Balsam rozświetlający Irena ERIS SPA RESORT TAHITI
Uwielbiam pięknie pachnące kosmetyki! to drugi czynnik, zaraz po właściwościach, który decyduje o zakupie danego kosmetyku. Na ten balsam zdecydowałam się po poleceniu Kochanej Angi, która skutecznie pokusiła. Będąc w perfumerii Douglas sprawdziłam wszystkie produkty dostępne w linii SPA RESORT IRENY ERIS i linia TAHITI mnie najbardziej urzekła.

Balsam zamknięty jest w plastykowym słoiku o pojemności 200ml. Formuła tego balsamu jest jedwabista, puszysta i lekka. Doskonale rozprowadza się na ciele i bardzo szybko wchłania. Zapach towarzyszący aplikacji obezwładnia zmysły i bardzo uzależnia. Podczas nakładania jest dość intensywny ale po chwili pozostawia sobie subtelną nutę, która utrzymuje się kilka godzin.

Jego formuła zawiera w składzie czynniki nawilżające, kwas hialuronowy i ekstrakt z Orchidei, której koją pragnienia skóry. Wyselekcjonowane składniki z Tahitańskiej perły i masło shea pozostawiają skórę świetnie odżywioną i wygładzoną.

Ale to jeszcze nie wszystko co oferuje nam ten balsam! To co mnie od razu zaraz po cudownym zapachu, jeszcze w perfumerii urzekło to przesycone słońcem, zatopione w balsamie perłowe drobinki rozświetlające, która otaczają skórę woalem złota i nadają jej witalności i promiennego wyglądu. Efekt na skórze jest nienachalny, nie mam tu do czynienia z bazarowym brokatem, który wielu odstrasza, a z subtelnie skrzącym drobinkami, które pięknie rozświetlają skórę i nadają jej zdrowego wyglądu.

Właściwości pielęgnacyjne, nawilżające i odżywcze oceniam bardzo wysoko jak na dość lekką formułę. Myślę, że w okresie zimowym nie spisze się tak dobrze jak w okresie wiosenno-letnim gdyż może sobie nie poradzić z miejscami bardziej przesuszonymi jak kolana, łokcie, niemniej jednak jest to balsam wart uwagi. Osoby, które nie mają problemów z przesuszaniem się skóry powinny być zadowolone z używania przez cały rok. Ja jestem już przy końcówce opakowania tego balsamu, używam od prawie 3 tygodni i z pewnością sięgnę po kolejne opakowanie.

Czy możecie mi polecić coś jeszcze z linii SPA RESORT IRENA ERIS ?
187 komentarzy
:):) Mnie Kochana powaliła na kolana linia Hawaii i zakupiłam cały komplet, na który składa się krem do rąk, peeling do ciała i balsam. Uwielbiam! Po tej serii, będę chciała wypróbować właśnie tą Tahiti 🙂
Miłego dnia! 🙂
Cudownego dnia:)
Dziękuję Kochana i życzę wzajemnie ;*
😀
Nie był najgorszy 🙂
Wzięłam sobie odsypkę tego peelingu sensai, zrobię sobie dzisiaj ☺a kupiłam kremik yonelle hydra, jest teraz w promo po 129zł, ma działanie przeciwzmarszczkowe, dla mnie akurat.
właśnie dostałam gazetkę z D i widziałam że jest w dobrej cenie, może się skuszę 🙂
Pocztą Ci przyszła? Ja jeszcze nie dostałam :/
ja drapnęłam swoją w Sephorze
A mnie dawno nie było w Sephorze i w Douglasie, więc jestem w tyle haha 😀
spokojniejsza będziesz bo nie ciągnie, ale zawsze na stonkę można wejść 😉
to prawda 🙂
ja dziś byłam chwilę 🙂
Coś przytaszczyłaś ze sobą do domku? 😛 Czy nic?
oj tak 🙂 a miałam nic 😛
no to opowiadaj
paleta cieni Smashbox , krem BB Smashbox, i pędzle do makijażu Giorgio Armani 🙂 jutro jadę do D zobaczyć co jest ciekawego 🙂
no pięknie pędzli nie znam
Zaraz jak mi się aparat podładuje wrzucę pędzle na Insta 🙂
😉
Poluje na pedzle, jakie te Armani?
Kochana, ładuję aparat i się podładuje wrzucę na Insta, ja wcześniej już kupiłam do różu i jest super, dziś kupiłam do blendowania, jeden mniejszy i drugi większy 🙂 obłędne 🙂
Cudnke:)
Coś przytaszczyłaś ze sobą do domku? 😛 Czy nic?
a z S mam w gazecie Viva zaraz przejrzę 🙂
🙂 co ciekawego jeszcze widziałaś w S ?
Jest jakaś nowa?
tak, ja dziś w gazecie z Vivą dostałam gazetkę ale aż strach tam zaglądać 🙂
chyba tak wrzucę na insta chociaż okładkę
okładkę na insta dałam
nie w D dziś dostałam 🙂
A, rozumiem 😛
jeszcze w gazecie mam z S ale miałam kupę roboty i nie zajrzałam 🙂
Daj znać jak ten peeling 🙂 Mi bardzo odpowiada 🙂 A ten kremik z Yonella też bym chętnie kupiła sobie, bo cena dobra, ale mam już tyle kremów, że muszę wystopować na serio z zakupami pielęgnacji. Ale zdaj koniecznie relację jak się sprawdza 🙂
Kochana Ty masz bana na kremy do buziala 🙂
Hahaha no wiem, wiem.. a ten Confort Extreme na zimę chociaż mooogę? 😀
tak ten możesz bo sama go jestem ciekawa 🙂
Hihihi dzięki 😀
😀
Zrobiłam sobie dzisiaj i kurde miałam nadzieję że się nie spisze ?a tu się okazuje ze jest super, cudnie wygładza. I trzeba będzie kupic☺
ten peeling jest genialny, to pierwszy produkt z Sensai jaki miałam 🙂
Hihihi 😀 Nie no, peeling jest cudowny 🙂 W życiu nie spodziewałabym się, że takie maleństwo może być tak dobre 🙂 Naprawdę wart swojej ceny zwłaszcza teraz w promocji. Wystarcza na dłuuugo 🙂
Dokładnie, ja już go prawie do kasy zanioslam, a tu mi babeczka z tester em idzie i pokazuje że to takie byle co?poprosiłam o odsypkę i niestety przepadlam☺a miałaś ten z maską?
Phi! Właśnie ze nie byle co, tylko super ten peeling 🙂 Mi go na siłę wcisnęli, w zasadzie nie chcieli wypuścić bez niego, ale to dobrze bo naprawdę się sprawdza 🙂 Kochana tego z maską nie miałam, ale może jak wrócę za kilka miesięcy do Kanebo to sobie go dokupię 🙂
No i właśnie wczoraj na własnej skórze doświadczyłam, że to jednak nie byle co?ale dobrze, że sprawdzilam.
Jasne, że tak 🙂 Fajny jest – mega delikatny ale i mega skuteczny 🙂 I co najlepsze wystarczy dosłownie odrobinka 🙂
Długo go już masz? Zastanawiam si ę na ile mi wystarczy
Ja mam go od października zeszłego roku jakoś, fakt faktem, nie stosuje go jakoś super często, ale zostało mi jeszcze jakieś 75% opakowania 🙂
Ale raz w tygodniu, czy jeszcze rzadziej?
Średnio raz w tygodniu 🙂 Choć od czerwca trochę rzadziej, bo przerzuciłam się na Sisleya i używam też ich peelingu
A to i tak wydajny, kupię go niestety?
😀 Oj tam niestety 🙂 Cenowo wypada Kochana bardzo fajnie, starczy Ci też spokojnie na kilka-kilkanaście miesięcy 🙂
:))
Hawai jest w następnej kolejności na liście do zakupu 🙂 jak Kochana peeling ? bo krem do rąk kupię już chyba nawet jutro 🙂
Wróciłam z roboty i już mam week 😀
Kochana, mi się peeling podoba, dla mnie jest ok 🙂 Najwyżej jak Ci się nie spodoba, to od Ciebie odkupię 🙂 Ale krem do łapek boski 🙂 I ten zapach <3
Ja Tahiti jako następne kupuję 😀
Dobrze Ci 😛 Ja jeszcze jutro do pracy, później na spotkanie, zakupy i też weekend 😀
właśnie się zorientowałam że mam na wyczerpaniu kremy do rąk 🙂 Kochana pamiętasz ile kosztuje ten krem ?
sprawdzę te peeling fajnie byłoby mieć całą serię 🙂
Kochana szybko Ci zleci na pewno 🙂
Kochana, krem do rąk 65 zł. Seria super, ja jestem całkiem zadowolona 🙂
A to też sobie liczą 😛 wezmę na pewno tak czy siak 🙂
Też się zdziwiłam, ale krem ma 100 ml więc też na chwilę starczy 🙂
prawie jak LM po rabacie ,ale ten wezmę z rabatem więc ciut taniej będzie 🙂
Ja te LM też w końcu muszę przetestować, ale póki co mam zapas kremów do rąk 😛 Może przy okazji kiedyś 😉 Pamiętam,że bardzo polecałaś je 🙂
Wrócę do nich na pewno ! najlepsze jakie miałam 🙂 choć kocham też z Sisley ale tu cena kilka razy większa 😛
Kurcze.. no i ten Sisley…. też kusi 😀
Nawilża ten kremik?, jeszcze nie miałam z erisa.
Nawilża, ale nie jakoś mega super, więc dla bardzo suchych skór nie wiem czy będzie wystarczający
Pachną pięknie, ale nawilżają słabo niestety. Teraz używam Rituals i jestem zadowolona ☺miłego dzionka l
a ten Rituals cudny nie? który masz zapach i gdzie kupujesz?
Super:) mam czerwoną serię, nawilża fantastycznie, a kupiłam jak byłam na wczasach na Fuercie ☺u nas to nie wiem gdzie można.
ja dostałam kiedyś od koleżanki piankę, a później udało mi się na allegro dorwać miniatury balsamów i peeling:)
Peelingu nie mam, tylko piankę i masełko, na początku zapach mnie trochę drażnił , a teraz uważam ze jest super.
pianka nie wysusza ?
nie zauważyłam jest cudna i super wydajna:)
mogłam brać na bezcłówce 😛 ale może nadarzy się okazja 🙂
koniecznie spróbuj, jeszcze jak tylko włączą mi ciepłą wodę to dam znać jak peeling rituals.
przerabiałam też grzanie wody w garnku i mycie i spłukiwanie dzbanuszkiem
straszne prawda??? ale mam nadzieję, że tylko do soboty:)
aha przypomniały się tzw dawne czasy, wspólczuję ale dobrze będzie za niedługo
dasz radę Kochana jeszcze dwa dni 🙂
ja jeszcze nie miałam takiej sytuacji ale przeraża 🙂
O matko, a co się stało?
komin od pieca był robiony i palić nie powolili 😉
Współczuję, toż to katorga.
trochę było kłopotliwe ale dało się wytrzymać 😉
Koniecznie daj znać 🙂
Mogłaś Kochana 🙂 trza lecieć gdzies?
póki co nic się nie kroi ale może Ktoś ze znajomych będzie leciał 🙂
🙂 a to we Wrocławiu na lotnisku jest sklep?
Absolutnie, nawilża wręcz, jest bardzo kremowa:)
to już mnie nerw wziął że nie wziełam 🙂
na piankę muszę zapolować 🙂
Fajniutki ta pianka i bardzo wydajna.
szkoda że nie wziełam ale może jeszcze dorwę 🙂
ja też ją mam , masło, żel pod prysznic i olejek do ciała,pachnie pięknie:)
:)) nooooo
Cudny !:D
No tak jak pisałam na tą pogodę są ok, ale w zimie ja mogę mieć problem z nawilżeniem tym balsamem łokci i kolan 🙂
Rituals mam od Ani Saszy ,zwanej Anną Zawistną 🙂 balsam i jestem bardzo zadowolona, na bezcłówce kupiłam masło czerwone ale jeszcze nie używałam 🙂
Fajne to czerwone 🙂 trochę na początku marudzi łam o zapach, a le jest ok, a nawilża na prawdę fajnie)
Będę musiała się zabrać za nie 🙂
A Reniu ten rabat do S to online czy stacjonarnie też ?
Online
fajny i ciekawy produkt polskiej firmy, ciekawy i jeden na pewno drapnę i do kasy popędzę jak mi się mój Dove skończy, Pozdrowienia dla wszystkich na dzisiejszy dzień 😉
widzę i czytam że są też peelingi 😉
🙂 Kochana wypróbuj, fajny jest 🙂
Tak są peelingi ale nie wiem czy są mocne a ja lubię takie zdzieraki 🙂
Kochana, lakierek wpadł Ci zacny ! piękny jest 🙂
to fakt ładny jest ale ciekawe jak na mojej płytce paznokciowej będzie się zachowywał, poprzednie wytrzymały tylko do następnego dnia to nie wina lakieru tylko paznokci, szkoda tylko że nie ma takiego szerokiego pędzelka jak ma Dior no to już by było to o co mi chodzi 😉
teraz jak nic nie dorwie z nowinek to będę grzeczna i dopiero załapię się na tusz z Shiseido i poczekam do następnych promocji 😉
masz piękną równiutką płytkę ślicznie u Ciebie wygląda, ja może się zaczaję jutro na niego 🙂
A mi te Chanelowe pędzelki bardziej pasują ale ja mam wąską płytkę 🙂
Renia coś wyżej pisała, że dostała rabat do S na 20% mi jeszcze nic nie przyszło 🙂
o to ja się tak nie bawię a my? następni w kolejce 😉
hihih, nie wiem ale mi nic nie doszło, Renia jakby co służy kodem 🙂
online czy normalnie?
wyczaiłam dzisiaj w Apart broszkę motylka jak będzie i będzie kasy więcej to go drapnę bo mi odfrunie jak pierścionek z Pandory z Taorminy
no właśnie nie wiem, nie ma już chyba dziś tu Reni więc jutro dopyatamy 🙂
poczekamy 😉
😀
Online tylko niestety.
Jak wiesz lubię produkty Dr Irena Eris, ale z tej serii SPA nic nie miałam:) choć też mam chęć na któreś z tych pachnidełek:) byłyby na nóżki 🙂 Widzę, ze też szybko zużywasz hihi:) miłego dnia:*
Wiem, wiem 🙂 ja się rozochociłam i mam w planie poznać jeszcze linię Hawai 🙂
Mamy podobnie , co mnie cieszy bo wiem, że to nie tylko ja tak mam 🙂 nie wiem czy po prostu sobie nie żałujemy czy to kwestia regularnego używania 🙂
Buzia na miły wieczór Kochana :*
Właśnie tak myślę, że wiele osób nie używa regularnie dlatego tak długo zużywają 😀
no 🙂 uffff 🙂 ja też czasami mam otwarte dwa opakowania, ale używając rano i wieczorem takie masełko w pojemności 200ml to max 3 tyg 🙂
Ja mam najczęściej jeden na górę (taki mniej pachnący) i jeden na nogi (bardziej pachnący) no i też idzie 😀 A to fakt niektórzy otwierają też po kilka i pózniej używają zamiennie więc maja na dłużej:P ale takie stworzenie wtedy ze był wydajny wcale nie jest miarodajne jak ktoś używał kilku na raz:P
Czasami tez trafiałam na wpisy moje balsamy i tam np z każdego widać było ze ubyło tyle co dwa użycia i już opisy wrażeń 😛
Narobiłaś mi Kochana ochoty na ten balsam, też uwielbiam pięknie pachnące kosmetyki 🙂 Ściskam ::***
Polecam Dorotko :****
Buzialek na miły wieczór Kochana :**
nie miałam nic z tej serii, ale już Angel kusiła linią Hawaii, a teraz TY!!!!! dostanę przez Was trwałego uszczerbku na zdrowiu w postaci zniekształcenia twarzy na skutek ciągłego grymasu zazdrości:)) znalazłam saszetkę tego balsamu w moich próbkach i zaraz się pomiziam, chociaż ilość wystarczy może na jedno przedramię:)
Ja słyszałam super opinie o maśle z firmy Japan. Na pewno kiedyś wypróbuję, ale teraz mam embargo na balsamy. Miłego dnia i żeby sprzęt został naprawiony życzę ja Anna Zawistna:)
A gdzie ten Ja pan jest dostępny?
z tego co wiem to był kiedyś w Douglasie, albo na stronie Eris:)
A czyli to Eris, a ja myślałam że o taką firmę Ci chodzi:)
ja też myślałam że to coś poza Eris 🙂
aaa zapomniałam napisać sorry:)
:)))
Hawai pójdzie na drugi ogień :))))
O Matko!!!! 😀 nie możemy Cię mieć na sumieniu więc musimy oszczędzić tych grymasów 🙂
I co pomiziałaś się ?
Kochana, udało się naprawić i już jest cacy, dzień jakoś minął 🙂 Jutro wolne więc odetchnę 🙂
Kochana dzwoniłam do sklepu z tymi szczoteczkami i już nie prowadzą sprzedaży żadnych szczoteczek, poszukaj w necie w sklepach stomatologicznych, jak znajdziesz dobrą cenę daj znać to Ci podam dane do zamówienia na lekarza i sobie zamówisz na mnie 🙂
Anno Zawistna ! hihi
Hawai jest najlepsza:) Uwielbialam jej zapach
jutro może nabędę 🙂
jeśli chodzi o szczoteczki to poszukam jakiegoś sklepu i dam Ci znać.
nie pomiziałam się:(( zrobię to jutro:)
Wysłałam Ci maila na priv czytałaś??
Faktycznie z tym Japan napisałam jak potłuczona:)
🙂 szkoda, że już nie sprzedają mi się udało jeszcze w grudniu zeszłego roku zamówić, jak mi się zniszczy to nie wiem gdzie będę zamawiać 😛
Kochana, tak zabieram się za odpisanie 🙂
hihi, no czasami na myśli jakoś uciekają 🙂
Muszę przyznać, że wygląda jak peeling z Sylveco, który używam :D. Interesujący :).
🙂 nie znam pielęgnacji Sylveco 🙂 ale słyszałam wiele dobrych opinii więc pewnie się skuszę 🙂
Ma ciekawy skład. Nie znam tej linii niestety, więc nic nie polecę. Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂 :*
🙂 mam chęć na linię Haiti jeszcze 🙂
Buzialek Kochana :***
zupełnie nic nie miałam z tej serii ale opis mi się podoba 😀 tyle, że narazie to mam taki nadmiar balsamów, maseł itp do ciała, że muszę je zużyć 😀
😀 ja jestem na etapie sumiennego denkowania wszystkiego co mam 🙂 uszczupliłam swoje zapasy ostatnio bardzo 🙂
Wszystkie serie Dr Eris SPA RESORT są świetne, miałam już wiele:) bardzo lubiłam zapach CAPRI oraz INDONESIA – miałam peeling, ale chyba już nie ma niestety tych dwóch linii. Jakiś czas temu kupiłam TOSCANA krem do ciała, bardzo gęsty i super odżywczy. Podoba mi się także HAWAI, zapach jest obłędny i TAHITI, które opisujesz także mnie urzekło, ale tej linii jeszcze akurat nie miałam, pewnie kwestia czasu kiedy nabędę:) Jestem super fanką SPA RESORT pod każdą postacią, jak widać:)
To ja nie znam nic prócz tego balsamu 🙂 ale rozochocona jestem bardzo na kolejne sztuki i następną będzie właśnie linie Haiti 🙂 a peeling Kochana jest mocny zdzierak czy delikatny ?
Peelingi są chyba różne, ja miałam z linii Indonesia i był taki średniozłuszczający tzn. drobinki były średniej wielkości i w ilości też średniej, znam bardziej treściwe peelingi. Niemniej jednak całkiem fajnie złuszczał, pozostawiał miękką wypielęgnowaną skórę, i co ważne dla mnie- super przyjemnie się go używało, bardzo miło go wspominam i gdyby jeszcze był dostępny – kupiłabym ponownie, więc był dobry:) i do tego ładnie pomarańczowo pachniał. Kiedyś, dawno temu napisałam nawet recenzje. Natomiast ten Tahiti jest zupełnie inny, nawet wizualnie. Ale nie miałam go więc się nie wypowiem. Hawaii też nie miałam peelingu, mam mały krem do rąk i miałam krem do ciała – zapach super przecudowny. No kocham te kosmetyki i już:)
Ależ mnie kusicie, jutro jak będę w D to zakupię tą linię Hawai, z kremem do łapek łącznie :))))
Ja każdy peeling porównuję do Collistarowych więc poprzeczka wysoko postawiona, sama rozumiesz 😀
Rozumiem doskonale:) Ciało po Collistarowym peelingu jest piękne jak u modelki na wybiegu:) (nie mówię o figurze tylko o skórze:))
Ale ja lubię też delikatniejsze peelingi, więc te Erisowe też mnie kupują. Ja jeszcze nie kupiłam nowego bo nie mogę się zdecydować, mam kilka o których myślę…. no i taka jestem decyzyjna…:)
A jak Ci się używa ten Geomar – masz ten z winogron tak? czy truskawkowy?
TAAAKKK dokładnie tak Anusia 🙂
ja lubię zdzieraki 🙂 mi ten Geomar podpasował 🙂 Kochana w różowym opakowaniu mam ale z czym on jest nie wiem:)
a wiesz, że teraz Aqua z Collistar Online jest za 139zł 700ml ? szkoda, że nie stacjonarnie 😛
wiem:) Kochana, ja codziennie, nawet kilka razy dziennie jestem na douglas/pl – taki nałóg:)
Ja wolę zamawiać on line, bo zawsze jakieś promocje, gadżety, dodatki, bez prezentów ani rusz:)
A Geomar pokonał Collistara, albo chociaż mu blisko? bo ja miałam ten zieony Geomar kiedyś i był podobny do Collistara właśnie, tylko miał chyba mniej olejku.
co Ty ? naprawdę tak rozdają ?
Ale wartościowe rzeczy ?
no pewnie, że tak, naprawdę:) np. teraz jak wejdziesz na stronę główną to jest banner, że do zakupów za 189 zł jest cień Collistar właśnie, jako gratis, kolor niestety dobierany chyba losowo…musisz wpisać kod SATIN, aby go dostać, Albo np. w boczym menu masz Twój PREZENT i jest dużo rzeczy do wyboru, np. jak kupisz Lancome za 250 zł to są jakieś mini produkty do tego. Kocham takie promocje! i doszłam już do wprawy:)
o i jeszcze mi się podoba torba dołączana do zakupów marki M. Kors… bajeczna jest:) ale raczej na lato…następne:) A poza tym jest teraz -20% na zapachy….:)
lecę ! Matko ! popłynę zaraz 😛
i jak znalzlas cos?? jestem ciekawa:)
ale one się Kochana łączą czy wybieram pojedynczo ?
to roznie jest, czasem sie lacza, czasem jakas promocja nie dotyczy kilku marek.
Mam rabat do S online 20% do 24.09( powyżej 200zł) chce ktoś kod?
ooo a kiedy dostałaś Kochana ?
Wczoraj ☺ale tylko online
jak nie dostanę a obczaję ewentualnie co bym chiciała to się z pewnością odezwę 😉
🙂 z chęcią użyczę
😉
Ale ja nie lubię drobinek buu 🙁
No wiem choć nie mogę zrozumieć dlaczemu 🙂
Bo u mnie na tej bladej skórze w ogóle ich nie widac ;P wiesz ile ja musze różu na poliki kłaść żeby było cokolwiek widać ? 😛
czyli szybko denkujesz kolorówkę :))))
takie drobinki najlepiej na opalonej skórze wyglądają 🙂
Czyli na Twojej ;D <3
Zastanawiałam się jak to możilwe że wykończyłaś róż ze Smashboxa ( poza tym zazdraszczam widziałam foto na IG!!) ale sądząc po ilosci jaka ja daje raz dwa mi ubedzie ;D
🙂 teraz tak ale w zimie nie jestem mega opalona, a wręcz blada 🙂
Jeszcze nie wykonczyłam ale już dziurawka się zrobiła :))))
Zazdraszczasz spotkania z Sebą ? mistrz makijażu ! tak mnie dziś umalował, że szkoda mi zmywać 🙂
Smashbox <3 nie zmywaj śpij tak hahahaha 😀
Nie jesteś tak blada jak ja 😛
no chyba tak zrobię 😀
no aż tak nie ale też nie jestem opaluch 🙂
Czyli pośrednia 🙂 Ja jestem wykapana córka młynarza aż ostatnio karol powiedział ‘ no faktycznie nie było słońca żebyś się opaliła :P’
hihih, ja tak pośrednia 🙂
Ale nie łapie Cię słońce ?
mnie łapie szybko ale ja się skrywam bo przebarwienia 😛
Nic a nic mnie nie łapie 😉 A jak już to mam poparzenia i pęcherze ;/ W tym roku jeżdziąłm tyle km rowerem i co? Ani grama opalenizny – jedyna pamiątka to masa krostek od przygrzania słońcem ;(
czyli Cię uczula :/ ja w kilka minut bez filtra łapię opaleniznę ale nie przesadzam, twarzy nie lubię mieć opalonej 😛 ale ciałko tak, mam wrażenie,że szczuplej wyglądam 🙂
Moja sisi ma opaloną twarz znaczy się widać jej odbite okulary ;D
Fajne wrażenie, dałabym nawet lajka za nie! ;D
ja ma twarz teraz najbledszą 🙂
hahah, to muszę wrzucić jakąś fotę na tego lajka 🙂
Powinnaś 😀
Jaką? Chyba żartujesz! Na zdjęciach wygląda na ładną brązowiutką! 😉
😀
jak tam szykujesz się na D i S ?
Przejrzałam oferty i musze kupić sobie podkład ;D Guerlainy wydają mi się za ciemne a Smashboxy są nawet ok, tylko teraz nie wiem jaki brać 😛
ja mam nowy BB Smashbox, sprawdź je koniecznie ! cudnie się trzymał na mnie cały dzień 🙂
Który Bb? bo mają dwa 😉 Ja się schylam ku Studio Skin chociaż Liquid Halo też byłby odpowiedni 😉
ten Kochana co w linku zostawiam :
http://www.sephora.pl/Makijaz/Cera/Podklady/Camera-ready-BB-water-Podklad-BB/P2268007
Czyli ten nowy 😀 Dobrze, ze wszystkie sa w tej samej cenie chociaż nie wiem czy BB kupowac na zimowy okres 😉
u mnie BB dobrze się spisują całorocznie , pisałam o nim na BD jak poszperasz mozesz poczytać więcej 🙂
Zaraz poszukam 😛 muszę karola psychicznie przygotować ;D
😉
hihhihi 🙂
Serio on ma pipetkę?o.O eeee nie 😀
A co Ci pipetka szkoduje Kochana ?:D
Nie lubię 😀
też wolę dozownik we fluidach kremikach 😉
nowe serum na noc jest z Estee Lauder
Ja z serii Spa Resort mam serum ujędrniające z pyłkiem opalizującym JAPAN. To był mój niezbędnik wakacyjny. Nie dość, że pięknie pachnie wiśnią, to jeszcze pokrywa skórę złotymi drobinkami:)
Mam go i chyba otworzę go szybciej niż myślałam!