
CLARINS Skin Illusion Blush
Komfort pielęgnacji i efekt naturalnego makijażu
Piękna, świetlista cera i rozkosznie podkreślone policzki stworzone do całowania! Marka CLARINS to marka, która coraz częściej zaskakuje mnie małymi skarbami. Jakiś czas temu pokazywałam przepiękną paletę do konturowania. Paleta skradła moje kosmetyczne serce i bardzo chętnie po nią sięgam. Dziś przedstawiam kolejną perełkę tej marki – Skin Illusion Blush. To maleństwo jest tak urocze i ma taki przepiękny odcień, że nie sposób się mu oprzeć. Kochani, edycja limitowa więc jeśli Wam się podoba to spieszcie z zakupem!

Róż do policzków CLARINS Skin Illusion w wyjątkowy sposób podkreśla kości policzkowe i jest idealnym połączeniem makijażu z pielęgnacją. Zawarty w nim ekstrakt z czerwonej algi pomaga zapewnić skórze promienność i sprawić, że wygląda na świeżą i wypoczętą.



Róż do policzków CLARINS Skin Illusion w wyjątkowy sposób podkreśla kości policzkowe i jest idealnym połączeniem makijażu z pielęgnacją. Zawarty w nim ekstrakt z czerwonej algi pomaga zapewnić skórze promienność i sprawić, że wygląda na świeżą i wypoczętą.

Sproszkowany opal, posiadający zdolność odbijania światła, rozświetla i zapewnia skórze wyjątkowy blask. Poręczne, przenośne opakowanie z wbudowanym aplikatorem i lusterkiem idealnie mieści się w torebce i jest gotowe do użycia wszędzie i zawsze, kiedy tylko tego zapragniesz.


Uwielbiam odcień tego różu. Nie tylko urocze opakowanie przykuwa mocno uwagę ale również sam produkt jest godny zwrócenia na siebie uwagi. Brudny, może mało atrakcyjnie wyglądający w opakowaniu przecudownie jawi się na policzku. Nadaje makijażowi wyjątkowości. Niezwykle elegancki odcień, trzy raz TAK 🙂
CLARINS
Skin Illusion Blush

180 komentarzy
Fajny makijaż, pięknie uśmiechnięta i wypoczęta buzia, super, ciekawy ten produkt chociaż ja preferuje bardziej w kamieniu 😉
Ja też uważam, ze te w kamieniu są bardziej “bezpieczne” 🙂
dlatego że może nie umiem używać w kremie a też i z powodu mieszanej cery, a że używam rozświetlaczy no to różu nie do końca, ale za to używam pudru ze świątecznej kolekcji pudru w kulkach z Guerlain z zeszłego roku
Mówisz o tych w białym czy niebieskim metalowym opakowaniu?
Ja te w białym opakowaniu zwłaszcza uwielbiam, przepięknie rozświetlają 🙂 A przeważnie używam i różu i rożswietlacza łącznie 🙂 Rzadko natomiast kiedy brązera 🙂 Ostatnio w ogóle się nie maluję, ale niedługo już znowu wracam do codziennych malunków 🙂
w białym te pierwsze co się Polkom nie należały, i bardzo dobrze że zaczniesz znowu używać kosmetyków i pachnieć i cieszyć się życiem
One są przerewelacyjne, uwielbiam je <3
Dużo bardziej mi się podobają niż te zimowe w niebieskim opakowanku metalowym.
Na szczęscie Kochana udało nam się je dorwać, to najważniejsze <3 Ale to niefajne takie… że nas pominęli :/
tak to prawda w tych ostatnich troszkę przesadzili ze złotym pyłkiem, no ale nakładane z umiarem też będą się dobrze sprawować ostatnie to typowe rozświetlacze
masz rację 🙂 te wiosenne z kolei jak je testowałam na ręce w S. to nie były bardzo rozświetlające.. mało drobinek miały w sobie. Ale same w sobie śliczne 🙂 Niestety nie udało mi się ich dorwać 🙂
stwierdzę że jest ich mniej niż poprzednich no ale może dlatego że są zmieszane z dużymi
Kiedyś coś słyszałam, że kilka lat temu oni zmniejszyli chyba ilość meteorków
podobno tak, z tym że ja już kupowałam mniejsze, przedtem opakowania mieli tekturkowe jak w różu ,a teraz są metalowe i te co są z lusterkiem są z plastiku albo jakiejś masy, ale są śliczne takie kulki
:):)
Dziękuję Kochana, bardzo mi miło :**
😉
Jak dzionek Tobie minął?
Róż ma prześliczne opakowanie, troszkę mnie nim pokusiłaś nawet 🙂 Bo jakoś w necie jak go widziałam, to nie miałam na niego chciejstwa 🙂
Stąd na pewno podkład sypki będę chciała w pierwszej kolejności przetestować 😉
no, też ciągnie, ale że ma co używać to pauzuje, a wiesz miałam możliwość wymianki w Mary Kay i wzięłam rozświetlający minerał w kamieniu a Izie wzięłam matujący więc jej ciut podbiorę, rozświetlacze mam w kamieniu też i do tego z Golden rose
Hihi 🙂 Pokazywałaś Kochana może na Insta? Chętnie bym zobaczyła 🙂
U mnie problem polega na tym, że ja sroczka jestem i kupiłabym coś tylko dlatego, żeby mieć 🙂 I nieważne, że byłby to np 10 podkład z rzędu 🙂 Słaba na kuszenie po prostu jestem 😛 Ciebie podziwiam za wytrwałość (zwłaszcza do cieni!) :*
hi hi pod tym względem się nie różnimy to co się świeci to mi się podoba, no ale zużyć trzeba, teraz używam samych cieni Sisley no ale dorobiłąm się też khaki kolorek fajny w miarę delikatny jak będę mieć z Mary Kay to pokażę, rozświetlacz i róż pokazywałam
A to prawda 🙂 Ja myślę, że i tak szaleć jakoś bardzo nie będę, bo chciałabym pozużywać większość zapasów, bo trochę tego uzbierałam, a dwa, że nie mam za bardzo miejsca już na nowości 🙂 Chodzi za mną tylko ta Izia jak Ci wspominałam już i te nowe pędzle Sisleya 🙂 Agusia narobiła na nie ochoty 🙂
tak to prawda, Izia jest pięknym zapachem, aczkolwiek mocnym i dość długo trwałym, co do pędzli to już od razu wspomniałam o tym skośnym do podkładu
Ja kilka razy w S. się nim psiknęłam i wydaje mi się, że będzie ok 🙂 Raz mnie tylko pod wieczór zaczęła głowa boleć, ale podejrzewam, że to akurat wina była pogody, a nie samego zapachu.
A pędzle bym wszystkie przygarnęła, zwłaszcza te do twarzy, do pudru, podkładu i różu 🙂
hi hi, z rozmachem, no ale jak masz inne to weź te które wykorzystasz
Kochana ja jedynie mam z mufe pędzle i najczęściej używam tych do pudrów i różu, więc myślę ze i z Sisleya bym właśnie te na start wzięła 🙂
aha, no tak jak tylko ten mufe to warto mieć do różu i brązera, do cieni
Właśnie 🙂 A skoro i tak te z Sisleya nowe bardzo mi się podobają wizualnie to wiesz 🙂 Na pewno się przydadzą 🙂 Nie macałam ich co prawda na żywo, ale daję rękę, że są wspaniałe i mięciutkie 😉
ja muszę dotknąć ot taka jestem 😉
ja też na pewno pokukam za nimi przy następnej wizycie w S 🙂
czekaj na rabaty 😉 myziać się możesz 😉
Na razie i tak nie kupuję 🙂 Na rabatach zawsze taniej będzie 🙂 A ciekawe swoją drogą kiedy teraz wrzucą jakieś rabaty na golda 🙂
no na razie kończą blacki, ale może na święta, albo przy okazji wiosny 😉
jak w tym roku w ogóle święta wypadają? wiesz, że nie mam pojęcia?
w kwietniu 16-17.04
No to miesiąc jeszcze trzeba czekać 🙂
poczekamy 😉 zleci szybko 😉
Zapewne tak 🙂
Takie słitaśne nie 🙂
Ten sypaniec to must Have 🙂
Jak Kochana week ?
Przesłodkie 🙂 Choć sama forma nie przekonuje mnie, w sensie nigdy nie miałam i nie wiem, czy umiałabym dobrze się czymś takim wymalować 😉
W końcu go będę miała, prędzej czy później 🙂 na szczęście nie jest to limitka, to zdążę kupić 🙂
Kochana taki pół na pół, sobota z bólem głowy więc leniwie, natomiast dzisiaj całkiem aktywnie 🙂 A jak u Ciebie? Odpoczywałaś coś?
Tak, nie jest limitka więc na spokojnie :))
Może z emocji jeszcze masz ten ból głowy?
A jaka aktywność dziś ?
A nie wiem, wczoraj się z bólem obudziłam i do wieczora mimo tabsów mnie coś tam ćmiło 🙂
Dzisiaj poprałam, poprasowałam koszule, już wszystko przygotowane 🙂 Wyprałam pędzle, umyłam szczotki, wypełniłam pita i inne takie pierdółki 🙂
Myślimy nad drobnym przemeblowaniem pokoju i niewykluczone, że jeszcze w tym mieszkaniu póki jesteśmy stanie moja wymarzona toaletka 🙂
Oglądałam już ten róż, ale właśnie był tylko w najciemniejszym odcieniu i nie kupiłam na razie. Zastanawiam się jak by mi pasował jaśniejszy kolor, a są jeszcze dwa inne w ofercie.
Anusia, każdy fajnie wygląda 🙂 mogłabym mieć 3 :))
Jak będę miała okazję to spojrzę na te róże. Ten, który pokazujesz wydaje mi się nieco za brązowy, ale chyba są też inne kolory.
Używasz Aniu róży?
Kochana używam i bardzo lubię:) Właśnie róży, mascar i pomadek czy błyszczyków używam najczęściej:)
😉 dobrze wiedzieć 😉
🙂 Kochana tylko nic nie kombinuj:)
Jutro ma przyjść ta moja szczotka, jestem jej bardzo ciekawa.
Jaka szczotka Kochana?
tzw tengle tezzer z clasic czyli Angel
ach rozumiem 😉 to ta fajna ze skrzydłami? czy klasyczna?
klasyczna 🙂
Super 😉 Ja te klasyczne też mam, ale jakoś odkąd schowałam to nie używam, muszę mieć na widoku najwidoczniej 🙂
Klasyczna Angel taka na rączce ale bez skrzydeł.
A to taka na rączce to musi być fajna 🙂
Ja mam takie zwykłe klasyczne, bez rączek – czasami niestety wypadają z ręki i niezbyt poręczne są dlatego też rzadko z nich korzystam
😉
tak
no właśnie 🙂
ja? jestem grzeczna, no chyba że mam kosmetyki które użyłam kilka razy ;-), no ale kremik już mam przygotowany, i do tego coś jeszcze 😉
Ja wiem, że Ty jesteś bardzo grzeczna:)). Kochana te Twoje kosmetyki użyte kilka razy miałam okazję otrzymać od Ciebie i nie wyglądały na używane:))
aj tam ;-), jak widać kolor kosmetyku to użyłam 😉
🙂
jaka szczotka, ja nic nie wiem 🙂
Kochana Tangle Angel Classic. Musiałam zamówić farbę i przy okazji zamówiłam też szczotkę bo moja TT jest na wykończeniu. A ja w przeciwności do np. Małgosi posiadam do włosów szczotkę sztuk jeden 🙂
szkoda że nie dopytywałam wcześniej
No nasza Małgosia to przoduje w ilości szczotek i nowinek włosowych 🙂
w ilości nowinek włosowych kosmetyków to tak co do szczotek to może nie do końca część już przeszłą w posiadanie wychowanek
A muszę Ci powiedzieć, że te szczotki z Oliwii Garden bardzo lubię i między innymi dzięki nim właśnie zawdzięczam zapewne poprawę włosów 🙂
one wykonują dodatkowo masaż, z tym że szybciej się niszczą
Na razie zniszczeń nie widzę na szczęście 🙂 Ale właśnie zdałam sobie sprawę, że nawet nie wiem kiedy się przestawiłam z takich zwykłych plastikowych na te z włosiem 🙂
i dobrze
Naprawdę jestem zadowolona 🙂 ;* Jak znajdziesz jeszcze jakieś skarby to nie ukrywaj ich przed nami Kochana ;*
😉 nie ukrywam tylko troszkę głupio niekiedy wszystkie zachcianki pokazywać
E tam Kochana ;* Pokazuj ile wlezie 😉 My sroczki lubimy patrzeć na nowinki ;*
😉
Nie znam kompletnie 🙁
To szczotki z włosiem chyba dzika 🙂
Nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek używała szczotki z włosia:)
Ja kiedyś też nie używałam w ogóle, ale nawet bez bólu się przestawiłam 🙂 Będzie Kochana na pewno okazja do używania, zobaczysz ;*
poczekaj Aniu do urodzin ;-), ja nie rozczesuje włosków mokrych bardziej podsuszone, mokre rozczesuje grzebieniem
🙂
Agusiu tengle tezzer ta clasic seria Angel
😀
U mnie codziennym standardem był podkład, puder, róż i tusz do rzęs. Ostatnio przekonałam się do pomadek i przyznam, że z przyjemnością stosuję (mimo, że mam wąskie usta), natomiast chciałabym się bardzo przyzwyczaić do cieni 🙂 Ale coś nie wychodzi 🙂
mnie najlepiej pasują pomadeczki no oczywiście czerwone a do tego mam jeden róż w sztyfcie, balsam z kolagenem, miodzik i teraz balsamiki
Ja mam jakieś może 5-6 szminek, plus balsamy jakieś, ale mam ochotę jeszcze na jakaś szmineczkę z givenchy 🙂
no ja mam balsamik 😉 w różowej skórce
Ja też chyba ten sam mam 🙂 Taki w różowy delikatny w różowej skórce 😉
ano ten 😉 i troszkę mrowi, teraz wykańczam pod pomadki Sisley balsamik ten w formie pomadki
Ten Sisleyowski balsam-pomadkę też mam i lubię 🙂 Jak skończę, będę chciała tego twista kupić 🙂
też leży u mnie i czeka na swoją kolej
A to zapasy są 🙂
no pewnie, a muszenie nadal jest aha i zapomniała bym mam jedną z Chanel tzw nudziakową oprócz czerwonych
Wow 🙂 Ja z Chanela wstyd, ale nie mam ani jednej 🙂 Mam 3 z Estee Lauder, jedną z Givenchy + ten balsam i jedną nudziakową z Maca
A nie, z Chanela mam te matowe 2 pomadeczki – błyszczyki 🙂 Jedną czerwień a drugą taką cielisto-różową
no widzisz też masz 😉
A jednak 🙂
ja też nie mam już Chanel, bo mi się złamała.
I też miałabym ochotę na kilka nowych np. Givenchy 🙂 albo Estee Lauder:) albo Nars.
Ja nie czuję się w czerwieniach i w matach.
Ja dalej ostrożnie podchodzę, ale coś zaczynam kombinować i się przełamywać 😉
A na Narsa zwłaszcza Apolinę i Anitę miałabym ochotę 🙂
Oj mów szybko o tym przełamywaniu:)
Miałam na myśli ten czerwony mat z Chanela co dorwałam u tej Twojej babeczki wtedy co brałaś serum Brandta 🙂 Czasem sie nią maluję i jakoś się nie krępuję 😉
Oj to nie dla mnie bo i nie przepadam za matem i czerwienią u siebie. Mnie z takich mocniejszych to kusi Pink z Sisleya Twist, bo ją próbowałam i się w nie sobie podobałam:)
A jeszcze miałabym ochotę na pomadkę w jakimś ładnym różowikowym kolorku:)
Ja zużyłam miniaturę w kolorze Rose Dressing z Givenchy i chodzi za mną ta szminka teraz, zeby kupić całe opakowanie 🙂 To taki delikatny, lekko brudny róż, ale całkiem fajnie się prezentuje 🙂
Ja miałam jakąś miniaturę z Givenchy, ale wydałam kumpeli bo bardzo jej się podobała, ale nie pamiętam jaki kolor. Ja ma straszną ochotę na te nowe EL Hi lustre, piękny kolor pokazywała Aga na Insta na fotkach z nart. Widziałam nawet na allegro miniaturę, ale kolor jest troszkę ciemniejszy niż ten co Aga pokazywała, kolor sheer 220, a Aga ma 210.
Na te EL Hi Lustre też bym miała ochotę 🙂 W sumie chyba jak na wszystko co Aga pokazuje 😉
Kusicielka Nasza ;-), ale przynajmniej mówi co myśli o kosmetykach
Pewnie, że tak 🙂
Zerknij sobie na te miniatury EL na allegro, jestem ciekawa czy Ci się spodoba kolor.
Mi się podoba Kochana 🙂
Mnie kusi ta miniatura:) baaardzo:) I co mam biedna zrobić?
Kochana ja wolę się nie odzywać, bo nie chcę namawiać do złego hihihi 😛
Kolor fajny, ale ciekawa jestem jak będzie w rzeczywistości wyglądał 🙂 Bo na zdjęciach w necie różnie wypada 🙂 Tak czy siak róż fajniutki 🙂
W sumie nie pomagasz :):)
Ale ten Agusi chyba ładniejszy:)
Hahaha wybacz Kochana 😀 ;*
Tak mi się wydaje 🙂
u mnie też:)
😉
Nie używacie? Wytrzymałe jesteście ;*
no nie używam jeszcze 😉
🙂
Ja właśnie wykańczam i mam tego Twista:)
Daj znać jak zaczniesz używać, czy jest różnica i która pomadka lepsza 😉
Tego Twista raz spróbowałam i wydaje mi się bardziej miękki i bardziej tłusty, jak dla mnie jest fajniejszy. Ale to tylko jedna próba 🙂
tak jest bardziej tłusty od naszych pomadeczek one są bardziej zbite
bo te nasze pomadki to jedak pomadki z funkcją balsamu, a te twisty to typowe balsamy chyba do ust 🙂
tak, ja je i tak będę nakładać pod pomadki
Dobry sposób 🙂 Pomadka się będzie dłużej trzymać i nie będzie podkreślała ewentualnej suchości ust 🙂
Rozumiem 🙂 Na razie na Twista ciśnienia nie mam, ale kiedyś pewnie i tak go capnę 🙂
jaki balsamik?
z Givenchy Aniu
oj piękny:)
Ja kiedyś używałam tylko błyszczyków, ale ostatnio polubiłam pomadki.
Pomadki mają to coś 🙂
nie to u mnie puder i podkład bardzo rzadko, na wielkie wyjścia czyli trzy razy w roku:)
Zazdroszczę 🙂 Ja muszę zakrywać swoje ustrojstwo więc w zasadzie codziennie podkład noszę 🙂 No chyba, że jadę po ziemniaki no to czasami sobie odpuszczam 😛
chyba jakby się użyło troszkę bb, i troszkę puderaska, Andziu to siedzi w naszych głowach, inni nie zwracają uwagi
Mam Kochana bb ze Skin79 i z uwagi na wysoki filtr używam 🙂 Ale u mnie te bb to trochę jak podkład wypadają 🙂
a ja kupiłam w Douglas pigment z Clinique i dostałam do niego korektorek i też zrobiłam zapasik ;-), podoba mi się jeszcze nowy z Lancome no ale że zużywam no już połowa z Guerlain i mam ten pigment to na razie stopuje
I pięknie Kochana 🙂 Ja pigmentów nigdy nie miałam 🙂
A Ty miałaś te klasyczne bb kiedyś ze Skin? Jesli chcesz, to wyślę Ci próbaski przy okazji 🙂
oki 😉
Super, będę miała na pamięci ;*
😉
:))
cienie lubię też się uczę cały czas je nakładać bardziej stonowane wolę, a te pojedyncze z Sisley są super, oglądam filmiki poświęcone makijażowi ostatnio, Magdy Pieczonki, Hani, Kasi- Katosu, Maksineczki, Siarki itp
Ja właśnie żeby nie zepsuć makijażu już czasami malowanie odpuszczam i nawet nie próbuję 😉 Ale może poćwiczę póki jeszcze mam czas 🙂
przynajmniej oglądaj trenuj masz jeszcze odrobinkę czasu, a rzeczywiście fajnie pokazują, chociaż Nasza Agusia też fajne makijaże robi
Mi Agi się bardzo podobają, nie wstydziłabym się w takowych wyjść do ludzi 🙂 Skromne, delikatne, ale mają to coś – takie najbardziej lubię, bardzo w moim stylu 🙂
no widzisz, oglądaj próbuj do dzieła, praktyka czyni mistrza no nie?
Głównie cielistości u mnie górują 🙂 Będę musiała pokombinować 🙂
bardziej w kącikach zewnętrznych
ano 🙂
i rozcieram na całą prawie powiekę, kąciki wewnętrzne rozjaśniam
Jutro muszę zrobić porządek w szufladach z makijażem bo mam tam syf nie z tej ziemi 🙂 Przy okazji cienie powyciągam, mam kilka palet, których ani razu nie użyłam, może w końcu potestuję coś 🙂
no widzisz
;*
Racja Kochana ☺
😉
Ja sobie nie wyobrażam wyjść bez makijażu, ale to kwestia wieku.
Mi do pracy chyba nigdy się nie zdarzyło bez make up’u wyjść ?
O rany , do pracy to w moim przypadku nie ma mowy☺
pięknie 🙂
ja kocham róże 🙂
Ja też:) najbardziej kuszą mnie 🙂
Są Kochana, 3 w sumie 🙂
spiesz się bo to limitka :))
Jak dzionek ?
Kochana mam embargo więc bez macania nie ma kupowania, nie ma nawet z macaniem w sumie 🙂
U mnie embargo też trwa, z uwagi jednak na powrót do pracy postanowiłam sobie delikatnie odbić i sobie kupiłam tą serię do włosów co Małgosia nasza, ale to tyle. I tak nie mam zamiaru szaleć jakoś bardzo bo muszę się skupić na innych rzeczach teraz 🙂 Choć pisałam Małgosi że chodzi mocno za mną Izia i nowe pędzle Sisleya a i tą serię nową nawilżającą Diora bym chciała capnąć 🙂 serum i krem 🙂
Kochana a do Ciebie już ta perfumetka dotarła?
no jeszcze nie wysyłam, w tym tygodniu wyślę 😉
Mnie też ta seria Diora zaciekawiła, ale krem sorbet dla mnie jest za lekki.
mnie się upodobał Colway chociaż serum lekkie to już kremik bardziej treściwy
A Ty masz Kochana suchą skórę twarzy, dobrze pamiętam? To ten sorbet faktycznie będzie za lekki dla Ciebie. Ale serum jak serum, może się sprawdzić pod dobry krem 🙂
A jak serum Brandta, sprawdza się? Zużyłaś już?
Kochana serum Brandta jeszcze mam prawie połowę, bo jest dosyć wydajne.
A z tych kremów Diora ja uwielbiałam Hydra Life Extreme, ale teraz jest jakaś inna wersja, a może nawet wejdzie jeszcze nowsza.
Kochana perfumetka dotarła:) ale jeszcze nie używana:)
Podziwiam za wstrzemięźliwość 😛 Ja już bym psikała pewnie 😛
Tez mnie ta seria do włosów nowa ciekawi, zamawialas przez internet?
Kochana zamawiałam online, ale ze sklepu fryzjerskiego na terenie Warszawy, więc i tak odebrałam sobie osobiście
A możesz mi wysłać link? Zerknę jakie ceny mają, tez szukam czegoś fajnego do włosów ☺
Kochana, zajrzyj na agneess-sklep.pl – tam dość fajne ceny mają, choć akurat Małgosia tą nową serię z jakimiś rabatami upolowała taniej trochę niż ja 🙂
Dziękuję, faktycznie fajne ceny☺ale chyba dla mnie bardziej będzie pasować therapiste, jest zestaw w dobrej cenie☺
Też tak uważam 🙂 A porównywałam ceny po innych sklepach i tu chyba najkorzystniej wychodzi 🙂
W razie czego mogę pomóc w zakupie Kochana 🙂 A Therapiste bardzo polecam, świetna seria 🙂
Bardzo dziękuję Kochana, ale zamówienie przez inter to żaden problem ☺☺tez porównałam ceny i faktycznie są ok☺widzę, że jest do mocno zniszczonych i cienkich włosów, wiec dla mnie idealna.
Ale niesamowicie wyglądają te kosmetyki ♥
A na buźce wyglląda niezwykle ♥
Opakowanie przyjemne, ale sama formuła jakoś niezbyt do mnie przemawia…
Ale opakowanie ma cudne ♥
Faktycznie ładnie wygląda ☺
Ja sie chyba nie przekonam do różu, chociaż ten prezentuje sie bosko <3