Chanel Les 4 Ombres Tisse Camelia

Kultowe palety cieni Chanel Les 4 Ombres doczekały się nowej odsłony.Propozycja Chanel na wiosnę 2014 roku to nie tylko nowe odcienie inspirowane tweedem ale i zupełnie nowa formuła.

Chanel Les 4 Ombres Tisse Camelia
Chanel Les 4 Ombres Tisse Camelia

 

Nowa kolekcja to 8 nowych inspirujących palet . Uwierzcie mi ,że wybór jest naprawdę trudny. Ja bym chciała każdą jak jest!

Mój wybór skoncentrował się na razie na dwóch, ale po głowie chodzą mi jeszcze dwie 🙂

Dziś chciałam Wam pokazać chyba najbardziej popularną i rozchwytywaną, sama miałam problem ją zdobyć za pierwszym podejściem ale się udało i jest , a o to i ona cudowna Tisse Camelia:

Chanel Les 4 Ombres Tisse Camelia
Chanel Les 4 Ombres Tisse Camelia
Chanel Les 4 Ombres Tisse Camelia
Chanel Les 4 Ombres Tisse Camelia

Opakowanie nie zmieniło się w ogóle, nie będę się tutaj rozpisywać na temat wykonania i jakości. Wszystko jest jak powinno 🙂

Chanel Les 4 Ombres Tisse Camelia
Chanel Les 4 Ombres Tisse Camelia

Te z Was, które miały przyjemność używać poprzedniego wydania tych paletek , zauważa zdecydowaną różnicę jeśli chodzi o jakość samych cieni. Mam jedną paletkę z poprzedniej , stałej oferty Chanel. Kupiłam ją już dawno temu, była to jedna z pierwszych wysokopółkowych palet, byłam bardzo zadowolona z kolorystyki jaką sobie wybrałam i jakości cieni również. Brakowało mi trochę lepszej pigmentacji, ale zrzucałam winę na kolory. Wszystko do czasu , kiedy zaczęłam poznawać cienie innych firm, min Mac. Zwróciłam wtedy uwagę ,że cienie mogą być o wiele lepiej napigmentowane i może być nimi łatwiejsza praca. Chanel poszła w odstawkę. Do czasu kiedy nie poczytałam u dziewczyn na blogach o nowej edycji Les 4 Ombres:)W perfumerii oszalałam… najpierw nie mogłam się ogarnąć z kolorystyką, tak piękna i inna niż w innych markach… a potem miło się zaskoczyłam przy słoczowaniu ich strukturą, konsystencją .. Zupełnie inna pigmentacja. Cienie nie są sypkie  jak ich poprzednicy.Są wilgotne i jedwabiste, bardzo delikatne w dotyku i świetnie suną po powiece, idealnie się blendują i łączą ze sobą.

Chanel Les 4 Ombres Tisse Camelia
Chanel Les 4 Ombres Tisse Camelia

Każda paletka ma precyzyjnie dobrane kolory idealnie ze sobą współgrające. Nie każda jednak u mnie wykorzystana byłaby w całości. Dlatego wybrałam takie aby wykorzystać wszystkie 4 odcienie. Myślę ,że właśnie Chanel Les 4 Ombres Tisse Camelia do takich należy.

Każda paletka ma dwa kontrastujące kolory. Jasny, którym możemy rozświetlić spojrzenie i nadać mu łagodności i ciemny dla wyrzeźbienia głębi wokół oka.

Moja dzisiejsza propozycja to makijaż na dzień bo taki najczęściej u nas gości i w sumie tą paletkę z takim założeniem kupiłam. Bez problemu można jednak stworzyć z niego wieczorowy budując intensywność nasycenia najciemniejszym odcieniem.

Chanel Les 4 Ombres Tisse Camelia
Chanel Les 4 Ombres Tisse Camelia

Jestem bardzo zadowolona z zakupu:)mogłyby nie być takie fajne bo mam chęć na jeszcze jakąś/jakieś 😉 Od 27 marca ma być rabat 20% w Sephorze! jeśli przymierzacie się do zakupu myślę, że jest to dobra informacja. Nie wiem tylko dokładnie czy czarne karty też będą miały taką ofertę, jak dopytam dam znać na pewno:)

Jak Wam się podoba kolorystyka tej palety ? macie jakieś doświadczenia, przemyślenia w stosunku do poprzednich ? ciekawa jestem Waszej opinii:)

 

 

 

 

Autor

90 komentarzy

  1. Obłędnie się prezentują na oku 🙂 i coś mi się wydaje, że jednak kupię obie upatrzone palety. Fajnie, że one wchodzą do stałej oferty bo jest to miła odmiana dla poprzednich edycji, z którymi nie lubiłam się ze względu na suchą konsystencję.
    Napisałam @

    • Są wyjątkowe 🙂 jestem pod wrażeniem tego jak “masełkowo” się rozprowadzają na powiece, nic się nie sypie, kolor jest dobrze nasycony,nie próbowałam jeszcze na mokro ale i tak je wypróbuję:)
      Ciekawa jestem Twoich wyborów:)

          • Ło matko! Wiesz Aguś, że ja dla Ciebie wszystko, ale nie mam jak zdjęcia ładnego uskutecznić ;/

          • poproś męża 🙂 choć jak ja proszę swojego to zawsze słyszę , że nie potrafi tak złapać jak ja sobie życzę , jakoś sama działam, 100 fotek i w końcu któraś się uda:)

          • No to dla Ciebie chyba się postaram, ale za skutki nie odpowiadam 😉

          • Oj te ciągoty! Zgubne są 😉
            Mnie ciągnie do tego kremu Chanel. Czekam na jakieś spore promo ;]

          • 🙂 poczekaj na próbkę:) może Ci nie podejdzie i będziesz miała problem z głowy 🙂 ale wątpię 😉

          • No ja też wątpię 😉 To raczej niemożliwe 🙂 Hydra Beauty mi podszedł to z pysznym Creme Fine mogłoby być inaczej? Nieee 😉

          • agniecha4791 .

            Ha ha ha, ale cierpliwości do 100 fotek to trzeba od cholery mieć. Ja kiedyś próbowałam dla Ciebie ustrzelić lakier do paznokci, ale światła nie miałam dobrego, zrobiłam kilkanaście fotek i poddałam się 🙂

          • no cierpliwości potrzeba to prawda, po jakimś czasie już się dochodzi do większej wprawy 🙂 ale i tak kilkanaście fotek trza cyknąć:)

          • agniecha4791 .

            Ja mam zwykły kompakt i jak nie ma “światła” to choćbyś nie wiem jakie zdrowaśki odmawiała to i tak nic z tego.

  2. Nie miałam poprzednich cienie od Chanel, więc czytałam jedynie niepochlebne opinie o nich. A te są piękne! Gdybym potrafiła się tak umalować jak Ty, to bym je kupiła. Jeszcze się jednak zastanowię czy się nie dać skusić na którąś z paletek.

    • ja byłam zadowolona z poprzedniej dopóki nie poznałam innych paletek, a od kiedy mam te widzę , że jakość jest nieporównywalna 😀 Kochana, kolorystyka tej paletki jak i kilku innych , moim skromnym zdaniem, nie wymaga wielkich makijażowych umiejętności, ja się nie uważam za speca makijażu , ale chyba nie da się nią zrobić krzywdy, Zawsze można pojedynczo je wykorzystywać ,w zależności od nastroju, ja dziś nałożyłam tylko ten łosiowy, do tego fioletowa kreska i też fajnie wyszło 🙂
      Pomacaj je sobie i się zastanów:)

          • ooo to nie wiedziałam , a mam jeden Sephorowy, który chętnie wymienię na taki sam 🙂 dzięki za info:*

          • agniecha4791 .

            Ja też mam starego, wysłużonego, wyliniałego dziada, którego chcę się pozbyć.

          • agniecha4791 .

            Mnie się marzył jeden pędzel, ale Sephora nie wprowadziła go w Europie, był dostępny tylko w Stanach, a ostatnio okazało się,że został wycofany i zastąpiony młodszym bratem. Ale nie poddaję się i cały czas szukam jego odpowiednika.

          • Weronika Wróblewska

            Z Wami to bankrutowac w pieknym stylu 😉

          • agniecha4791 .

            Wiesz….jak kochac to księcia, jak bankrutować to przynajmniej w pięknym stylu 🙂

          • Weronika Wróblewska

            🙂 ))) oprawie sobie to zdanie:-)

          • agniecha4791 .

            A polecam się na przyszłość 🙂

          • Weronika Wróblewska

            Dobrze, ze mam duzo “nieobsadzonych” scian w domu ;))

          • agniecha4791 .

            Kurcze, zachowaj dla potomnych moje dziedzictwo 😛

          • Weronika Wróblewska

            Pomysle, ale na tatuaz mnie nie namowisz;))

          • agniecha4791 .

            Nawet nie prowokuj takich marzeń…………..bo zacznę kusić 🙂

          • Weronika Wróblewska

            Podpowiedzcie Dziewczyny, w co warto sie zaopatrzyc z marki sephorowskiej? Pedzli to mam dostatek.

          • agniecha4791 .

            Pomadki są fajne, błyszczyki też, co do maskar nie mam zdania bo używam innych marek. Aaaa zapomniałabym kredki do oczu wodoodporne i konturówki do ust. Tyle ode mnie.

          • Weronika Wróblewska

            Pokrece sie i poszperam. Slyszalas moze Agniecha o probkach zapachow dior i chanel- Pani w Sephorze mowila, ze nie wolno im robic probek zapachow tych firm dla klientow…
            Ps. A do czego im te “stare”produkty z wymiany na nowe? Glupie pytanie, ale mnie nurtuje:-)

          • agniecha4791 .

            Takie promo,bo wtedy podskakuje sprzedaż ich własnej marki.
            A pani w S. niech się stuknie mocno w głowę bo widocznie rozum jej się zawiesił. Jako klientka masz takie prawo poprosić o próbkę, jak nie chcą dać wołaj kierowniczkę. Ja usłyszałam kiedyś ,że dostanę próbkę,ale muszę zagwarantować ,że kupię produkt, bo przychodzą gówniary i wyłudzają odlewki. Napisałam więc skargę na obsługę, od tamtej pory nie mam żadnego problemu .

          • Weronika Wróblewska

            Bylam troche zazenowana, bo czulam sie jak wyludzaczka. Co prawda kupilam tylko preparat do demakijazu, ale wczesniej nikt nie odmawial mi probki…a chodzilo mi o escale & pondichery diora- malo popularny zapach. Moze nie wygladalam na osobe, ktora jest w stanie kupic taka wode:-)

          • agniecha4791 .

            Ja się wcale nie przejmuję ich taksującym oględzinom zewnętrznym klientki (warto podchodzić czy jednak nie) Bez problemu dostałam jakąś limitowankę z Diora bez dokonywania zakupów. A jak będę miała fantazję to pójdę do Sephory w piżamie i też powinny mnie obsłużyć jak każdego klienta. Tylko ,że one jak idą do pracy to chyba takie specjalne pranie mózgu przechodzą. Boże daj ,żeby standard obsługi się polepszył.

          • Weronika Wróblewska

            I tak dokonalam milowego kroku, bo przestalam sie wstydzic wchodzic do srodka:-) kiedys wchodzilam jak byly tlumy w srodku liczac na zaginiecie w masie ludzkiej. Ale wiesz, ja rzeczywiscie mniej wiecej okolo 25.dnia kazdego miesiaca jestem osoba, ktorej juz nie stac na taka wode;))) tyle, ze wczoraj byl dopiero 17., to co ona mogla przewidziec ;)))
            Kolorowych snow, sephorkowych albo chanelkowych:-)

          • agniecha4791 .

            Ale na czole nie masz tego wypisanego i one również tego nie wiedzą, więc głowa do góry i oglądaj ,a jak Ci przyjedzie ochota to sobie coś kupisz….niekoniecznie teraz, może w następnym miesiącu lub za 2 m-ce.
            Wzajemnie,kolorowych 🙂 w moim przypadku Macowych, ale może i Chanelkowych (tyle się ich dzisiaj w necie naoglądałam).

  3. Mam nadzieje ze zmienili/ulepszyli formulé 🙂 bo mam kilka les 4 ombres i za nimi nie przepadam bo sá slabo pigmentowane, a za taká sumé to oczekujé juz cos lepszego.
    ja mam les 4 ombres 14 mystic eyes i one wygládajá prawie tak samo 🙂
    kolorki bardzo ladne 🙂 nie przeczé 🙂
    buziaki Miniu :*****

  4. Są śliczne te cienie. 🙂 Niestety nie planuję zakupu w najbliższym czasie, ale kiedyś na pewno. 🙂 Muszę za to kupić pomadkę, kończy się moja ulubiona i oszaleję jak nie będę mieć nowej natentychmiast. 😀

  5. Ty już wiesz, że lubię. U mnie było podobnie. Chanel w porównaniu z Mac nie miała szans do czasu gdy nie dostrzeglam delikatnego uroku tych palet no i di mementu ppjawienia się “tweedków” ;

  6. Ja miałam kilka paletek w tej starszej odsłonie i mimo że odcienie były przecudne, to we współpracy okazały się rzeczywiście trudne. Obecnie została mi jedna, lecz sięgam po nią bardzo rzadko. Czuję się skuszona nową formułą, muszę je sobie obmacać w perfumerii 🙂 A Tisse Camelia to przepiękna kompozycja kolorystyczna!

  7. Piękna jest, to nie podlega dyskusji. Na uwagę także zasługuje fakt, że tak jak wspomniałaś firma wzięła się do pracy i poprawiła pigmentację. To bardzo dobrze o nich świadczy 🙂

Write A Comment