MAKIJAŻ – SISLEY SO INTENSE EYELINER
Kreski, kreseczki, kresunie… Od kilku lat namiętnie trenuję robienie kresek na powiece. Ciągle się jeszcze uczę i opanowuję technikę wykorzystując różne kosmetyki do tego przeznaczone. Wiele lat do kresek używałam tylko kredek do powiek gdyż wydawały mi się najbezpieczniejsze. Nieśmiało sięgałam po linery, z którymi różnie sobie radziłam. Większość marek oferowała na ówczesny czas tylko pędzelkowe, a z tymi do tej pory mam największy problem. Całe szczęście, że coraz więcej pojawia się linerów w formie pisaka, a ta forma zdecydowanie najbardziej mi odpowiada. Dziś pokażę Wam liner marki Sisley, która tym produktem wkracza w świat eyelinerów po raz pierwszy, prezentując SISELY So Intense Eyeliner, pisak w głębokim odcieniu czerni, łączący intensywność koloru i działanie pielęgnacyjne, wygodny w użyciu i łatwy do opanowania.



Zbudowany podobnie jak flamaster, SISLEY So Intense eyeliner to łatwy makijaż i precyzyjna, wyrazista linia.Cienka i idealnie sprężysta końcówka, lekko prowadzi się na powiece. Grubość kreski można dopasować do nastroju: od prostego podkreślenia nasady rzęs w wersji Audrey Hepburn, wersję glamour w stylu Marilyn Monroe, poprzez obwiedzione kreską oko Sophii Loren w filmie Arabeska, możemy inspirować się każdą z gwiazd. Wystarczy jedno muśnięcie, końcówka So Intense eyeliner pozostawia idealną intensywność koloru, równomierną i bez wysiłku.

Wzbogacona czernią węglową formuła zapewnia intensywną, głęboką czerń o matowym wykończeniu. Ponadczasowa czerń w stylu haute couture. Płynna konsystencja atramentu, bardzo trwała, o optymalnym czasie schnięcia, jest odporna na ścieranie i nie kruszy się. Koniec z oczami pandy, kaligraficzny makijaż przetrwa cały dzień.

Podobnie jak SISLEY So Intense Mascara, SISLEY So Intense Eyeliner korzysta z doświadczenia pielęgnacyjnego Sisley.

Liner stosowany u nasady rzęs działa jak preparat wzmacniający, dzięki ekstraktom roślinnym, witaminom i aminokwasom zawartym w formule:
• Peptyd Witaminowy usprawnia reprodukcję keratynocytów w cebulce*: rzęsy stają się wyraźnie dłuższe i grubsze. Pozyskiwany z połączenia trójpeptydu (peptydu złożonego z 3 aminokwasów) z witaminą H, inaczej zwaną biotyną, stosowaną w kuracjach przeciw wypadaniu włosów, poprawia ustabilizowanie* rzęsy na krawędzi powiek.
• Ekstrakt Dzikiej róży ma działanie antyrodnikowe*, co dodatkowo chroni włókna mocujące przed stresem oksydacyjnym. W połączeniu z Peptydem Witaminowym usprawniającym stabilizację*rzęs w głębi skóry właściwej, zapobiega ich wypadaniu podczas demakijażu. Rzęsy stają się coraz mocniejsze po każdym użyciu eyelinera.
• Arginina powoduje skuteczniejsze dostarczanie składników odżywczych do rzęs, co pobudza ich wzrost.
• Prowitamina B5 o działaniu nawilżającym i kojącym, wyciąg z Bławatka o działaniu łagodzącym i wyciąg z Rumianku o działaniu uspokajającym zapewnia poczucie komfortu i łagodności, zapobiegając wysuszeniu powiek.
* Test in vitro

Łatwość obsługi, precyzyjna końcówka sprawia,że z przyjemnością sięgam po ten kosmetyk.Liner nie podrażnia, nie wywołuje uczulenia ani łzawienia. Bez problemu poddaje się demakijażowi płynem micelarnym lub płynem do demakijażu oczu.

Poniżej na zdjęciach przedstawiam propozycję makijażu z użyciem SISLEY SO INTENSE EYELINER
Na całą ruchomą powiekę nałożyłam cień Sisley Phyt0-Ombre Eclat w kolorze #sorbet2 , kącik zewnętrzny i załamanie powieki i dolną powiekę, zaznaczyłam przepięknym cieniem Sisley Phyt0-Ombre Eclat w odcieniu #Quartz 10. Kreskę narysowałam wzdłuż linii rzęs wyciągając ku górze i na zewnątrz.








Jakich kosmetyków używacie do kresek ? macie swoich ulubieńców?
207 komentarzy
Cień jest przepiękny. Podoba mi się również funkcjonalna końcówka linera, bo widać, że można uzyskać nim precyzyjną kreskę.
Ten ciemniejszy Quartz 10 jest przepiękny 🙂 coś jak Shale Mac 😀
Tak można ładną cieniuśką linię tylko wzdłuż rzęs pociągnąć ale też można graficznie podziałać 🙂
Piękny jest i ta czerwień bardzo do Ciebie pasuje:) noś częściej 🙂
🙂 dziękuję Kochana, będę 😀 :**
Koniecznie!:D
😀 :****
Ja akurat mam odwrotnie – wolę pisaki, ale najbardziej te japońskie 🙂 Nie mniej jednak kreseczka jest piękna, makijaż super klasyczny a w całości wyglądasz pięknie i bardzo kobieco 🙂
Nie znam , polecasz jakaś markę szczególnie ?
Dziękuję Kasiula :*****
Ja bardzo lubię Kanebo Coffret D’Or czarny wersja cienka, który mnie kupił bez reszty i komukolwiek pozwalałam się nim bawić, wszyscy byli zachwyceni. Do tego wygląda jak wieczne pióro i ma wymienne wkłady z tuszem 😉 Pisałam o nim kiedyś 🙂
Nie ma za co Aguś – jak po prostu kocham klasykę, a Ty wyglądasz dziś fantastycznie 🙂 Klasycznie, kobieco i bardzo stylowo – dla mnie bezkonkurencyjnie :-***
Właśnie dziewczyny mi polecają ten Kanebo, jak kupię to ten w ciemnym brązie:) już sprawdzałam go w perfumerii :)))
Kochana za miłe słowa 🙂 :***** może te korale takiej klasy dodają, mi się wydaje,że ja zawsze tak samo wyglądam , czyli nijak 🙂
Hmmm.. Tylko mój jest dostępny w Japonii i ściągałam go 🙂 Nie mniej jednak spróbuj koniecznie ten z Kanebo i powiedz, jak Ci odpowiada 🙂
To jest szczerze to, co myślę :-* Masz jak dla mnie bardzo już rzadko spotykany typ urody, pięknie klasyczny i bardzo kobiecy. Chętnie bym Cię zaprosiła do sesji zdjęciowej 🙂 Zwłaszcza, gdy wyglądasz tak jak dziś – czyli klasyczna elegancja i ta czerwień, która niesamowicie komplementuje Twoja urodę a korale dodają szyku – dla mnie czysta przyjemność 🙂
Pięknie wyglądasz, bardzo elegancko! 🙂
Z eyelinerem od Sisley nie miałam jeszcze przyjemności, ale zamierzam kupić! Podobnie jak nowy puderasek 🙂 Mam wrażenie, że prezentowany przez Ciebie liner jakościowo jest na równi z tym moim od Sensai 🙂 Pod koniec września mam nadzieję, że te cudne nowości znajdą się u mnie na półce 😀
Dziękuję Kochana :*****
Puderasek jest absolutnie cudowny ! jestem nim zachwycona ! i na pewno zagości u mnie na stałe :))) daje takie piękne satynowo-matowe wykończenie 🙂 jest już wielka miłość 😀
Ojjj no to jestem kupiona! 😀 Planujesz jakąś jego recenzję? 🙂
🙂 tak Kochana ale pewnie dopiero końcem września 🙂 muszę go posprawdzać na kilku podkładach 🙂
Czekam cierpliwie wobec tego :):)
Ja już się czaję na cienie, róż, eyeliner i puder z Sisleya 😀 I jeszcze teraz na tą chłodniejszą pogodę chciałabym dorwać Confort Extreme na dzień na buźkę
Agus , my juz jestesmy umowione z Angie na zakup nowosci Sisley , na razie karmimy swinke skarbonke:-)
Hihihi dokładnie 🙂 Moja świnka jeszcze przymiera głodem :D:D:D
No, moja tez jeszcze cherlawa 😉
:):)
czasami dieta jest konieczna , hihih 🙂
😀 hahaha 🙂
:D:D No muszę o niej w końcu zacząć myśleć i coś do niej wrzucać 😀
jest jeszcze chwila zanim się pojawi więc świnka zdąży się upasać 🙂
Ale ja jestem niecierpliwa, czemu tak długo trzeba na to czekać? 😀 Nie wiem czemu, myślałam, że one już są w sprzedaży 🙂
chyba że coś ciekawego po drodze będzie to znowu świnka schudnie 😉
😉
te pojedyńcze cienie bardzo lubię 🙂 aaa ja też muszę chyba coś pomyśleć o zimie ….
Ja na nie w ogóle nie zwracałam uwagi, ostatnio po tym makijażu w D mnie coś na nie wzięło… przyjemne były, takie delikatne 🙂
Za mną ta seria Confort Extreme właśnie na zimę chodzi 🙂 Zwłaszcza krem na dzień mi bardzo podchodzi 🙂
Wezmę sobie próbaska tego na dzień i na noc 🙂
One są delikatne i satynowe 🙂 bajka 🙂
Wezmę jako pierwsze ten jasny i różowy (o losie! :D), którymi malowałam się ostatnio 🙂 Później będzie się poszerzać kolekcję 😀
Mi ten na noc mniej podchodzi. Zapach ma dużo piękniejszy od tego na dzień, ale tłusty jest mocno i nie wchłania mi się, czego bardzo nie lubię… Ten na dzień boski, nad tym na noc pomyślę jeszcze.
Jest piękny , będzie Ci pasował:) ja lubię takie gęściochy 🙂 może mi podpasuje 🙂
To powinien Ci pasować Kochana 🙂 Robi cuda, to na pewno 🙂
Czekamy☺
😀
hi hi muszę szybko zapasy pokończyć bo co chwila się nowe pojawia jeszcze lepsze, chociaż z tego mojego Dior bb jestem zadowolona ale kuleczki na niego daję
Dior BB spisze się bardzo dobrze także w zimie więc masz dobry produkt 🙂
😉 spodobał się mi jeszcze podkład clone z HR
a wziełaś próbkę ?
13 tak jest w porządku 😉
Mówisz o tym nowym z sisleya ? Ja czekam na niego, wstrzymałam si ę z zakupem pudru☺
Tak :)Puderek chyba dopiero od października będzie w sprzedaży, ale dobrze się wstrzymałaś, nie chcę jeszcze zapeszać ale chyba będzie to najlepszy jaki miałam do tej pory <3 sprawdzam go jeszcze na różnych podkładach 🙂
A który masz?
z numerem 2 🙂
☺A transparentny jest, czy nadaje delikatny kolorek?
Jak to? Jak to? Dopiero od października? O kurcze, a ja myślałam, ze już są w sprzedaży 😀
Cudnie Kochana?ja też próbowałam zrobić dziś kreseczke, ale nie wyszła mi zupełnie koslawa okrutnie
Dziękuję Kochana :***** mi też nie zawsze wychodzą 🙂 ale już coraz lepiej, tym pisakiem łatwo się robi 🙂 a Ty czym najczęściej ?
Mam tylko jeden liner w pisaku z sephory, a ze nie umie robić kresek to innego nie kupię .
Póki nie wyćwiczysz wydaje mi się,że szkoda inwestować 🙂 ja trenowałam na kredkach właśnie Sephorpwych 🙂
Dokładnie, z tym ze ja nie mam cierpliwości do tych kresek, Tobie wychodzą piekne☺
Kochana, różnie, naprawdę, czasami mi opadnie i wyglądam jakbym miała się zaraz rozpłakać 🙂 jak Ci nie wychodzą to spróbuj cieniem , ja bardzo lubię takie rozdymione 🙂 maleńki płaskim, cienkim pędzelkiem na pewno Ci wyjdzie 🙂
Zawsze w zew kącik nakładam ciemny cień, ale nie w formie kreski, tylko taki rozpaćkany
a ja często robię cieniem, spróbuj koniecznie 🙂
Będę ko mbinowac ?
podoba mi się efekt i kreseczka, opis też i fotki,
chyba się na niego skuszę przy następnej okazji rabatowej łącznie z nowych tuszem Shiseido wpadnie w łapki, kupiłam sobie lakier Guerlain też w kolorku jak z Orly ciekawe jak ten się będzie trzymał 😉
inne pytanko z innej sfery chciałam jeszcze dorwać tunikę od Lany ale jak tam patrzę i porównuje rozmiary to się gubię ciekawa jest ta bluza z napisem jak masz Agnieszko tunikę wakacyjną ale tam raz pisze obwód a raz chyba połowa rozmiaru
Dziękuję Małgosiu :****
Ten tusz Shiseido jest super, wczoraj go rozpracowywałam na fotkach , pewnie niedługo pokażę efekt jaki daje :)))
Ja bardzo lubię lakiery Guerlian, wrzuć Kochana na Insta 🙂
Mam też bluzę taką czerwoną z tym napisem, jak poszukasz na Insta to wrzuciłam fotkę przed samym wylotem na urlop 🙂
Zaraz sprawdzę o co to chodzi 🙂
mnie się podoba szara z różowym albo niebieskim napisem, lakier wrzucę na insta,
mam nowe wiadomości nowe firmy kosmetyków do włosków warto ponoć o nich poczytać
Jakie, jakie? 🙂
hihi , już nasza Małgosia coś wyszperała 🙂
Dobrze, dobrze 😀 Jak coś podobnego do Saryny, to biorę w ciemno 😀
no nie teraz obecnie kończymy zapasy, ja zresztą też 😉
Hihihi oj tak 🙂 Ja mam zapas straszny, ale zawsze coś sroce w oko wpadnie i co zrobić.. 😀
😀
No co 😀 Nie masz tak? 😀
no mam dokładnie tak samo 🙂
Hihihi 🙂
Normalne 🙂
Powiedziałabym, że nawet bardzo 😀
😀
znam to niestety
🙂 Widzę, że jest nas sroczek trochę więcej 🙂
oj dużo tylko część się do tego przyznaje 😉
nie, ja tylko w sklepie byłam i co najśmieszniejsze dziewczyna która tam pracuje też się tym zainteresowała i ją wciągnęło 😉
właśnie byłam na stronie Lany i widzę ,że są normalne rozmiary 🙂 a jaki potrzebujesz ?
Kochana, pisz szybciutko jakie to nowości 🙂
znajde kartke to napisze, mam jeszcze zmywacz nowy do kolekcji i drapnęłam nowy katalog z Sephora niektórych pisze x2 a na niektórych tylko obwód
OBLIPHICA i HAIRKOP
Nie znam, muszę poczytać 😉
Szczerze też nie znam firmy, dzisiaj w sklepie się o nich dowiedziałam, oprócz Saryny jeszcze są ponoć fajne kosmetyki z Lanzy, jeśli nie wyrzuciłam ulotek to je mogę jakoś wrzucić na maila
Kochana, właśnie maila dostałam przed chwilą, dziękuję Ci bardzo 🙂 Biorę się za lekturę 🙂
przyznam się szczerze, że wczoraj ogarniałam lekko szafki kosmetyczne i do włosów mam spory zapas Kallosa, Collistara, Saryny i Kevina, więc chyba na razie nie kupuję już nic więcej, zanim nie wyczyszczę choć trochę zapasów. Będę miała na uwadze za to w przyszłości, jak będę chciała coś kupić extra do włosów 🙂
Używałam ostatnio tego serum GK do włosów i nie zauważyłam w sumie różnicy w zapachu. Dla mnie pachnie tak samo jak miniatura, ale za to ma inny kolor jak dla mnie 😀
Kalos jest ciekawy, Kevina mam jeszcze trochę tego serum z serii pluming, to prawda najpierw pokończyć zapasy a poczytać nikt nie zabroni 😉
kolorek jest chyba ciut jaśniejszy 😉
Też mi się tak wydaje, ze jaśniejszy 🙂
Kallosa lubię, ale tylko niektóre maski. Jak za tak niską cenę, to jakościowo całkiem niezłe są, do takiej codziennej pielęgnacji idealne 🙂
Ja z Kevina Pluminga nie miałam jeszcze, odnalazłam w szafce serię Luxury, Hydrate-Me i Angel, muszę to pokończyć w końcu wszystko 😛 żeby było miejsce na nowe dobroci 😀
😉
Czytam o tej Lanzie teraz za to.. Bardzo fajne te serie mają 🙂 Na pewno przetestuję kiedyś 🙂
Ja jeszcze bardzo lubię pielęgnację włosów z Joico
też jest na stanie sklepu 😉
Ale to nie dziś, nie dziś 😀
Jak zawsze Małgosiu, kusisz włosowymi dobrociami 😀
😉
Joico i kerastase pojawiło się w Rosmanie, nie wszystkie serie jeszczs ale powoli wprowadzają
oooo super info 🙂 dzięki Kochana, ułatwi mi to życie na pewno 🙂
:)zdziwiłam się , ale fajnie bo łatwiejsza dostępność i ceny chyba ok.
Na pewno,ja za Kerstase musiałam jeździć do salonów fryz 🙂
Jeszcze w Douglasach widziałam 😛
😀
A widziałam ostatnio właśnie. W Douglasach też widziałam 🙂
Jak pokończę trochę swoje zapasy, to się skuszę też na jakaś wersję 🙂
o to jak będę w D to sprawdzę 🙂
🙂
Być może nie w każdym jest, uprzedzam 😛
Joico też bym zakosztowała 🙂
Ja tak naprawdę znam tą profesjonalną kurację odbudowującą Joico K-pak, tą bardzo polecam zresztą 🙂
Miałam jakieś próbki odżywek i szamponów z różnych serii, też spoko się wydają 🙂 Ale musiałabym dłużej potestować, aby coś więcej powiedzieć 🙂
ja pewnie coś kupię na próbę 🙂 jakie one mają ceny ? przedział oczywiście 🙂
Jeśli chodzi Kochana o szampony i odżywki to nie mam pojęcia, bo nie interesowałam się jeszcze nimi. Ale chyba coś koło 70-90 zł za takie normalne pojemności.
Natomiast za całą kurację K-pak (4 produkty po 1 litr każdy) dałam chyba 600 zł. Cena wysoka, ale robisz kurację wtedy kiedy potrzebujesz/musisz i nie częściej niż raz na 2 tygodnie, więc nawet całkiem rozsądnie. Są też mniejsze pojemności, ale musiałabyś zerknąć na ceny bo nie wiem jak to wtedy wypada
a to jeszcze ok, myślałam że to półka Saryny 🙂
uuu a to już konkret ale to prfesjonal 🙂
No konkret ale i wielkie pojemniki 😀 Więc powiedzmy jakoś do przełknięcia 😛
A Saryna faktycznie niezbyt tania, ale bardzo dobra 🙂 Szampon regenerujący to mi się (o dziwo!) skończy chyba szybciej niż maska 🙂
Angel brzmi zacnie 🙂
Kochana jak tylko uda mi się jakiegoś próbaska wyrwać to Ci wyślę, albo odleję Ci swojego jeśli chcesz 🙂 Wypróbuj sobie najpierw, one dość specyficzne są, bo całkiem naturalne – a te nie każdemu podchodzą 🙂
mi te bez silikonów nie zawsze służą ale mogę wypróbować 🙂
Właśnie ciekawa jestem, czy sprawdziłyby się u Ciebie 🙂
Moje się płaczą jak nie ma silikonu.
ja mam podobny problem 🙂
Mi się nie plątały włosy po tych szamponach, więc może nie będzie tak źle 😛
Ja mam cieniutkie bardzo, suche i puszce, masakra.
moje się nie puszą ale są cieniutkie 🙂
Ja też Kalos bardzo lubię 🙂
😉
ja kończę olejek z Kerastase i będę musiała coś nabyć na szybko 🙂
Ja ten złoty z Kerastase mam cały jeszcze, całe to serum z GK (swoją drogą jak ono Ci się sprawdza?) i jakieś z Chantala z olejem arganowym takie tańsze, to jego mi mniej niż połowa została. Czasami niestety zdarza mi się zapomnieć użyć po umyciu włosów 😀
Kochana, ja miałam miniaturkę GK od Małgosi i jest genialne 🙂 będę je chciała w pełnym opakowaniu ale pewnie za miesiąc 🙂
Oj to Ty masz jeszcze zapas, ja już na oparach lecę 🙂
Jak chcesz to Ci napełnię tą miniaturę (też mnie Małgosia nią obdarowała) i wyślę, jak potrzebujesz na gwałt 🙂
No mam zapas, wczoraj robiłam przegląd szafki i do włosów mam zapas na chyba 2 lata :/ 😀
no nie a ja te buteleczki wyrzuciłam pomysłowy Dobromir z Ciebie Andzi 😉
Hihihi nie, wcale nie 🙂 Po prostu zostało mi tam coś na jedną aplikację jeszcze, dlatego nie wyrzucam 🙂
😉 jest też fajne z Saryny serum,rozgrzewa się go trochę i nakłada tego akurat nie miałam bo jeszcze mam to opakowanie pełnowymiarowe z GK tj mniejszą połowę 😉
Wspominałaś już kiedyś Kochana o nim 🙂 Ja go miałam właśnie brać ostatnio, ale nie było, a ostało się ostatnie z GK, to wzięłam z GK 🙂 Sarynę następnym razem przetestuję 😉
to tak jak ja ostatnie drapnęłam zresztą kosmetyki też mi się łapią ostatnie sztuki 😉 przymierzam się też do tego z Saryny ale jak będzie na oparach moje serum 😉
Ja na razie mam full zapas, więc nie myślę nawet o nowym serum. Czego nie mogę powiedzieć o kolorówce z Sisleya 😀
aha ciekawa jestem też, na razie zapasy używam ale chętnie zerakam na coś nowego, 😉
Ja z kolorówki na szczęście nie mam wielkich zapasów, więc chyba nie mam większych oporów 🙂 Nie licząc tych finansowych rzecz jasna 🙂 Muszę trochę kasy poodkładać 🙂
to prawda zawsze jest co innego i trzeba wybierać, poza tym to też mają one gwarancje ;-(
umyłam włosy szamponem do kręconych i maską na objętość włoski są fajne i puszyste 😉
🙂
w sumie serum pod serum z Shiseido na razie odpuściłam ale testerek okazał się być w porządku, a że kupiłam kolorówkę to inne kosmetyki później kupie 😉
Ja serum z Shiseido kupuję na pewno 🙂 Jakoś tak napaliłam się na nie strasznie 🙂
będzie ale w późniejszym termine
jedwab z Joanny jest fajny i olejek z Atlerny ten co go na insta dałam
Ta Lanza też mnie zaintersowała , Kochana a to w tym Twoim sklepiku tylko ?
Jak chcesz Aguś, to się dowiem w razie czego w tym swoim sklepie, czy nie mają?
W sumie weszłam na ich stronę i podobno mają Lanzę w ofercie. Chyba, ze znajdziesz coś u siebie? Nie masz Kochana czasem u siebie jakiejś hurtowni fryzjerskiej czy coś w tym stylu?
właśnie mam, nawet jedna pacjentka mi mówiła, że jest tylko muszę sobie przypomnieć która to babka mi mówiła i zapytam 🙂
Dziękuję Kochana , jak nie dorwę to będę Cię prosić :))))
Co porabiasz ?
Jakby co to mów, to polecę, daleko nie mam 🙂
Dziękuję, że pytasz 🙂 Myśmy właśnie chwilę temu z Castoramy wrócili, kupiłam sobie storczyka na biurko, bo ten poprzedni mi padł na amen 😀
Leje dziś, zimno :/ Czuję jesień i zimę już mocno :/ Brr! Nienawidzę jesieni i zimy 😀 Poza tym czekamy na pizzę, bo nie chce nam się leniom zrobić nic do jedzenia 😀
A co u Ciebie Kochana? 🙂
😀
Ja myślałam ,że po szafkę na kosmetyki poleciałaś 🙂
Oj o nas też paskudnie 😛 siedzę w domu pod kocem 🙂 zaraz zapalę sobie jakiś wosk pachnący :)))
U mnie w miarę ok, dużo zdjęć robiłam , bo jutro w robocie 🙂 a pachnący wtorek chciałam ogarnąć i tak ogaraniam, że już nie mam wolnego miejsca na dysku tyle fot mam , muszę coś pokasować 🙂
Hahaha 😀 Nie no… kolejnej szafki na kosmetyki już mieć nie będę 😀 Nie chcę, aby mój M. padł na zawał 😀
Byliśmy po jakieś pierdoły, słuchawkę prysznicową, gips itp 😛
Zrobili nam w końcu tą wannę, były utrudnienia na ostatniej prostej, na szczęście po godzinie prób udało się i ominęła nas wymiana całej rury 🙂 Także można się kąpać 😀 Mi też zimno jak diabli cały dzień, wczoraj się wygrzewałam we wrzącej niemal kąpieli.
Ja dzisiaj też coś piorę, ogarniam, w ciuchach porządki robię…
Oj to faktycznie sporo tam musisz tego mieć 😀 🙂 Może jakiś dodatkowy zewnętrzny dysk by się przydał?
Kochana, a udało Ci coś upolować fajnego? Bo teraz ten weekend zniżek był. Ja nic nie kupiłam, ale byłam dziś oglądać te piękności w Tousie 🙂
Oj dobrze, że masz już za sobą Kochana te remonta 🙂
Zrzucam Kochana na dysk, ale najpierw muszę przeglądnąć bo na dysku zew też już dużo 🙂
Nie Skarbie, nigdzie nie byłam wczoraj 🙂
Coś Ci wpadło w oko w TOus ?
Też się cieszę bardzo 🙂 Okna i wanna z głowy, zrobić tylko “zimowe” porządki i z głowy 🙂
A już doczytałam gdzieś wyżej, że nie byłaś, że ktoś Ci humor mocno zepsuł. Mam nadzieję Kochana, że nie jest aż tak źle i ogółem jest wszystko już w porządku ;* Jakby co jestem dla Ciebie pod telefonem :*
A w Tous… ta torebka, co ostatnio wrzucałaś czarna z misiem, tylko ta w większym formacie i portfel do kompletu <3 Ojejku, jakie pięknoty! Będą mi się śniły po nocy 😀 Ale muszę kasę odłożyć, póki co mam inne wydatki niestety, więc torebki poczekają 😉
A i tą Twoją karmelową też widziałam 🙂 Ale byłam w G.Mokotów, jakiś ten salon taki malusi się wydaje, nic ciekawego nie ma. Muszę do Złotych iść, tam pewnie jest więcej asortymentu 🙂
😀
Kochana, jakbyś chciała coś z Tous z rabatem dawaj znać 🙂 Spokojnie, na pewno poczekają 🙂
Kochana w ZT nie ma 😛 u mnie też nie jest za wielki i też często nie wszystkiego z nowych kolekcji 🙂
O widzisz, to nie wiedziałam nawet 😛 Jeszcze się dużo muszę dowiedzieć :D:D
Super, bardzo dziękuję ;* W razie czego będę się odzywała Kochana ;*:* Ale rzeczy mają piękne, to muszę przyznać 🙂
😀
Absolutnie piękne Kochana 🙂
Prawda 🙂 Może w końcu przekonam się do noszenia biżuterii 😀
😉
tylko próbek nie mają ;-(
też w Way to beauty 😉
😀
Ooo, coś ciekawego znowu?musze podjechać do tego sklepiku w końcu.
😉
a to nie znam zupełnie 🙂
Przepiękna kreska! Uwielbiam Sisley, jak mi się skończy Clarins, też sobie kupię 🙂 Buziaki na miłe popołudnie :**
Dziękuję Dorotko :****
Kochana ściskam najcieplej na miły wieczór :****
Kreska idealna! i cienie także przepiękne:) super. buziaczki i miłej niedzieli***
😀
Kochana przyjemności na wieczór :****
Mam nadzieję, że kiedyś naucze się tak ładnie malować kreski jak Ty 🙂 !
Piękna czerń i matowy efekt. Najbardziej lubię właśnie eyelinery w pisaczku jednak mam na razie swojego ulubieńca od Loreal i się go trzymam
Kochana mi do mistrza jeszcze daleko ale cieszę się, że się podobają 🙂 trza trenować 🙂
Tak, czerń jest głęboka ale nie błysk tylko taki klasyk 🙂 ja z LOreal nie znam ale sprawdzę w drogerii 🙂
Śliczny makijaż Aguś, pięknie wyglądasz!
Ja do tej pory trzymałam się z daleka od linerów w formie pisaka. Kupiłam kiedyś jeden z Lancome i on mi niestety momentalnie wysechł na wióro… Wierzę jednak, że z Sisleyem bym się polubiła 🙂
Ze wszystkich linerów, jakie znam, najbardziej polubiłam chyba ten z Estee Lauder. Ma filcowy pędzelek, takim właśnie najlepiej mi się pracuje 🙂
Dziękuję Justyś Kochana 🙂
Lancome nie znam zupełnie 🙂 Ale Sisley i ten co ostatnio pokazywałam taki czekoladowy z Clinique są super 🙂
Z Estee też miałam to był mój pierwszy i dobrze mi służył 🙂
Perfekcyjna kreska. Liner zapowiada sie wspaniale. Moja uwage zwrocil tez piekny cien, ktory wystepuje w makijazu. Kochana,czego chciec wiecej? Perfekcja!
😀 Dziękuję :*********
Piekne oko 🙂 Liner ekstra precyzyjny. Ślicznie Ci w czerwieni :-*
Dziękuję 🙂 :*****
bardzo ładnie ten makijaz wygląda:)kreska super!
Dziękuję Monia :****
co ja tu będę komentować. oko śliczne z kreską czy bez:) Kreska dla mnie nieosiągalna, ale liner kusi bardzo. O jakim tuszu Shiseido mowa? A jak Twój dzionek, upolowałaś coś fajnego?
🙂 dzięki Anusia :****
Nowy tusz Shiseido Full Lash Volume Mascara 🙂 pisałam o nim na BD 🙂
to poczytam:) Nie napisałaś jak Ci mija weekend?
Kochana wysłałam Ci na priv maila, rzuć na niego swym ślicznym oczkiem proszę:)
🙂
Kochana, a widzisz miałam pisać 🙂
Nie byłam w końcu na zakupach, nigdzie nie byłam , informacja jaką wczoraj dostałam mnie rozwaliła trochę i tak jakoś nie miałam ochoty na zakupy…
Dużo zdjęć robiłam wczoraj i dziś 🙂 a tak odpoczywam sobie 🙂
Kochana , a jak urodzinkowa impreza?
nie dziwię się:(
Impreza udana, chociaż Tosia zżarła prawie pół blachy sernika, który stał na balkonie;)
o matko ! 😀
Ależ Ona jest agenciara 😀
Sernika bym zjadła 🙂 fajne prezenciki ?
Krem Biotherm Night Spa, nausznica z Apartu i pieniążki, które przeznaczę albo na szczoteczkę do zębów, albo kolczyki Tous:) A TY co byś wybrała????????????????
Ale fajnie 🙂 czyli zadowolona jesteś 🙂
Kochana ciężko powiedzieć 🙂 powinnam jako naczelny blogowy stomatolog powiedzieć : SZCZOTECZKA !!! ale wiem jak jest z Tousem 🙂
no właśnie, ale chyba jednak wybiorę szczoteczkę bo moje zęby są coraz bardziej upierdliwe jeśli chodzi o wrażliwość:((
Tous poczeka 😀
Jak CI mija wieczór Kochana ?
to prawda misiek poczeka a ząbki jak wrażliwe to lepiej szczoteczka
😀
ups, ale nic jej nie było z przejedzenia? Doczytałam, Wszystkiego najlepszego 😉 😉 wróciłam z kawki urodzinowej mojej bratowej 😉
🙂 Bratowa też lubi kosmetyki ?:)
akurat dostałą słodycze, a na imieniny coś mocniejszego i słodkiego daje 😉
kosmetyki też lubi ale ma swoje firmy 😉
Na pewno nie jest taką maniaczką kosmetykową jak my 🙂 hihih
raczej nie
😀
W najdalszych Internetach ciężko o takie 😀
hahahah to też prawda 🙂
😀
Na szczęście nie:) Piękne dzięki za życzenia. Buźka:)
😉
Gosiu widziałam na Inst, że kupiłaś tą szczotkę tanglee do modelowania, czy naprawdę jest pomocna przy suszeniu?
jest fajna, być może mam za krótkie włosy, używam je ale nie za często, grzywka się trochę i włosy pokręci, wydłuży, lepsza jak dla mnie jest ta szczotka z włosia
ale ja czytałam o takiej co ponoć przyśpiesza suszenie i wspomaga prostowanie ale ona jest do długich i półdługich włosów, oczywiście też jak każda z tangle pomaga w rozczesywaniu.
Ja mam tangle ale taką klasyczną i jestem z niej bardzo zadowolona:)
mam prawie wszystkie jakie wyszły na rynek, ta jest dość twarda dam lepsze zbliżenie na insta
Aniu, spóźnione, ale szczere życzenia urodzinowe! Zdrowia dla Ciebie i rodziny oraz samych szczęśliwości w życiu! :*:*
Kochana piękne dzięki:)) Buziaki:)
Bardzo często wykonuję podobny makijaż, bo bardzo dobrze czuję się w takich odcieniach, a szczególnie z kreską na oku. Ciekawe jak spisałby się u mnie ten eyeliner, bo ja aktualnie kreski wykonuję cieniem i skośnym pędzlem i w taki sposób linie są u mnie najprostsze 🙂
🙂 ja też lubię 🙂 choć też często noszę kolorowe kreski wykonane kredkami 🙂 ale cieniem też często operuję malując właśnie kreskę 🙂
Kreska ideał! Aga wyglądasz olśniewająco 🙂
Dziękuję Kochana ! :*****
Nie mogę oderwać oczu od zdjęć… wygladasz absolutnie olśniewajaco!
:-*
Pięknie dziękuję Iwonko :*****
Ładna kreseczka 🙂
Dziękuję :):*
Ślicznie Ci ta kreseczka wyszła. Ja teraz stosuję linery Illamasqua i pierwszy raz mam coś co pozwala mi jakiś w miarę sensownie oko zmalowac 😉
Chciałabym umieć taką kreskę ;D Kiedyś stosowałam linery teraz już nie – wystarcza mi tusz 😉 Pięknie Ci w czerwonym ;***
Z lenistwa już dawno nie miałam kreski na oku… Widząc Twoje zdjęcia mam chęć znów zacząć ją u siebie malować 🙂
Aaaa super zdjecia! <3
Filcowych eyelinerów nie lubie bo szpic sie po jakimś czasie niszczy :-/
Miłego dnia :-)))
Perfekcyjna kreska! Akurat szukam niezawodnego eyelinera 🙂
Hi Ines,
Very nice review & swatch of SO INTENSE EYELINER from Sisley…i love their makeup products !!
You’re so beautiful on these photos…
Can you send me a picture of its ingredient list please ?
XXX
Nathalie