NOWOŚĆ SISLEY Phyto-Poudre Libre – 4 odcienie w makijażu 

SISLEY Phyto-Poudre Libre
SISLEY Phyto-Poudre Libre

Dzieło pełne wymownej czystości i prostoty emanujące pięknem i lekkością….

SISLEY Phyto-Poudre Libre
SISLEY Phyto-Poudre Libre

Śliczna, gładka i aksamitna cera to podstawa pięknego makijażu: niezbędne podkreślenie naturalności, zamaskowanie niedoskonałości, przyciągnięcie światła i wszystkich spojrzeń…  Aby zaoferować wszystkim kobietom to „ostatnie muśnięcie” i cerę bez skazy, Sisley stworzył SISIELY Phyto-Poudre Libre

SISLEY Phyto-Poudre Libre
SISLEY Phyto-Poudre Libre

Doskonała równowaga pomiędzy aksamitem a światłem. Puder sypki Sisley Phyto-Poudre Libre rozprasza światło ujednolicając optycznie cerę, poprawiając jej wygląd i zapewniając jej niezrównany blask. Wygładza skórę, maskuje niedoskonałości i wyraźnie wyrównuje optycznie strukturę powierzchni naskórka, poprzez natychmiastowy efekt „wyretuszowanego zdjęcia”. Cztery wyjątkowo naturalne odcienie wtapiają się w koloryt karnacji, ujednolicając cerę i zachowując transparentność. Efekt makijażu jest nienaganny.

SISLEY Phyto-Poudre Libre
SISLEY Phyto-Poudre Libre

Pełna prostoty puderniczka zgrabnie łączy elegancję i czystość linii. Mieszcząca się w dłoni, wygodna w podróży puderniczka, umożliwia malowanie w każdych warunkach co ułatwia wygodne lusterko „all over”.

SISLEY Phyto-Poudre Libre
SISLEY Phyto-Poudre Libre

SISLEY Phyto-Poudre Libre
SISLEY Phyto-Poudre Libre

Niezwykle delikatny puszek z japońskiego aksamitu o niespotykanej jakości przyciąga puder jak magnes, ułatwiając jego precyzyjne rozprowadzenie, bez osypywania.  Naniesiony ruchem  lekkiego dotyku puszka na całą twarz, utrwali podkład, a nałożony bezpośrednio na skórę wygładzi i rozświetli cerę nadając jej matowe wykończenie.  Muśnięcie puszkiem i cera jest piękna, jakby przeobrażona!  Aby uzyskać mniej kryjący efekt, można rozprowadzić puder przy użyciu pędzla.

PA110283
PA110287

Wspaniała lekcja lekkości i delikatności z dodatkiem pielęgnacji Sisley.  Zmikronizowana faktura pudru sypkiego SISLEY Phyto-Poudre Libre jest wyjątkowo delikatna i drobna.  Uzyskujemy subtelne wykończenie bez pudrowego wykończenia ani efektu maski które utrzymuje się przez cały dzień stapiając się ze skórą, nadając jej gładki, matowy, aksamitny i promienny wygląd.  Jedwabisty i wyjątkowo lekki, jest przyjemny w użyciu i dodaje cerze wyjątkowej delikatności. Osiada na twarzy w postaci niewyczuwalnej mgiełki, idealnie jednolitej, dzięki czemu makijaż jest niedostrzegalny, doskonale zespolony ze skórą.

SISLEY Phyto-Poudre Libre

Puder sypki Phyto-Poudre Libre ma także działanie zapobiegające przesuszaniu cery i dodaje jej prawdziwego blasku dzięki składnikom pielęgnacyjnym pochodzenia roślinnego. Wzbogacona ekstraktami kwiatów hibiskusa i malwy formuła utrzymuje nawilżenie i miękkość skóry zapewniając poczucie komfortu przez cały dzień.  Zawiera także wyciąg z lipy* oraz octan witaminy E, o wyjątkowym działaniu antyrodnikowym. Przebadany dermatologicznie, odpowiedni dla każdej cery, także wrażliwej.

SISLEY Phyto-Poudre Libre
SISLEY Phyto-Poudre Libre

Przygotowałam 4 makijaże z użyciem tych pudrów. Poniżej możecie zobaczyć jak każdy z nich prezentuje się na twarzy. Każdy jest inny, każdy daje inny efekt, jedno mają wspólne są piękne i doskonale leżą na twarzy nadając wykończenie makijażu w  zależności od tego jaki efekt chcemy uzyskać.

SISLEY Phyto-Poudre Libre
SISLEY Phyto-Poudre Libre

SISLEY PHYTO-POUDRE LIBRE 01 Irisée (opalizujący

SISLEY PHYTO-POUDRE LIBRE 01 Irisée (opalizujący

Ten odcień jest bardzo transparentny ,tworzy lekko opalizującą mgiełkę dodając cerze blasku. Pięknie rozświetla, zawiera maleńkie migoczące drobinki, na twarzy zupełnie nie widoczne. Uwielbiam ten odcień, zwłaszcza jak mam subtelny makijaż oka. Daje bardzo naturalne wykończenie. Cera wygląda bardzo świeżo.

01 Irisée
01 Irisée
01 Irisée

SISLEY PHYTO-POUDRE LIBRE 02 Mate (matowy)

02 Mate (matowy)

Ten odcień jest również transparenty, ma wykończenie matujące. Bardzo ładnie wygładza strukturę skóry tak by cera wyglądała szczególnie pięknie. W przypadku tego pudru muszę wcześniej użyć pielęgnację lub podkład mocniej nawilżający. Efekt matowienia jest u mnie duży. Świetnie się sprawdza na kremach BB i CC .

02 Mate (matowy)
02 Mate (matowy)
02 Mate (matowy)

SISLEY PHYTO-POUDRE LIBRE 03 Rose Orient (róża Orientu)

03 Rose Orient (róża Orientu)

Ten odcień jest lekko różowy. To odcień , który nadaje zdrowy wygląd naszej cerze.  Błyskawicznie opromieni cerę, że wygląda na wypoczętą. Nawet przy mocno zmęczonej cerze, jeśli użyjesz tego pudru Twoja cera nabierze promienności. Efekt gwarantowany. Nie ma się czego obawiać jeśli chodzi o te różowe tony, puder jest transparentny i nie podkreśla zaczerwienień.

03 Rose Orient (róża Orientu)
03 Rose Orient (róża Orientu)
03 Rose Orient (róża Orientu)

SISLEY PHYTO-POUDRE LIBRE 04 Sable (piasek)

04 Sable (piasek)

Ten odcień wpisze się idealnie w potrzeby osób o ciemniejszych karnacjach. Delikatnie ociepla cerę, rozświetla ją i również nadaje świeżości.U mnie pięknie wygląda na jaśniejszych podkładach. Świetne rozwiązanie jeśli masz za jasny podkład, np gdy masz jeszcze resztki letniej opalenizy. Ja właśnie tak mam. Nie kupuję jednak podkładów aby dostosować odcień specjalnie. Kupuję w kolorze w takim jaki zazwyczaj używam i koryguję odcień pudrem wykończeniowym. Ten kolor pudru nie daje sztucznej opalenizny, jeśli nałożysz odpowiednią ilość uzyskasz na pewno zamierzony efekt.

04 Sable (piasek)
04 Sable (piasek)
04 Sable (piasek)
04 Sable (piasek)
Autor

170 komentarzy

  1. Wspaniała lektura do rozgrzewającej herbatki 😉
    Cudowne są te pudry 🙂 Wszystkie 4 mnie kuszą, najchętniej wszystkie 4 bym przygarnęła.. 😀 Niczym jak kiedyś w pokemonach: “złap je wszystkie”, czy jakoś tak 😛
    W ogóle Kochana jestem pełna podziwu dla Twoich zdjęć, chylę czoła 🙂 Piękne zdjęcia i cudowne makijaże ;*
    Ty wszystkich teraz odcieni na zmianę używasz? Który polecasz szczególnie?

    Miłego dnia ;*

      • Mnie Kochana chyba też coś rozbiera, jakieś choróbsko.. Jakoś się źle czuję cały dzień :/ Pół dnia przespałam, bo telepało mnie z zimna i głowa mi pękała.

          • Angelika

            Ja nawet nie wiem czy przeziębiona jestem 🙂 Na głowę mi pomogło, ale teraz znowu wzięłam bo znów mnie zaczyna boleć

          • a to może za długo, ja czasami tak mam że mnie boli głowa jak za długo śpię 🙂

          • Angelika

            Ale rano wstałam normalnie, nawet trochę wcześniej niż zawsze, poszłam się zdrzemnąć po 14-ej, ale nie spałam chyba nawet, później wstałam na obiad i znowu spać 😛 Teraz wzięłam sobie szybki prysznic, jest mi trochę lepiej 🙂 Jakąś maseczkę zaraz zarzucę, choć dziś mam jeden z tych dni, że nawet i tego mi się nie chce.

          • ja spałam od 16 do 17 🙂 mam nadzieję, że usnę normalnie bo wstałam też później niż planowałam 🙂 0 7.30 🙂
            Ja też idę w przerwie meczu coś na buźkę zarzucić 🙂 muszę się zaopatrzyć w jakąś nową, już mi się nudzą te co mam 🙂 ale powiem Ci że schodzą i to cieszy 🙂 chyba się tak nawzajem mobilizujemy 🙂

          • Angelika

            Mobilizacja najważniejsza ;*
            Ja Ci powiem, że dzięki Tobie teraz nie mam ani jednego dnia bez maski… raz, że schodzą, dwa, że robią dobrze skórze 🙂
            Ja dziś od niechcenia zarzuciłam maskę oczyszczającą – energizującą z Estee Lauder Nutritious. Wcześniej mi ona nie podchodziła jakoś, tzn nie widziałam w niej nic specjalnego, dzisiaj się z nią polubiłam 😉 Fajną buźkę robi 😉 A dzisiaj co masz w planach Kochana? ;*

            A co do spania.. to ja też mam nadzieję, że usnę normalnie 😀

          • 🙂 a widzisz poprawę ?
            U mnie wiele osób widzi, nawet moja koleżanka dermatolog , pytała co robię że mi się tak cera poprawiła , mamcia i mój T to samo mówią a to jednak oczyszczanie i maski 🙂 plus pielęgnacja 🙂
            No widzisz, ja też czasami robię kilka podejść a potem się okazuje że jest super, ja nie wiem jaką nałożę, chyba zacznę od oczyszczającej a potem dam może nawilżającą 🙂 i chyba EIs nawilżającą bo ją można od razu pod oczy, a ja teraz złuszczam się tymi kwasami więc muszę się dowilżać 🙂

            🙂 zaśniemy 🙂

          • Angelika

            Szczerze powiedziawszy to nie mam pojęcia 😉 Szału nie ma.. nie wiem, z czego to wynika.. może stąd, że jakby nie było nie mam jeszcze jakiś większych problemów z cerą? Niemniej jednak żywię nadzieję, że opłaci mi się to w przyszłości, że skóra dłużej zachowa młodość i jędrność 🙂 Jedyne, co zauważyłam, to że ta moja zmarszczka przy ustach nie pogłębia się, a wręcz przeciwnie – staje się coraz mniej widoczna.

            Zresztą.. po Tobie widać, że warto 🙂 Masz twarz jak pupcia niemowlaczka 😉

          • hihi 🙂 oj tam zamrszczki już się pojawiają, ale trochę im przeszkadzam 🙂
            no widzisz najważniejsze że coś tam zauważasz 🙂 a to pamiętaj inwestycja na przyszłość 🙂

          • Angelika

            Przeszkadzaj, przeszkadzaj ;* Ja też się staram ;* Chociaż myślę, co ze swoją zrobić, bo mnie wkurza.. 😀 Zwłaszcza, jak mi czasami podkład ją podkreśla.

            A z tą inwestycją masz rację, wierzę w to niesamowicie 🙂 Teraz już ciężko byłoby mi odejść od takiej pielęgnacji, jaką uskuteczniam.. Zresztą mam idealny przykład – Ciebie ;* Wyglądasz na 20 lat młodszą ;*

          • jak podkład podkreśla to może być odwodniona Kochana… ale przecież Ty używasz confort…. hmm mi jak podkląd wysusza to się brzydko układa ….
            :))) hihi , jak Ci się podoba fota zapachu Lancome na Insta ? kocham ją, zrobiona z przypływu chwili 🙂

          • Angelika

            No wiem, wiem 😉 Przy conforcie mi się tak nie dzieje, latem czasami przy Sisleyouth.. ale to przez klimę podejrzewam 🙂 Teraz jak twarz tak wymiziana, to jej wręcz nie widać 😉 A ten podkład z Guerlain Parure to on fajnie nawilża?

            Kochana, zdjęcie jak już zdążyłam zresztą skomentować – cudne i bardzo artystyczne ;* Chylę czoła normalnie, piękne zdjęcia robisz, coraz lepsze ;*

          • Angelika

            Ja dziś wstałam z potwornym bólem gardła, ale póki co jeszcze się trzymam 🙂
            Zdrowia Kochana :*

          • Małgosia

            Oj to się kuruj, przewiało nas w ubiegłym tygodniu i tego są skutki ale ponoć choroba wiecznie trwać ie może uszy do góry, Pozdrawiam cieplutko 😉

          • Angelika

            Pozdrawiam ciepło i Ciebie Małgoniu, miłego dnia ;*

    • Kochana zadzwoniłam przed chwilą do stacjonarnej Sephory i mi powiedziała Pani, że na chwilę obecną mają ten puder ale tylko w kolorze 001:(.
      Zapytałam też o tą złotą kartę czy te 6500pkt należy zebrać w ciągu roku kalendarzowego czy w ciągu 12 miesięcy, ale powiedziała mi, że Sephora podejmuje w sprawie złotych kart decyzję indywidualnie:). Zadzwonię jeszcze na infolinię i się dopytam.
      Ciepłego, miłego wieczoru.

    • Kochana, pięknie dziękuję za miłe jak zawsze słowa :****
      Każdy jest fajny i ciężko wybrać faworyta, ja najbardziej lubię na tą porę ten brązujący i rozświetlający <3 choć np jeśli używam BB lub CC to chętnie sięgam po mat :)))
      Kochana, aż tak Ci się podobają ? miód na me serce <3 Może do Vouge mnie wezmą na fotografa ? hihi :))
      Jak mija dzionek ?
      Ja się nadal ogarnia z układaniem biżuterii :p

      • Wszystkie mi się podobają 😉 Wszystkie kuszą ;* Będzie ciężki wybór, ale niewykluczone, że zaopatrzę się w dwa 🙂
        Tak, bardzo mi się podobają a do Vogue’a to powinni Cię już dawno wziąć 😛

        Kochana, u mnie dzień do kitu. Przespałam pół dnia, głowa mnie boli, nie wiem czy mnie coś nie rozkłada..
        A ja nic w ten weekend pożytecznego nie zrobiłam 😀 A co! 😀

        Kochana, a jak Twój dzień? ;*

          • Sasza Anna

            teraz to ja idę na spacer:( bo mi tu Tosia koncert odstawia. Nie wiem czy mnie przewiało czy migrena, bo boli mnie głównie lewa skroń i oko:(

          • to tak jakby na migrenę …. Kochana leć na spacer i pod koc potem :***
            Ale też czekamy jakbyś chciała pogadać 🙂

          • Sasza Anna

            wzięłam sobie ibuprom zatoki bo solpadine nie pomagał i jest troszkę lepiej. A teraz nerwy bo ja kibicka jestem:))

          • Sasza Anna

            no ale jeszcze 45 minut nerwówki:))

          • Sasza Anna

            trochę lepiej po tym ibupromie zatoki, dwa dni temu lekko psikałam i trochę zmarzłam więc może to zatoki.
            Lewy daje radę:)

          • Angelika

            Na pewno przez pogodę… Choć staram się ciepło ubierać :/

          • Angelika

            Hahaha no 😀 Nic mi nie mów nawet 😀

          • no już nic nie powiem ,ale chyba zażyczę sobie byś codziennie przed wyjściem z domu słała mi fotkę z w czym się wybierasz do pracy 🙂

          • Angelika

            Ojj bez przesady 😀 Teraz latam w botkach już i kurtce zimowej 😀 Wtedy myślałam, że jest cieplej… bo to pierwszy dzień takiego ziąbu był.. i w sumie dzień nie był może aż tak chłodny, ale wiatr niemalże mroźny 😛

          • hihi 🙂
            No to jest zdradliwe ja się wczoraj w samym sweterku wybrałam ale szybko się wróciłam po kurtkę 🙂

          • Angelika

            Przyganiał kocioł garnkowi 😀 Mnie ochrzania za baletki, a sama w sweterku wychodzi 😀
            Już niestety (mimo, że zza okna się nie wydaje) nie pora na wychodzenie bez kurtki 😛

        • 🙂 sprawdź na spokojnie jak już dorwiesz w perfumerii 🙂
          Ja je kocham 🙂 ale ja w ogóle kocham Sisley! muszę być ambasadorką 🙂 hihi 🙂
          No dziwię się ,że jeszcze mi roboty Vouge nie zaproponował 😛

          oj…. przykro mi Skarbie :**** ja dziś też się musiałam na godzinę położyć ale dobrze się czuję, lecę na padmie i póki co nic mnie nie bierze 🙂
          właśnie dziś muszę złożyć zamówienie w słoniku jeszcze 🙂

          I dobrze, ja w sumie też nic , teraz trochę porządkuję trochę zdjęć porobiłam w ramach relaksu 🙂
          I zaraz muszę wziąć się za skończenie tej biżuterii 🙂
          A potem będę już tu z Wami tylko gadać i jednym okiem meczyk oglądać 🙂

          • Angelika

            Na pewno sprawdzę ;*
            Kochana, a Tobie z całego serca życze, abyś została ambasadorką 😀 :*
            Ja również kocham Sisleya, mogłabym go w ciemno brać 😉 W sumie brałam i jak do tej pory się nie zawiodłam.. ;P

            Coś konkretnego zamawiasz?

          • haha, coś Ty to nie w PL 🙂
            To tak jak ja 🙂 wszystko mi się praktycznie sprawdziło:)

            Kochana jakieś witaminki, kwasy omega, padmę, magnez , płyn micelarny, szampony 🙂

          • Angelika

            Rozumiem 😉 Trzeba się zaopatrzyć na zimę w leki 😛

          • dokładnie 🙂 a też i szampony muszę kupić, część w aptece a część kupię w salonie 🙂

          • Angelika

            Ja to Klorane kiedyś będę chciała przetestować 🙂

          • jak nie masz problemów z wypadaniem włosów to chyba nie musisz, choć są inne serie 🙂 ja lubię Mango jeszcze do suchych i zniszczonych 🙂

          • Angelika

            Właśnie ta seria zwrociła moją uwagę ostatnio w SuperPharm (taka żółta) 🙂

          • a skończyłam właśnie porządkować i czyścić biżuterię , nie wedziałam że mam aż tyle tego , powinnam mieć już bana na zakupy 😛
            A teraz zrobię herbę, kolejną, maskę zarzucę choć nie wiem jaką jeszcze 🙂 i oglądam jednym okiem meczyk 🙂

          • Angelika

            Ja już po masce, idę też po gorącą herbatę.. chyba sobie zacznę w dzbanku ją robić 😀 Nie będę latała co 10 min robić kolejnej 😀
            Ja z biżuterią nie mam tego problemu, mam jej naprawdę niewiele.. zwłaszcza tej “porządnej”, czytaj od jubilera. Ale mam zamiar w to i owo się zaopatrzeć 😉 To sporo Kochana musisz mieć tej biżu :* A myślałam, że tylko z kosmetykami jesteś taka szalona 😀

          • miałam kilka takich ściereczek Pandory ale już nie mam i nie wiem czym teraz będę czyścić , polecasz coś Kochana ?

          • Sasza Anna

            Kochana ja chyba też będę zamawiać, przypomnisz hasło:))) pliss.
            A co do biżuterii to srebro też tymi szmatkami, albo pastą do zębów.

          • Kochana hasło : czarna ines :))))

            oo pasta do zębów , zapomniałam o niej, póki co mam poczszczone 🙂 ale będę pamiętać 🙂

  2. I ja teraz nie wiem , który chcę, bo wszystkie ślicznie wyglądają ☺myślę, że najbardziej do minie pasuje czwórka chociaż oczywiście musze spróbować na żywo, bo mam już zero opalenizny☺dwójki trochę się boje, że mnie wysuszy, jedynka i trójka tez by się przydała ☺
    Milej niedzieli dziewczęta ?

  3. Oczarowały mnie zdjęcia! Genialne!! Sama miałabym dylemat co mojego bladego lica by pasowało o.O a poza tym jak to mozliwe, ze nie odziedziczyłam po starszej siostrze ani grama urody?! 😀 Jesteś taka piękna, że szok! <3 A mówiłam, ze aparat Cię kocha ;D

    P/s lubię takie puszki i co masz za pomadkę na ostatnich zdjęciach? *.*

  4. Śliczne kolorki makijaż bardzo ładny, naturalny i ciekawy ja na razie to się tylko wymyziam puderkiem chociaż zachciewajka jest i owszem, mam w kamieniu do zużycia jeszcze pudry a więc na razie z racji wydatków i zużycia zapasów poczytam i pooglądam z chęcią, małe zakupki są, ale podsumowanie będzie dopiero pod koniec miesiąca 😉

  5. Puszek z japońskiego aksamitu??? no pewnie, że chcę! i te ładne puderki też bym chciała…:) a najbardziej to matujący chyba, choć ten piaskowy też jest obłędny. A Tobie we wszystkich ładnie:) – jednak najbardziej podobasz mi się w piaskowym właśnie. Miłego niedzielnego popołudnia:)

  6. Moja Kochana we wszystkich makijażach przepięknie wyglądasz:) cudowne zdjęcia. Jak już wielokrotnie pisałam nie umiem się posługiwać tego typu pudrami, ale tak pięknie o nich piszesz, że chętnie bym jakiś przygarnęła. Mnie chyba najbardziej odpowiadał by ten rozświetlający. No i ten puszek, to dopiero przedmiot pożądania:)

    • 🙂 dziękuję Kochana i cieszę,że się tak Wam zdjęcia podobają 🙂 ciągle liczę na to ,że będą jeszcze lepsze ! 🙂
      ale to nic trudnego Kochana, wystarczy duży pędzel i omiatasz 🙂
      Puszki są cudne to prawda, choć ja wolę pędzlem się miziać 🙂

      • Kochana chyba nie chcę się naumieć:)) Ja przez całe życie w ogóle nie używałam pudru, w jakichś sporadycznych przypadkach. Ale teraz mam Guerlain meteorites compact i jest fajny, ale kupiłam kiedyś testerek Chanel Vitalumiere Eclat i jestem zachwycona, ale już go chyba nie ma w sprzedaży.

        • 🙂 ale to Kochana tylko rach ciach pędzlem 🙂 bez spiny 🙂 no ale nie będę Cię namawiać 🙂 Kurka nie kojarzę …. ja miałam w kompakcie Vitalumiere ale nie wiem czy eclat i to chyba ze dwa opakowania zużyłam 🙂 miło wspominam 🙂

          • Sasza Anna

            nie ten w kompakcie to chyba inny.
            A tam pędzlem rach ciach, łatwo powiedzieć:) chociaż na pewno łatwiej niż kreski:)

      • Kochana testowałam oczywiście:) Toniki super i kremik oczywiście też, chociaż ja wcale nie uważam, że ma jakąś super bogatą konsystencję, ale nawilża bardzo dobrze.

        • To cieszę się, że Ci pasują 🙂 A widzisz.. to dla mnie jest ciuteńkę za bogaty, zostawia mi lekko tłustawy film na skórze. Dzisiaj się nie podkładowałam, wyszłam z domu w samej pielęgnacji, to w ciągu dnia mi się ładnie wchłonęło. Dla mnie o tyle dobry, że właśnie fajnie nawilża i przede wszystkim mam poczucie, że ochrania mi skórę przed wiatrem i innymi niekorzystnymi czynnikami.. Spróbuj może ten na noc? On jest jeszcze tłustszy.. ale weź próbkę koniecznie, żeby nie było, że dla Ciebie będzie za słaby ;*

          • Sasza Anna

            postaram się o próbkę, ale u mnie z tą serią zawsze jest problem. Ja na mrozy to używam tłuściochy:)

          • Angelika

            U mnie też za wesoło nie jest z tymi akurat kremami, ale pamiętam o Tobie, postaram się dorwać ;*
            Ja dziś niestety nic w S. nie kupiłam, ale zbieram kasiorkę, mam kilka rzeczy do kupna, więc niedługo coś Ci wpadnie Kochana z punktów ;*

          • Angelika

            Chciałabym tylko, by się w końcu zaczęła skracać, zamiast rozrastać 😀

  7. Najbardziej podobasz mi się w 01 Irisee, ale oczywiście wszystkie ładnie prezentują się na Twojej nieskazitelnej cerze 😉 Aguś czy w trzecim odcieniu Rose Orient w makijażu na oczkach masz ten nowy cień Diora?

    • 🙂 ta 1 ładnie rozświetla i mam wrażenie, że odejmuje mi lat 🙂 a może to też kwestia delikatnego makijażu 🙂
      Tak okna, to właśnie ten cień 🙂 pewnie niedługo pokażę go bliżej 🙂 ciężko się nim pracuje bardzo, ja dopiero po zrobieniu kilku makijaży opanowałam go, no jeszcze tak ciężkiego cienia nie miałam 🙂 ale jak już się przemęczy człowiek to efekt bardzo ładny, mi się przynajmniej podoba, cudnie też wygląda jako kreska 🙂 postaram się też tak go pokazać 🙂
      A co zastanawiasz się nad nimi ?
      Przepiękny jest jeszcze oberżynowy, ja myślę nad nim ale nie wiem czy uda mi się nim tak malować powiekę jak tym brązem, on jest ciemniejszy i myślę że dużo trudniej go będzie zblendować, póki co szukam cienia aby pasował do tej oberżyny, inaczej nada mi się tylko do kresek jak kupię, a nie wiem cz za taką cenę kupować tylko dla kresek 🙂

      • No strasznie mi się podoba ten cień, wygląda u Ciebie fenomenalnie, tak na jesień-zimę fajny kolor. Zastanawiam się nad nim, ale skoro mówisz, że ciężko się nim pracuje to może poszukać czegoś mniej problemowego w podobnym odcieniu….. W każdym razie koniecznie pokaż go bliżej, w sumie to muszę go obczaić w D albo S. Ale podoba mi się bardzo 😉

        • Sywluś, ciężko bo on bardzo szybko zastyga, ciężko go rozetrzeć a ma mega połyskliwe wykończenie, jak liner metaliczny 🙂 ja nie lubię takiego oka, chyba wiesz o co mi chodzi, nałożony bez roztarcia ładnie wygląda ale nie w moim stylu. Jeśli Ktoś lubi graficzne makijaże to super, bo trwały i daje mega krycie już przy jednej warstwie, ale ja go czuję wtedy na powiece 🙂 szukałam w sieci opinii , porady jak z nim pracować ale nic nie znalazłam, sama testuję i wyciągam swoje wnioski, może ja coś źle robię więc może się nie zniechęcaj Kochana:)
          jeszcze chwilę nad nim popracuję:)

          • Sylwia S

            Powiem Ci, że teraz obejrzałam w sieci ten oberżynowy odcień i dla Ciebie byłby przepiękny, Tobie ładnie w takich kolorach 🙂 Ostatecznie (mimo problemów) efekt jaki osiągnęłaś tym cieniem jest świetny, zdjęcia wyglądają super! Poczekam na Twój wpis, obadam w sklepie i wtedy podejmę decyzję. Ja teraz mam “fazę” na cienie kremowe Shiseido i ewentualnie poszukam czegoś w podobnym odcieniu od nich.

          • tak ta oberżyna jest według mnie najpięknieszja 🙂 ale jak już kupując w perfumerii ten widziałam jak szybko zastyga wiedziałam że nie będzie z nim łatwo i odpuściałam oberżynę a wziełam ten 🙂
            Dziękuję Kochana :* przy nim też się naszukałam cienia który ładnie mi go by roztarł w załamaniu, zmieszałam aż 3 żeby uzyskać taki odcień 🙂
            Ja kremówki Shiseido też lubię i mam kilka , muszę się wreszcie zmobilizować by też je pokazać z bliska 🙂

          • Sylwia S

            Pokazuj wszystko co masz;) wiesz, że tu masa dziewczyn czeka na wszystkie Twoje posty z niecierpliwością 😉

          • hihi, dzięki za te słowa Kochana :**** gdybym miała więcej czasu ogarnąć foty z makijażami …. 🙂

  8. Uwielbiam wszelkiego rodzaju sypańce 🙂 Odcien 01 chyba najbardziej mi się podoba, właśnie przez te drobinki, które ma w sobie. Teraz, kiedy skóra potrzebuje dodatkowego blasku będzie się sprawdzał idealnie 🙂 Opakowania mają piękne, bardzo eleganckie 🙂

Write A Comment