NOWOŚĆ ORGANIQUE linia TERAPIE SPA Anti-Age Grape 

Markę Organique bardzo lubię i z przyjemnością sięgam po kosmetyki jakie marka nam oferuje. Wypatrując nowości trafiłam ostatnio na nowość ORGANIQUE TERAPIE SPA Anti-Age Grape. Już od samego momentu powąchania tej linii wiedziałam, że nie odpuszczę! Zapachy Organique mocno mnie kupują i tym razem też tak było.

Linia ORGANIQUE TERAPIE SPA Anti-Age Grape to 3 kosmetyki do pielęgnacji ciała wśród której znajdziemy, peeling do ciała, serum i masło do ciała, a także krem do rąk. Ja zdecydowałam się na zakup trzech produktów:

ORGANIQUE TERAPIE SPA Anti-Age Grape.
ORGANIQUE TERAPIE SPA Anti-Age Grape.

ORGANIQUE TERAPIE SPA ANTI-AGE krem do rąk 

ORGANIQUE TERAPIE SPA Anti-Age Grape.
ORGANIQUE TERAPIE SPA Anti-Age Grape

Krem zamknięty jest w tubce o pojemności 70ml ma seledynowe zabarwienie i jedwabistą konsystencję. Zapach jest bardzo intensywny, na tyle, że gdy mój mąż użyje go wcześniej będąc już w sypialni, ja wchodząc wiem, że używał. Osoby wrażliwe na intensywne zapachy powinny wcześniej sprawdzić w sklepie firmowym. Jest to zapach bardzo słodkich winogron.Krem przeznaczony jest do pielęgnacji przeciwstarzeniowej każdego rodzaju skóry. Zawiera bogatą kompozycję synergicznie dobranych składnikow: olejów, ekstraktów i substancji łagodzących. Zapewnia intensywną odnowę, regenerację i nawilżenie. Wyrównuje koloryt skóry, zapobiega procesom starzenia i walczy z jego objawami, chroni przed stresem oksydacyjnym. Mi zapach bardzo się podoba i absolutnie nie przeszkadza. Krem bardzo szybko się wchłania i pozostawia gładką skórę. Nawilżenie jednak mogłoby być lepsze.

ORGANIQUE TERAPIE SPA ANTI-AGE peeling do ciała

ORGANIQUE TERAPIE SPA ANTI-AGE peeling do ciała
ORGANIQUE TERAPIE SPA ANTI-AGE peeling do ciała

Peeling do ciała stanowi pierwszy, wstępny etap intensywnej kuracji przeciwstarzeniowej, każdego rodzaju skóry. Nasycony odżywczymi olejami zapewnia wygładzenie, delikatne natłuszczenie i ochronę przed stresem oksydacyjnym. Kryształki cukru i drobinki pestek winogron delikatnie masują i złuszczają zrogowaciały naskórek. Po peelingu skóra nabiera blasku, jest miękka i pięknie pachnie słodkimi winogronami. Peeling zamknięty jest w typowym dla peelingów tej marki plastykowym słoiczku o pojemności 200ml. Peeling nie należy do mega zdzieraków ale działa całkiem przyzwoicie i z przyjemnością go używam. Te drobinki z pestek winogron są dość wyczuwalne i zwiększają właściwości peelingujące produktu. Po użyciu, skóra jest gładka i dobrze nawilżona, na tyle, że nie ma potrzeby od razu używać balsamu czy masła utrzymującego odpowiedni poziom nawilżenia. Zapach przyjemny, dużo mniej intensywny niż w przypadku kremu do rąk.

ORGANIQUE TERAPIE SPA ANTI-AGE peeling do ciała
ORGANIQUE TERAPIE SPA ANTI-AGE peeling do ciała

ORGANIQUE TERAPIE SPA ANTI-AGE serum do ciała

ORGANIQUE TERAPIE SPA ANTI-AGE serum do ciała
ORGANIQUE TERAPIE SPA ANTI-AGE serum do ciała

ORGANIQUE TERAPIE SPA ANTI-AGE serum do ciała zamknięte jest w butelce o pojemności 100ml z dozownikiem typu pompka. Zawiera wysoką koncentrację synergicznie dobranych ekstraktów roślinnych. Zapewnia intensywne nawilżenie, odnowę i regenerację. Zapobiega procesom starzenia i walczy z jego objawami, chroni przed stresem oksydacyjnym. Serum ma lekką, kremowo-żelową konsystencję i zapach dojrzałych, słodkich winogron. Zdecydowałam się na zakup serum a nie masła gdyż upały jakie niedawno były skutecznie odciągały mnie od stosowania maseł i bogatych balsamów do ciała. Serum momentalnie się wchłania, intensywnie pachnie i ten zapach utrzymuje się dość długo co mi osobiście bardzo się podoba. Używany zaraz po peelingu z tej samej serii daje mojej skórze odpowiedni poziom nawilżenia choć na pewno nie tak duży jak masła. Serum jest bardzo wydajne.

ORGANIQUE TERAPIE SPA ANTI-AGE serum do ciała
ORGANIQUE TERAPIE SPA ANTI-AGE serum do ciała

Jestem zadowolona z tych kosmetyków. Najsłabszym ogniwem jest krem do rąk. Do pielęgnacji nocnej się nie daje u mnie gdyż ja muszę na noc na dłonie nałożyć coś naprawdę mocno nawilżającego i regenerującego. Natomiast do używania w ciągu dnia, kiedy często smaruję dłonie dobrze się spisuje. Peeling na pewno powtórzę w zakupie, a serum zastąpię masłem z tej linii jak tylko je skończę choć uważam,że jest to bardzo dobry produkt. Nie mniej jednak w okresie jesienno-zimowym lubię konkretne formuły kosmetyków do pielęgnacji ciała.

Mieliście okazję używać jakiś kosmetyk z tej linii ? jakie są Wasze wrażenia ?

Autor

184 komentarze

  1. Zastanawiałam się nad masłem lub peelingiem bo krem do rąk to jednak wolę lekko pachnący;) ale na razie nie kupiłam bo zapach bardzo przypomina mi linie anti age, która lubię w sumie, ale myślałam ze nowa seria to będzie bardziej odkrywczy zapach;) a dla mnie on jest powielony;)

  2. Bardzo ciekawa jestem całej tej linii do ciała. Zapach winogron mnie kusi, a ostatnio też zaczęłam zwracać uwagę na wszystko co anti-aging w pielęgnacji ciała 🙂

      • Ja dopiero zaczęłam na to zwracać uwagę 🙂 Bo w sumie, tak się dba o twarz, to dlaczego zaniedbywać ciało? :):)
        Kochana zajrzę do Organique’a niedługo, bo już pokusiłaś mnie kilkoma rzeczami stamtąd 😀
        U mnie weekend spokojnie, wczoraj spałam pół dnia, średnio się czułam, dziś już wszystko w normie, musiałam ogarnąć trochę w mieszkaniu. I tak mi zleciało.. A jutro do pracy :/ Tak bardzo nie chcę tam iść :/ 😀

        A jak u Ciebie?

        • no właśnie ciało też trza traktować Anti-Age 😀

          My wczoraj byliśmy u przyjaciół ze studiów na ognisku , było cudnie 🙂 a dziś jak to niedziela, trochę leniwa a trochę pracowita :))) zdjęcia, porządki w pokoiku do makijażu <3
          Wierzę Ci ,że Ci się nie chce, mi też się nie chce choć miałam piątek i trochę odpoczełam 🙂
          Dasz radę Kochana 🙂

          • Angelika

            Dzięki Kochana ;*;*
            Ja dzisiaj też coś w swoich kosmetykach ogarniałam, pędzle umyłam itp 🙂 Dzisiaj jakieś maski chyba zarzucam sobie 😉

          • :)))
            ja się jeszcze nie ze wszystkim ogarnęłam ale już mogę wejść do pokoju ?
            Ja też dziś się będę maseczkować 🙂 dziś idzie u mnie maska ujędrniająca Shiseido 🙂

          • Angelika

            I jak ta Yonelle się sprawdza u Ciebie?

          • Małgosia

            coś mnie zapycha ale nie jestem pewna czy to po masce, czy serum czy niedoczyszczona buzia

          • Angelika

            Hmm, ta maseczka ma raczej działanie m.in. złuszczające, więc nie wiem czy ona mogłaby zapchać.. Chociaż kto wie 🙂 Spróbuj Kochana jeszcze jej po uprzednim porządnym doczyszczeniu buźki 🙂

          • Małgosia

            coś w niej jest bo jak nałożyłam to mrowienie delikatne było

          • Angelika

            Tak tak, mnie też za pierwszym razem szczypało delikatnie 🙂 Daj jej jeszcze szansę 🙂

          • Małgosia

            pewnie że dam, buzia jest delikatna, napięta po tych wszystkich smarowidełkach, do ciała kupiłam jeszcze Elancyl przeciw rozstępom ciekawy zapach i szybko się wchłania

          • Angelika

            Dobrze, niech działają jak należy 🙂
            Elancyla nie znam jeszcze 🙂

          • Małgosia

            są fajne produkty, Agnieszka też niekiedy o nich pisze, mnie ciągnie jeszcze Clarins ale jak już wszystko antycelulitowe pokończe

          • Angelika

            Ja jakiś czas temu Cellulinov z Sisleya kupiłam, niedługo biorę się za jakieś ćwiczonka, to i jego zacznę używać. Agnieszka go kiedyś opisywała, podobno świetny 🙂

          • Małgosia

            😉 dobrze nam tu bo informacjami wymieniać się możemy 😉

          • Angelika

            Dokładnie 🙂 Ja dzisiaj pierwszy raz umyłam włosy po wizycie u fryzjera i rozjaśnianiu włosów, zmyłam właśnie maskę Saryny do włosów farbowanych/rozjaśnianych itp, zobaczę jeszcze jak wysuszę włosy, ale pięknie pachnie i włosy takie mięciutkie już przy samym zmywaniu 🙂

          • Małgosia

            jak na razie skończyłam odżywkę do kręconych, mam kupioną maskę do kręconych i jeszcze wcześniej była na objętość szampon mam p/wypadaniu i trochę jeszcze do kręconych a następna seria właśnie do farbowanych będzie i dopiero później zdecyduje która seria będzie odpowiednia 😉 oby było jak najlepiej

          • Renata A.

            Ona tak działa, ma w składzie kwasy które zluszczaja, raczej to zapachanie to nie po niej.

          • Małgosia

            super, a j myślałam że coś źle zrobiłam, mam cerę mieszaną to dobrze jak ma właściwości złuszczające

          • Angelika

            Jakaś nowość? Nie wiem zupełnie o jaką może chodzić 🙂 Ja myślę o białej i niebieskiej Glamglow dziś 🙂

          • Nie Kochana, nie nowość 🙂 Firming Massage Mask Shiseido, bardzo ją lubię , trochę się nią masuję 🙂
            O to super zestaw przed Tobą 😀

          • Angelika

            Zaraz idę zmywać białą 😀 I Sarynę z włosów 😀
            Później jeszcze Sisleyem pod oczy planuję. Kurcze, nie chce mi się już nic dziś 😀

  3. Dobrze się składa, bo ja właśnie jestem w drodze do stoiska Organique, więc sobie oglądnę z bliska te cudeńka 🙂 Ja wybieram raczej dyskretniejsze zapachy kosmetyków, gdyż mój ukochany nie toleruje mocnych zapachów 😉 Ale chętnie obwącham sobie tą linię zapachową, bo lubię wiedzieć, co w trawie piszczy 😉
    Buzialki :-* * *

  4. Ależ to wszystko kuszące, jak większość asortymentu Organique! Dawno nie byłam – u mnie dawno w odniesieniu do Ogranique, czytaj 2-3 tygodnie 🙂 ostatnio hurtem wykupywałam maski algowe. Ta seria obiła mi się już o oczy, a le nie miałam przyjemności poznać 🙂 Oczywiście, że mam ogromną ochotę, hmm, winogrona, już to sobie wyobrażam 🙂
    Buziaczek 🙂

  5. Przy okazji zakupów w Organique dostałam próbkę masła do ciała- właśnie tego winogronowego. Zużyłam ją dokładnie tydzień temu:) i tak: zapach mocny, intensywny i ładny, w dodatku długo się utrzymuje, ale nie jestem jednak fanką winogron. Natomiast właściwości nawilżające tego masełka mnie kupiły:) Tak więc planuję zakup masła do ciała w przyszłości, ale wybiorę inny zapach, mniej intesywny i raczej kwiatowy. Najpierw jednak muszę kupić nowy peeling do ciała i bardzo prawdopodobne, że będzie to Organique lub Bielenda – w ramach wypróbowania czegoś nowego. Ach, i jeszcze Geomar mnie kusił…

    • ja też wielką fanką nie jestem ale ten zapach mi się bardzo podoba 🙂 pachnie tak samo jak moja ulubiona linia do włosów Anti-Age Organique , znasz może ?
      Geomar polecam :))) choć te peelingi Organique też bardzo lubię 🙂

      • Anti Age wąchałam raz w sklepie, ale muszę chyba sobie przypomnieć jeszcze raz jak pachnie:) ale nie używałam tej linii.
        Geomar miałam dawno temu ten klasyczny zielony i był podobny do Collistara też zielonego. A teraz myślałam o tym różowym właśnie lub o cytrynowym może. A Organique to mnie kusi jasno różowy Bloom Essence.

  6. widziałam, wąchałam, fajny, ale na razie go nie brałam, opis fajny, ciekawe produkty, mnie interesował ten najnowszy produkt z masłem shea, ale tak przekonywująco piszesz że trzeba by było się na coś skusić

          • Małgosia

            takie w małej brązowej buteleczce na noc
            c

          • Angelika

            A wiem które, lubię je 🙂 A Tobie pasuje?

          • Małgosia

            za duży wybór i na zmianę smaruję 😉

          • Angelika

            Oj, dokładnie 🙂 W efekcie czego uzbierało mi się kilka tych ser z EL i czekają na swoją kolej, a przynajmniej póki używam pielęgnacji z innych marek

          • Małgosia

            ja grzecznie, systematycznie zużywam, ale nowe też coś tam zawsze wpadnie w łapki

            ostatnio kupiłam błyszczyk i cienie się mi podobają te co Agnieszka na insta miała, testy były na łapce

          • Angelika

            O których cieniach mówisz? O tych żywych, kolorowych z Shiseido? 🙂 Ostatnio patrzyłam na nie 🙂
            Ja już też teraz staram się zużywać na bieżąco tą pielęgnację 🙂

          • Małgosia

            Chanel szarości, bardziej stonowane barwy na powiekach noszę 😉
            jutro nowy rok szkolny, trochę przytłacza, na koniec roku się cieszymy, na Nowy Rok też ale jak przychodzi jesień i rozpoczęcie szkoły to wtedy czuję że jestem o rok starsza 😉

          • Angelika

            Rozumiem, też lubię szarości 🙂 Ale nie mam się gdzie malować nimi 🙂

          • Angelika

            No do pracy właśnie delikatnie, choć jeśli mam być szczera, to makijaż oczu często ograniczam do tuszu do rzęs 🙂

          • Małgosia

            bywało i tak,ale od jakiegoś czasu maluję

          • Angelika

            Ja raczej tylko na większe wyjścia 😉

          • Małgosia

            jak się przyzwyczaiłam do cieni że mam oczy wymalowane to później jak nie zdąże i nie pomaluje to jakoś dziwnie
            dzisiaj już zmykam bo jutro na rano do pracy budzić dzieciaki 😉 i do szkoły 😉

          • Angelika

            Rozumiem 🙂 też tak kiedyś miałam 🙂

          • Małgosia

            był enzymatyczny dlatego wszystko razem pomaga

          • Angelika

            O, to super 🙂 Taki mechaniczny mógłby chyba skórę podrażnić, a maska wtedy niezbyt wskazana 🙂
            Ja dziś zaaplikowałam nawilżającą maseczkę z Sisleya. Dziś pierwszy dzień w klimie po dwutygodniowym urlopie i skóra woła pić

          • Małgosia

            to nie tylko skóra ja nie mogłam dojść do siebie po dzisiejszym gorącu, ja też pracę zaczęłam, dobre się skończyło ;-(
            ale fajnie było wrócić ponownie

          • Angelika

            Ojj, to łączę się w bólu 😛 Mi się dziś nie chciało iść do pracy, ale szybko na szczęście minęło, trzeba było nadrobić kilka spraw 🙂

          • Małgosia

            będziemy marzyć o następnym urlopie 😉

          • Małgosia

            jak dla mnie to dłuższe wolne może w ferie chyba że wymyślą coś

          • Renata A.

            ☺Ja to się nigdy odnaleźć nie mogę po urlopie.

          • Małgosia

            😉 powoli wdrażamy się w trybiki pracy 😉

          • Małgosia

            tę małą tubkę także dość szybko ją skończę 😉

          • Angelika

            A powiedz mi proszę, dawno kupowałaś? One są jeszcze w sprzedaży? Bo ta moja mała tubka też się skończy niedługo, myślę nad zakupem jeszcze jednej lub dwóch 🙂

          • Małgosia

            w wakacje jakoś jak na promocji były a że inne jeszcze są to jej nie używałam zabrałam na wakacje ale tam się nie sprawdziła
            teraz już zaczyna działać i jest fajnie

          • Angelika

            Aha, ciekawa jestem czy jeszcze są. Na stronie Douglasa już ich nie ma. Muszę zajrzeć

          • Małgosia

            w weekend była promocja na kolorówkę w Douglasie
            nie zwracałam na nią uwagi bo tylko odżywkę z OPI kupiłam

          • Angelika

            Z kolorówki tak naprawdę czaję się póki co na róż z Sisleya, już nawet nie chcę patrzeć na inne rzeczy 😀

          • Sasza Anna

            Kochana dotarła do mnie ta maseczka nano, może ją dzisiaj jeszcze nałożę. Zastanawiam się czy mogę ją zostawić na noc?
            ja kupiłam na allegro i chyba jeszcze są, cena jak w D:)

          • Angelika

            Producent zaleca zostawić ją na całą noc, także jak tylko masz zdrową skórę bez podrażnień itp to możesz śmiało zostawić na noc 🙂
            Daj koniecznie znać jak się sprawdziła 🙂

          • Sasza Anna

            dam na pewno i mam nadzieję, że się sprawdzi:) A jak po weekendzie, czytam , że pierwszy dzień w pracy:(
            A jak się spisuje to Kanebo? Tej esencji używasz jako serum?

          • Angelika

            Kochana, tak, dziś pierwszy dzień w pracy po ponad dwutygodniowej przerwie 😀
            Tej nowej esencji z Kanebo jeszcze przyznam nie miałam okazji używać, kończę pielęgnację Sisleya póki co 🙂
            Natomiast tą serię extra intensive (esencję i krem) można używać albo solo, albo w połączeniu z lotionem i emulsją z serii Cellular Performance. W kolejności: 1) lotion, 2) emulsja, 3) kropla dosłownie emulsji i 4) krem – tak mi zalecano w Douglasie. Będę testowała pewnie w okolicy jesieni-zimy, myślę, że powyższe połączenie w takie chłodniejsze dni sprawdzi się idealnie 😉
            Miałam kiedyś odlewki z tej esencji i kremu i chwilę testowałam przez dwa dni i konsystencje bardzo fajne 🙂 Przyjemne kosmetyki, nie powiem że nie 🙂

          • Sasza Anna

            przyjemne, ale strrraasznie drogie:( Ja kiedyś miałam kilka miniatur esencji tej CP i byłam bardzo zadowolona.

          • Angelika

            No niestety :/ Z tą serią nową niestety cenowo przesadzili i to mocno uważam :/ A esencja i lotion z CP jest super i cenowo już nie wypada tak mega tragicznie. Zwłaszcza te mniejsze pojemności, które i tak starczają spokojnie na kilka miesięcy

          • Renata A.

            A maseczkę juz używałaś? Ciekawa jestem jak i co ☺

          • Angelika

            Maski użyłam raz i bardzo mi się podoba 🙂 Ona taka całonocna jest, ma 75 ml więc całkiem niemało. Fajnie nawilża, napina i odżywia buźkę 🙂

          • Angelika

            No niestety, choć w sumie miałam tyle roboty, że nie miałam czasu użalać się nad sobą 😀

          • Renata A.

            Nie ma już raczej, chyba że gdzieś jeszcze jakieś pojedyncze sztuki, ale wątpię. Tez szukałam pomimo, że mam słoiczek.

          • Angelika

            Dzięki Kochana, no pewnie już ich nie będzie

  7. Jeszcze nie miałam przyjemności bliżej zapoznać się z tą linią, a bardzo żałuję bo Organique uwielbiam zwłaszcza linie Grecką (pięknie pachnie winogronami słodkimi) więc myślę,że ta nowość też zdobędzie moje serce, a raczej nos :D!

Write A Comment