URBAN DECAY
NAKED HEAT

Kochani ! jeszcze chwila i bardzo gorąca, nowa paleta HEAT cieni marki URBAN DECAY pojawi się w perfumerii SEPHORA , premiera już 10 sierpnia ! czekacie? Testuję tę paletę już jakiś czas i za każdym razem zachwycam się i pigmentacją i niezwykle świetnie dobraną kolorystyką! Spośród wszystkich znanych mi palet Urban Decay ta ma najpiękniejsze odcienie! Kocham, czerwień i złoto i wszystkie odcienie towarzyszące ” zachodowi słońca “

Ta paleta ma wszystko, czego potrzebujesz do stworzenia zmysłowego makijażu na dzień, intensywnego smoky na wieczór oraz tego wszystkiego, co pomiędzy. Do dzisiejszego wypisu przygotowałam kilka makijaży ale uwierzcie mi, że możliwości jest o wiele więcej i na pewno jeszcze na blogu tu, pokażę inne makijaże!  To zdecydowanie najgorętsza paleta NAKED !

 

URBAN DEACY NAKED HEAT
URBAN DEACY NAKED HEAT
URBAN DEACY NAKED HEAT
URBAN DEACY NAKED HEAT
URBAN DEACY NAKED HEAT

URBAN DECAY
NAKED HEAT

12 ZUPEŁNIE NOWYCH odcieni w bursztynowych tonacjach. Wśród nich ciepłe brązy, palona pomarańcz i bogata sjena. Od niezwykle gładkiego czerwono-brązowego matowego odcienia i migoczącej miedzi po głęboki, mieniący się brąz.

Każdy odcień w palecie URBAN DECAY Naked Heat zawiera Pigment Infusion System™, autorską mieszankę składników, która nadaje każdemu odcieniowi jego aksamitną konsystencję, bogaty kolor, prawdziwą trwałość i łatwość blendowania. Te cienie sprawią, że będziesz chciała stworzyć makijaż w barwach zachodu słońca, a nasza formuła ułatwi stopniowanie odcieni.

Piękne, nowe oblicze opakowania!  Każdy najdrobniejszy nawet element przywołuje gorący efekt tej kolekcji odcieni, nawet sposób otwierania pudełka. Szata graficzna opakowania sprawia wrażenie, że przez pionowe żaluzje patrzymy na upalny, gorący zachód słońca. Opakowanie zaprojektowane jest jak pudełko do zapałek, wysuwa się, aby ujawnić paletę, a na spodzie zaprezentowane są zdjęcia 12 palonych odcieni.

Wszystkie cienie są genialnie napigmentowane i świetnie się blendują. Łączą się ze sobą gładko przechodząc jeden w drugi. Nie obsypują się podczas nakładania, poza jednym piękną matową czerwienią, ale wybaczam bo kolor jest przepiękny i bardzo ładnie wygląda zewnętrznym kąciku oka! Kocham metaliczne cienie z tej palety! pięknie wyglądają solo. Wystarczy, że nałożysz jeden z tych cieni i nic więcej nie musisz robić. Cienie trzymają się cały dzień bez zbierania się w załamaniach, nie blakną! Poniżej na zdjęciach zobaczysz makijaże, które wykonałam przy użyciu tej palety. Kreski w makijażu są też wykonane tymi cieniami! Polecam gorąco!

URBAN DECAY NAKED HEAT
URBAN DECAY NAKED HEAT
URBAN DECAY NAKED HEAT

W palecie znajdziesz odcienie:

  • OUNCE (połyskująca kość słoniowa)
  • CHASER (jasny matowy beż)
  • SAUCED (delikatna matowa terrakota)
  • LOW BLOW (matowy brąz)
  • LUMBRE (połyskująca miedź ze złoto-perłowym odcieniem)
  • HE DEVIL (matowa palona czerwień)
  • DIRTY TALK (metaliczna palona czerwień)
  • SCORCHED (metaliczna głęboka czerwień ze złotym mikrobrokatem)
  • CAYENNE (głęboka, matowa terrakota)
  • EN FUEGO (matowy burgund)
  • ASHES (głęboki, matowy czerwono-brązowy)
  • EMBER (głęboki, metaliczny miedziany burgund)

Gramatura: 12 x 1.3 g

Urban Decay Naked Heat
Urban Decay Naked Heat
Urban Decay Naked Heat
Urban Decay Naked Heat
Urban Decay Naked Heat
Urban Decay Naked Heat
Urban Decay Naked Heat
URBAN DECAY NAKED HEAT
URBAN DEACY NAKED HEAT
Autor

  • Kolory prezentują się bosko! Ja mam tylko Urban Decay z serii Naked Basics, ale tam kolorki są troszkę nudne 😉 PS. nie wiem, czy widziałaś, że angielskie blogerki zamiast zapałek dostały paletki w ice boxach?

  • Angelika

    Przyznam się szczerze, że paleta totalnie nie w moim stylu kolorystycznym. Coś za dużo czerwieni jak dla mnie 🙂 Choć Tobie, jak zawsze we wszystkim, pięknie ;*

  • Jest piękna, takie kolory lubię ♥

  • Sasza Anna

    Wyczarowałaś piękny makijaż, na szczęście nie ma kuszenia bo za rdzawa dla mnie 🙂

  • Przepiękny makijaż <3 Po paletkę lecę w weekend !

  • Małgosia

    Jak zwykle pięknie 😉