Benefit Lip Balm nawilżający balsam do ust

Wypielęgnowane usta nawet nie pomalowane pomadką wyglądają dobrze. Takiej zasady się trzymam i przykładam dużą uwagę do kosmetyków jakie używam do pielęgnacji ust. Inne kosmetyki używam w ciągu dnia , inne w domu , a jeszcze inne na noc. Coraz więcej marek selektywnych ma w swojej ofercie balsamy nawilżające do ust . Niedawno wychwalałam pod niebiosa mój ulubiony balsam do ust →Dior Addict Lip Glow. Uwielbiam ten balsam do ust i chętnie po niego sięgam. Niemniej jednak bardzo polubiłam również Benefit Lip Balm. Te urocze , cukierkowe , dziewczęce opakowania kupiły mnie od razu ! Słodkie opakowania kryją bardzo dobry produkt nawilżający do ust.

SONY DSC
Benefit Lip Balm nawilżający balsam do ust

Benefit Lip Balm nawilżający balsam do ust

To cztery wersje kolorystyczne, każdej przypisany jest inny motyw ozdobny opakowania i indywidualna słodko brzmiąca nazwa.

Nawilżające balsamy do ust są wzbogacone masłem mango i kwasem hialuronowym. Nawilżają i odżywiają usta na długi czas bez uczucia lepkości. Bardzo subtelnie, nienachalnie pachną i nadają delikatnego połysku ustom. Stopień nawilżenia, nawet dla takich jaki moich, chimerycznych ust jest bardzo dobre. Ich konsystencja jest mnie masełkowa niż wspomnianego wyżej Dior Addict Lip Glow ale równie skuteczna. Bez problemu rozprowadzają się na ustach. Bez względu na wersję kolorystyczną, każdy zachowuje się tak samo jeśli chodzi o noszenie i nawilżenie.

SONY DSC
Benefit Lip Balm nawilżający balsam do ust

 

Odcienie  Benefit Lip Balm :

 

SONY DSC
Benefit Lip Balm nawilżający balsam do ust

Od lewej :

* Benefit Lip Balm Chchablam – z nutką koloru mango

* Benefit Lip Balm Benebalm z nutką koloru czerwonego różu

* Benefit Lip Balm Lollibalm z nutką koloru orchidei

* Benefit Lip Balm Posiebalm z nutką koloru cukierkowego różu

 

SONY DSC
Benefit Lip Balm nawilżający balsam do ust
Benefit Lip Balm nawilżający balsam do ust :
Benefit Lip Balm nawilżający balsam do ust :

Od lewej na zdjęciu powyżej :

* Benefit Lip Balm Posiebalm

* Benefit Lip Balm Chchablam

* Benefit Lip Balm Lollibalm

* Benefit Lip Balm Benebalm

U mnie każdy kolor wygląda bardzo podobnie, mam tak ciemny pigment ust ,że jedynie Lollibalm się troszkę wyróżnia. Balsamy wpisują się na listę ulubionych balsamów do ust:) Są to kosmetyki bardzo wydajne. Pięknie wyglądają na toaletce , mi przynajmniej zawsze miło spoglądać w ich kierunku 🙂  W mojej torebce oprócz Dior Addict Lip Glow honorowe miejsce zajmuje również Benefit Lip Balm nawilżający balsam do ust 🙂 Polecam !

Benefit Lip Balm nawilżający balsam do ust
Benefit Lip Balm nawilżający balsam do ust

Benefit Lip Balm nawilżający balsam do ust dostępne są w perfumerii Sephora w cenie 89zł

[tabs type=”horizontal”][tabs_head][tab_title]Ciekawa jestem czy :[/tab_title][/tabs_head][tab]Zwróciliście uwagę na te słodkie balsamy do ust? jak wygląda Wasza , zimowa pielęgnacja ust ? jakieś specjalne , bardziej treściwe balsamy do ust  czy pozostajecie przy ulubionych, takich ,które używacie bez względu na porę roku  ?[/tab][/tabs]

 

Autor

114 komentarzy

  1. Jeszcze ich nie widziałam,ale 2 kolory obadam na żywo na 100%
    Ja w sumie błyszczykowa jestem więc zimą nie mam większych problemów ze spierzchniętymi ustami. Ale lubię od czasu do czasu zrobić sobie delikatny piling ,a potem nałożyć na noc masło shea z Organique i moje usta są cudne 🙂

    • A które Aguś przypasowałyby Ci ?
      ja mam duży problem ale to pewnie przez pracę w maseczce :/
      ja peelinguję też regularnie ale mam dużą tendencję do sucharków:/ na noc nakładam dużą warstwę jakiegoś mazidła a czasami rano i tak nie są w najlepszej kondycji 🙂 muszę spróbować jeszcze olej kokosowy , na skórki działa idealnie 🙂

      • Bene i Lolli -fajne kolory. Ale i tak to jeszcze nie to co mam na myśli 😉
        Albo tego masła shea z Organique. Je można na wagę kupić w małych opakowaniach. Spróbuj jak ci nie spasuje to wetrzesz w ciałko 🙂
        Ja teraz używam Regenerum -regeneracyjne serum do ust i powiem Ci, że godne uwagi, choć pierwsze użycia na to nie wskazywały.

          • Agniecha4791

            Ja kupiłam Regenerum na jakiejś promocji w SP i tak nie wiedziałam, czy będzie z tego miłość i jakoś tak pomalutku dogadaliśmy się.
            A masło shea polecam tym bardziej ,że w momentach wielkiego lenia zdarza mi się aplikować je na noc pod oczy i też ładnie skórę odżywia.

          • W następnym tyg podjadę do SP 🙂
            I do Organique, tym bardziej ,że już jakiś peeling muszę uzupełnić do ciała 🙂 pod oczy to jeszcze takich specyfików nie nakładałam, ale wszystko co mi do ust nie służy wędruje na skórki 🙂

          • Agniecha4791

            Też dobre wyjście. Grunt to dobrze pogłówkować i znaleźć nowe zastosowanie.

          • Agniecha4791

            Tylko niech się mama nie zniechęci. Na początku serum ma bardzo tępą konsystencję, ale po kilku aplikacjach robi się masełkowe.

  2. U mnie z balsamami to tak słabo bo ja lubię kolor 😉 używam jedynie na noc, a i tu z regularnością słabo 🙁 ale postawiłam już sobie przy łóżku co by jak najczęściej pamiętać :)))

  3. a ja się zauroczyłam balsamikiem Sopa and Glory, który dostałam od Pauli: jest słodki więc to może dlatego:) No i tradycyjnie zwykły krem Nivea a na wyjścia jesienne zawsze jakaś szminka.

  4. Lubię taki rodzaj produktów do ust i nie powiem ciekawią mnie, choć mam uraz do oferty Benefitu i coraz rzadziej zaglądam na ich stoisko. Może jednak pomacam testery chociaż 🙂 bo balsam z Diora bardzo lubię.

  5. Mam lolli balm. Kupilam jak kiedys bylam w brow barze, a one wlasnie weszly. Mazidelko jest dosc fajne i daje baaardzo delikatny odcien na ustach, ale uzylam to moze kilka razy i juz widac dosc znaczne uzycie sztyftu ;/

Write A Comment