ROZŚWIETLACZ SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH 

“ Ten magiczny rozświetlający puder nada Twojej skórze perfekcyjny ciepły blask. Kalejdoskop perłowych pigmentów , imituje miękkie światło które wykorzystujemy w sesjach w studio, po to by każde zdjęcie wyglądało lepiej,  od początku do końca sesji.” -Lori Taylor Davis, Smashbox Global Pro Lead Artist

Smashbox
Smashbox

Lato z marką Smashbox to kilka nowych produktów. Wśród tych nowości na szczególną uwagę zasługuje przepiękny rozświetlacz w kamieniu, który zaaplikowany na twarz subtelnie rozświetla idealną ilością miękkiego światła.

ROZŚWIETLACZ SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH
ROZŚWIETLACZ SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH

Nowy puder rozświetlający  SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH to  jedwabiste, perłowe odcienie, które możemy stosować pojedynczo lub w całości tworząc na twarzy aurę blasku. Rozświetlacz zapewnia subtelne rozświetlenie na kościach policzkowych ale także rozświetlenie powiek.

ROZŚWIETLACZ SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH
ROZŚWIETLACZ SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH
ROZŚWIETLACZ SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH
ROZŚWIETLACZ SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH 

Dzięki innowacyjnej formuła wypiekanego pudru zawiera pięć odcieni, które możesz stosować subtelnie na całą twarz lub koncentrować się na wybranych okolicach.

ROZŚWIETLACZ SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH
ROZŚWIETLACZ SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH

Zestaw pięciu odcieniu możemy mieszać razem i aplikować  pędzlem do pudru na całą twarz, pędzlem do róży na kości policzkowe oraz wszędzie tam gdzie chcemy rzucić trochę światła np dekolt.

Obowiązkowymi miejscami gdzie naturalnie odbija się światło i które musimy rozświetlić są kości policzkowe, środek nosa i czoła.

Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć jak się prezentuje ROZŚWIETLACZ SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH nałożony na kości policzkowe. Najpiękniej wygląda w słonecznym oświetleniu, w sztucznym świetle nie mieni się tak pięknie. Jest to rozświetlacz , który nie ma w sobie żadnych migoczących drobinek. Nałożony jako róż-rozświetlacz wygląda przepięknie! Nadaje dziewczęcego rumieńca i chce się go nosić non stop. To pierwszy rozświetlacz, który zrobił na mnie tak duże wrażenie. Jest absolutnie doskonały!

ROZŚWIETLACZ SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH e
ROZŚWIETLACZ SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH
ROZŚWIETLACZ SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH
ROZŚWIETLACZ SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH 

Dość miałka formuła doskonale nabiera się na pędzel nie pyląc.Na pierwszym zdjęciu nałożony w jednej porcji. Drugie zdjęcie to 2  warstwy. Uwielbiam takie odcienie róży na policzkach. Cera od razu wygląda zdrowiej. Efekt rozświetlający sprawia,że cera nabiera subtelnego blasku.

Polecam serdecznie sprawdzić ten rozświetlacz. Nie na dłoni, ale zaaplikujcie w perfumerii na policzku, jestem pewna ,że większości z Was spodoba się równie mocno co mi.

Jakie rozświetlacze polecacie ? co myślicie o rozświetlaczu SMASHBOX FUSION SOFT LIGHTS BAKED STARBLUSH ?

 

Autor

220 komentarzy

  1. Pięknie wygląda i fantastycznie podkreśla kości policzkowe 🙂
    Ja nikogo nie zdziwię jak powiem, że mam 2 fajne pudry rozświetlające z Maca. Niestety z edycji limitowanej sprzed prawie 2 lat. Jeden mniej napigmentowany służy mi jako rozświetlacz, a drugi jako róż, który daje połysk. Uwielbiam oba, ale Smashboxa też zobaczę jak tylko się pojawi u mnie w S.

    • Uwielbiam go Aguś, mój najlepszy rozświetlacz, nie miałam okazji używać wielu, ten mnie rozkochał w sobie :))
      z Mac nie znam zupełnie , tyle co z blogów 🙂 pokaż koniecznie te swoje:)
      Kochana, u mnie ten Smashbox jest już od dwóch tyg chyba 🙂 więc może u Ciebie za chwilę będzie 🙂

      • I dobrze, odpoczywaj ;*
        Ja dzisiaj mam dzień jak nigdy… wszystko żyje swoim życiem, czuję się jakby mnie przejechała ciężarówka i jeszcze na dokładkę skopano 😛

        Ten rozświetlacz sobie obczaję w perfumerii jak będę 🙂 Bo wygląda naprawdę zachęcająco 😉

        • Odpoczywam ale przed kompem, jutro wtorek więc piszę post zapachowy 😀
          Ja powiem Ci ,że też ten dzień mam jakiś skopany na maksa, niby dobrze się czuję ale jakaś mało energii dziś mam 🙂 a jutro ma lać we Wro więc nie wiem jak jutro będzie 🙂

          Sprawdź Kochana, sprawdź , naprawdę wart uwagi 🙂

          • Angelika

            Aktualnie używam z Bobbi Brown’a, ale ten mój ma takie jakby drobinki brokatowe, Twój ze Smashboxa nie wydaje mi się, aby taki glow zostawiał 😉 Powinien być spoczko 🙂

            Może jakieś ciśnienie nie tego jest? Mnie głowa boli lekko, ale tępo cały dzień, proszki nie pomagają, energii zero. Może jutro będzie lepiej 🙂

            A na posta jak zawsze… czekam z niecierpliwością ;):) :*

          • ja też mam z Bobbi , masz ten jaśniutki z żółtymi i zielonymi i niebieskimi odcieniami ?
            Bardzo go lubię 🙂 choć ten można swobodnie używać jako róż 🙂 i to mi pasuje, jednym ruchem mam róż i rozświetlenie 🙂

            Mnie głowa nigdy nie boli, chyba ,że migrena …. nie znam bólu głowy takiego zwykłego 🙂 Może u Ciebie właśnie migrena ? Bidulku….

            Póki co zbieram wenę na opis 🙂 zdjęcia już mam więc jakoś pójdzie, wiesz ciężkie są takie wpisy bardzo, raz ,że trzeba dumać nad wizualną oprawą , a dwa żeby ubrać ładnie w słowa to co się o nim myśli …

          • Angelika

            Kochana, ja mam High Light Powder w odcieniu Pink Glow, nie mam tam zielonych i niebieskich odcieni, więc chyba nie mamy tego samego.

            Domyślam się, że ciężko. Mi by pewnie tak ładnie nie wychodziło 😛 Ale na pocieszenie Ci powiem, że no cóż… Twój blog charakteryzuje się pięknymi zdjęciami i wspaniałymi, dokładnymi opisami 😉

            Mnie kiedyś przez kilka dobrych lat bolała głowa regularnie, codziennie, co dwa dni etc.. Ustąpiło, jak zmieniłam poduszkę na ergonomiczną (taką profilowaną, ortopedyczną). Bo jak się okazało, bóle miałam od kręgosłupa. Obecnie głowa mnie dużo rzadziej boli za co dziękuję Bogu bo nienawidzę bólu głowy.. chyba po zębach najgorszy ból 😛 Migrenowcem stricte nie jestem, ale znam takie bóle, gdzie i światło i tupot kotka przeszkadza i najchętniej się chce umrzeć, na szczęście nie miewam ostatnio już takowych 😉

          • Małgosia

            mam też taką tyle że chyba za mała i na to kładę rogalik z owczej wełny

          • Angelika

            Ja mam jakąś normalną chyba, ze sklepu ortopedycznego. Czasem – w te gorsze noce – wydaje mi się, że jest lekko za duża dla mnie 😛 Ale tak na serio – życie mi uratowała 🙂

          • Angelika

            Osobiście polecam 🙂
            Mi się coś z szyją i kręgosłupem robiło, jakieś przykurcze mięśni, stwardnienia mięśni, od złego ułożenia ciała właśnie. Stąd te bóle miałam koszmarne i częste. Odkąd zaczęłam na takiej spać, jak ręką odjął

          • będę musiała jeszcze kiedyś pogadać z Tobą na ten temat 🙂 i kupić jakąś poduszkę 🙂 ja mam problem z kręgosłupem ale to od pracy … niestety kalectwo murowane 😛

          • Angelika

            Służę pomocą jakby co, chociaż wiesz.. ze mnie żaden lekarz, ortopeda. Więc tyle wiem ile ‘zjem’ 😛
            Ja miałam skoliozę, tzn dalej mam. Ale zmiana poduszki mi naprawdę dużo dała. Może sama spróbuj? Takie poduchy nie są drogie, ok 90-120 zł. Tylko idź proszę do sklepu ortopedycznego i tam kup, nie w żadnych lidlach czy coś. Tam na miejscu też Ci rozmiar dobiorą. O ile Ci w jakiś diametralny sposób nie pomoże na kręgosłup, to przynajmniej będziesz zdrowiej i lepiej spała.

            Ja teraz jak czasami jadę do mamy i musze spać na jakiejś zwykłej to tragedia, zasnąć nie mogę, a rano zawsze z bólem szyi i głowy wstaję

          • a widzisz, dobrze mówisz, ja mam tu dużo sklepów ortopedycznych, będę musiała się wybrać 🙂 mnie czasami po nocy też bolą plecy, ale to po ciężkim dniu w pracy, już nie pracuję jak jeszcze pół roku temu po 12 godzin ale wychodzi to teraz 😛

          • Angelika

            Idź idź, naprawdę jak już będziesz miała zamiar kupić, to porządną.
            No niestety, praca niszczy człowieka 😀 Ja już czwarty czy piąty rok siedzę w tej mojej robocie i czuję jak mi się wzrok sypie od ciągłego gapienia się w monitor. I też częściej choruję od klimy

          • ja nie znoszę klimy i nie mogę w niej przebywać 😛 nawet w aucie nie włączam ,wrrr maskara dla mnie 😛

          • Małgosia

            wolę otworzyć okno chciaż mój mąż zawsze nerwa ma wtedy na minie, byłam wiecznie chora po klimatyzacji teraz szybko włączam ochładzam i wyłączam, chciaż często czyszczę klimę ale staram się jej nie używać

          • ale w domku masz klimę ? ja bym nie mogła włączać , nawet jak na urlop w ciepłe kraje wyjeżdzamy na noc nigdy klimy nie włączę , mój mąż by chciał ale mnie od razu choroba rozbiera 🙂

          • Małgosia

            nie nie mam i dobrze pamiętam jak mnie na wyjazdach wychładza ale wstaję w nocy i zwiększam temp. jemu jest wiecznie gorąco a mnie zimno

          • Małgosia

            mają grubszą skórę, Kacper też śpi tylko pod polarkiem kocykiem i jest mu ciepło ale on ma pokoik malutki i od komina grzeje

          • Angelika

            To coś jak u mnie. Jemu wiecznie ciepło nawet zimą, a ja najchętniej przytuliłabym się do kaloryfera 😀

          • Małgoniu , ja już spadam od kompa 🙂 jutro się widzimy a raczej spiszemy 🙂

            Ściskam Cię na dobrą noc i kolorowe senki :*

          • Angelika

            Ja już też nie… klimy się wręcz boję i jak czuję, że coś na mnie wieje, to się odruchowo okrywam 😀
            Ale u mnie ta klima w biurowcu naprawdę daje czadu…. latem siedzimy pod kocami, tak zimno jest…. to jakiś skandynawski biurowiec i nie wiem, czy tam ‘taki mają klimat’ czy spece nie potrafią jej ustawić, ale jest tragedia… Nienawidzę cholerstwa!

          • może zmienisz pracę 🙂 choć w tych biurowcach to wszędzie, faceci poubierani w gajery a laski marzną 🙂

          • Angelika

            No właśnie dojrzewam do decyzji o zmianie na coś innego 🙂
            Będę się rozglądała niedługo na spokojnie

          • Małgosia

            idź Aguś do sklepu medycznego i pooglądaj, poczytaj

          • Angelika

            Dokładnie, jestem tego samego zdania.
            Żadne porównanie, ale pierwszą taką poduchę kupiłam na promocji w lidlu 😀 i niestety jakościowo w porównaniu z tą moją co obecnie mam to żadna poduszka… wywaliłam ją w cholerę

          • Małgosia

            ja dostałam z punkty w aptece, kupię sobie w końcu jakiś koc wełniany albo kołderkę i będzie mi ciepło i w lecie i w zimie

          • Małgosia

            ciut póżno się zrobiło a jutro na rano idę
            do zobaczenia jutro na blogu 😉

          • Małgosia

            dostałam taką za punkty zbierane w aptece teraz to zniknęło ale podusia została

          • Angelika

            Jakby to powiedzieć… ciężko mi powiedzieć. Dwa lata temu skończyłam się leczyć ortodontycznie, trochę miałam tych zębów “pozjadanych” tak jakbym właśnie zgrzytała, ale nie wiadomo, czy to przez ówczesną wadę zgryzu, czy zgrzytałam sama z siebie

          • i wada i samo z siebie pewnie… kiedyś pacjentkę wyleczyłam podnosząc na wypełnieniach zebów bocznych i ustąpiły bóle, musiałabyś skonsultować z kimś 🙂

          • Angelika

            Wiesz, te bóle głowy co miałam kiedyś to miałam od kręgosłupa mi się wydaje. Bo odkąd zaczęłam spać na specjalnej poduszce to mi wszystko ustąpiło. Teraz jak coś boli, to bardzo rzadko w porównaniu z tym, co było kiedyś.

            Ale niewykluczone, że może kiedyś Cię nawiedzę i postraszę swoją paszczą 😀

          • kręgosłup na pewno bardziej niż zgryz 🙂 ale zgryz też może być , mój mąż też ma często takie bóle od stawów skroniwo-żuchwowych :/

          • Angelika

            To od zgrzytania właśnie? Są chyba jakieś szyny specjalne na zgrzytanie?

          • tak, albo się zgrzyta albo zaciska ale jeden syf 😛 tak są takie ochronne ja spałam w takiej szynie 8 miesięcy i mi przeszło 🙂

          • Angelika

            Hmm to może jak ja śpię w tym moim aparacie retencyjnym (taka wkładana płytka na noc) to może też się odzwyczaiłam, jeśli zgrzytałam? 😛
            Coś pewnie musiałam zaciskać/zgrzytać, tak sobie myślę, bo na jednym zębie mam go prawie dziurawego 😀

          • tak ten retajner działa jak ta płytka więc możesz już mieć spokój z tym 🙂
            bardzo możliwe ,że zjadłaś tego ząbka 🙂

            Kochana, dziś już kończę ale jutro jak zwykle będę 🙂
            Kolor snów i pięknego dnia jutro :*

          • Angelika

            Ja też mykam, chcę jeszcze obejrzeć Grę o tron i lecę spać 🙂
            Dobranoc kochane :*

            I do usłyszenia pewnie w nowym poście 😛

          • Małgosia

            ale piszesz Aguś tak jakby samemu się te produkty kosmetyki kupowało

          • Małgosia

            przecież to prawda, piszesz bardzo fajnie

          • Małgosia

            a myślałam że tylko mnie dzisiaj głowa boli ale mnie to tak trzyma po dwa trzy dni solpadeinki dwie wypiłam i na spacerku długim byłam i nawet jakoś leci

          • Małgosia

            tak do końca to nie mam stwierdzonej mogreny tylko często ból głowy doskwiera a wtedy to chować się w norkę

          • Małgosia

            mnie też często dopadają na zmianę pogody i pod wpływem stresu, nerwówki

          • Angelika

            Słyszałam, że podobno bardzo fajnie uśmierza ból.
            Po dłutowaniu ósemek odkryłam dobrodziejstwo ketonalu, ale staram się z niego nie korzystać mimo wszystko

          • o nie, nie Ketonal często wywołuje zapalenie żołądka 😛 więc ostrożnie, ja jestem uczulona na ibuprom, ale wiem że dobrze działają te IBum , w kapsułkach, tak pacjenci mi mówią 🙂

          • Angelika

            Na szczęście (odpukać) z żołądkiem nie mam problemów 😛 I nic mi się nie działo, ale oczywiście nie biorę przy każdym bólu 😉 Apap mi w ogóle nie pomaga na nic, nawet na najlżejszy ból, Ibuprom spoko jest (ale też nie zawsze pomaga), iBuma nie pamiętam czy brałam. Na szczęście nie jestem na nic uczulona, ale moja mamcia z kolei nie może przyjmować nic bodajże z kwasem salicylowym, więc jej np tylko apap zostaje

          • Małgosia

            to chyba też nadciśnieniowcy mogą przyjmować Apap

          • Angelika

            Apap jest chyba takim najbardziej bezpiecznym lekiem. Ale nie jestem lekarzem więc nie wiem na 100%, musiałabym się skonsultować z farmaceutą np, zapytać

          • apap może ciśnienie podnosić , mnie często po apapie jeszcze brardziej głowa boli

          • Małgosia

            a to numer a na mnie nie działa no chyba że dwa razem

          • Angelika

            Kurcze 😀 Tak sobie piszę z Wami dziewczyny i myślę co za fajny blog hahaha 😀 Nie dość, że można obczaić nowinki kosmetyczne, to jeszcze pogadać o farmaceutyce, poduszkach i rodzajach bólów 😀 :*:*

          • nawet nie wiesz jak się cieszę ! chciałam stworzyć takie miejsce 🙂
            mam nadzieję ,że będzie nas coraz więcej, i że popularny wizaż przebijemy 🙂

          • Angelika

            Trzymam kciuki kochana ;* Co jak co, ale należy Ci się ;*

          • Kochana, ja nie mam takich ambicji 🙂 cieszę się, że spotykam tu tak wspaniałe dziewczyny jak Wy i ,że właśnie na luzie można sobie pogadać 🙂
            :***

          • Angelika

            Ja również się cieszę :*:*:*
            Miło, jak autorka ma stały kontakt z czytelnikami, daje siebie poznać od innej strony, a nie odpisze na dwa komentarze i heja 😛

          • 😀 :*
            to już chyba wynika z osobowości i zaangażowania 🙂 ale ja lubię wiedzieć też o moich czytelnikach coś więcej niż to ,że albo się im coś podoba albo nie 🙂

          • Renata A.

            ja juz tam od dawna nie zaglądam 🙂

          • Małgosia

            hi hi to tylko chyba tutaj ale jest fajnie ;-)))

          • Małgosia

            nimesil też żre po żołądku a niekiedy nie ma wyjściai trzeba wypić

          • ale łagodnej działa niż ketonal na żołądek mimo wszystko 🙂 więc jak już to lepiej nimesil 🙂

          • Małgosia

            ale bardzo dziękuję,dostałam od znajomej ale to prawda rzadko można z niego korzystać i kręciło mi się po nim w głowie

          • Angelika

            Haha ja po pierwszym ketonalu (zaraz po dłutowaniu ósemek, chirurg mi razem z antybiotykiem kazał brać) miałam haluny w nocy 😀 Nie wiem, czy to ze stresu i w miarę pustego żołądka, czy taka akurat reakcja organizmu. Ale cieszę się, że nie byłam wtedy sama 😛

          • Małgosia

            oj to współczuję- , ale już po wszystkim

          • Angelika

            Tak, to z jakieś dwa lata temu było. Ale nie żałuję 🙂 Obyło się bez najmniejszego bólu 🙂 Dziękuję kochana ;*

          • Angelika

            A tego nimesil’u nie znam w ogóle 😉 Mam nadzieję, że już nie będę musiała nic takiego mieć przepisywanego 😛

          • Angelika

            Już żadnych ósemek nie mam więc chirurdzy spadać! 😀

          • Małgosia

            tj przeciwbólowy przeciwgorączkowy na receptę przepisywany

          • on jest silny, bardzo nawet 😛 ja kilka razy zastrzyk sobie z niego robiłam i tez miałam jazdy po nim 🙂

          • Angelika

            😀 Teraz, na przestrzeni czasu się z tego śmieję, ale wtedy mi do śmiechu nie było 🙂

          • Małgosia

            jak się to mówi
            uszy do góry jutro będzie lepiej
            😉

        • oj to wszystkie dzisiaj jakieś nie do życia ale to już za nami,
          jutro będzie lepszy dzieńi nie ma się co smucić- tak mi powiedział starszy Pan który spojrzał na mnie

          • Angelika

            Miło z jego strony 😉
            Mam nadzieję, że jutro będzie lepszy, trzymajmy kciuki 🙂 Bo dzisiaj to szkoda gadać

  2. niestety z firma Smashbox nie moge sie zaprzyjaznic! mialam juz kilka produktów , dostalam do testowania i zawiodly mnie na calej linii. do tego uwazam, ze sa one zbyt drogie na tak kiepska ich jakosc ;D
    Milego poniedzialku :****

          • ja właśnie wciągnęłam sałatkę teraz na kolację, ale prosta bardzo 🙂
            PS jest teraz w Lidlu świetna oliwa z oliwek z pomarańczą, bardzo polubiłam ten smak 🙂

          • Małgosia

            no to polece jutro a nie jest gorzka bo takiej nie lubię a do lidla dzisiaj rzeczywiście nie dotarłam

          • nie , nie jest , szkoda że nie ma jak pokosztować 😕 teraz jest jakiś tydzień grecki czy coś 🙂 ale mi tak posmakowała ta oliwa , że jutro dokupię 🙂

          • Małgosia

            słyszałam w tv o greckim tygodniu, fajne serki, oliwki oleje

          • dokładnie, ja wczoraj kilka produktów kupiłam ale już ciężką siatkę miałam i nie dałam rady więcej wziąć 😛

          • Małgosia

            a to fajnie, widziałąm chyba część zakupków na insta

          • Małgosia

            nie mam wprawdzie insta ale podkukam jeszcze

          • Renata A.

            uwielbiam oliwę, a takiej nie miałam jeszcze:) przywiozłam z Krety smaczniutkie i jeszcze mam:)

          • Renata A.

            oliwę dodaję do każej sałatki, tą z pomarańczką też chętnie spróbuję,
            kiedyś z Turcji przywiozłam sobie sos z granatu, rewelacyjny do sałatek, w Polsce nigdzie nie mogę go kupić

          • Małgosia

            byliśmy w Turcji w Alanii było bardzo łądnie był to pierwszy z naszych wyjazdów bardzo mile go wspominam, ale sosu z granatu nie miałam, wiem że granat to kwaśny owoc, stamtąd przywieźliśmy m.in. pieprz. przyprawy malutki młynek który mam do dzisiaj pozwiedzliśmy Kapadocję i Pamukale

          • Renata A.

            nie tak bardzo kwaśny, raczej taki cierpki i orzeżwiający:)

          • Renata A.

            z pewnością , ja zawsze widzę wzmożone wypadanie włosów na jesień, a teraz jakieś takie kiełki sterczą:)

      • seria przezanaczona jest dla naszych włosków, kupowałam w Katowicach u Daniela Pasierba u fryzjera, niepozorny salonik fryzjerski z profesjonalną obsługą, cena nie mała zestaw 260 zł są wydajne ok 3 miesięcy i dokupiłam później do blondu odżywkę a teraz mam Serena KEY i te też mają na wypadanie i na objętość a na razie mam do suchych, ale chętnie wrócę ponownie do KM jak tylko będzie promocja

          • Małgosia

            ponoć ma być ale na Lanze nie na Serena bo się y mi buzia uśmiechnęła

          • może będzie na Serena 🙂 jakby była daj znać koniecznie 🙂 może byś mi wtedy wzieła 🙂

          • Małgosia

            są przeciw wypadaniu do suchych p/łupieżowy do koloryzowanych bez zawartości SLS, i na objętośćdo kręconych też jest
            na razie mam tzw regenerującą,
            jak tam będe kupować to odleję do małej buteleczki i wypróbujesz przetestujesz, na razie mam serię do suchych i do tego całą butlę prawie
            następną serię co się przymierzam do zakupu jest maska albo na objętość albo do farbowanych i nie wiem który ewentualnie szampon albo p/wypadaniu albo tez bez SLS

          • Małgosia

            Katowice Powstańców 12 tel 32 -20-35-22 wcześniej warto zadzwonić i masz ich na fb wpisz Daniel Pasierb i się wyświetli fryzjer

          • Małgosia

            tj blisko kaatedry w Katowicach po przeciwnej stronie ulicy może i on coś jeszcze innego doradzi

          • Renata A.

            nie przepadam za Katowicami, ale może się kiedyś wybiorę:)

          • Małgosia

            tłok i nie ma gdzie zaparkować to prawda dlatego częsciej do Silesii lu do Sosnowca jeżdże kosmetyki kupowane były w styczniu po urodzinach także może okazać się że nie ma kompletu całego w tej kwocie

          • Renata A.

            dokładnie,
            teraz jestem w Myszkowie, a tu bida nic nie ma,

          • Małgosia

            do zobaczenia później na blogu teraz zmykam

          • Małgosia

            trzeba pomyszkować po necie bo być może dokądś pojedziesz i po drodze gdzieś inny salon będzie z kosmetykami KM

          • Małgosia

            możesz też poczytać na stronie internetowej o tych kosmetykach i w Wawrszawie jest ich siedziba mają też inne kosmetyki tzn innych firm mnie tam spasował Living Proof też na objętość

  3. Jest subtelniejszy niż Mary Lou/Cindy Lou, ale efekt i tak mi się podoba. Pięknie wyglądasz:) Ja swój rozświetlacz traktuję jak kosmetyk wielofunkcyjny:) Lubię nakładać go na powieki, policzki i nos:)

  4. Podoba mi się, mimo iż za rozświetlaczami nie przepadam, daje taki ładny, naturalny blask – tak zwany ” młodzieńczy ” 🙂 Kolorystycznie świetny!

  5. Rozświetlacz idealnie do Ciebie pasuje 🙂 Kolor jest prześliczny, super współgra z odcieniem Twojej skóry 🙂 W ogóle fajny pomysł z kilkoma kolorami w jednym produkcie, bo można uzyskać różny efekt na twarzy, a kosmetyk robi się bardzo uniwersalny 🙂 Ja od lat używam Mac Soft and Gentle i wręcz go uwielbiam 🙂

Write A Comment