CHANEL Vitalumiere Compact Douceur
Według Chanel, dbając o cerę należy kierować się prostotą, przyjemnością, świeżością, lekkością, delikatnością i subtelnością.Wykorzystując ekspertyzę w kontroli światła Chanel oferuje nowy puder , nadający cerze świeży wygląd, promienność , świetlistość i ujednolicenie kolorytu.

CHANEL Vitalumiere Compact Douceur to bardzo lekki i niezwykle komfortowy podkład w kompakcie, dzięki konsystencji zapewniającej komfort kremu w wyjątkowo lekkiej i delikatnej postaci pudru prasowanego.
Chanel uzupełnia wypróbowaną metodę o dwa nowe etapy: mieszanie i przesiewanie, w celu optymalizacji zmysłowych właściwości konsystencji.
* lekkość i kremowa postać tego kosmetyku osiągnięta jest dzięki unikalnemu połączeniu pudrów, wody i czynników wiążących.
* komfort, zapewnia obecność składników aktywnych, których skuteczność utrwalona została poprzez wolne podgrzewanie w niskiej temperaturze przy dodawaniu ich do formuły.
* delikatność gwarantuje proces przesiewania przed etapem prasownia pudru.


Puder zamknięty jest w eleganckiej, praktycznej czarnej puderniczce z możliwością wymiany wkładu, z dużym lusterkiem i gąbeczką .


Wyciąg z pestki brzoskwini, pozostawia skórę miękką i sprężystą przez cały dzień dzięki swoim właściwościom nawilżającym.Pigmenty „Light High Definition” rozświetlają twarz promiennym woalem. Zainspirowana optyczną technologią wykorzystywaną w ekranach plazmowych, kombinacja trzech pigmentów (czerwonego, zielonego i niebieskiego), pomaga rozproszyć białe światło. Cera jest promienna już po pierwszym muśnięciu, ale to nie wszystko – staje się również naturalnie wyrównana kolorystycznie, a oznaki zmęczenia są dyskretnie i subtelnie zniwelowane.
Chanel Vitalumiere Compact Douceur dostępny jest w gamie sześciu odcieni (do wyboru z ośmiu), w dwóch zestawieniach: Beige, dla naturalnego efektu i Beige Rose, dla efektu krycia oznak zmęczenia.
Beige Rose: 12, 22, 23
Beige: 10, 20, 30, 40, 50
W Polsce dostępne będą odcienie Beige Rose :12, 22, 23 i Beige: 20, 30, 40.
Mój odcień to Beige Rose 22

Po lewej stronie na zdjęciu nałożony bez roztarcia i po prawej roztarty

Dla efektu mocniejszego krycia nakładam dołączoną gąbeczką , wklepując miejsce w miejsce, jeśli stosuję jako puder wykańczający nakładam dużym pędzlem omiatając twarz . Daje satynowe wykończenie, wygładza cerę, ujednolica koloryt, nie zbiera się w zmarszczkach i porach, nie podkreśla suchych partii na twarzy. Twarz zyskuje świeży i promienny wygląd.

Na zdjęciach powyżej nałożony jest na krem pielęgnacyjny bez fluidu, myślę, że dla osób z niedoskonałościami nie będzie to kosmetyk do samodzielnego stosowania, ale jako puder wykańczający będzie świetnym wyborem 🙂 W zależności od kondycji skóry nakładam go albo właśnie solo , albo na krem BB albo na fluid, w każdej kombinacji zachowuje się tak samo, utrzymuje się cały dzień bez konieczności poprawek. Po moim wielkich zachwycie nad Les Beiges Chanel tego stawiam na równi 🙂 Jestem bardzo zadowolona z zakupu.
W sprzedaży od października 2013 roku w perfumeriach
33 komentarze
Przepieknie jak zawsze wygladasz. Ja go nie kupilam, bo balam sie ze za bardzo mi przesuszy skore, ale sie czailam przez jakis czas, musze powiedziec. Czasem jednak Chanel zrobi cos fajnego 😀
dziękuję Kochana :*, mi nie przesusza całe szczęście, bo tak go lubię, że szkoda mi by było jakby suszył, a Les Beiges rozważałaś ? też jest świetny i gdyby nie to , że mam na tą porę roku za ciemny odcień nie wiem czy bym na ten zwróciła uwagę 🙂 Les Beiges Uwielbiam ! 🙂 a tak musiałam się za czymś rozejrzeć i trafiłam w 10 :), ja Chanel w ogóle bardzo lubię 🙂
Ja tez Chanelka lubie, ale czesto ich produkty nie grzesza jakoscia, tak jakby mysleli, ze napis na szmince wystarczy. Patrzylam na les beiges jakies pol roku temu i byly ok, ale Paula mi pisala, ze odcien, ktory ona ma bardzo sie robi pomaranczowy, a ja mam tez chyba z 10 bb kremow i podkladow do zuzycia, takze nie chcialam ryzykowac.
ja mam ten sam co Paula, u mnie wygląda ok, też z Nią na ten temat dyskutowałam;), ja Les Beiges też jako wykończeniowy stosuję , miałam kupić na jesień jaśniejszy, trafił się ten i już nie kupiłam 🙂
Hihi 😀 ja nie czesto uzywam wykonczeniowego. Wole tylko bronzer. Jesli kupie les beiges to troszke ciemniejszy, zeby mi sluzyl jako bronzer
sprawdz 40 🙂
Ale to w nowym roku dopiero. Teraz mam bana totalnego. Hihi
Nowy Rok całe szczęście już za dni kilka 🙂 ja czekam już na kolekcje wiosenne i chyba będę musiała się uśmiechać do Was z zagramanicy co byście mi nabyli, bo tu nie wiem czy w ogole dostanę 🙂
Ja juz czekam od dawna 😀 😀 na szczescie kolekcja od Guerlain mnie nie zaciekawila za bardzo (ufffff, ale ulga ;-)). W styczniu sie juz powinny zaczac wylegiwac 🙂 🙂
jak już coś będzie dostępne dawaj znaka Kochana, będę prosić ładnie 🙂
Obejrzę go jutro, bo idę odebrać zamówienie w drogerii. Pewnie ładnie też pachnie?
obejrzyj 🙂 najlepiej się nie maluj i niech Ci dobiorą odcień , ja już od kiedy się spaliłam na odcieniu fluidu , zawsze tak robię :), a widzisz zapomniałam napisać o zapachu:) tak bardzo przyjemnie pachnie, jak u Chanel 🙂
Byłam wtedy w drogerii, ale nie umiałam się zdecydować, a sprzedawczyni pokazała mi 3 odcienie na moich policzkach, które byłoby dobre. Może coś z limitki kupię gdy będą jakieś nowości dostępne.
ja już też czekam na limitki, ale rzadko się chyba zdarzają pudry … przynajmniej u Chanel, chyba Dior ma częściej ale też nie w każdej kolekcji 🙂
Faktycznie u Diora będzie nowy róż w wiosennej kolekcji. Zobaczymy 🙂
już widziałam na FB , że podobno się pojawiła wiosenna kolekcja 🙂
Przepięknie się prezentuje 🙂
mi też się podoba efekt na buzi 🙂
Pięknie wygląda, podoba mi się zarówno wersji lżejszej jak i bardziej skumulowanej. Ogólnie im jestem starsza tym bardziej stawiam na rozświetlenie i optyczne wygładzenie twarzy 🙂 Mat totalny już mi nie służy 😀
ja siebie w macie w ogóle nie lubię, moja oliwkowa karnacja nie wygląda dobrze:/ nie mam wyboru, wybieram to co rozświetla i lubię taką wersję na twarzy 🙂
taki fajny jak Les Beiges? :O a kysz, udam ze tego nie czytalam 😛
Bardzo! 😀 myślałam, że masz Lesa , a jak nie masz to pomacaj koniecznie 🙂
no własnie mam 🙂 i bardzo lubię 😀
są inne, ale obydwa mi bardzo pasują 🙂 tego kupiłam bo kolor Lesa ciut za ciemny na teraz mam, kupowałam w lecie i gębalek był przyjarany, ale cieszę się, że trafiłam na ten bo ten spokojnie samodzielnie mogę stosować a Les ma chyba jednak mniejsze krycie 🙂 próbowałaś go solo?
bardzo fajnie wygląda na Twojej twarzy. naturalny efekt, ale jednocześnie świetnie wykańcza makijaż. 🙂
🙂 tak nie ma przemodzenia w makijażu 🙂 lubię taki efekt 🙂
Wygląda niesamowicie na Twojej buzi. Przepięknie Cię rozświetla. Czy znalazłby się w palecie kolorów odcień dla bladziocha?
Musiałabyś sobie sprawdzić z Beige Rose 12 lub z Beige 10:)
Jak będę miała okazję, to na pewno sprawdzę 🙂
A co myślisz o sypańcu z Clinique’kuku ;D
Nie znam :/
Czytałam o nim dobre rzeczy, ale jak sprawdzę na swym licu, to się przekonam czy i dla mnie będzie ok 😉
Ech, gdybym miała czas w zeszłym miesiącu aby choć trochę poczytać to był kupiła ten puder, o którym piszesz, a tak szybko złapałam Teint Miracle i teraz chyba troche żałuje 😉 ślicznie u Ciebie wyglada. I faktycznie przy Twoim odcieniu skory zdecydowanie lepiej od matu wyglada rozswietlenie, aż sie chce patrzeć na zdjęcia;)
Teint Miracle nie znam:/ nie czytałam chyba nawet żadnej opinii :/ ja wolę rozświetlenie zdecydowanie 🙂 miło mi i dziękuję 🙂