Diorshow Maximizer wzmacniająca odżywka do rzęs
To pierwsze wypełniające i wzmacniające serum do rzęs Christiana Dior. To nie tylko dobra odżywka do rzęs ale również fajna baza pod tusz podkreślająca jego efekt na rzęsach, przedłuży jego trwałość i uchroni kolor przed blaknięciem .

Diorshow Maximizer zamknięta jest w ” tuszowej “obudowie , białej zdobionej srebrnym opisem produktu . Opakowanie jest bardzo eleganckie ale subtelne … Ten biały kolor , który zupełnie mi się nie kojarzy z kosmetykiem do rzęs nadaje lekkości .

Głównym składnikiem odżywki jest Lash Maximizer ™ – Ekstrakt Białek Sojowych , którego zadaniem jest rewitalizacja rzęs i przyspieszenie ich wzrostu. Cząsteczki Kwas Hialuronowy natomiast odpowiadają za wypełnienie.
Odżywka ma kolor biały , szczoteczka jest dość duża i silikonowa , bardzo dobrze się nią “operuje” mimo , że może wydawać się wielgaśna, ładnie rozdziela rzęsy i równomiernie pokrywa je produktem, kolor na rzęsach nie znika, oczywiście do czasu pociągnięcia tuszem 🙂


Diorshow Maximizer odżywka do rzęs bardzo ładnie podkręca, wydłuża i pogrubia rzęsy, nawilża i je odżywia. Świetnie podbija kolor kolorowych tuszy dając spektakularny efekt.

Ja po nałożeniu odżywki od razu tuszuję rzęsy maskarą, odżywka dość szybko zastyga na rzęsach i stają się sztywniejsze , ale nie stresuję się:) zdarza mi się na lekko wyschniętą nałożyć i nie mam problemu rozprowadzić tuszu, rzęsy są po dłuższym odczekaniu mniej elastyczne ale myślę, że nie powinno to stanowić większego problemu 😉 Maskara po odżywce “sunie ” idealnie, tusz trzyma się rzęs i nie odbija się powiekach, kolor nawet czarnego tuszu jest mocno nasycony,mam wrażenie , że są również bardziej lśniące, fajnie wywinięte:)
Odżywka może być stosowana solo, jako typowa odżywka, codziennie wieczorem po demakijażu , jako primer pod tusz ,a najlepiej i to i to 😀 i u mnie tak ona jet używana 🙂
Po 6 miesiącach kuracji Revitalash-em postawiłam na tą odżywkę i jest to bardzo dobry wybór 🙂 moje rzęsy nie straciły na jakości po odstawieniu Revitalka, nie rosną już jak szalone ale myślę, że efekt podtrzymuje właśnie Diorshow Maximizer 🙂
Polecacie jakieś fajne odżywki ?
48 komentarzy
Jestem przyzwyczajona do revitalash ale ta jest dość ciekawa chociaż po dawnych eksperymentach z lorealem (była taka maskara z bazą) to jakoś nie palę się do niej.
Ja 6 miesięcy stosowałam Revitalash ale już chciałam zrobić sobie przerwę 🙂 w lipcu podczas urlopu zrobiłam dwutygodniową przerwę w jej stosowaniu i się przeraziłam jak mi zaczęły rzęsy wypadać, szybko do niej wróciłam:) potem postanowiłam zadziałać od razu jakąś inną i wybór padł na tą:) nie ma tak spektakularnego wzrostu ale przynajmniej nie wylatają 🙂 a pamiętam ,że taka z Loreal była ale nie używałam jej…
Dla mnie jedynym minusem tej Loreal było to że należało malować rzęsy i tradycyjnie i też “od góry”- nie wiem czy zrozumiałe jest co piszę:) czasem przy nie dokładnym i szybkim malowaniu baza przebijała:/ co mnie denerwowało.
wiem o co chodzi, w przypadku tej nie miałam ani razu takiego problemu, ale może to kwestia jakości, ta jest bardzo satynowa i lekka:)
może to głupio zabrzmi, że piszę pod postem o Diorze o odżywce z oriflame, ale używam ich serum od pewnego czasu i moze choc skutki nie są jakieś super ekstra ogromne to ja widzę róznicę w długości i grubości moich rzęs 🙂 przerwałam kurację na trochę ale mam zamiar ją odnowić 🙂
btw chcę jutro kupić przyjaciółce jakiś ekskluzywny prezent urodzinowy, kosmetyczny, masz coś do polecenia do 100zł? wiem, że to mało, ale tylko takim budżetem dysponuję
jak coś jest dobre i daje efekty to nie ma znaczenia czy to Dior czy Oriflame 🙂
nie znam oferty Oriflame ale obserwuję na blogach kikla polecanych produktów:)
w Sephorze jest do 18 zniżka 20% , może skorzystaj z tej oferty :),ile przyjaciółka ma lat ?
niestety nigdzie w pobliżu mojego miejsca zamieszkania nie ma Sephory ;/ Przyjaciólka skończyła 18 właśnie. Kupiłam jej paletkę cieni z Pupy z kredką do oczu, ale nie jestem pewna czy jej się spodoba… a jeśli chodzi o Ori, to jestem konsultantką wiec jeśli byłabyś chętna na jakiś zakup to chetnie przedstawie Ci ofertę na nowy katalog 1/2014. ten nie jest zbyt spektakularny, zdarzały się lepsze katalogi, ale jest kilka fajnych rzeczy w nim.
Pupa ma fajne cienie i przyjaciółka będzie z pewnością zadowolona, ja bym była, cieni nigdy za wiele tym bardziej z porządnej firmy 🙂
Sprawdzę w ofercie co jest z Ori, można w necie podejrzeć ?
można 😉 tyle tylko, że chyba jeszcze stary świąteczny katalog obowiązuje, ja zbieram juz zamówienia na nowy. ale nie ma problemu, on też niedługo pojawi się na stronie
poczekam aż w necie się pojawi , oblukam i jak coś mi się spodoba to się zgłoszę:)
nie ma problemu. tym czasem czekam z niecierpliwością na nowy post u Ciebie! 😉
się pisze 🙂
no i ekstra.
A po przejechaniu tuszem po odżywce nie sklejają się rzęsy? Tak sobie myślę, że tuszując rzęsy mimo wszystko trochę musi zejść odżywki z rzęs i osadzić się na szczoteczce od tuszu, hm?
nie sklejają się, próbowałam z 3 tuszami jakie mam i na każdym tak samo się zachowuje :), ciężko mi powiedzieć czy schodzi z rzęs ale pewnie masz rację:) nie sądzę jednak żeby mogło to zaszkodzić tuszowi, jeśli Ci o to Kochana chodzi 🙂
Tak, właśnie o to mi chodziło, czy z tuszem się coś nie zrobi 🙂 Ja dawno temu używałam odżywkę do rzęs, po której malowało się rzęsy, ale jedynie co robiła to sklejała je i dawała brzydki efekt pajęczych nóżek. A może pokarzesz nam choć jedno zdjęcie jak wygląda kolorowy tusz na odzywce? 🙂
:), postaram się pokazać, na pewno wcześniej pokażę mój nowy tusz 🙂 z tą bazą i bez niej 🙂
Ok 😉 U mnie niestety kolorowe tusze na rzęsach były ledwo widoczne, jedynie pod światło z profilu, ale bez żadnych odżywek pod 😉
u mnie przy mojej ciemnej oprawie też słabo widać , ale niebieski też słabo? choć ja osobiście niebieskiego jakoś nie lubię na rzęsach, ale oberżynka ładnie wygląda 🙂
Ja jestem bardzo blada, a też nie widać z byt dobrze. Ale Ty masz długaśne rzęsiska (zazdroszczę), moje o połowę krótsze 🙁 Niebieskiego nie miałam ale jasno fioletowy i słabiutko było.
ja z niej kurcze nie byłam zadowolona.. dziwnie mi rzęsy sklejała i potem miałam problem z nałożeniem tuszu :/ buu
ja używam już ponad miesiąc ,może nawet dwa i nie mam problemu ze sklejaniem , a nie żałuję jej sobie :), może kwestia tuszu, ale pewnie tak jak ja próbowałaś na wszystkie jakie masz:)
no próbowałam, choć było to dobre 2 lata temu i teraz już nie pamiętam.. ale na pewno próbowałam ją na wiele sposobów.. ehhh
no mi póki co się dobrze spisuje 🙂 oby tak dalej, ale nie wiem jak się bedzie zachowywać jak już trochę otwierana będzie, mam nadzieję, że nie tak jak z tuszami, i nie wiem czy to ja mam tylko taki problem czy każdemu każdy tusz po okolo 1,5 miesiaca się suszy :/
no to niech spisuje sie tak samo dobrze jak najdłużej 🙂
tusze Ci zasychają po 1.5 miesiąca? każdy?
no wiesz u mnie nie ma za wiele tuszy:) Clinique, Clinique i Clinique, ale jak wcześniej używałam innych, też miałam taki problem, albo przypadłość :), teraz otworzyłam armanka, używam już miesiąc i póki co nic się nie dzieje..
idziesz jak burza więc 🙂
u mnie większośc tuszy trwa dobre kilka miesięcy.. jedne ciut krócej, inne ciut dłużej, ale 2 miesiące chyba mi się nigdy nie zdarzyło 🙂
Ty masz takie piekne rzesy, ze sie nie moge napatrzec 🙂 nie mialam jeszcze nigdy tego cudaczka bialego z diora. Musze sie mu przyjrzec 🙂
Dziękuję Kochana :*, luknij na niego, może akurat to coś co Ci się przyda:)
Zanim przeczytałam, że to odżywka, to myślałam, że DIOR ma teraz sprzedaży biały tusz. Nie wiem czy bym umiała sobie poradzić z nakładaniem na nią tuszu.
białego jeszcze nie widziałam z żadnej firmy, ale srebrny tak :), musiałabyś sprawdzić,:)
Srebrny? Byłby dobry di ciemnego smokey!
Miałam coś podobnego z Eveline, nie wiem czy to była tylko baza czy też odżywka ale bardzo lubiłam jak wyglądały rzęsy po wytuszowaniu właśnie po tej bazie. A na Twoje to ja zawsze lubię patrzeć, z bazą czy bez 🙂
nie wiedziałam ,że Eveline ma bazy ?odżywki do rzęs , to ,że do paznokci to wiem 🙂 miło mi Kochana 🙂 a jakie Ty masz teraz fajne zdjęcie profilowe 🙂
no właśnie nie pamiętam czy to była tylko baza czy plus odżywka ale zdaje mi się, że to drugie 🙂 a lubię sobie rzucić czasem nowe zdjęcie 😉 na poprawę samopoczucia 😀
Właśnie wyżej Joa G też ją poleca, muszę sprawdzić :), myślę, że po info na FB jakie ujrzałam radość ogromna Cię ogarnia 🙂
Nareszcie, trochę nas to nerwów kosztowało ale już jest wszystko ok 🙂 jak to mówią, nieważnie gdzie ważne, że na swoim 🙂
Dokładnie , gratuluję raz jeszcze:)
Mam tę białą z Eveline. No Dior to nawet w 1/100 nie jest i działania też szczególnego nie zauważyłam, ale lubię jej używać pod maskarę.
sprawdzę ją sobie , tak nawet dla porównania, a czasami tańsze nie znaczy gorsze:)
Sprawdzić nie zaszkodzi, a może okazać się całkiem ok. Nie raz tańsze też jest dobre, tak jak mówisz. Ta z Eveline nieco wydłuża rzęsy. Ja ją lubię 🙂
tak zrobię z czystej ciekawości 🙂
Jest i ona! Tak bardzo czekałam na recenzje tej bazy 🙂 kupię ją zapewne w przypływie wolnej gotówki. Brakuje mi tylko jedno zdjęcia z efektem końcowym wytuszowanych maskarą rzęs :>
Kochana niebawem nadrobię 🙂 już mam kilka fotek przygotowanych ale chcialam pokazać i z nią i bez niej jak tusz i rzęsy wyglądają 🙂
To ja grzecznie czekam :))
🙂
Kolejna osoba kusi ta baza;) rzęsy wyglądają rewelacyjnie. Muszę wreszcie tez Revitalash kupić. Na Święta podarowalam go mamie i jeśli jej rzęsy za kilka miesięcy bedą jak Twoje to juz nie bede sie zastanawiać 😉