Sisley Phyto-Blush Eclat – róż do policzków

Bardzo ładne, eleganckie i etniczne opakowania zarówno róży do policzków jak i kredek do ust, którą Wam pokazywałam jakiś czas temu → Sisley Phyto Lip Twist, przykuwają pewnie nie tylko moją uwagę  w perfumerii. Kredkę do ust bardzo polubiłam , na tyle ,że w przyszłości planuję zakup jeszcze jednego koloru. Róż już od pierwszej aplikacji skradł moje kosmetyczne serce. 

Sisley Phyto-Blush Eclat

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Mój róż Sisley Phyto Blush Eclat 2 Pinky Berry pochodzi z kolekcji makijażu Sisley Arty Paris Look 2014 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Sisley 2 Pinky Berry to  kontrastująca harmonia, która łączy ze sobą naturalny kolor skóry z intensywniejszą tonacją różu perfekcyjnie podkreślając kości policzkowe oraz kontur twarzy. Blask od jednego ruchu pędzlem. Zaawansowana formuła rozświetlająca i upiększająca skórę, zapewniająca jej całkowity komfort.
Zestawy dwóch odcieni różu, stworzonego z bardzo miałkiego mikronizowanego pudru, dzięki któremu makijaż jest subtelny, zadziwiająco przejrzysty i trwały.
Sisley Phyto Blush Eclat dostosowuje się do wszystkich odcieni skóry. Harmonijnie współgra z różnymi stylami makijażu, od całkowicie naturalnego po najbardziej wyrafinowany.

PA240047_Fotor_Collage

Nasycenie koloru na policzku można swobodnie stopniować dokładając kolejne warstwy różu. Nie ma drobinek rozświetlających a mimo to daje piękny efekt rozświetlenia. Jaśniejszym odcieniem można rozświetlić również wewnętrzny kącik oka. Daje bardzo ładny efekt.

Składniki aktywne zawarte w kosmetyku  zapewniają przy okazji makijażu również pielęgnację :

Ekstrakty  z owoców dzikiej róży oraz miłorzębu japońskiego o właściwościach ANTYRODNIKOWYCH i OCHRONNYCH. 

Ekstrakty z gardenii, malwy i lipy sprawiają, że formuła ma działanie ŁAGODZĄCE. 

Dzięki FORMULE HIGH-TECH zawierającej zmikronizowane pudry i pigmenty, róż do policzków Sisley Phyto Blush Eclat aplikuje się łatwo, lekko i równomiernie.

EFEKT SOFT FOCUS  uzyskany jest dzięki pudrom sferycznym i blaszkowatej strukturze, która doskonale odbija światło.Efekt „soft focus” zmniejsza widoczność drobnych linii i niedoskonałości powierzchni skóry, skóra jest wygładzona

Perłowe drobinki delikatnie rozświetlają kości policzkowe, subtelnye opalizujący jest gwarantowany dzięki zawartości powlekanej masy perłowej

Można go łatwo dostosować do pory roku i potrzeb. Nadaje się do wszystkich rodzajów skóry.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Sisley Phyto Blush Eclat 2 Pinky Berry i Sisley Phyto Lip Twist 2 w makijażu :

SONY DSC

 

Sisley Phyto Blush Eclat dostępny jest w 5 odcieniach :

  • Peach
  • Pinky Berry
  • Mango
  • Pinky Rose
  • Pinky Coral

Całą kolekcję Sisley Arty Paris Look 2014 możecie obejrzeć TUTAJ 

Zapraszam również na filmik “Siley Phyto Teint Expert –  test na żywo ” , w którym również pokazuję róż do policzków Sisley Blush Eclat 

 

 

Autor

180 komentarzy

  1. A co do różu, podoba mi się opakowanie ale nie jego zawartość ;D nie przekonuje mnie ta gama, ale jak patrzę na Twoje policzki to muszę stwierdzić, że wygląda ładnie i elegancko 😉

  2. Jestem pod wrażeniem! Tak sie wpatrzylam w efekt jaki daje podklad Sisley, ze zapomnialam przyjrzeć sie jak wyglada roz na policzkach. Podklad jest rewelacyjny. Idealnie sie stapia z skórą. Myśle ze to jeden z faworytów na rynku jakie mozna dostać. Cena niestety kosmiczna. Ale jest czas, zeby do grudnia cos odłożyć, a potem ppd koniec grudnia kupic go w sephorze z fajnym rabatem 25 lub 30%. Ja sie pisze:)

      • Tak, mi bardzo pasuje. Trwałość bez zarzutu. Dobrze, jest wcześniej porządnie nawilżyc twarz kremem. Pory ukrył. Jedyny problem to mam z odcieniem. Trudno mi dopasować.
        Na twarzy wytrzymał mi ok 8 godz.
        Przetestuj kilka razy pod różnymi kremami. Myśle, ze nie z kazdym kremem tak długo sie utrzymuje.

        • Ja właśnie poległam na odcieniach. Muszę jednak wrócić do perfumerii po próbkę, bo sobie straszną ochotę narobiłam na ten podkład. A który masz teraz odcień?

          • Gabriela Kowalska

            Wzielam próbkę każdego odcienia. Jak na razie stawiam na “jedynkę” . Spróbuj zrobić podobnie w zaprzyjaźnionej perfumerii. Testuj tak długo az uda Ci sie podjąć decyzje.

          • Agniecha4791

            O dzięki. Ja oglądałam kolory ” środkowe” i jakoś nie zachęciły mnie do wzięcia próbki.

            Muszę przetestować, bo cena jest zaporowa, więc lepiej podjąć właściwą decyzję.

          • Agnieszka Kp

            Ok tak, z ceną przesadzili. Ale jeżeli chodzi o matowe długo utrzymujące sie podkłady i do tego idealnie stapiajacego sie ze skórą to nie ma lepszego na te chwile. Cos mi sie wydaje ze Dior Star miał byc taki, ale mu nie wyszło. Dla mnie Star to klapa.

          • Agnieszka Kp

            Nie wiem czemu pisze mi raz z jednego konta a raz Ze starego.. Prosze wybaczyć:)

          • Agniecha4791

            A ja w Starze zakochana jestem i u mnie działa bez zarzutu.

          • Agniecha4791

            Na krem z filtrem Eisenberga z linii Pure White.

        • na pewno jest to kwestia cery, przy mojej suchej wystarcza mi samo serum nawet:) nie ściąga 🙂 choć na olejku Sisley z czarną różą wygląda jeszcze chyba lepiej, dopiero testuję ale widzi mi się, więc chyba coś w tym nawilżeniu jest , masz rację 🙂

  3. Proszę, proszę… Co ja tu widzę 🙂 Ponad tydzień temu jak byłam w Douglasie to patrzyłam na niego, a on tak ładnie do mnie mówił 😀 Bierz mnie, no bierz 😀 Ale nie wzięłam, bo nie znałam składu 😉 Nieuniknione, że go nabędę 😉 Właśnie patrzę, że moja kredka z Sisleya też jest w nr. 2 😛 A co do podkładu… No nie polubiliśmy się. Próbowałam go używać z kilkoma kremami (m.in. Eisenberg, Kanebo), ale lipa :/ W ogóle to zauważyłam, że strasznie włazi mi w pory… i ściąga mi twarz już po kilku h, a tego nie toleruję 😉

      • Kochana, ja byłam w szoku jak zobaczyłam co on robi z moją twarzą… Czyli wszystko to czego bym nie chciała… Już miałam w Douglasie odłożony pełnowymiarowy produkt, ale po przetestowaniu próbki musiałam zrezygnować z zakupu. Podkład absolutnie nie nadaje się dla mojej suchej (czasami i odwodnionej) cery. Ne, ne 😉 Bezsensem byłoby wydawać 420 zł za coś co będzie leżakować w kuferku.

        • Ja tez mam suchą cere i musialam po tygodniu odstawić, bo bylam przezyzniona 😉 ( wydaje mi sie mocno, ze to z powodu Sisleya, ale 100%pewnosci nie mam)

          • Co skóra to inaczej reaguje 🙂 Żałuję, że moja cera go nie toleruje, ale co zrobić… Szukam innego podkładu dla siebie, może kiedyś w końcu trafię na ten naj naj 🙂 Chodzi za mną podkład z La Prairie 😛 Ale oczywiście w moim Douglasie i Sephorze nie ma owej firmy więc ciężko będzie…

          • Weronika Wróblewska

            🙂 musialabym wiecej odkladac na La Praire 😉
            Męcze teraz Estee Lauder Nutritious- jest rownież bardzo kremowy.

          • Nieee…. Ok. 389 zł kosztuje ten podkład w Douglasie. Sisleyowski jest trochę droższy – 420 zł. Oczywiście można znaleźć w innych sklepach online świeże i oryginalne podkłady z obu firm za dużo niższe ceny 😉 Ojej, Estee Lauder moja twarz nie znosi 😮

          • Weronika Wróblewska

            oo, byłam przekonana, ze ponad 600zł. Widzialam takie cudaki, ktore mialy korektor w wieczku.
            To moj pierwszy pelnowymiarowy podklad Estee- na razie mam mieszane uczucia.

          • Weronika Wróblewska

            Rzeczywiscie, opis imponujacy i swietne oceny uzytkowniczek.
            Niedawno czytalam również o podkladzie artdeco, high performance lifting- podobno niezły 🙂

          • Kiedyś nałogowo kupowałam cienie z Artdeco 😉 Mam nawet od nich cień do brwi, ale nie jestem z niego do końca zadowolona, bo wydaje mi się, że wpada w rudawe tony 🙁 Musiałabym obadać podkład z Artdeco. Chyba nawet w moim mieście w drogerii jest wspomniana marka, tak coś kojarzę…

          • Weronika Wróblewska

            Kojarze cienie- takie maluszki kwadratowe albo prostokątne 🙂 no i kasetki- na kazdy sezon inny design 🙂
            Artdeco lżejszy dla portfela 😉
            Kręce się czesto przy rozach Artdeco, ale jeszcze zadnego nie kupilam.

          • Tak, tak 🙂 Dokładnie, te cienie 🙂 Kasetkę też mam 😉 Ja mam kilka róży od nich i nawet kamuflaż 😀 Właśnie chyba mnie oświeciłaś, że nie recenzowałam ich róży na swoim blogu hmmm…. 😉

          • Weronika Wróblewska

            Podobne cienie wypuscił chyba revlon, ogladalam je w hebe- ale jakies takie suche, nieciekawe sie wydawaly.
            Chętnie poczytam !

          • Ja ostatnimi czasy w ogóle nie maluję się cieniami do powiek, bo mam strasznie tłuste powieki i tak naprawdę tylko baza z UD daje rade utrzymać makijaż oczu w nienaruszonym stanie przez dobrych X godzin. Kiedyś miałam bazę z Artdeco i byłam z niej zadowolona, ale do czasu…

          • Weronika Wróblewska

            Anka, a o jakiej marce wspominasz w poscie sisleyowskim u siebie na blogu?

          • Weronika Wróblewska

            Znam tylko z neta Rouge Bunny Rouge. Spodobala mi sie paleta cieni Raw Garden niedawno, ale ani on-line ani stacjonarnie jej nie widzialam.
            a jaki konrketnie to podklad? Nazwy ich produktów są bardzo tajemnicze 🙂

          • Weronika Wróblewska

            dzieki, bede musiala go obadac:)

          • Nie ma za co, naprawdę 🙂 Jak masz możliwość to weź sobie próbkę do domu, ja nie wzięłam, bo nie miałam na “JUŻ” skąd (w moim Douglasie nie ma RBR) i srogo tego żałowałam 😉

          • Weronika Wróblewska

            U mnie blisko domu na pewno Nie ma RBR, bede musiala pojechac do Arkadii.
            Btw. cos mi swita , ze widzialam niedawno reklame tej marki w gazecie – po raz pierwszy 🙂 ale moze bylo to zwiazane z warsztatami/pokazem makijazu RBR, ktore sie wtedy odbywaly.

          • Zazdroszczę Ci tego, że mieszkasz (chyba) w Wawie… 🙂 Ja zawsze muszę kombinować jak koń pod górkę by coś kupić. Przykładowo kosmetyki z La Prairie, La Mer, RBR nie ma w moim Douglasie…

          • Weronika Wróblewska

            Teoretycznie łatwiej mi kupić, gorzej jednak z czasem by sie wybrac 😉 Jak chce coś kupić, to wpadam do 2-3 Douglasów, Sephor- każda ma troszkę inny asortyment – tzn zaopatrzenie:)
            Mnie na La mer jeszcze nie stac 😉 Mogę poptarzec 😉

          • Weronika Wróblewska

            Przynajmniej nie boli Cię głowa od nadmiaru wrazen ! 😉

          • Ha ha, to też prawda 😀 Czasami to mnie boli jak wejdę do swojego Douglasa, a cóż dopiero do kilku naraz 😀

          • Weronika Wróblewska

            Powiem Ci, ze dopiero niedawno przekonalam sie do Douglasa- czesciej chodzilam do Sephory- one zazwyczaj są wieksze (powierzchniowo) i łatwiej było mi zginać w gaszczu ludzi 🙂

          • Coś w tym jest 🙂 Ja też dużo częściej do Sephory chodziłam… Dopiero od kilku msc non toper odwiedzam Douglasa 😀 Już chyba wszystkie ekspedientki mnie tam znają 😛

          • Weronika Wróblewska

            Zawsze łypię okiem kto jest w środku i zdarza mi się nie wejsc jak nie lubię jakiejś Pani 😉 Zreszta czesto wpadam po pracy i nie wygladam wtedy jak z zurnala, wiec część Pan mnie zupelnie omija, niekiedy potrzebuję swietego spokoju by coś obejrzec 😉

          • Oooo, otóż to… Też tego nie lubię… Czasami jeszcze dobrze nie wejdę do Perfumerii, a obok mnie stoją już 3 Panie… I każda centralnie próbuje mi coś wcisnąć 😮

          • Weronika Wróblewska

            Niestety tak sie zdarza. Kiedyś trafilam na cudowną Konsultantkę, ale ją przeniesli a ja nie zapamietalam jej imienia. Odnosze czasem wrazenie, ze Panie nie wierzą, że za chwilę coś kupię ;)))))

          • U mnie zdarza się to nagminnie 😉 Uuu, no to szkoda 🙁 Niestety też często takie mam wrażenie :/

          • Weronika Wróblewska

            …a przeciez wiadomo, że każda z nas ma morze potrzeb 😉

          • Weronika Wróblewska

            Myslę, że są o tym przekonane 😉
            Chociaz w sumie nie wiem czy ja potrafilabym zawsze byc mila i usmiechnieta, w koncu praca z ludzmi to nie taki miód 😉

          • Weronika Wróblewska

            Pewnie tak 🙂
            Ja lączę się z tymi co siedzą i po 14 😉

          • Weronika Wróblewska

            Znam to. Albo wyjsc w piatek i wrocić w poniedzialek 😉

          • Ja na szczęście narazie nie pracuje 😛 Chciaż w domu to też pełno roboty… 😛

          • Weronika Wróblewska

            Ostatnio nikogo nie zapraszam, bo mam w domu taki balagan …;)

          • Ja za to częściej laduję w Douglasie , bo mam blisko domu 😉 Ale Sephora bardziej do mnie przemawia 😛 Właśnie ze względu , że są wieksze i mozna sobie połazić.

          • Weronika Wróblewska

            🙂 od marki do marki 🙂

          • Weronika Wróblewska

            poprawka- paletka juz jest on line w douglasie

          • Weronika Wróblewska

            Tylko ja ich jeszcze nie mialam?:-)

          • Będę niedługo testować Nowy Estee Lauder 🙂 może weź tego jeszcze próbkę 🙂

    • Jeśli chodzi o podkład to tak jak Agnieszka Ka pisze, może musisz silniejszą pielęgnację nawilżającą nałożyć, mi nawet na samym serum pięknie siedzi, ale ja mam taką cerą ,że praktycznie każdy kosmetyk mi służy 🙂

    • Expert wydaje się stworzony dla mnie i myślałam, że będzie idealny. Wybrałam się po próbki w różnych kolorach i niestety ale miłości to z tego nie będzie, a nawet przeciwnie… Zupełnie odwrotnie niż Eclat. Expert podkreśla skórki, zmarszczki, a swieci się już po godzinie. Niestety dla mnie katastrofa :/

Write A Comment