Chanel Joues Contraste 80 Jersey

Wśród  kolekcji Chanel  na jesień 2o14  wybrałam sobie kilka kosmetyków , które już od momentu zobaczenia w sieci wiedziałam ,że będą moje. Jednym z tych wyczekiwanych kosmetyków jest róż Chanel Jouse Contraste 80 Jersey.

Uwielbiam róże Chanel ! Każdy jaki mam spisuje się idealnie i nie mogę się do niczego przyczepić, a każdy kolejny zakup utwierdza mnie w przekonaniu, że mogę w ciemno kupować 🙂

Chanel Joues Contraste 80 Jersey

Chanel Joues Contraste 80 Jersey
Chanel Joues Contraste 80 Jersey

Róż zamknięty jest w klasycznym , eleganckim opakowaniu. Konsystencja tego kosemetyku  jest pudrowo – jedwabista. Kolor różu to ciepły brąz z domieszką różu, zawiera delikatnie iskrzące drobinki, które na policzku są widoczne tylko w słońcu.

Chanel Joues Contraste 80 Jersey
Chanel Joues Contraste 80 Jersey

Wbrew pozorom  kolor jest wielowymiarowy, kolor można intensywfikować  i w zależności od oświetlenia nabiera innego wymiaru…

Chanel Joues Contraste 80 Jersey
Chanel Joues Contraste 80 Jersey

Nakładanie tego różu jest proste i nie ma możliwości zrobić sobie nim krzywdy.Róż się nie obsypuje, dobrze trzyma się pędzla i trzyma się do chwili demakijażu, nie traci również swojej intensywności i nie zmienia koloru nawet po kilku godzinach. Myślę, że jest to bezpieczny kolor i podkreśli każdy kolor typ karnacji.

Chanel Joues Contraste 80 Jersey

To obok Chanel Joues Contraste Accent mój ulubiony róż Chanel.

Chanel Joues Contraste 80 Jersey
Chanel Joues Contraste 80 Jersey

Chanel Joues Contraste 80 Jersey dostępny jest w perfumeriach Douglas i Sephora.

Mieliście okazję obejrzeć już kolekcję jesienną kolekcję Chanel? Co myślicie o różu 80 Jersey ?

Autor

184 komentarze

  1. Wyglądasz prześlicznie, a ten róż na Twej buzi prezentuje się bosko. Piękny kolor, mój kolor, mimo że bladziejsza jestem od Ciebie 😉 I znów chciejstwo się włącza ;[

  2. Ojeju myślę, że mogłabym go pokochać ♥ niedługo może zajrzę do Douglasa to sobie go obejrzę i może sprawię na urodziny znaczy się ten mój mi sprawi ;D

  3. U Ciebie on prezentuje się prześlicznie, u mnie to by była plama brudu, bo nie pasują mi róże takie jakby przybrudzone:) Za to Rose Glacier mieć muszę:) Ale już w czwartek będę miała, jak oficjalnie kolekcja wejdzie do sklepów:)

      • Jeszcze go nie kupiłam:) Na razie czekam, bo babka z Chanela mi powiedziała, że Rose Glacier i Jersey będą dopiero w ten czwartek (znaczy premiera w Debenhamsie), oczywiście kazałam sobie odłożyć jedno opakowanie, żebym nie miała problemów z zakupem, ale najpierw chcę go zobaczyć na żywo, bo mam tyle róży, że jeśli zmacam i mi się nie spodoba, to nie chciałabym kupować kolejnego, który będzie leżał:)

  4. Chciałabym mieć takie kości policzkowe ;D ♥

    Zastanawiam się czy do mocnych bladziochów czytaj mnie będzie się nadawał ;/ chociaż mój róż z Max Factor flawess perfection jest lekko pomarańczowy i dobrze kontrastuje z moimi rudymi włosami 🙂

  5. Pasuje,pasuje:)
    A ja jakoś nie mam ochoty na więcej róży Chanel: mam kremowy,który uwielbiam i prasowany ale chyba przez kolor,który nie do końca mi pasuje,jakoś tak średnio go lubię. No i dużo pędzlem się muszę namachać aby był widoczny;)

    • Ja nie mogę się przekonać znowu do kremowych już tyle podchodów robiłam i jakoś nadal nie mogę :p mają teraz być takie z Clinique w sztyfcie, już na stronie online widziałam jak będą w perfumerii oblukam może na taki tańszy się zdecyduję 🙂

  6. Piękny jest! Miałam na niego zapolować w środę na lotnisku, ale prawdopodobnie ta kolekcja wejdzie u mnie dopiero w czwartek (to się nazywa pech! :(). Spróbuję jednak przyczaić się na niego w PL 🙂

  7. Uwielbiam roze Chanela. Obecnie mam okolo dziesieciu, ale czekam na Jersey i Rose Glacier, bo u nas maja sie dopiero pojawic 29-go w piatek. Ja do domku dopiero zalece w srode tydzien pozniej, takze na pewno juz beda.

    • Ja też 🙂 Ty masz niezłą kolekcję ja mam połowę z Twojej ilości 🙂 Mi Rose też chodzi po głowie ale jeszcze dumam 🙂 Mi się wydawało,że macie wcześniej kolekcje 🙂 Ty znowu na morzu ? Jak wrócisz to już pewnie większość marek z nową kolekcją zahaczysz 🙂 :****

      • Juz w sumie mam z Chanel jesienna, YSL, Diora ominelam szerokim lukiem poki co, bo mialam tylko tydzien wolnego i mi sie nie chcialo. W srode powinien byc u mnie Tom Ford, ale tylko paleta cieni i lakier, bo rozu z rozswietlaczem jeszcze nie bylo. Jeszcze czekam na lakiery Louboutin, bo Nude, Pops, Noirs maja byc za kilka dni 😀
        U nas jesienne kolekcje juz sa od kilku dobrych tygodni, ale Chanel te roze ma razem w kolekcji z sypkim podkladem i wprowadzaja dopiero w piatek 🙂

        • to takich cudeniek TF, Loubotin to ja tu u siebie na pewno nie będę miała ;/
          A właśnie powiedz mi szykujesz się na zakup tego sypkiego pudru, ja jestem w rozterce… czytam różne opinie jeśli chodzi o cerę i sama nie wiem, nie miałam czasu iść do perfumerii i sprawdzić na sobie….

          • Ja wlasciwie nie mialam zamiaru wiekszego, zeby go kupic. Teraz jednak czytajac szczere opinie innych widze, ze tym bardziej go nie chce, bo moja cera jest jednak odwodniona bardzo i by mnie jeszcze przesuszyl.
            Nawet ten nowy YSL sie dla mnie nie do konca nadaje. Nawet jak posmaruje super-dawka kremu to i tak po kilku godzinach zaczyna mi podkreslac wszelkiego rodzaju bruzdy, choc poczatkowy efekt uwielbiam.

          • dziękuję za odpowiedź :* , nie skuszę się na niego 🙂 szkoda mi bo uwielbiam Chanelowe pudry ale nie będę ryzykować 🙂

          • Ja wole nie kupowac, jest zdecydowanie za drogi, zeby zaliczyc zonka w postaci jeszcze bardziej przesuszonej cery :/

          • Moze mozna wziac odsypke?? Bo cena jednak jest prawie dwa razy wyzsza niz ‘standardowych’ podkladow :/

          • już dałam sobie z nim spokój 🙂 szukam czegoś teraz ale może coś wezmę z Dior albo kolejne opakowanie Les Beiges, choć chciałabym coś innego.

          • Ja teraz testuje ten nowy YSL i pozostaje przy poprzedniej opinii. Bardzo lubie efekt zaraz po nalozeniu. Swietnie stapia sie ze skora i minimalizuje moje zaczerwienienia na policzkach, ale niestety nie wystarczajaco utrzymuje nawilzenie skory i juz po kilku godzinach moje bruzdy wszelkiego rodzaju sa widoczne, a tego nie lubie za bardzo :/
            Mam tez chrapke na Diorstar, bo Dolly mnie umiejetnie nim kusi, choc mialam nie kupowac, bo podkladow mam jak stad do Australii, ale ona jest taka przekonujaca, ze chyba ulegne 😀

          • Ja chciałam używać tego sypańca Chanel jako wykończeniowy na podkład… YSL mam w zamiarze wziąć próbkę i sprawdzić…. ale słyszałam podobne opinie do Twojej.
            Diorstar będę miała, jestem go ciekawa, korektor u mnie daje radę i póki co nie wysusza mi skóry pod oczami, sumiennie używam choć nie jestem fanką tego typu kosmetyków.
            Ja nie mam za wiele podkładów , kończę jeden , kupuję następny 🙂

  8. Nie posiadam róży Chanela…narazie, nigdy ich nie miałam na swoim policzku, ciekawa jestem ich bardzo, tylko jakoś trochę ceny zniechęcają do zakupu a wiem, że pewnie na jednym się nie skończy 🙂

  9. Kolor przepiękny bardzo lubię takie kameleony. Obecnie jestem w trakcie kupowania nowego różu, ten mnie mocno zaintrygował. Uwielbiam takie chłodne odcienie różu. nie pasują mi niestety brzoskwinie, Cudo 🙂

Write A Comment