YONELLE
BODYFUSION
Cellulit to problem, który znany jest kobietom na całym świecie. Niektóre nie doświadczają go nigdy, inne już w wieku nastoletnim mają się z nim borykają. I to bez względu na tuszę czy wiek. Cellulit mają kobiety i otyłe, i bardzo szczupłe. Te, które urodziły kilkoro dzieci i nastoletnie dziewczyny. Te które prowadzą zdrowy tryb życia i te które nie zwracają uwagi na toksyny i nie uzupełniają wody w organizmie na odpowiednim poziomie. Ja znam bardzo mało kobiet których ten problem nie dotyczy. Choć sama się jakoś nie szczególnie z nim borykam, kosmetyki zmniejszające jego widoczność używam.


Marka YONELLE większości znana jest z dobrych kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Jakiś czas temu do swojej oferty wprowadziła pielęgnację ciała uderzającą w problemy skóry z cellulitem i ze słabą jędrnością – YONELLE BODYFUSION.
Linia BODYFUSION oparta na koncepcji SKIN PENETRATION REVOLUTION™ to luksusowa, wszechstronna pielęgnacja ciała, łącząca ponadprzeciętną skuteczność z wyjątkowymi właściwościami aplikacyjnymi. Idealne konsystencje otulone ekskluzywnymi zapachami, kryją precyzyjnie dopracowane formuły kosmetyków. Wykorzystano w nich najbardziej znane i efektywne aktywne składniki anti-aging takie jak retinol, czy kwas hialuronowy, stosowane dotąd głównie w pielęgnacji twarzy. Ich zastosowanie i zwiększenie przenikania dzięki NANODYSKOM™ pozwoliło uzyskać spektakularne efekty w redukcji niedoskonałości takich jak cellulit czy rozstępy oraz poprawie jakości i kondycji skóry – jej elastyczności, jędrności i sprężystości.
FUSION – SYNERGICZNA W PEŁNI KOMPLEMETARNA PIELĘGNACJA SKÓRY
Polega na tym, że wszystkie produkty z serii BODYFUSION idealnie się uzupełniają i nawzajem wzmacniają efekty poprawy stanu skóry.
BODYFUSION SERUM ANTYCELLULITOWE
Aktywne serum do codziennej pielęgnacji skóry ciała z objawami cellulitu lub ze skłonnością do jego powstawania. Polecane jest też osobom z nadwagą lub skórą z obniżoną sprężystością i jędrnością. Ma postać lekkiego, błyskawicznie wchłaniającego się kremożelu, który zapewnia skórze uczucie komfortu.
Serum działa wielokierunkowo, łagodząc objawy defektu skóry znanego jako „skórka pomarańczowa”. Regularne stosowanie zmniejsza nierówności na powierzchni skóry, jednocześnie ją ujędrniając. Wspomaga proces lipolizy tłuszczów, co może redukować obwody problematycznych części ciała (uda, pośladki, brzuch, ramiona). Skóra staje się bardziej elastyczna, doskonale wygładzona i nawilżona.
Serum ma bardzo przyjemną konsystencję, która bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając po sobie śladu. Świeży zapach uprzyjemnia moment aplikacji. Skóra po nałożeniu serum lekko się napina i wygładza. Jest dobry produkt, który przy zachowaniu zdrowego trybu życia i odpowiedniej diety z całą pewnością wspomoże tą nierówną walkę. Produkt przy regularnym używaniu rano wystarczył mi na miesiąc.

BODYFUSION KREM SILNIE UJĘDRNIAJĄCY

Drugi produkt jaki wzięłam po lupę to aktywny krem bogaty w substancje ujędrniające, który wtapia się w skórę w wyniku biofuzji, nie pozostawiając uczucia ciężkości i jego zadaniem jest ujędrnienie skóry. Aksamitna konsystencja, szybkie wchłanianie i ekskluzywny zapach zapewniają wyjątkową przyjemność i komfort stosowania. Idealny zarówno do skóry dojrzałej, z tendencją do wiotczenia, jak i młodszej skłonnej do cellulitu i rozstępów. Po każdym użyciu skóra staje się wyraźnie gładsza, nasycona substancjami regenerującymi, odpowiednio natłuszczona. Ten produkt przypadł mi do gustu bardzo! Jestem zadowolona z efektów jakie przynosi mojej skórze. Krem działa na skórę silnie ujędrniająco i uelastyczniająco, co poprawia jej jakość i wygląd, daje efekt antycellulitowy i zmniejsza widoczność rozstępów, moje rozstępy na skórze pośladków praktycznie zniknęły co wydawało się niemożliwością. Jest to produkt, po który będę sięgać regularnie. Ten produkt używałam wieczorem i wystarczył mi podobnie jak serum na miesięczną kurację.
BODYFUSION MEZOROLLER
Od samego początku pojawienia się zajawek nowości w sieci największe zainteresowanie wzbudzał u mnie przyrząd BODYFUSION MEZOROLLER.
Mezoroller zwiększa nawet 1000 razy lepsze wnikanie składników aktywnych. Jest to urządzenie do mikronakłuwania skóry ciała. Posiada 1200 pokrytych tytanem, certyfikowanych, cienkich igieł o długości 0,2 mm, osadzonych na ruchomym wałku. Zabiegi antycellulitowe z mikronakłuwaniem z zastosowaniem FOR-KOFEINOWEGO SPALACZA TŁUSZCZU łagodzą objawy defektu skóry znanego jako „skórka pomarańczowa”. Zmniejszają widoczność nierówności na powierzchni skóry, redukują obwód problematycznych części ciała(uda, pośladki, brzuch, ramiona). Mają silne działanie lipolityczne, zmniejszające wielkość komórek tłuszczowych. Stymulują mikrokrążenie i dają efekt drenujący, a także pobudzają metabolizm i syntezę białek podporowych w skórze.Ponadprzeciętne efekty kosmetyczne osiągnięto dzięki zastosowaniu techniki mikronakłuwania, która sprawia, że składniki aktywne serum wnikają do skóry przez setki tysięcy mikrokanalików, NAWET 1000 RAZY LEPIEJ NIŻ NORMALNIE, działając z większą skutecznością. NANODYSKI™ ze sprężystym fragmentem elastyny i witaminą C głęboko regenerują skórę, pobudzają metabolizm i syntezę białek podporowych.



Początkowo trochę mnie przeraziło to urządzenie. Delikatnie spróbowałam na dłoni i pierwsze wrażenie było takie sobie. Rzeczywiście odczuwa się delikatne nakłuwanie. Nie byłabym jednak sobą gdybym nie wypróbowała na ciele. Testy zaczęłam od partii ciała, które wydają się być mniej wrażliwe – skóra na pośladkach. Nie zauważając żadnych niepokojących objawów przetestowałam na najbardziej wrażliwej skórze wewnętrznej partii ud, brzuchu i na ramionach. Skóra delikatnie się zaczerwienia ale nic poza tym nie podziało mi się przez cały miesiąc używania tego urządzenia.
Objęte problem partie ciała dzielę na mniejsze obszary. Delikatnie naciągaj skórę wolną ręką i roluję szybkimi ruchami 4-5 razy każdy obszar danej partii ciała. Najpierw pionowo, potem poziomo, a na końcu ukośnie utrzymując jednakowy, lekki nacisk na skórę. W zależności od wielkości partii ciała rolowanie powinno trwać około 5-7 minut.
Jestem bardzo zadowolona z efektów jakie przyniosła ta pielęgnacja mojej skórze. W połączeniu z zabiegiem mikronakłuwania efekty są naprawdę imponujące. Ciężko mi określić czy to samo stosowanie preparatów czy jednak przygotowanie skóry mezorollem przed aplikacją udoskonaliło ich działanie. Polecam wypróbować.
104 komentarze
A co to jest celluit ??????? :)))
😉
😀
hihi 🙂 no do szczęśliwców należysz Skarbie :)))
Jak dzień ?
a jakoś zleciał, ogólnie nudy na pudy:)
A Ty co porabiałaś, bo z pewnością się nie leniłaś:)
🙂 my wróciliśmy niedawno do rodziców, tata miał wczoraj imieniny 🙂
Kochana wstałam po 5 , potem przygotowałam wpis, odbyłam poranny rytuał pielęgnacyjny i potem zakupy, a potem do rodziców i niedawno wróciliśmy 🙂 właczyłam Opole i jednym okiem lukam 🙂
a zakupy spożywcze? czy prezentowe dla taty?
prezentowe i spożywcze 🙂 chciałam kupić olejek Macadamia ale powiedzieli mi w Organique że produkcja wstrzymana 😛
ha ha a drugie patrzy na Nas, a ja oglądam Ojca Mateusza ;-), o to życzenia dla Taty 😉
🙂 No rozmowa z Wami mnie bardziej kręci niż to Opole , tak sobie brzęczy w tle 🙂 lubię oglądać ładne kobiety i podglądać ich stroje i makijaże 🙂 Dziękuję przekażę 🙂
ja też lubię, podpatrzy coś się ciekawego, można zmodyfikować i coś dla siebie wybrać ja dzisiaj w Meio Fashion widziałam fajną sukienkę z podobizną Marlin Monroe taka bez ramion, rozkloszowana, nie pamiętam nazwy ale chyba Yoshe o ile dobrze pamiętam
🙂 ooo 🙂 mamcia mi dziś fajną bluzeczkę pokazywała którą sobie kupiła z nadrukiem perfum Chanel No 5 🙂 jak będzie taka mała to mi weźmie 🙂
Z Marline Monroe też ciekawa 🙂
😉 super
chciałabym by był rozmiar S 🙂 ale jak nie będzie to może jeszcze kiedyś 🙂
no bo jesteś filigramowa i szczuplutka, aha ta sukienka jest na stronie internetowej Yoshe
🙂 lecę sprawdzić 🙂
ta mi się podoba ale szukam dalej 🙂
http://www.yoshe.com/sukienki/sukienka-gwiazdki
ta też fajna, ale luknij też na tamte 😉
pewnie że tak , a może zrobią z Twoją Chanelką, nie tylko z 5 😉
Brzmi kusząco, choć przyznaję, że tego urządzonka chyba nie odważyłabym się używać 😛 Ale same produkty chętnie bym wypróbowała, bo ja akurat cellulit mam ostatnio straszny :/
🙂 Anusia, myślę że dałabyś radę 🙂 Kochana , ja od kiedy piję 3 litry wody dziennie widzę jak cellulit sam znika 🙂 a coś w diecie zmieniłaś ?
Nie, nic nie zmieniałam, ale też mniej się ruszam ostatnio, a z wiekiem wiadomo, przemiana materii już nie ta co 10 lat temu. No i u mnie w rodzinie generalnie kobiety mają problem z cellulitem, a i leczenie hormonalne też robi swoje, więc niestety widać to wszystko mocno.
Rollery do najprzyjemniejszych nie należą 😀 kuszące produkty. Muszę obczaić ceny 😀
🙂 nie jest tak źle Kochana 🙂 coś około 180zł 🙂
fajne urządzonko ja mam z bielendy malutkie wąziutkie, ale też że za bardzo nabroiłam i skóra powiedziała auć to nie używam, opisy zachęcające do zakupu, a wiesz że nawet szczupłe kobiety też mają cellulit i to też dieta, ruch i kosmetyki oczywiście mają znaczenie, dorwałam dzisiaj do testów Yonelle czerwony kremik i z witaminką C który opisywałaś i zachwalałaś, diabełki nie chcą dać na stacjonarkę kremidła bo bym łapnęła a tak online o to nie wiem ale testy wejdą 😉
narobiłyście mi smaka na ten peeling:)
😉 jeśli lubisz zapach kawy 😉 to tak ja mam swój bardziej podobny do czekolady
ja myślałam o zapachu truskawki:) bo mam ochotę ostatnio na owocowe zapachy.
oj Aniu to bardziej Agusia coś na ten temat rzec może 😉
wiem, ona polecała wszystkie:))
no to ja jestem z tyłu za to włosomaniaczka jest ze mnie 😉
Wiem:) jestem bardzo ciekawa jak Ci się spisuje ta maska nakładana przed umyciem Kerastase? bo brzmi zachęcająco.
opisówkę zrobiłam na insta spróbuję skopiować
to zajrzę tam 🙂
Już zajrzałam i brzmi niezwykle kusząco. A jak z rozczesywaniem włosów, bo ja mam z tym największy problem.
to samo niestety a do tego jak za dużo nałożę to są piękne ale tylko przez jeden dzień, ciekawa jestem jak będzie teraz
no właśnie:) większość odżywek jednak obciąża mi włosy:(
bo są z natury delikatne, a jeszcze je masakruję
🙂
ja chyba zacznę u fryzjera farbować 🙂
😉
a Ty myjesz codziennie Kochana ?
powinnam, ale nie:)
ja nie muszę ale tak się jakoś przyzwyczaiłam że nie umie już inaczej 🙂
ja i tak myję codziennie 🙂
no to raczej zamiennie z peelingiem była by oki
🙂
ale z Kerastase też fajny 😉
moja mamcia jest wielką fanką Kerastase 🙂
😉 no nie dziwię się kosmetyki są dobre, a że ja lubię zmieniać to szukam dalej zawsze miałam hopla na punkcie włosów do tego szukałam p/wypadaniu, na objętość
no ja jakoś nie miałam szczególnie wcześniej ale Ty mnie chyba mobiluzujesz 🙂
😉 cieszy ogromnie
a jakiś peelingo do oczyszczania używasz skóry głowy ?
używam tego z Kerastase, ale dość rzadko z racji braku czasu, zapominalstwa i w ogóle, efekt jest fajny, co do wczorajszego rytuału włosy są fajne miękkie tylko w miejscach nad uszami troszkę wiać przetłuszczenie, a szkoda
masz chyba mega delikatne co ?
nie, po prostu mam dużo i lekko się kręcą i plączą przez to:)
Ja mam Kochana jakaś schizę od kilku dni dotyczącą moich włosów 😛
a co się dzieje?
a nic szczególnego Kochana, jakoś mnie tak opętało że chciałabym mieć ładniejsze i więcej 🙂 mam trochę suche końcówki ale to od codzienniego suszenia na suszarko lokówce 🙂
no właśnie ja końcówki mam trochę przez prostownice rozjaśniacz zniszczone, poczytaj w takim razie o serii Davines na objętość 😉
poczytam 🙂
🙂
Tak,tak czytałam na Insta 🙂
🙂 ja też 🙂
pod spodem krótka recenzja z insta 😉
😀
🙂 no tak Ty jesteś guru 🙂 ja dziś chciałam kupić olejek Macadamia do olejowania ale Organique wstrzymał produkcję :/ Ty olejowałaś włosy Małgosiu ?
tak, to też było, był epizod z olejowaniem, używałam oleju łopianowego z witaminkami,
aha i jak efekty?
hihih 🙂 trzech nowych jeszcze nie znam 🙂
Ja Bardzo polubiłam grejprut taki świeżuśki, ale tak jak pisałam Ani wyżej są trzy nowe i nowe kuszenie oczywiście 🙂
Ja też jestem bardzo zadowolona, już kilka razy prałam i bardzo dobra jakość nadal 🙂
miętka się łapnie, chociaż może druga z serduszkiem przy okazji rabatów 😉
🙂 ja też będę polować 🙂
😉
oj to na pewno będę miała problem z podjęciem decyzji jak już się zdecyduję ma zakup:)
🙂 ja w pierwszej kolejności drapnę z bananem 🙂
ale Ty masz łatwiej bo już wiesz jak pachną pozostałe:))) a ja Bidulka:((( Jak będę kupować to zdecyduję się na ten, który wskażesz:)) ale na razie zużywam resztki i oszczędzam:)
haha no tak 🙂 Kochana w każdym główne skrzypce gra kawa, grejpfut jest taki bardziej rześki 🙂
Kochana myślę ,że do połowy czerwca jakoś przygotuję recenzję 🙂 działanie każdego jest świetnie 🙂
no domyślam się:) mnie kusi truskawka ale teraz jak doszły trzy następne to będzie problem. Szkoda, że nie ma w mniejszych pojemnościach, można wtedy więcej spróbować:)
on nie jest jakoś mega wydajny :/ myślę że na około 8 razy , przynajmniej na moje ciało 🙂
to ja chyba na pierwszy raz dałam zbyt dużo ale efekt natłuszczenia, wydrapania super 😉
😉
hihi, a widziałaś że jest jeszcze nowy z bananem , kolejny z mango i jeszcze 3 z miętą 😛
widziałam na insta 😉
🙂 mam chęć na banana, z resztą każdą wersję bym wypróbowała 🙂
😉 coś innego, ciekawego i polskiego 😉 i jest fajne
🙂 a Ty wziełaś Orginal 🙂
tak razem z balsamem
🙂 ja też mam balsam i mi pasuje, a Ty już używałaś ?
nie, jeszcze mam inne ale na noc po peelingu obiecuje wypróbować, za dużo by było otwartych pudełek 😉
🙂 ja uwielbiam 🙂 a jak już odstawiłam Collistar to jest coś na rzeczy 🙂
no no to rzeczywiście coś w nim jest
Kochana moja 🙂 Ty jak zwykle miło i serce się raduje bardzo :)))
Dawaj znać jak ten krem Yonelle 🙂 Ten peeling jest naprawdę mega 🙂 ja uwilelbiam 🙂 Kochana jak włoski po tym porannym działaniu ?
Jak dzionek i jak mała ?
włoski nadal fajne, miękkie, zobaczę jak jutro, Pyza już w miarę normalnie, zresztą już szczeka łazi wszędzie i nawet w porządku, taty pilnuje
🙂 super, jeszcze bardziej mnie kusisz 🙂 a to już jak się szwęda to jest ok 🙂 cieszę 🙂
dzisiaj już żytna niunia moja toż to jak moje trzecie dziecko tyle że na czterech łapkach i nie zawsze mogę ją wszędzie zabrać ze sobą 😉
właśnie dzisiaj rano skończył mi się krem pod oczy z Yonelle przy okazji rabatów będę go chciała kupić ponownie
Mikronakłuwanie brr aż mi krew zmroziło ;D
😉
😀
Oj Kochana dałabyś radę Ty twarda babka jesteś :*
Zapewniam, że to nie boli 🙂
Brzmi fajnie 🙂 Może kiedyś przetestuję jak będzie możliwość 🙂
🙂 polecam 🙂
Przydałoby mi się taka pielęgnacja 🙂 Buziaki na miłą niedzielę :**
🙂