Guerlain Meteoryty Flocons Enchantés

Chyba większość z nas choć raz na chwilę w perfumerii zatrzymała się przy kulkach Guerlain. Ja długo przymierzałam się do zakupu tego kultowego produktu. Z jednej strony bardzo kusiły opiniami jakie znałam, a z drugiej strony nie wiedziałam czy tak do końca jest to produkt który muszę koniecznie mieć mając tysiąc innych. Moje rozmyślania przepędziła mamcia, która mi podarowała kilka lat temu moje pierwsze Meteoyrty. Piękny zapach jaki się roztaczał podczas pierwszej aplikacji pamiętam do dziś. Efekt ? hmmmm .. ładnie rozświetlają cerę… dodają świeżości ….jest to dobry produkt wykończeniowy makijaż…. Ale w sumie jest tyle innych produktów na rynku, które chciałabym wypróbować i sprawdzić, że nigdy nie miałam potrzeby “polowania” na każdą edycję limitowaną. Tak było do czasu kiedy pierwszy raz w sieci zobaczyłam limitowaną edycję Meteorytów, o których dziś Wam opowiem. Jestem wielką fanką rozświetlenia i każdy produkt, który ma tak działać przykuwa moją szczególną uwagę. Kulki z tej edycji wpisywały się idealnie w potrzeby mojej cery, zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy moja cera wymaga większego rozświetlenia niż zwykle. Niestety ta limitowana edycja nie była dostępna w Polsce. Udało mi się zamówić w UK. Od momentu kiedy do mnie dotarły z największą, niekłamaną przyjemnością po nie sięgam i widzę dużo lepszy efekt ( wizualny ) niż przy używaniu kulek ze stałej oferty marki.
Guerlain Meteoryty Flocons Enchantés

Guerlain Meteoryty Flocons Enchantés stanowią idealne wykończenie makijażu z użyciem podkładu Guerlain Parure Gold, o którym pisałam jakiś czas temu. Jeśli nie widzieliście recenzji tego podkładu zapraszam. Jest to jeden z moich ulubionych podkładów!
Zupełnie inne niż znane mi dotąd opakowanie tego kultowego produktu zdecydowanie przykuwa uwagę. Plastykowy, okrągły słoiczek z wieczkiem ozdobionym wymownym motywem zimowym w postaci gwiazdek i loga marki. W środku uroczy puszek z kokardką nawiązującą kolorystycznie do całości. A środek … to kulki…. ale nie tylko bo wśród regularnych małych kuleczek są gwiazdki.
Wśród odcieni znajduje się subtelny beż, który ładnie wyrównuje koloryt cery, odcień szampana który dodaje świeżości, ciepły odcień złota i białe gwiazdki , które pięknie rozświetlają. Mimo tego, że w opakowaniu całość wygląda na bardzo shimerrową i świecąca na twarzy nie ma takiego efektu. Połączenie tych odcienie daje przepiękny efekt rozświetlenia. Cera wygląda na wypoczętą i zrelaksowaną.


Guerlain Meteoryty Flocons Enchantés odświeżają zacienione strefy twarzy i wychwytują światło w miejscach wypukłych. Działają jak prawdziwy impuls światła i blasku, który jest widoczny, w tych miejscach, gdzie jest to najbardziej potrzebne. Prawdziwa dawka blasku dzięki technologii: „Gwiezdnego Pyłu”. Promienie UV, zazwyczaj niewidoczne gołym okiem, załamują się dzięki mikrosferom diamentowego pudru.
Jestem bardzo zadowolona z efektu jaki daje mi ten produkt. Zachwycam się nim przy każdym użyciu. Gdybym miała jeszcze raz decydować o zakupie z całą pewnością kupiłabym ponownie i jeszcze raz i jeszcze raz. Puder nakładam dużym puchatym pędzlem omiatając całą twarzy ze szczególnym uwzględnieniem środka czoła w kierunku skroni, policzków i górnej części nosa, schodząc do dolnej części podbródka.
Tylko podkład Guerlain Parure Gold

Guerlain Meteoryty Flocons Enchantés


158 komentarzy
Na szczęście, też mi się udało nabyć te kulasy 🙂 I uwielbiam je całym sercem! Efekt, jaki zapewniają jest wprost nieziemski! 🙂
cieszę się ,że je masz Kochana 🙂 warto bylo zainwestowac 🙂
100% racji Kochana! Nie żałuję ani złotówki 🙂 Również je testowałam na Parure Gold (wtedy co próbkę wzięłam) i efekt niesamowity 🙂 Chyba nie wytrzymam i pójdę ten podkład wcześniej kupić 🙂
hihi 🙂 Kochana z podkładem który juz sam z siebie pieknie rozświetla cudnie wygląda, foty nie oddają całego efektu choć wydaje mi się że i tak trochę udało mi się zlapać ten efekt 🙂
Widać efekt, widać 🙂 Wierz mi 🙂 Strasznie się rozkochałam w kolorówce Guerlain 😀
A na Insta widzę dopisujesz mi nowe rzeczy do kupienia 😀 😀
oj nie tylko Tobie ;-), chociaż na razie Sisley króluje 😉 z kolorówki 😉
Hihihi patrzyłam za tymi maskami z Sephory, co Aga wrzuciła na Insta i cóż mogę rzec… kuszą 😀
o to już jak na szpilkach siedzisz przed weekendem, a ja jutro na ranek pędzę
Tak, już chcę stąd wyjść.. 😀 Ojej, a długo jutro pracujesz?
od 8 do 14.30 później vibra na 15 tą i zakupki żywieniowe i do domku
A no to chyba do przeżycia Kochana? Życzę, żeby szybko minęła praca 🙂 :* Ja dzisiaj klasycznie, szybkie zakupy i jedzonko 😉
nie będzie źle, a jakby co to i tak muszę sobie dać radę 😉
ja teraz kluski na parze paruje, ciasto zrobiłam, wyrosło, kulki z nadzieniem zrobiłam i teraz parzę-gotuję 😉
Ja właśnie wróciłam do domu 🙂 Jak wieczór Małgosiu?
pisała opinie 😉 kluski zjadłam, fajnie wyszły, a przy ostatnich palce parą oparzyłam ale jest dobrze, wieczór schodzi na czytaniu, redagowaniu pisma już napisanego no bo zawsze się coś przypomni 😉
Cieszę się, że kluseczki dobre wyszły 😉 Auć :/ bardzo boli?
smaruję lotionem na żylaki tam jest heparyna obkurczająca naczynia krwionośne, da się wytrzymać źle nie jest ;-), bąbelki nie wyszły 😉
Trzymam kciuki, żeby szybko przeszło ;* Niedługo pewnie ustąpi ;*
😉
;*
czy był tranzyt prze Sephorę?
Hihihi wpadłam na chwilę tylko do takiej malutkiej u mnie co mam w markecie, ale nic nie kupiłam 🙂 To się nazywa siła woli! 😀
Widziałam za to zestaw miniaturowych maseczek, co Aga wczoraj kupiła 🙂 I nową bazę z Guerlain, ale tego puderku nie mieli niestety w testerze, a szkoda, bo chciałam zobaczyć 🙂
tego podkładu?, silna wola super- ja niekiedy jadę i nic nie przywiozę, pooglądam i muszę przemyśle niekiedy, za maseczkami nie patrzyłam bo jest zapas, ale za to spodobały sie maseczki na łapki ;-), a kupiłam tylko korektor, szkoda że Ania nie ma rabatu bo by się jej dozbierało też bym się chętnie dołożyła no chyba że coś dadzą na Walentynki, nie wiem dlaczego taka polityka, ja jeszcze poleciałam po ten szlafroczek z Coemi co mi się tak bardzo podobał wynegocjowałam troszkę więcej rabatu, także następne zakupy będą później też nie dużo
Ania to się musi dowiedzieć czy na pewno nic nie ma.. bo ostatnio na insta jedna dziewczyna wrzucała promo z S -15% przy 200 zł i 20% przy 400.. a ma kartę Black.. nie wiem skąd taki niesprawiedliwy podział..
Maseczki na łapki i usta i mi się spodobały 🙂
Ja kończę teraz podkład Lancome Ultra Teint 24, już zaczął mi dziś pluć resztkami i wtedy kupię Golda dopiero 🙂 Im bliżej Walentynek wytrzymam, tym lepiej dla mnie 🙂
sprawdziłam jest tylko 10% ale nie chciałam jednorazowo tego rabatu zabierać
Rozumiem.. No to jeszcze chwilę poczekam, jak nie będzie to nie wiem.. wezmę część u Ani, a część u siebie. Może jeszcze jej wrzucą 20%
też mam taką nadzieję, wpadły by punkciki 😉 chcę jeszcze bazę z Dior tę dream skin, opakowanie zapas 😉 to ponad 400 punkcików 😉
Baza fajna, muszę ją wygrzebać i poużywać też trochę 🙂
drapnęłam dzisiaj jeszcze testerek na razie używam wprawdzie serum regulujące z EL, ale jest na wykończeniu i coś by się przydało, a za opakowanie dodatkowo płacić 100?, drapnę sam wkład, chociaż ja lubię jak coś wygląda ładnie 😉 wzrokowiec i sroczka 😉
To chyba naturalne u kobiet 🙂 Ja też, co ładniusie to bym od razu chciała, bez względu jak działa 😛
mam ten szlafroczek 😉 kuknij oczywiście jak chcesz, nie daję na insta na razie moje dziecie nie może wszystkiego wiedzieć 😉
A wklej linka proszę 😉
SZLAFROK 161W153 ale ze mnie ciamajda myślałam że się wkleił
Bardzo ładny Kochana ;* jaki kolorek masz, biały?
tj chyba kremowy, ale jaki milusi 10% było jak przyszłam później jeszcze wynegocjowałam odrobinę 😉 dlatego teraz na razie jestem grzeczna 😉 czekam jeszcze na przypływ kasy, ale mam w zanadrzu dwa autka do zrobienia, zobacze co mi zostanie 😉 ale ten diorek kupię no może przed końcem akcji rabatowej 😉
Super 😉 Te jasne najładniejsze są 🙂
to ostatnie sztuki bo już szyją letnie, miałam kupić w Esotiqe, z kapturem i i uszami kota, ale ten mi się spodobał, już go dwa razy sprowadzały i schodzi, puste miały już szuflady 😉
Ja ostatnio tylko kupiłam sobie piżamy, jedną w Intimissimi, a dwie w Rossmannie, zwykłe bawełniane, kolorowe – na promocji teraz są 🙂
A tak poza tym już nie kupuję ciuchów póki co, jakoś nie ciągnie mnie na zakupy.. czego nie mogę powiedzieć o kosmetykach 😀
Obecnie teraz staram się porządki robić, codziennie po trochu i wywalam w czym nie chodzę..
pewnie zajmuje miejsce w szafie, wystawiam za drzwi no bramki i co się dzieje to nie wiem ale znika ;-, w gattcie widziałam leginsy tak bardziej już na porę letnią, torebka jakaś nieekologiczna za mną chodzi, no właśnie buty na wiosnę i lato także zawsze coś do kupienia jest a lista chciejstw kosmetycznych też rośnie czyli zadbana kobieta bez kasy chodzi 😉
Hihihi pewnie tak jest 😀 Ale to prawda.. lista chciejstw to nigdy niekończąca się historia..
aha 😉
z intiimisimi mam sukenusie wełniane ;-), Izie dałam sweterek w kwiatuszki sweterek zaliczył kosz 😉 nitka złota wypełzła i zrobił się nieładny, mają bardzo fajne rzeczy, ale piżamek nie kupowałam mam z Etam na ramiączkach koszulki, bez spodenek 😉 i szlafroczek narzutkę tę co pokazywałam na insta
Piżamki polecam, mam łącznie dwie i naprawdę niezłej jakości są 😉 Ale ja kupuję zawsze z limitowanej świątecznej kolekcji (grudzień – styczeń), bo te mają najładniejsze nadruki 🙂
no właśnie limitki są mile widziane ;-), skuszę się z pewnością 😉
Teraz są na -50% takie piżamki, jak Aga wrzucała kilka dni temu na Insta
byłam wczoraj, ale nie wpadły w oczy, no tak oglądałam się za czymś innym 😉
No może już się pokończyły :/
dzisiaj widziałąm za to z The bunny tunikę śliczna ale że w łapki wpadł szlafroczek to niestety siłą wyższa
Oj nawet nie znam tej firmy Kochana
dokładną nazwę ściągnę z fb 😉
🙂
Bunny The Star
Idę kukać 😉
jeszcze w maru będzie nowy tusz Sisley i chyba wtedy też podkład Chanel drapnę 😉 także jest też co kupować w marcu 😉
😉
tak też o tym słyszałam a przecież systematycznie ma punkty naliczane od jakiegoś czasu
No właśnie… i już niewiele do Golda brakuje… :/
wiem i było mi przykro jak się dowiedziałam, rozżalona wyszłam z Sephory
Trochę niesprawiedliwie S traktuje jak widać swoich Klientów.. ciekawe, z czego to wynika… ewentualnie może online zamówić? Bo Ania pisała, że online ma rabat
o to super ale nie do końca wiem czy mi by puścił, ale to zawsze coś 😉 tak to jest niesprawiedliwe w końcu walentynki są raz w roku 😉
No więc własnie..
może coś na święta dadzą ;-), jakby się nie dało online, tyle że tej bazy nie ma- zapasu online jest stacjonarnie
aha, w lancome przynajmniej widać ile zużyte, prawdą jest że szybciej mi się zużył
Kochana wczoraj jeszcze był tester tych nowych meteorytów do kupienia na Allegro za 150 zł:) ale już nie ma:((. Te kulki, które tak zachwalacie są na Allegro po 350zł więc jest to duża przesada. Może jak ktoś będzie kiedyś sprzedawał odsypkę to się skuszę, ale ja nie jestem fanką kulek to jednak kusicie i kusicie i to wszystkie. Chociaż te na fotkach wyglądają cudnie a ja na żywo ich nie widziałam.
Jak wieczór?
O, to tego testera nie widziałam, pewnie się sprzedał momentalnie.. Ja swoje bodajże za 220 dorwałam na allegro, bo ten sklep w którym Aga zamawiała, już nie miała więcej. Ale cena 350 zł faktycznie przesada :/
Kochana, a spokojnie Ci powiem 🙂 Siedzę i myślę, co by tu robić bo nie mam nic do roboty 😛 A jak u Ciebie?
ja też siedzę przed kompem i oglądam te nowe pomadki Guerlain, weszłam na jakiś angielski sklep, żeby spojrzeć jakie są kolory no i gdyby tylko gotówka dopisywała ty pewnie bym się skusiła. Jeszcze są lakiery do paznokci z tej serii i nie powiem:) też kuszą.
A te meteoryty były prawie dwa dni i kusiły mnie strasznie, ale ja mam teraz całkowite embargo na takie fanaberie:)))
Kochana, jak nie te to inne 🙂 Może w tym roku będą jakieś jeszcze fajniejsze! 🙂 Mnie z nowej kolekcji Guerlain podoba się baza (chociaż jej nie kupię, bo to zapewne ta sama baza tylko opakowanie się zmieniło), puder w kompakcie i szminki 🙂
Faktycznie ładna jest ta wiosenna kolorówka. Przygarnęłabym chętnie coś z każdej marki:) od Chanela kredkę, od Diora lakierek i puder a z Guerlain pomadki, oczywiście gdybym musiała się ograniczać hihihi.
Kochana czy Ty byłaś już kiedyś w tym sklepie Origins?
Kochana nie byłam jeszcze 🙂 A mam jechać, coś potrzebujesz? Będę pewnie w Galerii, gdzie jest Origins jakoś 13 albo 14.02. więc będę mogła wstąpić 🙂 Teraz w S jest ta marka dostępna też 🙂
Moja lista marzeń też jest długa Kochana ;* Głównie z Guerlain 🙂
Kochana wiem ale w S jest tylko online. A ja nie wiem czy w sklepie nie można kupić zestawu miniatur. Kusi mnie ta seria do suchej skóry zwłaszcza krem na noc, ale wolałabym wypróbować najpierw.
Oj moja lista jest na pewno dłuższa od Twojej:)))
To jakbyś coś potrzebowała konkretnego z Origins, to daj znać to podjadę i Ci kupię ;*
Kochana, pomału, rzecz po rzeczy spełnisz swoje zachcianki ;* Ja wiem, że z każdą wykreśloną rzeczą na jej miejsce wchodzą dwa następne chciejstwa, ale zawsze to coś fajnego na półce ;*
Kochana ja nic takiego nie potrzebuję, po prostu najwyżej jak się będziesz wybierać gdzieś w te rejony daj mi znać, to może być za miesiąc.
A jeszcze mnie kuszą nowe kolor tych pomadek Sisleya, bo tą którą dostałam od Ciebie uwielbiam:)
Dobrze, będę pamiętać o Tobie Kochana ;*
No przyznam, że fajne te kredeczki ;* Chociaż ja ostatnio zaniedbuję makijaże, jakoś się zebrać nie mogę, na szybko się maluję ostatnio i dosyć delikatnie a na usta to zwykły balsam
a ja właśnie jeśli w ogóle maluję się ostatnio to usta:))
Weronika zdobyła dla mnie tą kredkę do oczu Rouge Noir to jeszcze jej nie użyłam, dlatego też te moje chciejstwa na kolorówkę to tak bardziej żeby mieć, a nie używać.
Rozumiem, Kochana, trzeba zużywać ;* po to te kosmetyki są 🙂
do domku czy na zakupy i oglądanie?
ja tylko kupiłam jak na razie korektor 1 dałam na insta
Super 🙂 Bardzo dobry wybór Kochana ;* Lecę oglądać 😉
😉
Andziu zużyj ten co masz ;-, u mnie się na tym Lancome też ładnie prezentował
Zużywam, zużywam :*
😉
Już przestańcie mnie tutaj kusić!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja też chcę, moje powoli się kończą, chociaż te parę kuleczek na dnie może istnieć jeszcze bardzo długo. Śliczny efekt jednak mnie kusi. 🙂 Ściskam Kochana :**
😉 sa swietne 🙂
Kochana przyjemnosci na cały dzionek :***
To prawda, że wyglądają ślicznie! i kuszą, oj, jak one kuszą;) miłego dnia***
Ja je uwielbiam Anusia 🙂 a masz jakieś kulasy ?
Ja dzis w pracy ale mam nadzieję że szybko będzie 21 🙂
przyjemnego dzionka :*
Nie mam właśnie, ale trochę się ich boję ze względu na to że jednak rozjaśniają twarz, a z moją bladą cerą…. mogłoby być różnie;) Ale jest to produkt tak kultowy i tak pięknie zrobiony, że też bym je chciała. Może tylko jakąś edycję z przewagą beżowych i brązowych kulek. Za to mam brązer Joli Teint i jest super, ta woalka na twarzy jest świetna, więc i kulki muszą być świetne, nie wątpię w to;)
no to przynajmniej spokojnej pracy 😉
Nie wiem jakby było z tymi ale te podstawowe kulki były najgorsza inwestycja w moim życiu:D ładne opakowanie i tyle. Używając ich wyglądałam gorzej niż bez:D wiec poszły w swiat i tylko puszkę zostawiłam 😉
Kochana dostałaś moją wiadomość do szufladki na IG?:)
tych podstawowych moglabym nie miec ale te sa boskie 😉
Kochana tak i odpisałam 🙂 :**
Ja w ogóle jakieś za jasne miałam, ech:)
kurcze rzeczywiście online w S nie ma tych pomadek Guerlain 😛
No właśnie myślałam, że sobie wstępnie obczaję:D A Ty jaki odcień masz?:D
Kochana ja mam pink bangle 🙂 soczysty bardzo 🙂
Może jakoś do weeka zrobię wpis na BD z tymi pomadkami, tzn kolorami 🙂
zrób koniecznie:))) a cena jaka?
O fajnie. To sobie wtedy popaczę:)
Nigdy nie myślałam, że to nastąpi, ale ostatnio myślę nad jakimiś kuleczkami od Guerlain 🙂 Te są piękne, ale myślę, że dla mnie mogą być za ciemne… za to opakowanie zwala z nóg 🙂
Kochana absolutnie nie będą za ciemne dla Ciebie, musisz je u mnie wypróbować 🙂 choć już i tak nie są dostępne ….. w stałej ofercie są trzy wersje kolorystyczne 🙂
Jestem posiadaczką też tych kulek są super 😉
Muszę stwierdzić, że różnica jest zauważalna i meteoryty pięknie rozświetlają oraz rozjaśniają cerę! 🙂 I pomyśleć, że tyle lat byłam do nich sceptycznie nastawiona;). Podoba mi się też wersja prasowana, która jest w najnowszej wiosennej kolekcji.
Udanego dnia:). Buziaki:).
bardzo ładny efekt na twarzy, taki promienny 🙂
Ale cudny efekt dają ☺jestem chyba jedyna, która ich nie zakupiła czego ogromnie żałuję.
użyczę Ci Reniu kilka swoich 😉
Dziękuję Kochana, ale nie trzeba?ja żałuję całości , lubię takie gadżety ☺
A jak gold u Ciebie? Ja sobie chwalę, mam 03.
to prawda, mnie się spodobało pudełeczko i to co w środku-urzekło, dlatego je kupiłam i używam, ja mam 01 najjaśniejszy odcień, jest fajny ale że ma czarną buteleczkę to nie wiem ile jest w środku
No tak będzie niespodzianka jak się skończy nagle☺
gdzie tam pod koniec rabatu trzeba będzie co kupić jeszcze co by właśnie nie było a kuku
Ja mam jeszcze chanel vitalumier aqua cały, clinique cc i trochę guerlain glow -juz się konczy, a bardzo go lubię ☺ tak więc mam w razie potrzeby zastępstwo.
mam testerki i golda, nie chcę kupować za bardzo na zapas bo znowu coś nowego wyjdzie i klapa
Użyłaś dzisiaj ten nowy chanel?
tak, jest dość jasny mam 20, dostałam jeszcze 12, fajnie się trzynaa ale w moją skórę chyba wsiąka 😉 nie widać go
buzia się mi pod koniec dnia świeciła, ale był to taki delikatny połysk także może być chyba ten podkład Chanel 😉
Ktoś mnie na te kulki namówił 🙂 Są rzeczywiście urzekające.
Mam nadzieję, że jesteś z nich równie mocno zadowolona co ja 🙂
Jak ja Cię nie lubię 😛 piękny dają efekt ;D
nie chce mi się w to wierzyć ale co zrobić 😛
No nic nie zrobisz ;D
oj 😛 a ja lubię coś robić 😀
Nie umiesz usiedziec w miejscu ;D Jakbys miala owsiki czy cos ;D
bardziej ADHD przynajmniej nuda nie grozi także nam 😉
Ja nie chciałam tego głośno mówić ;D
😀 :*
ale to nic złego, wyobraźni, kreatywności takim ludziom nie brakuje i może nie grozi im wypalenie zawodowe, Aguś tylko się na mnie nie obraź Kochana 😉
Kochana no coś Ty 🙂 ja i obrażanie 🙂 ja nie mam nawet na to czasu , hihih 🙂
NIe tylko Wy tak myślicie więc już się zdążyłam przyzwyczaić :))))
super
hhiih Kocham Was dziewczęta moje 🙂
😉
:*
Z wzajemnością ( chociaż to kwestia większego namysłu) ;D
kreatywność 😉
no może mam kurka 😛 😀
Na pewno! 😀
jakoś to chyba przeżyjecie co ?
No cóż, idzie przywyknąć 😀
oj to dobrze :))
Widzisz, z nami jest bezproblemowo ;D
Kochana cudeńka:)) i naprawdę pięknie udało Ci się uchwycić efekt chociaż to niełatwe. Nie skusiłam się na nie, ale teraz trochę żałuję. Aguś a macałaś te wiosenne meteorytki.
Kochana, właśnie nie było u mnie testera nawet, to mała perfumeria więc pewnie dlatego 😛
Dziękuję Skarbie :)co dziś porabiałaś ?
ja z roboty niedawno wróciłam 😛
Kochana no widziałam jak żeś się pięknie w pracy zestroiła w ten oczojebny fartuszek:))).
Ja dzisiaj miałam taki dzień roboczy:) Trochę zakupów i gotowania. Robiłam zapiekane śledzie w zalewie octowej z pomidorami:)
hihih , a co ! lans jest ? no 😀
ooo ale pychotki 🙂 ja mam ciężki week roboczy z przygotowaniem wpisów 🙂
No lans musi być:))
A co takiego dla nas przygotowujesz?
mniam chociaż ja wolę rybki w zalewie pomidorowej śledzie tak ale w zalewie olejowo octowej 😉
Kochana ja w zalewie octowo-olejowej robię matiasy, a takie smażone uwielbiam w pomidorowo-octowej:)
tak takie są dobre, a te podsmażane to tzw zielone?
tak:)
to już wiem jakie czasami kupuję ale bez zalewy robię 😉
Ja muszę przyznać, że opakowanie nie do końca do mnie przemawia, tradycyjna puszka chyba jest bardziej w moim guście, ale te gwiazdki to chętnie bym wybrała co do jednej 🙂 Są przesłodkie <3 No i efekt na buzi naprawdę cudo, przepiękne wygładzenie i rozświetlenie. Normalnie widać ten obiecany przez markę Photoshop 🙂
Cudownosci <3 Efekt na Twojej twarzy jest naprawde widoczny! 🙂 Ja juz mam 2 limitowane puszeczki, wiec odpuscilam ta edycje, choc mialam ochote na nia, przyznaje 😉
Mi się podobają bardziej tradycyjne opakowania meteorytów:) swoje w większości puściłam w świat, ale opakowanie nadal mam, jest przeurocze:))
W tych kuleczkach urzekają mnie gwiazdki:) mega słodkie!
Wow, widzę efekt, widzę! 😀
Kurczę, raz na jakiś czas i mnie one kuszą, ale czy rzeczywiście to efekt dla mnie? To mnie zastanawia już chyba od dwóch lat :D.
Cieszę się że kupiłam korektor z Sisley , mama kolorek najjaśniejszy czyli 1 ale jest ok, cały dzień korektorek trzymał się skóry, cienie są ale znacznie zmniejszone a skóra pod oczami rozświetlona 😉
Kochana, mało tego, że świetnie kryje to i jeszcze pielęgnuje i nawilża skórę oczu 😉 2 w 1 🙂
Już samo opakowanie, nie mówiąc o wnętrzu krzyczy : bierz mnie!
Raaaaany, jakie te gwiazdki są urocze! Bajka! No i w makijażu też miodzio :3
Cudnie <3
Ostatnio wróciłam do kulek po małej przerwie i na nowo się w nich zakochałam. Uwielbiam ten subtelny woal rozświetlenia i wygładzenia, który pozostawiają na skórze.
cudne są <3