Chanel Le Vernis Rouge Rubis 677
Najnowsza kolekcja makijażu Chanel Nuit Infinie to niezwykle żywiołowa, klasyczna ,elegancka i luksusowa limitowana kolekcja , przygotowana z myślą o świątecznych wieczorach i karnawałowych imprezach. Przyciągająca seksapilem, wyrafinowaniem i tajemniczością , makijaż stworzony w oparciu o tą kolekcję to z pewnością makijaż , który uwodzi i oddaje zmysłowość … Dłonie przyciągające uwagę niezwykle kobiecym odcieniem czerwieni na paznokciach Rouge Rubis.. Spojrzenie otulone migoczącymi , metalicznymi cieniami do powiek Illusion D”ombre i Ombres Matelassees, zalotne rzęsy dzięki Cils Scintillants, usta zaakcentowane wytworną i zmysłową czerwoną pomadką La Precieuse, opalizujące drobinkami złota i brązu wykończenie pudru Puder Poudre Universelle Libre przyprawi delkot i odsłonięte ramiona szczyptą tajemniczości .. nałożony na twarz nada jej blasku Gwiazdy … a delikatne ożywienie cery i seksowny rumieniec nada róż Accent 84 …

Lakier zamknięty jest w typowej dla Chanel, prostej, klasycznej buteleczce :

Plastykowa , ochronna nakładka z logo Chanel zabezpiecza i dodaje szykowności temu co jest w środku :

Chanel Le Vernis Rouge Rubis 677 to malinowa odmiana czerwieni , lakier jest wielowymiarowy i bardzo ciężko uchwycić kolor, w zależności od światła odnajduję w nim i czerwień i malinę , dojrzałego pomidora malinówkę i czerwoną porzeczkę :). To mój pierwszy lakier Chanel, mam swoje ulubione marki wśród których ukochane kolory, większość to limitki, pierwszy raz zajawkę zobaczyłam u Pauli 4premiere i wiedziałam ,że musi dołączyć do mojej kolekcji. Oczywiście nie obyło się bez przygód … Ciężko mi było dostać we Wro, a chciałam mieć jak najszybciej:) z pomocą przyszła Marti, która mi nabyła… a mi ulżyło i dziś cieszę się nim wielce 🙂 Lakier ma dość rzadką konsystencję, świetnie się jednak rozprowadza na paznokciu, nie ciągnie się i nie pozostawia smug, dla leniwych, jedna grubsza warstwa w zupełności powinna wystarczyć. Ja nakładam dwie, zawsze dwie :). Pędzelek jest wąski , jestem przyzwyczajona do ciut szerszych ale tym maluje mi się bardzo dobrze, może nawet bardziej precyzyjnie w okolicy skórek niż szerszym .

Na lakier zawsze nakładam top coat – obecnie mój ulubiony Orly :). Rouge Rubis 677 utrzymuje się 5 dni spokojnie, w międzyczasie delikatnie ścierają się tylko końcówki. Lakier nie odpryskuje, nie blaknie i nie matowieje. Zmywa się bardzo dobrze, nie brudząc skórek w około 🙂



Jak Wam się podoba świąteczna propozycja Chanel na pazurki ? ja się nim zachwycam i noszę non stop 🙂
108 komentarzy
piękna ta czerwień!!!
mi też się bardzo podoba 🙂
Wyglada naprawde slicznie 😀 pewnie gdybym malowala pazurki, tez bym go nabyla. A tak mialam jedno chciejstwo mniej 😀
Buziolki ;-**
No tak Ty Kochana, mało pazurkowa jesteś ;), ja w sumie z tej kolekcji tylko sztuki dwie mam i chyba mi wystarczy , teraz czekam pewnie jak i Ty na nowe …. dawaj znać jak już się coś u Ciebie zacznie pojawiać :*
No juz jest diorkowa w selfridges, ale mnie i tak teraz w domu nie ma. Zamowilam sobie jednak kilka rzeczy, ktore sa wypuszczane na rynek azjatycki, min roz do policzkow z Guerlain 😀 juz sie nie moge doczekac az przyjdzie to wszystko i az strach sie bac cla i tych wszystkich oplat :p
a gdzie zamawiasz? i czy do PL wysyłają ?
Diorkowa jest już u Ciebie! Norwegia zawsze w tyle 🙁
nie wspomnę o dalekiej PL… mało tego, zdarza się tak jak w przypadku tej ostatniej kolekcji Dior, tylko w niektórych miastach w PL ta kolekcja się pojawiła , niestety Wro ominęła…
Prześliczny ten kolor. Chętnie też sobie sprawię jeśli taki znajdę. 🙂 Pozdrawiam serdecznie. 🙂
jak masz chęć na niego to się spiesz Kochana, było po kilka sztuk w perfumeriach:/ albo poczekaj na nową kolekcję, ja już się nie mogę doczekać 😀
O matko, jaki piękny! Jak ja kocham czerwone pazury. Znów mam przez Ciebie dołka, a mąż to już słuchać nie może tych moich “achów” jak tu do Ciebie zaglądam 😉
jest piękny :), ale nie miej dołka Kochana:*, mój już przestał słuchać dawno , całe szczęście 🙂
No tak, tylko ja ma za kilka dni urodziny (a dopiero były święta) i dylemat co na prezencik sobie zażyczyć, a wszystkiego się niestety nie da ;/
jakbym miała wybierać to chyba bym wybrała coś innego niż lakier:) lakier można zawsze tańszy kupić , np w Essie wybierzesz też piękną czerwień 🙂 a na urodzinki … hmmm sama nie wiem , ja lubię dostawać coś co będę miała na dłużej 🙂
Wybrałam sobie na tę okazję puder brązujący z Diora. Decyzja podjęta. Niech się dzieje wola nieba 😉
super, a który ?
Nude 001 Aurora. Bardzo mi się podoba 🙂
piękny jest ! 😀
Piękny, w całej swej okazałości 😀
Mam nadzieję, że na moim twarzolu też będzie ładnie się prezentował 😉
z pewnością ! 😀 mam 003 i jestem zadowolona 🙂
A jak go używasz? Jak typowy bronzer czy masz swój sposób?
jako typowy bronzer, modeluję nim tylko, jakbym miałam jaśniejszy odcień to pokusiłabym się o omiecienie nim całej twarzy:) na lato jednak do tego mam Chanel Les Beiges, uwielbiam efelt jaki daje, pokazywałam go na blogu, teraz ten odcien co mam jest za ciemny no i mam innego cudaczka Chanel, ale sprawdz sobie też Lesa:)
Lesa i tego drugiego widziałam właśnie u Ciebie na blogu. Super są. Mam zamiar używać ten najjaśniejszy właśnie nie do typowego konturowania, raczej do omiatania,jak piszesz 🙂
to sprawdzi się na pewno! do modelowania chyba ciupkę za jasny 🙂
No właśnie, bo ja typowych bronzerów się boję 😉
piękny jest! też go uwielbiam!
czyli mogę zostać matką chrzestną Twojego? 😀 hihihi
😀
Oczywista sprawa Kochana ! a kredką Mac trafiłaś idealnie pod butelkową torebunię:) i tak liczę dni wysyłki Twojej paczuszki do mnie i ni jak mi wychodzi żebyś wysłać mogła po moim pokazaniu jej tutaj, jak trafiłaś w ten kolor ? noszę ją teraz też non stop, kredkę oczywiście i torebkę 😉
bo ja mam intuicję Moja Droga 😀 hyhyhy wysyłkę robiłam chyba w środę (tzn mąż wysyłał, bo ja w środy cały dzień w pracy siedzę :P)..
się wie! ale trafiłaś idealnie:) raz,że podpasowała kolorystycznie pod Tousa a dwa,że nie mam takiej w kolekcji 🙂
hahaha, to ja bym chciała zostać ojcem chrzestnym tego;) da się załatwić? 😀
jak nie jak tak? ale musisz się z matuchną dogadać:) a prezenta będą na chrzciny ? teraz słyszałam ,że się daje na bogato, i-pad by się przydał 😀
hahaha, no widzisz, umiesz korzystać z okazji kochana, no to będą, jak się z mateczką dogadam – może jakieś mieszkanko dla chanelków;)
albo i-pad , powtórzę się 😀 a dobra okazja nie jest zła 🙂
co tutaj się wyrabia? człowiek w pracy, potem śpi, a tu jakieś knucia za plecami 😛
Pati coś innego se wybierz 😛 ja na Chanelka mam wyłączność 😀 hyhy
a Aga iPada kupi se sama 😀 ahahah
a co do kredki, bo tutaj tego sprawa dotyczyła 😛 to cieszę się, że tak Ci przypasowała 😀 ja kredki MACowe uwielbiam! 🙂
jak przyłożę ją do torebki to jak matka z córką 🙂 idealnie się wpasowały 🙂 ja już też uwielbiam a Ty mnie rozochociłaś tylko do zajrzenia na inne kolorki:)
no to mi się udało! 😀 cieszę się bardzo! 🙂
a jak będziesz w MACu, to zerknij na pearlglide’y 🙂
Zerknę na pewno ! 🙂
ja je kocham i mam wszystkie kolory, jakie MAC wydał 😀
no i inteligent załatwiony na dzień cały 😀 jak to mawiał Adaś Miałczyński z “Dnia Świra ” 🙂 a już myślalam ze się uda 😉
nie ze mną takie numery 😀 hyhyhhyy
hehehe Marti, to lepiej niesypiaj, tu trza pilnować, bo potem sama widzisz, co się dzieje;)
tak, tak ja wiem Ty twardaś w negocjacjach…
ale skoro nie mogę być ojcem (chlip, chlip) , to wgrę wchodzi tylko mieszkanko dla nich 😀
Przepraszam, a cóż to za kolor kredki Mac’owej, bo lakier boski 🙂
To jest idealny odcień czerwieni, wlasnie takiej szukam. Bede musiała zobaczyć czy u mnie jeszcze chociaż jedna buteleczka została. Mało czerwonych lakierów podoba mi sie na krótkich pazurkach a ten jest jakby do nich stworzony. A jak z połyskiem samego lakieru?
Sprawdź jak najszybciej ! 🙂 sam lakier w sobie jest idealny, ma piękny połysk bez top ale ja dla trwałości i szybszego schnięcia zawsze nakładam top coat 🙂
Teraz korzystam z ostatnich dni lenistwa i chyba zakupy odpuszcze, ale we wtorek przejdę sie do S. zeby go pomacać troche 😉 z tymi Top Coatami to jest chyba tak, ze trzeba trafić na naprawdę dobry. Ja teraz kupiłam Insta Dry z Sally Hansen i prawdę mówiąc lipa. Lakier po dwóch dniach pęka na paznokciach;(
ja od SH zaczynałam przygodę z top coat, mi się sprawdzała ale ekonomiczność lipna … 1,5 miesiąca i gęściuch się robił, potem kupiłam essie to go ale też gęstniał teraz mam Orly od kilku miesięcy nic się z nim nie dzieje 🙂
Z Orly miałam lakier do frencha i byłam bardzo zadowolona wiec moze sprawdzę ich Top, jak Sally wykończe 😉
sprawdz koniecznie ! dla mnie póki co najlepszy jaki miałam a zwracam na topy szczególną uwagę 🙂
Mnie też SH zgęstniał, ale na Essie nie narzekam póki co.
spróbuj przy okazji Orly:)
Spróbuję. Słyszałam, że jest dobry.
To teraz się wygłupiłam, bo patrzę na to czym maluje paznokcie pod i na lakierze i jest to “3 in 1 perfecting base coat”, czyli to jednak nie jest top. Cóż, śpieszyło mi się w sklepie i myślałam, że wzięłam top.
ale najważniejsze, że się sprawdza :D, dzięki za info, spojrzę w S na tego cudaczka 🙂
SEPHORA robi tez dobre Topy i tanie są 🙂
a nie widziałam nigdy :/
A to zobacz przy okazji w drogerii. Ja mam już drugą buteleczkę, bo dość szybko wykańczam używając pod lakier i na lakier.
to jakiś konkretny czy jest jeden?
Teraz jestem poza domem, ale sprawdzę jak wrócę i ci odpiszę.
ok:)
Piękny kolor, klasyk. Uwielbiam mieć takim lakierem pomalowane paznokcie. Szczególnie u stóp.
🙂 tak klasyk 🙂 ja lubię każdą czerwień i róż na pazurkach 🙂
Tak, zdecydowanie mega kobiecy kolorek 🙂
🙂
Jest cudowny!!! Trwałość też mi odpowiada, 5 dni to dobry wynik. Nie mam jeszcze żadnego lakieru Chanel, ale muszę to zmienić 😉
Ja też zawsze nakładam dwie warstwy 😉
Ja byłam oporna na lakiery wysokopółkowe długo, potem spodobał mi się Gerlę i kupiłam dla koloru , po zadowoleniu z jakości kupiłam kolejny 🙂 choć nadal bardzo lubię essie i anny 🙂
I tak to wszystko się zaczyna 😉
Wypróbuję z pewnością 🙂
Buziaki Kochana, miłego weekendu ;*
dokładnie tak:)
Dziękuję Kochana ! i Tobie :***
Dziękuję ;*
:*
Kolor jest ponadczasowy i takie odcienie zawsze będą modne.
🙂 też tak myślę 🙂
Klasyka zawsze ma pierwszeństwo. Mnie żadne obecnie modne brokaciki i świetliste topcoaty nie skusiły.
mi się świecidełka podobają bardzo ale ja nie mam polotu do tego:/
Ja wolę klasyki na swoich paznokciach. Szaleję jednak z ciekawymi lakierami dopiero na imprezach, ale sama nie kupuję takich lakierów, tylko kosmetyczkę proszę o coś iskrzącego.
a ja do kosmetyczki na pazurki nie chodzę, nie mam czasu, kiedyś częściej korzystałam i był to fajny relaksik 🙂
W Magnolii był taki ekspresowy manicure na środku sklepu. Mężczyźni przystawali żeby popatrzeć co tez tam się dzieje w środku 😀
a to chyba wiem, koło Tchibo 🙂 ja od kiedy przeprowadzilam się na Bielany już do Magnolii rzadko jeżdzę :/
Mnie w Norwegii takiego sklepu jak Magnolia brakuje. Są galerie handlowe, ale zupełnie inne.
ja lubię Magnolię ale mam wrażenie że wszyscy sobie ją upodobali i tłumy tam okropielne :/ a tego już nie lubię:) ciekawam jakie Ty tam masz galerie 🙂
Trudno to opisać, ale w centrum Bergen jest kilka galerii i większość usytuowana została w kamienicach, więc są wąskie i wysokie, kilkupiętrowe. Chyba tylko jedna jest zbudowana od podstaw pod galerię, choć w środku i tak wygląda jak te w kamienicy.
Poza centrum, tak chyba z 15 km są centra handlowe dużo większe powierzchniowo w kilku budynkach (coś może jak sklepy na Bielanach). Sklepy są tu zupełnie inne (pomijając Cubus, H&M czy Veromodę). Widać też po ubraniach, że panuje tu trochę inny styl. Nie doświadcza się tu też tłumów w sobotę mimo, że przeceny sięgają 50-80%.
Zamawiałam ostatnio szminkę z Chanel i w odcieniu twojego lakieru również widziałam pomadkę, ale teraz jej nazwy znaleźć nie mogę.
Bo pomadka też była:) pewnie też znikome ilości …. :/
Takie uroki limitek. Zawsze się trzeba śpieszyć.
i szczęście jak dotrą do miasta w którym się mieszka 🙂
Tak, to faktycznie ma znaczenie. W Polsce zazwyczaj pierwszeństwo mają sklepy w Warszawie.
No właśnie, a prowincja jak zwykle Rossmann i Natura 😉 i cieszyć się każą.
Takie życie. Dobrze, że istnieją sklepy internetowe i życzliwe koleżanki.
Życzliwe koleżanki to skarb. A sklepy int. dobre jak się wie konkretnie co się chce kupić, gorzej jak się chce pomacać 😉
Bardzo ładny, mam całkiem podobny lakier 🙂 Ale najbardziej lubię nosić ciemne czerwienie, bordo lub dojrzała czereśnia, takie schodzą u mnie najszybciej i ich mam najwięcej. Pędzelki lubię wąskie, właśnie przez skórki, bo ja zawsze ale to zawsze muszę sobie pomalować skórki. Potem się bawię w zmywanie i ponowne malowanie, pod koniec mnie już szlag trafia, ale muzę dotrwać do końca 😀
Ja chyba wolę te pomidorowe odcienie bardziej, ale mam też ciemniejsze, kwestia ochoty i upodobań, jak ze wszystkim :), ja z lenistwa wolę szersze , szybciej mi się malnie, ale cienki zwłaszcza przy ciemnych kolorach jest lepszy, bardziej precyzyjny, ja już nie maluję aż tak blisko skórek, trudno, może nie wygląda to aż tak elegancko jakby mogło ale przynajmniej mam spokój ze zmywaniem upaćkania 😉
Ja akurat muszę mieć perfekcyjnie i równiutko wymalowane 🙂 Tez wygląda elegancko, nawet jeśli nie dojeżdżasz do skórek, z tego co widziałam to wiele dziewczyn nie maluje tuż przy samych skórkach i z tego co czytałam właśnie takie malowanie jak robisz, optycznie wydłuża i wysmukla płytkę paznokcia 🙂
ja też nie lubię zakrętasów i niedociągnięć 🙂 a widzisz to ja nie wiedziałam ,że optycznie wyciąga płytkę 🙂
Mój kolor, pięknie wyglada!
🙂
no właśnie, trwałość chanelków jest niesamowita:) Kolor celuje prosto w mój gust, lubię czerwień, także na pazurkach, na Twoich prezentuje się niezwykle elegancko:)
to mój w sumie pierwszy chanelkowy i jestem bardzo zadowolona 😀
A ja jestem ciekawa z jakie firmy u Ciebie na pazurki wchodzą w grę ?:)
tylko się nie śmiej ze mnie, bo ja mało lakierowa jestem i w swej kolekcji mam aż dwa lakiery;) – jeden to spadek po lecie z sephory, już go zostawiam, kolor genialny…
drugi to z butter london bordowy i teraz też w takie firmy celuję, jak przytoczona, bececos i zoya… te na tę chwilę znam… a szczerze mówiąc, to niewiem czy faktycznie takie czyste eco, może na tyle na ile lakier może po prostu być eco;)
butter london nie znam ale wiele dobrego czytałam, może przy okazji nabędę :)na zoya tez mam chęć :)no właśnie w przypadku lakierów z tym eco to pod górkę 🙂
Piękny! Uwielbiam czerwienie Chanel 🙂
A do tego lakiery tej marki mają świetną trwałość 🙂
to moja pierwsza od Chanel ale jestem zachwycona 🙂
Ładna czerwień, ale swoją idealną już znalazłam. Poza tym nie lubie zbytnio lakierów Chanel bo nie trzymają sie na moich paznokciach. To co miałam do tej pory ….powędrowało w świat.
a jaka jest Twoja ulubiona czerwień ? u mnie dobrze się spisuje 🙂
Ja lubię takie bardziej wiśniowe czerwienie (jeśli to ma sens) Ostatnio jestem pod ogromnym wrażeniem lakierów China Glaze. Moje ulubione to Merry Berry i Red-Y&Willing.
a gdzie kupujesz China Glaze ? nie miałam jeszcze 🙂 a widzę, że dziewczyny bardzo chwalą 🙂
Szybko schną, długo się trzymają, połysk mają taki ,że top coat już nie konieczny….no chyba,jako tylko dodatkowe zabezpieczenie. Ja polecam http://www.alphanailstylist.pl kupowałam już kilka razy. Szybko, pełen profesjonalizm i często mają fajne promocje. To jest raj dla paznokciowych maniaczek 😉
rzeczywiście sklep się fajnie prezentuje, to już mam zajęcie na wieczór 🙂 z pewnością coś zamówię 🙂