PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp

Wiosna już za rogiem , ja przynajmniej mam taką nadzieję. U mnie już wzmożona pielęgnacja antycellulitowa , ale także większą uwagę poświęcać zaczynam stopom. Oczywiście co roku obiecuję sobie ,że będę o nie dbała z należytą uwagą przez cały rok ale wychodzi jak wychodzi. Czyli jak zwykle, budzę się ze snu zimowego koło marca i zaczynam “stopową” pielęgnację. W tamtym roku skusiłam się na bardzo polecany pumeks do stóp Phenome Fresh Mint. Od samego początku używania bardzo mi ten kosmetyk przypadł do gustu i zaprzestałam poszukiwań innych kosmetyków tego typu.

PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp

PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp
PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp

Pumeks w postaci pasty, przeznaczony do pielęgnacji stóp, stworzony w oparciu o naturalne drobinki ścierne, wody roślinne oraz organiczne ekstrakty. Doskonale usuwa suchy i zrogowaciały naskórek, idealnie wygładza, zapobiega tworzeniu się stwardnień. Działa łagodząco i przeciwzapalnie. Zapewnia stopom świeżość i odprężenie, a piętom perfekcyjną gładkość. Idealnie chłodzi i relaksuje, pozostawiając uczucie „lekkich nóg”. Kosmetyk przy regularnym używaniu ( co drugi , trzeci dzień )świetnie sobie radzi ze zrogowaciałym naskórkiem stóp. Ma przyjemny miętowy, rześki zapach i dość zbitą konsystencję. Niewielka ilość wystarcza aby mógł wykonać zadanie jakie mu stawiamy.

PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp
PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp

Zamknięty w tubce o pojemności 150ml. Wydobycie kosmetyku nie jest trudne, konsystencja pozwala na swobodne wydobycie się pumeksu ze środka. Problemem jest niestety mało funkcjonalna zakrętka , który lubi wypaść z rąk. Idealnym rozwiązaniem byłoby zamknięcie na klik no ale trudno. To jest w sumie jedyny minus jaki mogę przyznać temu produktowi.

PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp
PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp 

PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp zawiera składniki aktywne :

* wody roślinne: z zielonej herbaty, cytrynowa, migdałowa, aloesowa , które dostarczają skórze niezbędnych witamin i minerałów

* naturalne substancje złuszczające: pumeks oraz migdałowe drobinki ścierne ,doskonale usuwają martwy, zrogowaciały, przesuszony naskórek

* wyciąg z zielonej herbaty , który nawilża, odżywia, działa przeciwzapalnie, napina i poprawia elastyczność skóry, chroni przed wolnymi rodnikami

* wyciąg z czerwonej herbaty , który odżywia, chroni przed wolnymi rodnikami

* ekstrakt z mięty pieprzowej , który działa łagodząco, odświeżająco, antyseptycznie

* wyciąg z tymianku , który działa przeciwzapalnie i ściągająco, łagodzi podrażnienia, tonizuje, odświeża

* ekstrakt z melisy lekarskiej – koi, działa przeciwzapalnie i odprężająco

* naturalna kompozycja zapachowa zbudowana wokół ożywczej nuty herbaty, przełamanej odrobiną aromatycznej mięty, wspaniale odświeża i orzeźwia, dając stopom uczucie lekkości

PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp
PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp

Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku marki Phenome. Działa jak powinien, a na efekt nie trzeba długo czekać. Wydajność kosmetyku jest również bardzo zadowalająca. PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp wpisał się na listę moich ulubieńców z pielęgnacji ciała.

PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp
PHENOME FRESH MINT Pumkes do stóp

Jak u Was wygląda sprawa z pielęgnacją stóp ? Dbacie o nie przez cały rok , czy tak jak ja obiecujecie sobie , a potem tuż przed założeniem sandałek szybkie akcje ? Znacie pumeks Phenome ?

 

Autor

130 komentarzy

    • kurka no ! w wawie też zamknęli w Złotych Tarasach a tam najczęściej kupowałam i tam miałam na stałe zniżkę 😛 a tak w necie trzeba czekać , a jak już są jakieś promo to nigdy nie mogę dorwać tego co bym chciała bo wykupione 😛

  1. Raz w życiu kremowałam stopy. 😀 Nigdy tego nie robię, nigdy ich nie peelinguję ani nie pielęgnuję. 🙂 To wynika z faktu, że nie mam takiej potrzeby, bo wolę zapobiegać zgrubieniom i suchości nosząc wygodne buty. 🙂 Dlatego nie spróbuję tego kosmetyku, ale niesamowicie zaskoczyło mnie, że jest to pumeks w płynie, niesamowite. 😀

    • 🙂 o to ja ciut więcej razy ale i tak odnoszę wrażenie ,że powinnam bardziej się starać 🙂
      Ja też nie mam mega potrzeby, ale tak jak dbam o resztę ciała chciałabym zadbać o stopy , wychodzi to z miernym skutkiem , jeśli chodzi o systematyczność 😛
      Ja jestem zmuszona do noszenia wygodnych butów , cierpię na haluxy 😛 ale mimo to są partie na stopach, o które muszę zadbać 🙂

  2. Ja stosuję piling taki jak do ciała, potem kremik i efekt jest zadowalający:) stopy są mięciutkie, bez zgrubień:) Phenome coraz bardziej mnie kusi, niekoniecznie tym produktem, ale inne są warte uwagi:)

        • W Katowickiej galerii w Douglas jest jakaś promocja robią makijaż, jest stylista i chyba wizażysta trzeba się zapisać i ponoć jak wyjdzie ok i wszystko pasuje to fotki robią

          • Małgosia

            byłam dzisaij ale nie na pokazie-promocji akurat od fryzjera wyszłąm kilka godzin wcześniej ;-))

          • To miałaś mega przyjemny dzionek. Ja pewnie dopiero po świetach do fryzjera pójdę , nie umówiłam się a u mnie długo się czeka 🙂

          • Małgosia

            do tej fryzjerki co chciałam czekałam kilka dni, po mimo że jest wiele innych punktów,

          • Małgosia

            dostała bym się wcześniej ale akurat fryzjerka miała dzień wolny a ja pracowałam w natępne dni i klapa ale fryzurkę mam

          • Renata A.

            ja byłam wczoraj umówiona na Guerlaina, ale musiałam odmówić, bo mam córę chorą:( zapraszała mnie konsultantka na dni pięlęgnacji Douglas do POgorii w DG, ale będę wtedy na wyjeździe, a poszłabym chętnie.

          • Małgosia

            życzę zdrowia dla córci,
            a szkoda bo Guerlian ma bogatą ofertę

          • Renata A.

            dziękuję.
            Byłam dzisiaj w S w Auchan S-cu i umówiłam się na makijaż i pielęgnację ( badanie skóry itd.) na kwiecień:) wprawdzie konsultacje są dopiero pod koniec kwietnia, ale dziewczyny już umawiają:)

          • Małgosia

            chcą wiedzieć ile będzie chętnych to chyba normalna procedura
            byłam dzisiaj z córką na malutkich zakpuach w Plejadzie w Sosnocu
            kupiłam sobie wprawdzie tylko balsam z owsem i pompkę z Yes Roches dostałam kremik do rąk ale było fajnie

        • nie miałam jeszcze nic ze starej mydlarni, widziałam chyba w Douglasie na stronie online jakieś kosmetyki , tam kupujesz czy gdzieś stacjonarnie ?
          Oooo cudowny zakup Reniu 🙂 kocham te peelingi a niebawem ma się pojawić nowy , pięknie pachnący wiśnią 🙂

          • Renata A.

            Polecam są na prawdę super:) są dostępne w Douglasie i we wszystkich Drogeriach Natura, kupuje też ich żele pod prysznic (cudne) 🙂 najbardziej lubię o zapachu białej i czarnej czekolady- po prostu do zjedzenia:) tylko nie kupuj serii eco – bo nie są fajne, ceny też mają fajne peeling 500g- 32 zł, żel 250ml-12zł.

            Oj z wiśnią, to musi być cudny:))) a cukrowy?

  3. no to się zaczęło, odkryte butki, ciepło i trzeba dodatkowo zadbać o stopy,
    zadbane stopy i wypoczęte to podstawa- w końcu mnie noszą
    tarkę z Oliframe też miałam- nie narzekałam- zgubiła się,
    w ubiegłym roku kupiłam plnik elektryczny z School do tego używam skarpetek peelingujących firmy dermo pharm jest też l biotica- ale ich nie miałam jeszcze, efekt super ale dopiero jak zejdzie naskórek, ale i tak dodatkowo czymś trzeba posmarować stosuję skarpety nawilżające tej samej firmy lub krem, mam też problem z haluxem tworzy się na jednej nodze

    • No zaczęło się 🙂
      Ja mam tarkę z Sally Hansen 🙂 lubię ją choć nie używam jakoś szczególnie często , a powinnam 🙂
      A gdzie kupujesz te skarpetki złuszczające ? muszę na jakieś zapolować w tym roku i zbieram info 🙂

      Chyba będę musiała Cię poprosić o zrobienie mi zakupów w Phenome, już kilka rzeczy mi się kończy a nie mam gdzie kupić bo w Wawie zamknęli sklep , w którym się zaopatrywałam a w necie nie zawsze są zniżki 😛
      Tu ta mięta nie jest uciążliwa Kochana, powąchaj i sama oceń 🙂

      • Mam nadzię że nie zlikwidują w Katowickiej Silesii bo też internet zostanie a szkoda, będę tam prawdopodobnie w ten poniedziałek, wprawdzie ja nie mam tam zniżek ale powołam się na Ciebie, no chyba że okazjonalne hi hi

        skarpetki złuszczające kupiłam w Naturze w Sosnowcu z Dermo Pharma a z L Biotici widziałam w aptece

        • Oczywiście powołaj się na mnie 20% piechotą nie chodzi, jak masz jakieś stare opakowanie to weź, będzie 25% :)))
          Bedę musiała w takim razie sprawdzić ofertę i apteczną o drogeryjną jeśli chodzi o te skarpetki 🙂 dziękuję za namiar:)

          Dziękuję za namiar na tego Pana, poszukam w necie może 🙂
          Mi się marzy ten malinowy Clarins , czekam aż u mnie będzie 🙂 ja za miodem nie przepadam :/ ani w jedzeniu ani w kosmetykach 😛
          O jaka to sukienusia ? ciekawy motyw 🙂 j
          To dobrze, ja też bardzo ostrożnie się z tymi zatyczkami obchodzę bo już kilka zgubiłam :/

          • Małgosia

            sukienusia jest na La luna Jaworzno na fb ale cóż z tego jak góra nie pasuje a śliczna jest
            jutro jak będę w aptece a będą to wezmę dodatkową parę ;-)) ale z L biotici chciaż szczerze firmy za bardzo nie kojarzę no chyba że do włosów

          • Małgosia

            za wąska w biuście
            chciaż inna pasuje, mam tę z kapturem w kolorze fuksji

          • Małgosia

            ja jestem taki odwrócony trójkąt tyle że nóżki też nie są szczupłe

          • Małgosia

            szczuplutka jesteś Aguś na filmikach widać, tj prawda dość ciężko dopasować ale garderobę coraz częściej szyją w ten sposób że dobieram
            ja jestem większa bardziej 40-42 dól 38-40 zależy też z jakiej firmy nie wszystko fajnie na mnie leży
            ale szukam wytrwale

          • wiesz ,aż taka szczuplutka nie jestem, mam bardzo wąską talię co nie gra dobrze z szerokimi biodrami :/ ale nie narzekam 🙂 nie jem glutenu i nabiału i trzymam się 🙂

            Ja mam podobny problem , tylko na odwrót więc świetnie Cię rozumiem:)

          • Małgosia

            mleka od dłuższego czasu nie pije bo mi nie służy nawet w kawie piję z dolce gusto to toleruję
            nabiał i owszem, lubię mięsko, sałatki rybki ale nie zawsze gubią mnie słodycze i węglowodany

          • Małgosia

            A Ty nie chciałaś nic dla siebie Agnieszko z Phenome?

          • coś bym chciała 🙂 dostałam na maila jakąś info o promocji, jak za chwilę doczytam to Ci dam znać czy mi kupisz czy sobie zamówię , ok?

          • Małgosia

            jakby coś daj znać jak będę i będzie to kupie

  4. U mnie stópki od dawna są niedopieszczone 🙁 Wszystko przez to, że mam mało czasu na wszystko a już szczególnie na pielęgnację ciała :(. Zauważyłam jakiś czas temu, że w mojej galerii zwinęli stoisko Phenome. Trochę mi szkoda bo chciałam zapoznać się z ich produktami.

          • Małgosia

            ja mam rękawiczki z kanebo na początku spałam ale teraz okazjonalnie

          • Kochana, jesteś wielką fanką Kanebo widzę , przez Ciebie coraz częściej zerkam w kierunku tej marki 🙂

          • Małgosia

            z tą firmą zetknęłam się jakieś 10 lat temu a może więcej nie pamiętam wiem że w Katowicach w jednej z prefumerii jak jeszcze nie było Douglas i Sephory to tam pierwszy raz zetknęłam się z tą firmą był to puszek z pudrem ale i tak go w sumie nie kupiłam, a później jak przenieśli swoje sklepy do innych miejsc to też korzystałam u nich z próbek właśnie Kanebo, Shiseido.
            óźniej też kupowałam u Betinki z Krakowa
            rękawiczki kupiłąm w douglas tak jak i gąbeczkę- mile ją wspominam

          • Ja Kanebo znam od paru lat zaledwie a i tak nie znam więszkości , ani pielęgnacji ani kolorówki. Właśnie słyszałam ,że zanim pojawiły się perfumerie to były takie małe saloniki z ekskluzywną kosmetyką 🙂

          • Małgosia

            była najpierw mała perfumeria Amanda na Starowiejskiej w Katowicach później się przenieśli i jeszcze jeden punkt był w Altusie i w Bielsku Białej w domku jeszcze mam od nich kartę rabatową a skleów już nie ma w Katowicach

  5. Staram się dbać o stopy przez cały rok, ale wiadomo, różnie to bywa, szczególnie w miesiącach, kiedy stopy są zakryte 😉
    Cztery razy w roku funduję moim stopom skarpetki złuszczające, po których właściwie tylko mocno nawilżam na noc i efekt jako taki się utrzymuje 🙂
    Nie znam prezentowanego przez Ciebie kosmetyku, ale również podczas kąpieli w wannie stosuję podobne produkty. Bardzo często sięgam po rossmannowe kosmetyki do pielęgnacji stóp FushWohl – według mnie są tanie i skuteczne, do codziennej pielęgnacji stóp jak znalazł 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    • No właśnie, czyli podobnie jak u mnie 🙂
      a jakie Aguś polecasz skarpetki i gdzie je mogę kupić ?
      Z Fushwohl miałam krem do stóp i bardzo dobrze go wspominam 🙂

      Buziaki Kochana na miłe popołudnie :*

      • W ubiegłym roku kupiłam kilka sztuk złuszczających skarpet koreańskich SkinLite w Carrefour, właśnie zużyłam ostatnie – nie wiem czy jeszcze są tam dostępne, ponieważ nie mam go w pobliżu, ale jeśli są to polecam 🙂 Kosztowały ok. 14zł para.

        Czytałam ostatnio o skarpetach złuszczających dermo pharma, że są też niezłe, nawet je widziałam w drogerii blue, ale nie kupiłam ponieważ skusiłam się na złuszczające skarpety L’biotica w Super Pharm, kosztowały ok. 16zł – mam dobre doświadczenia z tą marką, więc myślę, że będą OK 🙂 Nawilżające do dłoni L’biotica uwielbiam 🙂

        Z Fuswohl lubię lotion na lato, ponieważ bardzo szybko wchłania się do samego matu i nie pozostawia żadnej tłustej powłoki na stopach, czego nienawidzę, kiedy chcę włożyć na wyjście np. klapki, które potem mi się suwają na wszystkie strony 🙂

        Miłego popołudnia, Buziaki ;*

        • Oooo to mnie zaciekawiłaś 🙂 myślałam ,że jak koreańskie to tylko zamawiane zza wielkiej wody 🙂
          Te Dermo Pharma dziewczyny sobie chwalą więc będę musiała się rozejrzeć:)
          O tym lotionie nie słyszałam ale też nabrałam na niego ochotę, muszę się wybrać so Ross w takim razie 🙂

          :**

  6. Staram się dbać o stopy cały rok 😉 A nie miałam okazji jeszcze spróbować tego pumeksu, ale może się skuszę 😉 A i używam głównie tarki sholla 🙂

        • wiesz, zawsze mnie to zastanawia o ile nie mam żadnego problemu z regularnością pielęgnacji, peelingów, maseczek itp tak z tymi stopami mi nie po drodze , jakoś daleko:) choć wcale taka wysoka nie jestem 🙂

          • Pani Noemi

            Ja też jakoś nie szaleje na ich punkcie, może jakoś idzie mi bardziej bo chodzę na jogę i jakoś tak wiesz…motywuje mnie aby były ładne 😉 A ja właśnie do tych wyższych należę 😛

          • no tak joga zobowiązuje 🙂 ale fajnie, że chodzisz ja byłam raz ale jakoś mnie nie kręci, ja w ogóle nie lubię zajęć grupowych, nie umiem się skupić, jak już to siłownia w pojedynkę albo z trenerem 🙂

          • Małgosia

            chdziłamna jogę było fajnie ale na jakiśczas zaprzestałam a później jak poszłam to mi nie pasowałojakoś bo to zaczęły się tzw grupowe zajęcia no nawet do trzech osób tj jedna rozciągała jedna trzymałą ja ja mam się wyginać a fe jakoś takoś nie pasowało mi to

          • mnie nawet aerobik nie kręci, taniec, choć lubię się ruszać 🙂 ale właśnie te tłumy, trza się zgrać ze wszystkimi …. no nie dla mnie to choć próbowałam wiele razy 🙂

          • Małgosia

            to raczej nie, dla mnie to są obce kobiety i chyba tu chodzi o dotyk, bliskość, raczej wolę pojedynczo ćwiczyć, chociaż masaże lubię a wykonuje je masażystka P. Agnieszka bardzo fajna kobieta,
            A może to jakaś trauma, uprzedzenie

          • mi też podejrzewam,że ta bliskość by nie pasowała:)
            Ja mam Pana od masażu , starszy po 70 ale świetnie się sprawdza 🙂

          • Pani Noemi

            Ja chodzę na takie zajęcia, gdzie samodzielnie się ćwiczy i ewentualnie nauczyciel może Ci pomóc, trochę inna koncepcja.Kiedyś byłam na takiej jodze jak opisujesz w ramach zajęć na siłowni, ale wolę chodzić do szkoły jogi. 🙂

          • takie szkoły to profesjonalnie podchodzą do tematu, podejrzewam ,że prowadzą je pasjonaci 🙂

          • Małgosia

            prawdoodobnie tak dziewczyna prowadzi zajęcia od kilku lat ma kilka grup, dość ciężko było się na początku zajęć się do stać na nie i też ma na imię Agnieszka

          • ja jak już to zdecydowanie wolę siłownię z trenerem, robię co mam zrobić i koniec 🙂

          • Małgosia

            na razie chodzę na wibrę, basen też byłby fajny ale zimna woda, na siłownie chodziłam było fajnie i znowu chyba wrócę przynajmniej na jakiś czas

          • Pani Noemi

            Ja uczęszczam do szkoły gdzie nauczycielem jest terapeuta manualny, czyli osoba która kompetentna i co ważne wie jak pracować z ciałem 🙂

          • Małgosia

            tak było na początku, uwielbiałam koniec zajęć bo był masaż kręgów szyjnych, pleców wykonywany przez joginkę-instruktorkę to akurat nie stresowało nie krępowało

          • Małgosia

            bosko nic nie bolało później zupełne odprężenie, to tpodobnie jak masaż głowy u fryzjera

          • Pani Noemi

            Mi dobrze robi na kręgosłup i jakoś lepiej się czuję 🙂

          • mi też na kregosłup by się przydało, zwłaszcza .,że ostatnio dysk mi wylata 😛

  7. Już gdzieś go widziałam mam nawet na swojej ‘chciejce’ 🙂 a o stopy staram się dbać cąły tok ( no dobra teraz mam leniwca bo starłam sobie skórę i ała! :D)

  8. Ja staram dbac o stopki caly rok, roznie to wychodzi, generalnie moja skora stop jest bardzo sucha i dosyc twarda i malo co jej pomaga 🙁 Mam ochote wyprobowac te zluszczajace skore skarpetki co sie zaklada na noc 😛 Tego produktu nie znam, generalnie to marke Phenome slabo znam…

  9. Ja ten pumeks kupiłam wtedy z tobą w Katowicach 🙂
    Lubię tego ździeraka, choć moim zdaniem mógłby być trochę ostrzejszy. Mam wrażenie, że drobinki ścierające są zbyt łagodne. Posiadam także peeling Collistar i szczerze mówiąc on bardziej mi odpowiada. Bo jest mocniejszy. Mimo to jestem zadowolona z Phenome.
    Ja o stopy staram się dbać przez cały rok, także zimą peelinguję, w związku z czym nie mam problemu ze zrogowaciałą skorą. Nie używam ani tarek, ani tradycyjnych pumeksow, nie mam takiej potrzeby 😉

  10. O stopach staram się pamiętać zawsze i nie dopuszczać do ‘hobbiciej pytki’. Ale po zimie nie jest za ciekawie… Muszę poświęcić im chwilę, żeby dobrze je nawilżyć i wygładzić. Powyższego pumeksu nie znam, cena dla mnie trochę wysoka. Wygląda jednak napawdę ciekawie 🙂
    pozdrawiam, A

  11. Moje stópki niestety są często zaniedbywane, jak mi się przypomni to sięgam po jakiś peeling czy krem 🙂 Teraz czekam aż skończą się efekty po skarpetkach złuszczających bo obecnie straszę bardziej niż przed ich użyciem 🙂

Write A Comment