Metaliczny makijaż – Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe 

Kobieta Dior jest tajemnicza. Rozbawiona i uwodzicielska, zwiewna i niepowtarzalna, prowokująca i odważna. Jej magnetyczna, zniewalająca uroda przybiera liczne wizerunki. Niezależnie od tego, gdzie mieszka i dokąd podąża, nie podporządkowuje się żadnym utartym dogmatom lub normom, narzucając własne reguły gry w zależności od nastroju, okoliczności i czasu. Sezon jesienny 2015 świętuje kobietę pełną sprzeczności o metalicznym spojrzeniu. Specjalnie dla Niej Dior oferuje swoje najlepsze osiągnięcia pod względem formuł, kolorów i trwałości makijażu. Jeszcze nigdy laboratorium kosmetyczne nie zdołało opracować takiej formuły: wyjątkowo trwałej, płynnej konsystencji o niespotykanym blasku, która tworzy na powiece świetlistą powłokę. Po raz pierwszy dział naukowo-badawczy Dior ujarzmił efekt lustrzany z magnetycznymi refleksami w hybrydowym lakierze do powiek. A ja dziś Kochani zapraszam Was na makijaż, w którym pokażę przepiękny cień do powiek Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe .

Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe
Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe

Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe  to brązowo-złot0-szary odcień który wydawał mi się najbezpieczniejszy. Wahałam się między 3 odcieniami. Podczas testów w perfumerii od razu moją uwagę zwróciło zawrotne tempo wysychania. O ile w przypadku robienia kreski tym cieniem szybkie zasychanie jest bardzo na miejscu o tyle blendowanie i modelowanie powieki wydawało mi się ciężkie. Wiedziałam,że muszę wykorzystać jakiś cień ze swojej kolekcji, który będzie pasował i którym będę mogła rozetrzeć granice cienia Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe . Stąd też taki wybór koloru bo odcieni brązów u mnie najwięcej. Cień zamknięty jest w opakowaniu nawiązującym do linii Dior Addict i zaopatrzone jest w pędzelek.

Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe
Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe

Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe to lekki i delikatny fluid o wyjątkowym blasku,  schnie w zaledwie kilka sekund, a jego pigmenty stapiają się ze skórą. Kolory wychwytują i odbijają światło. Ja bardzo lubię takie migoczące cienie do powiek. Znacznie częściej wybieram połyskujące cienie niż matowe. Dużo lepiej się czuję w rozświetlającym makijażu choć szalenie mi się podobają maty ale na kimś innym.

Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe
Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe
Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe
Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe

Na całą ruchomą powiekę nałożyłam dość dużą ilość Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe , tak aby zyskać na czasie podczas rozcierania. Do rozcierania użyłam cienia  MAC TWINKS zmieszanego z cieniem MAC SHALE, które idealnie zgrały się z tym fluidem. Dużym pędzlem do rozcierania wymodelowałam zewnętrzny kącik i załamanie powieki. Kącik wewnętrzny rozjaśniłam jasnym matowym cieniem, a kreskę zrobiłam cieniem MAC TWINKS.

Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe
Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe
Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe
Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe

Efekt jaki uzyskałam oceńcie sami. Ja jestem oczarowana tym cieniem mimo trudności jakie może nastręczać rozcieranie w przypadku gdy chcemy uzyskać bardziej klasyczny makijaż. W przypadku makijaży graficznych, czy wykorzystania tego fluidu jako linera wykonanie makijażu nie powinno stanowić większych trudności. Ja po wykonaniu kilku makijaży opanowałam technikę nakładania i jestem skłonna pokusić się o jeszcze jeden odcień, który szalenie mi się podoba, a jest to Dior Addict Fluid Shadow 275 Cosmic. 

Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe
Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe
Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe
Dior Addict Fluid Shadow 655 Universe

Pozdrawiam ciepło na miły dzień :*

 

 

Autor

210 komentarzy

      • Kuknę na nie jak będę w perfumerii z ciekawości 🙂 Póki co nastawiłam się na ten cień Guerlaina. Ty jaki masz kolorek Kochana? To brąz jest, jakiś nudziak?
        Tak, już na nogach.. Góra prasowania czeka 🙂 Dzisiaj na spokojnie, leniwie 🙂 A jak u Ciebie? Jak zdrówko? ;*

        • 🙂 kuknij , piękny jest jeszcze ten różowo-fioletowy 🙂 Kochana numer tego Guerlain to 01 Taupe Secret 🙂 Brązowy nudziadzek opalizujący 🙂

          Ja mam poprasowane ale prania mam dużo , już drugą pralkę wrzuciłam i muszę się w końcu wziąć za organizację toaletki do nowego wkładu 🙂
          Lepiej Kochana, dużo lepiej choć słaba jestem 🙂 dobrze że mam zapas zdjęć z makijażami bo ostatnio ani jednego nie obcykałam 😛

          • Angelika

            Dziękuję pięknie Kochana ;* Twój opis tego cienia już mnie kupuje 🙂
            Ja poprałam wczoraj wszystko, łącznie było chyba z 5 pralek. Dobrze, że kaloryfery grzeją lekko, to i szybko w miarę schnie to pranie 🙂
            Mnie też czekają porządki. Ale nie chce mi się :/ jakoś się nie mogę do tego zebrać. Możesz się później pochwalić swoim nowym “urządzonym” już wkładem 😉 😛
            Cieszę się Kochana w takim razie ;* A że jesteś słaba, to nic dziwnego po chorobie i gorączce..

          • 😀 :***

            no ja już tez w domu suszę 🙂
            jak mi się uda w kadr złapać to się pochwalę :))))
            No ale mam nadzieję ,że będzie już tylko lepiej, najgorsze jest to ,że mam lenia okropnego 😛

          • Angelika

            Jak zawsze po chorobie 😛 Trzeba się mocno zmobilizować, aby tyłek ruszyć 😀 A jutro idziesz do pracy, czy wolne?

          • Jutro już Kochana idę 🙂 za dużo wolnego choć dobrze ,że się nie ruszałam nigdzie bo może szybciej mi przeszło 🙂

          • Angelika

            No to Kochana po problemie 😛 Chcąc nie chcąc będziesz się musiała ruszyć 😛
            A to prawda, jasne 🙂 Choć mi przeszło póki co wszystko, mimo, że do pracy normalnie chodziłam. Ale to dobrze 🙂

          • zabieram się za obiad choć mi się nie chce ale już głodna się robię 🙂 dziś pospałam wstałam 0 7.30 🙂
            ale szkoda mi że już się week kończy 🙂 ten tydzień mam cieżki ale w następny week świętuję 🙂

          • Angelika

            Hihihi tak ;* Nasza solenizantka 🙂 Coś masz zaplanowanego już? ;*
            Ja się wzięłam za porzadki

          • jakąś niespodziankę mi mąż szykuje na piątek 🙂 ale nie wiem co mam być gotowa na 18 🙂

          • Angelika

            I jak Kochana idą porządki/pranie? 😛

          • Renata A.

            No tak, trza się dostowac co byś w szpilach i Kiecce na skok spadochronem nie poleciała ?
            Mój to wogole nigdy żadnych pomysłów nie ma i ja sama musze określać co chce.

          • Sasza Anna

            Aguś Ty to potrafisz mnie rozbawić ” pospałam wstałam o 7.30″ :))) Ja jestem sową, bardzo późno chodzę spać i późno wstaję. No oczywiście wczesnym rankiem wychodzę z Tosią ale później wracam do łóżka. Przez 20 lat chodziłam na rano do pracy i poranne wstawanie to była dla mnie mordęga.

          • hihi no bo dla mnie to już jak środek dnia :))) ja też późno chodzę spać nie szybciej jak o 00.30 🙂
            ja bym wolała tylko na rano chodzić do pracy i mieć popołudnia wolne 🙂

          • Sasza Anna

            Kochana o 0.30 to ja dopiero energii nabieram:) ja nie wcześniej niż 2.00

          • Sasza Anna

            Kochana oglądam TV, komputer, czytam…. takie tam różności. Wczoraj akurat TV, najpierw obejrzałam program “Twoja twarz brzmi znajomo” bo go bardzo lubię. a później ” Voice of Poland” miałam nagrany. Skończyłam ok 2.00 zanim przebrałam mojego brata i się umyłam było ok 3.00., ale brat też ogląda do późna sport, więc tak wychodzi.

          • Renata A.

            Do 7.30?ja się ruszyłam o 9.30, zrobiłam porządek, jeszcze obiad, a później prasowanie.

          • a to dla mnie to już za późno ale jak lubisz sobie pospać to po co się spinać 🙂

          • Renata A.

            Lubie i to bardzo☺wiec jak mogę to korzystam☺

          • Renata A.

            Rany Kochana, masz miejsce żeby powiesić pranie z pięciu pralek? Ja max mogę w ciągu dnia 2 puścić, miejsca brak niestety.

          • Angelika

            Nie mam, mam jedną suszarkę tylko 🙂 Ale radzę sobie 🙂 Część na suszarkę, część na kaloryfer (to szybko schnęło bardzo), a część na wieszaki (jakieś szlafroki czy bluzy, koszule) – to też w miarę dobry przewiew mają i schną dość szybko 😉 A pościel i prześcieradło wieszam na barierce antresoli 😀

          • Renata A.

            No toś się obwiesila ?ja mam pomieszczenie ala suszarnie, ale malutka i stoi tam wszystko, odkurzacz, mop, sprzęt sportowy męża, szafa, regał, suszarka i sznurki, masakra.

          • Angelika

            No my na razie nie mieszkamy sami, więc z miejscem mamy słabiutko też 🙂 A balkon masz, żeby chociaż wiosną/latem suszyć?

          • Renata A.

            A to fakt, jak z kimś to krępujące . Balkon mam , tak więc latem jest ok, ale na balkonie mamy wtedy mebelki i kwiaty, wiec tez miejsca nie ma. Niedawno mieszkalisty w domu, u rodzicow, mieliśmy cały parter swój, przestrzeni mnóstwo, ale mieliśmy dosyć i kupiliśmy mieszkanie.
            Mniejsze , ale swoje i swoje problemy.

          • Angelika

            No jasne, że tak 🙂 My w podobnej sytuacji jesteśmy, tyle że w większym mieszkaniu. Ale pewnie prędzej czy później też albo kupimy coś swojego, albo się wyprowadzimy

          • Renata A.

            Kochana, nie ma to jak swoją przestrzeń, nawet jak się rodziców mocno kocha to po jakimś czasie ma się dość. Niestety teraz przez 30 lat będę spłacać kredyt, no ale coś za coś.

          • Angelika

            Nas też kredyt czeka, co zrobić, takie życie 🙂
            Ja akurat nie ze swoimi mieszkam… i mam już serdecznie dość 🙂

          • Renata A.

            Dokładnie, jesteś jeszcze młoda może złapiesz się na kredyt ” rodzina na swoim”, my z racji wieku już nie mogliśmy skorzystać.
            KocHana nie powinnam tak mówić, ale współczuję i podziwiam, ja bym nie dała rady.

          • Angelika

            Ja się sama sobie dziwię, no ale.. dla nas teraz jest korzystnie finansowo, mozemy sobie domknąć swoje sprawy finansowe etc.. Taki układ mam chwilowo. Mam nadzieję, że niedługo coś się zmieni 😉

          • Angelika

            Kochana, dzisiaj wszystko super ;* A Ty jak tam?

          • Sasza Anna

            ja całkiem dobrze:) chociaż trochę mnie pobolewa to biodro od tego upadku, ale wiadomo, że jak jest się kobietą upadłą to musi troszkę poboleć:))
            I co wybrałaś się gdzieś wczoraj, czy poleniuchowałaś?

          • Angelika

            Kochana ojoj 🙁 Współczuję :* Najważniejsze jdnak, że to tylko obicie i że nic tam Ci się nie podziało gorszego :*
            Kochana a Ty wiesz, że niebiosa powiedziały, że ten weekend nie jest dobry na zakupy? 😀
            Mój bank ma przerwę techniczną od wczoraj do jutra :/ i nie mam dostępu do karty, konta.. nic 😀 Nawet nie wiem ile kasy mam 🙂 Pójdę w poniedziałek lub wtorek najpóźniej. Co prawda do Douglasa głównie, ale do Sephory chcę wejść po pędzel/pędzle więc trochę Ci wpadnie punktów znowu :*

          • Sasza Anna

            Ale jakieś konkretne zakupy, czy tylko się rozejrzeć?:))
            Mnie Aga zaciekawiła tym eliksirem collistara z kwasem glikolowym, chociaż jak już pisałam kwasów się trochę obawiam. Ale tam z tej serii są jeszcze inne np. z kwasem hialuronowym i ma pozytywne opinie. Jeśli się nie mylę to są teraz w promocji w D.
            Ja na razie mam koniec zakupów. Na szczęście udało mi się dostać na kasę chorych na TK głowy, ale do tego angiologa będę musiała iść prywatnie więc kasa będzie potrzebna.

          • Renata A.

            Tez mnie ten glikolowy interesuje, bardziej pod kątem przebarwień, ciekawe jakie ma stężenie bo nigdzie nie ma info.

          • Sasza Anna

            jeśli chodzi o kwas glikolowy to czytałam wiele pozytywnych opinii na temat toniku firmy Norel, a z tego co widziałam to firma pojawiła się w D.
            Ja akurat nie mam przebarwień ale może taka kuracja by się mojemu pyskowi przydała. Problem jest tylko w tym, że ja się boję trochę kwasów bo mam skłonności do uczuleń i podrażnień. Chociaż np. nano maska z Yonelle ma też delikatne kwasy a ją uwielbiam.

          • Renata A.

            Tak widziałam, że Nobel jest w D, musze trochę poczytać o tej firmie. Bielan da professional tez ma różne kwasy, wiec tez się rozejrzeć. Jesień to najlepsza pora na kwasy, wiec musze podziała, w zeszłym roku robiłam kuracje u kosmetyczki i całkiem fajna cera była.
            Tak yonelle jest super, tam jest małe stężenie wiec krzywdy nie robi.

          • Sasza Anna

            o tym toniku Norel możesz poczytać na wizażu:)

          • Renata A.

            Poczytam☺ale potrzebuje tez mocnego złuszczanie, bo sam tonik na przebarwienia nic nie pomoże niestety.

          • Renata A.

            Moja tez , ale jeszcze na miesiąc powinna wystarczyć.

          • Angelika

            I widzisz Kochana po niej efekty?
            Ja myślę właśnie, czy by jej nie kupić

          • Kochana, ja używam tyle kosmetyków że już nie wiem co działa , hihih ale tak na poważnie, zaraz po zmyciu widzę ,że cera ładnie się rozświetla 🙂 i wygładza 🙂

          • Angelika

            A to ja też zauważyłam 🙂 Taka jaśniejsza, duuuużo gładsza i fajnie nawilżona jest 🙂

          • tak, zdecydowanie 🙂 jesu nie wiem co się dzieje ale głowa mi leci jak franca, chyba za długo spałam 🙂

          • Angelika

            Może jakąś kawkę sobie zrób, co by trochę ciśnienie skoczyło? Choć z mojego doświadczenia wiem, że z naturą nie ma co walczyć 😀 Zdrzemnij się może pół godzinki?

          • Angelika

            Hihihi ;* To kolorowych snów Kochana ;*

          • hih, no spróbuję kolorow pośnić choć miałam jeszcze jakieś foty pocykać na jutrzejszy wpis 🙂 ale to może potem 🙂

          • Angelika

            Jasne, że tak ;* Odpocznij sobie 🙂

          • Renata A.

            Ja chyba tez, obiadek zjadłam, herbatkę wypilam i mi się błogo zrobiło.

          • Renata A.

            Mnie to chyba wychodzi raz w tygodniu, akurat wczoraj robiłam.

          • 🙂 ja codziennie jakąś dziś nawilżająca EIS poszła, bo ją też pod oczy daję i mam dwa w jednym 🙂

          • Renata A.

            Ja tez codziennie inna i dlatego tak częstotliwości powtarzalności. Ja ta liftingującą eisa tez pod oczy stosuje, serum zresztą też.

          • musiałabyś spróbować , ja się też boję kwasów ale po tych nic a nic mi się nie dzieje 🙂

          • Ja też nie mam pojęcia jakie stężenie bo nie znalazłam takiej info nigdzie 🙂 ma też w składzie kwas migdałowy i glukonowy 🙂

          • Renata A.

            Kochana,a łuszczysz się po nim trochę? I jak go stosujesz pod krem i serum , czy sam samiuśki?

          • Kochana, ja używam solo tak jak zaleca producent 🙂 nie łuszczę się póki co , używam 3 tydzień a zacznę już 4 , chcę pociągnąć 6 tygodni potem sobie zrobię przerwę 🙂 cera się wygładza bardzo 🙂

          • Renata A.

            Ale tak nic a nic nie schodzi? Jak w zeszłym roku robiłam u kosmetyczki to,wchodziła planami, ale przebarwienia wtedy fajnie zeszly☺

          • ja robiłam u dermatologa w tamtym roku i też płatami mi schodziło, myślę, że tu jest bardzo małe stężenie tak aby było bezpieczne w domowym używaniu 🙂

          • Renata A.

            Teraz jest promo w D, to podejmę i zobaczę jakie tam jest stężenie, patrzyłam jeszcze w necie i można kupić nawet 70%.

          • Kochana no właśnie nie ma ani na opakowaniu ani na buteleczce % w samej ulotce w środku i w składach też nie ma 🙂 ooo to killer 🙂

          • Angelika

            Kochana, na jakieś zakupy i się rozejrzeć 😛 2 w 1 😛 Ale to już też koniec moich zakupów będzie 🙂 Później się biorę za odkuwanie 🙂
            Ja tych kwasów nie znam, ale też podchodzę do nich z dużą ostrożnością ze względu na cerę.
            Kochana, ja wiem, że to może nic w porównaniu z tamtą poprzednią ceną, ale tą nanomaskę jakby co mogę Ci w każdej chwili wziąć za -20%.

            Idź Kochana, przebadaj się, zdrowie najważniejsze ;* Kiedy idziesz?

          • Sasza Anna

            Jeśli chodzi o maskę to będę pamiętać, wczoraj wycisnęłam z mojej ostatnie tchnienie:).
            Jestem umówiona na 17 listopada, ale to i tak nieźle, jak będę miała wyniki i będzie wszystko ok to pójdę do tego całego angiologa. Nie ukrywam, że się trochę denerwuję ale najbardziej się boję, że oni w tej mojej głowie nic nie znajdą, ani jednej szarej komórki i co wtedy???:)))

          • Angelika

            Hahah no weź Kochana nie gadaj głupot nawet 😀 ;*
            Wszystko będzie dobrze, jestem pewna ;*

          • Sasza Anna

            🙂 może masz rację, jakaś tam jedna szara komóreczka się błąka po mojej łepetynie. Jest odpowiedzialna za zakupy kosmetyczne:)

          • Angelika

            Hahaahah 😀 Uwielbiam Cię normalnie :*

          • Angelika

            Miło mi ;*:*

            Kochana, jak leci?
            Ja skończyłam niedawno prasować i sprzątać tak z grubsza

          • Sasza Anna

            a ja zrobiłam sobie drzemkę, byłam na spacerze z Tosią i zaraz będę jadła późny obiad.

          • Angelika

            🙂 Mi o dziwo spać się jeszcze nie chce 🙂 Może jakiś film niedługo pójdę obejrzeć. Muszę też zrobić porządki w kolorówce, w sensie trochę ją poukładać

          • Sasza Anna

            A jak ta pomadeczka próbowałaś już?

          • Angelika

            Bardzo fajna powiem Ci 🙂 Nadaje lekkiego, delikatnego różowego koloru. Nawilża i faktycznie zachowuje się jak balsam do ust 🙂

          • Sasza Anna

            a Ty miałaś kiedyś ten balsam różowiący usteczka Diora? też jest fajny.
            Chociaż wg mnie najlepszym balsamem do ust jest ten niebieski Clarinsa Hydra Quench, polecam go bo na zimę jest nieoceniony a nie jest drogi. Mi właśnie się skończył i clarins i dior więc muszę czegoś poszukać.

          • Angelika

            Szczerze? To prócz szminek z Estee Laudera i masełka Sisleya nie mam nic więcej 😀
            Do ust używałam zwykłej pomadki Tisane (swoją drogą bardzo dobra). Ale z czasem mam zamiar przetestować to i owo 🙂

          • Sasza Anna

            to polecam Ci ten Clarins jako pielęgnację bo on jest bezbarwny, ale naprawdę dobry i niedrogi. Ostatnio zapomniałam go kupić:((

          • Angelika

            To muszę luknąć na niego 🙂
            Kochana pamiętaj, że jakby co ja i Aga mamy 20% w D., może nie kokosy, ale zawsze to coś taniej 😉

          • Sasza Anna

            Pomyślę, oczywiście, że to dużo taniej:))
            Cały czas myślę w co Ci tych kulek odsypać, bo to musi być pudełko.

          • Angelika

            Kochana moja, nie odsypuj sobie nic proszę 😉 :* Szkoda Twoich zapasów, ja i tak jestem zdecydowana na zakup już 🙂 Pójdę do D. i poproszę o wymazianie mnie jednym i drugim odcieniem, zobaczę który lepszy i już 😉

          • Sasza Anna

            moja Droga odsypię ci bo naprawdę nie jestem w stanie ich zużyć zwłaszcza, że ja rzadko używam tylko muszę znaleźć jakiś pojemnik:) wymyśliłam, że jak nic nie znajdę to wsypię Ci do pudełka od zapałek i sobie przesypiesz. Z tego co się orientuję to meteoryty można już kupić jako puder prasowany więc sprawdź. A jak Ci się marzą kulki to poczekaj bo na Gwiazdkę jest jakaś nowa limitka i bywają piękne.

          • Angelika

            No dobrze, dziękuję Kochana ;* Ale nie obiecuję, że wytrzymam 😀 Ja akurat z tych narwanych, co potrzebują “na wczoraj” 😀 ;* Ale tej gwiazdkowej limitki już jestem ciekawa 🙂

          • haha, no padłam 🙂
            jak nie znajdą to przyjdz do mnie ja na pewno znajdę nie jedną 🙂

          • Sasza Anna

            Ale zamierzasz się do nich dowiercić przez borowanie????? to będziesz musiała mnie uśpić!!!

          • Kochana ale czemu boisz się kwasów ? mi ten glikolowy krzywdy nie robi, jeszcze się nie lenię po nim 🙂
            Dobrze ,że choć TK będziesz miała 🙂

          • Sasza Anna

            kiedyś miałam jakiś krem z kwasami i wyszły mi straszne liszaje:) i mam uraz.
            Może poproszę o próbkę tego eliksiru i wypróbuję. A TY z tych eliksirów Collistara miałaś jeszcze jakiś? Czytałam, że ten z kwasem hialuronowym jest fajny.
            A jeszcze miałam zapytać czy znasz krem Eisenberga Soin Nuorrissant Intergral?

          • aaaa 🙂
            nie Kochana mam tylko z glikolem 🙂 ten z hailuronem wiem ,że jest dobry z opinii innych , może kiedyś się na niego skuszę 🙂
            No pewnie, że znam i miałam i bardzo sobie chwalę 🙂

          • Sasza Anna

            no właśnie ostatnio Pani mi go polecała i nawet chciała mi dać próbkę ale nie miała, poproszę następnym razem. Mówiła, że to będzie konsystencja, która powinna mi odpowiadać.

          • Sasza Anna

            byłam na spacerze z Tosią, potknęłam się i gleba, ale tak jakoś na bok, że trochę odbiłam biodro. Nic strasznego, ale pobolewa.

  1. Opis i makijaż super, Ty oczywiście pięknie wyglądasz. Ale ma szczęście dla mnie tym razem mnie nie skusiłaś:)) już sam fakt, że trzeba się z nim pomęczyć mnie odstrasza, ale też dla mnie wydaje się za bardzo błyszczący chociaż matu też nie lubię.

    Kochana jak minął weekend?

    • 🙂 dziękuję Anusia :**** mi się marzy jeszcze jeden ale to w przyszłości, na oku mam kilka nowości i na tym się muszę skupić 😛

      Kochana, dobrze 🙂 dziękuję :* bardzo leniwie , tak leniwie że nie chce mi się nic robić 🙂

      A Tobie? jak się czujesz ?

      • Ja całkiem dobrze, chociaż leń ze mnie nie wyszedł do dzisiaj:). Trochę mi jeszcze z nosa leci, ale nie jest źle. Ja nawet jak jestem mocno przeziębiona to nie mam gorączki więc przechodzę łagodniej choróbska.
        Idę sobie zrobić pierwszą kawę? A Ty się za obiadek zabierasz? Jakie pyszności masz w planie? Ja dzisiaj obiad na szybko czyli carbonara.

          • Sasza Anna

            ja akurat kaszy nie lubię,mam uraz po przedszkolu:)) ale polędwiczki bym zjadła:)

          • ja lubię kasze , w sumie chyba każdą :))) polędwiczki mogłabym jeść codziennie 🙂
            Ja za Carbonarą nie przepadam 🙂

          • Sasza Anna

            ja kiedyś też nie przepadałam za makaronami, a teraz lubię od czasu do czasu:). Chociaż pierwotny plan też był taki, że polędwiczka z masełkiem czosnkowym, fryteczki i surówka, ale będzie w tygodniu.

          • ja lubię makarony ale za carbonarą nie przepadam tylko 🙂 oooo fryteczek mi brakuje, jadłabym 🙂

          • z taką normalną, jak do zupy tyle że gęsta musi być 🙂 kocham to połączenie, zacnie niezdrowe 🙂

          • Sasza Anna

            ja najbardziej lubię niezdrowe jedzenie:)

          • Renata A.

            Że śmietaną, nie próbowała nigdy, zazwyczaj jem zwyczajnie z solą.

          • Renata A.

            Kurcze, nawet nie wiem czy chciałabym spróbować, może jedną ☺

          • Renata A.

            Mniam , a ja robie właśnie fasolkę szparagowa i kurczaka. Fasolkę uwielbiam.

          • Renata A.

            Ooo, smakuje normalnie później tak jak świeża?

  2. Szalenie cenie sobie kosmetyki marki Dior. Upodobałam sobie cienie w puszystej piance, kamieniu oraz tusze do rzęs. Polubilam także blyszczyki i róże. Addict Fluid Shadow to nowy rodzaj cieni, którego jeszcze nie miałam okazji poznać, czego ogromnie żałuje. Oczywiście zerkalam już w ich stronę w perfumerii, jednak z uwagi na ciekawą kolorystykę jeszcze nie zdecydowałam się na żaden. Jestem ogromną fanką podobnych formuł, a trwałość i szybkość na jaką pozwalają produkty tejże marki podbija moje serce, głównie z uwagi na moje trudne i opadające powieki. Z pewnością jest to ten rodzaj cieni, który mógłby znaleźć stałe miejsce w moich makijazach.

  3. Witam Wszystkich miłej atmosfery niedzielnego wieczora
    Cień ciekawy, nie wiedziałam że Dior ma też takie cuda, ja akurat wolę cienie w pudrze-kamieniu, ale ten jest interesujący

          • Małgosia

            cieszy mnie to ogromnie 😉 tj dusza artystyczna

          • Małgosia

            nie do końca jest po szkole dwuletniej kosmetycznej ale niestety nie widzi się w tym zawodzie, nie ma dyplomu chociaż szkołą ukończona, bawi ją malowanie i zdobienie paznokci

          • Małgosia

            spodobała mi się reklama cieni i pędzelka z Bobbi Brown

          • Małgosia

            jest śliczne, chciałam go zjeść ale że to jest kompozycja no to nie wolno 😉

          • Małgosia

            Aniu bardzo się cieszę że udało Ci się dostać na badania chociaż jedne z NFZ, szkoda że nie wszystkie badania w ramach służby zdrowia, mam też nadzieję że po upadku tylko siniak zostanie nic poważniejszego, znajoma na rybki z mężem poszła i od ponad miesiąca ma nogę w gipsie, poślizgnęła się i kostka strzeliła, także personel nasz ciut okrojony

          • Sasza Anna

            Ja też się cieszę,że to TK udało mi się załatwić. Stwierdziłam, że poczekam na wynik i później najwyżej pójdę do angiologa prywatnie.
            Widzę, że już wszyscy przeczytali, że jestem kobietą upadłą:)) biodro trochę boli ale poza tym wszystko ok.
            A ta Twoja Izunia to zdolna, piękne te kompozycje ja niestety w ogóle nie mam zdolności plastycznych.

          • Małgosia

            chodzi na zajęcia florystyczne do dwuletniej szkoły, młoda jest to szuka celu w swoim życiu, chociaż my też nadal szukamy 😉 dlaczego od razu upadła- noga się poślizgnęła Tosia pociągnęła było mokro i tyle, ja z tatą jutro na badania jadę bo ma w czwartek wizytę u lekarza i skierowanie dostał no to trzeba zrobić, ja też w końcu muszę iść bo mam już skierowanie tyle że jakoś się zmobilizować nie mogę bo zawsze coś wyskoczy

          • Sasza Anna

            Tosia biegała już bez smyczy, Pani jest gilejza:))
            Kochana wiem jak się trudno zmobilizować, ale trzeba a przypominam, że skierowanie też ma swoją datę ważności. Ja poszłam bo mnie koleżanka zmobilizowała, zadzwoniła zarezerwowała mi termin i pojechała za mną, jak z dzieckiem:)).
            A jak Twój weekend pracowałaś czy odpoczywałaś?

          • Małgosia

            pracowałam dzisiaj do południa jutro na ranek dzieciaki obudzić wysłać do szkoły i wolne 😉

          • Sasza Anna

            Będziesz odpoczywać czy zajęcia domowe masz jakieś zaplanowane?

          • Małgosia

            szczerze to nie wiem końcówka tygodnia była dość ciężka, przygotowania do wtorkowego całego dnia 😉 a tak się zakręciłam że w końcu sms wysłałam do koleżanki która ma z nas jutro ranek i wyszło że ja mam wolne 😉

          • Małgosia

            dzień zapachowy u Agi 😉 i cały dzień w pracy 😉

          • Sasza Anna

            ach sama widzisz, że z mają łepetyną coś nie tak bo zapomniałam o pachnącym wtorku:))

          • Małgosia

            ja za to myślę z nawiązką 😉 kurtka Kacpra kończy się prać wywieszę i czas się położyć, na dzisiaj Aniu już kończę i do łozia się kładę 😉 i życzę również spokojnej nocy 😉

          • Sasza Anna

            no właśnie:)) Ja z zapachów, które mi przysłałaś to przetestowałam na nadgarstku ten nowy Sisley i jestem zaskoczona bo myślałam, że będzie bardzo ciężki, a ja tam wyczuwam jakieś męskie nuty i szypr oczywiście. Ale mam lekki katar więc nie do końca wszystko dobrze czuję.

          • Małgosia

            😉 to prawda jest inny dla mnie bardziej męski i orientalny, oj to zdrówka życzę mnie już przeszło przeziębienie i ból głowy

  4. Makijaż super. Ale samego produktu nie kupie bo wlasnie problem z rozcieraniem … Czytałam na niemieckich blogach ze dziewczynom nawet “dziury” sie porobiły wiec szkoda mi pieniedzy na cos co … Ok jest piękne ale bedzie mi leżało . No chyba ze kreski tylko bym robiła.
    Miłego wieczorku 🙂

Write A Comment