tym co dla nas najważniejsze… o zdrowiu i dobrej kondycji psycho-fizycznej …. Często łapałam się na tym, że skupiłam się na wielu innych spraw a posiłek schodził na drugi plan. Coś tam się wrzuci i będzie ok, ale nie do końca… Nie wystarczy “coś wrzucić”to coś jak już wrzucamy niech będzie wartościowe. W biegu codziennego dnia często nie ma czasu na przygotowanie posiłku, który będzie smaczny i zdrowy… tak mi się też wydawało , ten czas… którego ciągle brak ograniczał i mnie , ograniczał do czasu kiedy nie spróbowałam tego zmienić. Zawsze wydawało mi się, że przygotowanie zdrowego posiłku wymaga wiele zachodu, raz , że trzeba przeanalizować dokładnie listę zakupów , potem te zakupy zrobić a na koniec jeszcze coś z nich przygotować. I kolejna strata czasu na szukanie w sieci przepisów na zdrowe śniadanie , obiad i kolację… Już parę lat przekonałam się , że wcale nie jest to takie trudne… Owszem początki nie były łatwe. Czytając różne artykuły i książki o zdrowym odżywianiu tworzyłam sobie listy produktów o którym mam pamiętać podczas zakupów, potem drukowałam przepisy i zaczęłam powoli wprowadzać do menu produkty , o których wcześniej zupełnie nie myślałam i nie wiedziałam do końca co z nich przygotować. Uwierzcie mi , że wystarczyło kilka tygodni aby przeskoczyć na wyższy level ! Dziś już nie mam zupełnie problemu z zakupami , nie robię list, idę na zakupy i odruchowo wrzucam do koszyka to co mi potrzebne:) A przygotowanie posiłku nie jest niczym nadwyrężającym mój czas, czasami normalny posiłek , np lepienie pierogów zajmuję dłużej niż przygotowanie kolorowego, smacznego i zdrowego dania 😉
Tym wpisem chciałabym Was przekonać i zachęcić do zmiany stylu odżywiania jeśli jeszcze tego nie wprowadziliście do swojego życia 😉
Śniadanie, nikomu nie muszę pewnie mówić jak bardzo ważny jest to posiłek, to ono ma nas pobudzić do działania i dać energię na resztę dnia. U mnie śniadania są mało różnorodne, a wręcz może się wydawać ,że bardzo monotonne … Dlatego ,że w przewadze jest to kasza jaglana z suszonymi owocami, jedynym elementem urozmaicającym jest zmiana owoców jakie do niej dodaję 🙂

Kasza jaglana to kasza z łuskanego ziarna prosa. Nie posiada ona tak dużej ilości błonnika, jaki znajduje się w dość dużej ilość w innych rodzajach kaszy. Mimo to posiada ona bardzo wiele ciekawych i korzystnych dla ludzkiego organizmu właściwości, ze względu na które warto zainteresować się tym produktem i wprowadzić go do jadłospisu.
Kasza jaglana zawiera rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę, mającą leczniczy wpływ na stawy, a także korzystnie wpływa na wygląd skóry, paznokci i włosów. Jako jedyna wśród kasz jest zasadotwórcza.
Kasza jaglana ma właściwości wysuszające i antywirusowe. Stąd jaglankę podaje się przy przeziębieniu i zapaleniu górnych dróg oddechowych.
Lista produktów do przygotowania śniadanka :
Kasza jaglana
Kupując kaszę jaglaną zwracam uwagę na to ,żeby była ekologiczna. I o ile nie jestem sfokusowana tylko na takie produkty tu lubię jak kasza pochodzi z upraw ekologicznych, tym bardziej, że cena przez pochodzenie nie jest wywindowana jakoś strasznie 😉


Suszone owoce
Tu w zależności od tego co mi się akurat trafi, ale zawsze jest suszona żurawina, bardzo często suszone morele i śliwka kalifornijska.

Owoce kroję na mniejsze części , aby zaoszczędzić trochę czasu, przygotowuję sobie taką mieszankę i przechowuję w słoiku .
Płatki migdałów
Najczęściej dodaję uprażone płatki migdałów ale mogą też być pestki słonecznika , dyni czy wiórki koksowe .


Jeśli chodzi o składniki to tyle 🙂
Przygotowanie nie jest również jakoś skomplikowane i robi się w sumie samo 🙂
Do garnka nalewam 1,5 szkalnki wody , wsypuję suszone owoce i doprowadzam do wrzenia. Do wrzątku wsypuję kaszę jaglaną ( tu już na oko, każdy musi znaleźć sobie ilość metodą prób , ja wolę bardziej gęstą więc dodaję około 5 łyżek) , zmniejszam ogień na minimalny, przykrywam pokrywką . Zaglądam pod pokrywkę co jakiś czas sprawdzając jak dużo wody kasza już wchłonęła , w momencie kiedy wody już nie ma a kasza jest miękka kończę całe przygotowania 🙂
Ja lubię ten posiłek na ciepło, ale smakuje równie dobrze na zimno jako przekąska w ciągu dnia lub deser 🙂

Na koniec posypuję uprażonymi płatkami migdałów i gotowe 🙂
W związku z tym, że w ciągu tygodnia nie zawsze mam czas rano przygotować taki posiłek często przygotowuję go wieczorem i ilość wystarczającą na dwa dni. Odgrzana smakuje tak samo pysznie jak po bezpośrednio po przygotowaniu.
Kochani, polecam Wam bardzo kaszę jaglaną ! Spróbujcie jeśli jeszcze nie znacie i przekonajcie się sami 🙂 Moja propozycja śniadania jest naprawdę łatwa w przygotowaniu i nie wymaga żadnych zdolności kulinarnych , a właściwości odżywcze takiego posiłku dadzą Wam energię i przyczynią się do lepszego samopoczucia:) ja przynajmniej tak mam, za każdym razem kiedy sięgam po zdrowe jedzonko mam ogromną satysfakcję 🙂
Znacie kaszę jaglaną ? jak wygląda u Was kwestia odżywiania ? Ręka w górę Kto nabrał chęci na skosztowanie mojego śniadania ? 🙂
126 komentarzy
Całkiem niedawno odkryłam kaszę jaglaną 🙂 lubię ją zarówno na słodko jak i na pikantnie..
Wcześniej preferowałam kaszę gryczaną i kuskus 🙂 no i pęczak – generalnie bardzo lubię kasze.
Takie śniadanie czasem lubię ale ostatnio mi się pozmieniało i niekoniecznie chce mi się słodkiego 😉 nawet jeden daktyl okazuje się za słodki 😉
Nawet robiłam ciasto jaglano – jabłkowe – banalnie, banalnie proste a ciekawa alternatywa na “coś innego” do jedzenia 🙂
Poproszę o przepis na to ciasto 🙂
i ja też poproszę 🙂
Ja kiedyś robiłam takie ciasto z kaszą manną ,ale nie wiem czy to działa na tej samej zasadzie.
Dziewczyny to banalnie, banalnie prosty przepis ..nawet trudno go przepisem nazwać – po prostu do startych jabłek dodajemy surową kaszę jaglaną, cynaomon i daktyle jeśli się chce (ja daje daktyle albo figi pokrojone) i już do piekarnika 🙂 ta kaszka się jakby ugotuje w jabłkach i dziwnym trafem się trzyma wszystko razem 😉
No dokładnie tak samo robiłam tylko, że z kaszą manną. Tylko że to moje układało sie warstwami jabłka-suche składniki i powtórka, na wierzchu powinny być suche składniki ,a które układa się kawałeczki masła i dopiero zapieka. Delicje 🙂
OmommoM z masełkiem to naa pewnoo lepsze 😉
Moja to wersja skrajnie light hehee 😉
Masełko jest ważne, ponieważ wierzchnia warstwa zapieka się na smakowitą kruszonkę 🙂 Juuuummmmyyyyy!!!
ja na pikantnie jeszcze nie robiłam, ale gotuję ją do rosołu zamiast makaronu bo ja glutenu nie jem 🙂
Ja słodkiego to w ogóle mało jem 🙂 a owoce i węglowodany tylko do 16 🙂
Widzę/czytam że coraz więcej osób eliminuje z diety gluten 🙂
Ja z kolei unikam mięsnych potraw hehe 🙂
Powinanm też nie jeść węglowodanów i owoców po 16 ale ciężko 😉 lubię kanapeczkę na dobranoc hehe
ja się świetnie czuję bez glutenu, a Ty Kochana przy tej tarczycy też powinnaś się przerzucić 🙂 a właśnie miałam CI pisać ,żebyś jeszcze przy okazji zrobiła sobie poziom wit D z krwi, ja miałam ciężki niedobór w związku z chorobą , teraz uzupełniam tabl i jest lepiej 🙂
oj kanapeczki to ja też lubiłam 🙂
Wiesz – nie zastanawiałam się szczerze mówiąc nad tym – dałaś mi ważną kwestię do przemyślenia..
O witaminie D nikt mnie nigdy nie pytał:( ja mam zawse niedobór wit, B 🙁
przemyśl, tą chorobę da się opanować 🙂 jesteś jeszcze młodziutka i trza sobie życie ułatwić 😉
Mi też lekarze nie mówili ale że siedzę w medycynie to się intersuję 🙂
Ja uzupełniam niedobory wit B preparatem na wypadanie włosów z Phyto 🙂
Bardzo lubię kaszę jaglaną, choć jem ją rzadko muszę przyznać:) Tylko suszone owoce nie za bardzo. Mi by tam pasowały banany albo wisienki:) Mniam:)
Jak nie lubisz suszonych owoców to spróbuj ugotować kaszę na soku jabłkowym lub gruszkowym. Polecam 🙂 Przetestowałam ten sposób z ryżem 🙂
To brzmi bardzo smacznie:) Z ryżem też:) Muszę koniecznie wypróbować. Ale mi narobiłyście smaka na to:)
Ha ha ha kombinuj dziewczyno 😛
🙂
Życie 🙂
ja też muszę wypróbować 🙂
Zdrowsze takie przekąski niż zapychanie się pustymi kaloriami.
Ja i tak jem dużo słodyczy, ale taka kaszka brzmi smakowicie:)
Mnie ostatnio odeszła ochota na słodycze. Ale za to odkryłam w Lidlu najsmaczniejsze na świcie daktyle i jak je się z taką kaszką ugotuje to będzie lepszy deser……miałam napisać że od Nutelli ale porównywalny 😛
Może to zabrzmi burżujsko i trochę nieładnie, ale mi się Nutella trochę przejadła:D Wiesz, w UK ona nie jest jakaś droga, cena podobna do lepszej czekolady, więc często ją kupowałam i tak jakoś trochę mi zbrzydła:) Ale pewnie za jakiś czas znowu mi się jej zachce:)
A daktyle też wielbię, tutaj w lidlu też je mieli, ale potem wycofali, nie wiem, dlaczego:(
Ja dlatego porównuję, bo Nutellę kupuję bardzo rzadko. U mnie w domu nie ma żadnych szans 🙂 Jak się otworzy słoik to zawartość znika niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Ines tu gdzieś pisała o rosołku z kaszą, jadłabym (tak wracając do tematu kaszy:D), a jeśli chodzi o Nutellę, to bardzo rzadko jadam ją z chlebkiem, jak już mam słoiczek, to raczej wszystko wyjadam z niego łyżeczką, tak jest fajniej:D
ja gotuję rosół i jak już mi się ugotuje to na koniec wrzucam surową kaszę i jeszcze podgotuję chwilę i już 🙂 pychota , ja makaronu nie jem więc dla mnie to świetna alternatywa 🙂
Ja jako dziecko podobno żyłam tylko na Nutelli 🙂 A tak na poważnie to nastąpił wielki powrót kilka lat temu jak w Paryżu rozsmakowałam się w crepes z Nutellą ( takie cieniutkie naleśniki). Delicja!
Moja znajoma robi pyszne naleśniki z nutellą i bananem, ale zjesz jednego, to pękasz w szwach:)))
Ooooo też dobry pomysł 🙂
a ja w soku jeszcze nie gotowałam , widzę Aguś , że fajnie kombinujesz 🙂
A kombinuję 🙂 Przez 6 lat była wegetarianką, więc musiałam się pewnych trików nauczyć, żeby sobie różne pyszności gotować.
ze świeżych owocków dodaję maliny i borówkę amerykańską , jak jest sezon 😉
Z bananem mogłoby rzeczywiście fajnie smakować 🙂
Na pewno byłoby słodko, tym bardziej, że ja bym jeszcze cukru zapewne troszkę dosypała:DDD
Świetny post Aga! Z chęcią wpadłabym do Ciebie na taką pychotę!
Z ciekawością zapoznałam się z Twoim przepisem na pyszne śniadanko 🙂 Przy najbliższej wizycie w sklepie jaglanka na bank wpadnie do koszyka i przygotuję takie pyszne danie!
Ja bez śniadania nie wychodzę z domu. Na szczęście mam taki odruch od zawsze 🙂 U mnie na śniadaniu najczęściej króluje bogata “owsianka” – woda pół na pół z mlekiem, różne zdrowe płatki z pełnego ziarna, siemię lniane, tarta dynia czy pestki z dyni. Pycha 🙂
Dziękuję Kochana ! mam nadzieje, że nie tylko Tobie się spodobają takiego typu wpisy, mam w planach wprowadzić więcej 🙂
Teraz jaglana jest już chyba w każdym sklepie, ja nie miałam nigdy problemu z jej zakupem, cena też nie wysoka, bo nawet ekologiczna to koszt około 5zł za 300g:)
Ja kiedyś tylko kawa i do roboty, w pracy kolejna i zdarzało mi się ,że do pierwszego posiłku ( obiad) wypijałam 3 kawy ;/ teraz dzień też zaczynam od kawy ale zaraz po tym bogate śniadanko 🙂
Ja kiedyś też jadłam owsiankę na śniadanie ale od kiedy nie jem glutenu moje meni się zawęża 🙂 z mlekiem nie mogłabym zjeść owsianki nie lubię mleka, tylko odrobina do kawki 🙂
Aga, ja równiez jestem za wprowadzeniem takich fajnych postów z przepisami.
Ja równiez wpadłam kiedyś w taki ciąg, że rano była tylko kawa, potem w pracy nie miałam jak zjeść nawet kanapki, dopiero jak mi się robiło niedobrze to ok 12-13 musiałam szybko coś zjeść żeby nie paść na twarz.
Ja kupuję kaszę na targu. Całkiem inny ma smak i wygląd.
cieszę się 😀 trochę tak nieśmiało zaczynam z lifestylem ale w sumie wiele rzeczy się składa na nasz wygląd, nawet zadowolenie z nowych pojemniczków na sól może wywołać uśmiech na twarzy a to już zmienia nasz wygląd 🙂
Ja uwielbiam kawę najbardziej na czczo i potem każda kolejna już mi tak nie smakuje 🙂
ja kaszę kupuję w sklepie ze zdrową żywnością 🙂 ale jakbym miała taki fajny targ to bym śmigala , uwielbiam targowiska 🙂
I tak w sumie w ramach lifestylu……to że “konserwujemy ” się na zewnątrz różnego rodzaju mazidłami 🙂 też pomaga, ale dopiero zmiana stylu życia (w tym odżywiania) to wielki ,milowy krok do sukcesu. Odżywienie organizmu od wewnątrz odpłaci sie nam po stokroć. Ja od 2 miesięcy podjadam siemię lniane i zauważyłam już mnóstwo profitów.
Kawa na czczo to trochę nie dobry pomysł. Ja przerzuciłam się na koktajle zamiast kawy 🙂
🙂
Siemie lniane też można dodać do tej jaglanki , ja to sproszkowane przemycam do sałatek 🙂
Ja mam uprażone na patelni i zmielone i dodaję jak mnie fantazja poniesie, do zupy, do jogurtu czy też do koktajlu na śniadanie.
Zrobiłam wieczorem przegląd szafki i okazała się, że mam kaszę jaglaną w domu 😀
Co do Waszej powyższej rozmowy o kawie, to ja kawy nie piję w ogóle. Nigdy mnie to nie ciągnęło. Jedynie czasem na latte machiato się skuszę 🙂
Tylko wiesz ,że kaszę trzeba przelać gorącą wodą, żeby usunąć z niej goryczkę.
Co do kawy to dawniej musiałam pić kilka dziennie. Teraz po odżywieniu organizmu pije ją 2-3 razy na tydzień 🙂
Ja bardzo chciałam Ci podziękować za zainspirowanie dawno temu na FB. U
mnie w domu kasze wszelkiego rodzaju jada się na bieżąco, a ostatnio
dodaliśmy jeszcze do menu kaszę jaglaną, która jest teraz daniem
hitowym!!!!! Z tym że u mnie kaszę jada się najczęściej z ragout
warzywnym, ale kiedyś spróbuję zrobic ją na słodko 🙂
Aguś ale nie ma za co:) mam w rękawie jeszcze kilka fajnych przepisów i mam nadzieje, że uda mi się w miarę regularnie tu wrzucać , chyba ,że takiego typu wpisy się nie przyjmą;)
Spróbuj na słodko , fajna jako deserek nawet 🙂
Fajny i zdrowy. A przy okazji kasza sama w sobie jest świetnym zapychaczem. Także przy dietach równiez można ją stosować.
dokładnie Aguś i trzymie dość długo 🙂
Kiedyś znajoma polecała mi taką mono dietę. Kaszę jaglaną gotowało się z warzywami i oliwą. Tylko jedyny mankament polegał na tym,że trzeba było jeść tylko taką mieszankę przez cały tydzień 🙁
uuu to zdecydowanie nie dla mnie 🙂
No nie 😉 Pamiętam jak kiedyś była modna dieta podczas której jadło się zupę kapuścianą…….. ble! wytrzymałam tylko 3 dni. No way! Nigdy więcej monotematycznej diety.
Nigdy nie przepadałam za kaszą, ale ten przepis wypróbuję, możemi zasmakuje. 🙂 Miłej niedzieli. :*
ja kasze uwielbiam w każdym wydaniu ! 🙂 spróbuj ciekawa jestem czy Ci posmakuje 🙂 Kochana, miłego wieczorka :****
Jutro wyskoczę po zakupy i wypróbuję 🙂 Wzajemnie. :*****
🙂 daj znać jak Ci smakuję Dorotko:****
Na pewno dam Ci znać jak tylko zrobię. 🙂
wygląda bardzo smakowicie 😉 muszę wypróbować!
🙂 polecam 🙂
Kaszy jaglanej jeszcze nigdy nie jadłam, ale chętnie bym spróbowała 🙂 W ogóle bardzo smakują mi wszelkie kasze!
Ja czasami przygotowuję sobie na śniadanie muesli z płatkami owsianymi i suszonymi oraz świeżymi owocami. Zostawiam płatki owsiane na noc w mlegu, żeby zmiękły, a rano dodaję wiórki z jabłka, pokrojonego banana i troche suszonych owoców i mam bardzo pożywne śniadanie 🙂
ja od roku ją dopiero znam i jadam regularnie 🙂 nawet mój mąż, który nie przepada za takimi wynalazkami zajada się na śniadanko 🙂
Ja zanim przeszłam na jedzonko bezglutenowe też jadałam płatki owsiane , musli , ale na wodzie bo nie lubię mleka :/ ale teraz to odpada zupełnie:)
Ale takie śniadania są zdrowe i pożywne 🙂 fajnie, że dbasz o dobre papu 🙂
Aż wstyd się przyznać ale ja kaszy jaglanej jeszcze nigdy nie jadłam:D
ale spróbuję, bo Twoja propozycja wyglada niezwykle smakowicie:)
żaden wstyd , ja żyję już dość długo a dopiero od roku jadam , ale regularnie 🙂
Spróbuj, mam nadzieję, że Ci posmakuje 🙂
Bardzo chciałabym zmienić swój tryb żywienia. Tak jak piszesz, i ja zawsze zrzucam winę na brak czasu. I faktycznie go nie mam, ale nie ja jedna. Nie miałam nawet czasu iść do lekarza, zrobić wyniki, choć źle się czuję. Ale, gdy to zrobiłam kilka dni temu okazało się, że mam anemię. Nie wiem jak się zabrać za te zmiany, ale muszę to w końcu zrobić.
Jakbym o sobie czytała:(
Sukcesem było pójście w końcu do lekarza i zrobienie badań. Od dłuższego czasu miewam silne bóle głowy, puchną mi nogi, jestem nerwowa i wiecznie zmęczona, znużona. Myślę, że u podstaw leży złe żywienie. Ale jak tu znaleźć siłę i czas?!
odżywianie ma na pewno ogromny wpływ na samopoczucie, ja od kiedy odstawiłam gluten czuję się znacznie lepiej 🙂
I Ty bidulka …
Kochana, chcieć to móc! Czas mknie jak szalony, ale przygotowanie kanapek to też chwilę zajmuje, a taką kaszę możesz przygotować nawet dzień wcześniej i rano tylko odgrzać 🙂
Oj bidulku, nie lekceważ anemii, musiała Cię bardzo osłabić … stąd takie samopoczucie :/
Jak się zabrać ? pomyśleć o sobie, wiem jak dbasz bardzo o cerę , zrób to samo z organizmem, uwierz mi,że nawet mniej kasiury idzie na zdrowe jedzenie niż na kosmetyki 😉
Dzięki Kochana za wsparcie :*
U mnie najgorsze jest to, że mój dzień wygląda tak, że wstaję o 6.30, “robię się”, ogarniam zwierzaki, lecę z psem, z córką do szkoły, potem zaraz do pracy i do domu wracam o 18-tej. Jak już przyjdę do domu, to lecę z psem, karmię zwierzynę i dziecię swe, potem lekcje, a ja na końcu. W pracy nie mam kiedy zjeść czegoś zdrowego, bo żeby mieć, muszę zrobić, a żeby coś zrobić, muszę zrobić zakupy, a o 20-tej już mi się nie chce myśleć i tak w koło 🙁 Ale i tak już mały postęp zrobiłam, bo zamiast ziemniaków wprowadziłam więcej kaszy, ryżu.
Ojj, u mnie ze zdrowym odżywianiem sprawa wygląda trochę kiepsko. Za bardzo lubię wszelkiego rodzaju słodycze i chipsy 😉 Jednak ostatnio uzależniłam się od owsianki i teraz praktycznie codziennie jem ją na śniadanie z jakimiś owocami. Kaszy jaglanej jeszcze nie próbowałam, ale jak znajdę ją u siebie w sklepie to kupię i wypróbuję Twój przepis 😉
I poproszę więcej takich wpisów 😉
da się zrobić, mam nadzieję, że więcej osób tak entuzjastycznie do takich wpisów podejdzie 🙂
ja całe szczęście nie jestem słodyczo i chipsolubna 🙂 ale za to mięsa jem bardzo dużo i nie mogę z niego zrezygnować 🙂
Owsianka też świetna jest na dobry początek dnia ! z pewnością znajdziesz, jaglana jest już chyba wszędzie 🙂
Ja ostatnio wcinam owsiankę, ale muszę wypróbować taką kaszę 🙂
🙂 spróbuj koniecznie 🙂
Ja kaszę jaglaną znam ale robię najczęściej do zupy albo z sosem. Muszę zacząć robić na słodko to może wtedy moja Mała zje:)
Wrzucaj więcej takich przepisów bo są łatwe:)
ja do zup też robię ale z sosem nie próbowałam , ale jak? np do gulaszu ?
Małej powinna posmakować , nie dodajesz cukru a słodka 🙂 ale Ty też się skuś Kochana 🙂 polecam 🙂
Będą , już mam kilka w przygotowaniu 🙂
pewnie zrobiłabym ją na mleku:) ja uwielbiam kaszkę manną, ale nie taką dla bachorząt, a taką normalną, bezsmakową.
Zabieram sie też do zrobienia owsianki, płatki już mam, czekam na chęci;)
…a ja właśnie pożarłabym takiej smakowej, dla bachorząt^^ – tyle, że nigdzie nie mogę dostać takiej innej niż błyskawiczna, w saszetkach. Kiedy byłam mała, mama kupowała taką o smaku malin, którą gotowało się na mleku identycznie, jak tę tradycyjną. Szkoda, że już takiej nie ma…
Przyznaję się też, że pałaszuję z wielkim upodobaniem smakowe kaszki/kleiki ryżowe i kukurydziane dla maluchów 😀
Ktos tu nie wyrosl z pieluch:P
Dla mnie te dzieciowe sa nijakie? Sztuczne? Facet jest fanem bananowej Bobowity, mnie nawetvlyzeczka przez gardlo nie przejdzie. Chyba sobie strzele na kolacje kaszke:D
to Kochany Zając :***
Oj tak, często lubię przypominać sobie dzieciństwo – na różne sposoby.
A tę bananówę z Bobovity też bardzo lubię – właśnie tę i maliniastą.
/Ines, odwzajemniam całusiwo :*
:****
a ja nie pamiętam już tego smaku chyba… nie wiem czy ja w ogóle takie jadałam … ja chyba raczej szybko zaczęłam jeść mięsko i inne takie smakołyki, bo bez mięsa żyć nie potrafię 🙂
Ale takie gotowce czy sama kombinujesz Kochana ?
Gotowce, z Nestle i Bobovity 😀
aha 🙂 a to nie znam 🙂
ja mleka nie lubię :/ tylko do kawy odrobinkę 🙂
ja manny nie jadam w ogóle, unikam glutenu i wybieram takie , które go nie mają, ale kiedyś chętnie jadłam 🙂
Owsianka też jest mega zdrowa, ale tam glutenu dużo i zrezygnowałam z niej , niemniej jednak polecam 🙂
Ja musze miec mleko z kawa;)
Musze poczytac o glutenie-co tak naprawde powoduje, bo nie mam uporzadkowanej wiedzy z tego zakresu.
dużo by tu pisać ja zgłębiłam temat choć badań nie robiłam zaczęłam jeść bezglutenowo i czuję się lepiej 🙂
Lepiej to znaczy jak? Wiecej energii, mniejsza sennosc?
TAK!!! ja w ogóle mam dość dużo energii, ale rzeczywiście mimo ogromu pracy i mało snu jestem bardziej “rześka” 😀 poza czuje się niezwykle lekko i nie pamiętam kiedy miałam wzdęcia, poza tym cera dużo lepiej wygląda, ale to też zasługa tego, że ja nabiału nie jadam, wyjątek ser żółty od czasu do czasu… powiem Ci tak, jest inaczej , miewałam migreny, one też się uspokoiły, wysypiam się mimo snu (5-6 h) , musiałabyś sprawdzić na sobie, badania wykazują ,że wiele osób ma nadwrażliwość na gluten, nie jest to typowa celiakia ale organizm się broni i cierpi na tym gdyż całą energię wykorzystuje na walkę z alergenem 🙂
Ja mam bardzo często migreny:(
Jak chodzi o poziom energii, to zauważyłam, że jak zmieniłam godziny pracy od ok.8 do 16, to mam więcej energii niż ja wcześniej było to 9 z kawałkiem do 17 z hakiem. I tak sobie pomysłałam, że ostanio miałam 2 tygodnie przerwy od chleba i jeżeli potrafię wyeliminować pieczywo, a makaron mogę zasąpić kaszą, to jest to wykonalne:)
Bachorząt :))) heheh :))
W takiej wersji jeszcze kaszy jaglanej nie jadłam, ale chętnie spróbuję 🙂 muszę tylko wybrać się po owoce 😉
spróbuj Kochana, szybko się robi smakuje fajnie 🙂 poza tym jako deser też się nada 🙂
Kupilam sobie wszystko wczoraj i wyprobowalam Twoj przepis. Musze powiedziec, ze rewelacja! I mi i malemu smakowalo 🙂 Czekam teraz na wiecej przepisow! 🙂
Uwielbiam wszystkie kasze i na każdy sposób dlatego Twój przepis na 100% przypadnie mi do gustu:)
ja też kocham kasze! powinna Ci przypaść do gustu 🙂
Pysznie wyglada. Do tej pory jadlam jedynie zupe z kasza:-)
zupka z kaszą też pyszna , zwłaszcza mój ulubiony rosół 🙂
Pamiętam jak właśnie kiedyś wspominałaś, że jadasz na śniadanie kaszę jaglaną i postanowiłam spróbować. Chwilę mi zajęło żeby przy okazji zakupów o niej pamiętać, ale jest. Teraz znów dla odmiany leżakuje w szufladzie. Tym bardziej się cieszę, że podałaś tu sposób w jaki ją przygotowujesz bo w końcu uda mi się zrobić kolejny krok i w końcu ją przygotować 🙂
ale widzę ,że jakiś ruch jest 🙂 spróbuj , może tak Ci posmakuje, że na stałe wpisze się w jadłospis 🙂
Ja bym zjadla, bo lubié takie jedzenie…
U nas typowo polskiego jedzenia nie ma, nie zjadlabym chleba z szynká na sniadanie itp..bo by mi sié brzydko mówiác cofnélo…
Typowe “nasze” jedzenie gosci u nas tylko na swiéta i to w malych ilosciach.
Wiec takie sniadanko bym chétnie zjadla…poweidz mi czy to ta kasza couscous…bo couscous jemy czésto.
Buziam Miniu :******************
🙂
Ciekawa jestem co jadasz na śniadania Miniu Ty i Twój Miniu 🙂
Chodzi Ci o kuskus? nie to inna kasza , ta jest z prosa 🙂 ale nie wytłumaczę Ci dokładnie bo się nie znam 🙂
Buziam Miniu :******
Mój jako maniak silowni (heheh) szejki z bialka pija 🙂 i dodaje platki nowsiane, bez cukru itp.
ja jadam overnight oats albo porridge ( sorry ale nie mam pojécia jak to na polski przetlumaczyc, az wstyd )
i co, grubas i tak jestem…my tylko zdrowo sié odzywiamy, owoce, warzywa, zadne gotowce! bo my nic z glutaninianem nie jadamy!
tak, Kuskus-widzisz, znowu wstyd, bo zle napisalam.heheh!
ale wiedzialas o co chodzi <3
buziaczki Miniu :*******
haha, wiesz ja swojego czasu rano jadłam jajecznicę tylko z białka jaja z płatakmi owsianymi ? przybijam piątala Miniowi 🙂
rozumiem że coś z owsem ale nie wiem co 🙂 i owsianka 🙂 smakowite 🙂
Ja też jadam bezglutenowo ależ nas dużo łączy, spokojnie mogłabym Was gościć u siebie nie martwiąc się ,że nie będzie smakować 😀
Jaki grubas Miniu ? piękna jesteś !
Buziam Miniu :***
hehehe! Dokladnie! Widzisz jacy my “nieproblemowi” ale nie ze wszystkim…bo my to tylko najchétzniej kurczaka jadamy i to piersi…swinskiego nie jem bo nie za zdrowe i w dzecinstiw sié najadlam..i nie lubié…
Jestem, jestem grubcio…juz sama nie wiem co robic…lekarze mówiá ze za malo jem i to sié u mnie odklada na zapas…bo zdrowo jemy, bialego chleba tez nie jadam, zadnych gotowców, pizzy, mc donalda itp.slodyczy nigdy u nas nie ma.3 razy w roku jem torta urodzinowego i tyle…
buziaczki Miniu i milego wieczorku…u nas leje i ciemno sié od deszczu zrobilo ;D
Ja niedawno odkryłam kaszę jaglaną 🙂 na razie piekłam brownie i szarlotkę. Z pewnością jednak wykorzystam ją do takiego śniadania- tym bardziej, że mam mieszankę suszonych owoców bo ostatnio robię sobie z nich musli, dodając do płatków owsianych 🙂
Jedna mała rada- nie kupuj tych pięknych, pomarańczowo- żółtych moreli- wyglądają tak ładnie bo sa siarkowane. Najzdrowsze są te ciemne, bez siarki. Kiedyś nie zwracałm na to uwagi, ale w sumie jesli już chcę zdrowo jeść to po co psuć to wszystko wstrętną chemią w czymś tak pysznym jak suszone owoce. Dlatego przed zakupem (a kupuję najczęściej figi, daktyle, śliwki, morele, rodzynki i żurawinę) czytam skład- siarka jest opisana wprost, albo kryje się pod E220.
Oczywiście zdarza mi się czasami kupić te siarkowane, ale staram się robić to jak najrzadziej.
Aaaaaaa no i dziękuję za przepis i proszę o więcej 🙂
coraz więcej głosów na tak:) póki co tak nieśmiało trochę ale zachęcacie mnie skutecznie więc będzie więcej 🙂
Tak mnie zaciekawiłaś tym przepisem, że własnie zrobiłam sobie porcję na rano 🙂 Pyszne !!!!
ale super ! cieszę się Kochana :*** na zimno jako przekąska też jest fajne, można wziąć do pracy i zjeść jak mały głód dopadnie:) a Twoja Mała też powinna polubić 🙂
ciasto i ciastka mam w planach piec na mące z kaszy jaglanej, już nawet mam kupioną 🙂
Wiem, jak mam okazję to kupuję tylko tą brązową ale nie zawsze mam gdzie kupić a w “żabce” jak mi się skończy jest tylko taka, pakowana :/ ale dziękuję za ten kod, będę zwracać na to uwagę 🙂 mam jeden fajny sklep ze zdrową żywnością ale nie zawsze mam tam po drodze, a wiesz jak jest… zjeść trzeba więc kupuję to co dostępne…
Kasze jaglaną zawsze jem z indykiem i warzywami, na słodko jeszcze nie próbowałam ale wyglada pysznie 😉 zazwyczaj tez zamiast w wodzie gotuje ja w mleku, mam wrażenie, ze taka jakaś smaczniejsza wtedy jest. U mnie z indykiem i warzywami często gości jako obiad, bo robi sie szybko i łatwo. Niestety o sniadaniach często zapominam;/
Też gotuję na mleku, lecz świeżym nie tym sterylizowanym z kartonika. Chyba w ogóle zrezygnuję z mleka. Krowom do jedzenia dosypują syntetyczne, sztuczne i chemiczne substancje, by zmusić je do produkcji większej ilości mleka.
Świeżym w sensie takim, które w sklepach jest w lodowce?;) wiem, ze to pytanie moze być głupie, ale zadaje je na poważnie bo nie wiem;) ja długo miałam ogromny problem z ogarnianiem tzw. Domowych zakupów. Jeszcze 2 lata temu mieszkałam z rodzicami, którzy zawsze twierdzili, ze zdarze się w życiu namęczyć wiec moja lodówka albo miała tylko światło, a ja jadłam na mieście, albo była wypełniona po brzegi i 70% jedzenia sie psuło ;/ od niedawna dopiero nauczyłam sie w miarę sensownie takie rzeczy ogarniać mimo, ze moze sie to wydawać śmieszne 😉
Tak świeże to które trzyma się w lodówce 🙂
dzięki 🙂 ja w sumie nigdy nie zwracałam uwagi na to, czy mleko jest w kartoniku czy butelce. Moja Mama zawsze mówiła, że jak mam wybór to mam nie kupować UHT, ale ja z rozpędu zazwyczaj biorę co w ręce wpadnie 🙂
Najchętniej to bym z tego zjadła te prażone migdały 😀
Owocki lubię, ale z kaszą nadal trzymam się na dystans 🙂 mimo to, uważam jak Ty, zdrowe jedzenie to podstawa!
Też staram się jeść zdrowo, akurat dziś na śniadanko zrobiłam sobie płatki jaglane bio, dodałam do smaku dwa ziarnka anyżu i łyżeczkę miodu 🙂 Często robię też kaszę jaglana o oraz kaszkę manną razową 🙂
Lubię kaszę jaglaną na słodko i teraz gdy to przeczytałam zaczęłam się zastanawiać czy w Norwegii można ją kupić. Wcześniej często jadłam ją z marchewką i cynamonem 🙂
Kaszę jaglaną polubiłam, ale nie przepadam za kombinacją na słodko 😉 Najczęściej jest dodatkiem do kurczaka, indyka a czasami jagnięciny. U mnie śniadania są zróżnicowane, ja najbardziej szaleję za łososiem w każdej postaci i staram się go wciskać gdzie tylko mi pasuje jednak potrafię wychodzić bez śniadania z domu, za mój mąż mnie goni 😛 Z kolei od dawna mam tak, że nie jestem w stanie zjeść niczego przed godziną 10-11, więc moje śniadanie najczęściej oscyluje ok. południa. Stała pora to obiado-kolacji, wtedy już jesteśmy oboje w domu, nie lubię jeść sama…. aczkolwiek będę musiała przełamać przyzwyczajenia, bo zrezygnowałam z pracy na kilka miesięcy, by odpocząć i zrelaksować się. Może to będzie dobra okazja do gruntownej zmiany menu 🙂
uwielbiam kaszę jaglaną <3
Zawsze się wzbraniałam przed kaszą jaglaną ale Twój przepis wygląda tak smakowicie, że spróbuje coś podobnego wyczarować :)))
Ciekawy pomysł, zarówno na śniadanie, czy kolację. Bardzo lubię kaszę jaglaną, jest zdrowa, a już mała ilość syci żołądek.
Mam wszystkie składniki, więc już nie mogę się doczekać aż sama wypróbuję Twój przepis 🙂