Chanel Levres Scintillantes Glossimer 148
Błyszczyki Chanel Levres Scintillantes zapewniają intensywny kolor oraz długotrwały połysk. Dzięki płynno – żelowej konsystencji charakteryzuje się niesamowitą trwałością. Nadają szlachetnego połysku, starannie pielęgnują powierzchnię ust, a komfortowa konsystencja zadowoli każdą wymagającą kobietę.
W mojej kolekcji błyszczyków Chanel przewinęło się już kilka sztuk i zawsze chętnie po nie wracam . Za każdym razem wybieram jednak inny odcień . Gama kolorów w stałej kolekcji jest tak bogata ,że wybór bywa bardzo ciężki , nigdy jednak nie trafiłam na taki, który nie przypadłby mi do gustu 🙂
Chanel Levres Scintillantes Glossimer 148

Błyszczyk zamknięty jest w typowe dla Chanel , proste i eleganckie opakowanie.

Chanel Levres Scintillantes Glossimer 148


To bardzo delikatny , subtelnie podkreślający usta odcień z pomarańczowymi i różowymi tonami. Ma zatopione drobniutkie iskrzące drobinki zupełnie niewyczuwalne na powierzchni ust. Konsystencja żelowa , średnio gęsta nie nastręcza trudności w nakładaniu. Błyszczyk nie klei się i łatwo rozprowadza na ustach pozostawiając je bardzo dobrze nawilżone i wypielęgnowane. Pięknie błyszczy tworząc taflę wody .
Aplikator gąbeczkowy , który nabiera odpowiednią ilość kosmetyku.

Subtelny zapach błyszczyka nie będzie nachalny dla bardziej wybrednych nosów;)
Błyszczyk utrzymuje się standardowo, jeśli miałabym porównać do błyszczyków ,po które najchętniej sięgam ( Dior, YSL) to jednak dłużej się utrzymuje. Myślę, że tą trwałość warunkują drobinki;)
Chanel Levres Scintillantes Glossimer 148
Jest świetną propozycją do makijażu na dzień jego subtelność i delikatny kolor z pewnością przypadnie do gustu każdemu typowi urody . Takie delikatne kolory najczęściej noszę ,a używanie ich nie wymaga skupienia podczas malowania ust i spokojnie możemy poprawić makijaż bez użycia lusterka 😉


Polecam bardzo tą serię błyszczyków ! Jeśli nie lubicie drobinek polecam rozejrzeć się za najnowszą kolekcją na lato 2014 Chanel Reflets d’Ete . Gama kolorów z tej kolekcji pozbawiona jest drobinek, a kolory skradły moje serce 🙂
[singlepic id=1118]
Jeśli macie chęć się przyjrzeć bliżej całej kolekcji Chanel Reflets d’Ete zapraszam zajrzeć do zakładki nowości :
[tagline_box backgroundcolor=”#FFFFFF” shadow=”yes” shadowopacity=”1″ border=”1px” bordercolor=”#000000″ highlightposition=” top or bottom” link=”https://www.inesbeauty.pl/nowosci/” linktarget=”” buttoncolor=”leave blank” button=”ZOBACZ WIĘCEJ” title=”Nowości kosmetyczne – HOT NEWS ” description=”Zapowiedzi i nowości : pielęgnacja , makijaż, zapachy “][/tagline_box]
Moja kolekcja zaczęła się zbierać 😉
[singlepic id=1127]
Jak Wam się podoba mój kolor ? znacie błyszczyki Chanel , lubicie ?
80 komentarzy
miałam drobinkowy”Bagatelle’ nr 161 i bardzo miło go wspominam 🙂
te Twój tez piękny, delikatny, idealny na lato 🙂
🙂 chyba nawet go kojarzę 🙂
bardzo mi się podoba, jest subtelnie:)
bosze jak Ty kusisz mnie…
Aga, prześliczne zdjęcia z różą:D
:*
:*
Dziękuję Kochana moja :*
nie ma za co, bardzo ładnie tak razem wyglądają 🙂
Ładny:) ja mam tylko jeden blyszczyk 😀 za to sporo balsamów
🙂
tylko jeden ? to rzeczywiście balsamowa jesteś :*
Jeden i to jeszcze wygrany bo tak by nie było wcale;) ale czaję się na Lip Maximizer Diora;)
wygląda bardzo kusząco 😉 ja ostatnio częściej sięgam jednak po pomadki. Wyjątkiem jest eliksir z loreal 😉
😀
te eliksiry muszę pomacać koniecznie 🙂
Ładny, taki delikatny…błyszczyki fajnie wyglądają w słońcu zawsze 🙂
🙂 ja bardzo lubię efekt jaki dają:)
Błyszczyk, błyszczykiem, ale lakiery bym Ci porwała!
Pięknie wakacyjne kolory 🙂
powstrzymywałam się żeby nie kupić wszystkich 😉
Ładny jest. Muszę się jednak przyznać, że nie przepadam za błyszczykami. Zawsze kleją mi się do nich moje niesforne włosy, zawsze roznoszą produkt na policzki. Nie, nie. Tylko sobie powzdycham 😉
Krążę jednak ostatnio, jak sęp nad pomadkami Chanel. Możliwe, że jeszcze w tym tygodniu się na jakąś skuszę. Szminki sprawdzają się u mnie znacznie lepiej 😉
ja w sumie najczęściej w związanych wlosach chodzę i nie mam takiego problemu ale rozumiem ,że może to być uciążliwe :/
pomadki też są wyborne ! i kolory i jakoś świetne 🙂
Ostatnio obcięłam włosy, teraz związuję czasem włosy. Wtedy pozwalam sobie na coś lepkiego 😉
Skusiłam się w końcu na pomadkę Rouge Coco. Jestem bardzo zadowolona. Teraz mam jeszcze ochotę na Rouge Coco Shine, żeby mieć coś bardziej na co dzień 😉 Masz może jakaś konkretną, którą byś mi poleciła? 😉
Jedne z moich ulubionych błyszczyków. Bardzo je cenię za kolory i niesamowitą trwałość.
:* i moich 🙂 tak trwałość wydaje mi się być najlepsza 🙂
Przez tyle lat używania różnych malowideł mogę śmiało stwierdzić, że tylko błyszczyki Bobbi Brown dorównują Chanelkowym trwałością.
a wiesz, że jeszcze nie miałam z BB :/ muszę oblukać koniecznie 🙂
Ja mam dwa i jestem z nich bardzo zadowolona. Fakt,że klejuchy są okropne, ale skończyć to ja ich już bardzo długo nie mogę bo po prostu nie schodzą szybko z ust. Można coś przekąsić ,napić się a usta nadal są pomalowane.
Polecam zwłaszcza kolor Hot Pink nr 16.
Sprawdzę napewno, jak pink to już mi się podoba 🙂
Czytając Twojego bloga, śmiem stwierdzić ,że na pewno 🙂
mi klejustwo nie przeszkadza 🙂
ja mam tyle pootwieranych błyszczyków ,że bardzo ciężko mi zdenkować 🙂
Ja kupowałam 2 lata temu, może w międzyczasie coś w konsystencji poprawili. Nie mniej jednak uważam,że warto go przetestować.
Nie szaleję za błyszczykami ale ten rzeczywiście wydaje się ładny :))
🙂 sprawdz sobie może jakiś Ci się spodoba 🙂
Mam i lubię 131 🙂 Te drobinki są urocze 🙂
Ja uwielbiam migotki 🙂
Nie miałam jeszcze blyszczyka Chanel, ale od dłuższego czasu mam ochotę na choć jedną sztukę 🙂 Twój kolor dla mnie troszkę za jasny i źle bym się w nim czuła, ale Tobie bardzo pasuje 🙂
myślę, że się rozkochasz i nie jedna sztuka będzie 😀
Są w fajnych odcieniach róży i fuksji może w tych odcieniach lepiej byś się czuła:)
Lubię takie kolory właśnie za to, że jak wspomniałaś nie trzeba bawić się w lusterko czy konturówki i precyzyjne nakładanie. Bałam się na początku postu tych drobinek ale widzę, że w ogólnym zdjęciu nadają jedynie błysku i nie są mocno widoczne – taki efekt zdecydowanie mi się podoba 😀
🙂 cieszę się Kochana ,że mamy podobne i bardzo praktyczne odczucia 🙂
w tym kolorze te drobinki nie są nachalne , ale w innych mogłyby Ci przeszkadzać jak nie lubisz 🙂
Bardzo ładny kolorek, lubię takie blyskotki 🙂 blyszczykow Chanel nie znam, wybieralam szminki ale skoro trwałość jest jeszcze lepsza niż w innych mazidelkach to będę musiała je poznać 🙂
Bardzo Ci pasuje ten kolor, wyglądasz ślicznie 🙂 :**
ja też ,ja też 🙂
sprawdź sobie koniecznie Kochana 🙂
Dziękuję :*****
Bardzo ładnie podkreśla usta 🙂
Inne kolory wyglądają równie zachęcająco 🙂
dziękuję :*
Ale ładny efekt daje! Używałabym :))
Twój nowy też piękny Kochana :*
Piękny kolor, jestem wielkim zwolennikiem takich delikatesów 🙂
🙂 ja też najchętniej po takie sięgam 🙂
Uwielbiam te błyszczyki, ostatnio im się przyglądałam i spodobał mi się ten wściekły róż z drobinkami. ;)) Wyglądasz ślicznie w tym błyszczyku kochana. 🙂
🙂 róż miałam ostatnio, już się zużył 🙂
Dziękuję Kochana :***
Ja jeszcze mam więc się nie spieszę z zakupami ale jak będę kończyć to myślę właśnie o tej serii. 🙂 Buziaki podziękowania za życzenia. :***** Jutro jadę do Wro. 🙂
super!
Kochana to i tu jeszcze buziak urodzinowy :*
Jak będę miała chwilę to napiszę sms to może jakaś kawusia ?:)
Pewnie, jak tylko będziesz miała chwilę to chętnie. 🙂 Teraz ja stawiam. 🙂 Za buziaki oczywiście dziękuję. :* :* :*
Efekt na ustach bardzo mi podoba się, drobinki subtelnie rozświetlają usta, a sam błyszczyk jest niczym tafla 😉
Dokładnie tak :*
Ślicznie i jakże subtelnie prezentuje się na Twoich ustach. Kocham Chanel, jednak na błyszczyk się nie skuszę, bo ich po prostu nie lubię (żadnych błyszczyków). Bardzo za to lubię pomadki w kredce.
Dziękuję Kochana moja :*
Wiem, wiem ,że nie lubisz 🙂
Kupiłam sobie ostatnio kredkę Clinique ale cień i jestem bardzo na tak:)
Mi wpadła w oko pomadko-kredka z Maca, ale tylko on-line mam dostęp i jeszcze się nie zdecydowałam, bo chciałabym zobaczyć naocznie. 😉 Jak już zaryzykuję, to pewnie i tam wyprzedana będzie 😉
Alez pieknosci- i Ty i blyszczyk:-) za 2 dni mam zamiar pobuszowac w strefie bezclowej- jesli dorwe, kupie:-)
Dziękuję Kochana ! :*
A gdzie się wybierasz ? ja dopiero za 2 tyg :/
Do Szwecji:-) moje ukochane kierunki to Skandynawia:-)
Mam zamiar sprawic sobie jakis maly set makijazowy, podklad shiseido i …cos extra:-)
No i w koncu nie oszalec w lushu i kupic tam cokolwiek:-)
hahah, ja w tamtym roku jak byłam przelotem w Austrii zaszalałam w Lush, nie wiedziałam co brać i w sumie nie nakupiłam tyle ile bym chciała, bałam się też o przewóz i temp , które były bardzo wysokie 🙂
Bylam tak oszolomiona, ze nie wzielam nic i przez caly rok sobie wyrzucalam to nieogarniecie:-) na pewno chce czyscik angels on bare skin i jakas maseczke. Polecasz cos Agnieszko? Na razie wszystkie Twoje typy sprawdzily sie u mnie w 100% 🙂
to dokładnie tak jak ja 🙂
Miałam Angels on Bare i to zdecydowanie mój faworyt 🙂 miałam też kostki peelingujące do ciała i polubiłam je ale nie wiem czy to moje must have 🙂
Na razie liste wszystkiego w co chcialabym sie zaopatrzyc mam dluga, zobaczymy co sie spelni:-)
ale super !
to poszalej dobrze, a potem koniecznie się pochwal Kochana 😀
Uwielbiam je 🙂 właśnie za te subtelne drobinki, konsystencje , zapach i smak 🙂
Te najnowsze kolory są śliczne, jednak za przezroczyste jak dla mnie i tej ceny nie warte.
Buziak Miniu :-*****
Piękne nówelaski u ciebie zawitały ♥️
🙂 ja je wielbię za to samo 😀
Właśnie je macałam już ale póki co nie zdecydowałam się na żaden :/
Ty masz całą serię chyba tych lakierów, ja jeszcze rozważam zakup reszty 🙂 nie mam przekonania do białego choć kusi 🙂
Buziam Miniu :***
Błyszczyki są przepiękne ♥
Ja mam tylko jeden błyszczyk Chanel w swojej kolekcji. Kupiłam ze względu na cudowny kolor.
Bardzo go lubię, choć osobiście wolę błyszczyki Guerlaina 😉
🙂
Ja od lat mam Chanelowe i tak już się do nich przyzwyczaiłam że ciężko przejść obojętnie 🙂
Guerlain też lubię 🙂
Kochana ! W końcu udało mi się tu skomentować a nie na tamtym blogu !!! 😀 JEA ;D trochę mi to zajęło, ale zawse czytałam i tam pisałam ! 😀 Kolory do wyboru są piękne – chętnie bym jakiś przygarnęła 😉
Kochana, jeszcze jakbyś zrobiła pełne logowanie do disqus to bym od razu po kliknięciu na Twój avatar była przekierowana na Twój blog 😀 pokombinuj 🙂
Wiem, że jesteś obecna :*
Kolory są śliczne , to prawda 🙂
już Paula dodała bloga, mi też to ułatwia życie;)
Nie używam błyszczyków tej marki, ale na ustach się ten produkt prezentuje wspaniale.
Akurat błyszczyki z tej kolekcji nie przypadły mi do gustu ale ogólnie lubię je 🙂
Nie przepadam za błyszczykami, ale ten wygląda naprawdę zachęcająco 😉
kolor świetny, zdecydowanie mój, jakoś z błyszczykami mi nie po drodze, ale może czas to zmienić ;D
Aguś, piękności Ty moje :*
Znowu postanowiłaś mnie kusić? 😛 Niedobra Ty 🙂 Wiesz, że ja mam ochotę na błyszczyk Chanel i pewnie po Twojej recenzji wpadnie on w moje łapki. A kolorek jest piękny 🙂
Nie używam błyszczyków, ale bardzo ładnie się prezentuje na Twoich ustach 🙂
Bardzo lubię te błyszczyki. Kiedyś sięgałam po nie zdecydowanie częściej, teraz ze względu na rosnące we mnie zamiłowanie do ust pokrytych kryjącym kolorem, nasze drogi trochę sie rozeszły 😉
Piekna tafla!
Takie mocno drobinkowe błyszczyki uwielbiam nakładać na pomadki. Potrafią zmienić całkowicie ich kolor.
Piękna kolekcja <3
Kolor piękny, jednak ja wolę błyszczyki bez drobinek. Planuję kupić niedługo jakiś błyszczyk, w podobnym kolorze, bo dodaje on uroku i dziewczęcości.