Ochrona skóry zimą – zanim wyruszysz na stok zabezpiecz swoją skórę. Zimowe niezbędniki Sisley nie tylko dla narciarzy.
Choć zimy za oknem jeszcze nie widać warto wcześniej pomyśleć o odpowiedniej ochronie skóry zimą. Zima, to ta pora roku, która potrafi dokuczyć nie tylko skórze ale także całemu ciału poprzez zmiany temperaturowe, przesuszenie skóry przy kaloryferach i odmrożenie na lodowatym wietrze, które szczególnie dają się we znaki osobom, u których zaostrza się wiele dermatologicznych problemów. Zimą nasza skóra narażona jest na zmienne warunki otoczenia. Z jednej strony, działają na nią ujemne temperatury, i zimny wiatr – z drugiej, gorącą aura przegrzanych mieszkań. W takich warunkach, bardzo szybko pogarsza się kondycja skóry – staje się ona przesuszona i szorstka, zaczerwieniona i popękana. Odpowiednia pielęgnacja cery zimą nie dotyczy tylko wypadów na narty, nie zapominaj o ochronie również podczas zimowych spacerów, zabawach na śniegu czy szlifowaniu swoich łyżwiarskich umiejętności.

Zimą musimy zadbać o ochronę skóry dobierając kosmetyki pielęgnacyjne tak aby zabezpieczały ją przed nadmiernym wysychaniem, zaczerwienieniem, czy gorszymi konsekwencjami – takimi jak pękanie czy nawet odmrożenia.Wyjazd na narty to w ogóle szczególna okazja. Jak rzadko kiedy tak wtedy, właśnie na nartach przebywamy prawie cały dzień na mrozie, często przy padającym śniegu, nadmiernej wilgoci a także i często przy słońcu, które w górach o tej porze roku bardzo silnie zaznacza swoją obecność. Naturalne mechanizmy obronne skóry zostają mocno osłabione ze względu na wolniejszy metabolizm i słabiej działające gruczoły łojowe. Zimą tracimy dwa razy więcej wody z tkanek niż latem, a naskórek naskórek robi się cieńszy i wrażliwszy. Dlatego też aby zapobiec przesuszeniu, poparzeniu, poważnym odmrożeniom skóry twarzy rąk dziś pokażę Wam moją propozycję ochrony skóry zimą, praktycznie każdy z tych kosmetyków może być stosowany na co dzień, w mieście, nie tylko podczas narciarskich wypraw.

Podstawową zimowej pielęgnacji cery jest na pewno krem spełniający kilka zadań : natłuszczanie, odżywianie, nawilżanie i regeneracja skóry. Odpowiednie natłuszczenie cery jest bardzo ważnym elementem i właściwością kremu gdyż to właśnie warstwa lipidowa na powierzchni skóry stanowi barierę chroniącą cerę przed zimnem i wiatrem. Chroni również skórę przed utratą wody i jej nadmiernym przesuszeniem. Bez względu na to na jaką pielęgnację się zdecydujesz, czy będziesz używać kremu , na dzień, na noc czy dzienno-nocnego pamiętaj aby był to krem, który będzie spełniał te zadania o których wspominałam wyżej.
Marka Sisley, to marka, która oferuje nam całą swoją wiedzę i bogactwo składników zamknięte w produktach wśród których jestem pewna,że każdy znajdzie to czego szuka dla swojej cery.
Jedną z bardziej popularnych i bardzo lubianych przez stałe klientki Sisley jest linia Confort Extreme, wśród produktów której znajduje się krem na dzień, krem na noc, balsam do ust, krem do rąk i balsam do ciała.

Absolutnie komfortowy krem na dzień SISLEY CONFORT SOIN DE JOUR to odżywcza i rewitalizująca pielęgnacja na dzień przeznaczona do cery suchej , bardzo suchej i wrażliwej. Dla cery dojrzałej o niedostatecznej ilości lipidów, a także dla skóry osłabionej przez szkodliwe działanie czynników zewnętrznych lub podrażnionej przez zastosowanie innego kosmetyku.

W składzie tego kremu znajduje się malwa i kwiat lipy, czysty olej pochodzący z nasion śliwy , masłowiec, fitoskwalen (ekstrakt z oliwek), ekstrakt z solanum, olejki eteryczne: z szałwi, rumianku i majeranku.
Krem dobrze się wchłania dając natychmiastowe poczucie komfortu. Nałożenie makijażu mimo bogatej formuły nie stanowi problemu. Myślę, że dla cer mieszanych i tłustych będzie to również świetna propozycja jako krem dzienno-nocny.
SISLEY CONFORT SOIN DE NUIT krem na noc, który jest bardzo bogaty w składniki odżywcze i łagodzące. Krem odżywia i wygładza cerę bardzo skutecznie nawilżając. Zapobiega podrażnieniom i napięciom odczuwalnym przy skórze suchej pobudzając naturalne mechanizmy obronne. Jest to krem zdecydowanie przeznaczony do cer suchych i bardzo suchych, nie poleciłabym osobom z cerami mieszanymi i tłustymi gdyż nawet na mojej cerze suchej wymaga dłuższej chwili do wchłonięcia. W składzie kremu znajduje się arnika, echinacea, masło karite, ekstrakt z owoców oliwki, białka pszenicy

Doskonałym rozwiązaniem dla osób z cerami mieszanymi, a także dla osób którzy chcą jednym kremem zadbać o dzienną i wieczorną pielęgnację jest krem SISLEY CREME REPARATRICE o bardzo lekkiej, szybko wchłaniającej się kremowej konsystencji. Jest to krem pielęgnacyjny o właściwościach regenerujących, może być także stosowany na podrażnione części ciała (oparzenia, alergie) o każdej porze dnia. Doskonały po opalaniu i sportach zimowych, a także prawdziwe SOS dla całej rodziny, w przypadku drobnych nagłych podrażnień/uszkodzeń skóry. W składzie tego kremu znajduje się masłowiec /Shea Butter/, ekstrakt z marchwii – betakaroten, witaminy C, B1, B2, A, fosfor, wapń, sód, potas, magnez, pektyna, asparagina.

Myśląc o promieniowaniu UV mamy przede wszystkim przed oczami działanie słońca w lecie, a nie powinniśmy o nim zapominać również i zimą. Na niekorzystne wpływy promieni UV, są narażone szczególnie osoby przebywające na dużych wysokościach – czyli przede wszystkim osoby jeżdżące na nartach, na snowboardzie czy spędzające w inny sposób dłuższy czas na wolnym powietrzu. Warto zwrócić uwagę, czy stosowany przez nas krem zawiera dodatkowo ochronę UV.Filtr na zimę powinien być odpowiednio wysoki.

Jednym z moich ulubionych kremów do twarzy z filtrami jest krem SISLEY SUPER SOIN SOLAIRE Visage Protecteur de jeunesse SPF 50+ / PA++++ , o którym już Wam pisałam przy okazji wakacyjnych kosmetyczek, a także w osobnej recenzji poświęconej całej tej słonecznej linii. Jedwabisty, momentalnie stapiający się ze skórą krem o bardzo wysokim stopniu ochrony, po którym skóra staje się natychmiast elastyczna, gładka i skutecznie chroniona przed szkodliwym promieniowaniem. Często wybierając się na narty nie mamy chęci na wykwintny makijaż podczas szusowania na stokach, a mimo to chcemy by nasza cera nie była taka zupełnie saute, bardzo fajnym rozwiązaniem jest sztyft koloryzujący SISLEY Super Stick Solaire SPF 30, kieszonkowy format kosmetyku, który można zabrać wszędzie, który występuję w wersji koloryzującej takiej jak moja, daje bardzo naturalny efekt, porównywalny do lekkiego podkładu w kompakcie, przeznaczona przede wszystkim dla kobiet lub bezbarwnej postaci przeznaczonej dla całej rodziny. Jest to produkt wodoodporny do twarzy, który idealnie sprawdza się np. w czasie każdej aktywności sportowej nie tylko tej zimowej ale i letniej. Jego aplikacja jest prosta i szybka a matowy efekt jaki daje na skórze jest kolejnym atutem.
Kosmetyki słoneczne marki Sisley są przede wszystkim produktami pielęgnacyjnymi, o wyjątkowej konsystencji i z tego względu laboratoria Sisley postawiły na zastosowanie aktywnych składników o właściwościach zmiękczających i odżywczych: olejek z kamelii, masło z owoców mango i masło karité. Nawilżona i zmiękczona skóra staje się elastyczna i odzyskuje komfort.

W zimie, ze względu na słabsze ukrwienie łatwiej i szybciej marzną dłonie. Dlatego też ważnym elementem zimowej pielęgnacji jest także odpowiednie zabezpieczenie naszych dłoni. Suchość, uczucie napięcia, dyskomfort, spierzchnięcia naskórka, to sygnały alarmowe wysyłane przez nasz organizm, że skóra wymaga lepszej ochrony. Dłonie potrzebują specyficznego, odpowiedniego produktu, przynoszącego natychmiastową ulgę i pozwalającego na zachowanie pięknego i młodego wyglądu skóry. Krem do rąk SISLEY Confort Extreme Mains z wyciągiem z harpagophytum działa na wszystkich frontach i dzięki kompleksowej i intensywnej formule: nawilżającej, odżywczej, regenerującej i ochronnej pielęgnuje i przynosi ukojenie suchej skórze rąk.

Skóra odzyskuje komfort, delikatność i elastyczność, dzięki połączeniu ekstraktów z roślin, o właściwościach odżywczych, regenerujących i nawilżających:
* wyciąg z guajawy: bogaty w minerały i cukry
* wyciąg z marchwii: bogaty w oligoelementy, aminokwasy i cukry
* olejek ze słonecznika: bogaty w kwasy tłuszczowe
* woski roślinne: z ziaren ryżu, candelila, jojoba: zapewniają skórze trwały komfort
* masło Karité: odżywia i regeneruje
* gliceryna roślinna: zapewnia skuteczne nawilżenie
Aktywne składniki o właściwościach łagodzących i ochronnych zapewniają elastyczność i swobodę ruchu stawów dłoni, stymulując jednocześnie naturalne mechanizmy skóry do obrony przed czynnikami zewnętrznymi :
* wyciąg z harpagophytum (hakorośl): ta wyjątkowo skuteczna w działaniu, ceniona roślina lecznicza uelastycznia stawy kostne, dzięki czemu dłonie, palce i nadgarstki odzyskują sprawność ruchu.
* witamina E: o działaniu przeciwrodnikowym, pomaga skórze w walce z wolnymi rodnikami, które uczestniczą w procesie starzenia się skóry.
* wyciąg z echinacei: o właściwościach łagodzących
* olejki eteryczne z lawendy i drzewka różanego
Krem ma delikatną, kremową, łatwo wchłaniającą się konsystencję, nie pozostawia tłustego efektu, nie klei się i natychmiast wygładza skórę rąk.

Spierzchnięte i pękające usta to częsty zimowy problem codzienności. Często oblizywane zwłaszcza na wietrze robią się jeszcze bardziej suche i spierzchnięte, bo są pozbawione gruczołów łojowych i mniej odporne na zimno. Niewystarczająca ilość sebum powoduje, iż usta są faktycznie bardziej wrażliwe na działanie czynników stresogennych i zmian klimatycznych niż reszta twarzy. Nawet, gdy staramy się je chronić nakładając makijaż, są one nadal podrażniane i mają skłonność do wysychania przy pierwszym podmuchu wiatru lub pod wpływem promieni słonecznych. Mogą być również osłabione przez stosowanie pewnych zabiegów lub lekarstw naruszających ich naturalny system nawilżania, powodując trwały dyskomfort.Wymagają więc szczególnej ochrony przed mrozem i wiatrem. Dlatego one również wymagają specjalistycznej ochrony. Często prosty sztyft jest niewystarczający do pielęgnacji tej wrażliwej i delikatnej okolicy jaką są usta. Najlepiej sprawdzają się silnie natłuszczające balsamy. Moim ulubieńcem już od wielu miesięcy jest balsam do ust SISLEY CONFORT EXTREME LEVRES.

Dzięki koktajlowi z naturalnych wyciągów roślinnych, SISLEY CONFORT EXTREME LEVRES posiada wszechstronne działanie :
Natychmiast WYGŁADZA dzięki:
* czystemu olejowi z pestek śliwy – bogatemu w tokoferol, fitosterol i niezbędne kwasy tłuszczowe – będącymi doskonałym źródłem lipidów o działaniu wygładzającym i zmiękczającym.
W ciągu dnia przywraca odpowiedni poziom NAWILŻENIA i UWYDATNIA usta dzięki:
* olejkowi z orzecha włoskiego (otrzymywanego z pierwszego tłoczenia), który pomaga odzyskać spektakularny poziom nawilżenia ust i sprawia, że wyglądają pełniej;
* olejowi słonecznikowemu – bogatemu w kwas oleinowy, który wpływa na miękkość i barwę ust.
Stopniowo POMAGA LECZYĆ usta dzięki:
* kokum butter – pomaga zregenerować usta i przywraca pierwotną gładkość. Odkryte w Indiach Kokum jest wiecznie zielonym owocowym drzewem tropikalnym. Masło otrzymywane jest z ziarenek znajdujących się w owocu (Czerwone Mango) mających zastosowanie w starohinduskiej medycynie naturalnej.
* shea butter – zastosowany także w kremach Sisley’a: Confort Extreme na dzień i na noc, jest wytłaczany z niezbędnymi kwasami tłuszczowymi i specjalnymi nie zmydlającymi się elementami m.in. fitosterolami. Pomaga zregenerować zniszczoną tkankę ust i przywraca odpowiedni poziom lipidów.
Dzień po dniu OCHRANIA dzięki:
* naturalnym woskom, które pozostawiając film ochronny na ustach, pomagają odizolować je od szkodliwego działania czynników zewnętrznych;
* naturalnym tokoferolom – witamina E zwalcza skutecznie działanie wolnych rodników.
Balsam zapewnia natychmiastową miękkość, widoczny efekt pełniejszych ust, intensywne odżywienie i długotrwałą ochronę.Dzięki soczystej, bogatej konsystencji jest łatwy do nałożenia w ciągu dnia. Bezwodna formuła pozostawia na ustach uczucie większego komfortu, usta są bardziej gładkie i pełniejsze – bez wrażenia tłustego filmu. Nie zawiera sztucznych barwników ani nie jest sztucznie perfumowany – dzięki temu daje optymalną tolerancję.
Jak wygląda Wasza zimowa pielęgnacja ? macie już jakieś plany wypadowe na narty ?
84 komentarze
Tym balsamem do ust mocno mnie zaciekawiłaś. Co do pielęgnacji to znowu szukam czegoś dobrego, bo zaczęłam walczyć z przebarwieniami i skóra zaczyna być mocno przesuszona :-/
Mój już się kończy ale na pewno kupię kolejne opakowanie, jest świetny 🙂 wystarczy kilka minut i usta nabierają zdrowego wyglądu, ładnie też goi opryszczkę 🙂
Ja ostatnio byłam na badaniu skóry aparatem Guerlain do pomiarów różnych parametrów, jakbyś miała okazję u siebie skorzystać z takich pomiarów i porad to polecam 🙂
Muszę się rozejrzeć. Miałam co prawda w Ziaji robiony pomiar i badanie skóry. Ciekawa jestem jak by to wyszło na innym aparacie.
A to nie wiedziałam ze Ziaja tez robi ? Fajnie ?
Teraz w listopadzie była w Kielcach taka akcja promocyjna 🙂
Fajnie 🙂 pewnie w salonie w firmowym 🙂
Zdecydowanie bardziej wolę takie wpisy o ochronie przeciwsłonecznej czytać latem, teraz zrobiło mi się od razu zimno?nie cierpię zimy?
Idę dzisiaj na konsultacje sisley, ciekawe jeszcze nie byłam.
Co słychać Kochana?
Hihi, ja też wolę letnie 🙂 ale zima, jak jest śnieg mróz a nie chlapa to też pięknie 🙂
Fajnie masz Kochana, będziesz zadowolona :)))
Kochana zarobiona jestem tak że widzisz jak mnie tu mało, zaraz lecę do Ikea ogarnąć kilka tematów, czekam świąt by złapać oddech 🙂
A co u Cię ?
A ja właśnie po zakupach spożywczych, zaraz obiadek i tez z Werką do Ikei i, a potem do silesii na sisleya i po sklepach polatać trochę ☺
Znam ten ból Kochana , ja się przeprowadzalam trzy lata temu, ale jeszcze troszkę i długo będzie spokoj☺
Kochana co fajnego Wam wpadło ?
Kupiłam pedzel sisley i pomadecz kę sheer coral i płaszczyk z mango☺a co u Ciebie?
🙂 o super zakupki :)))))
Kochana ja wczoraj w nocy wróciłam z Wawy 🙂 dziś już do roboty i ciągle czasu brak 😛
Te kremy mają w sobie tyle cudowności i wyglądają tak apetycznie, że nie chce się stąd wychodzić 😀 Buziaki na miłą sobotę :***
Hihi ?
Ściskam na miły początek tygodnia Kochana ?
Fajnie wyglądają! Aczkolwiek książka o górach odciąga uwagę – budzi tęsknotę. 🙂 Kocham góry!
Oj ja chętnie tez bym sie juz na narty wybrała ?
chcę wszystko:))) bardzo chcę:) zwłaszcza kremy:) zwłaszcza na noc:)
miłego dnia dla wszystkich:)
Miłego ☺ ja też patrze i chce, a w portfelu bida ?
Kochana u mnie więcej niż bieda:(( a święta blisko. Ale chcieć mogę:)) pozdrowionka
??
Miłego Aniu 😉
Kochana dla Ciebie również. Czytałam na Insta o jakimś błyszczyku limitce, pokażesz?
przyczepił się do mnie w Douglas tj przy okazji pokazu ładnie wyglądał i się podoba nie był planowany tj shiny ruby chyba 5- malinka z drobinkami ;-), trochę głupio mi było wyjść z niczym wymyziali mnie to jakiś produkt przydało by się wziąć,;-) i takim sposobem trafił, teraz tylko kremik z Yonelle i może jakaś maska i już będe grzeczna
🙂
wstawiłam 😉
Luknę 🙂
też muszę zajrzeć na Insta , mam duże braki 🙂
😀
Kochana 🙂
Miłego początku dnia i uśmiechu 🙂
Jaka piękna kolekcja 🙂 ;*
Mnie na szczęście w góry nie ciągnie, może dlatego, że nie przepadam za zimą i sportami zimowymi 😀 Obecnie na dzień używam tego Confort Exteme w różowym opakowaniu i bardzo go sobie chwalę, z kolei ten na noc mi nie pochodzi niestety – za tłusty jest. Może kiedyś się do niego przekonam. Z kolei ten Creme Repartrice bardzo podchodzi mojemu M., zwłaszcza po goleniu 😀 Mówi, że lepszy niż każdy jeden produkt przeznaczony specjalnie “po goleniu” 😀 Masełko do ust uwielbiam 🙂 Niedawno zaczęłam drugie opakowanie 🙂
Jak tam Kochana u Ciebie? Co słychać?
😀
Ja nie przepadam za zimą, na nartach słabo jeżdżę ale lubię wyjeżdzać i trochę się oderwać od codzienności 🙂
Kocham Włoskie stoki 🙂
Będę musiała mojemu podrzucić ten Repartice w takim razie 🙂
Podrzuć, niech spróbuje 🙂
Jak tam Kochana?
dziś Mu zarzucę 🙂
Kochana właśnie próbuję się jakoś ogarnąć choć słabo mi idzie , hihi 🙂
zrobiłam post zużycia i muszę się ogarnąć prżed pracą a nie chce mi się że hej 🙂
Ty w pracy ?
Nie dziwię Ci się wcale 🙂 W natłoku spraw, jakie masz to dziwię się, że znajdujesz czas (o chęciach nie mówię nawet :P) na blog 🙂
Zużycia na pewno ogromne, jak zwykle 🙂
Tak, w pracy 🙂 A Ty dziś na popołudnie?
Dziubek, wszystko jest ważne, niektóre sprawy mniej inne więcej 🙂 ale przecież jesteście tu 🙂 to niesamowite uczucie wiedząc i czując,że ma się wokół dobrych ludzi, którzy czekają na Ciebie, z którymi można sobie pogadać od tak, bez zawiści i podtekstów 🙂
hihi no takie w miarę 🙂
Tak jak Skarbie dziś na popołudnie 🙂
No nieskromnie powiem, że my tu czekamy na Ciebie i nuda straszna, jak Ciebie nie ma 😛 :*
Również to lubię, tą atmosferę tutaj 😉
Trzymam kciuki wobec tego, by szybko zleciało 🙂 Ja dziś wieczorem tylko do lekarza na szybko muszę wyskoczyć, a tak to dzisiaj mam zamiar uskuteczniać błogie lenistwo 🙂
nie spotyka się ludzi przypadkiem 🙂 każdy ma swoje zadanie 🙂 i każdy coś wnosi w nasze życie , na chwilę , na dłużej, a czasami na zawsze 🙂
Kochana, jakoś zleci 🙂 jestem wypoczęta i mam więcej energii 🙂 dziękuję za opiekę :)))
Daj znać koniecznie jak u lekarza 🙂 a będzie na pewno dobrze Kochana 🙂
Witam Wszystkich i Pozdrawiam, przeczytałam i jestem pod wrażeniem ile tu tego. Nieraz czytałam o słoneczku na stoku, o opalających się turystkach ;-), chwytających wysoko na stokach promienie słoneczne. A ja miałam przyjemność być dzisiaj na pielęgnacji Sisleya tj wybrałam sobie makijaż- nie umawiałąm się wcześniej poszłam z marszu, do tej pory pachnie moja buzia lotionem, makijaż fajny stonowany, wymyziała mnie Pani puderkiem,szkoda że nie było możliwości zakupu w niższej cenie, ale błyszczyk też super, dostałam testerki i przepadłam- kupiłam błyszczyk limitkę wzięła sobie ode mnie nr tel. i jak coś będzie na promocji to da znać. Widziałam przy okazji wszystkie kosmetyki którymi mnie malowała, pędzle też- no w sumie brakuje mi tylko kabuki i do podkładu ale do niego już może tak nie ciągne bo mam z The body Shop a i w sumie podkład nakładam jajem ;-)- jest super. Telefon był na rozładowaniu i nie było możliwości kontaktu-pech nieziemski, i brak kontaktu ze znajomymi a miała być Renia- ale będzie jeszcze taki dzień że się znowuż spotkamy 😉
Małgosiu Kochana byłam na 16.30 ☺kupiłam pę dzel do pudru i pomadkę ☺dostałam mnóstwo miniatur, miałam też badany stan skóry i okazało się , że mam trochę odwodnienia i trochę brakuje elastyczności. Kupiłam jeszcze w Mango super plaszczyk☺
Spotkamy się znowu nieraz, szkoda ze nie poszłysmy razem.
ja byłam ok 13-tej mam błyszczyk i testerki, makijaż bardzo fajny zrobiony mam, kukałam za tym lotionie dla mnie on pachniał kwiatem pomarańczy tyle że jak doczytuje na stronkach to w składzie go nie ma 😉 o to ja o tej porze to już po obiadku byłam
przechodziłam obok Mango, fajnie, jaki kolorek?
to teraz masz komplet, a ja dostałam troszeczke do domku pudru 1
Lotion fajna sprawa, będę na niego skladac☺ja to po obiadku pojechałam , dopiero wróciłyśmy z Werką, byłyśmy jeszcze w Ikei i.
😉 było coś fajnego w Ikei? , ja na razie urabiam Kacpra co do biurka 😉
cały domek posprzątałam i sobie klikam
dobrze że nie chciałam lotionu tylko wybrałam błyszczyk 😉 konsystencja przypomina żel pachnie długo i nawilżą można go używać bez serum- chyba 😉
A Werka kupiła pościel i pudełka różne.
😉 będzie swoje skarby pakować, Iza do tej pory ma swoje pudełka poopisywane
pościel jakaś szczególna?
Niee, ale taka żeby do pokoju pasowała, ostatnio kupiła nowe meble i wszystko musi teraz wymienić żeby pasowalo☺
no tak niestety dziewczyny tak mają 😉
mnie się podoba biurko z lusterkiem tyle że jest białe i mam zgryza poza tym w miejscu biurka stoi choinka i trzeba czekać 😉
Dokładnie ☺
😀
ja też lubię takie pudełka i pudełeczka 🙂
😉
ja nad pościelą też myślę 🙂
ja śpie w kropkach i kwiatuszkach 😉
pudełka też muszę nabyć 🙂
ja już mam dość Ikea powoli 🙂
no nie dziwię się ale będziesz mieć później pięknie 😉
uwielbiam ten lotion 🙂
🙂 i jak ten puderek Kochana ?
ten co ma Andzia z drobinkami najnowszy s kolekcji Sisley 😉
🙂 muszę w Mango obczaić te błyszczyki 🙂
o to widzę, że miałaś udany dzień:))
Ja cały dzień w domu, wyskakuje jedynie z Tosią na spacer. Cały czas walczę z zatokami i przeziębieniem mimo, że od tygodnia jestem na antybiotyku. Mam skierowanie do laryngologa i mam nadzieję, że uda mi się dostać do niego w przyszłym tygodniu.
Aniu to prawda te wirusy trzymały się chyba mnie ok 2 tygodni, to fakt trzeba antybiotyk wziąść, ta pogoda też nam niestety nie sprzyja mnie jest nonstop zimno, cóż życzyć zdrowia i dostania się do lekarza jest w tym dobry to niech leczy, ja na razie mam spokój no może lekki ból głowy ale to zawsze jak jadę do Katowic czy większego miasta szum i huk
no właśnie mnie męczy katar i ból głowy to i wyspać się porządnie nie da:)) Masz rację ta pogoda niestety sprzyja, ja chyba za późno zaczęłam brać antybiotyk.
Odebrałam w środę wynik tomografu i na szczęście tętniaka nie ma, ale właśnie wyszło, że mam zawaloną prawą zatokę i stan zapalny. Ponadto jeszcze mam jakąś hipoplazję, ale to chyba wada wrodzona, jakiś niedorozwój, ale ja zawsze wiedziałam, że jestem trochę nienormalna:))
aj tam Ania tak mówić nie wolno, źle by było jakby wszyscy idealni byli, fajnie że przy okazji badania wiesz co masz leczyć, być może że przez to bóle głowy są, wyleczysz zatoki i będziesz się cieszyć zdrowiem moje dzieci jak były małe miały chyba płukane zatoki, zapytaj może taki rodzaj leczenia jest jeszcze
Kochana chyba jest bo ja sobie płuczę w domu, kupiłam taki zestaw w aptece. Tą całą hipoplazję muszę skonsultować z neurologiem bo może stąd te moje migreny. Mnie od dziecka często bolała głowa więc chyba tak moja uroda. A do laryngologa pójdę i zobaczę co poradzi, ale takie zatokowe sprawy chyba po prostu się ciągną. Może po prostu za późno zaczęłam brać antybiotyk. Myślę też, że zakupy w S znacznie polepszyły by moje samopoczucie:))
troszkę przeczytałam o tym ale może skuteczne leczenie przez laryngologa pomoże uśnieżyć ból, też mnie to zastanowiło co to jest, antybiotykoterapia odpowiednio dobrana będzie dawała rezultaty bądź dobrej myśli a ja trzymam łapki
to prawda zakupy polepszają humor 😉
jeździłam z nimi na te zabiegi to były taki rurki podłączone i rurki szły do jednej dziurki a drugą wypływało nieprzyjemne, ale było skuteczne i na to też przychodzili dorośli,
🙂
To świeta prawda 🙂
😉
zdecydowanie S poprawia zawsze nastrój 🙂
🙂
Kochana, daj znać co tam laryngolog powie 🙂
wirusy to paskudztwo 😛
aha mrozik by się przydał nie chlapy i deszcz a fe ja mam dzisiaj taką pogodę a do pracy idę
Kochana, mam nadzieję że Twoje zatoki już się mają lepiej 🙂
🙂 oj słońce mocno chwyta na stokach 🙂 wiem coś o tym 🙂
Fajnie ,że udało Ci się dostać na te konsultacje 🙂
było super no dobrze że nie spodobał mi się bardziej lotion 😉
🙂
Ale kolekcja fiu fiu 🙂 A to własnie ten kremik do rąk dostał tak niską notę od Pań w tv 😛 Przydałoby mi sie coś takowego na buzię bo po emulski Mary Kay moja buzi z ieszanje przesła na suchą, a nawet za suchą wrr ;x ale doprowadzę ją do normalnego stanu ;*
🙂 już Ci Kochana pisałam ,że ja jestem bardzo zadowolona z tych kremów, może kwestia skóry i wymagań choć moja jest mocno wymgająca 🙂
Sisley jest niezawodny, jak widać! 🙂 Piękna kolekcja, Aguś, a najbardziej spodobał mi się ten kremik do cer mieszanych Creme Reparatrice 🙂
niezawodny 🙂 to moja ukochana marka pielęgnacyjna 🙂
Znakomita kolekcja! ile dobroci!
na szczescie gór nie lubie wiec az tak zabezpieczac skóry w zime nie musze! hyhyhy 🙂
milego dnia i przyjemnego tygodnia 🙂
🙂
Ja lubię ale wtedy jak jest piękna zima 🙂 w sumie to chyba bardziej się lubię wyrwać od codzienności niż jeżdzić na nartach , hihih 🙂
Dziękuję i wzajemnie:) samych przyjemności 🙂