Tender Moments Daily Energizer Lovely Lip Balm & Skin Illusion Blush

CLARINS Skin Illusion Blush

Komfort pielęgnacji i efekt naturalnego makijażu

Piękna, świetlista cera i rozkosznie podkreślone policzki stworzone do całowania! Marka CLARINS to marka, która coraz częściej zaskakuje mnie małymi skarbami. Jakiś czas temu pokazywałam przepiękną paletę do konturowania. Paleta skradła moje kosmetyczne serce i bardzo chętnie po nią sięgam. Dziś przedstawiam kolejną perełkę tej marki – Skin Illusion Blush. To maleństwo jest tak urocze i ma taki przepiękny odcień, że nie sposób się mu oprzeć. Kochani, edycja limitowa więc jeśli Wam się podoba to spieszcie z zakupem!

CLARINS Tender Moments Daily Energizer Lovely Skin Illusion Blush

Róż do policzków CLARINS Skin Illusion w wyjątkowy sposób podkreśla kości policzkowe i jest idealnym połączeniem makijażu z pielęgnacją. Zawarty w nim ekstrakt z czerwonej algi pomaga zapewnić skórze promienność i sprawić, że wygląda na świeżą i wypoczętą.

CLARINS Tender Moments Daily Energizer Lovely Skin Illusion Blush
CLARINS Tender Moments Daily Energizer Lovely Skin Illusion Blush
CLARINS Tender Moments Daily Energizer Lovely Skin Illusion Blush

Róż do policzków CLARINS Skin Illusion w wyjątkowy sposób podkreśla kości policzkowe i jest idealnym połączeniem makijażu z pielęgnacją. Zawarty w nim ekstrakt z czerwonej algi pomaga zapewnić skórze promienność i sprawić, że wygląda na świeżą i wypoczętą.

CLARINS Tender Moments Daily Energizer Lovely Skin Illusion Blush

Sproszkowany opal, posiadający zdolność odbijania światła, rozświetla i zapewnia skórze wyjątkowy blask. Poręczne, przenośne opakowanie z wbudowanym aplikatorem i lusterkiem idealnie mieści się w torebce i jest gotowe do użycia wszędzie i zawsze, kiedy tylko tego zapragniesz.

CLARINS Tender Moments Daily Energizer Lovely Skin Illusion Blush
Sproszkowany opal, posiadający zdolność odbijania światła, rozświetla i zapewnia skórze wyjątkowy blask. Poręczne, przenośne opakowanie z wbudowanym aplikatorem i lusterkiem idealnie mieści się w torebce i jest gotowe do użycia wszędzie i zawsze, kiedy tylko tego zapragniesz.

Uwielbiam odcień tego różu. Nie tylko urocze opakowanie przykuwa mocno uwagę ale również sam produkt jest godny zwrócenia na siebie uwagi. Brudny, może mało atrakcyjnie wyglądający w opakowaniu przecudownie jawi się na policzku. Nadaje makijażowi wyjątkowości. Niezwykle elegancki odcień, trzy raz TAK 🙂

CLARINS
Skin Illusion Blush

Skin Illusion Blush
Autor

180 komentarzy

      • dlatego że może nie umiem używać w kremie a też i z powodu mieszanej cery, a że używam rozświetlaczy no to różu nie do końca, ale za to używam pudru ze świątecznej kolekcji pudru w kulkach z Guerlain z zeszłego roku

        • Mówisz o tych w białym czy niebieskim metalowym opakowaniu?
          Ja te w białym opakowaniu zwłaszcza uwielbiam, przepięknie rozświetlają 🙂 A przeważnie używam i różu i rożswietlacza łącznie 🙂 Rzadko natomiast kiedy brązera 🙂 Ostatnio w ogóle się nie maluję, ale niedługo już znowu wracam do codziennych malunków 🙂

          • Małgosia

            w białym te pierwsze co się Polkom nie należały, i bardzo dobrze że zaczniesz znowu używać kosmetyków i pachnieć i cieszyć się życiem

          • Angelika

            One są przerewelacyjne, uwielbiam je <3
            Dużo bardziej mi się podobają niż te zimowe w niebieskim opakowanku metalowym.
            Na szczęscie Kochana udało nam się je dorwać, to najważniejsze <3 Ale to niefajne takie… że nas pominęli :/

          • Małgosia

            tak to prawda w tych ostatnich troszkę przesadzili ze złotym pyłkiem, no ale nakładane z umiarem też będą się dobrze sprawować ostatnie to typowe rozświetlacze

          • Angelika

            masz rację 🙂 te wiosenne z kolei jak je testowałam na ręce w S. to nie były bardzo rozświetlające.. mało drobinek miały w sobie. Ale same w sobie śliczne 🙂 Niestety nie udało mi się ich dorwać 🙂

          • Małgosia

            stwierdzę że jest ich mniej niż poprzednich no ale może dlatego że są zmieszane z dużymi

          • Angelika

            Kiedyś coś słyszałam, że kilka lat temu oni zmniejszyli chyba ilość meteorków

          • Małgosia

            podobno tak, z tym że ja już kupowałam mniejsze, przedtem opakowania mieli tekturkowe jak w różu ,a teraz są metalowe i te co są z lusterkiem są z plastiku albo jakiejś masy, ale są śliczne takie kulki

  1. Róż ma prześliczne opakowanie, troszkę mnie nim pokusiłaś nawet 🙂 Bo jakoś w necie jak go widziałam, to nie miałam na niego chciejstwa 🙂
    Stąd na pewno podkład sypki będę chciała w pierwszej kolejności przetestować 😉

    • no, też ciągnie, ale że ma co używać to pauzuje, a wiesz miałam możliwość wymianki w Mary Kay i wzięłam rozświetlający minerał w kamieniu a Izie wzięłam matujący więc jej ciut podbiorę, rozświetlacze mam w kamieniu też i do tego z Golden rose

      • Hihi 🙂 Pokazywałaś Kochana może na Insta? Chętnie bym zobaczyła 🙂
        U mnie problem polega na tym, że ja sroczka jestem i kupiłabym coś tylko dlatego, żeby mieć 🙂 I nieważne, że byłby to np 10 podkład z rzędu 🙂 Słaba na kuszenie po prostu jestem 😛 Ciebie podziwiam za wytrwałość (zwłaszcza do cieni!) :*

        • hi hi pod tym względem się nie różnimy to co się świeci to mi się podoba, no ale zużyć trzeba, teraz używam samych cieni Sisley no ale dorobiłąm się też khaki kolorek fajny w miarę delikatny jak będę mieć z Mary Kay to pokażę, rozświetlacz i róż pokazywałam

          • Angelika

            A to prawda 🙂 Ja myślę, że i tak szaleć jakoś bardzo nie będę, bo chciałabym pozużywać większość zapasów, bo trochę tego uzbierałam, a dwa, że nie mam za bardzo miejsca już na nowości 🙂 Chodzi za mną tylko ta Izia jak Ci wspominałam już i te nowe pędzle Sisleya 🙂 Agusia narobiła na nie ochoty 🙂

          • Małgosia

            tak to prawda, Izia jest pięknym zapachem, aczkolwiek mocnym i dość długo trwałym, co do pędzli to już od razu wspomniałam o tym skośnym do podkładu

          • Angelika

            Ja kilka razy w S. się nim psiknęłam i wydaje mi się, że będzie ok 🙂 Raz mnie tylko pod wieczór zaczęła głowa boleć, ale podejrzewam, że to akurat wina była pogody, a nie samego zapachu.
            A pędzle bym wszystkie przygarnęła, zwłaszcza te do twarzy, do pudru, podkładu i różu 🙂

          • Małgosia

            hi hi, z rozmachem, no ale jak masz inne to weź te które wykorzystasz

          • Angelika

            Kochana ja jedynie mam z mufe pędzle i najczęściej używam tych do pudrów i różu, więc myślę ze i z Sisleya bym właśnie te na start wzięła 🙂

          • Małgosia

            aha, no tak jak tylko ten mufe to warto mieć do różu i brązera, do cieni

          • Angelika

            Właśnie 🙂 A skoro i tak te z Sisleya nowe bardzo mi się podobają wizualnie to wiesz 🙂 Na pewno się przydadzą 🙂 Nie macałam ich co prawda na żywo, ale daję rękę, że są wspaniałe i mięciutkie 😉

          • Małgosia

            ja muszę dotknąć ot taka jestem 😉

          • Angelika

            ja też na pewno pokukam za nimi przy następnej wizycie w S 🙂

          • Małgosia

            czekaj na rabaty 😉 myziać się możesz 😉

          • Angelika

            Na razie i tak nie kupuję 🙂 Na rabatach zawsze taniej będzie 🙂 A ciekawe swoją drogą kiedy teraz wrzucą jakieś rabaty na golda 🙂

          • Małgosia

            no na razie kończą blacki, ale może na święta, albo przy okazji wiosny 😉

          • Angelika

            jak w tym roku w ogóle święta wypadają? wiesz, że nie mam pojęcia?

          • Angelika

            No to miesiąc jeszcze trzeba czekać 🙂

      • Przesłodkie 🙂 Choć sama forma nie przekonuje mnie, w sensie nigdy nie miałam i nie wiem, czy umiałabym dobrze się czymś takim wymalować 😉
        W końcu go będę miała, prędzej czy później 🙂 na szczęście nie jest to limitka, to zdążę kupić 🙂
        Kochana taki pół na pół, sobota z bólem głowy więc leniwie, natomiast dzisiaj całkiem aktywnie 🙂 A jak u Ciebie? Odpoczywałaś coś?

          • Angelika

            A nie wiem, wczoraj się z bólem obudziłam i do wieczora mimo tabsów mnie coś tam ćmiło 🙂
            Dzisiaj poprałam, poprasowałam koszule, już wszystko przygotowane 🙂 Wyprałam pędzle, umyłam szczotki, wypełniłam pita i inne takie pierdółki 🙂
            Myślimy nad drobnym przemeblowaniem pokoju i niewykluczone, że jeszcze w tym mieszkaniu póki jesteśmy stanie moja wymarzona toaletka 🙂

          • Sasza Anna

            🙂 Kochana tylko nic nie kombinuj:)
            Jutro ma przyjść ta moja szczotka, jestem jej bardzo ciekawa.

          • Małgosia

            tzw tengle tezzer z clasic czyli Angel

          • Angelika

            ach rozumiem 😉 to ta fajna ze skrzydłami? czy klasyczna?

          • Angelika

            Super 😉 Ja te klasyczne też mam, ale jakoś odkąd schowałam to nie używam, muszę mieć na widoku najwidoczniej 🙂

          • Sasza Anna

            Klasyczna Angel taka na rączce ale bez skrzydeł.

          • Angelika

            A to taka na rączce to musi być fajna 🙂
            Ja mam takie zwykłe klasyczne, bez rączek – czasami niestety wypadają z ręki i niezbyt poręczne są dlatego też rzadko z nich korzystam

          • Małgosia

            ja? jestem grzeczna, no chyba że mam kosmetyki które użyłam kilka razy ;-), no ale kremik już mam przygotowany, i do tego coś jeszcze 😉

          • Sasza Anna

            Ja wiem, że Ty jesteś bardzo grzeczna:)). Kochana te Twoje kosmetyki użyte kilka razy miałam okazję otrzymać od Ciebie i nie wyglądały na używane:))

          • Małgosia

            aj tam ;-), jak widać kolor kosmetyku to użyłam 😉

          • Sasza Anna

            Kochana Tangle Angel Classic. Musiałam zamówić farbę i przy okazji zamówiłam też szczotkę bo moja TT jest na wykończeniu. A ja w przeciwności do np. Małgosi posiadam do włosów szczotkę sztuk jeden 🙂

          • Małgosia

            szkoda że nie dopytywałam wcześniej

          • Angelika

            No nasza Małgosia to przoduje w ilości szczotek i nowinek włosowych 🙂

          • Małgosia

            w ilości nowinek włosowych kosmetyków to tak co do szczotek to może nie do końca część już przeszłą w posiadanie wychowanek

          • Angelika

            A muszę Ci powiedzieć, że te szczotki z Oliwii Garden bardzo lubię i między innymi dzięki nim właśnie zawdzięczam zapewne poprawę włosów 🙂

          • Małgosia

            one wykonują dodatkowo masaż, z tym że szybciej się niszczą

          • Angelika

            Na razie zniszczeń nie widzę na szczęście 🙂 Ale właśnie zdałam sobie sprawę, że nawet nie wiem kiedy się przestawiłam z takich zwykłych plastikowych na te z włosiem 🙂

          • Angelika

            Naprawdę jestem zadowolona 🙂 ;* Jak znajdziesz jeszcze jakieś skarby to nie ukrywaj ich przed nami Kochana ;*

          • Małgosia

            😉 nie ukrywam tylko troszkę głupio niekiedy wszystkie zachcianki pokazywać

          • Angelika

            E tam Kochana ;* Pokazuj ile wlezie 😉 My sroczki lubimy patrzeć na nowinki ;*

          • Angelika

            To szczotki z włosiem chyba dzika 🙂

          • Sasza Anna

            Nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek używała szczotki z włosia:)

          • Angelika

            Ja kiedyś też nie używałam w ogóle, ale nawet bez bólu się przestawiłam 🙂 Będzie Kochana na pewno okazja do używania, zobaczysz ;*

          • Małgosia

            poczekaj Aniu do urodzin ;-), ja nie rozczesuje włosków mokrych bardziej podsuszone, mokre rozczesuje grzebieniem

          • Małgosia

            Agusiu tengle tezzer ta clasic seria Angel

        • U mnie codziennym standardem był podkład, puder, róż i tusz do rzęs. Ostatnio przekonałam się do pomadek i przyznam, że z przyjemnością stosuję (mimo, że mam wąskie usta), natomiast chciałabym się bardzo przyzwyczaić do cieni 🙂 Ale coś nie wychodzi 🙂

          • Małgosia

            mnie najlepiej pasują pomadeczki no oczywiście czerwone a do tego mam jeden róż w sztyfcie, balsam z kolagenem, miodzik i teraz balsamiki

          • Angelika

            Ja mam jakieś może 5-6 szminek, plus balsamy jakieś, ale mam ochotę jeszcze na jakaś szmineczkę z givenchy 🙂

          • Małgosia

            no ja mam balsamik 😉 w różowej skórce

          • Angelika

            Ja też chyba ten sam mam 🙂 Taki w różowy delikatny w różowej skórce 😉

          • Małgosia

            ano ten 😉 i troszkę mrowi, teraz wykańczam pod pomadki Sisley balsamik ten w formie pomadki

          • Angelika

            Ten Sisleyowski balsam-pomadkę też mam i lubię 🙂 Jak skończę, będę chciała tego twista kupić 🙂

          • Małgosia

            też leży u mnie i czeka na swoją kolej

          • Małgosia

            no pewnie, a muszenie nadal jest aha i zapomniała bym mam jedną z Chanel tzw nudziakową oprócz czerwonych

          • Angelika

            Wow 🙂 Ja z Chanela wstyd, ale nie mam ani jednej 🙂 Mam 3 z Estee Lauder, jedną z Givenchy + ten balsam i jedną nudziakową z Maca
            A nie, z Chanela mam te matowe 2 pomadeczki – błyszczyki 🙂 Jedną czerwień a drugą taką cielisto-różową

          • Sasza Anna

            ja też nie mam już Chanel, bo mi się złamała.
            I też miałabym ochotę na kilka nowych np. Givenchy 🙂 albo Estee Lauder:) albo Nars.
            Ja nie czuję się w czerwieniach i w matach.

          • Angelika

            Ja dalej ostrożnie podchodzę, ale coś zaczynam kombinować i się przełamywać 😉
            A na Narsa zwłaszcza Apolinę i Anitę miałabym ochotę 🙂

          • Sasza Anna

            Oj mów szybko o tym przełamywaniu:)

          • Angelika

            Miałam na myśli ten czerwony mat z Chanela co dorwałam u tej Twojej babeczki wtedy co brałaś serum Brandta 🙂 Czasem sie nią maluję i jakoś się nie krępuję 😉

          • Sasza Anna

            Oj to nie dla mnie bo i nie przepadam za matem i czerwienią u siebie. Mnie z takich mocniejszych to kusi Pink z Sisleya Twist, bo ją próbowałam i się w nie sobie podobałam:)
            A jeszcze miałabym ochotę na pomadkę w jakimś ładnym różowikowym kolorku:)

          • Angelika

            Ja zużyłam miniaturę w kolorze Rose Dressing z Givenchy i chodzi za mną ta szminka teraz, zeby kupić całe opakowanie 🙂 To taki delikatny, lekko brudny róż, ale całkiem fajnie się prezentuje 🙂

          • Sasza Anna

            Ja miałam jakąś miniaturę z Givenchy, ale wydałam kumpeli bo bardzo jej się podobała, ale nie pamiętam jaki kolor. Ja ma straszną ochotę na te nowe EL Hi lustre, piękny kolor pokazywała Aga na Insta na fotkach z nart. Widziałam nawet na allegro miniaturę, ale kolor jest troszkę ciemniejszy niż ten co Aga pokazywała, kolor sheer 220, a Aga ma 210.

          • Angelika

            Na te EL Hi Lustre też bym miała ochotę 🙂 W sumie chyba jak na wszystko co Aga pokazuje 😉

          • Małgosia

            Kusicielka Nasza ;-), ale przynajmniej mówi co myśli o kosmetykach

          • Sasza Anna

            Zerknij sobie na te miniatury EL na allegro, jestem ciekawa czy Ci się spodoba kolor.

          • Sasza Anna

            Mnie kusi ta miniatura:) baaardzo:) I co mam biedna zrobić?

          • Angelika

            Kochana ja wolę się nie odzywać, bo nie chcę namawiać do złego hihihi 😛
            Kolor fajny, ale ciekawa jestem jak będzie w rzeczywistości wyglądał 🙂 Bo na zdjęciach w necie różnie wypada 🙂 Tak czy siak róż fajniutki 🙂

          • Sasza Anna

            W sumie nie pomagasz :):)
            Ale ten Agusi chyba ładniejszy:)

          • Angelika

            Hahaha wybacz Kochana 😀 ;*
            Tak mi się wydaje 🙂

          • Angelika

            Nie używacie? Wytrzymałe jesteście ;*

          • Sasza Anna

            Ja właśnie wykańczam i mam tego Twista:)

          • Angelika

            Daj znać jak zaczniesz używać, czy jest różnica i która pomadka lepsza 😉

          • Sasza Anna

            Tego Twista raz spróbowałam i wydaje mi się bardziej miękki i bardziej tłusty, jak dla mnie jest fajniejszy. Ale to tylko jedna próba 🙂

          • Małgosia

            tak jest bardziej tłusty od naszych pomadeczek one są bardziej zbite

          • Angelika

            bo te nasze pomadki to jedak pomadki z funkcją balsamu, a te twisty to typowe balsamy chyba do ust 🙂

          • Małgosia

            tak, ja je i tak będę nakładać pod pomadki

          • Angelika

            Dobry sposób 🙂 Pomadka się będzie dłużej trzymać i nie będzie podkreślała ewentualnej suchości ust 🙂

          • Angelika

            Rozumiem 🙂 Na razie na Twista ciśnienia nie mam, ale kiedyś pewnie i tak go capnę 🙂

          • Sasza Anna

            Ja kiedyś używałam tylko błyszczyków, ale ostatnio polubiłam pomadki.

          • Sasza Anna

            nie to u mnie puder i podkład bardzo rzadko, na wielkie wyjścia czyli trzy razy w roku:)

          • Angelika

            Zazdroszczę 🙂 Ja muszę zakrywać swoje ustrojstwo więc w zasadzie codziennie podkład noszę 🙂 No chyba, że jadę po ziemniaki no to czasami sobie odpuszczam 😛

          • Małgosia

            chyba jakby się użyło troszkę bb, i troszkę puderaska, Andziu to siedzi w naszych głowach, inni nie zwracają uwagi

          • Angelika

            Mam Kochana bb ze Skin79 i z uwagi na wysoki filtr używam 🙂 Ale u mnie te bb to trochę jak podkład wypadają 🙂

          • Małgosia

            a ja kupiłam w Douglas pigment z Clinique i dostałam do niego korektorek i też zrobiłam zapasik ;-), podoba mi się jeszcze nowy z Lancome no ale że zużywam no już połowa z Guerlain i mam ten pigment to na razie stopuje

          • Angelika

            I pięknie Kochana 🙂 Ja pigmentów nigdy nie miałam 🙂
            A Ty miałaś te klasyczne bb kiedyś ze Skin? Jesli chcesz, to wyślę Ci próbaski przy okazji 🙂

          • Angelika

            Super, będę miała na pamięci ;*

          • Małgosia

            cienie lubię też się uczę cały czas je nakładać bardziej stonowane wolę, a te pojedyncze z Sisley są super, oglądam filmiki poświęcone makijażowi ostatnio, Magdy Pieczonki, Hani, Kasi- Katosu, Maksineczki, Siarki itp

          • Angelika

            Ja właśnie żeby nie zepsuć makijażu już czasami malowanie odpuszczam i nawet nie próbuję 😉 Ale może poćwiczę póki jeszcze mam czas 🙂

          • Małgosia

            przynajmniej oglądaj trenuj masz jeszcze odrobinkę czasu, a rzeczywiście fajnie pokazują, chociaż Nasza Agusia też fajne makijaże robi

          • Angelika

            Mi Agi się bardzo podobają, nie wstydziłabym się w takowych wyjść do ludzi 🙂 Skromne, delikatne, ale mają to coś – takie najbardziej lubię, bardzo w moim stylu 🙂

          • Małgosia

            no widzisz, oglądaj próbuj do dzieła, praktyka czyni mistrza no nie?

          • Angelika

            Głównie cielistości u mnie górują 🙂 Będę musiała pokombinować 🙂

          • Małgosia

            bardziej w kącikach zewnętrznych

          • Małgosia

            i rozcieram na całą prawie powiekę, kąciki wewnętrzne rozjaśniam

          • Angelika

            Jutro muszę zrobić porządek w szufladach z makijażem bo mam tam syf nie z tej ziemi 🙂 Przy okazji cienie powyciągam, mam kilka palet, których ani razu nie użyłam, może w końcu potestuję coś 🙂

          • Renata A.

            Ja sobie nie wyobrażam wyjść bez makijażu, ale to kwestia wieku.

          • Angelika

            Mi do pracy chyba nigdy się nie zdarzyło bez make up’u wyjść ?

          • Renata A.

            O rany , do pracy to w moim przypadku nie ma mowy☺

        • U mnie embargo też trwa, z uwagi jednak na powrót do pracy postanowiłam sobie delikatnie odbić i sobie kupiłam tą serię do włosów co Małgosia nasza, ale to tyle. I tak nie mam zamiaru szaleć jakoś bardzo bo muszę się skupić na innych rzeczach teraz 🙂 Choć pisałam Małgosi że chodzi mocno za mną Izia i nowe pędzle Sisleya a i tą serię nową nawilżającą Diora bym chciała capnąć 🙂 serum i krem 🙂
          Kochana a do Ciebie już ta perfumetka dotarła?

          • Małgosia

            no jeszcze nie wysyłam, w tym tygodniu wyślę 😉

          • Sasza Anna

            Mnie też ta seria Diora zaciekawiła, ale krem sorbet dla mnie jest za lekki.

          • Małgosia

            mnie się upodobał Colway chociaż serum lekkie to już kremik bardziej treściwy

          • Angelika

            A Ty masz Kochana suchą skórę twarzy, dobrze pamiętam? To ten sorbet faktycznie będzie za lekki dla Ciebie. Ale serum jak serum, może się sprawdzić pod dobry krem 🙂
            A jak serum Brandta, sprawdza się? Zużyłaś już?

          • Sasza Anna

            Kochana serum Brandta jeszcze mam prawie połowę, bo jest dosyć wydajne.
            A z tych kremów Diora ja uwielbiałam Hydra Life Extreme, ale teraz jest jakaś inna wersja, a może nawet wejdzie jeszcze nowsza.

          • Sasza Anna

            Kochana perfumetka dotarła:) ale jeszcze nie używana:)

          • Angelika

            Podziwiam za wstrzemięźliwość 😛 Ja już bym psikała pewnie 😛

          • Renata A.

            Tez mnie ta seria do włosów nowa ciekawi, zamawialas przez internet?

          • Angelika

            Kochana zamawiałam online, ale ze sklepu fryzjerskiego na terenie Warszawy, więc i tak odebrałam sobie osobiście

          • Renata A.

            A możesz mi wysłać link? Zerknę jakie ceny mają, tez szukam czegoś fajnego do włosów ☺

          • Angelika

            Kochana, zajrzyj na agneess-sklep.pl – tam dość fajne ceny mają, choć akurat Małgosia tą nową serię z jakimiś rabatami upolowała taniej trochę niż ja 🙂

          • Renata A.

            Dziękuję, faktycznie fajne ceny☺ale chyba dla mnie bardziej będzie pasować therapiste, jest zestaw w dobrej cenie☺

          • Angelika

            Też tak uważam 🙂 A porównywałam ceny po innych sklepach i tu chyba najkorzystniej wychodzi 🙂
            W razie czego mogę pomóc w zakupie Kochana 🙂 A Therapiste bardzo polecam, świetna seria 🙂

          • Renata A.

            Bardzo dziękuję Kochana, ale zamówienie przez inter to żaden problem ☺☺tez porównałam ceny i faktycznie są ok☺widzę, że jest do mocno zniszczonych i cienkich włosów, wiec dla mnie idealna.

Write A Comment