[fusion_text]

Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster – słońce w kropelkach

Magia pięknie opalonej skóry z Clarins.

Lato…, jak myślę o lecie to myślę o soczystych kolorach, chłodnych napojach, plaży, błękicie wody i skórze, która kiedy jest opalona wygląda o wiele lepiej … Muśnięta promieniami słońca nabiera koloru o jakim marzymy przez cały rok. Rynek kosmetyczny oferuje bardzo dużo produktów samoopalających. Kiedyś próbowałam wiele z nich i z żadnym kosmetykiem nie zostałam dłużej niż jedno, dwa użycia… Po pierwsze zapach, zapach którego bardzo nie lubię skutecznie mnie zniechęca do sięgania po takiego typu produkty, a druga dla mnie ważna kwestia do problem z powstawaniem nieestetycznych plam. Próbowałam wielu form, żele, balsamy, mleczka. Bez względu na konsystencję i staranność przy nakładaniu na skórę zawsze pojawiało się miejsce, które słabo wyglądało…

Twarzy nie opalam praktycznie w ogóle, problem z przebarwieniami skłania mnie do używania bardzo wysokich filtrów co wiążę się z tym, że moja twarz jest dużo jaśniejsza niż pozostała część ciała, którą bardzo lubię opalać. Dużym problemem jest dla mnie okres ” pourlopowy” kiedy skóra na twarzy jest o kilka tonów jaśniejsza niż na ciele…. Doskonałym rozwiązaniem okazały się krople samoopalające do twarzy, które w żaden sposób nie wpływają na produkcję melaniny w skórze (co najczęściej jest źródłem problemu w przypadku przebarwień). Nie mniej jednak osoby, u których mocno są zaznaczone plamy pigmentacyjne muszą się liczyć z tym, że i one mogą ulec nasyceniu. Jest to efekt jednak krótkotrwały i schodzi wraz z zmywaniem się opalenizny po użyciu samoopalacza.

Przed moją wakacyjną wyprawą trochę moje ciało i twarz “opaliłam”. Produkty, o których dziś Wam opowiem to dwa świetne kosmetyki, które dają efekt naturalnej, promiennej, zawsze skrojonej na miarę, pięknej i złocistej opalenizny.

Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster

Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster
Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster

Obydwa produkty, zarówno kropelki do twarzy jak i do ciała zamknięte są w poręcznej buteleczce z kroplomierzem.

Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster
Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster

Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster do twarzy w pojemności 15ml (115zł) i Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster do ciała w pojemności 30ml (159zł)

Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster
Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster
Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster
Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster

Dzięki poręcznej buteleczce z kroplomierzem, Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster jest pierwszym samoopalaczem od Clarins, który dodajemy do dowolnego kremu pielęgnacyjnego do twarzy lub balsamu nawilżającego czy ujędrniającego do ciała. Aby nadać piękny kolor twarzy czy ciału wystarczy zmieszać w zagłębieniu dłoni małą ilość produktu, którego na co dzień używamy do twarzy 2-3 krople, do ciała z 4 do 6 kropli Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster. W następnych dniach, w zależności od rezultatu, który chcemy osiągnąć, aplikujemy tę samą ilość kropli, aby zintensyfikować opaleniznę lub zmniejszamy ilość kropli, aby utrzymać opaleniznę na tym samym poziomie.

Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster
Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster
Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster
Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster
Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster
Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster
Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster
Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster

Przed pierwszą aplikacją wykonuję peeling twarzy, peelingiem mechanicznym lub enzymatycznym i peeling całego ciała. Aplikacji nie towarzyszy nieprzyjemny zapach, cechujący wiele samoopalaczy. Kropelki zmieszane z pielęgnacją są w ogóle nie wyczuwalne, jedyny zapach jaki jest to zapach produktów pielęgnacyjnych jakie używamy z tymi kropelkami.

Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster

Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster
Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster

To produkty, które łączą wiele korzyści w jednym samoopalaczu. Łatwość nakładania, stopniowa, jednolita, szyta na miarę i naturalnie wyglądająca opalenizna to efekt końcowy jaki otrzymujemy dzięki tym produktom bez obaw o nieestetycznie wyglądające plamy. Jestem bardzo zadowolona z obydwu kosmetyków. Dzięki nim moja skóra może być subtelnie muśnięta słońcem przez cały rok.

Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster
Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster

Znacie produkty samoopalające marki Clarins ? [/fusion_text][social_links icons_boxed=”” icons_boxed_radius=”200px” icon_colors=”#000000″ box_colors=”” tooltip_placement=”” rss=”” facebook=”https://www.facebook.com/pages/Inesbeauty/533731150044118″ twitter=”” instagram=”https://instagram.com/inesbeautypl/” dribbble=”” google=”” linkedin=”” blogger=”” tumblr=”” reddit=”” yahoo=”” deviantart=”” vimeo=”” youtube=”” pinterest=”” digg=”” flickr=”” forrst=”” myspace=”” skype=”” paypal=”” dropbox=”” soundcloud=”” vk=”” email=”” show_custom=”no” alignment=”” class=”” id=””]

Autor

134 komentarze

      • No ja się opalam szybko naturalnie to po co jeszcze coś nakładać:) chyba, że zimą spróbuje czegoś. Ale to pewnie prędzej sięgnę po kropelki Bielendy bo nie wiem czy coś takiego przypadnie mi do gustu więc nie warto wiele inwestować 🙂

        • ja się też dość szybko opalam ale przed wyjazdem na urlop nie mam za bardzo gdzie 😛 dlatego trochę trzeba podrasować ciałko 🙂 a twarzy nie opalam w ogóle więc wiesz jak śmiesznie wyglądam cała czarna prawie z białą twarzą , hihih 😀
          to dobry pomysł aby wypróbować jakąś tańszą alternatywę 🙂

          • No wiem czytałam tekścik nawet, nie tylko obrazki:D ja się czasem opalam na balkonie, ale wiesz mieszkam wysoko to nikt nie widzi:D chociaż tez muszę przyznać, że ciało mimo wszystko mocniej mi się opala niż twarz, a najgorzej to szyja bo np opalając się korzystam z tel więc jestem trochę zgięta.
            Chociaż generalnie kilka dni temu byłam już mocno opalona nawet zmieniłam z tego powodu kolor włosów bo stwierdziłam, że jestem za mocno opalona do blondu:D O przypomniało mi sie, ze pare lat temu miałam jakiś balsam stopniowo opalajacy do twarzy Johnsons i rzeczywiście dawało to duże efekty, ale widzę ze już od dawna nie ma takich kremów w drogeriach.

          • NIe wątpiłam w to 😀 :* u mnie na balkonie słońca aż nadto ale sąsiedzi wszeldobylscy 😛 oj z szyją to ja mam notoryczny problem 😛 ja jeszcze podczas urlopu caly czas noszę czapkę z daszkiem , i dużo czytam na leżaku więc cień mam do dolnej linii dekoltu 🙂
            Pięknie wyglądasz ! widziałam na Insta 😀 ja muszę już zafarbować ale mam taki czilaut pourlopowy że nic mi się nie chce, dobrze ,że do pracy dopiero w środę 🙂
            Pamiętam te Johnsonowe balsamy ale sama nie używałam 🙂

          • No przy sąsiadach to lipa!:D Ja nie znoszę farbować. Może teraz mniej będzie widać odrosty. Chociaż trochę kolor mi zjaśniał po paru myciach. Podobno tak jest jak się przechodzi z blondu na ciemniejszy.
            Właśnie się zastanawiałam ostatnio czemu wycofali, może to szkodliwe było czy coś 😀 Ja Ci zdradzę, że nigdy nie opalam się z tylu np tylne nogi bo nie potrafię leżeć na brzuchu 😀 więc ich nigdy nie opalam 😀

          • u mnie odrostów nie widać ale siwizna wyłazi 😛 starość 🙂 ja też nie lubię farbować 😛

            Haha znam to ! ja też mam dużo bledsze tyły niż przody 🙂 ja też nie potrafię na brzuchu leżeć 🙂

            nie wiem , może coś tam im nie zgrało w tym Johnsonie 🙂

          • Nienawidzę zapachu farby:D
            No strasznie niewygodnie na brzuchu, ja nie wytrzymuje:P
            Musiało być coś nie tak z tymi wszystkimi kremami bo nawet ostatnio patrzyłam w Ross to żadna firma ich nie ma;) tylko te kropelki Bielendy i typowe samoopalacze

          • Mnie czasem nawet głowa boli po farbowaniu mimo,że nie używam tych z amoniakiem 😛

            No dziwne, ale coś musialo być nie tak , może jakieś nagminne alergie ?

          • No każda śmierdzi nawet bez amoniaku:/

            Nie wiem ale na pewno było coś z nimi nie tak (choć to działało) albo marna sprzedaż

        • ja też 🙂 moje doświadczenia z przeszłości to dramat 🙂
          gdybym miała możliwość opalania się gdzieś koło domu byłoby super 🙂 ale powiem Ci że mam wrażenie ,że taka opalenizna z innego klimatu też inaczej wygląda 🙂

          • hi hi hi czyli każda z nas ma bolesne wspomnienia co do smug i smrodku 🙂
            Masz rację, aczkolwiek grecka opalenizna (u mnie) trzymała się o wiele krócej niż chorwacka 🙂 Nie wiem od czego to zależy ale tak było.

          • smrodek mnie odstrasza skutecznie:P
            mi się chyba obydwie dość dobrze trzymają , już nie pamiętam polskiej bo tu nie mam się gdzie opalać ale do zimy coś mi tam zostaje , najkrócej chyba ta egipska 🙂

          • Dokładnie 🙂 choć powiem Ci ,że im starsza jestem tym mniej mam cierpliowości leżeć plackiem 🙂

          • Ja również nie mam cierpliwości, wolę spacer kosztem smażingu 🙂 I zawsze mam ręce opalone, a nogi znacznie jaśniejsze.

          • ja mam podobnie 🙂 choć zdarza mi się po plaży spacerować w stroju więc ciut więcej słońca złapię 🙂

  1. Bardzo fajne ‘slonce’ w kropelkach 🙂 Ja tez Kochana nie opalam twarzy, bo niestety opalam sie na czerwono i latwo u mnie o oparzenia sloneczne 🙁
    Ciesze sie ze juz jestes 🙂 Widzialam na Insta, ze urlopik udany 🙂 Cos kupilas na bezclowej ciekawego? 🙂

    • 😀
      Ja mam białą twarz w porównaniu do reszty ciała i wygląda to komicznie 😛
      Mi też już się tęskniło choć wakacje miałam bardzo udane 🙂
      Kochana, kupiłam olejek do mycia ciała i masło Rituals, dwa zestawy miniatur Vicoria’s Secret i tyle, nie było nic ciekawego a ceny takie sobie, ze zniżką w S podobnie wychodzi 🙂
      A co ciekawego na wyprzedarzach w S i D ?

      • A no fakt, jak jestem gdzies na urlopie, to tez to wyglada komicznie, bo twarz mam zawsze chroniona a np. nogi i rece sie opala od chodzenia samego po miescie 😛

        No wlasnie, tez juz malo kupuje na bezclowkach – bo ceny takie jak na -20% w Sephorze/Douglasie 😀

        Jesli chodzi o Sephore to powiem Ci, ze calkiem niezle maja okazje w tym roku – tylko niestety online jak cos bylo fajnego, to zaraz bylo niedostepne. Ale w stacjonarnych Sephorach jest wiekszosc tego co wykupione online i jeszcze dodatkowo inne produkty, ktorych online w ogole nie widzialam 🙂
        Wiec polecam Kochana sie wybrac do Sephory 😉
        U mnie w S tez sporo bylo przecenionych produktow Chanel, a jak wiesz online Chanela nie ma, wiec na pewno wroce tam jeszcze 😀

        A w D jakos oferta kiepska na razie …Troche rzeczy z Armaniego i YSLa, ale na razie jakos wyjatkowo malo odcieni, w zeszlym roku pamietam mieli o wiele wiecej odcieni pomadek z roznych firm poprzecenianych. Moze jeszcze cos dodadza 🙂

        • Będę musiała się wybrać w takim razie do S koniecznie 😀 pielęgnację muszę na pewno uzupełnić bo już pustaków dużo i miejsce na nowe przyszło 😀
          Chętnie coś do ciała bym wzieła też 🙂
          ale z ciekawości zajrzę na online żeby się rozeznać 🙂

          Ja w tamtym roku w D też chyba tylko pielęgnację upolowałam 🙂
          Dziękuję za info 🙂 wiem,że muszę do S na pewno pojechać 🙂

          • A no pielegnacja Kochana to byla wykupiona ze strony online mega szybko, zwlaszcza Sampar, ale zobacz stacjonarnie 🙂 Jeszcze z Clinique troszke pielegnacji jest na promo 🙂
            Douglas tez ma troszke pielegnacji, ale wiekszosc to kremy SPF, jakies balsamy bronzujace… Czyli Tobie to juz sie nie przyda, chyba ze bd chciala robic zapasy na nastepne wakacje 🙂

            Ja tez wlasnie najpierw patrzylam na oferte online, zeby sie rozeznac 🙂

          • mam nadzieję, że coś się jeszcze ostało 🙂

            Nie no zapasów na następny rok nie będę robić 🙂 zawsze coś nowego może się pojawi 🙂 ale kupię na pewno olejek EISENBERG bo Angi wyżej pisze że jest za 99 zł a miałam go w tamtym roku i jest mega 🙂

          • No wlasnie, ja tez staram sie nie chomikowac 🙂 Ach tak, widzialam troszke rzeczy z Eisenberg na promo, nad tym olejkiem tez mysle… Mam nadzieje, ze jeszcze dodadza cos z ich pielegnacji do wyprzedazy, bo wlasnie w tym tygodniu jakby dodali druga ture nowych produktow, to moze w nastepnym tyg. tez cos bd nowego 🙂

          • Kochana ten olejek to must have , pisałam o nim w tamtym roku i gdyby był przed moim wyjazdem w takiej cenie kupiłabym od razu 🙂
            o to jak tak mówisz ,że tak robią to będę dzwonić do S i się dopytywać co by może mi odłożyły zanim dojadę 🙂

  2. Nie. Wiedziałam, że Clarins ma w swojej ofercie takie. Produkty. Ja raczej w ogóle nie lubię się opalać. W tym roku postawiłam na balsam samoopalający Kolastyny, przygotowuję jego recenzję. Twarz mam oczywiście na razie jaśniejszą. :D. Dzięki za recenzję tych produktów. Będę je mieć na uwadze w następnych sezonach :).

  3. Witaj Kochana po urlopie! ;* W końcu jakiś pościk nowy 🙂 Cudowne zdjęcia 😉 Te kropelki do twarzy mnie kuszą, bo również twarzy – podobnie jak Ty – nie opalam w ogóle.

    • Kochana buziak na miłe powitanie :* stęskniłam się za Wami i naszymi ploteczkami 😀
      Dziękuję , takie miejsca sprzyjają ładnym zdjęciom 🙂 miałam ogromną przyjemność latać z aparatem 🙂
      Ja mam twarz mega bladą w porównaniu z resztą mega opalonego ciała 🙂 ale nie mam aż tak wielu przebarwień 🙂 te kropelki idealnie wpisują się w moje potrzeby 🙂

      Kochana, a Wy jak wakacje jakieś zaplanowane ?

      • Mam nadzieję, że wypoczęłaś 🙂 Bo na Insta widziałam, że źle raczej nie mieliście, opalenizna piekna 🙂
        Mam nadzieję, że we wrześniu nam wypali wypad, póki co nadal jeden wielki znak zapytania. Taki rok niepewny niestety.

        A mogłabym podpytać Cię tu o te nowe produkty do opalania z Shiseido? Spisują się faktycznie nad wodą? Dostałam w piątek gazetkę ze zniżkami w S i w sumie myślę o tej serii Wet Force 🙂

        • wypoczęłam bardzo i mam moc 😀
          My też myślimy jeszcze o wrześniu gdzieś na tydzień może 🙂

          No pewno, już mam w przygotowaniu recenzję nawet 🙂
          Kochana, woda na tych preparatach stoi 🙂 te kropelki wody nawet długo się trzymają, mają moc! mój narzeka ,że za mocne filtry wzięłam bo mało co się opalił 🙂
          Ja nie mam gazetki 😛 a co tam ciekawego jeszcze ?

          • Angelika

            W gazetce prawdę powiedziawszy nic specjalnego jak dla mnie, sporo miniatur. Dostaniesz pewnie po weekendzie również swoją 🙂 Złotko mi jeszcze nie przyszło, ale rabaty i gazetkę przysyłają mi na Golda już 🙂 Z rabatów jest -50% na drugi produkt do opalania, -20% na pielęgnację ciała, pielęgnację włosów i maseczki do twarzy oraz -30% na drugi produkt marek dostępnych wyłącznie w S.
            Jeśli Ci nie przyjdą zniżki a bedziesz coś potrzebowała, dawaj znać 🙂 Swoją drogą w S jest teraz ten olejek z Eisenberga złocisty na -55% zniżce, we wtorek chyba po niego polecę 🙂

          • OOOO to ja też polecę po niego ! on jest doskonały pod każdym względem !
            Mi karta chyba też długo szła choć nie pamiętam bo mam ją już chyba z 7 lat 😛
            To całkiem nieźle te promo wypadają , ja muszę pielęgnację uzupełnić , do ciała coś na ujędrnienie:)
            Ty na co się skusiłaś ?

          • Angelika

            Oj to Ty już stary wyjadacz w S jesteś 😀
            Za 99zł jest, więc opłaca się bardzo 😀 Ja też go kupuję na 100%, poza tym chciałam jakieś filtry właśnie z Shiseido 😉 Bo z resztą to już specjalnie nie mam co kupować 🙂 W sumie muszę pokończyć, co mam, a trochę się tego uzbierało.
            Dokupiłam sobie ostatnio tylko serum z EL Clear Difference 75ml i tą dużą kosmetyczkę z VS oczywiście :). Z kolorówki co najwyżej myślę jeszcze o jakiejś kredce z MJ 🙂

          • cena mega ! 😀
            Ja też kupiłam to serum też w pojemności 75 ml 🙂 jest świetne 🙂
            Polecam Ci te filtry 🙂 tak samo dobre jak Sisley tyle, że trochę tańsze 🙂
            Kredki MJ super, choć dla mnie porównywalne jak te Sephorowe tyle że kolory inne 🙂

          • Angelika

            To świetnie, filtry i ten olejek na pewno kupię 🙂 A ta nowa seria Shiseido jest w S? Bo na stronie nie widzę.. Sisleya sobie na razie odpuszczę bo mam jeszcze z Sensai do zużycia 🙂

          • 🙂
            Tak Kochana u mnie była i w S i w D 🙂 nawet jakieś gratisy do zakupów były 🙂

          • Angelika

            Świetnie 🙂 To zajrzę po weekendzie 🙂 Jak się kosmetyczka sprawdziła? Pomieściła wszystko? 🙂

          • Kochana kosmetyczka jest mega 🙂 w drodze powrotnej po zdenkowaniu kilku produktów zmieściłam wsio poza kolorówką 🙂

            A Ty jaką dorwałaś ?

          • Angelika

            Ja taką nieprzezroczystą, w paseczki kolorowe, ta Twoja niestety była w cenie regularnej, cała reszta na -50% 🙂

          • Małgosia

            złośliwość a szkoda zawsze to lepiej jak z rabatem 😉

          • Angelika

            Jasne że tak 🙂 Dlatego postawiłam na inny wzór, bo kosmetyczki same w sobie identyczne, tylko wzorki inne 😉

          • Angelika

            Nie miałam jeszcze okazji z niej skorzystać, ale brakowało mi właśnie dużej kosmetyczki, zawsze pakowałam kolorówkę w kosmetyczki a pielęgnację luźno do torby. Na chwilę obecną jestem jednak z niej zadowolona 🙂 Bo jest śliczna, duża i sądząc po Twoim przedostatnim poście i zdjęciach – zmieści duuużo 🙂

          • Ja mam kilka ale tak pojemnej jeszcze nie miałam 🙂 także jestem bardzo zadowolona 🙂
            Mieści mega dużo 🙂

          • Angelika

            No i to najważniejsze 😉 Jak Ciebie pomieściła, to i mnie pomieści na pewno 😛
            A Ty jak tam Kochana? Jak mija popołudnie?

          • Na pewno pomieści 🙂
            Kochana, ogarniam trochę foty mam ich 4 tyś 😛 ale to na spokojnie, w między czasie tak zwanym 🙂 obijam się dziś , wczoraj trochę artykułów pisałam na BD a dziś tak luźniej, po południu do rodziców jedziemy 🙂 jestem na diecie i ciągle mi się coś jeść chce:P
            A Ty co porabiasz ?

          • Angelika

            Czekam na pizzę 😀 I idę do łóżka na jakiś film. Pogodę mamy piękną, jest ok 35 stopni w stolicy od wczoraj. Miałam mnóstwo planów na ten weekend, ale jakoś nie mam siły ani chęci 😀 Poprałam jedynie, jest tak gorąco, że chodzę tylko z kąta w kąt i się lenię 😀

            PS: będzie jakiś pourlopowy wpis? 😛

          • a wiem która 🙂 też ładna 🙂 dziwne, może moja jakaś uszkodzona była.. ale ja tam nic na niej nie widziałam :)a w ZT kupowalaś czy mokotów ?

          • Angelika

            W mokotów, bo akurat tam jechaliśmy w ten dzień 🙂

  4. I jak tam Kochana po urlopie? 🙂 na instagramie widziałam, że jesteś ślicznie opalona i nie przypuszczałam, że to zasługą jakiegoś samoopalacza, bo bardzo naturalnie wygląda 🙂

    • Kochana urlop bardzo udany 🙂 zresztą spamowałam Was na Insta , a w przygotowaniu mam pełniejszą relację więc już zapraszam 🙂
      Kochana, samoopalacz używałam przed urlopem coby nie straszyć bielą na plaży a na urlopie to już naturalna opalenizna 🙂

      • No widziałam właśnie na instagramie, że dietka po all inclusive musib byc 😛 mi twarz jest latwo opalic, ale szybko mi opalenizna schodzi.. I kremy do podtrzymania opalenizny niewiele dają..

        • hhihi 🙂 już wczoraj cisnęłam na siłowni godzinę na bieżni 🙂
          ja uzywam zawsze kremów po opalaniu 🙂 twarzy nie opalam ale na ciele do zimy się trzyma, może już nie tak bardzo ale coś tam jest 🙂

          • Madzia Piórkowska

            No ją od jutra zaczynam na nowo dietę 🙂 akurat wczoraj u mnie pojawił się post o moim odchudzaniu 🙂 a mnie wczasy czekają dopiero we wrześniu, o ile w ogóle gdzieś pojedziemy.. Może nadmorskie wrześniowe słoneczko troszkę mnie opali 🙂 ją kiedyś za bardzo unikałam słońca i teraz ciężko mi się opalić 😛

          • Kochana, a jakiego Ty bloga prowadzisz ? kurka nie wiedziałam chyba 😛 dawaj namiar koniecznie 🙂
            Chętnie się wczytam 🙂
            Na pewno Cię opali 🙂
            pewnie małe poziomy melaniny masz 😛

          • już na Insta sobie znalazłam adres bloga i za chwilę wpadam 🙂
            Możliwe 🙂 spokojnie od nowa skóra się przyzwyczai 🙂

          • Madzia Piórkowska

            Dziękuję za obserwację 🙂
            A co do opalania to dopiero 2 rok wystawiam skórę na słońce i to i tak pod opieką filtrów, także myślę, że z tym opalaniem nie będzie źle 🙂

  5. Kochana witaj po urlopie, obserwowałam na insta, że relaksowałaś duszę i ciało na maksa:). Jak długo trzeba czeka na efekt po użyciu tych kropelek, chodzi mi szczególnie o te do ciała. I dwa pytanka:)
    1. Kiedy wracasz do pracy bo mam dla Ciebie mały drobiazg?
    2. Jak udało Ci się zdobyć miniatury zielonego glamglow?

    A teraz chwalipięta: udało mi się nabyć drogą kupna w S, olejek dwufazowy Eisenberga w cenie 114 zł za sztukę:))))
    buziaki

    • Cześć Anula 🙂 tak wróciłam mega zrelaskowana i wypoczęta z ledwością się ogarniam tutaj 🙂
      Kochana efekt jest dzień po, ja używałam wieczorem z balsamem i rano już było opalone 🙂

      odp
      1. będę już w środę w pracy 🙂 Kochana a cóż to za niespodziankę mi szykujesz ?
      2. ja je dostałam :p

      Super okazja na ten olejek dwufazowy 🙂 coś jeszcze dorwałaś ?

      ściskam Kochana najcieplej :*

      • Niespodzianka (malutka) jak sama nazwa wskazuje będzie niespodziewana:))) ale oczywiście kosmetyczna:)) chociaż jak znam życie to już miałaś i znasz:)).
        Jeszcze dorwałam Chanel Hydra Beauty Creme, Chanel Les Beiges Multi-Action 15ml. ale to na allegro.

          • Sasza Anna

            kochana z tą miniaturą to mi się udało jak ślepej kurze ziarno:)) Zapłaciłam 60 zł, ale dostałam jeszcze lakier Holiday i kredkę do oczu Or Blanc, z tym , że te dwa ostatnie produkty były testowane:)

          • Sasza Anna

            Jestem zadowolona z tego kremu daje fajny efekt rozświetlonej skóry, ale kryje bardzo mało.
            A Ty się pochwal co tam sobie przywiozłaś ?

  6. Witam na blogu, śledziłam na insta i na fb wpisy, bardzo mi się podobało,;-)
    zetknęłam się z opisywanymi kosmetykami nawet na jednej ręce miałam zrobiony test,będąc w Katowicach w By insomnii , ale że chyba za mało było nałożonee to nic nie zobaczyłam, widziałam kosmetyk o tym samym chyba działaniu z bielendy, oczywiście w prasie i też w sklepie, cena znacznie niższa jakie działąnie to sama nie wiem,
    zawsze przed wyjazdem od kilku lat swoje kroki kieruję do solarium może to i pomysł głupi, ale jakoś już na urlopie nie męczy mnie później tak bardzo słonko chociaż zawsze chwyta na czerwono i wyglądam jak indnianka, dopiero później skóra poddana nawilżaczom nabiera ciut ciemniejszego odcienia, a że moja karnacja jest jaśniuteńka to muszę uważać na parzenia i nie mogę opalać się jak moja połowa, ze sobą zabiorę kosmetyki z Nivei a po opalaniu to już różne 😉

    • kupiłam czerwoną czapeczkę z daszkiem, buciki z Lasockiego na niebotycznym obcasie w kolorze niebieskim z kwiatuszkiem, sukienusie z Lacoste, z by insomnia, puder kompact z guerlaina i jeszcze polowanko na bb nude z dior i coś jeszcze a że szybciej topnieją finanse to muszę uważać. 😉

      • Super, ja będę może w tygodniu to dokupię sobie tą szafirową:) noszą się super, już ją wyprałam i nic się z nią nie podziało, w sumie 6 pralek poszło 🙂
        Wow , ależ obcas ! jaką sukienusię ? luźna czy przy ciele ?
        Ten puder w kompakcie co go pokazywalam na blogu ?

        • sukienusia z lacoste bez rękawków granatowa z białym elementem przy twarzy, obcasik bucików Lacockiego ok. 11cm z tym że z przodu ma 4 także się wyrównuje zapinay a raczej wkładany i paseczek przytrzymuje z tyłu nogę, ha ha Iza też je wzięła, stwierdziłą że wygodne i po Plejadzie chodziła a ja za nią 😉 kompact ten co go na blogu opisywałaś w kolorku beige chyba 02, w perfumerii internetowej bo na razie na stronce nie mają rabatów no chyba że na 13, co do kremu bb boję się że w internecie to by mogło być nie to, bo w sephorze jest beige a na douglas fairy także kupię go w Sephorze sprawdzony 😉

          • a to wiem które te sukienusie 🙂 śliczna 🙂 o to wysokie bardzo 🙂 ale ładnie nogi wyciągną 🙂 super 🙂 ja też mam niektóre modele takie same z mamcią 🙂

            Ja z nude Dior BB miałam 002 🙂 dla mnie idealny 🙂

          • Małgosia

            tak to prawda idealny kolorek, ładnie rozświetla tylko trzeba nosek ciut poprawić tj dodać podkłądu po jakimś czasie, sukienusia taka przy ciele ale nie opięta

          • Małgosia

            aż zobaczę, bardziej prosta, zwężana w pasie, prawie na rozpoczęcie roku będzie jak znalazł do tego narzutka granatowa i może być była też bordowa ale na tę nawet nie chciałąm patrzć tak spodobała mi się ta moja cena też po obniżce nie całe 260 zł

          • a to chyba o innym modelu myślałam 🙂 ale na pewno piękna i chyba grant rzeczywiście fajniejszy:)

          • Małgosia

            zrobię fotki i wstawię później 😉

          • Małgosia

            małe zakupy systematycznie robione pod kątem lata i nie tylko 😉 do tego dokupiłąm stroje kapielowe jeden dwu częściowy granatowy w biało granatowe paseczki przy miseczkach i z gatty granatowy z tzw bluzeczką, no i jeszcze rzeczy z ubiegłego roku też się przydadzą 😉

          • Małgosia

            jeszcze polwanko na jakieś butki cichogiegi i może klapki, w Lidlu dorwałam tunikę granatową też się przyda 😉
            złożone na sukienkach to też bluzeczki z by insomnia

          • tak ,chcę podjechać i sprawdzić u siebie, jak nie będzie bedą netem ściagać 🙂

          • Małgosia

            mnie się tam podobały buty pumy ale boję się że nie będzie to co chcę chociaż zawsze można oddać stacjonarnie przy zaznaczeniu tej opcji ale i tak było by mi szkoda 😉 butki Iza dałą na insta

          • już zajrzałam na Insta:) widziałam też czapeczkę u Ciebie 🙂 piękne i butki i czapusia 🙂

    • 🙂 Witaj Małgosiu 🙂
      Cieszę się ,że Ci się podobało 🙂 i że byłaś ze mną :))
      Tak, słyszałam właśnie o Bielendzie, Ewelinka niżej pisze o nim 🙂 jak nie masz potrzeby to nie musisz 🙂
      ja w solarium byłam może 3 razy w życiu 🙂 jakoś nie lubię 🙂
      Musisz mocne filtry nakładać , choć mój mąż nakłada takie mocne a i tak często Go przypieka na czerwono i cierpi 🙂 taka skóra, ja mam ciemną karnację i nie mam aż takiego problemu 🙂

  7. Słyszałam właśnie, że produkty samoopalające z Clarins są bardzo dobre :). Ja zamówiłam sobie w ostatnich dniach róż w kremie z Clarins, i jestem ciekawa jak się sprawdzi, to mój pierwszy róż w kremie.

  8. Nie miałam takich kropelek, ale bardzo lubię i cenie pielęgnację Clarins (właśnie niedawno opisałam nawet krem do twarzy Clarins), wiec te kropelki także musza być nieźle:) I to naprawdę fajny pomysł, ze dodajemy je do swoich ulubionych kremów, podoba mi się taki pomysł:)
    Jak zakupy w strefie bezcłowej, udane?
    Widzę, ze mieliście fajne wakacje, piękne zdjęcia na Instagramie oglądałam:) buziaczki***

    • 🙂 Pielęgnacja Clarins jest urozmaicona i wiele typów cery może sobie swobodnie dobrać odpowiednie kosmetyki 🙂
      Kochana, kupiłam tylko zestawy Victoria’s Secret 🙂 a w drodze na urlop w PL kosmetyki Rituals , to wszystko, nie było nic ciekawego a ceny takie sobie, takie same jak przy rabacie 20% w S 🙂

      Kochana, było super jestem w trakcie przygotowywania wpisu z urlopu także szczegółowa relacj wkrótce na blogu 🙂
      Buziaki :*

      • O to ja czekam na te relacje:)
        a jakie zestawy VS – z perfumami może?
        Ja kosmetyki Rituals również oglądałam na lotnisku w Portugalii, ale mało było testerów, a w ciemno nie chciałam brać… wiec w sumie ich nie kupiłam. Ale za to odbiłam sobie po powrocie z wakacji:) Miłego dnia:)

  9. jade w środe pooglądać szczotkę z tangle teezer styling do układania włosków a Izie zamarzyła się Angel też z tej samej firmy
    a no tak jeszcze w zamiarach kupno;
    -odźywkę z seryny do włosków kręconych mam ją odłożoną kupuje w ciemno bo mie mieli testerka a mam tylko z tej serii szampon,
    -krem bb 02 i może to by było na tyle może moja połowa da się naciągnąć na bezcłówce na burrbery beat, HR clone podkład a w przyszłości cienie 508 Dior piąteczka pink 😉 no i oczywiście misiek jakby był- ta bransoletka co o niej pisałam 😉
    ale może ta drug połowa zachcianek poczeka na promocje w Polsce.
    😉
    kompact z Guerlin zamówiony, zapłacony i czekam 😉

  10. Witaj Aguś 🙂
    a wiesz, że zastanawiałam się mocno nad tymi kropelkami do twarzy? ja też nie opalam twarzy, właściwie to praktycznie zawsze chronię ją wysokim filtrem, więc siłą rzeczy nie opala się ona tak szybko, jak np. ciało. Zastanawiam się nad lekkim samoopalaczem do twarzy, klasyczne kremy odpadają bo z reguły są za ciężkie dla mojej cery, latem tłustej 🙂
    Wpadła mi brązująca mgiełka URIAGE na bazie wody termalnej, ale chyba nie bardzo wiem jak się nią posługiwać, fakt, jest bardzo lekka jak woda termalna, ale efekt nie bardzo mi się podoba. Co ciała z kolei jestem aktualnie zachwycona suchym olejkiem z BIODERMA Bronze, nareszcie nie miałam efektu zaczerwienienia ciała przy pierwszych mocnych promieniach słonecznych, genialny 🙂
    Czuję się jeszcze bardziej zachęcona do kupna kropelek Clarins po Twojej recenzji 🙂

    Ps. cudne zdjęcia!!! tak jak przypuszczałam, że będą po Twoim powrocie 🙂 Buziaki :*

  11. Od zeszłego roku jestem wierna samoopalaczowi z Vita Liberata, ale na kropelki Clarins tez mam ogromna ochotę. Ja nawet na wakacjach stosuje wysokie filtry, bo boje sie poparzeń słonecznych. Twarz chronie 50 przez cały rok 😉 Ale brąz na ciele lubie, wiec takie kosmetyki sa u mnie czesto w użyciu 😉

  12. Fajnie, ze nie ma tego typowego zapachu na samoopalacz bo tego nie cierpie 🙂 kropelki Clarinsa prezentuja sie naprawde ciekawie i mimo, ze nie lubie samoopalaczy to na ten bym sie skusila 🙂
    Buziaki :*

Write A Comment