Makijaż SISLEY 

cień Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite

Moje uwielbienie marki Sisley zaznaczam przy każdej okazji. Pielęgnację znam już dość dobrze, a kolorówkę powoli poznaję i jestem bardzo zadowolona z kosmetyków do makijażu jakie marka oferuje. Wiele z nich już Wam pokazywałam a drugie “wiele” zapewne pokażę. Jakiś czas temu zachwycałam się dwoma pojedynczymi cieniami tej marki, zostawię Wam na dole wpisu linki odnoszące się do makijaży z ich użyciem. Dziś pokażę cień, który skradł moje kosmetyczne serce od momentu ujrzenia. Sisley Phyto Ombre Eclat 08 Graphite.

Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite
Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite

Cień  zamknięty jest w eleganckim i wygodnym kompaktowym opakowaniu w matowym czarnym kolorze.

Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite
Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite

Cienie SISLEY Phyto-Ombres Eclat są bardzo proste w nakładaniu nawet dla początkujących adeptów sztuki makijażu. Makijaż można wykonać jednym kolorem lub kilkoma harmonizującymi odcieniami dla uzyskania efektumonochromatycznego, bądź wybrać kolory kontrastujące ze sobą w zależności od preferencji użytkowniczki:

  • pojedynczy cień dla uzyskania naturalnego wyglądu
  • dwa odcienie dające efekt stopniowania „światło i cień”
  • kilka odcieni w celu osiągnięcia efektu kontrastu i bardziej wysublimowanego makijażu.

Wszystkie cienie mogą być nakładane na sucho lub lekko wilgotne, co pozwala zwiększyć intensywność koloru i zapewnić ich dłuższe utrzymanie się na powiece.

cień Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite
Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite

Marka Sisley dba nie tylko o walory kolorystyczne jakie możemy uzyskać na powiece, jak większość kosmetyków kolorowych tej marki tak również cienie do powiek SISLEY Phyto-Ombres Eclat łączą właściwości uważnie dobranych wyciągów roślinnych z najnowszymi technologiami wykorzystywanymi w zakresie makijażu.

PODSTAWOWE SKŁADNIKI :

– wyciąg z liści zielonej herbaty – wygładzenie, zmiękczenie skóry.

– wyciąg z płatków białej lilii

– olejek z zielonej herbaty

– bardzo drobny i lekki talk – wyjątkowa gładkość, ultra powlekany silikonem jedwabiste w dotyku

– wyjątkowo drobne cząstki „soft focus” – zapewniają łatwa aplikację cieni

  • gładkie, idealne krycie
  • optymalne rozprowadzanie

– serycyt (bardzo drobna mika japońska), powlekany silikonem – wspomaga dobre przyleganie do powieki

– absorbujące mikro-perełki – gwarantują lekką konsystencję, doskonale utrzymujący się makijaż, świetliste, czyste i intensywne kolory

– perłowe drobinki – duża zawartość bardzo małych perłowych cząsteczek nadających błyszczący odcień oraz subtelny, plastyczny efekt: metaliczny, opalizujący lub satynowy.

cień Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite
Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite

Cienie są  jedwabiste w dotyku. Ultra drobna konsystencja dobrze rozprowadzająca się po powiece i pozwala na swobodne blendowanie i mieszanie kolorów. Pozostawia równy film, praktycznie „wtapia się” w skórę i nie gromadzi się w załamaniach powiek. Makijaż wykonany tymi cieniami zapewnia jednoczesną pielęgnację skóry : chroni i nie wysusza delikatnej skóry powiek (która jest 3 do 5 razy cieńsza niż skóra pozostałych części twarzy). Cienie zostały przetestowane okulistycznie i dermatologicznie. Specjalny proces powlekania proszkowego pozwala na większą kontrolę koloru: osiągamy intensywne, błyszczące odcienie, które nie ścierają się wraz z noszeniem ich na powiekach.

Na zdjęciach poniżej pokazuję makijaż z użyciem tego cienia i jednego z odcieni z palety Sisley Phyto 4 Ombres Dream.

Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite
Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite

Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite
Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite

Kącik zewnętrzny i załamanie powieki zaznaczyłam cieniem Sisley Phyto-Ombre w kolorze 08 Graphite i roztarłam. Na wewnętrzny kącik oka i środek powieki nałożyłam różowy, opalizujący cień Sisley Phyto 4 Ombres Dream. Wzdłuż linii rzęs na górnej powiece narysowałam kreskę ciemnobrązowym cieniem z wyżej wymienionej palety Dream.

Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite
Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite

Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite
Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite

Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite
Sisley Phyto-Ombre Eclat 08 Graphite

Przepiękny odcień, który pasuje do większości cieni jakie posiadam. Polecam przyjrzeć się bliżej tym cieniom. Świetna jakość i aż 20 odcieni do wyboru.

 

Autor

115 komentarzy

  1. Pozdrawiam serdecznie Wszystkich 😉
    Bardzo ładny kolorek chociaż ja preferuje popiele 😉
    Kusisz Kochana tymi cieniami moją duszę- z pewnością zakupię,skład cieni jest bardzo dobry ale jak będą na ukończeniu moje trójki z Dior i piąteczka w brązach Chanel, będą na konsultacji w ubiegłym tygodniu miałam przyjemność skorzystania z makijażu Sisley-efekt ciekawy, cień nakładany to wanilii , byłam orchideą muśnięte policzka i pudrem rozświetlającym coś jak róż, w sumie to pudru byłam ciekawa, cienie oglądałam sorbet i kwarc- fajne i takim sposobem w moje łapki wpadł błyszczyk 😉

  2. Piękny makijaż i cudne foty, nuda:)))
    Ja mam jeden cień Sisley- Quartz, cudny, oczywiście dzięki Tobie. W sferze moich marzeń nadal pozostaje sorbet, ale może jak będzie na makijaż 30% to się skuszę:))
    pięknego dnia dziewczyny:)

  3. Wyjątkowy, bardzo intrygujący kolor cienia, idealnie dopasowany do Twojej urody. Mnie jeszcze ciekawi jaki podkład nosisz na tych zdjeciach, bo cera wygląda tak zdrowo i naturalnie, zupełnie jak bez makijażu. Ja ostatnio zmierzam do takiego efektu, zaczęłam mieszać podkłady z kremami, bo były zbyt widoczne, źle siedziały na skórze. Lubię, gdy nie widać podkładu. 🙂

    • 🙂 To prawda, cień ma nietuzinkowy odcień 🙂 Tu Kochana mam Guerlain Lumiere Parure, właśnie skończyłam opakowanie i już od jakiegoś czasu zużywam tez Golda , ten nowy Guerlain, zachwycam się nimi bardzo 🙂 może jakoś niebawem zrobię recenzję Guerlain Gold 🙂

      • Dzięki za odpowiedź, tak przypuszczałam, wręcz miałam cichą nadzieję że to Lumiere, bo to jeden z moich ulubionych, ale wolałam się upewnić, bo a nóż byłoby to jakieś nowsze cudo, jeszcze bardziej “naturalne” rozświetlające, godne przetestowania 🙂

          • cashmere 795

            Tak, to będzie to. Pamiętam z recenzji Lumierka. Nawet nie ciut 😉 Rewelka. Lumiere niestety w Polsce nie ma pasującego dla mnie odcienia, używałam kiedyś 01 Pale Beige, ale jednak za różowo było mi ;). Niemniej widzę, że to bardziej meteorkom należy się przyjrzeć i kłaść je pod inne produkty. Dzięki serdeczne za info, efekt jest na Tobie najlepszy z najlepszych! 🙂

Write A Comment