NOWY ZAPACH SISLEY SOIR D’ORIENT
Z cyklu pachnące wtorki Ines Beauty dziś zabieram Was w orientalną podróż do ogrodów Alcazar w Sewilli, w południowej Hiszpanii, gdzie spędziła swoje dzieciństwo Isabelle d’Ornano.
Nowy zapach marki Sisley Soir d’Orient, to połączenie kultowego już SISLEY Eau du Soir ze wspomnieniem magicznych ogrodów Alcazar, które wielkim sentymentem darzy Isabelle d’Ornano. W sercu tego eleganckiego, szyprowego zapachu chciała odnaleźć nutę jaśminowca Seringa, wyjątkowego białego kwiatu, który ma tę szczególną cechę, że roztacza swoją woń dopiero gdy zapada zmrok. Nadchodzi wieczór, a wraz z nim unosi się fala zapachu. To właśnie magię tej niezwykłej chwili przywołuje kompozycja Eau du Soir.
Przenosząc się jeszcze dalej w czasie, odnajdujemy ciepło i tajemniczy klimat Andaluzji. Ta swobodna interpretacja Sisley Eau du Soir przenosi nas do pałacu w Sewilli, w historyczny czas convivencia, kiedy to wspólnoty wyznające różne religie dzieliły się między sobą swoją wiedzą, sztuką, kulturą. Czas ten określa się jako złoty wiek tej dumnej krainy.
Opuszczając ogrody, przechodzimy do wnętrza budynku, perły architektury mudejar. Bogato ornamentowana gotycka struktura budynku wzniesionego za panowania Alfonsa X w XIII w., przenosi nas do czasów inwazji Maurów, hiszpańskiej rekonkwisty, kiedy to wonności Wschodu splatały się zapachami Zachodu
Idziemy dalej … kołysani arabsko – andaluzyjską muzyką, w rytmie naubat, przy dźwiękach kanunu. Przez wąskie, jakby tajemne drzwiczki wychodzimy na Patio de las Doncellas. W cieniu wysokich sklepień wielolistnych z czasu kalifatu Umajjadów, odkrywamy wymyślne arabeski i piękno geometrycznych motywów w stylu Nasrydów.
Andaluzyjskie słońce zachodzi za starożytne mury budząc metaliczne refleksy na powierzchni płytek azulejos, ukazując olśniewającą magię orientalnego wieczoru Soir d’Orient.

„Zapragnęłam stworzyć perfumy orientalne, których do tej pory nie mieliśmy w swojej ofercie. Po wielkim sukcesie Eau du Soir, poprosiłam tego samego perfumiarza, który je tworzył, o opracowanie czegoś jeszcze bardziej zmysłowego i orientalnego, inspirowanego architekturą i sztuką mauretańską i urokiem Sewilli. Eau du Soir kojarzy mi się z ogrodem, a Soir d’Orient to przejście z ogrodu do pałacu. Ten zapach jest jak wieczorowa suknia dla Eau du Soir”
Isabelle d’Ornano

Pierwsze i duże wrażenie robi kunsztowny, wyrafinowany flakon o prostych liniach.Grube szkło, złote ornamenty dodające szykowności i korek wieńczący flakon, obok którego nie sposób jest przejść obojętnie. To popiersie kobiety wykonane przez Bronisława Krzysztofa, wybitnego rzeźbiarza specjalnie dla tego zapachu.



Zanurzmy się w zapachu…. Pierwsze nuty upajają i musują… to absolutnie odurzające akordy łączące blask włoskiej cytryny i zieloną świeżość irańskiej żywicy galbanum ze zmysłową krągłością akordu szafranowego. Ten ostry początek rozbudza apetyt na więcej i więcej… nie możesz się powstrzymać aby czuć mocniej… aby wyciągnąć z tego zapachu tyle ile się da…. Działa jak narkotyk… Odsuwasz na bok wszelkie myśli, które jeszcze przed chwilą zaprzątały Ci głowę, to nie jest czas na Twoje marzenia, to nie czas na rozważania…. to czas w którym JESTEŚ , bez tego co za Tobą i tego co przed Tobą… To ta chwila, którą JESTEŚ ….Kwiatowo-korzenne serce zapachu dodaje wyrazistej trwałości tajemniczym i kuszącym kwiatowym nutom tureckiej róży i egipskiego bodziszka. Ta róża dodaje subtelności i szlachetności. Wyniośle daje o sobie znać , JESTEM…. Robi się trochę mrocznie, jeszcze bardziej tajemniczo niż na początku… Bogactwo akordu drzewa sandałowego i tchnienie tajemnicy w miedzianym akordzie somalijskiego kadzidła łączy się pełnym elegancji ciepłem indonezyjskiej paczuli. JESTEŚ tu gdzie powinnaś… Zamykasz oczy i odkrywasz pełne ciepła bogactwo i enigmatyczną głębię Sisley Soir d’Orient….

Sisley Soir d’Orient to zapach zdecydowany i dla kobiet dojrzałych olfaktorycznie ale także dla tych, które szukają nietuzinkowości i wyjątkowości. Jest to jeden z tych zapachów, które raz powąchane nie dają o sobie zapomnieć na długo i nie pozwolą się nam pomylić z żadnym innym zapachem. Wiele osób ucieka od szyprowych zapachów, które z nutą kadzidlaną wręcz mogą odstraszać na samą myśl… ale nie każdy zapach odymiony ciężkim kadzidłem przytłacza. Sisley Soir d’ Orient to zapach złożony, w którym każdy z poszczególnych akordów odgrywa swoją rolę, miksując się ze sobą tworzą wyjątkowy i niepowtarzalny zapach który z przyjemnością się nosi bez względu aurę. Bogate w doskonałej jakości składniki, mocne, intensywne i bardzo trwałe, a przy tym doskonale skomponowane, harmonijne i bardzo zmysłowe, utrzymane w orientalnej stylistyce sprawiają ,że czuję się wyjątkowo tak samo jak wyjątkowy jest ten zapach.

220 komentarzy
Koniecznie muszę zapoznać się z zapachem ❤️
Koniecznie Kochana ? moze juz jutro Ci sie uda :))
Może tak, zobaczymy 🙂 Popatrzę też za maseczką na zmarszczki czy posiadają w swojej ofercie przy okazji 😉
Popatrz popatrz lista długa ale mam fazę na maseczki ?
Ja też 🙂 Prawie codziennie robię jakąś 🙂 Rozglądnę się i dam znać 🙂
Juz niedługo będziemy dwa razy dziennie ? ja dzis rano zarzuciłam róże Sisley a wieczorem dam nano :))
I jak ta nano?ja ją uwielbiam 🙂
dopiero raz Kochana użyłam ale widzi mi się 🙂 dziś kolejne podejście zrobię 🙂
U mnie się sprawdza idealnie:)stosuje raz w tyg, bo codziennie inna:)
To ja chyba też dziś tą nano przetestuję raz jeszcze 😉 Ale z policzków zdejmę ją w połowie czasu, jak mi radziłaś 🙂
Spróbuj tak Kochana albo w ogóle omiń policzki 🙂
ja dopiero dotarłam do domciu 🙂
Jak egzamin ?
no no to gratulacja dla Andzi 😉
Dziękuję Kochana ;*
czyli stanęłaś na wysokości zadania 😉 a profity przynajmniej będą później?
Profity na pewno 🙂 W przyszłości 🙂 A czy stanęłam na wysokości to się okaże w czwartek, ale myślę, że będzie dobrze 🙂
Kochana to trzymamy kciuki , będzie na pewno dobrze 🙂
Dziękuję ;*
trzymamy mocno łapki za powodzenie
Bardzo dziękuję, Kochana jesteś;*
😉
😀
Właśnie się maskuję :):P
Kochana całkiem dobrze, myślałam, że będzie gorzej 🙂
Oj dopiero wróciłaś? Kurcze :/ Wyśpij się dzisiaj, odpocznij 🙂
ja jeszcze nie nałożyłam bo zaległam na kanapie 🙂
ale się zbiorę niebawem 🙂
Cieszę się Kochana :****
Jeszcze na pizzę zaszliśmy 🙂 od jutra dieta, dieta i dieta !!!!
Tak zrobię 🙂
Ja właśnie siedzę nad wielką michą leczo 😀
A dieta miała być od września dopiero? 😛 Korzystaj póki możesz 😛
😉
sama robiłaś ?
pycha 🙂 Ty chudzinko możesz sobie pozwolić na dwie michy 🙂
Ale po tej pizzy stwierdziłam że od jutra , muszę się wziąć za siebie, a takie odkładanie nie kończy się dobrze, hihih 🙂
Nie, akurat przyszły teściu robił 😛 A na deser mam Magnuma 😀
ja robiłam dzisiaj klopsiki z sosem pomidorowo paprykowym z kaszą, zjedli i nic im nie jest
Oczywiście, że nie 🙂 Co miałoby im być? 🙂 Klopsiki zjadłabym <3
😉
oj to też pychota , ja dziś bez obiadu, na kolację pizzę wciągnęłam 🙂
po obiadku do sklepu z Kacprem pojechałam podmienić tunikę a później do maca na lody ale w sumie zeszło na kawie
lody z Maca są pyszne 🙂
fajne 😉
ja już w kierunku Magnuma się nie paczam , hihih 🙂 mam zakaz większy jak na zakupy 🙂
Hehehe 😛 Kochana, idealnie wyglądasz, Tobie diety nie potrzebne ;*
mnie to dieta by się przydała bo dość sobie ważę chociaż nie widać tego, chodzę na vibrę ruszam się to i spokojnie jest, to może przeze mnie te diety?
Ja od Was mogę przygarnąć kilka kilo spokojnie, jeszcze dopłacę 😀
A tak serio, to osobiście sama chcę się wziąć za siebie. Może nie za dietę, bo tu definitywnie przegram, ale za ćwiczenia jakieś, przybrać delikatnie mięśnia i ujędrnić ciało
Kochana Ty śmigasz codziennie prawie na Vibrę a ja nic nie robię od miesiąca 🙂
bo gorąco było a na vibrze się nie spocisz
i gorąco i lenistwo trochę 😛
no jasne, Ty chyba Kochana zaspana mocno byłaś 🙂 choć pięknie wygladałaś :***
:D:D:D Dziękuję Kochana ;* Nie, nie byłam zaspana 🙂 Chyba nie 😛 Najgorsze jest podniesienie się z łóżka u mnie, jak już wstanę i się umyję to jest dobrze 😀 Nie trzeba Ci diety, serio serio 🙂
dobrze się maskuję 🙂 ale marzą mi się takie rurki jak Ty miałaś, tylko ja bym wyglądała fatalnie 🙂
Kochanie, wcale byś nie wyglądała fatalnie, wręcz przeciwnie. Dobre nogi masz, już nie bądź taka skromna! :*
Zajrzyj do Lee, ja je właśnie tam kupiłam. Świetne są. Mega elastyczne, kolana póki co mi się nie wypychają, miękkie są. I co najważniejsze – nie są sztywne po praniu (czego osobiście bardzo nienawidzę:P) 🙂
wiesz, ja mam mięsiste nogi 🙂 mocno rozbudowane uda i łydki, wydaje mi się ,że kiepsko bym wyglądała 🙂
Zajrzę, może w piątek się jakoś wybiorę na zakupy 🙁 lubię elastyczne i też nie lubię jak są sztywne po praniu 🙂
To uwierz mi będą idealne! Ja do tej pory nienawidziłam dżinsów, a odkąd kupiłam te (śmiało mogę rzec – ideał), zaczęłam lubić 🙂
I ja tego mięcha nie widziałam 🙂 Z miejsca bym się zamieniła 🙂
Jak widać każda Kobieta patrzy na siebie przez jakieś krzywe zwierciadło 🙂
ja mam dystans do siebie ale oceniam siebie surowo , w sumie to też jest motywujące 🙂
ja najbardziej lubię spodnie z Masimodutti ale na Ciebie tam rozmiaru nie będzie Kochana, bo ja wchodzę w 36:)
O :/ A już kiedyś mi wspominałaś o tym sklepie i miałam się do niego wybrać… W lee w sumie też nie za ciekawie, kilka modeli na krzyż w moim rozmiarze 😛
Ja również jestem mocno zdystansowana, ale również surowo na siebie patrzę 🙂 Czasami jest to chyba zgubne 😛 Ale ja lubię jak wszystko jest perfekcyjnie 😛
Po co Ci dieta?o..O
oj , poczeba Kochana, poczeba 🙂
jak u Ciebie poczeba to u mnie to juz koniecznosc ;D Chudzinka jestes!
Kochana dobrze na fotach wyglądam 😛 ale dziękuję za wsparcie :***
oj to ja do was to daleko jestem maskę robię jak przypomnę sobie
ale demakijaż musowo i serum też nakładam
Kochana, to musisz to zmienić 🙂 a jakie masz maski ?
nano z Yonelle i z Organique ananasową
i jak oceniasz Nano? ja dopiero raz użyłam i mi się podoba bardzo 🙂
robiłam na wakacjach i trochę mi nie poszło mam cerę mieszaną i mi krostki wyskoczyły a może to też przegrzanie 😉 podejście zrobię jeszcze raz
aha, ja robiłam w niedzielę, ale rzeczywiście dużo chłodniej było 🙂
O widzisz! A gdzie Ci krostki wyszły? Ja wczoraj robiłam (mam cerę wrażliwą) i mi też policzki podrażniło bardzo i też krosteczki miałam
podbródek i boki twarzy i w okolicy czoła wprawdzie pojedyncze ale dokuczliwe
A zeszło Ci już Kochana?
Ja zobaczę co dziś się będzie działo
to było w czasie gorących dni zeszło ale na bokach podrapałam i leczyłam dość długo
Oj 🙁
A widzisz, a ja np mam nie po drodze z serum 😛 mam ich sporo, a zawsze zapominam żeby użyć 😀
Kochana, lotion i serum , to taka para 🙂
Zacznę używać 🙂 Wyciągnę sobie na wierzch i po problemie 😛
no właśnie, ja mam koszyczki w łazience, pogrupowane 🙂
Ja jak będę sama już pomieszkiwać, to też tak sobie urządzę 🙂 Póki co nie będę ryzykować :D:D:D
Mam też koszyczki (2 – jeden na Sisleya, drugi na Sensai’a) w szafce 😛
Ale tak na serio to zacznę używać w końcu 🙂 Czekam tylko na Ultimune pod oczy, będę stosowała razem z tym do twrazy 😉 może mi się naczynka trochę uspokoją, czytałam o nim (tym do twarzy), że on łagodzi zaczerwienienia itp
no tak, ja mam ten komfort 🙂 ale spokojnie i na Ciebie przyjdzie czas :*
Już na dniach powinno się pojawić 🙂 to do twarzy mi ładnie goiło czoło z tego mojego dziadostwa i zmarszczkę lwią wyrównało 🙂
no to ja w końcu testerek wypróbuję, pod oczy jest ciekawe,
ja myślałam ,że już testowalaś 🙂
tak pod oczy na twarz mam testerek i go w końcu wypróbuje
i jak to pod oczy ?fajnie nawilża nie ?
konsystencja jak gęstego kleju silikonu a to nałożyłam żel Clarins i było ok
ja już długo używam i zmarszczki się spłycają 🙂
O, to dobry znak :):)
no to się do mnie przyklei, skończyłam testerek serum wiśniowego i podkład z Estee Lauder
:*:*
To ja czekam <3 Na serum i na bon 😀 Ciekawe, czy mi tą moją przy ustach wyrówna 🙂
jaką przy ustach ? ja nic nie widziłam 🙂
Oj widać, widać. Zwłaszcza jak mi się lekko skóra przesuszy to widać ją dobrze
Sauvage Dior nowy zapach
Widziałam u Ciebie na Insta 🙂 Ciekawe, czy ładny 🙂
jak na męski zapach to tak ładny
Pięknie napisane. Już dla samego flakonu warto pożądać tego zapachu!
Dziekuje Agus ? dokładnie takie zapachy nawet dla sa,tych flakonów nastolatce warto mieć 🙂
🙂 Jak Ci dzionek minął?
Kochana, dopiero wróciłam do domu, byłam w Wawie cały dzień 🙂 spałam jak zwykle przed takim wyjazdem niewiele ale generalnie trzymam się 🙂
A Tobie ?
Też miło . Kino zaliczone i wszystko gra. A co ciekawego miałaś w Wawie?
Co widziałaś w Kinie ?
Konferencja nowego zapachu męskiego Dior 🙂
tego co próbkę przysyłali?
tak, tego 🙂 dziś też przed chwilą ze skrzynki wyciągnęłam tą próbeczkę :)))
ładny i ciekawy, mnie się podoba, niekiedy w pracy koledzy mają takie zapachy że muszę wyjść tj słodkie dla mnie męczące a głupio powiedzieć żeby zmienił wodę po goleniu czy perfumy
A u mnie dalej nic.. Hmm, chyba listonosz mnie nie lubi 😀
Renia i Agnieszka dostały wczoraj ja dzisiaj a do Ciebie jutro a jak nie to służe swoim
No może przyjdzie jutro, oby 🙂
Kochana może do skrzynki nie zmieścił, ta koperta trochę taka wybujała 🙂 a moze jeszcze przyjdzie 🙂
Fajnie jakby przyszła 🙂 Skrzynki nie mam jakiejś najmniejszej, nie takie koperty już były tam wciskane 😀
to powinna się zmieścić 🙂 przyjdzie, przyjdzie 🙂
Oj to pewnie pachniało młodym bogiem 🙂
Kryptonim U.N.C.L.E – świetny szpiegowski film w starym stylu. Guy Ritchie znowu popełnił świetny film.
oj tak 🙂
Aguś wstyd mi ale ja nie wiem Kto to Guy R , ale film sobie zapamiętam do obejrzenia, my teraz ciśniemy DOwntown Abbey 🙂
GR, reżyser, były mąż Madonny, robi świetne gangsterskie kino 🙂
ingorantka ze mnie totalna 🙂 ale lubię taką tematykę 🙂
Oj tam zaraz ignorantka!!! Dla mnie kino jest równoznaczne z miłością do kosmetyków. Jestem dzieckiem, które wychowało się na Gwiezdnych Wojnach i tak mi do dzisiaj zostało 🙂
ja już w kinie nie byłam nie wiem ile… szybciej coś wypożyczamy w UPC, ostatnio Snajpera, ale to Ci chyba pisałam już 🙂
Tak. Pisałaś.
Za dużo ostatnio fajnych filmów się pojawiło 🙂
😀
na jesień będzie jeszcze więcej, i dobrze bo wieczory dłuższe 🙂 choć i za jakąś książkę powinnam się wziąć 🙂
Ja ostatnio motywacyjnie się edukowałam. Trzy książki Josepha Murphyego mam zaliczone.
Kocham Go ! 🙂
Jego książki są jak dodatkowy łyk powietrza podczas oddychania 🙂
Co nie zmienia faktu, że miałaś mi napisac, które książki szczególnie lubisz 😛
właśnie pisząc poprzedni tekst sobie o tym przypomiałam 🙂 ja mam całe mnóstwo tych książek ale przypomnij mi jeszcze to fotki zrobię z regałem 🙂
Przepieknie opisałaś Kochana, zapach na pewno przepiękny jak wszystko u Sisleya <3 Buziaki na miły wtorek :**
Dziekuje Dorotko ?
Przyjemnego popołudnia Kochana ?
Kochana jak zwykle opis taki, że od razu chce się kupić:). Ja akurat lubię szyprowe zapachy więc go na pewno powącham. Flakon przepiękny jak u Sisley. Ja używam Soir de Lune, ale to taki zapach, na który muszę mieć dzień:)
Hihi az tak skupiłam opisem ? Super , ciesze sie 🙂
Musze przypomnieć sobie Lune 🙂
A jaki teraz najcześciej używasz?
Trudno mi powiedzieć bo to zależy od nastroju, ale teraz w te upały to Ogródek Śródziemnomorski Hermesa. Teraz pachnę Chloe zielonym, ale niestety to już ostatnie psiknięcia. Natomiast jak jest chłodniej to używam Bottegi Venety, którą kocham i Mademoiselle Chanel. Jednak chętnie bym przygarnęła jakiś zapach zwłaszcza na nadchodzącą jesień, ale jakoś ostatnio trudno mi coś wybrać.
Muszę się rozejrzeć za tymi co recenzowałaś zwłaszcza ten przedostatni i te z Atelier Cologne, ale u nas w S nie wszystkie są:(
Ja dawno jakoś nic nie kupowałam w S i już żadnych katalogów ani zniżek mi nie przysyłają. Ale ja mam zaledwie czarną kartę więc co mi tam do Goldenów:)
Ogródki są idealne na upały 🙂 ja też je lubię w takie dni :)))
Ja do tych Chloe jakoś nie mam póki co serca ale może kiedyś jakieś wypróbuję 🙂
Bottegi w ogóle nie znam 🙂
A Mademoiselle kocham 😀
Different Rose mógłby Ci się spodobać, kurka gdybym miała jakieś fiolki czyste to bym Ci zrobiła próbki, coś pokombinuje może 🙂
Kochana, jakbyś coś potrzebowała a ja bym miała na goldzie zniżkę to z przyjemnością pomogę 🙂
wiem jak sobie coś upatrzę to się do Ciebie zgłoszę:)
Ja z Chloe lubię właśnie tylko to zielone L’eau de Chloe bo jest idealne na lato takie właśnie ogródkowe.
Jak podjęłaś ten temat to sobie uświadomiłam, że właśnie prawie wszystko mi się kończy :(( i muszę coś pomyśleć bo przydałyby mi się jakieś nowe. Koniecznie powąchaj Bottegę tą pierwszą, bardzo pięknie pracuje, jest taka skórzana.
Jak wycieczka do Warszawy, jakieś łupy?
koniecznie 🙂
Będę musiała je powąchać w takim razie koniecznie 🙂
Lubię skórzane zapachy 🙂 powącham:)
Kochana, wycieczka udana, wpadłam jak po ogień do BBW tylko i wzięłam pianki do rąk , i dwie świece 🙂
jakie zapachy? Ja chciałabym coś z BBW o zapachu jak ten olejek z Collistar.
A jak bym chciała coś z S to wtedy Ty musisz mi kupić jak korzystasz ze zniżki??
Aguś przypomnij mi jak się nazywała ta apteka i to hasło, bo kupię ten Padma Basic, po ostatniej przygodzie muszę popracować nad odpornością:). A ten selen z witaminą E to jakaś konkretna dawka czy firma?
Kochana, wziełam jakieś sezonówki,nawet nie wiem dokładnie jakie bo miałam raptem 15 min 🙂 może jutro wrzucę fotę na insta 🙂
Nie koniecznie ja muszę kupować, podasz moje imię i nazwisko z adresem, teraz mam 15% jakbyś coś potrzebowała 🙂
http://www.aptekaslonik.pl hasło “czarna ines” wpisane w uwagach 🙂
Nie , Selen i wit E obojętne 🙂
Aguś narobiłaś mi wielkiego smaka:) na jakiś nowy zapach. Muszę zacząć wąchać. Słyszałam dużo pozytywów na temat zapachów Narcisio Rodriguez, miałaś coś?
A ja jeszcze mam tak, że musi być odpowiedni dzień, odpowiednia pogoda i nastrój:))
😀
Nie nie znam tych zapachów ale swojego czasu pamiętam ,że były mocno promowane te zapachy 🙂
A to też tak mam 🙂 czasami mam chęć na wielką słodycz a czasami na coś bogatego 🙂
Ja czasami podobnie jak Ty czytuję blog Nez de Luxe i tam dzisiaj Marcin przedstawia pierwsze perfumy Kanebo, ciekawe jakie są:)
Dobrej nocy i słodkich pachnących snów:)
Kochana już je wąchałam , są dwa zapachy, u mnie już w perfumerii są 🙂 na pierwszy rzut troszkę takie mydlane ale wezmę próbkę , nie odpuszczę 🙂
Kochana i Tobie dobrej nocy :***
ja może będę w piątek w galerii to sobie je powącham, rozejrzę się też w S za tą serią Atelier Cologne i koniecznie za tym Sisley tu opisywanym.
🙂 ciekawa jestem Twojej opinii Anusia 🙂
a Ciebie zachwycił?
Ja jestem bardzo na tak, to taki zapach, który się nosi wyjątkowo ,żadna masówka, nie do podrobienia, wyróżnia się zdecydowanie spośród innych 🙂
no właśnie takie lubię:) chociaż akurat o Mademoiselle nie można tego powiedzieć:)
Psiknęłam papierek ostatnio, jak dla mnie całkiem przyjemny☺
Trzeba go ponosić 🙂 Kochana jak week ?
Oczywiście następnym razem☺
Super wypad, w niedziele zrobiliśmy 30 km piechotą po gorach?dzisiaj ledwo ruszam nogami?a jak Twój ?
Dostałam rabat do S 15% na wsio ?
Ooo to kawał drogi Kochana , dzieciaki tez ???
Mój na pewno spokojniej niż Twój ☺️ Wiecej jedzenia jak ruchu ale fajnie 🙂
Ja tez dostałam 🙂 mogłoby byc 25% hihi
Wstyd się przyznać, ale mają lepszą kondycję niż my?
To tez fajnie☺
No pewnie, 15 to takie nic, ale w sumie i tak trochę lepsze?co w planach?
hhihi, oj to ja już nie chcę myśleć o swojej , u mnie ostatnimi czasy padaka okrutna 🙂
Oj wiesz jak jest lista długa i coraz dłuższa, muszę przemyśleć nawet nie miałam czasu jeszcze , może się pojawi kolekcja Dior na jesień to też coś capnę 🙂
mnie się spodobał zapach Diora ten najnowszy, drapnę może dla mena
jest piękny i bardzo trwały, mam na papierku testerek w torebce i pachnie mi do tej pory 🙂
to prawda ja miałam swój na przedramieniu i ciut bransoletke ze sznurka łapnęło i jeszcze mi dzisiaj ciut pachniała
🙂 większość męskich zapachów mam wrażenie ,że się lepiej trzyma niż damskie 🙂
no tak zawsze wiatr nam w czy wieje, no bo oni mniej używają
to też prawda, mój się raz psiknie rano i do wieczora pachnie jakby się przed chwilą popsikał 🙂
😉
🙂
I znowu nowe wydatki☺ja teraz musze kupić serum , wybrałam eisa lift☺
opis i fotki super
zapach fajny, w katowickiej perfumerii z niszowymi pachnidłami, zapach Sisley jest ciekawy aczkolwiek na początku mnie odrzucił coś w nim drapie, jest mocny intensywny i długo się utrzymywał na skórze po opdarowaniu pierwszych nut jest fajny
tunika od Lany dotarła do mnie przed chwilą, fotki dałam na insta
Dziekuje Małgosiu ?
Zapach jest na pewno specyficzny i pewnie nie każdemu pierwsze nuty podpasuja ale warto ponosić chwile 🙂 pieknie sie rozwija i jest bardzo trwaly 🙂 jak tuniczka ?
jeszcze jej nie przymierzałam ale wygląda fajnie, kokarda różowa z tyłu
wymieniłam sobie tunikę turkusową na granat
jak podróż i pogoda w Warszawie?
🙂 do tego legginsy ?
Ja będę zamawiać w dni rabatów bieliznę u Lany 🙂
O wolisz granacik ? chyba nawet bardziej elegancki jest granat ?
Podróż minęła dobrze, pospałam trochę w pociągu odsypiając nieprzespaną noc, dobrze ,że nie było upałów w Wawie 🙂
u mnie popołudniu popadało, granat lepszy bo uniwersalny, białą tunika od Lany jest dość długa i nawet chyba leginsów nie będzie potrzeba
we Wro też popadało trochę 🙂 dokładnie tak mi się granat kojarzy, taki dostojnieszy kolorek 🙂 a to super , ja myślałam że ona taka króciuśka 🙂
taka się wydawała na fotce
zdjęcie zapewne skraca trochę 🙂
tak
widziałam, ale nie kupiłam kubeczki z Maca duże fajne, ale jeszcze ten kubek od Twojej ulubione kawy mnie bardziej absorbuje 😉
Dzis rano piłam moja ulubiona kawulke ? a który konkretnie ?
ten z uchem co ma znak wybity chyba średni 28 zł-tyle pamiętam 😉 ta tunika to bardziej sukienka jednak będzie 😉
jakie kolorki storczyków wziełaś ?
jasny i ciemny różowy
o to piękne 🙂
😉
Kolejna powalająca recenzja. Teraz nie ominę żadnej perfumerii, dopóki nie poznam jego zapachu 🙂 Potrafisz zachęcić!
Az tak ? Ciesze sie ogromnie i ściskam na miły wieczór ?
Bo i nie znam;) ale co się dziwić skoro masz w domu niemałą namiastkę perfumerii:D
Miłego wieczoru 🙂
Hihi , taka mini mini ale jest?
Kiedy wracasz Kochana z wojaży ?
Ciekawe czy udałoby Ci się obfocić wszystkie na raz:D
A wczoraj późnym wieczorem sobie wróciłam. Kilka dni zleciało jak jeden dzień no, ale cóż z pogodą trafiłam i ogolnie było najs więc nie ma co narzekać. Trza teraz siedzieć w szarej Łodzi hehe:D
musiałabym mieć szerokokątny obiektyw ;P
No taki czas szybko mija niestety 🙂 ale widziałam na Insta ,że fajnie miałaś 🙂
oj ja już zapomniałam o moim urlopie 🙂
😀
No niestety co dobre szybko się kończy!
ale zdjęć masz dużo i wspomnienia będą, napisz coś na blogu 🙂
Zawsze coś tam w głowie zostaje:) na blogu chyba nie będę o tym pisać. I tak jestem w szoku, że tyle zdjęć na insta dodałam hyhy:D
Jestem pod wrażeniem Twojej pięknej figurki Kochana :****
Eee figura to mój kompleks. Chyba nawet 12 latki mają bardziej kobiece kształty hehe
oj tam nie przesadzaj , pięknie wyglądasz :*
;D
Taka tam perfumeria 😛 😉
hihihi 🙂
Dla mnie nadal tajemniczy 😉 Kochana strasznie mi się podobają Twoje kolczykowe skrzydełka <3
widziałam je w sklepie – są faaajne i były jeszcze kokardki
O ja! U mnie nigdzie blisko nie ma gdzie obejrzec ;(
mieszkam niedaleko Katowic jakieś 20 km do Sosnowca bliżej ale tam nie ma A Kruk jest w Galerii Katowickiej i w Silesii
Do samych Katowic ode mnie mam ponad 480 km :O więc mogę tylko podziwiać w internecie 🙂
może na stronce A Kruk będą dostępne sklepy gdzieś niedaleko
No to bliżej mam Poznan prawie 130 km 🙂
to daleko
Tak jest gdy mieszka się na wsi 😛
wieś ma też swoje uroki i ciszę, ja wprawdzie mieszkam w dzielnicy Jaworzna na obrzeżach miasta, ale też koguty i kury i do tego inne zwierzęta też są, ciekawostka prawie w centrum miasta Jaworzna niedaleko drogi głównej na jednej posesji hasają sobie kurki, kaczki.
U nas tak samo 🙂 Ewidenty minus, ze wszyscy o wszystkich wiedzą 😉 No i daleko do S czy D więc tam tylko się wybieram jak w portfelu mam więcej niż 100 zł 😉
Powącham go na pewno. Ale wydaje mi się, że ten zapach to wyzwanie. Chyba nie do końca Twój, prawda?
Nie znam wiele takich szyprowych zapachów 🙂 w tamtym roku z takich cięższych bardzo spodobał mi się Tom Ford Velvet, mam w planie zakupowym , ten mi się z nim bardzo kojarzy, ten zdecydowanie mniej ostry, i ładniej się układa na skórze. Nie mogę powiedzieć ,że to nie mój zapach , dojrzewam do wielu zapachów i coraz więcej zapachów mi się podoba 🙂 Prawdziwym wezwaniem to był zapach Lutensa Zakonnica, długo się z nim nosiłam ale teraz jest to jeden z tych zapachów, które noszę bardzo chętnie 🙂
Zakonnica jest przepiękna. Powąchałam ją po Twojej recenzji i bardzo mi się spodobała. Muszę zdobyć próbkę, żeby w niej pochodzić i zadecydować czy zakupić. Ale w Sephorze pewnie zrobią problem 🙁 Tak się cieszę że coraz więcej u Ciebie pachnących postów. To moja ukochana tematyka. Może pomyślisz o jakimś filmiku na YT związanym z zapachami? Byłabym wnienowzięta :))
Kasiu, jak zdobędę fiolki , może w S uda mi się to wyślę Ci odlewki ? możemy się tak umówić ? może w tym tygodniu podjadę do S 🙂 najlepiej ponosić chwilę zwłaszcza takie zapachy 🙂 Ja Kochana zapachowo się powoli rozkręcam, coraz więcej czytam o samych nutach zapachowych, ale jest to jeden z trudniejszych tematów nadal. Chciałabym mieć większe podstawy wiedzy olfaktywnej ale wiesz jak jest z czasem… doba za krótka….
Ja Kochana chyba nie umiem opowiadać o zapachach 🙂 bardzo długo czasu zabiera mi samo myślenie o zapachu, który chcę opisać. Nie mam takiej umiejętności siąść i napisać w godzinę 🙂 przy niektórych zapach mam tak, że noszę dwa tyg non stop , i już mi się wydaje ,że wiem co i jak po czym przychodzi jeden dzień, jakaś aura, inne samopoczucie i wszystko jak krew w piach … zmienia mi się koncepcja i moje odczucia. Nie wiem czy tylko ja tak mam 🙂
pięknie opisujesz zapachy, takie natchnienie podczas pisania to też bym chciała mieć, ja też tak mam że mam jakąś koncepcje a jak siadam to pustka w głowie a fe
temat zapachów muszę rozpracowywać o wiele dłużej niż inne recenzje 🙂 a często też jeszcze musi być ciekawa aranżacja fotkowa , czyli dodatkowy czas na pomyślunek 🙂
Dziękuję Kochana :*
Zakonnica ma taką animalną nutę. Zdecydowanie trzeba ponosić na skórze, bo takie nuty mogą spłatać psikusa 😉 Bardzo ciężko pisać o zapachach, bo nie dysponujemy słownictwem i narzędziami które pomogłyby dokładnie je opisać. Trzeba zdać się na wrażliwość i wyobraźnie. To wyjątkowo nieuchwytna dziedzina. A odczuwanie zapachu czasem bywa zmienne i to jest bardzo właśnie fajne 🙂 Nie martw się jak zmieniają się Twoje odczucia. Traktuj to jako element przygody. Moim zdaniem idzie Ci świetnie. Twoje opisy działają na wyobraźnię. Każdy pachnący wpis czytam z podekscytowaniem. Bardzo dziękuję za propozycję próbkową. Jesteś kochana. Może i Ciebie zaciekawi coś z mojej zapachowej spiżarki? Akurat publikuję serię wpisów z moją kolekcją. Daj znać, czy miałabyś chęć coś wypróbować :*
Mnie ciarki przechodziły jak się wczytywałam już w samą historię Lutensa, oczami wyobraźni byłam tym zakonie … powiem Ci ,że ten obraz chyba do końca życia będę miała przed oczami 🙂
Chyba właśnie tak muszę, traktować to jako element przygody zwłaszcza przy zapachach, które nie są masowe, a każda nuta łatwa do odgadnięcia 🙂
Dziękuję, miło mi to słyszeć zwłaszcza z Twoich ust, bo wiem jak wielką uwagę przykładasz do zapachów i opisów :****
Do końca tygodnia ogarnę temat i poproszę o adresik 🙂 Kochana, mam na liście Twoje wpisy do przeczytania 🙂 na dniach na spokojnie poczytam i jeśli nie będzie to dla Ciebie problem to może poproszę o coś 🙂
Dziękuję :*
Ja czytałam jeszcze książkę Denisa Diderota “Zakonnica”. Bardzo kojarzy mi się z tymi perfumami. Jutro postaram się opublikować drugi post z niszowymi perfumami w mojej kolekcji. Na razie tylko opublikowałam mainstreamowe. W niszowej części jest zdecydowanie więcej smaczków. Będzie mi bardzo miło jeśli coś Cię zaciekawi Kochana :* Bardzo dziękuję i przytulam :* :*
Muszę dorwać w takim razie tą książkę , ja lubię takie mroczne klimaty 🙂 lecę czytać poprzedni :***
Buzialek Kochana :*
Czekam na premierę tych perfum. Jestem ciekawa tego zapachu. A jak Ci się nosi?
Anusia, jest mega trwały, spokojnie do 8-10 nawet godzin. Bardzo ładnie się układa na mojej skórze i to nawet w ciepłe dni. Nie wiem czy nawet wtedy mi się bardziej nie podoba 🙂 Nie przytłacza, po kilku minutach przestaję go czuć a to podobno najlepszy test dla zapachów 🙂 wszyscy czują do okoła a nosząca osoba nie 🙂
O, ciekawe 🙂
On już powinien być Kochana w perfumeriach 🙂 ale Ty jutro wycieczkę chyba sobie robisz do S 🙂
Robię wycieczkę, mam nadzieję, że się wyrobię, aby tam podejść 😉 Jak nie jutro, to w piątek. W piątek też lecę do fryzjera, udało mi się umówić termin. A zapach koniecznie wypróbuję na sobie 🙂 Może faktycznie przestanę go czuć..
PS: chociaż w sumie w przypadku Miss Dior’a Blooming Bouqet to uwielbiam go czuć, a jak przestaję czuć to zastaanawiam się czy się ulotnił już, czy może się przyzwyczaiłam do zapachu 😀
ja rzadko czuje perfumy na sobie- chyba jestem inna ;D
podobno jest taka zasada, że zapach pasuje do Ciebie wtedy kiedy wszyscy dookoła czują a sami nie czujemy 🙂
No to u mnie jest inaczej ;D jedyny zapach co czułam na sobie to ten z Lambre 😉
😛
🙂 może się uda jutro 🙂 ja już mam też każdy dzień poplanowany do końca tygodnia 🙂 ja włosy ufarbuję w week sama a może na następny tydzień się umówię na podcięcie 🙂
Miss Dior Bouquet nie trzyma się jakoś bardzo długo, ale jest przepiękny :)))
To prawda 🙂 Chyba muszę opatentować Twój sposób i nosić go w kosmetyczce 😛
hihih, do jest dobre 🙂 i szybciej ubywa 🙂
A Ty wiesz, że ja nawet kosmetyczki w torebce nie noszę? :/ 😛 Dzisiaj mi uświadomiłaś 😀
Muszę sobie “założyć” taką! 😀
ja nie lubię jak mi się walają po torbie małe elementy, typu pomadka 🙂 nie noszę zawsze tak wypakowanej jak dziś bo dziś wyjątkowo ale lubię mieć porządek 🙂 a ta kosmetyczka od Ciebie jest przepiękna ! i mam blisko Ciebie 🙂
Hihihi :* Cieszę się, że Ci się podoba ;* Pięknie wygląda, to prawda 🙂
Pochwal się kiedyś na Insta zawartością 😛 🙂
A zrobię to specjalnie dla Ciebie 😀
Kochana lecę spać bo już prawie doba będzie jak ja nie śpię 🙂
Jutro się zgadamy pewnie ponownie 🙂
Tulę na dobrą noc i kolorowe senki :***
Tak zrób! :):):) Będę miała ściągę, co uwzględnić w swojej 😀
Ja też już się żegnam, lecę do łóżka, bo rano wstaję wcześnie a już też padam 🙂
Dobranoc wszystkim ;*
Dobrej nocy miłe Panie 😉
I Tobie Kochana, ja też się powoli zbieram 🙂
strasznie mi się podoba jak opisujesz perfumy, wyobraźnia przy tym pięknie pracuje 😀 zapach chyba nie dla mnie ale na pewno powącham, żeby sprawdzić 🙂
Bardzo dziękuję Kochana:**** Powąchaj, może akurat przypadną Ci do gustu 🙂
jest i juz u nas wiec musze powachac bo u mnie to wiesz jak jest…;D ;D ;D
milego dnia :*
Flakon zwala z nóg, jest przepiękny ! 🙂 Co do zapachu to coś mi się zdaje, że niestety nie dla mnie, choć w sumie miewałam u siebie mocne perfumy i co niektóre bardzo mi odpowiadały 🙂