REVITALIZING SUPREME GLOBAL ANTI-AGING CC CREME SPF 10
Estée Lauder przedstawia najinteligentniejsze rozwiązanie CC w branży kosmetycznej – REVITALIZING SUPREME GLOBAL ANTI-AGING CC CREME SPF 10 – nowy, wielofunkcyjny krem CC, który, oprócz tradycyjnej misji wyrównywania kolorytu cery, ma za zadanie przeciwdziałanie oznakom starzenia i głębokie odżywienie skóry. Nowy produkt w kolekcji REVITALIZING SUPREME GLOBAL ANTI-AGING COLLECTION posiada właściwości wykraczające poza zakres walorów pielęgnacyjnych przypisywanych standardowym kremom do twarzy. Dzięki wyczulonej na potrzeby skóry, rewolucyjnej Technologii IntuiGen™, na której oparta została cała seria REVITALIZING SUPREME GLOBAL ANTI-AGING COLLECTION, krem REVITALIZING SUPREME GLOBAL ANTI-AGING CC CREME SPF 10 wspomaga i odbudowuje naturalne mechanizmy obronne skóry przeciwdziałające pojawianiu się wszelkich oznak starzenia. Ponadto, przełomowa formuła zawiera uwalniane bezpośrednio do skóry innowacyjne pigmenty koloryzujące, które błyskawicznie podkreślą Twoją cerę odrobiną koloru idealnie dopasowanego do karnacji. Nowy REVITALIZING SUPREME GLOBAL ANTI-AGING CC CREME SPF 10 koi, odżywia skórę i zapewnia jej ochronę oraz nawilżenie, miękkość i sprężystość. Lekka, przejrzysta formuła w mgnieniu oka wyrówna koloryt cery i nada jej piękny, naturalny i zdrowy blask.
Działanie :
KORYGOWANIE KOLORYTU CERY
Nowy krem REVITALIZING SUPREME GLOBAL ANTI-AGING CC CREME SPF 10 wyrówna odcień cery i nada jej nieskazitelnego wyglądu. Przełomowa formuła zawiera innowacyjne pigmenty koloryzujące, które przy zetknięciu z powierzchnią skóry pękają, uwalniając kolor idealnie dopasowujący się do naturalnego odcienia karnacji. Pigmenty zostały wyposażone we właściwości samoregulujące, dzięki czemu krem REVITALIZING SUPREME GLOBAL ANTI-AGING CC CREME SPF 10 uwalnia do skóry ilość pigmentu idealnie odpowiadającą potrzebom cery. Z uwagi na te właściwości krem występuje w jednym, uniwersalnym odcieniu dopasowującym się do praktycznie każdego typu karnacji. W następstwie jego stosowania cera wydaje się gładsza, pozbawiona przebarwień i promieniuje naturalnym blaskiem pod wpływem odbijającego się od niej światła.
ZWALCZANIE OZNAK STARZENIA
Dzięki Technologii IntuiGen™, REVITALIZING SUPREME GLOBAL ANTI-AGING CC CREME SPF 10 rozumie i spełnia potrzeby skóry. Opracowana na bazie ekstraktu z czarnego bambusa IntuiGen Technology™ wspomaga i odbudowuje naturalne mechanizmy obronne skóry przeciwdziałające pojawianiu się wszelkich oznak starzenia. Drobne linie i zmarszczki ulegają widocznemu wygładzeniu, a skóra staje się jędrniejsza i młodzieńczo sprężysta.
Z Technologią IntuiGen™ współdziała inna nowatorska technologia opracowana w laboratoriach Estée Lauder – Technologia Sirtuin, która wspiera naturalny proces aktywacji genu długowieczności – SIRT-1 – oraz zapewnia komórkom skóry dodatkową ilość czasu, której wymaga ich mechanizm odnowy. Efekt? Regularne stosowanie kremu odmładza skórę i nadaje jej promienny blask.
KOMFORT I OCHRONA
Za dostarczanie skórze niezbędnych wartości odżywczych odpowiada bogata formuła REVITALIZING SUPREME GLOBAL ANTI-AGING CC CREME SPF 10, która umożliwia natychmiastowe wchłanianie wilgoci oraz zawiera niezwykle skuteczny Barrier-Building Complex – kompleks odbudowujący barierę ochronną utrzymującą wilgoć w skórze i zapewniającą jej odpowiedni poziom nawilżenia. Silne przeciwutleniacze i substancje zapobiegające podrażnieniom obejmujące m.in. witaminę E oraz kofeinę chronią skórę przed uszkodzeniami wywołanymi działaniem wolnych rodników, koją ją, łagodzą i utrzymują w doskonałej kondycji niezbędnej do zwalczania pojawiających się oznak starzenia. Z kolei SPF 10 zapewnia skórze szerokie spektrum ochrony przeciwko promieniom UV, które mogą prowadzić do przedwczesnego starzenia.
Nadający się do wszystkich rodzajów skóry nowy krem przeciwstarzeniowy REVITALIZING SUPREME GLOBAL ANTI-AGING CC CREME SPF 10 należy stosować jako ostatni etap codziennych czynności pielęgnacyjnych. Lekka formuła kosmetyku, która sprawdza się równie dobrze w trudnych warunkach pogodowych i chłodniejszym klimacie, łatwo się wchłania i jest na tyle bogata w składniki odżywcze, że można ją stosować bez towarzystwa innych produktów jako kosmetyk nawilżający. Krem stanowi również idealnie gładką bazę pod podkład.
Krem REVITALIZING SUPREME GLOBAL ANTI-AGING CC CREME SPF 10 w sprzedaży od lutego 2014.
Cena: 30 ml – 250 zł
Jak się zapatrujecie na tą nowość od Estee Lauder? Ja jestem bardzo zainteresowana tym kremem , uwielbiam BB i mam chęć poznać bliżej CC, nie miałam jeszcze żadnego , a jak u Was? sięgacie po tego typu kosmetyki?
93 komentarze
Mnie też kremy CC zastanawiają. Ten od EL zapowiada się ciekawie. Jaki BB najbardziej lubisz?
moim ulubieńcem jest BB Dior Nude już 2 opakowanka zużyłam 😀
A tego pana chyba nie miałam wśród próbek.
Mnie kuszą te z Azji, bo wszyscy zachwalają, że takie super, bez porównania z drogeryjnymi. W sumie im bardziej coś niedostępne tym bardziej kusi, ale kolorówkę trudno kupować na odległość. Nawet kolor BB czy CC trzeba sobie przecież dobrać.
Ja też chętnie bym te z Azji wypróbowała, ale właśnie tak jak piszesz … zamawiać w ciemno boję się …
Do Dior BB robiłam kilka podejść jeśli chodzi o kolor, kilka próbek i w końcu się zdecydowałam na odcień 002, a rozważałam 003 , jednak za ciemny nawet jak dla mnie był:)
Weź sobie przy okazji tego BB , krycie ma całkiem fajne 🙂
Wezmę najjaśniejszą próbkę BB. Może w przyszłym tygodniu się uda jak będą dostępne.
weź 001 , ja ten mamie wzięłam i dobrze wygląda na jaśniejszej karnacji, Ona, 60 lat i u Niej też się super nosi:)
Chyba juz wszedzie pisalam, ale sie powtorze:-) mam kolezanke Malezyjke i ona mowi , zebym nie uzywala azjatyckich bb, bo to straszny syf:-) Kupilam kiedys set 5 kremow skin79 i zaden sie nie sprawdzil. Naczytalam sie o cudownym bb dr gowoonsesang , ale nie mialam okazji testowac.
dobrze, że napisałaś bo mi ta wypowiedź gdzieś umknęła :),
czytałam o tym skin 79 i chyba w sumie samie dobre opinie,szkoda ,że się u Ciebie nie sprawdził:/
a dr gowoonsesang to już w ogóle pierwsze słyszę …
Agnieszka, ja też o bb skin79 czytałąm dużo dobrego i nawet miałam ochotę jakieś miniaturki kiedyś zamówić.
nie pamiętam złej opinii ale też nie wszystkie czytałam 🙂
Bo to chyba jest niemożliwe, by wszystkie przeczytać 😀
dokładnie:)
Wygrzebalam z szuflady te swoje cudaki ze skin 79- chyba mam 4, a nie 5. Najbardziej nietrafiony jest bb diamond collection pearl- swieci sie jak kula dyskotekowa.super plus bb whitening u mnie daje efekt topielca, ogolnie kolorki dosyc ziemiste. Na pewno w duzej mierze to zalezy rowniez od karnacji, ja jestem blaaada i mam duzo widocznych naczynek.
O dr gowoonsesang czytalam u nissiax83 i na kilku blogach- ogolnie zbieral plusy. Jednak wiadomo,ze oceniac nalezy indywidualnie:-)
Chyba zjadlo moja odpowiedz o esterce- ogladalam w sephorze i serce mocniej zabilo, ale uzywam teraz cc 123 bourjois ivory-idealny odcien dla mnie, nie musze wpatrywac sie w lusterko jak go nakladam rano, a jest to bardzo przydatne jak jestem jeszcze na wpol spiaca:-)
przejrzę jeszcze u nissiax 🙂 dzięki za namiar:)
Ja jeszcze nie miałam CC ale tak mnie korci 🙂
rozumiem te poranne niedogodności:D
Ja wszystko Nissiax oglądałam, więc pewnie nie pamiętam tego CC.
Przez Ciebie Aga nawet mnie EL CC zaczął kusić 😀
Jeszcze go nie używałam więc nie wychwalam Kochana, jak się zdecyduję na zakup i będzie ok , dam znać na pewno 🙂 muszę pomacać jak z kryciem 🙂
Zaciekawił mnie dr gowoonsesang. Weronika a co dokładnie jest w tych azjatyckich bb?
Chodzilo o te sztuczne ulepszacze, ale nie pamietam dokladnie o ktory. Moja znajoma ma 28 lat, wyglada gora na 20, jej cera jest piekna. Pytalam ja w czym tkwi
Cd. Jej sekret- w ochronie przed sloncem. Rzeczywiscie- spedzilysmy 2 tygodnie w Krakowie latem, bylo wtedy 25 stopni- ja sie gotowalam a ona chodzila w dlugim rekawie i spodniach -oczywiscie bawelnianych. zawsze miala ze soba parasolke – na slonce:-) mowila, ze deszczu sie nie boi:-)
Na cieplejsze dni jak znalazł, kupiłabym wcześniej, ale mam spory zapas póki co. 😀
😀 u mnie BB sprawdza się o każdej porze roku:) ciekawa jestem jak CC:D
W tej chwili mam zapas na kilka miesięcy więc bez sensu by było, ale będę miała na uwadze, tym bardziej że teraz potrzebuję więcej krycia, latem może mniej. 🙂
Co do CC też mnie ciekawi. 🙂
mnie baaaardzo, nie miałam jeszcze żadnego a podobno jeszcze lepsze jak BB:D
Kusisz mnie coraz bardziej tymi kremami. W końcu nie wytrzymam i kupię. 🙂
wytrzymaj, zużyj to co masz , a potem będziesz szalec, rozumiem chciejstwa, ale w przypadku takich kosmetyków myślę , że nie ma co 🙂 co innego cienie, czy perfumy, one się tak szybko nie starzeją, choć ostatnio zwróciłam uwagę i niektóre cienie mają ważność 6 miesięcy, nie wiem gdzie, jak i ile musiałabym używać aby zużyć całą paletkę:)
Wytrzymam. 🙂 6 miesięcy na cienie, fajnie, musiałabym się nimi malować pewnie 3x dziennie. :))) Ciekawa jestem jaka to firma. 🙂
nie tylko 3 razy dziennie ale i na większą powierzchnię niż tylko na powieki 🙂 firma Dior:)
O jaaa! To na pewno się opłaca. 😀
😀
pewnie, jak jest zapas to nie ma co , trza wysmarować to co jest:)
Póki co, jeszcze mam, ale jak tylko się uszczupli, skuszę się, lato coraz bliżej. 🙂
Krem pielęgnacyjny mnie nie zachwycił, także się nie napalam na krem CC. Poza tym europejskie wersje kremów BB i CC to jest jedno wielkie nieporozumienie. Wolę azjatyckie, bo to (perfumeryjne) co próbowałam do tej pory wcale mnie nie zachwyca.
a mi i krem pod oczy z tej serii i ten do twarzy bardzo pasują:), a co Ci w nim nie leży?
A z azjatyckich jakiś konkretny polecasz?
Wiesz, on właściwie nic dla mojej skór nie robi 🙁 Używałam prawie 3 tygodnie i nie zauważyłam nawet większego nawilżenia cery.
Mój ulubiony CC jest z marki Hera (jakkolwiek by to nie zabrzmiało)
rozumiem, u każdego zawsze inaczej 🙂 choć zbiera większość dobrych opinii 🙂
Hera ? pierwsze słyszę, gdzie Ty Kochana wynajdujesz takie cudaki?
Wiesz ja mam inny rodzaj cery i może dlatego u mnie ten krem działa inaczej.
A cudaki mam z Gmarketu – takiego koreańskiego allegro gdzie producenci mają swoje “mini-markety”
na pewno wiele zależy od rodzaju cery:)
zajrzę z ciekawości do Gmarketa 😀
He he he…pod warunkiem,że znasz koreański 🙂
nie znam ale polampić się można 😀
Oj można! Gmarket to zuooooo!
Ja dopiero zaczynam poznawać BB, a tu już CC goni 🙂 Muszę chyba nadgonić 🙂
hahah, niezłe tempo, to prawda 🙂 za kilka lat doczekamy się ZZ 🙂
Oprócz paru próbek kremów BB azjatyckich, to nie miałam do czynienia z żadnymi BB czy CC. Nie wiem, mam takie uczucie, że BB/CC są takimi produktami nieokreślonymi: niby krem ale z kolorem. Nie umiem tego opisać, tej mojej niechęci, chyba muszę po prostu potestować:)
a gdzie dorwałaś próbki azjatyckich BB ?
no właśnie one takie są , pielęgnacja i krycie , delikatne ale jeśli ktoś nie ma większej potrzeby wystarcza, ja mam Dior i Shiseido , z obydwu jestem bardzo zadowolona 🙂
Przetestuj, może się rozkochasz 🙂
czyli w sumie powinno mi się podobać bo lubię taki naturalny wygląd ale mam głupie wrażenie, że to będzie taki sam efekt jaki miałam 100 lat temu gdy zaczynałam się malować i używałam tych pierwszych podkładów Eris czy Soraya. Uczucie klejącej twarzy, niewchłoniętego kremu pamiętam do dziś:) Próbki miałam z asianstore czy jakoś tak ten sklep się nazywał. W sumie chyba 7 saszetek i odlewek ale to nie dla mnie. Za bardzo kryjące, beżowy, nienaturalny kolor – tego nie lubię. A w sumie od bebików zaczęła się moja przygoda z blogami (szukałam czegoś z Chanel i trafiłam na bloga Sroki i tak już zostałam: to chyba było jesienią 2011r. a w międzyczasie Paula zaczęła swojego bloga a ją znałam z forum urodowego).
myślę , że to zupełnie co innego niż wspomniane przez Ciebie podkłady 😉
Nie mam dużego rozeznania, bo trafiłam na dwa , które mi bardzo odpowiadają i nie szukałam dalej, ale oba które mam w żadnym wypadku nie kleją się , ładnie stapiają z cerą , pokazywałam u siebie obydwa, pewnie pamiętasz:)
no mnie właśnie te azjatyckie kolory hamują przed zakupem, One mają zupełnie inne potrzeby niż my , europejki 🙂
Chanel też ma CC ale nie miałam jeszcze okazji wypróbować :/
ja blogi czytałam od czasu do czasu, ale wkręciłam się końcówką 2012 i już na początku 2013 zaczęłam działać:) i wciąż liczę na to, że wznowisz swojego:D
Chyba powinnam wznowić skoro już mam fankę:) Wrzuć sobie blog leśne runo na guglu i poczytaj.Ale nie rozpowszechniaj bo się wstydzę:) Acha, blog jest bardziej pamiętnikiem niż blogiem stricte kosmetycznym.
szukam, szukam i nie znalazłam, napisz mi na priv adres jak się wstydzisz , ale pewnie nie masz powodów:D
Lubie bardzo bibiki :-D, ale zadnych cc nie testowalam jeszcze. Czas to zmienic 😉 ten z EL wydaje sie byc bardzo ciekawy 😀
ja też :D, mam nadzieję, że ten mi się spodoba 🙂
ciekawam go, bo ma anti aging w nazwie 😀 hyhy
🙂 mnie też to kusi 😀
oj tam, Tobie nie jest potrzebne 😀
a Tobie potrzebne Kochana , jasne 🙂
oczywista 😀
cc nigdy jeszcze nie miałam…;) Ale z estee lauder jakoś mi nigdy po drodze nie było, to co miałam mi wcale nie podpasowało, więc więcej nie sięgałam, a teraz to już w ogóle;)
pozdrawiam
:*
no pamiętam jak pisałaś przy okazji innego kosmetyku, że Ci EL nie podejszło, ja bardzo lubię, ż resztą po ilości kosmetyków jaką pokazuję jest potwierdzenie:)
Widzialam i macalam go:-) mam cc bourjois i na razie mi wystarcza:-)
Nigdy nie używałam bb ani cc. Żyłam w przeświadczeniu, że krem i niby podkład w 1 nie poradzi sobie z moimi przebarwieniami i mieszaną cerą. A teraz mnie zachęciłaś i to na całego. Bardzo ciekawy produkt.
ja też się zafiksowałam na niego:D
Ja mam fioła już na punkcie tylu kosmetyków, że nie ogarniam sytuacji. 😉 A Ty mi tu jeszcze nowinki takie podsyłasz 😉
A te maile na priv od Ciebie nie dochodzą.
Aga, a co myślisz o nowościach wiosennych Dior i Chanel? Które bardziej wpadły Ci w oko (gł. cienie i róże)?
Z cieni to kupiłam wiesz jakie Chanel i Dior w kremie, w sumie tylko to mi się podobało 🙂 a róż wziełam jeden z Dior , ten różowy 🙂 reszta mi jakoś nie podeszła tak żebym koniecznie musiała mieć 🙂
No właśnie mam chęć na 4 cieni z Chanel lub kremowe z Dior/Chanel. Ta paletka Trianon wygląda fajnie, ale jak dotykałam paluchem na stoisku w S, to jakąś konsystencję miały dziwną, jakby słabą pigmentację i twarde. A z róży to chyba jakiś z Chanel i niekoniecznie z nowości. Zobaczy się jutro 🙂
😀
Kurka coś mi się dzieje z pocztą bo lądują te wiadomości w wychodzących a nie w wyslanych, będę kombinować 🙂
Jeśli spełni chociaż odrobinę z tego co obiecuje producent , to warto go będzie wypróbować. Ale i tak nadal kocham azjatyckie 🙂
Wiem Kochana, wiem 🙂
Przyznaję,że mnie bardzo zaintrygowałaś tym kosmetykiem 🙂
sama jestem ogromnie ciekawa 🙂
No to będziemy testować i porównamy wrażenia.
Jestem już po testach i przyznam,że krem ma tyle samo minusów co i plusów. Jestem zachwycona efektem na skórze – taka cera lekko muśnięta słońcem. Niestety mam porównanie do azjatyckich braci 🙂 i od razu powiem co mi się w nim nie podoba, to krycie na poziomie prawie zerowym i dziadowski filtr. Ja mam w tej chwili krem, który ma Spf 35/Pa ++ i krycie takie,że mogę śmiało bez makijażu wyskoczyć na miasto. Aczkolwiek krem EL stanowi doskonałą bazę pod makijaż – daje efekt photoshopa wręcz 🙂 Pomimo zaporowej ceny kupiłabym go gdyby nie wymienione wcześniej 2 czynniki. Smuteczek 🙁 bo produkt naprawdę wygląda bosssko na skórze.
ja też jestem już po testach i jestem zadowolona :D, podoba mi się efekt jaki daje, masz rację prawie jak fotoszop 😀 pod makijażem spisuje się idealnie, a mi w sumie w tym produkcie jakoś za bardzo nie zależy na filtrze więc mogę przymknąć oko 🙂 u mnie fajnie wyrównuje koloryt skóry i w sumie na tym mi bardzo zależy 🙂
A ja muszę się filtrować bo mam tendencje do przebarwień.
Zapowiada się doskonale, jeszcze nie stosowałam żadnego CC, więc może EL będzie tym pierwszym 🙂
ja też nie miałam i ten mnie kusi ale muszę obczajkę najpierw zrobić 🙂
Z ciekawości zmacam 😀 ale nie nastawiam się na zakup. Jakoś z ofertą EL ciągle mi nie po drodze…. Dawno temu miałam okazję poznać jeden z kremów tonujących i niestety, ale to było to 😉
zmacaj, może Ci się spodoba 🙂
Ciekawa jestem, ale coś mi się wydaje że szybciej kupię nadchodzącą nowość Guerlain :)))
ooo a to muszę i tego cudaka sobie sprawdzić 🙂
Wydaje się być bardzo ciekawa i do tego kilka kolorów więc myślę, że chyba każda karnacja coś dla siebie znajdzie. W UK ma być lada dzień i wiem, że kupię.
będę śledzić w PL w takim razie 🙂 dzięki za info:*
Miałam jego próbkę i oddałam koleżance. Kolor i uczucie na buzi mi bardzo nie odpowiadało:/ Wiem, jestem dziwna;]
Dlaczego Ci nie odpowiadał?
ja też jestem ciekawa dlaczego nie podpasował 🙂
U kązdego będą inne wrażenia, zależy od rodzaju cery i preferencji. A ponieważ mam porównanie z azjatyckimi zabawkami tym bardziej jestem ciekawa.
Byłam dzisiaj potestować różne CC kremy w drogerii. Pani polecała mi Origins, zielony Biotherm i Estee Lauder. Okazało się, że każdy jest inny. Dostałam do domu próbki i może sobie coś wybiorę. Zastanawiam się tylko czy ty może wiesz czy w Polsce EL CC jest tylko w jednym kolorze? Bo te CC kremy z Origins i Biothermy były dwa: jasny i ciemny.
w PL ale chyba nie tylko CC EL jest w jednym kolorze, myślę,że ten kolor jest tak fajny, że się dopasuje do każdej cery 🙂
Z tego co się orientuje Chanel też ma w jednym kolorze….
Już myślałam, że ona mi po prostu zapomniała dać tego jaśniejszego. Jutro sobie CC EL nałożę na twarz i zobaczę jak się będzie sprawował. Dzisiaj sprawdzałam tylko na szyi, bo na twarz pozwoliłam pani nałożyć mi ten CC z Biotherm. Tak zachwalałam, że nie mogłam powiedzieć “nie” 😉
Sprawdź, on się pięknie wtapia w skórę , przynajmniej u mnie 🙂 sprawdzę sobie też tą nowość z Biotherm 🙂 rozumiem, mi czasami też ciężko odmówić:)
To z Biotherm to seria SKIN-Best. U mnie nowość. W niej jest m.in. ten CC.
Aga, popatrzyłam na stronie Douglas i Sephora, ale tam tej serii Skin Best z Biotherm nie ma. Może przyjdzie z czasem, bo u mnie w lutym się dopiero pojawiła.
Ja do tej pory miałam jeden krem BB, w kolejce czeka CC od LRP. Jestem tylko ciekawa czy nie ten EL nie będzie miał zbyt małego krycia jak dla mnie 🙁