Piękny dekolt i zadbany biust – SISLEY Phytobuste + décolleté
Delikatna i wrażliwa skóra dekoltu powinna być otaczana szczególną opieką i odpowiednio pielęgnowana. To ona, dzięki sprężystości i napięciu odgrywa rolę podtrzymującą, przeciwstawiając się siłom grawitacji. Jednak ten naturalny biustonosz poddawany jest trudnym próbom podczas kobiecego życia: diety, opalanie, ciąże, menopauza, niewłaściwa postawa, naturalne starzenie skóry… Z wiekiem, skóra właściwa traci gęstość i uporządkowaną strukturę. Skóra dekoltu, cienka jak jedwab i wrażliwa, staje cię coraz mniej jędrna, mniej sprężysta a bardziej podatna na wiotczenie. Słabiej podtrzymywane piersi mogą mieć skłonność do opadania… Choć mój biust nie jest pokaźnych rozmiarów od ponad roku na jego pielęgnację zwracam szczególną uwagę. W myśl zasady lepiej zapobiegać niż leczyć przedstawię Wam dziś najlepszy jaki miałam okazję do tej pory używać krem do pielęgnacji biustu i dekoltu.
SISLEY Phytobuste + décolleté

W 1978 roku Sisley przedstawił po raz pierwszy krem do pielęgnacji piersi la Crème pour les Seins, po którym bardzo szybko w roku 1980 roku pojawia się Phytobuste, który przez 30 lat staje się kultowym produktem w swojej kategorii, uwielbianym przez sławy i prawdziwym sekretem urody tysięcy kobiet na całym świecie.W 2015 roku oparciu o jeszcze większe doświadczenie w pielęgnacji specyficznych obszarów ciała Sisley proponuje nowy krem, który przeznaczony jest do pielęgnacji już nie tylko biustu ale i wrażliwej i delikatnej skóry na dekolcie.

Nowa formuła zawiera składniki napinające o natychmiastowym działaniu by wygładzić dekolt i składniki ujędrniające o działaniu długofalowym, by upiększyć biust. Nowa formuła działa na 3 poziomach:
1. Gładszy, jędrniejszy dekolt jak po liftingu, dzięki natychmiastowemu działaniu napinającemu
SISLEY Phytobuste + décolleté zawiera wyciąg z ziaren owsa. Jest to składnik „napinający 3D” składający się z naturalnych, rozgałęzionych polioz, siatki bardzo złożonych cukrów, która ściśle i trwale przylega do skóry tworząc elastyczny i sprężynujący film. Dekolt jest rozprasowany, napięcie skóry poprawia się w kilka minut.
2. Ładniej zarysowane, piękniejsze piersi na dłużej dzięki długofalowemu działaniu ujędrniającemu
Sercem formuły nowego SISLEY Phytobuste + décolleté jest nowy fitokompleks ujędrniający. Innowacyjny kompleks pochodzenia roślinnego, bogaty w kwas galusowy, zawiera ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej i orzechowca, które przyczyniają się do poprawy sprężystości, napięcia i jędrności skóry. Zawiera ponadto Witaminę E o działaniu przeciwrodnikowym oraz ekstrakt z żyta, który pozwala zwiększyć mechaniczną odporność skóry właściwej, zwłaszcza na siłę grawitacji, przywracając jej sprężystość i odpowiednie napięcie.
3. Aksamitna, jedwabista skóra, lepiej odżywiona, lepiej nawilżona
Aby upiększyć skórę biustu, wyjątkowo cienką i suchą, oraz by usprawnić działanie SISLEY Phytobuste + décolleté, formuła preparatu zawiera składniki nawilżające i odżywcze: masło Karité, emblematyczny cenny składnik o działaniu odżywczym, regenerującym i ochronnym; olej słonecznikowy, bogaty w kwas oleinowy (omega 9) aby odżywić, uelastycznić i zrewitalizować skórę; oraz roślinną glicerynę by ją nawilżyć.

Konsystencja eleganckiej bielizny, efekt drugiej skóry… Aksamitnie jedwabista konsystencja natychmiastowo wygładza i napina skórę dzięki właściwościom filmotwórczym . Formuła jest dość gęsta i umożliwia delikatny masaż piersi, bardzo szybko się wchłania, na tyle szybko że można od razu ubrać się bez czekania. Krem bardzo naturalnie pachnie koktajlem olejków eterycznych z majeranku, werbeny oraz jałowca o świeżej, rześkiej nucie daje wrażenie orzeźwienia i gładkości podczas aplikacji.

Krem od pierwszego użycia pięknie napina skórę na biuście, która staje się sprężysta i gładka. Po 4 tygodniach używania skóra na biuście była bardziej jędrna, a skóra na szyi jak po liftingu.Widzę wyraźną różnicę mimo tego, że wydawało mi się,że mam w dobrej kondycji skórę na biuście i dekolcie. Jestem bardzo zadowolona z efektów jakie daje mi ten krem i na pewno sięgnę po kolejne opakowanie. Wydajność oceniam na bardzo wysoką.
METODA APLIKACJI PHYTOBUSTE+ décolleté
W ramach intensywnej, dwumiesięcznej kuracji stosować dwa razy dziennie, rano i wieczorem po prysznicu, lub kąpieli, lub dla podtrzymania efektów, raz dziennie. Aplikować ilość produktu odpowiadającą 3 – 5 naciśnięciom pompki na cały biust.
Biust
Sugestia aplikowania preparatu metodą „krzyżowania na sercu”:
Prawą dłoń przyłóż płasko do lewego ramienia, zaczynając z tego miejsca przesuń dłoń na dekolt, następnie między piersiami, dołem wokół prawej i wykonując ósemkę, pod lewą pierś. Powrót do prawego ramienia przez dekolt.
Ten sam ruch wykonaj lewą dłonią, zaczynając od prawego ramienia.
Dekolt
Rozprowadź SISLEY Phytobuste + décolleté przykładając dłonie płasko do skóry zaczynając od zagłębienia między piersiami w kierunku ramion.
Na zakończenie dociśnij dłonie płasko na piersiach i dekolcie.
Jak wygląda pielęgnacja biustu u Was ?
126 komentarzy
Moje bezcyckowie chyba by nie pogardziło:D teraz nie mam nic do niego;)
Kochana nawet moje bezcyckowie zyskało na jakości 🙂 ale mi się to podoba ! Bezcyckowie 🙂 to jak nazwa miasta :)))
hihi
Hyhy zapewniam Cię, że moje bezcyckowie jest o wiele bardziej bezcyckowe niz Twoje:D jak miasto to można rzec, że takie mniej zaludnione 😀
Krem i bielizna marzenie <3 🙂 Buziaki Kochana na miły weekend :***
🙂
Kochana przyjemności dla Ciebie :****
Kochana, ja właśnie myślę, czy nie zainwestować w to serum 🙂 Mam próbkę, dzisiaj drugie użycie robię 🙂 Fajna w obejściu ta emulsja 😉
I bluzeczka przepiękna – muszę zajrzeć do Intimissimi w końcu 😛
Jak Ci minął dzień Kochana? ;*
Kochana, polecam 🙂 jak kiedyś sceptycznie podchodziłam do tematu pielęgnacji biustu , nie mam pokaźnego i wydawało mi się,że póki co nic mu nie grozi ale kurka to też skóra, też się starzeje 😛 więc sumiennie używam i widzę efekty :)))
Kochana , ja uwielbiam Intimissimi 😀 mają piękną bieliznę 🙂
Kochana, dobrze nawet bardzo dobrze 🙂
Byłam w pracy na popołudnie ale jakoś nie umęczyłam się 🙂
Kochana, mów szybko jak zakupki 🙂
Ja w sumie dalej podchodzę, ale zapewne za sprawą tej emulsji (jeśli kupię) pewnie zmienię podejście 😛 Póki co mam jakiś krem z Bielendy bodajże czy czegoś tam innego, ale i tak używam z doskoku raz na miesiąc jak sobie o nim przypomnę :/
Jeśli widzisz efekty, to wręcz utwierdzam się w przekonaniu, że muszę go mieć 😀
Ja też lubię Intimissimi, rzeczywiście ładną bieliznę mają, pod koniec tamtego roku bodajże kupiłam chyba 3 czy 4 zestawy naraz, taką świetną kolekcję mieli 😛 Ale teraz na koszulki muszę kuknąć sobie, ta Twoja ze zdjęcia jest śliczna 🙂 I wydaje się być elastyczna, więc nie powinno być problemu z doborem rozmiaru 😉
Cieszę się, że u Ciebie wszystko dobrze :* Ja od wczoraj chodzę cała w skowronkach, dzięki Tobie rzecz jasna! :*:*
Ja się w robocie dzisiaj wynudziłam jak mops, ale na szczęście już weekend 😉
Zakupy Kochana bez szału, na większe uderzę dopiero z początkiem sierpnia jakoś 😛 A dziś dorwałam tylko ten krem Sisley Confort Extreme na dzień. Na noc nie będę chyba kupowała, za ciężki on dla mnie jest, nie wchłania mi się w ogóle :/ I przyszedł mi dziś lakier Chanel Desiro 🙂 Na Lavandę jeszcze czekam 😀
Skoro kupiłaś krem Sisley to szał jest:)) Bardzo jestem ciekawa Twojej opinii o tym Sisley Confort, ja miałam kiedyś chyba próbkę na noc, ale w życiu bym nie powiedziała, że się nie wchłania:)). Może to seria to bardziej dojrzałej cery:))
Kochana pisałaś kiedyś, że jak zmieniłaś poduszkę to ustąpiły Ci bóle głowy. Mnie od kilku dni boli głowa i się źle czuję, robi mi się słabo itp. Zadzwoniłam dzisiaj do mojej lekarki i na początek dostałam skierowanie na prześwietlenie kręgów szyjnych. Kochana co to za podusia???
no na pewno szał :))))) jestem bardzo go ciekawa 🙂
Zdam relację na pewno 🙂 W ogóle to będę miała do Ciebie pytanie, taką w zasadzie prośbę o poradę, ale to może na maila z nim uderzę 😉 O ile pozwolisz ;*
No pewno Kochana, ja zawsze z największą przyjemnością :**
Dziękuję ;* jesteś Kochana ;*
😀 :*****
Ja też kiedyś dostałam odlewkę w Douglasie tego kremu (zarówno na dzień, jak i na noc) i na punkcie tego na dzień oszalałam 🙂 Jest cudowny, podejrzewam, że będzie idealny na chłodną jesień i zimę, dla mnie wydaje się być taki ochronny i łagodzący 🙂 A ten na noc, choć pachnie przebosko, to jednak miałam wrażenie jakby się nie wchłaniał, zostawiał tłustą warstwę :/ U Ciebie się wchłaniał bez problemu?
Wiesz, te kremy są do skór suchych i bardzo suchych, ten na noc jest chyba mocniejszy od dziennego, a ja nawet nie mam cery suchej, ale ze skłonnością do przesuszenia czy odwodnienia (np przy klimie)..
Kochana, współczuję bólu 🙁 Mało który ból jest dla mnie gorszy niż ból głowy :/ a jak Ci słabo, to może migrenowe? Leć na prześwietlenie. A poduszka to zwykła poduszka ortopedyczna (taka profilowana). Ale jak zdecydujesz się na zakup, to idź do sklepu medycznego, nie żadne Lidle czy inne sklepy (wiem, że tam też czasem się pojawiają, pierwsza moja poduszka była zresztą z Lidla 😀 ), koszt to ok. 90 zł średnio.. A naprawdę odmieniła moje życie 🙂
nie to na pewno nie bóle migrenowe, bo te u mnie wyglądają inaczej:(( mam nadzieję, że to prześwietlenie coś pomoże. Ja jednak dużo dźwigam więc jest prawdopodobne, że może to coś z kręgosłupem.
Co do Sisleya na dzień to jakoś nie miałam szczęścia dorwać próbki, ciągle nie mają testera:(( a on od dawna chodzi mi po głowie.
Moja przesyłka na poniedziałek chyba nie zdąży, ale jest w drodze:))
Przykro mi bardzo z powodu bólu 🙁 Oby Ci szybko przeszło… mi na takie hardcorowe bóle najlepiej pomaga ketonal…ale nie namawiam do złego oczywiście 😛 Być może kręgosłup… przebadaj się Kochana ;* Szkoda, żebyś cierpiała..
Jak mi się coś uda dorwać, to Ci wyślę, ale pytaj, może akurat coś przywiozą z testerów 🙂
Kochana nic się nie przejmuj, to ja dziękuję bardzo za ten tusz ;* Z olbrzymią przyjemnością będę używała ;* Zwłaszcza, że mój obecny tusz na wyczerpaniu 🙂
przede wszystkim Kochana to nie żaden tusz, ale próbka:(( ale myślę, że Ci przypadnie do gustu/
Ja już wzięłam dziś Ketonal, bo jeszcze, żeby było milej to okres dostałam:((
Muszę się wreszcie wybrać do S lub D a jakoś ostatnio mi nie po drodze, chociaż ciekawi mnie wiele nowości więc będę musiała wreszcie to zrobić:)
O losie 🙁 Kochana, bidulko i Ty na kompie jeszcze masz siłę siedzieć, podziwiam 🙁 Ja przy takim bólu łepetyny i bólu okresowym to marzę o łóżku i tylko narzekam, że kot za głośno biega po mieszkaniu… 😀
Kochana ja wiem, że próbka :* I cieszę się z niej bardzo bardzo! :*
rozmowy z Wami mnie relaksują:)) nie myślę o bólu:))) macie na mnie działanie terapeutyczne:))
Co do przesyłki to mam nadzieję, że dotrze najpóźniej we wtorek, a nie będzie krążyła po Polsce jak kiedyś gdy wysyłałam coś do Agi.
A ja cały czas się zastanawiam nad kupnem maski nano z Yonelle, bo naprawdę jestem z niej zadowolona, a zostało mi tylko na jedno użycie:((
nie wiedziałam,że masz kota , a jak się tak ich boję 😛
nie wierzę, naprawdę, ale masz jakiś uraz?
nie mam ale się panicznie boję , masakrycznie ! przerażają mnie , psów się nie boję, kocham całą sobą 🙂
ja z kolei mam fobię na myszy i szczury, boję się i brzydzę, nawet do chomików nie mam przekonania.
ja nawet nie 🙂 ale też nie mogłabym mieć w domu 🙂
Jak się można bać kota? 😀 Chociaż w sumie… ja się panicznie boję pająków, koleżanka gołębi.. więc jak widać są różne fobie 😀
Kochana, prawdę powiedziawszy to ja nie przepadam za kotami, a tego mam z przymusu, bo to kot rodziny mojego M. 🙂 I to jest jedyny kot w sumie, jakiego lubię i toleruję 😛
mnie przeraża to że nie jestem w stanie kontrolować ich zachowania, u psiaka widzę rekacje a u kotów nie jestem w stanie, a lubię mieć kontrolę 🙂
A jakaś rasa ?
Ja boję się panicznie pająków.. nie jestem w stanie nawet dziada zabić… i boję się, że kiedyś puszczę chatę z dymem jak spotkam jakiegoś będąc sama w domu 😀
Ale z fobią z kotami jeszcze się nie spotkałam, prawdę mówiąc 🙂 Lekko jestem nawet w szoku 🙂
Rasa to jakiś tajski chyba 🙂 Wysyłam Ci foto w wiadomości na insta do skrzynki 🙂
mi też mi też mi tez:))
Podesłałam 🙂
hahha, mi owady zupełnie nie przeszkadzają 🙂 ale że co chatę podpalisz by wykurzyć ?
nie wiem czemu ale od zawsze tak mam …
Kiedyś zanim kupiłam swojego psa też się psów bałam ale to dlatego,że skoczył kiedyś na mnie jak byłam mała 🙂
Piękny jest 🙂
No przecież nie zabiję… boję się, że się na mnie rzuci i zaatakuje 😀 Wiem, że to głupie, ale nie podchodzę blisko tylko jak zobaczę to stoję w bezpiecznej odległości i wołam o pomoc :D:D:D W międzyczasie ryczę i histeryzuję 😀
A tak serio, to modlę się o jakiś podręczny miotacz ognia na pająki, coś by mogli opatentować 😀
oj to masz dziś urwanie ……. współczuję Kochana szczerze :*****
no tak przy dźwiganiu Kochana możesz mieć przeciążenia :/
muszę wziąć próbkę tego na noc, może u mnie się sprawdzi :)))) jak mówisz że piękny zapach to od razu mnie kupuje 🙂
Zapach piękny, Sisleyowski 🙂 Choć ten na dzień też nie najgorzej pachnie 🙂
będę musiała zakosztować 🙂
a ja Wam powiem, że gdybym się miała kierować zapachami to chyba bym nie używała Sisley:)) zdecydowanie w tej kwestii wolę Chanel.:))
A ja toleruję Sisleya – nie drażnią mnie zapachy pielęgnacji (choć wody toaletowej bym nie zniosła bo mnie duszą) 😛
oj Chanel wymiata zapachowo 🙂
Polecam :* Dorwij choć odlewkę, chyba że Ci wysłać?
Kochana, dorwę może w week w perfumerii ale dziękuję za Twoją życzliwość :***
:*:*
jak Ci się uda to weź dwie:)))
oki Skarbie :*
ajlowju:))
Ja regularnie, bardzo polecam też ten z Collistar co pokazywałam jakiś czas temu :))) Kochana tylko regularność przynosi efekty :))))
Intimissimi ma też recykling, nie wiem czy korzystałaś z tego ale oddajesz swój stary biustonosz i masz 12 zł rabatu na nowy 🙂
Ja jeszcze taką granatową chcę sobie kupić 🙂 nosi się genialnie i powiem CI że cieplutka jest 🙂 już w niej śmigam :)))
Zdecydowanie Kochana będzie dobra, moja jest najmniejsza ale ona wygląda jak skarpetka taka wąska 🙂
Kochana, żałuję że tak się pospieszył ten kurier ale bałam się, że na poniedziałek nie wyrobi się 😛
Jakie plany na week ?
Pażdziernika chyba Kochana 🙂 nie sądzę byś do sierpnia wytrzymała, hihih 🙂 popróbujesz jutro ten kremik ? daj znać koniecznie :)) już czuję ,że będzie miłość 🙂
aaa to jutro pewnie malowanko będzie :))
Wiem Kochana, ale musisz mi wybaczyć moją olewczość 😛 Ja dopiero rok temu diametralnie zmieniłam swoje nastawienie do pielęgnacji twarzy 🙂 A dopiero teraz małymi krokami bardziej świadomie podchodzę do pielęgnacji ciała 🙂 Myślę, że na tą emulsję się zdecyduję 🙂 Z próbki wydaje się być fajna 🙂 Ciekawa jestem jak z jej wydajnością, na ile wystarczy takie maleństwo 🙂
Tak, o recyklingu wiem 🙂 Korzystałam kiedyś z tego rabatu, maksymalnie mogą dać chyba 20% i taki też wtedy dostałam, bo wywalałam akurat większość część szuflady 😀 Koniecznie muszę obczaić te koszulki 🙂
Kochana nie przejmuj się tym, dziękuję raz jeszcze! ;* W ogóle to bardzo zdziwiona byłam, patrzę kurier mi niesie pakę, a spodziewałam się maleństwa 🙂
Na weekend to na pewno sprzątanie, a w niedzielę relaks 🙂
Kochana, oczywiście że o październik mi chodziło 😛 Tfu, tfu, co ja plotę 😀 Jaki sierpień… toż to do sierpnia choćby mi nożem grożono, to nie wytrwam 😀
Tak, jutro będę testowała 🙂 Z próbki mi się bardzo spodobał, więc myślę, że będę bardzo zadowolona 🙂 Dam znać na pewno ;* Ja też wyczuwam tę miłość 😀 Ogółem ostatnio stwierdziłam, że Sisley nie ma bubli… i że dużo bardziej go ubóstwiam niż Sensai 😛 Sensai lekko spadł mi w rankingu 😀
Będzie w weekend malowanko, ale oczywiście Vibratto – cały czas na niego zerkam, chucham i dmucham, obchodzę się z nim jak z jakimś cacuszkiem 😀 Zwalił mnie z nóg ten kolor, jest przepiękny <3
Kochana, myślę że przy regularnym rano i wieczorem, a ja sobie nie żałuję 😛 to spokojnie na 3-4 miesiące mi wystarczy :))) więc jak się to podzieli na miesiąc to cena lepiej się jawi :))))
Sprawdź je sobie one się wygodnie noszą i sama myśl ,że masz coś ładnego na sobie nawet ukryte sprawia przyjemność , ja przynajmniej tak mam 🙂
🙂 to była dla mnie wielka przyjemność :*****
hahah no właśnie :)))))
Ja nie trafiłam na żaden kosmetyk z Sisley, który by mi nie podpasował 🙂 z resztą nie ukrywam,że to moja ulubiona marka pielęgnacyjna 🙂
Ja nie mogę jeszcze porównać do Sensai, a czym Ci podpadł ?
:)))
Cieszę się tym bardziej, że go już masz 🙂
To jawi się fajnie 🙂 Ja również kocham Sisleya, mimo, że używam od niedawna 🙂
Raz jeszcze pięknie dziękuję ;* Niebawem nadrobię braki i wrzucę na Insta ;*
Wiesz co, ostatnio wykończyłam tą próbkę płynu do demakijażu oczu, co mi dałaś kiedyś i klapa dla mnie.. nie polubiłam się z nim.. A Ty miałaś przyjemność go używać? Najgorsze, że mam całe opakowanie nowe, zafoliowane 😀 Daj znać jak będziesz chciała potestować 😀
Mi osobiście ten płyn z Sisleya podszedł.. i wiem, że cieżko go będzie zastąpić.. on zmywa mi momentalnie makijaż! A resztę trę, trę i schodzi oporowo…
A i dzisiaj się przyglądałam składom kroku 1 do oczyszczania twarzy z Sensai i większość produktów ma parafinę w sobie i nie wiem co myśleć… boję się że zapcha mnie :/ Ty po tym olejku (krok 1) nie zaobserwowałaś jakiś niepokojących zmian?
Jeśli chodzi o kremy, pielęgnację itp to nie mam do Sensai żadnych zastrzeżeń 😉 Chyba po prostu po tym płynie do oczu się spodziewałam szału 😀
A za lakier jestem dozgonnie wdzięczna! :* Choć jak powtarzałam od poczatku, naprawdę nie musiałaś ;*
Ja zrezygnowałam z hybryd oficjalnie i jeśli dalej się wahasz – to jednak nie polecam 😀
🙂 :****
Kochana, ja zapomniałam o temacie zachwycona kolekcją Chanel 🙂 i dobrze widzę :)))))
Hihihi i dobrze 🙂 Mi paznokci diametralnie nie zniszczyły, ale miękkie się zrobiły, teraz utwardzam odżywkami 🙂
🙂 nie chce mi się malować ale z tymi ostatnimi kolorami mi się widzi nawet malowanie 🙂
Kochana, ja też malować za bardzo nie lubię, ale żeby zrobić hybrydę, to przynajmniej 40 min musisz mieć… najwięcej schodzi ze zdjęciem hybrydy przed założeniem nowej.. Więc może lepiej męczyć się z malowaniem 😛
no to zdecydowanie wolę malować 🙂 kup sobie koniecznie top coat z Orly 🙂 genialny:)
Mam zamiar właśnie przetestować 🙂
Choć od dłuższego czasu pozostaję wierna topowi z Seche ;P Przyspiesza wysychanie, utwardza, przedłuża manicure i naprawdę mocno nabłyszcza
a jakiś podkładowy używasz?
Kochana pod jasne lakiery używam lakieru bazowego z Dior 🙂 ale tak to nie 🙂
nie jest to zła sprawa raz na jakiś czas, ale na dłuższą metę raczej nie. No chyba, że ktoś ma twarde pazury:))
Jasne, że tak 😉
ja mam swoje dość mocne, a żadna odżywka mi nie służy 🙂
Ze swojej strony polecam na wzmocnienie Peggy Sage odżywka ekspresowa 🙂
może się na nią zdecyduję 🙂 już mi kiedyś o niej wspominałaś 🙂 zawsze mam dużo gorsze paznokcie po odżywce niż nie używając jej 🙂
Mi ta odżywka “wyprowadziła” paznokcie i mega utwardziła po tipsach jak kiedyś dawno temu nosiłam. I teraz raz na jakiś czas stosuję jak mi się pogarsza stan paznokci. Utwardza bardzo dobrze 🙂 Ale ze dwa tygodnie trzeba się przemęczyć z niemalowaniem paznokci na kolor 😉
Pokaże powód 1 i 2 Karolowi i jestem pewna, ze choćby to kosztowało miliony i tak by mi kupił ;D ;*****
Kochana, pokazuj 😀 myślę że i Ty i On będziecie zadowoleni ., hihiih 🙂
On już jest ;D Tyle bym dała by ten cyc był ciut mniejszy no ale … trzeba cieszyc sie z tego co sie ma ;P
no ja się nie mam z czego cieszyć ale się cieszę mimo wszystko 🙂
Jakie plany na week ?
Rano praca a wieczorem jadę do teściów 🙂 Teściowi nakupowałam słodkiego i jest cacy ;D
A wasze? Co wczoraj fajnego kupiłaś?:D
tak do teściów cza się ze słodkościami wybrać koniecznie :)))
Mamy gości i sobie odpoczywamy 🙂
Kochana wcześniej pokazywałam pędzle, a jeszcze kupiłam kilka kosmetyków z Origins :))))
może coś wrzucę na Insta 🙂
A Ty coś ostatnio kupiłaś ?
Pędzle widziałam, są piękne 😉 O czyli nadeszło nowe ;D
Ja? nic -.- poszłam dziś na zakupy ale po drodze rozwaliła mi się torebka, rozpadł portfel a w domu czekała na mnie faktura za konfigurację neta -.- także w tym tygodniu nic 😛
haha, marzyłam o nich i sobie spełniłam to marzenie 🙂
ależ Ci się podziało Kochana, przykro mi …..
może w następnym nadrobisz 🙂
Za tydzien place raty za lapka takze cos za cos 😉
Nie szkodzi, czas na nowe chociaz torebka miala miesiac a portfel dostalam na swieta 🙂
Na razie jestem na etapie marudzenia Karolowi ze chce Burberry ;D
A nie możesz reklamować torebki ?
Nowy zapach ?
Nie mogę niestety ;/ bo mama ją kupiła dla mnie na jakiejś promocji ;/
Tak! Chodzi za mną i chodzi i chyba sobie miejsce na szafce wychodził 😀
aha a może do szewca ?
hahah no i bardzo dobrze 🙂 trza sobie dogadzać 🙂
Zobaczymy co da się zrobić 🙂
Kochana wyrzuciłaś ten kartonik co ostatnio ode mnie do Ciebie przywędrował?
🙂
Chyba mam a co ?:)
Bo planuje ten Twoj prezent i nie mam pojecia w co go wlozyc :p a nie chce przysylac kartonowych smieci ;D
Kochana, proszę Cię masz tyle wydatków i jeszcze sobie głowę mną zawracasz :**** wystarczy,że JESTEŚ Justyś :***
Takie pudełeczka zawsze się przydają, ale one też kosztują :***
Oj tam oj, i tak coś wykimam dla starszej siostry 😀
nie mam w ogóle przekonania do tego typu kosmetyków, ale i tak bym stosowała dla przyjemności:) Koszulka cudna, ale to już pisałam:))
jak minął dzionek? pochwalisz się co tam przywiozłaś ze stolicy?
Ja Kochana też nie byłam zainteresowana tematem ale od roku systematycznie używam i widzę efekty 🙂
Anulku Kochany dzień minął dobrze, praca szybko minęła i nie umęczyła mnie dziś za bardzo :))))
Kochana, nawiozłam pędzle Chanel ale to widziałaś na Insta i trochę cudaków z Origins, mnie nie można wpuszczać do takich sklepów:P
czytałam o tych kosmetykach i ciekawią mnie bardzo:))
Ja akurat musiałabym się rozejrzeć za jakimś fajnym pędzlem do pudru, bo mój Clinique już się sypie w dosłownym tego słowa znaczeniu.
jestem ciekawa czy załapałaś się na promocję do BBW???
🙂
Kochana Chanel ma genialny pędzel do pudru też go kupię 🙂 one są tak pięknie wykonane,że już samo patrzenie mi sprawia przyjemność:)
Kochana, załapałam się ale świeczek nakupiłam tylko 🙂
do mnie dotarł lakierek no i jest przepiękny, ale na razie jeszcze nie malowałam:( bo jakoś nie mam weny przez to że ta łepetyna mnie boli:((
pomalowałam jeden paznokieć:))) i jest cudny chociaż mam nieodparte uczucie, że u Ciebie lepiej wygląda:))
jakie plany na weekend?
oj bidulku Kochany… może na basen żeby się rozluźnić mięśniowo….
Na pewno wygląda tak samo, mi się zawsze u kogoś też lepiej podoba niż u siebie 🙂
Kochana, mam gości ale generalnie odpoczywam 🙂
A Dziubek ?
jak na razie nie mam konkretnych planów:)) jeszcze dodatkowo dorwała mnie przypadłość kobieca:)) i marzę tylko o tym żeby leżeć.
ale na pomalowanie paznokci cudownym Vibratto znajdę czas:))
hihi, jutro już ból minie Kochana, ja zawsze czopki biorę 🙂
Co dobrego będziesz gotować ?
mam w planie zrazy wołowe, a dzisiaj zrobiłam maślaki w śmietanie mniam:)))
A Ty masz plany kulinarne jakieś dla gości?
ależ grzybów bym pojadła , narobiłaś mi smaka, ja nie umiem grzybów robić …..
Ja Kochana mam polędwiczki z kopytkami na jutro w planie i schabowe, zjem obydwa 🙂
ja na juto tez mam kopytka z boczusiem i kapustką kwaszoną, a te zrazy na niedzielę.
Ja te maślaki dostałam od koleżanki, która mieszka prawie w lesie:)) i to ona dała mi przepis, ale nie jest to żadna filozofia. Jedyny minus jest taki, że maślaki trzeba obierać:((
ależ Ty kuchareczka jesteś 🙂 ja nie lubię gotować choć nie gotuję najgorzej 🙂 wolę piec :)))
aaa ja umiem tylko farsz do uszek zrobić z grzybów 🙂
to ja nie umiem piec z kolei:))
Kochana krem sie prezentuje wspaniale i na pewno super dziala… Tylko niestety takie kremy wg mnie dziala tylko na male/srednie biusty :/ Ja mam dosyc duzy i niestety zeby poprawic jego wyglad to tylko operacja by mi pomogla 😛 Probowalam juz sporo napinajacych kremow do okolicy biustu/dekoltu i mnie nie bylo widac najmniejszych efektow 🙁
Kochana, jak miło Cię widzieć :****
Nie mogę powiedzieć jak działa na duże, ale cieszy mnie Twoja opinia, ja mam bardzo mały biust i efekt mam ale dobrze, że mówisz bo pewnie wiele dziewczyn skorzysta z Twojej uwagi :****
Buziaki Kochana :***
Powoli sie ogarniam i nadrabiam zaleglosci na blogach 🙂 Tesknilam za Wami :*
Tzn wiesz, akurat kremu Sisley nie mialam… Ale inne marki juz ‘przerobilam’ i niestety no, ciezej o efekty jak ma sie nieco wiekszy biust! Moze Sisley by zdzialal cuda, choc watpie w to 😛 Juz wolalabym odkladac pieniazki na operacje chyba 😉 (ale tego nie robie, bo boje sie operacji :P)
Buziaczki, milej nocki :*
śledzę na Insta więc mniej więcej wiem co u Cię Kochana :**** trzymam kciuki za Twoje nowe sprawy i Ci dopinguję 🙂 :****
Moja koleżanka sobie zoperowała i jest mega zadowolona, także z Jej opinii polecam choć ja na powiększenie bym się nie zdecydowała 🙂
Dobrej nocy Kochana :*
Och, tak – trzeba pomyśleć o takiej pielęgnacji:) ja stosowałam na razie Elancyl, Dr Eris i teraz kwasy Collistar:) A ten Sisley na pewno musi być niezły:)
Ja myślę dopiero od roku ale już regularnie, ten z Collistar mi bardzo się widzi , choć ten dużo lepszy 🙂
ja też coś około roku, może dwóch lat stosuję takie kremy. Na razie się sprawdzają:) choć szału nie ma, bardziej czuję nawilżoną gładką skórę i tyle:) uniesienia jakoś nie zauważyłam:)
ja nawet nie marzę o uniesieniu bo nie ma co unosić , hihih ale skóra w dużo lepszej kondycji a liczę na efekty w przyszłości 🙂
o przyszłości to chyba się boję myśleć…że kremy przestaną pomagać, a grawitacja zwycięży…oj, nie, złe myślenie prezentuję…
tak, zdecydowanie złe Kochana, na razie nie ma co się namyślać o takich sprawach ale warto używać 🙂
więc używam:) a teraz siedzę z maseczką na buzi i piszę głupoty:)
Kochana, jaka maseczka ? ja dziś też nakładam Origins , jeszcze nie wiem którą bo kupiłam kilka 🙂
Wow, kilka od razu, nieźle:) A coś jeszcze tam kupiłaś?- widziałam na Insta troszkę, ale za mało nam pokazałaś:) na razie, prawda?:)
Ja mam teraz Organique, kończę jeszcze zieloną, ostatnie użycie:) bo mam ją na zmianę z porzeczkową – też fajna. A potem spróbuję z Yonelle.
ja nie mam Kochana dostępu, Ty w każdej chwili możesz podjechać i kupić stacjonarnie 🙂 ja jak jestem to muszę się zaopatrzyć na zapas 🙂 a jestem zauroczona i zapachami i samym sklepem Origins 🙂 kupiłam super serum pod oczy <3 dopiero w fazie testów ale jestem już zadowolona :)) zobaczymy jak będzie dalej 🙂
Z Yonelle polecam tą Nanomaskę innych nie znam 🙂 choć mam chęć ostatnio na te płatki pod oczy od nich 🙂
Porzeczkową mam na liście 🙂
to prawda, ale jeszcze tam nie byłam jakoś… muszę kiedyś nadrobić i obejrzeć te kosmetyki, może też coś kupię:) Właśnie Nanomaskę będę testować:) Dobranocka Kochana, miłych snów, ja już chyba padnę zaraz:)***
Koniecznie zajrzyj, Panie na pewno doradzą i możesz poprosić o próbki, ja sobie kilka wzięłam by sprawdzić 🙂
Ja już ponad połowę nano zużyłam :))))
Z chęcią się tam wybiorę. A gdybyś chciała jakiś kosmetyk np. po przetestowaniu próbek, to znać, mogę Ci kupić i wysłać:)
koniecznie podejdź 🙂 dziś użyłam różową maskę z glinką różową, fajnie wygładza, zwęża pory i rozświetla 🙂
dziękuję Kochana, będę pamiętać :*
to fajnie, czekam na recenzję, choć to na pewno jeszcze trochę czasu minie, bo testy jednak zabierają jakiś czas:) Pamiętaj, jakby co – nie ma sprawy:)*** miłego sobotniego wieczorku:)
ujędrnienie tak, ale żeby pomniejszało jeszcze to bym była happy
Ale śliczne zdjęcia! Krem wygląda niezwykle ciekawie, z przyjemnością bym go wypróbowała 🙂
Dziękuję Kochana :*****
Polecam , jak będziesz miała okazję koniecznie weź próbeczkę :*
Z kremami do biustu miałam do czynienia w ilości dwa :D. Jeden Palmer’s, który pięknie pachniał i świetnie nawilżał a drugi z Soraya, który siedzi w szafce użyty kilka razy… Cóż, jako, że biedna studentka spłukała się na badania swojego królika to nie stać mnie na ten produkt ale pomyślę o ponownym zakupie kremu Palmer’s :D.
Piękne zdjęcia. Jak zawsze :* Z przyjemnością się ogląda i czyta.
ale to już coś, ciągle bardzo dużo kobiet zapomina o tym kroku w pielęgnacji ciała :))
Oj a co z króliczkiem ?
Dziękuję Kochana, bardzo mi miło :***
Buziaki na miły dzień :**
Kompleksowy przegląd :D. Musiałam mu porobić żeby być spokojna 😉
Wierze ze cudeńko z niego, ale nie na mój portfel niestety. Używam teraz z Pupy i jestem całkiem zadowolona, tez fajnie wygładza, oczywiście robie peeling raz w tygodniu. Koszulka cudna, ja to takie do spania lubię.
Ale sobie prezentów na kupiłaś, super, ja będę chciała pędzel do pudru z Sisley, polecasz?
Nie miałam czasu wczoraj z wami popisać ?
Co u Ciebie Kochana?
Miłego dzionka☺
Kochana a jaki peeling do biustu zalecasz ?
Koszulkę kupię jeszcze granatową na bank :))) są śliczniaste i tak się fajnie noszą 🙂
Kochana z Sisley mam pędzel do różu , który uwielbiam , do pudru pewnie też zakupię w przyszłości ale z Chanel jeszcze do pudru mi się marzy <3
Ale dziś może nadrobimy 🙂
Kochana, obiadek szykuję , rano coś koło siebie porobiłam , maseczki i takie tam 🙂
Potem może na jakieś zakupy się wybierzemy bo week rabatów 🙂
Kochana przyjemnego dnia :***
Peeling taki jak do ciała, najbardziej lubię te cukrowe ze Starej Mydlarni, te z collistar tez fajne, ale po solnych mam podrażnienia.
Granatowa musi być cudna, jeszcze nie dotarłam do intimissimi, ale nic straconego?
No tak ☺ja czekam na ten puderek sisley , dzwoniłam do S i powiedziano mi, że jeżeli będzie to albo w następny piątek, albo jeszcze kolejny bo tak dostawy mają. Jakby był w ten to jeszcze na rabacik bym się zalapala☺mazy mi się cała kolekcja pędzli z Sisley, najpierw kupie ten do pudru co by od razu nowy puderek ładnie nakładac☺
Kolejny mercedes Sisley-a 🙂
Tak Aguś kolejny 🙂
Miłego dzionka Kochana:*
ciekawy produkt i kuszący opis, ceny chyba nie doczytałam, mam teraz z Lierac na rozstępy postać płynu w kolorze miodu w atomizerze, pojedyncze buteleczki-ampułki zamknięte hermetycznie do tego buteleczka ze wspomnianym atomizerkiem
Pozdrowienia na popołudnie i wieczór dla wszystkich 😉