EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible

Niewidoczny podkład korygujący, który  dzięki odpowiedniej formule i konsystencji błyskawicznie tuszuje niedoskonałości skóry zapewniając cienką warstwę koloru i pielęgnacji. Podkład pozostaje jednolity przez 12 godzin i  chroni skórę twarzy przed promieniami UV. 

 

Eisenberg Fond De Teint Correcteur Invisible
Eisenberg Fond De Teint Correcteur Invisible

Nadzwyczajna trwałość – podkład ujednolica cerę na 12 godzin. Perfekcyjnie opracowana tekstura gwarantuje idealną cerę oraz zapewnia świeży i naturalny makijaż na cały dzień. Kosmetyk ten korzysta z opatentowanej technologii Eisenberga. Połączenie polimeru z cukrami dzięki dopasowaniu do lipidowej membrany komórek zapewnia odpowiednie nawilżenie skóry oraz doskonałą trwałość podkładu.

Eisenberg Fond De Teint Correcteur Invisible
Eisenberg Fond De Teint Correcteur Invisible

EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible posiada filtr SPF 25, który zabezpiecza przed promieniami UVB oraz filtr anty-UVA PA +++ dla kompleksowej ochrony. Połączenie tych dwóch filtrów działa prewencyjnie i chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Jest to idealne uzupełnienie dziennej pielęgnacji, która wymaga dodatkowego zabezpieczenia, aby chronić skórę na co dzień przed czynnikami wywołującymi fotostarzenie skóry. FORMUŁA TRIO-MOLÉCULAIRE®, występująca w każdym produkcie Eisenberg, stanowi doskonałe wzmocnienie technologii gwarantujące regenerację i uzyskanie pięknej skóry. Podkład odpowiada każdemu rodzajowi skóry, nawet najbardziej wrażliwej; formuła oil-free, nie zatyka porów, bez parabenów.

EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible
EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible

EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible w składzie zawiera :

EKSTRAKT Z GRANATU – ochrona przed tym „stresem oksydacyjnym” jest priorytetem w procesie tworzenia produktów marki EISENBERG. Wyciąg z granatów zapobiega mnożeniu się wolnych rodników uznawanych za jedną z głównych przyczyn starzenia się skóry. Granaty zawierają dużo antocyjanin, które są polifenolami posiadającymi silne właściwości antyoksydacyjne oraz przeciwzapalne. Te właściwości przeciwutleniające chronią skórę przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych i tworzą prawdziwą barierę ochronną przed zanieczyszczonym środowiskiem w miastach.

EKSTRAKT ZE SŁODKICH MIGDAŁÓW – są prawdziwym eliksirem młodości, odżywiają, nawilżają, zmiękczają skórę oraz dodatkowo nadają delikatny zapach. Ich wyjątkowe właściwości zapobiegają przesuszeniu skóry, stąd ich szczególne znaczenie dla cery suchej i podrażnionej.

EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible
EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible

EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible ma delikatną , jedwabistą konsystencję.  Niewielka ilość wystarcza do pokrycia całej twarzy co stanowi duży plus na korzyść wydajności produktu. Już jedna warstwa tego podkładu ładnie kryje niedoskonałości i przebarwienia , których u mnie jest bardzo dużo ;)Dozownik nie nastręcza żadnych problemów z wydobyciem kosmetyku. Nie zacina się i działa jak powinien.

EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible
EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible

Długo robiłam podejścia do tego podkładu jeśli chodzi o kolor. Od czasu kiedy przebarwienia opanowały moją cerę wybieram podkłady w jaśniejszych odcieniach. Wzięłam sobie próbkę odcienia 02 ( natural rosy ) i 01 ( natural) i o ile z reguły wybieram te z tonami rose , w przypadku tego podkładu zdecydowałam się na 01 gdyż dawał u mnie bardzo naturalny efekt i rzeczywiście jest praktycznie niewidoczny 🙂

Zdjęcia poniżej :

Fotka po lewo twarz tylko z pielęgnacją , fotka po prawo z podkładem Eisenberg Fond De Teint Correcteur Invisible 01

EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible
EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible

Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć , że podkład jest naprawdę niewidoczny, daje świetne krycie mimo swej delikatności !

EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible
EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible

Eisenberg Fond De Teint Correcteur Invisible  został przetestowany oftalmologicznie i może być stosowany miejscowo na kontur oka w celu zamaskowania oznak zmęczenia, zmniejszenia sińców pod oczami. I w tym przypadku też się sprawdza:) Rzadko nakładam korektor pod oczy, ale ten podkład zdarza mi się nałożyć pod oczy i rzeczywiście spisuje się bardzo dobrze jako korektor. Nie wysusza skóry pod oczami choć czasami lubi się zebrać w zmarszczkach jest to jednak kwestia ilości jaką użyję :)Jest to kosmetyk praktycznie bezzapachowy, nie podkreśla suchych partii na twarzy, nie roluje się na żadnym kremie pielęgnacyjnym jaki stosuję, nie zbiera się załamaniach i w porach. Cera jest ładnie rozświetlona, delikatnie zmatowiona i wygląda na wypoczętą.

Zdjęcia makijażu z użyciem Eisenberg Fond De Teint Correcteur Invisible:

EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible
EISENBERG Fond De Teint Correcteur Invisible

Jest  to kolejny podkład , który obok Dior Capture Totale zagości u mnie na dłużej 🙂 Macie swoje ulubione podkłady, takie które Wam się nie nudzą i kupujecie kolejne opakowania ? Ciekawa jestem Waszych typów 🙂

 

 

Autor

101 komentarzy

  1. U mnie na razie ciężko mówić o powrotach bo stosunkowo niedawno zaczęłam w ogóle używać podkładów 😉 A że obkupiłam się od razu w kilka różnych to teraz używam i używam i używam… Mam na półce Guerlain Parure, EL DW, El DW light, Chanel Lift Lumiere do tego jeszcze BB Vichy i BB Dior. Czy wrócę do któregoś z nich? Trudno powiedzieć, teraz jest taka dostępność różnych podkładów, że chciałabym spróbować czegoś innego. I nie dlatego, że powyższe się nie sprawdzają, ale dlatego, że może trafię na jeszcze lepszy 🙂

  2. faktycznie wygląda niezwykle naturalnie, tzw. druga skóra :D… Jednak dobrze, że zdecydowałaś się bez odcieni różowych, jak widać…
    a ja mam bb z so bio etic i jestem zadowolona teraz szukam dobrego naturalnego pudru…

    :*:*:*

  3. Świetny podkład. Jestem bardzo ciekawa jak by się sprawował na mojej kapryśnej cerze…..no i ciekawa jestem czy jest u mnie dostępny???
    A wracając do pytania to ja praktycznie zawsze kupuję inny podkład. Praktycznie za każdym razem jak chcę wrócić do ostatniego ulubieńca, to coś mi nie pasuje. Np wzięłam teraz odlewkę Double Wear, którego nie używałam już pół roku i mam na twarzy tynk, który niemiłosiernie ściągnął moją skórę 🙁 Buuuuu……marzy mi się nareszcie jeden kosmetyk, który podbije moje serce na długo. Marzy mi się Guerlain 🙂 Pierwsze próby wypadły obiecująco. Ale Eisenberga też postaram się przetestować.

    • ciężko mi powiedzieć jak na cerach mieszanych, u mnie w strefie T daje radę ale to nie to samo pewnie co cera tlusta…
      a ja z podkładami mam tak,że jak się uczepię jednego ewentualnie dwóch to męczę latami, tak było z Diorem Nude, kupowałam i kupowałam, potem Dior Capture Totale a teraz ten 🙂
      Myślę, że w Sephorze znajdziesz u siebie 🙂

      • Moja cera to w ogóle jakiś ewenement jest 😛 Wszystko zależy czy ma lepszy czas czy gorszy – szaleństwo jakieś.
        Kochanie, cała Polska zachwyca się kolekcją marynarską z Diora, a u mnie w żadnym S czy D nie słyszeli,że jest coś nowego…… i czy coś się może pojawi.
        Chyba trzeba by uderzyć na Kraków i na reszcie się odchamić kosmetycznie 🙂

          • agniecha4791 .

            Ja mam 2 Douglasy i 2 Sephory i doooopa!
            Co do “odchamiania” to określenie wydało mi się nader adekwatne to zaistniałej sytuacji 😛
            W jednym z w/w sklepów pokazywano mi jakąś kolekcję z początki roku i próbowano wmówić,że to jest TA najnowsza. Nieporozumienie jakieś.

          • To określenie jest mega !
            do mnie niektóre kolekcje w ogóle nie trafiają a Wro to duże miasto 😉

          • agniecha4791 .

            No widzisz, a ja mieszkam na “prowincji” i jeszcze mniej u mnie się pojawia.

          • agniecha4791 .

            No i lipa! U mnie z marki Eisenberg to jakieś nędzne ochłapy stoją na półce, a o podkładzie to w ogóle zapomnij, bo nawet nie wiedzą, że takowy istnieje ;-( Ogromny smuteczek.

  4. Bardzo ładnie wygląda na Twojej ślicznej buźce! I dobrze, że pompka działa bo podobne ma Dior i w jednym podkładzie strasznie mi się zacinała.
    Ja miałam próbkę trzeciego odcienia, który był dla mnie za ciemny ale czuć było, że to fajny podkład (pisałam Ci nawet o tym) a ostatnio posmarowałam się w S. tym odcieniem 00 i tragedia: bardzo brzydko wyglądał na mnie. Aż nie do uwierzenia, ale mam świadka:) Poszukiwania ideału więc nadal trwają a na razie kupiłam sobie BB od diorka, tego co masz:)

  5. Wygląda na Twojej buzi bardzo przyjemnie 🙂
    Tak jak już kiedyś pisałam, używam aktualnie Lancome Teint Miracle. Lubię bardzo ten podkład, głównie za świetlny kolor (niestety napisy lekko się starły i nie wiem co to za numer), delikatne krycie i rozświetlenie. Moje doświadczenie w temacie podkładów jest praktycznie zerowe, bo Lancome to mój pierwszy podkład 🙂 Niemniej jednak Twoja propozycja wygląda bardzo kusząco 🙂

  6. U mnie takim podkładem jest HM Serum z Burżuła i intensywnie kryjący?nawliżający z Pharmaceris.Jako jedyne dwa odkupiłam, więc coś w tym musi być. Teraz mam ochotę na MAC pro longwear, bo miałam próbkę i ślicznie wyglądał na mojej buzi.

  7. Kochana, Twoje ostatnie zdjęcie jest moim ulubionym! Wyglądasz bossko 😉 podkład mnie od dłuższego czasu intryguje, jednak nie miałam okazji go jeszcze namacalnie obejrzeć. Na ten moment przygodę z Eisenbergiem dopiero zaczęłam i testuje żel do demakijażu od kilku dni 😉 niestety wrażenia sa średnie ;(

    • 🙂 ależ mi milusio Kochana ! :*** dziękuję 🙂
      Żel do makijażu bardzo lubię, pisałam już o nim jakiś czas temu 🙂 tyle, że ja nie używam go do demkaijażu oczu, tylko do oczyszczania twarzy i najchętniej ze szczotką Clarisonic, a Tobie co w nim nie pasi?

      • Nie ma za co;* właśnie czytałam o nim u Ciebie i napaliłam sie jak szczerbaty na suchary brzydko mówiąc. Właściwie to niby wszystko w nim ok ale odbieram go jako bardzo poprawny, natomiast bez efektu wow. Chyba sobie wkrecilam trochę, ze to będzie taki super demakijaż z górnej półki i nie wiadomo czego oczekiwałam. Nie skreślam go, bo zbyt wcześnie na opinie, jednak chwilowo spakowalam do kartonika i odstawilam na bok, aby za kilka dni zacząć przygodę na nowo;) Sprawdzę jak sie sprawdzi z Clarisoniciem i moze ta opcja bardziej mi sie spodoba. Na ten moment wróciłam do mojego ostatnio ulubionego Biosource’a od Biothermu i mleczka Clarinsa 😉

        • myślałam że Cię coś konkretnie w nim denerwuje, ja też czasami tak mam ,że coś mi nie leży ale nie potrafię wskazać na coś konkretnego 😉
          mi z Clarisonic spisuje się bardzo dobrze, świetnie domywa 🙂 a próbowałaś taki żel peelingujący z EL też o nim pisałam, powoli denkuję i wiem, że wrócę do niego !

          • kosmetyczkapelnacudow

            Jeszcze go nie sprawdzałam, ale mam z tylu głowy zeby kupić 😉 nie lubię mieć tego uczucia, że coś mi nie leży, a nie potrafię wskazać konkretnej przyczyny, to irytujące 😉 Mam gdzieś w duchu nadzieje, ze jeszcze sie z nim polubie. Nie chce sie tez do Eisenberga zrazac bo jest kilka produktów, które jeszcze chce wypróbować, a boje sie, ze jak raz nie będę zadowolona to pózniej będę odwlekać kolejne zakupy.

          • ja ten żel peelingujący bardzo lubię, kupowałam z lekką obawą czy nie będzie za mocny na co dzień, ale nic mi się nie dzieje i do tego pachnie pięknie 😀
            Ja już chyba przestałam tak podchodzić do sprawy, każda marka ma lepsze i gorsze produkty, często też jest tak, że czytam jakąś negatywną opinię kosmetyku a mimo to kupuję i się okazuje ,że u mnie spisuje się świetnie 🙂

          • kosmetyczkapelnacudow

            To tez prawda;) w sumie mimo mojego niezadowolenia z żelu do mycia twarzy Algenista, Mamie na Dzień Matki kupiłam ich serum do twarzy… Dopiero teraz to do mnie dotarło ;D Eisenberga nie skreślam, tylko robię nam chwilowa separacje;) Jest kilka rzeczy, które mnie kuszą i to jest najgorsze zawsze;) u mnie kosmetyki z negatywnymi opiniami tez często okazują sie hitami, szczególnie gdy negatywne opinie znajduje na wizażu. Choć jeszcze kilka lat temu było inaczej i miałam poczucie, ze jeśli kosmetyk ma tytuł KWC to jest naprawde dobry i brałam w ciemno 😉

  8. No Kochana, u Ciebie jak zawsze wszystko wygląda pięknie 🙂 Podkład i look 1 klasa. Teraz taki czas, że lepiej rzucić na twarz coś lżejszego. Ja nie mam takich ulubionych ever, ale lubię EL DW (na chłody), CC Clinique no i teraz “odkryłam” Chanel Lumiere Velvet.

  9. Ja na lato używam lekki i nawilżający podkład Supermoisture Makeup Clinique, pieknie rozświetla i nie podkreśla skórek , nawet przy bardzo suchej skórze, będę niedługo kupować kolejne opakowanie 🙂

      • To ja Ci powiem,że czytałam dziś stare wpisy na Twoim blogu i jest różnica z.cerą: zdecydowanie jaśniejsza,gładsza i mniej przebarwień. Aga,musisz kiedys zrobić posta porównawczego jak przez rok zmieniła się Twoja buzia:)

        • a wiesz ,że z ciekawości sama zajrzę na te stare wpisy 🙂 mi ciężko już chyba obiektywnie ocenić bo widzę siebie codziennie 😀
          może i uda mi się zrobić taki post, ale wiesz tyle kosmetyków się przewinęło przez ten rok że nie wiem który takie cuda zadziałał 🙂

          • Leśne Runo

            Pewnie trudno będzie bo to zawsze jest kompleksowe działanie kilku czynników:krem,serum,filtr itd. Jakby to był jeden kosmetyk przez rok,to by było wiadomo:)

          • jeśli chodzi o wygładzenie to wydaje mi się ,że serum EL ANR tak fajnie działa, skóra jest mięciutka i jędrna, ale też zużyłam wcześniej dwa sera Clarins Double , maseczki , peelingi… skóra pod oczami też znacznie się poprawiła po serum EL pod oczy i serum Guerlain z serii Aqua 🙂 a przebarwienia znikają po EIsnebergu , serum i krem na noc 🙂

    • dla mnie ten 00 jest za jasny:/ ale lubię różowe tony w podkładach 🙂 nie uciekam od nich 🙂 FOrever nie miałam ale Nude bardzo długo był u mnie na pozycji nr jeden, mam nawet jeszcze trochę w ostatnim opakowaniu 🙂

  10. Pięknie prezentuje się na twarzy i mam na niego coraz większą ochotę. Szkoda, że obecnie nie mam dostępu do Eisenberg 🙁 Moim ulubionym podkładem jest ostatnio Podkład Matujący – Annabelle Minerals. Lubię też Lancome – Teint Idole Ultra 24 h i Estee Lauder – Double Wear Light 😉

Write A Comment