Nowości Clinique ,Chubby Stick Baby Tint Moisturizing Lip , Cheek Colour Balm

Prowadząc coraz aktywniejszy tryb życia, współczesne kobiety dążą do ograniczenia czasu poświęcanego na codzienne rytuały pielęgnacyjne. Wprowadzając na rynek Chubby Stick Moisturizing Lip Colour Balm oraz Chubby Stick Eye Shadow Tint for Eyes firma Clinique zrewolucjonizowała metody aplikacji makijażu.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom aktywnych kobiet Clinique wzbogaca kolekcję Chubby Stick o nową pozycję – balsam koloryzujący na policzki Chubby Stick Cheek Colour Balm .

Nowości Clinique ,Chubby Stick Baby Tint Moisturizing Lip , Cheek Colour Balm
Nowości Clinique ,Chubby Stick Baby Tint Moisturizing Lip , Cheek Colour Balm

 

Odpowiedni dla wszystkich rodzajów skóry nowy Chubby Stick Cheek Colour Balm dostępny jest w czterech odcieniach: Amp’d up Apple, Robust Rhubarb, Roly Poly Rosy i Plumped up Peony. Aby nałożyć róż wystarczy przekręcić sztyft i przeciągnąć aplikatorem po policzkach, a następnie rozprowadzić go dokładniej pędzlem do podkładu, gąbką lub opuszkami palców. Najlepszy i najbardziej naturalny efekt uzyskasz rozprowadzając kosmetyk palcami.

02 Robust Rhubarb

02 Robust Rhubarb
02 Robust Rhubarb

To delikatna brzoskwinia, która na policzkach daje bardzo naturalny efekt.

02 Robust Rhubarb
02 Robust Rhubarb
02 Robust Rhubarb
02 Robust Rhubarb

Wygodny w użyciu aplikator o zaokąglonym kształcie gładko i bez wysiłku rozprowadza Chubby Stick Cheek Colour Balm po kościach policzkowych. Róż nie zasycha na policzkach i nie tworzy nieestetycznej „tapety”. Dokładając kolejne warstwy możemy swobodnie intensyfikować nasycenie koloru oraz stopień krycia.

Połączenie lecytyny, skwalanu, Phytosteryl Isostearate oraz odpowiedniej dozy witaminy E wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry i wzbogaca wodoodporną oraz odporną na pot formułę balsamu o właściwości zapobiegające wysychaniu.

W perfumeriach pojawiły się wraz z różem w ofercie limitowanej 4 nowe Chubby Stick Baby Tint Moisturizing Lip Colour Balm. 

Chubby Stick Baby Tint Moisturizing Lip Colour Balm.
Chubby Stick Baby Tint Moisturizing Lip Colour Balm.

 

Każdy z wchodzących w skład kolekcji odcieni doskonale dopełni naturalną barwę  warg, gdyż prezentuje się inaczej na każdej użytkowniczce. Nałożony na usta balsam wydziela odpowiednią dozę koloru idealnie dostosowaną do potrzeb  ust. Efekt ten, przypominający rozkwitający kwiat, znalazł odzwierciedlenie w nazwach poszczególnych odcieni:

Poppin’ Poppy (Kiełkujący Mak),

Coming Up Rosy (Wschodząca Róża),

Budding Blossom (Pączkujący Kwiat),

Flowering Fressia (Rozkwitająca Frezja). 

Chubby Stick Baby Tint Moisturizing Lip Colour Balm.
Chubby Stick Baby Tint Moisturizing Lip Colour Balm.

Nasycona witaminą C, masłem shea, masłem z nasion mango oraz olejkiem jojoba formuła zapewnia ustom potężny zastrzyk nawilżania, sprawiając, że stają się miękkie i elastyczne. Nowy balsam Chubby Stick Baby Tint Moisturizing Lip Colour Balm został umieszczony w wygodnych w użyciu, przezroczystych opakowaniach w kształcie kredki eksponujących przejrzystość barw produktu.

Moje odcienie to  Budding Blossom (Pączkujący Kwiat), Flowering Fressia (Rozkwitająca Frezja).

Budding Blossom (Pączkujący Kwiat)
Budding Blossom (Pączkujący Kwiat)

 

Flowering Fressia (Rozkwitająca Frezja).
Flowering Fressia (Rozkwitająca Frezja).

 

Obydwa kolory na moich ustach przybierają bardzo podobny odcień, Flowering Fressia jest może bardziej chłodny 🙂

Róż do policzków Chubby Stick Cheek Colour Balm nakłada się bardzo gładko i dobrze rozciera się palcami modelując kości policzkowe. Przy mojej ciemnej karnacji nie jest to kolor nachalny a subtelnie podkreślający kości policzkowe. Bardzo lubię takie odcienie w dziennym makijażu . Róż utrzymuje się na policzkach aż do momentu demakijażu. Nie ściera się i roluje.

Chubby Stick Clinique to moje ulubione kredkowe mazidełka do ust. Bardzo chętnie po nie sięgam i zawsze w torebce jakiś jest 🙂 Wygodne w użyciu, nie wymagające użycia lusterka i przede wszystkim dobrze nawilżające ! Te nowe limitowane odcienie utrzymują się na ustach bardzo długo , właściwości pielęgnacyjne oceniam tak samo jak w przypadku podstawowej wersji tych kosmetyków.

W makijażu Nowości Clinique ,Chubby Stick Baby Tint Moisturizing Lip , Cheek Colour Balm :

* Cheek Colour Balm 02 Robust Rhubarb i Budding Blossom (Pączkujący Kwiat)

Cheek Colour Balm 02 Robust Rhubarb i Budding Blossom (Pączkujący Kwiat)
Cheek Colour Balm 02 Robust Rhubarb i Budding Blossom (Pączkujący Kwiat)

 

* Cheek Colour Balm 02 Robust Rhubarb i Flowering Fressia (Rozkwitająca Frezja)

Cheek Colour Balm 02 Robust Rhubarb i Flowering Fressia (Rozkwitająca Frezja)
Cheek Colour Balm 02 Robust Rhubarb i Flowering Fressia (Rozkwitająca Frezja)

Mieliście okazję sprawdzić już te nowości Clinique ? lubicie Chubby Stick ?

 

Autor

86 komentarzy

  1. Nie wiem czy sięganie po róż w takim flamastrze byłoby dobrym pomysłem ;D Różnie to wychodzi z kamieniem a co dopiero taką postacią ;D Bałabym się że mogłabym zrobić sobie nim krzywdę ! :))
    Ale Ty jak zwykle wyglądasz zjawiskowo ! 😉

  2. Zastanawiałam się nad zakupem tych Baby Tintów 🙂 Mam jedną klasyczną Chubby Stick i bardzo ją lubię, teraz mam ochotę na jeden Baby Tint i jeden Intense 🙂

    Jeśli natomiast chodzi o róże, to chyba tym razem sobie daruję. Kolory są piękne, ale nie do końca moje, a poza tym kremowe róże, to niekoniecznie moja ulubiona forma 🙂

  3. U Marti widziałam już prezentację bodajże tego pierwszego 😉 śliczne te odcienie, chociaż ten fiolet ładny no ale allllle bałabym się go użyć na usta 😉

  4. Jeśli chodzi o pomadki mam wersje czerwieni o nazwie Strawberry i musze przyznac ze jest świetna 😉 niektóre malowidła od Clinique sa bardzo fajne 😉 ja sobie chwale blyszczyk do ust

  5. Bardzo delikatnie i świeżo wyglądają te czubiki na poliki ;). Efekt mi się podoba. Na usta natomiast chętnie bym przygarnęła coś w kolorze czerwieni lub brzoskwini. Wyglądasz subtelnie i dziewczęco 🙂

  6. Wszystkie produkty dają bardzo delikatny, naturalny efekt, a taki właśnie lubię najbardziej 🙂 Niestety, jak już kiedyś wspomniałam produkty Clinique są mi zupełnie obce. Ostatnio co prawda w akcji wymiankowej dorwałam miniaturkę tuszu, ale jeszcze nie używałam 🙂

  7. Kolor różu jest boski. Te kredki kiedyś próbowałam w perfumerii i fajnie nawilżały usta natomiast jakoś szczególnie mnie nie urzekły. Za tą cenę znam lepsze mazidełka do ust 😉

  8. Lubię kolorówkę Clinique – aktualnie jestem zakochana w Long Last GLosswear SPF 15, mam odcień Cabana Crush i nie zamierzam się z nim rozstawać, a koniec bliski bo pojemność skromna ;c

  9. Boże, jakie ja mam u Ciebie zaległości! Już nadrabiam 🙂

    No to tak… Czaję się na stick do policzków. Wzdycham cichutko do rabarbaru, już jakiś czas. Także, myślę, że w końcu będzie mój 🙂

Write A Comment