Chanel Les Beiges Puder Healthy Glow Multi-Color
Laboratorium badań CHANEL oraz Studio Kreacji Makijażu CHANEL stworzyły nowy produkt nadając charakter linii LES BEIGES: HEALTHY GLOW MULTI-COLOUR SPF 15/PA++

Wierna dziedzictwu Gabrielle Chanel, kolekcja LES BEIGES w prosty sposób nadaje nowy wymiar każdej karnacji cery. Trio uniwersalnych kolorów daje efekt zdrowego blasku, rozświetla karnację i nadaje kolor policzkom.

Wielozadaniowa paleta dostępna jest w dwóch gradacjach kolorystycznych.
Chanel Les Beiges Puder Healthy Glow Multi-Color No 1
Chanel Les Beiges Puder Healthy Glow Multi-Color No 2
Przyglądając się zapowiedziom w sieci marzyła mi się ta trójeczka z numerem 1 , jednak po oględzinach produktu w perfumerii zdecydowałam się na No 2 gdyż No 1 był bardzo słabo był u mnie widoczny.
Chanel Les Beiges Puder Healthy Glow Multi-Color zamknięty jest typowym dla linii Les Beiges beżowo-czarnym opakowaniu. Klasycznie i elegancko.

Posiada ergonomiczny półokrągły pędzelek , którym świetnie nabiera się puder i przyjemnie nakłada na policzek. Początkowo używałam swojego pędzla do różu ale po kilku pozytywnych opiniach o tym pędzelku postanowiłam spróbować i rzeczywiście się sprawdza.

HEALTHY GLOW SHEER POWDER łączy się z lekko opalizującym, rozświetlającym odcieniem oraz bardziej intensywnym kolorem pudrem do polików.

Niezwykle komfortowa formuła została wzbogacona o nawilżające masło shea, witaminę E, naturalną bawełnę i kwiatowy ekstrakt z białej róży. Puder jest niezwykle delikatny przez co zapewnia dyskrecję naturalnego blasku.
Nie ma ściśle określonych reguł intuicyjnej i swobodnej aplikacji CHANEL LES BEIGES HEALTHY GLOW MULTI-COLOUR. Znakomicie dostosowuje się do indywidualnych potrzeb i pragnień.
Stosując pędzelek można zblendować trzy odcienie dla uwydatnienia blasku karnacji. Najjaśniejszy odcień może posłużyć za rozświetlacz głównych partii twarzy: kości policzkowych i czoła. Najciemniejszy odcień doskonale sprawdzi się na kościach policzkowych, wyrzeźbi owal twarzy. Pośredni odcień można stosować na całej twarzy. Można też połączyć rozświetlacz z HEALTHY GLOW SHEER POWDER aby uwydatnić efekt odbicia światła na twarzy. Połączenie dwóch ciemniejszych odcieni zapewni efekt subtelnego złocistego blasku lub bronzera.
Chanel Les Beiges Puder Healthy Glow Multi-Color przepięknie pachnie ! uwielbiam moment nakładania kosmetyków Chanel to zapach , który chyba zawsze i wszędzie rozpoznam 😉
U mnie ten kosmetyk świetnie się sprawdza jako róż do policzków, nie używałam na całą twarz ani nie modelowałam nim twarzy, myślę, że przy jaśniejszych karnacjach niż moja sprawdzi się w tej roli bardzo dobrze 🙂 Nakładanie nie nastręcza żadnych trudności, puder jest miałki , nie pyli jednak ani nie obsypuje się podczas nanoszenia 🙂
Na policzku i w makijażu :




Chanel Les Beiges Puder Healthy Glow Multi-Color pochodzi z kolekcji limitowanej , w sprzedaży jest od maja 2014 roku do wyczerpania zapasów.
Jak Wam się podoba to Trio od Chanel ?
90 komentarzy
Uwielbiam takie wielofunkcyjne delikatesy 🙂
Dobrze powiedziane-delikatesik:-) a Ty Ines jak zwykle olsniewajaca:-)
Delikates bo delikates 😛 A poza tym można jeszcze parę zastosowań mu wyczarować 🙂
a co proponujesz Aguś ?
Jeśli kolory nie są za bardzo transparentne to pięknie można nim oko wymodelować.
jasny jest bardzo jasny ale myślę, że pod łuk brwiowy się nada, środkowy do roztarcia idealny, a brąz na załamanie powieki 🙂 masz rację , w ten sposób o nim nie pomyślałam 🙂 :*
Dokładnie. Jasny w kącik wew. i pod łuk.
Ja zawsze próbuję na różne sposoby.. Nawet kiedyś pytałam MACówki czy ich róży można na oczy używać, bo ponoć uczulają. Jak przetestujesz i nic sie nie dzieje, to śmiało można się malować.
mnie rzadko co uczula , muszę wypróbować , kiedyś COralistę Benefitu nałożyłam na powieki i świetnie wygląda 🙂
Także wiesz o czym mówię 😛
Ja uwielbiam Macowy róż Petal Power na powiekach. Bo on się tak ładnie mieni w zależności od kąta padania światłą.
wiem :~D
A wiesz, że nie znam Petal Power :/
A właśnie byłam w TBS ale nic ciekawego nie odnotowałam prócz żeli pod prysznic i maseł :/
Może innym razem 🙂
Petal Power pochodzi z kolekcji limitowanej z marca. To jest taka Macowa wersja Orgasm-u z Narsa. Mieni się na złoto-koralowo-różowo.
Agniecha,ale z Ciebie skarbnica wiedzy! Czy mialas okazje uzywac narsa?
Dzięki za komplement :-*
Nie miałam jeszcze okazji, bardzo mnie kusi sypki puder i baza pod cienie z Narsa. Jak chcesz to mogę Ci polecić fajny filmik na YT, w którym dziewczyna robi przegląd kosmetyków tej marki i mówi co warto, a czego nie warto kupować.
Chetnie. Znam z opisow lagune i orgasm- to juz wszystko:-) czytalam, ze zamiennikiem orgasmu jest roz ze sleeka, ale nie wiem w co lepiej zainwestowac.
Róż ze Sleek-a rzeczywiście jest duplikatem. Teraz MakeupGeek wypuściła nową kolekcję róży i między innymi jest kolor reklamowany jak Orgasm ale 10 razy lepszy 🙂
Mary Kay ma też niezły odpowiednik tego koloru (podobno najlepszy ze wszystkich duplikatów). Także można poszaleć.
Kolor jest piękny i jak skończę Maca to może się skuszę na Narsa.
A oto filmik: https://www.youtube.com/watch?v=i1yVA8iN-iE
Dzieki, znam Fleur 🙂 ale nie widzialam tego filmiku.
Kochana, to teraz zdradz mi prosze co kupic zamiast maca well dressed:-)
Wysłałam do Ciebie PW
Odpisalam:-)
będę czujna 😀
A to może dlatego nie zwróciłam na niego uwagi:)
Orgasm Nars mi się podoba wielce 🙂 moje tony 😀
Było wiele zamieszania odnośnie tego różu na blogosferze. Dzięki dobrej duszy udało mi się go dopaść dosłownie w ostatniej chwili w Warszawie 😛
Dziękuję Kochana :*
dla mnie to w sumie jak jeden produkt, nie nakładam oddzielnie każdego tylko mieszam od razu pędzlem 🙂
Ale wiesz jeden kosmetyk daje kilka możliwości. O to mi chodziło.
wiem , wiem 🙂
Baaardzo podoba mi się to trio. Mam jaśniejszą cerę, więc 1 w sam raz. 🙂
🙂 tak dla Ciebie jedyneczka idealna 🙂
Przydałaby się jakaś promocja 😉
A po 2 w moim D, jak ostatnio byłam, to nie mieli tych Trio :/
Widziałam (ale tylko w internecie), że jest nowa 3 z Shiseido. Ciekawe jak się prezentuje na żywo.
Przepiękny! Podoba mi się ta wielozadaniowość… Muszę go odnaleźć i dokładnie obejrzeć!!! Śliczniutko Ci w tym czerwonym kwiatku 🙂 W ogóle czerwień bardzo do Ciebie pasuje 🙂
Sprawdź sobie koniecznie , może jeszcze gdzieś dorwiesz , u mnie już chyba wyprzedany :0
Dziękuję Kochana :*
A ja jak uwielbiam produkty Chanel i serce szybciej bije mi już na widok logo, tak nie przepadam za kilkoma produktami w jednym tzn. nie lubię jak nie mam rozdzielonych kolorów. Taki bzik 😉 nie wierzę w swoją precyzję przy nakładaniu, że nabiorę ten, a nie inny razem z nim 😉
Taki bzik :* ja nie używam każdego z osobna , miziam pędzlem po całości i nakładam jako róż:)
Te pudry mi się wizualnie bardzo podobają ale jak dotknęłam tych paseczków,to jakoś zapał mi minął:(
Wybrałabym ten jasny odcień bo takich brązowych to nie umiem obsługiwać:) Ten jasny mi się wydaję,że jest podobny to tego różowego jasnego trio Shiseido,który mnie urzekł. I chyba zamiast Les beiges będzie Shisi:)
u mnie ten jasny niknął zupełnie, jedynie ładne rozświetlenie dawał ale rozświetlacz mam inny 😉
Ten jasny z Shiseido jest dużo ładniejszy od tego jasnego Chanel, zdecydowanie bierz Shiseido 🙂 Ja rozważam zakup tego co ma Justyna, on najbardziej mi się na mnie podoba 🙂 ale mam tyle róży ,że dumam czy mi koniecznie potrzebny 🙂
Tym razem moje serce nie zabiło mocniej ale Ty Kochana promieniejesz:D nie mogę napatrzeć się na zdjęcia:)
Dziękuję Iwonko :*
Długi czas byłam chanelosceptykiem, kupiłam kilka produktów pod wpływem chwili, ale niestety bardzo się nacięłam, wczoraj miałam ochotę go sprawdzić (bo przy tylu pozytywnych opniach postanowiłam się z marką przeprosić), ale Douglas miał istne oblężenie, wiec odpuściłam…u Ciebie bardzo mi się podoba, jakoś w tygodniu, na spokojnie się przypatrzę mu z bliska 😉
A na czym się naciełaś ? kolorówka czy pielęgnacja ?
U mnie w Douglasie wczoraj luzy były a i wyprzedażowych kosmetyków też sporo, nie skusiłam się jednak na nic 🙂
Kupiłam za jednym zamachem tusz do rzęs Inimitable Intense Mascara, czarną kredkę i podkład teoretycznie kryjący i nawilżający.Kredka była nietrwała…sephorowa bije ją na głowę, tusz beznadziejnie sklejał mi rzęsy i po ok 2 msc, nie dało się z nim nic zrobić.A podkład wysuszał okrutnie 🙁
W Poznaniu w Browarze były warsztaty makijażowe i pewnie dlatego takie tłumy ;)…też nic nie kupiłam wczoraj :p
Piękny! Tylko nigdy nie jestem przekonana do takich łączonych kosmetyków, bo cieżko nabrać tylko z jednego paseczka;)
🙂
Ja je mieszam od razu przed nałożeniem więc problemu nie mam, ale może rzeczywiście byłby gdybym chciała każdy osobno, nie próbowałam :/
Mi on się spodobał, jak tylko go zobaczyłam, ale od razu wiedziałam, że to będzie ta sama historia, jak z Chanel Les Beiges tym pudrem, nie zachwycił mnie, a tutaj jeszcze mamy pomieszane 3 kosmetyki, ja nie lubię, jak są 3 w jednym nie oddzielone niczym, bo jak próbuję nałożyć na pędzel jeden kolor, to dwa inne też przypadkowo mi się nakładają, nie przepadam za takimi kosmetykami:) Ale wciąż uważam, że prezentuje się pięknie:)
mi linia Les Beiges leży ale to kwestia karnacji i upodobań 🙂
Ja mieszam trzy i nakładam jako całość, oddzielnie jeszcze nie próbowałam 🙂
Mi właśnie tak nie za bardzo pasuje, bo ten puder ciemnieje na mojej twarzy niestety, a mam 10, więc już najjaśniejszy, poza tym po nałożeniu efekt jest ładny, skóra rozświetlona, ale nie utrzymuje się on długo, co mnie denerwuje, bo jednak cena Chanela do najniższych nie należy. Dla mnie on jest po prostu przeciętny:) Ale masz rację, to kwestia karnacji i upodobań:) Mi się wydaje, że te pudry to tak bardziej do suchej skóry są najlepsze.
Widzisz, a ja myślałam, że Ty nakładasz osobno te 3 kolory na twarz, ale czy to nie wychodzi wtedy tak samo, jakbyś puderek Les Beiges sobie nałożyła? Nie daje to tego samego koloru?
Sorki, nie doczytałam, że Ty go używasz tylko na policzki, ślepa jestem:)
Pieknie wygląda na Twym licu! Wiesz, że ja nawet nie miałam okazji go zmacać. Kompletnie zapomniałam :O
Dziękuję :* i dobrze się w nim czuję 🙂 u mnie już nie jest chyba dostępny, ten jaśniejszy tylko się ostał 🙂
Ale piękne! Przydałby mi się taki zestawik. Wszystko w jednym – to lubię 😀
🙂
Polecam 🙂
U mnie niestety sie nie sprawdzil. Juz pisalam u Krzykli, ze wedlug mnie jest to kiepski produkt. Zaluje, ze go kupilam, bo teraz bedzie lezal i sie kurzyl 🙁
Szkoda… Ja go oceniam dobrze:) ale nie mam tylu kosmetyków co Ty więc nie mam aż takiego porównania 🙂
Może odsprzedaj, myślę, że chętni się znajdą 🙂
Ładnie u Ciebie wygląda chociaż mnie nie kusi zupełnie 🙂 Na mojej liście jest trójeczka Shiseido :>
dziękuję :* trójeczki Shiseido macałam , śliczne są !
Pięknie w nim wyglądasz kochana.:) Teraz przez 6 tygodni jestem uziemiona z zakupami, chyba że sobie sprawię przez internet, ale zapisuję na swoją chciejlistę. 🙂 Ściskam. :****
Dziękuję Kochana :*
Spokojnie, poczekaj na nowe kolekcje już kilka w sieci widziałam i będzie w czym wybierać, kasę trza zbierać ;p
Buzialek :*
Dokładnie, masz rację. 🙂 Nie ma co się spieszyć. 😉
🙂 :*
trochę zazdroszczę, przydałby mi się taki 6-cio tygodniowy odwyk;)
Ojj nie wiem czy wytrzymam i nie zamówię sobie czegoś na ten adres. 😉
hehehe, wytrzymaj, po powrocie zakupy będą Cię potrójnie cieszyć:D
Ładnie się prezentuje na Tobie 🙂
Dziękuję :*
Bardzo mi się podoba, a ten zapach długo się utrzymuje?
🙂 podczas aplikacji ale jest intensywny 🙂
Pięknie się prezentuje – i w pudełku i na Tobie 🙂
Bardzo ładnie prezentuje się ten puder. I w opakowaniu i na policzkach. Ślicznie Ci z tym kwiatem we włosach :).
Podoba mi się bardzo !! 🙂 Do tego ten pędzelek – suuper ! ♥
pięknie wygląda w pudełku i na Twoim policzku 🙂
Śliczny jest!
Ja go jeszcze u siebie nie widziałam.
Bardzo lubię za to klasyczny puder Les Beiges 🙂
Lubię go i na lato jest jak znalazł ale wolę moje nowe cacuszko od Shiseido 😉
W opakowaniu wygląda pięknie, na Twoim poliku również, choć ja wolę coś bardziej różowego w tych okolicach 🙂
Bardzo się podoba 😉 Myślałam też o wersji w odcieniach brązu 🙂
Barrrrdzo się podoba 🙂 Właściwie to za każdym razem gdy o nim czytam, mocniej mi się zaczyna marzyć 🙂
Fajnie wygląda na policzkach, a Ty na ostatnim zdjęciu wyglądasz veryyyy egzotic 😀
Pięknie się na Tobie prezentuje 🙂
Nie widziałam jeszcze takiej trójki w wydaniu Chanel – zdrowy wygląd to podstawa..czasem trzeba sobie “dodać zdrówka” cieszę się, że jesteś z niego zadowolona bo to najważniejsze 🙂
no proszę, jak ładnie współgrają chanel z maczkiem:) Wyglądasz, jak zwykle zjawiskowo, lol…
piękny ten chanelek…
:*
Bardzo subtelny efekt daje na buzi. Bardzo korzystnie to wygląda. Podoba mi się 🙂
Pięknie Wam razem. Ja sie zastanawia nad podstawową wersją z tej serii prasowanej do wykończenia i utrwalenia makijażu. Ale po głowie jeszcze chodzą najnowsze kulki Guerlain i kolorówka Narsa, nie wiem co wybiorę a już dawno powinnam dokonać wyboru 😀
Piękne desing ma Chanel z miłą chęcią bym przygarnęła to cacuszko, ale muszę wykończyć zaległą kolorówkę 😉 Na razie z kolorków nic nie kupuję, nie licząc podkładów, puderków, tuszy 🙂
Podoba mi się jak go przedstawiłaś, ale po prostu nie mogę oderwać wzroku od twych ust i zastanawiam się czym je pomalowaś. Szukam właśnie takich ciemniejszych odcieni szminek na jesień.
Aaa, genialny! Bardzo mi się podoba i tak pięknie wygląda na skórze!
Bardzo ładnie wyglądasz Kochana :*
P.S. A co masz na rzęsach? Mega długie i pięknie rozdzielone 🙂
Wygląda świetnie ! Idealny kosmetyk na lato 🙂
Ślicznie 🙂
Pięknie prezentuje się na Twoim poliku! Mam słabość do takich produktów 3 w 1!
Trio doskonałe 🙂 oj kusisz Ines 🙂
Tak mocno go chcę przez Ciebie! Kompletnie mnie nie ruszał, bo jakoś nie byłam przekonana do niego, ale po Twoim wpisie chcę go jeszcze mocniej 🙂 Mama miała zapolować na niego w wolnocłówce, ale nie było – co pogłębiło moje pragnienie 😉
Ojej, nie wiedziałam, że z tej serii są również takie tria! 🙂
Fajowo wyglądają, odcienie pięknie dobrane. No i na Tobie – idealnie 🙂
Bardzo fajnie że ma SPF< i delikatny kolor, używałabym go chętnie na całą twarz aby nadać koloru, bo niestety konturować za bardzo nie lubię, a na policzki uwielbiam kolor zgaszonego różu.