SISLEY Phyto Lip Shine 03 Sheer Rose

SISLEY
Phyto Lip Shine
03 Sheer Rose

Letni makijaż… jaki powinien być ? Moim faworytem jest lekki, podkreślający urodę w taki sposób by czuć się jak na urlopie, bez tony kosmetyków, jakie zazwyczaj używamy w chłodniejsze pory roku. Ze smakiem, delikatnie podkreślone oko, rozświetlona cera, wykonturowana bardzo subtelnie brązerem i usta, na których szczególnie się skupiam latem wykorzystując kolory jakie w zimie czy na jesień nie noszę. Do takich kolorów należy bohaterka dzisiejszego wpisu. Jedna z kilku jakie posiadam z linii SISLEY Phyto- Lip Shine. Bardzo lubię te pomadki, a kolor, który dziś prezentuję uwielbiam do letnich stylizacji. W opakowaniu kolor może wydawać się mało atrakcyjny, ale na ustach nabiera innego wymiaru i stanowi świetnie uzupełnienie muśniętej wakacyjnym słońcem twarzy.

Pomadka do ust musi zapewniać mi optymalne nawilżenie. Moje chimeryczne usta są bardzo wymagające, a wysoki poziom nawilżenia to główny czynnik decydujący o tym czy się polubią z produktem czy nie. Pomadka SISLEY PHYTO LIP SHINE staje na wysokości zadania. Oprócz cudownie nawilżających właściwości daje głębię koloru taką na jakiej mi zależy. Odcień w kolorze 03 Sheer Rose  to  taki odcień pomidora z domieszką delikatnego brązu. Dla mnie jest to kolor, który świetnie współgra z opaloną cerą i delikatnie zaznaczonym okiem w kolorach beżu u brązu. Pomadka ma aksamitną i kremową formułę,  gładko, łatwo i precyzyjnie rozprowadza się na ustach. Już od momentu samej aplikacji świetnie pielęgnuje. Unikalna polimerowa technologia zastosowana w tej szmince tworzy na ustach warstwę ochronną, która dostosowuje się do ruchu warg i chroni przed wysychaniem. Zawarte w formule trwałe pigmenty chronią kolor przed blaknięciem, rozmazywaniem się i ściekaniem. Te pomadki są jednymi z ulubionych! Formuła wzbogacona o masło kokum i masło z mango nawilża, chroni i zapewnia poczucie komfortu jak po zastosowaniu balsamu. Efekt połysku, przejrzystości i rozświetlenia jest osiągany dzięki polimerom filmotwórczym, które również wygładzają, modelują i wypełniają usta. Smaczne, owocowe odcienie zapewniają półprzejrzyste wykończenie. Kremowa, praktycznie nieodczuwalna i bardzo wygodna w aplikacji konsystencja pomadki Phyto-Lip Shine jest jednocześnie lekka i odżywcza.

SISLEY Phyto Lip Shine 03 Sheer Rose
SISLEY PHYTO LIP SHINE 03 Sheer ROSE
SISLEY PHYTO LIP SHINE 03 Sheer ROSE

SISLEY
Phyto Lip Shine
03 Sheer Rose

SISLEY PHYTO LIP SHINE 03 Sheer ROSE
SISLEY PHYTO LIP SHINE 03 Sheer ROSE
SISLEY PHYTO LIP SHINE 03 Sheer ROSE
SISLEY PHYTO LIP SHINE 03 Sheer ROSE

Pozostałe odcienie pomadek SISLEY PHYTO LIP – SHINE jakie pokazywałam w makijażach możesz obejrzeć w linkach poniżej :

Autor

60 komentarzy

      • Kochana ja właśnie czekam na kuriera od Angeliki bo poprosiłam ją o zakup pianek:).
        A wracając do pomadek to ja mam ją w kolorze Sheer Balm i ją lubię. A co do pomadek to tak jak już pisałam ostatnio jakaś za mną chodzi:)
        Miłego dnia i do wieczora.

          • Sasza Anna

            Kurier dotarł z pachnącą paczką :)) cud miód są te kosmetyki BBW. A Angelika jeszcze dołączyła od siebie co nieco, a właściwie same cuda w ramach prezenciku więc radość była jeszcze większa. Ale znasz Angel potrafi sprawić człowiekowi dużo radochy. Zresztą tak samo jak Ty i Gosia. Co ja bym bidula bez Was zrobiła.
            Dołączyła mi też próbkę maski Eisenberga. którą natychmiast wypróbowałam i wrażenia super.
            A Ty jak tam Skarbie, czytałam, że miałaś trudny dzień:(?

          • wyobrażam sobie jak cała poczta pachniała 😀 no nasza Angi to prawdziwy Angel 🙂 Kochana ja nie wiem też co bym bez Was zrobiła :****
            Ja uwielbiam tę maskę 🙂
            Oj ciężki był ale już z mną, nie mogłam się doczekać by siąść przed kompem i pogadać z Wami 🙂
            Mów jakie cuda masz w paczuszce 🙂

          • Sasza Anna

            w pianki i kremy do rąk tak 🙂
            Muszę sobie wąchnąć 🙂 jeszcze raz ten watermelon.

          • Sasza Anna

            Wąchnęłam CUDO i bardzo żałuję, że nie wzięłam balsamu i żelu chociaż w miniaturze:(
            Ale jeszcze wszystko przede mną 🙂

          • Angelika

            W sobotę rano 🙂
            No to szybko zleci :* A jutro na długo?

          • A to już tuż tuż 🙂 cudownie Kochana, piękny czas przed Tobą, właśnie mówię do mojego, że już bym gdzieś na urlop pojechała, hhi
            Kochana zaczęliśmy oglądać Narcos i super 🙂 dziękuję za polecenie :*
            Jakoś zleci, Kochana na 15 więc też nie mam rano spiny 🙂

          • Angelika

            No niestety, ja pewnie po swoim urlopie też będę chciała gdzieś wybyć… 😀 Chociaż niewykluczone, że może w październiku się uda, bo znowu nas znajomi zapraszają.
            Cieszę się bardzo, że Wam się podoba 🙂 W tym roku chyba drugi sezon ma wyjść, jeśli nic nie namieszałam 🙂
            A to szybko zleci ;* Jakieś plany na jutro popołudnie?

          • hihi, takie życie 🙂 no pamiętam że Hiszpania może Wam wypali, byłoby super 🙂 :*
            a to fajnie, my na razie po pierwszym odcinku, dziś już nie obejrzymy bo ja zmęczona jestem ale jutro pociśniemy dalej 🙂
            Tak zleci na pewno, nie mam też tak ciężkiego jak dziś 🙂 :* po południu w pracy, rano może coś porobię w chałupie ale zbieram się już od niedzieli i jeszcze się nie zabrałam ale chciałam trochę po szafkach posprzątać 🙂
            A Ty Skarbie co planujesz ?

          • Angelika

            Muszę poprać coś i też chatę ogarnąć z lekka 🙂 Jutro jak wypali, to się z Weroniką spotkamy 🙂 Wieczorem zakupy bo w piątek nie będzie kiedy. A tak poza tym żadnych konkretnych planów 😉 Zleci dzień szybko 🙂
            Ja po szafkach też muszę posprzątać. W większych mam już ogarnięte, zostały kosmetyczne 😉

          • ja mam Kochana prasowania po urlopie od groma 🙂
            o fajnie 🙂 ja bym się chętnie z Wami spotkała 🙂
            ja się zabieram i nie mogę zabrać 😛 ale jakoś powoli ogarnę 🙂 no ja o kosmetycznych właśnie myślę 🙂

          • Angelika

            Ja ostatnio jak prasowałam to 3 godziny prawie :/ brr ;/
            Trzeba bedzie sie tak spotkac Kochana ;*
            Hihihi niby najprzyjemniejsza część, a jak ciężko się zabrać 😛 🙂

          • mnie tyle samo czasu pewnie zajmie 🙂 ale zwlekam bo nie są to rzeczy must have , tylko urlopowe w większośći 🙂
            Koniecznie :)]
            nooo bo chyba Kochana ta ilość przeraża 🙂

          • Angelika

            Ja musiałam, bo już nie miałam prawie w czym chodzić 😀
            ;*
            Pewnie tak 🙂 Mi by się przydało ciut więcej miejsca, ale muszę się zadowolić na razie tym co mam 🙂 Chciałabym toaletkę sobie kupić, ale też nie mam specjalnie gdzie jej wstawić, więc pewnie muszę ten plan odłożyć na przyszłość 🙂 Kochana, Ty ilością kosmetyków na pewno bijesz mnie na głowę ;*

          • hihi 🙂
            Kochana, jeszcze zrobisz sobie toaletkę, ale uwierz mi one nie są jakoś mega funkcjonalne 🙂
            Ja teraz zużywam to co mam w zapasie i całkiem mi nieźle idzie z pielęgnacją, dolna szuflada robi się lżejsza 🙂

          • Angelika

            W planach jest, także prędzej czy później sobie zrobię 😉 A że mało funkcjonalna, kto by się tym przejmował 😛
            Kochana, to pięknie Ci idzie ;* Widzę, że robisz miejsce na kolejne kusicielstwa 😀 :* U mnie powoli schodzi, ale już nic nowego nie dokupuje, więc może ruszy ciut szybciej to denkowanie 🙂

  1. zaczęłam używać na wczasach ja mam chyba kolorek jaśniutkiego różu balsamik bardziej nr 15, fajny wygląd i welurowe opakowanko takie jakie lubię bo się nie rysuje, jako sam balsamik bardzo fajny, ale dość twarda zbita konsystencja nie taka jak w Dior czy Chanel, bardzo podoba się mi opakowanie w srebrnym kolorze proste z literą w kolorze czerwonym duża literka S, natomiast cienie Sisley które pojechały ze mną na wakacje to quartz 10 i graphite 8 dobrze się trzymały powiek nie osypywały się i jestem zadowolona do czego się przyczepiłam to tylko do opakowania-pudełeczka dość ciężko mi się je odmykało, musiały być suche łapki 😉

Write A Comment