PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp
Wiosna już za rogiem , ja przynajmniej mam taką nadzieję. U mnie już wzmożona pielęgnacja antycellulitowa , ale także większą uwagę poświęcać zaczynam stopom. Oczywiście co roku obiecuję sobie ,że będę o nie dbała z należytą uwagą przez cały rok ale wychodzi jak wychodzi. Czyli jak zwykle, budzę się ze snu zimowego koło marca i zaczynam “stopową” pielęgnację. W tamtym roku skusiłam się na bardzo polecany pumeks do stóp Phenome Fresh Mint. Od samego początku używania bardzo mi ten kosmetyk przypadł do gustu i zaprzestałam poszukiwań innych kosmetyków tego typu.
PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp

Pumeks w postaci pasty, przeznaczony do pielęgnacji stóp, stworzony w oparciu o naturalne drobinki ścierne, wody roślinne oraz organiczne ekstrakty. Doskonale usuwa suchy i zrogowaciały naskórek, idealnie wygładza, zapobiega tworzeniu się stwardnień. Działa łagodząco i przeciwzapalnie. Zapewnia stopom świeżość i odprężenie, a piętom perfekcyjną gładkość. Idealnie chłodzi i relaksuje, pozostawiając uczucie „lekkich nóg”. Kosmetyk przy regularnym używaniu ( co drugi , trzeci dzień )świetnie sobie radzi ze zrogowaciałym naskórkiem stóp. Ma przyjemny miętowy, rześki zapach i dość zbitą konsystencję. Niewielka ilość wystarcza aby mógł wykonać zadanie jakie mu stawiamy.

Zamknięty w tubce o pojemności 150ml. Wydobycie kosmetyku nie jest trudne, konsystencja pozwala na swobodne wydobycie się pumeksu ze środka. Problemem jest niestety mało funkcjonalna zakrętka , który lubi wypaść z rąk. Idealnym rozwiązaniem byłoby zamknięcie na klik no ale trudno. To jest w sumie jedyny minus jaki mogę przyznać temu produktowi.

PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp zawiera składniki aktywne :
* wody roślinne: z zielonej herbaty, cytrynowa, migdałowa, aloesowa , które dostarczają skórze niezbędnych witamin i minerałów
* naturalne substancje złuszczające: pumeks oraz migdałowe drobinki ścierne ,doskonale usuwają martwy, zrogowaciały, przesuszony naskórek
* wyciąg z zielonej herbaty , który nawilża, odżywia, działa przeciwzapalnie, napina i poprawia elastyczność skóry, chroni przed wolnymi rodnikami
* wyciąg z czerwonej herbaty , który odżywia, chroni przed wolnymi rodnikami
* ekstrakt z mięty pieprzowej , który działa łagodząco, odświeżająco, antyseptycznie
* wyciąg z tymianku , który działa przeciwzapalnie i ściągająco, łagodzi podrażnienia, tonizuje, odświeża
* ekstrakt z melisy lekarskiej – koi, działa przeciwzapalnie i odprężająco
* naturalna kompozycja zapachowa zbudowana wokół ożywczej nuty herbaty, przełamanej odrobiną aromatycznej mięty, wspaniale odświeża i orzeźwia, dając stopom uczucie lekkości


130 komentarzy
A ja jeszcze nadal nie zapoznałam się z Phenome. Zdążyli zlikwidować stoisko, chyba marnie im szło. Pozostaje więc tylko internet 😉
kurka no ! w wawie też zamknęli w Złotych Tarasach a tam najczęściej kupowałam i tam miałam na stałe zniżkę 😛 a tak w necie trzeba czekać , a jak już są jakieś promo to nigdy nie mogę dorwać tego co bym chciała bo wykupione 😛
Gdzieś czytałam, że powoli zwijają interes. Sporo zlikwidowali. Szczerze mówiąc nie podoba mi sie polityka tej marki. Firma produkuje w Łodzi a w Łodzi kupić nie można.
co Ty mówisz ? ale ,że jak w ogóle już nie będzie czy tylko sieć? a nawet nie wiedziałam ,że z Łodzi ta marka 🙂
To mogą być tylko czyjeś domysły, ja tam nie wiem bo nie dostapilam zaszczytu zakupów tam:P może zostawia tylko internetowy kto wie.
no wiesz, w każdej plotce trochę prawdy zawsze jest 🙂
Oby choć internetowy został 🙂
Tego akurat nie znam ale o stopy regularnie dbam 🙂 Mam taką specjalną tarkę, chyba z Oriflame 🙂 Buziaki Kochana :**
Będę musiała nadrobic zaległości u Ciebie, ostatnio i mnie zmogla choroba 🙂
Jak znajdziesz chwilę to poszperaj 🙂 może coś Ci wpadnie w oko i dopiszesz do chciejlisty 🙂
Koniecznie, dobrze ze jutro wracam, będę miec wiecej czasu na blogi 🙂 Buziaki :**
🙂 ja bym chciała mieć w sobie taką siłę aby dbać cało rocznie ale jakoś słabo mi idzie 😛
Ściskam najcieplej Kochana :*
Tez nie zawsze mi się chce, ale pewnie dlatego, ze mam dużo wiecej czasu niż Ty 😉 Buziaki na sobotę 🙂
Raz w życiu kremowałam stopy. 😀 Nigdy tego nie robię, nigdy ich nie peelinguję ani nie pielęgnuję. 🙂 To wynika z faktu, że nie mam takiej potrzeby, bo wolę zapobiegać zgrubieniom i suchości nosząc wygodne buty. 🙂 Dlatego nie spróbuję tego kosmetyku, ale niesamowicie zaskoczyło mnie, że jest to pumeks w płynie, niesamowite. 😀
🙂 o to ja ciut więcej razy ale i tak odnoszę wrażenie ,że powinnam bardziej się starać 🙂
Ja też nie mam mega potrzeby, ale tak jak dbam o resztę ciała chciałabym zadbać o stopy , wychodzi to z miernym skutkiem , jeśli chodzi o systematyczność 😛
Ja jestem zmuszona do noszenia wygodnych butów , cierpię na haluxy 😛 ale mimo to są partie na stopach, o które muszę zadbać 🙂
Lubię takie zdzieraki. I cierpię, że nie mogę ich teraz używać 🙁
A czemu Kochana ? jakie masz przeciwwskazania ?
Napiszę Ci na FB, bo TU nie będę się chwalić 😛
Pewno 🙂 przepraszam , myślałam ,że chodzi o jakieś zwyczajne uczulenie czy coś 🙂
A za co mnie przepraszasz!
za wścibskość Aguś 🙂
Daj spokój Misiu :-*
:*
Ja systematycznie pilinguję, ścierami i nawilżam. W najbliższym czasie mam do wykorzystania skarpetki złuszczające.
Jesteś moją Mistrzynią w takim razie i zazdraszczam tej systematyczności 😀
Ja muszę właśnie jakieś zamówić , kupić ? jakie polecasz i gdzie mogę nabyć ?
Wiesz u mnie tak samo wychodzi, ja o tym nie pamiętam ale stopy same mi o tym “mówią”, bez kremu na stopach chyba nie zasnę ;D Wiesz ja skarpety kupiłam w biedronce – botanical choice, były chyba po 12 zł, wzięłam kilka sztuk. Podobne chyba widziałam w Hebe.
a ja właśnie zasypiam bez 😛 dziękuję , będę musiała się rozejrzeć w takim razie 🙂 cena dość niska więc może wezmę z kilku firm 🙂
Ja stosuję piling taki jak do ciała, potem kremik i efekt jest zadowalający:) stopy są mięciutkie, bez zgrubień:) Phenome coraz bardziej mnie kusi, niekoniecznie tym produktem, ale inne są warte uwagi:)
a masz jakiś specjalny do stóp czy jak leci ?
Ja bardzo lubię Phenome i mam kilka sprawdzonych produktów , które na stałe już zagościły u mnie 🙂
stosuję taki jak do ciała, uwielbiam cukrowe ze Starej Mydlarni- fantastyczne:) teraz dla odmiany zamówiłam w D z collistara ten w zestawie Beauty box
W Katowickiej galerii w Douglas jest jakaś promocja robią makijaż, jest stylista i chyba wizażysta trzeba się zapisać i ponoć jak wyjdzie ok i wszystko pasuje to fotki robią
Bedziesz się wybierać ?
byłam dzisaij ale nie na pokazie-promocji akurat od fryzjera wyszłąm kilka godzin wcześniej ;-))
To miałaś mega przyjemny dzionek. Ja pewnie dopiero po świetach do fryzjera pójdę , nie umówiłam się a u mnie długo się czeka 🙂
do tej fryzjerki co chciałam czekałam kilka dni, po mimo że jest wiele innych punktów,
A gdzie chodzisz?
w Jaworznie
dostała bym się wcześniej ale akurat fryzjerka miała dzień wolny a ja pracowałam w natępne dni i klapa ale fryzurkę mam
ja byłam wczoraj umówiona na Guerlaina, ale musiałam odmówić, bo mam córę chorą:( zapraszała mnie konsultantka na dni pięlęgnacji Douglas do POgorii w DG, ale będę wtedy na wyjeździe, a poszłabym chętnie.
życzę zdrowia dla córci,
a szkoda bo Guerlian ma bogatą ofertę
dziękuję.
Byłam dzisiaj w S w Auchan S-cu i umówiłam się na makijaż i pielęgnację ( badanie skóry itd.) na kwiecień:) wprawdzie konsultacje są dopiero pod koniec kwietnia, ale dziewczyny już umawiają:)
chcą wiedzieć ile będzie chętnych to chyba normalna procedura
byłam dzisiaj z córką na malutkich zakpuach w Plejadzie w Sosnocu
kupiłam sobie wprawdzie tylko balsam z owsem i pompkę z Yes Roches dostałam kremik do rąk ale było fajnie
nie miałam jeszcze nic ze starej mydlarni, widziałam chyba w Douglasie na stronie online jakieś kosmetyki , tam kupujesz czy gdzieś stacjonarnie ?
Oooo cudowny zakup Reniu 🙂 kocham te peelingi a niebawem ma się pojawić nowy , pięknie pachnący wiśnią 🙂
Polecam są na prawdę super:) są dostępne w Douglasie i we wszystkich Drogeriach Natura, kupuje też ich żele pod prysznic (cudne) 🙂 najbardziej lubię o zapachu białej i czarnej czekolady- po prostu do zjedzenia:) tylko nie kupuj serii eco – bo nie są fajne, ceny też mają fajne peeling 500g- 32 zł, żel 250ml-12zł.
Oj z wiśnią, to musi być cudny:))) a cukrowy?
no to się zaczęło, odkryte butki, ciepło i trzeba dodatkowo zadbać o stopy,
zadbane stopy i wypoczęte to podstawa- w końcu mnie noszą
tarkę z Oliframe też miałam- nie narzekałam- zgubiła się,
w ubiegłym roku kupiłam plnik elektryczny z School do tego używam skarpetek peelingujących firmy dermo pharm jest też l biotica- ale ich nie miałam jeszcze, efekt super ale dopiero jak zejdzie naskórek, ale i tak dodatkowo czymś trzeba posmarować stosuję skarpety nawilżające tej samej firmy lub krem, mam też problem z haluxem tworzy się na jednej nodze
No zaczęło się 🙂
Ja mam tarkę z Sally Hansen 🙂 lubię ją choć nie używam jakoś szczególnie często , a powinnam 🙂
A gdzie kupujesz te skarpetki złuszczające ? muszę na jakieś zapolować w tym roku i zbieram info 🙂
Chyba będę musiała Cię poprosić o zrobienie mi zakupów w Phenome, już kilka rzeczy mi się kończy a nie mam gdzie kupić bo w Wawie zamknęli sklep , w którym się zaopatrywałam a w necie nie zawsze są zniżki 😛
Tu ta mięta nie jest uciążliwa Kochana, powąchaj i sama oceń 🙂
Mam nadzię że nie zlikwidują w Katowickiej Silesii bo też internet zostanie a szkoda, będę tam prawdopodobnie w ten poniedziałek, wprawdzie ja nie mam tam zniżek ale powołam się na Ciebie, no chyba że okazjonalne hi hi
skarpetki złuszczające kupiłam w Naturze w Sosnowcu z Dermo Pharma a z L Biotici widziałam w aptece
Oczywiście powołaj się na mnie 20% piechotą nie chodzi, jak masz jakieś stare opakowanie to weź, będzie 25% :)))
Bedę musiała w takim razie sprawdzić ofertę i apteczną o drogeryjną jeśli chodzi o te skarpetki 🙂 dziękuję za namiar:)
Dziękuję za namiar na tego Pana, poszukam w necie może 🙂
Mi się marzy ten malinowy Clarins , czekam aż u mnie będzie 🙂 ja za miodem nie przepadam :/ ani w jedzeniu ani w kosmetykach 😛
O jaka to sukienusia ? ciekawy motyw 🙂 j
To dobrze, ja też bardzo ostrożnie się z tymi zatyczkami obchodzę bo już kilka zgubiłam :/
sukienusia jest na La luna Jaworzno na fb ale cóż z tego jak góra nie pasuje a śliczna jest
jutro jak będę w aptece a będą to wezmę dodatkową parę ;-)) ale z L biotici chciaż szczerze firmy za bardzo nie kojarzę no chyba że do włosów
zaraz sprawdzę 🙂 a czemu nie pasuje ?
No super tak sukienka, widziałam tą granatową 🙂
za wąska w biuście
chciaż inna pasuje, mam tę z kapturem w kolorze fuksji
ja mam zawsze odwrotnie 😛 za mało w biuście a za dużo w biodrach 😛
ja jestem taki odwrócony trójkąt tyle że nóżki też nie są szczupłe
ja mam górę 34 a dół 36 😛 ciężko cokolwiek dopasować 🙁
szczuplutka jesteś Aguś na filmikach widać, tj prawda dość ciężko dopasować ale garderobę coraz częściej szyją w ten sposób że dobieram
ja jestem większa bardziej 40-42 dól 38-40 zależy też z jakiej firmy nie wszystko fajnie na mnie leży
ale szukam wytrwale
wiesz ,aż taka szczuplutka nie jestem, mam bardzo wąską talię co nie gra dobrze z szerokimi biodrami :/ ale nie narzekam 🙂 nie jem glutenu i nabiału i trzymam się 🙂
Ja mam podobny problem , tylko na odwrót więc świetnie Cię rozumiem:)
mleka od dłuższego czasu nie pije bo mi nie służy nawet w kawie piję z dolce gusto to toleruję
nabiał i owszem, lubię mięsko, sałatki rybki ale nie zawsze gubią mnie słodycze i węglowodany
A Ty nie chciałaś nic dla siebie Agnieszko z Phenome?
coś bym chciała 🙂 dostałam na maila jakąś info o promocji, jak za chwilę doczytam to Ci dam znać czy mi kupisz czy sobie zamówię , ok?
jakby coś daj znać jak będę i będzie to kupie
Super , zaraz zajrzę co mi tam przysłali 🙂
U mnie stópki od dawna są niedopieszczone 🙁 Wszystko przez to, że mam mało czasu na wszystko a już szczególnie na pielęgnację ciała :(. Zauważyłam jakiś czas temu, że w mojej galerii zwinęli stoisko Phenome. Trochę mi szkoda bo chciałam zapoznać się z ich produktami.
warto
😀
ja też mam ciągle za mało i nie mam pomysłu jak rozciągnąć dobę 😛
W Wawie też zwineli i ubolewam , bo tam najczęściej robiłam zakupy 🙂
Coś słyszałam, że mają problemy finansowe, jakaś znajoma mi mówiła :D… I nie wiem czy to przez to.
Dla mnie zbyt delikatny 🙂
a polecasz jakiś mocniejszy zdzierak ?
Evree albo Bielenda 🙂
Ja trochę zaniedbałam w tym roku stopy, wcześniej dbałam o nie cały rok. Dla mnie najlepszym rozwiazaniem jest tarka, krem i skarpaetki na noc:)
A jakie skarpetki polecasz najbardziej i gdzie je kupię ?
Miałąm na myśli, że kremi na stópki, na stópki skarpetki takei zwykłe bawełniane;) Takie złuszczające miałam jedne, dostępne są w Hebe (tutaj link do mnie http://w-odcieniach-nude.blogspot.com/2014/05/skarpetki-zuszczajace-botanical-choice.html)
aha 🙂 takie rękawiczki na łapki do spania mam ale nie mogę w nich całej nocy przespać 😛
Dziękuję , lecę czytać :*
ja mam rękawiczki z kanebo na początku spałam ale teraz okazjonalnie
Kochana, jesteś wielką fanką Kanebo widzę , przez Ciebie coraz częściej zerkam w kierunku tej marki 🙂
z tą firmą zetknęłam się jakieś 10 lat temu a może więcej nie pamiętam wiem że w Katowicach w jednej z prefumerii jak jeszcze nie było Douglas i Sephory to tam pierwszy raz zetknęłam się z tą firmą był to puszek z pudrem ale i tak go w sumie nie kupiłam, a później jak przenieśli swoje sklepy do innych miejsc to też korzystałam u nich z próbek właśnie Kanebo, Shiseido.
óźniej też kupowałam u Betinki z Krakowa
rękawiczki kupiłąm w douglas tak jak i gąbeczkę- mile ją wspominam
Ja Kanebo znam od paru lat zaledwie a i tak nie znam więszkości , ani pielęgnacji ani kolorówki. Właśnie słyszałam ,że zanim pojawiły się perfumerie to były takie małe saloniki z ekskluzywną kosmetyką 🙂
była najpierw mała perfumeria Amanda na Starowiejskiej w Katowicach później się przenieśli i jeszcze jeden punkt był w Altusie i w Bielsku Białej w domku jeszcze mam od nich kartę rabatową a skleów już nie ma w Katowicach
Staram się dbać o stopy przez cały rok, ale wiadomo, różnie to bywa, szczególnie w miesiącach, kiedy stopy są zakryte 😉
Cztery razy w roku funduję moim stopom skarpetki złuszczające, po których właściwie tylko mocno nawilżam na noc i efekt jako taki się utrzymuje 🙂
Nie znam prezentowanego przez Ciebie kosmetyku, ale również podczas kąpieli w wannie stosuję podobne produkty. Bardzo często sięgam po rossmannowe kosmetyki do pielęgnacji stóp FushWohl – według mnie są tanie i skuteczne, do codziennej pielęgnacji stóp jak znalazł 🙂
Pozdrawiam 🙂
No właśnie, czyli podobnie jak u mnie 🙂
a jakie Aguś polecasz skarpetki i gdzie je mogę kupić ?
Z Fushwohl miałam krem do stóp i bardzo dobrze go wspominam 🙂
Buziaki Kochana na miłe popołudnie :*
W ubiegłym roku kupiłam kilka sztuk złuszczających skarpet koreańskich SkinLite w Carrefour, właśnie zużyłam ostatnie – nie wiem czy jeszcze są tam dostępne, ponieważ nie mam go w pobliżu, ale jeśli są to polecam 🙂 Kosztowały ok. 14zł para.
Czytałam ostatnio o skarpetach złuszczających dermo pharma, że są też niezłe, nawet je widziałam w drogerii blue, ale nie kupiłam ponieważ skusiłam się na złuszczające skarpety L’biotica w Super Pharm, kosztowały ok. 16zł – mam dobre doświadczenia z tą marką, więc myślę, że będą OK 🙂 Nawilżające do dłoni L’biotica uwielbiam 🙂
Z Fuswohl lubię lotion na lato, ponieważ bardzo szybko wchłania się do samego matu i nie pozostawia żadnej tłustej powłoki na stopach, czego nienawidzę, kiedy chcę włożyć na wyjście np. klapki, które potem mi się suwają na wszystkie strony 🙂
Miłego popołudnia, Buziaki ;*
Oooo to mnie zaciekawiłaś 🙂 myślałam ,że jak koreańskie to tylko zamawiane zza wielkiej wody 🙂
Te Dermo Pharma dziewczyny sobie chwalą więc będę musiała się rozejrzeć:)
O tym lotionie nie słyszałam ale też nabrałam na niego ochotę, muszę się wybrać so Ross w takim razie 🙂
:**
Bardzo często zapominam o stopach.. :/ A latem potrafie żałować, że tak je zaniedbałam 😀
To może w tym roku uda Ci się już teraz o nie zadbać, ja się za swoje zabieram ostro 🙂 i w przenośni i w praktyce 🙂
Jestem zbyt leniwa, chodze na pedikiur co jakis czas:-)
🙂 ja nie jestem leniwa i lubię się tam miziać ale powiem Ci że do stop nie mam cierpliowości 😛
Staram się dbać o stopy cały rok 😉 A nie miałam okazji jeszcze spróbować tego pumeksu, ale może się skuszę 😉 A i używam głównie tarki sholla 🙂
Gratuluję Kochana i zazdraszczam 🙂 ja sobie co roku obiecuję ale różnie się to kończy 😛
wziełam się teraz ostro za siebie 🙂 mam jeszcze chwilę czasu całe szczęscie 🙂
Powodzenia w takim razie, bo systematyczność to klucz do sukcesu 🙂
wiesz, zawsze mnie to zastanawia o ile nie mam żadnego problemu z regularnością pielęgnacji, peelingów, maseczek itp tak z tymi stopami mi nie po drodze , jakoś daleko:) choć wcale taka wysoka nie jestem 🙂
Ja też jakoś nie szaleje na ich punkcie, może jakoś idzie mi bardziej bo chodzę na jogę i jakoś tak wiesz…motywuje mnie aby były ładne 😉 A ja właśnie do tych wyższych należę 😛
no tak joga zobowiązuje 🙂 ale fajnie, że chodzisz ja byłam raz ale jakoś mnie nie kręci, ja w ogóle nie lubię zajęć grupowych, nie umiem się skupić, jak już to siłownia w pojedynkę albo z trenerem 🙂
chdziłamna jogę było fajnie ale na jakiśczas zaprzestałam a później jak poszłam to mi nie pasowałojakoś bo to zaczęły się tzw grupowe zajęcia no nawet do trzech osób tj jedna rozciągała jedna trzymałą ja ja mam się wyginać a fe jakoś takoś nie pasowało mi to
mnie nawet aerobik nie kręci, taniec, choć lubię się ruszać 🙂 ale właśnie te tłumy, trza się zgrać ze wszystkimi …. no nie dla mnie to choć próbowałam wiele razy 🙂
to raczej nie, dla mnie to są obce kobiety i chyba tu chodzi o dotyk, bliskość, raczej wolę pojedynczo ćwiczyć, chociaż masaże lubię a wykonuje je masażystka P. Agnieszka bardzo fajna kobieta,
A może to jakaś trauma, uprzedzenie
mi też podejrzewam,że ta bliskość by nie pasowała:)
Ja mam Pana od masażu , starszy po 70 ale świetnie się sprawdza 🙂
Ja chodzę na takie zajęcia, gdzie samodzielnie się ćwiczy i ewentualnie nauczyciel może Ci pomóc, trochę inna koncepcja.Kiedyś byłam na takiej jodze jak opisujesz w ramach zajęć na siłowni, ale wolę chodzić do szkoły jogi. 🙂
takie szkoły to profesjonalnie podchodzą do tematu, podejrzewam ,że prowadzą je pasjonaci 🙂
prawdoodobnie tak dziewczyna prowadzi zajęcia od kilku lat ma kilka grup, dość ciężko było się na początku zajęć się do stać na nie i też ma na imię Agnieszka
ja jak już to zdecydowanie wolę siłownię z trenerem, robię co mam zrobić i koniec 🙂
na razie chodzę na wibrę, basen też byłby fajny ale zimna woda, na siłownie chodziłam było fajnie i znowu chyba wrócę przynajmniej na jakiś czas
Ja uczęszczam do szkoły gdzie nauczycielem jest terapeuta manualny, czyli osoba która kompetentna i co ważne wie jak pracować z ciałem 🙂
tak było na początku, uwielbiałam koniec zajęć bo był masaż kręgów szyjnych, pleców wykonywany przez joginkę-instruktorkę to akurat nie stresowało nie krępowało
to musiało być mega przyjemne :))
bosko nic nie bolało później zupełne odprężenie, to tpodobnie jak masaż głowy u fryzjera
no tak to już za dużo tego wszystkiego, mnie by też wnerwiało 🙂
czułam się skępowana
myślę, że podobnie bym się czuła 🙂
Mi dobrze robi na kręgosłup i jakoś lepiej się czuję 🙂
mi też na kregosłup by się przydało, zwłaszcza .,że ostatnio dysk mi wylata 😛
Już gdzieś go widziałam mam nawet na swojej ‘chciejce’ 🙂 a o stopy staram się dbać cąły tok ( no dobra teraz mam leniwca bo starłam sobie skórę i ała! :D)
🙂 i Tobie zazdroszczę takiej samodyscypliny stópkowej, u mnie ta pielęgnacja mimo szczerych chęci kuleje 😛
Wiesz ja jestem jakas dziwna bo stopy mogę smarowac codziennie, ale po krem do rąk sięgam raz dziennie ;P
to ja zupełnie odwrotnie 🙂 ręce non stop 🙂 a stopy tylko przed sezonem 🙂
A widzisz, ja tego nie umiem sobie wypracowac 😉
Aguś- fajne masz koszyczki serduszka oglądałam dzisiaj ale był tylko jeden i do tego prostokątny
Małgosiu , ja te koszyczki kupowałam w Home&You:) rzadko są ale bywają 🙂
a dziękuję chyba tam dzisiaj byłam
sprawdź jeszcze na stronie online, może tam szybciej 🙂 są chyba w trzech wielkościach 🙂 ja mam małe i duże 🙂
Mam! I uwielbiam. Bardzo udany produkt, który faktycznie robi efekt.
U mnie z pielęgnacją stóp jest taka samo. Staram się dbać o nie przez cały rok, ale nie do końca mi to wychodzi 🙂 A ten peeling znam i uwielbiam.
Ja staram dbac o stopki caly rok, roznie to wychodzi, generalnie moja skora stop jest bardzo sucha i dosyc twarda i malo co jej pomaga 🙁 Mam ochote wyprobowac te zluszczajace skore skarpetki co sie zaklada na noc 😛 Tego produktu nie znam, generalnie to marke Phenome slabo znam…
też go bardzo lubię Aguś:)
:*
coś mi się trudno tu u Ciebie odnaleźć;) Ciągłe zmiany hehe
:*:*:*
Ja też zawsze planuję dbać o stopy cały rok, ale niestety dopiero wiosną biorę się ostro za stopy. Ten pumeks to również mój ulubieniec, nie znam lepszego!
Ja ten pumeks kupiłam wtedy z tobą w Katowicach 🙂
Lubię tego ździeraka, choć moim zdaniem mógłby być trochę ostrzejszy. Mam wrażenie, że drobinki ścierające są zbyt łagodne. Posiadam także peeling Collistar i szczerze mówiąc on bardziej mi odpowiada. Bo jest mocniejszy. Mimo to jestem zadowolona z Phenome.
Ja o stopy staram się dbać przez cały rok, także zimą peelinguję, w związku z czym nie mam problemu ze zrogowaciałą skorą. Nie używam ani tarek, ani tradycyjnych pumeksow, nie mam takiej potrzeby 😉
Bardzo ładne zdjęcia :
dam o stopy cały rok:)
takiego pumeksu nie znam, ale za to mam swój ulubiony krem do stóp, kupuję go w litrowym opakowaniu i codziennie (ok, może bardziej co kilka dni;) go używam:)
O stopach staram się pamiętać zawsze i nie dopuszczać do ‘hobbiciej pytki’. Ale po zimie nie jest za ciekawie… Muszę poświęcić im chwilę, żeby dobrze je nawilżyć i wygładzić. Powyższego pumeksu nie znam, cena dla mnie trochę wysoka. Wygląda jednak napawdę ciekawie 🙂
pozdrawiam, A
Moje stópki niestety są często zaniedbywane, jak mi się przypomni to sięgam po jakiś peeling czy krem 🙂 Teraz czekam aż skończą się efekty po skarpetkach złuszczających bo obecnie straszę bardziej niż przed ich użyciem 🙂