JOUR D’HERMÈS , JOUR D’HERMÈS ABSOLU

” Przyjść na świat, śmiać się do aniołów, tryskać radością,
otwierać oczy, patrzeć na niebo, nasłuchiwać, inspirować się,
stawiać stopę przed siebie, podawać rękę, otwierać szeroko ramiona,
czuć delikatną bryzę, skakać w powietrze, podążać za swą naturą, podnieść kotwicę, przeć do przodu, kuć pomysły, podążać własną drogą, zostawiać ślady, pokonywać przeszkody, powitać horyzont, żyć pełnią życia, żywić marzenia,zanurzyć się w nieznane, ryzykować, kochać bliskich, zależeć od innych, pozwolić, by decydował los, poruszyć czyjeś serce, uwolnić instynkty, podzielić się tajemnicą, dać życie, skupiać się na tym, co ma znaczenie, nie spieszyć się, wypełnić swe przeznaczenie, celebrować piękno, uszczęśliwiać innych… Chwytać dzień …”

JOUR D’HERMÈS , JOUR D’HERMÈS ABSOLU
JOUR D’HERMÈS , JOUR D’HERMÈS ABSOLU

Zapachy Hermes nigdy jakoś szczególnie nie zwracały mojej uwagi. Znałam kilka ale nigdy nie zapragnęłam na tyle by je mieć i upajać się w ich nutach. Do czasu kiedy powąchałam JOUR D’HERMÈS ABSOLU i przepadłam… Uwiódł mnie na tyle , że dziś nie wyobrażam sobie nie mieć flakonu na półce !

Odkąd istnieje, Jour d’Hermès celebruje świt, ujawniając w pełnej gracji, świetlistej aurze piękno kobiety . Światło budzi i objawia piękno świata, symbolizuje naturę rzeczy i żyjących stworzeń.

Światło ożywia,migocze do naszych uszu, drga w naszych nozdrzach, muska nasze usta, łaskocze każdy por naszej skóry. Oczarowuje nas. Jest życiem samym w sobie.

 Jean-Claude Ellena twórca  zapachu  Jour d’Hermès skupił się na kobiecości by pełniej ją uwolnić. Kolejny kwiatowy zapach ? Owszem , ale tym razem niech będą to tysiące kwiatów… Naręcza, bukiety, kiście, kwiaty ogrodowe, kwiaty cięte , poranne kwiaty, kwiaty wieczorne… obfitość !

JOUR D’HERMÈS , JOUR D’HERMÈS ABSOLU
JOUR D’HERMÈS , JOUR D’HERMÈS ABSOLU
JOUR D’HERMÈS , JOUR D’HERMÈS ABSOLU
JOUR D’HERMÈS , JOUR D’HERMÈS ABSOLU

Flakon prosty a jak bardzo zmysłowy … Tak jak zapomniane nasiono daje narodziny świeżym kwiatom , tak kwadratowe , tradycyjne dno służy flakonowi za bazę. Linie pną się z każdego rogu tego postumentu , i wszystkie cztery łączą się  jednym płynnym ruchem w subtelny kształt, w zmysłowe ramiona… Gracja bijąca z tej figury odzwierciedla jej zawartość. Ma w sobie to , czego spodziewamy się od każdego dnia : że przyniesie światło , będzie płynny i pełny, i że powróci..

JOUR D’HERMÈS , JOUR D’HERMÈS ABSOLU
JOUR D’HERMÈS , JOUR D’HERMÈS ABSOLU

Nutami głowy są grejpfrut, cytryna i nuty wodne;

Nutami serca są gardenia, groszek pachnący, nuty zielone i białe kwiaty;

Nutami bazy są piżmo i nuty drzewne.

Zaraz po spryskaniu Jour d’Hermès pachnie cytrusowo , rześko i świeżo , pobudzająco… przebijają się warzywne nuty , które po kilku minutach wyciszają  się i  zapach  przechodzi  w lekki , bardziej zmysłowy … potem znowu pojawiają się cytrusy ale już w innym wydaniu , kwiatowe nuty się włączają i przeplatają z zapachem trawy cytrynowej… następne godziny to zmysłowe piżmo … Zapach wnika i siedzi mocno w skórze … To coś niesamowitego jak bardzo staje się taki mój…. Ja nie wyczuwam już go w ogóle ale wiele osób mnie pyta czym pachnę 🙂

Jour d’Hermès Absolu

Wzorem francuskiej tradycji perfumeryjnej, Jour d’Hermès Absolu ujmuje esencję Jour d’Hermès, by powstała nowa partytura oryginalnej symfonii kwiatowej.

Od oczywistej do absolutnej kobiecości, Jour d’Hermès Absolu pisze nową, namiętnie zmysłową reinterpretację kwiatowego tematu.W swej absolutnej kobiecości, ten nowy dzień, ten nowy Jour promienieje swym własnym, wyjątkowym blaskiem, jak deklaracja kobiecie, którą upiększa. Jego intensywnie zmysłowa, cielesna aura, szczodra i opulentna, wibruje księżycową świetlistością, jak obietnica promiennych narodzin.

JOUR D’HERMÈS , JOUR D’HERMÈS ABSOLU
JOUR D’HERMÈS , JOUR D’HERMÈS ABSOLU

Aby kobiety czuły się bosko i pachniały bosko flakon nadal posiada podstawę kwadratu, towarzyszy jej miękkość linii ramion flakonu, i kropla światła zamknięta w szkle – charakterystyczna dla Jour d’Hermès. Tutaj kolor zapachu deklaruje swą wyraźną tendencję do kobiecości absolutnej przyjmują cieplejszy bursztynowo – różowy odcień.

JOUR D’HERMÈS , JOUR D’HERMÈS ABSOLU
JOUR D’HERMÈS , JOUR D’HERMÈS ABSOLU

 Ten nowy odcień sięga szyi flakonu aż do różowo-złotego pierścienia otaczającego biały korek.  I wreszcie, Ex Libris przypieczętowuje różowo-złote zwieńczenie korka, który doskonale pasuje do koloru zapachu.

W przypadku  Jour d’Hermès Absolu  pierwsza woń jaką wyczuwam to delikatne kwiaty , jest zmysłowo , elegancko i romantycznie … nie ma śladu po cytrusach… jest zupełnie inaczej … niby jedna rodzina ale te dwa zapachy rozwijają się zupełnie inaczej … gdzieś ten wspólny mianownik jest … kwiaty… duża ilość kwiatów 🙂 Jour D’Hermes Absolu jest wyjątkowy tak jak wyjątkowe są kobiety … To zapach od którego ciężko się uwolnić ,ciężko nie myśleć o nim od pierwszego powąchania… Uwodzi, romantycznie nastraja i sprawia ,że czuję się naprawdę wyjątkowo…

Kocham obydwa zapachy i gdybyście dziś mnie zapytali który miałabym wybrać przy założeniu ,że nie mogę dwóch, zrezygnowałabym w ogóle z wyboru i wróciła z niczym…Na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie wybrać spośród tych dwóch tego , który mi się bardziej podoba. Jestem uzależniona od tych zapachów ! nie muszę się nimi pryskać codziennie ale muszę je mieć … tak jak Mademoiselle Coco Chanel i Angel T Muggler , one są zawsze ze mną 🙂

Znacie zapachy Hermès ? a może już mieliście okazję uzależnić się od 

Jour d’Hermès i  Jour d’Hermès Absolu ?

 

 

 

Autor

159 komentarzy

  1. Z ręką na sercu mówię, że nie znam tych zapachów, opis intrygujący….a Twoje uwielbienie do nich sprawia, że już chciało by się je powąchać by sprawdzić czy faktycznie byłyby/są wyjątkowe ;-D

  2. Muszę powąchać na żywo. Bo chociaż opis perfum jest przepiękny to zapachy Hermes-a nigdy mi do gustu nie przypadały. Może jedynie Kelly Caleche (wg mojego nosa) były warte zapamiętania.

  3. Mnie tez oczarowały i odkąd powąchałbym je po raz pierwszy nie jestem w stanie podjąć decyzji, które bardziej mi sie podobają. Zawsze gdy pojawia sie jakaś Hermes’owa nowość lecę i wacham, ale dopiero te dwa zapachy faktycznie mnie zachwyciły.

  4. Ten pierwszy zapach opisałaś w taki sposób, że absolutnie czuje go mój nos tu i teraz. Muszę go powąchać koniecznie jak tylko wyrwę się z tej mojej dziury 😉

  5. No Kochana powiem Ci, że od tej strony Cię nie znałam. Napisałaś coś pięknego i iście poetyckiego. Bardzo zmysłowy i działający na wyobraźnię tekst. Jestem oczarowana takim stylem. Wiem z doświadczenia, że nie zawsze ma się wenę by coś takiego napisać, więc nie proszę o takie teksty codziennie, ale jeszcze kiedyś z miłą chęcią zanurzę się w taką lekturę 🙂

    Btw Jour d’Hermès Absolu chyba woła do mnie bardziej 🙂

  6. Powącham,powącham:) Trochę oszukańcza ta butelka przez to grube dno;)

    Z Hermesa znam i podoba mi się zapach z Nilem w nazwie:) To jest ta seria wód toaletowych.

  7. Nigdy nie spotkałam na swojej drodze żadnego z tych zapachów 🙁 ale postaram się to zmienić i poznać je bliżej. Każda z nas ma zapachy z którymi nie może się rozstać 🙂 ja mam swój ukochany acqua di gioia Armani i ostatnio odkryłam nieziemski zapach Carolina Herrera 212 vip Rose 🙂

  8. No to czuję się skuszona! 😉 magnetyczny ten opis ;D chociaż ten flakon z grubym dnem dla mojego brata wyglądał jak ‘buteleczka whiskey’ o.O

  9. Obydwa mnie kuszą, jak to mawiają, kobieta zmienna jest, dobrze mieć pod ręką takie aromaty, które podkreślają naszą zmienność, nastrój i kobiecość 😉

Write A Comment