
Dziewczyna KENZO osadzona jest w teraźniejszości. Nie jest w najmniejszym stopniu nostalgiczna. Uwielbia ruch i zawrotne tempo. Lubi, kiedy przedmioty unoszą się, ślizgają i zderzają w czasie rzeczywistym. Nigdy nie jest obojętna, zawsze entuzjastyczna. Wyróżnia się z tłumu” – Carol Lim i Humberto Leon
Pokochałam ten zapach od pierwszego powąchania! Od samego początku był taki mój. Wczytując się w opis potwierdziłam tylko swoje odczucia i przekonanie. Ten zapach idealnie pasuje do mojego postrzegania świata i rzeczywistości, a słowa które zacytowałam wyżej po części wpisują się w to jak moje życie wygląda.
„Dla nas kobieta KENZO jest możliwa do opisania. Inspirująca i zarazem zrozumiała. W jej życiu wiele się dzieje. Chodzi do szkoły lub na randki. Jest aktywistką. Jest człowiekiem czynu. Chcieliśmy pokazać to, że posiada tę dodatkową warstwę. Chcemy także, by była kimś, kim inni chcieliby się stać, by była jak najlepszą wersją ich samych” – Carol Lim
„Jest wolnomyślicielką i kimś, kto naprawdę ma kontrolę nad sobą; jest silną kobietą, która wie, kim chce być” – Humberto Leon

Dla mnie teraźniejszość, TU I TERAZ jest najważniejsze! nie wracam do przeszłości, nie myślę o niej i nie napawa mnie ona złymi wspomnieniami. Żyję tu i teraz i tak mi jest najlepiej. Nie wybiegam w przyszłość, mam marzenia i plany do zrealizowania ale nie myślę o tym obsesyjnie wymyślając co mi przyniesie przyszłość i czy podołam wyzwaniom. Żyję tu i teraz i cieszę się każdą obecną chwilą. To właśnie jest mój sposób na szczęśliwe życie. Nie omijają mnie troski ale nie zatrzymuję się nad nimi dłużej niż potrzeba. Nie roztrząsam co by było gdyby… Nosząc zapach Kenzo nieustannie przypominam sobie jaką długą drogę przeszłam zmian by być w miejscu w którym teraz jestem i jestem wdzięczna ! Ten zapach nosi się sam. Otwiera się przypływem kwiatów wyłaniających się całymi naręczami: od płatków do bukietów, z towarzyszącą im eksplozją słodyczy.. to błyskotliwy zapach o żywej, musującej aurze – szalony rockowy nektar z upajającym aromatem, który łechce nos. Gwałtowna dawka energii. Długotrwała stylowa aura. Francis Kurkdjian stworzył ten zapach niczym autentyczną eksplozję kwiatów, w której każdy kwiat ukazuje nowe oblicze. Piwonie sublimuje egipski jaśmin z fasetkami „czerwonych owoców”. Urzekający ambroxan podtrzymuje tę nutę i nadaje kompozycji zmysłowy i ponętny charakter. Zapach wykracza poza stereotypowo pojmowaną kobiecość. Jest to zapach, który możesz włożyć zawsze wtedy kiedy czujesz, że coś Cię odciąga od tu i teraz, kiedy myśli nie pozwalają Tobie się cieszyć teraźniejszością i odwracają uwagę ciągnąc w kierunku przeszłości, która niekoniecznie jest pozytywna. Zapach oddala lęk i niepokój. Uwielbiam go, jest jak amulet na dobre zmiany w życiu !


Flakon zawiera elementy opalizujące, czarną gumę i różowe złoto. Przypomina mix-and-match mody KENZO. Gumowany korek inspirowany legendarnymi torebkami KENZO Kalifornia, drogocenne detale z różowozłotego metalu z kolekcji biżuterii „THE EYE” oraz oszronione szkło określają estetykę flakonu i prowokują osobliwą wizualną konfrontację. Tajemnicze i fascynujące oko – obserwowane z przodu i z góry – widoczne jest pod każdym kątem. Flakon zaprojektował Patrick Li − bliski przyjaciel Carol Lim i Humberto Leona. Podobnie jak oni, Patrick studiował w Berkeley, a potem pracował w branży modowo- urodowej, zanim otworzył swoje własne studio w 2008 roku.
11 komentarzy
Zapachu nie znam, ale podoba mi się flakon 🙂
Kochana, powąchaj koniecznie jest piękny 🙂
Skarbie co u Cię ?
Przy nadarzającej się okazji na pewno powącham 🙂
A w sumie nic ciekawego, jakoś te dni mi tak szybko uciekają, jakiś chyba spadek formy mam bo po przyjściu do domu najchętniej poszłabym spać 🙂
A co u Ciebie? Jak żyjesz? ;*
Oj tak , pogoda ciągnie do łóżka 🙂
Jakieś zakupki poczyniłaś ? miałam pytać o maseczki Clarins, jak one ?
Kochana, ja w tempie, mam bardzo gorący październik i czekam na grudzień przed świetami by wziąć przynajmniej tydzień wolnego 🙂
Ale ok, jakoś ogarniam wszystko 🙂
Zdecydowanie 🙂 Ale muszę się ogarnąć, bo zalegam z prasowaniem i sprzątaniem 🙂
Kochana coś tam kupowałam ostatnimi czasami, zapasy uzupełnione o to co chciałam, także na razie za kosmetykami nie patrzę 🙂 A Ty Kochana? Jak tam Twoja lista, masz jakieś braki?
Te maski hmm.. napaliłam się na nie, w ciemno kupiłam, ale dla mnie średnie są. Takie mega delikatne, chyba aż za bardzo 🙂 Przed zakupem weź koniecznie testerek, albo ja jak znajdę jakieś pojemniczki to Ci wyślę jak chcesz. Za to te kokosowe maski, które polecałaś są super 🙂 Ale oczywiście te pod oczy to już ich nie ma i upolować nie idzie :/
A coś planujesz konkretnego przed świętami czy po prostu przygotowywanie do świąt?
hihi, ja z prasowaniem też już zalegam ale byłam na bieżąco jeszcze w zeszłym tygodniu, hihi 🙂
Ja też trochę uzupełniłam . jak zawsze demakijaż 🙂 coś tam z kolorowki kupiłam ale na Instastroy pewnie widziłaś 🙂
To są różne opinie widzę co do tych masek Clarins. Ja je przetestuję na pewno 🙂
Nie kupiłaś ani jednej pod pod oczy?
Przygotowania do świąt plus trochę oddechu złapać 🙂
Oj to chyba zaraz na priv wyciągnę od Ciebie co tam ciekawego upolowałaś ;*
Tak Kochana koniecznie przetestuj. Anusi wysyłałam próbaski i też jest zdania, że są średnie.. No ale co cera to inne zdanie 🙂
Kochana pisałam Ci jakiś czas temu smska, ze w całej Warszawie udało mi się pod oczy tylko 2 ostatnie dorwać, a zjeździłam całe miasto 😀 Online też nie ma 🙂
No do świąt jeszcze chwilka ;* Ale szybko zleci 🙂
Jeśli dobrze pamiętam to miniatura tego zapachu jest w najnowszym Sephora Box, więc już dzisiaj poznam 🙂
A mi się wydaje, że powąchałam go w przelocie, ale nie zrobił ma mnie wrażenia. Będę musiała zrobić drugie podejście i z próbą nadgarstkową:)
Mam miniaturę, ale nawet nie wąchalam ☺
Zapach ciekawy, jesień bombarduje nowościami. Opis i fotki bardzo fajne