Saga Kremy do rąk część 2

Krem do rąk to kosmetyk bez którego nie wyobrażam sobie codzienności. Praca w rękawiczkach kilka godzin dziennie , środki dezynfekcyjne i bardzo częste mycie rąk sprawiają ,że moja skóra na dłoniach jest w ciągłym “stresie” . W każdym miesiącu zużywam około 3 opakowań kremów do rąk. Nie mam swojej ulubionej marki, ale jest kilka kremów , które bardzo polubiłam i często po nie sięgam. Moja “zapasowa” szuflada jest regularnie uzupełniania o nowe sztuki. Czasami kupuję nawet po dwa opakowania od razu tego samego kremu. Krem do rąk mam wszędzie, w sypialni, w kuchni, w torebce i w pracy. Zawsze gdzieś w zasięgu wzroku i ręki. Pewnie większość z Was ma podobnie i w ogóle mnie to nie dziwi , uważam ,że wiek zdradzają nie tylko zmarszczki na twarzy i szyi ale także dłonie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dziś Kochani druga część sagi o kremach do rąk , w której pokażę 4 kolejne 🙂

 

Jakiś czas temu zaczęłam bliżej przyglądać się kosmetykom rosyjskim , ukraińskim i białoruskim. Zachęcona dobrymi opiniami postanowiłam zacząć od testowania kremów do rąk. Ładne opakowania kosmetyków Natura Siberica pokusiły o zamówienie kremu z linii Professional z rokitnikiem ałtajskim i amarantusem.

Krem 1_Fotor_Collage_Fotor

Wchodzący w skład kremu olej rokitnika ałtajskiego i olej szarłatu (amarantusa) dostarczą codziennej porcji odżywienia i nawilżenia skóry rąk. Olej z nasion żurawiny nasyci skórę niezbędnymi witaminami, wykazuje działanie gojące, chroni skórę przed negatywnym oddziaływaniem otaczającego środowiska.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Skład INCI: Aqua with infusions of: Sorbus Sibirica Extract (jarzębina syberyjska), Abies Sibirica Needle Extract* (pichta syberyjska), Glyceryl Stearate, Hippophae Rhaimnoides Fruit Oil*(olej rokitnika syberyjskiego), Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Seed Oil* (olej z nasion żurawiny), Amaranthus Caudatus Seed Oil* (olej szarłatu(amarantusa), Octyldodecanol, Cetearyl Alcohol, Сaprylic/Сapric triglyceride, Isopropyl Palmitate, Sodium Stearoyl Glutamate, Helianthus annuus Seed Oil*(olej słonecznikowy), Tocopherol, Xanthan Gum, Glycerin, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid.
(*)-składniki organiczne

Krem przepięknie pachnie landrynkowo, szybciutko się wchłania , bardzo dobrze nawilża skórę dłoni i ją pielęgnuje. Mam już kolejne opakowania tego kremu i z pewnością będę kupować regularnie. Ja zamawiam w  →→→APTECE SŁONIK -12,45 zł←←←

Kolejny kremem , który bardzo przypadł mi do gustu, to krem  Organic Therapy z organicznym olejem z liczi

Krem 1_Fotor_Collage 11_Fotor

Krem zapewnia gładkość, zadba o skórki wokół paznokci aby były mocne i błyszczące jak po fachowym manicure .Organiczny olej liczi głęboko odżywia skórę rąk, nasycając ją witaminami i mikroelementami. Aminokwasy, wchodzące w jego skład, wzmacniają płytkę paznokciową, czyniąc ją bardziej elastyczną i mocniejszą, przyczyniają się do lepszego wzrostu paznokci. Organiczne masło shea doskonale zmiękcza, zwilża i odżywia suchą i zgrubiałą skórę. Krem posiada przyjemy aromat, jest delikatny i łatwo się wchłania.
Produkt nie zawiera:
parabenów,
glikoli,
ftalanów,
silikonów,
syntetycznych barwników
Składniki aktywne:
Organiczny olej liczi (Organic Litchi Chinensis Oil) – utrzymuje prawidłowe nawilżenie skóry oraz stymuluje regenerację komórek, wzmacnia paznokcie i pobudza ich wzrost.
Masło Shea (Organic Butyrospermum Parkii (Shea Butter) – znane również jako masło karite lub olej z masłosza. W jego skład wchodzą odżywcze substancje tłuszczowe, witaminy E, F oraz substancje, które chronią skórę przed promieniami UVB. Tłuszcz charakteryzujący się dużym powinowactwem do warstw lipidowych naskórka, wspomaga ich ochronne działanie. Pielęgnuje skórę nie pozostawiając uczucia tłustoœci. Naturalny filtr słoneczny. Zalecany szczególnie do cer suchych i zniszczonych. Stosowane także jako naturalny środek pomocny w łagodzeniu oparzeń słonecznych, podrażnień skóry i dermatoz.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Składniki INCI: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Cetearyl Glucoside, Cetyl Palmitate, Glycerin, Isopropyl Palmitate, Helianthus Annus (Sunflower) Seed Oil, Organic Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Organic Litchi Chinensis Oil, Caprilic/Capric Triglyceride, Xanthan Gum, Panthenol, Allantoin, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid.

Krem bardzo ładnie, subtelnie pachnie , szybko się wchłania , a skóra zaraz po wchłonięciu jest miękka i gładka, świetnie sobie radzi z nawilżeniem skórek wokół paznokci . Zamawiam w →→→ Aptece Słonik – 11,85 zł←←←

Jakiś czas temu na Instagramie Sroczka pokazała kremy do rąk Essence 24h hand protecion balm , dostępne w niemieckim DM , a że akurat się wybierałam na zakupy tam , zapamiętałam sobie te kremy, których zapachy przykuły moją szczególną uwagę 🙂

Krem 1_Fotor_Collage 22_Fotor

Moje kremy pochodzą z zimowej edycja specjalnej ochronnych kremów do rąk Essence. Kremy zawierają formułę regenerującą z masłem shea i olejkiem kokosowym chroniącą dłonie przed utrata wilgoci 24 godziny na dobę. Krem daje sobie radę nawet z dłońmi szorstkimi i przesuszonymi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Moje wersje zapachowe to wiśnia z wanilią i wanilia z cynamonem, obydwie cudnie pachną , kremy wchłaniają się dość dobrze ale nie można przesadzić z ilością gdyż zaczyna się wtedy problem. Nawilżenie jest średnie, zaraz po wchłonięciu skóra jest gładka, miękka i nawilżona ale efekt nawilżenia nie utrzymuje się długo, na pewno o wiele krócej niż w przypadku kremów wyżej pokazanych . Cena jest kusząca bo około 5 zł ale zdecydowanie wolę dołożyć drugie tyle i kupić wyżej wspomniane kremy .

Reasumując z wyżej wymienionych kremów do rąk bardzo polecam krem Natura Siberica z rokitnikiem , tak nawiasem mówiąc jak każdy rokitnik tak landrynkowo pachnie, to chcę więcej kosmetyków z nim w składzie 😉 a także krem Organic Therapy z organicznym olejem z liczi.

Ceny tych kremów nie należą do wygórowanych a działanie w pełni mnie satysfakcjonuje.

Znacie któryś z pokazanych przeze mnie kremów?

Autor

45 komentarzy

  1. Dla mnie krem do rąk to absolutna konieczność, ale i przyjemność:) mam kilka różnych i stosuje w zależności od potrzeb:)
    Tych, które przedstawiłaś nie znam, ale ja ogólnie nie mam rozeznania w kosmetykach zza wschodniej granicy.

    No własnie, co z tą Viagrą? haha:)

  2. Nie znam żadnego z wyżej wymienionych kremów i dobrze się złożyło, że opisałaś kremy z Essence. Kilka produktów tej marki bardzo mnie zachwyciło ostatnio, aczkolwiek kremy do rąk sobie zdecydowanie odpuszczę 🙂

          • Oj w Hebe już dawno nie byłam a lubię bardzo tą drogerię 🙂 muszę się wybrać choć pierwsze co muszę do S podjechać 🙂 już są kolekcje a ja nie mam czasu się tam wybrać 😛

          • Ja również bardzo lubię Hebe, ale nie podoba mi się ich polityka sprzedażowa. W zależności od trwającej promocji cena wyjściowa produktu potrafi się zmieniać 2-3 w ciągu tygodnia. A to jest oszustwo.
            Oooooo jak będziesz w S koniecznie obadaj dla mnie błyszczyk Diora Mylord i cienie pojedyńcze YSL – czy ten fioletowo szary będzie do Shale (Maca) podobny.

  3. Rosyjskich kremów zupełnie nie znam, a krem do rąk z Essence właśnie od Sroczki miałam jakiś czas temu, pachniał świetnie i działał całkiem fajnie 😉

  4. Dokładnie tak jak Ty, kremy do rąk mam wszędzie ( w torebce, w samochodzie itp.). Kiedyś stosowałam kremy Dulgona z serii anty age, za śmieszne pieniądze 6zł- były rewelacyjne, nie do pobicia! niestety zostały wycofane, dzwoniłam nawet do dystrybutora w Polsce, ale nic już im nie zostało:(( a chciałam zrobić hurtowe zakupy- taki był dobry.
    Teraz szukam następcy, ale żaden nie jest tak dobry:(

  5. Oj kochana znam to, tez pracuje pare godzin dziennie w rekawiczkach i skora rak niestety jest przesuszona 🙁 Takze dziekuje bardzo za ten post, na pewno bede testowac niektore kremy o ktorych piszesz, jako ze rotacja kremow do rak u mnie jest dosyc intensywna 🙂

  6. Kiedy byłam w DM chciałam kupić te kremy Essence ze względu na zapach, ale zagubiłam się między półkami i już nie trafiłam ponownie w rejon kremów do rąk. Ale widzę, że nawilżają średnio, więc przestaną mi się śnić po nocach! 🙂

    Jestem zachwycona serią do włosów Natura Siberica, z której prezentujesz krem do rak, więc pewnie i on sam jest genialny. 🙂

    Ostatnio widziałam też na którymś z blogów krem do rąk z Afryki, który również kosztuje ok. 10 zł, pięknie pachnie i dobrze nawilża. 🙂

  7. Znam ten ból tych parszywych mydeł i ogólnie ciągłego mycia w gabinecie :< Czasem pomimo tysiąca fajnych kremów, ciężko mi zwalczyć przesuszenia, jakie przez nie mam :< Nie wiem, czy już pisałam Ci czy nie, ale moi faworyci w dziedzinie kremów do rąk to zdecydowanie te z The Secret Soap Store ! Nie dość, że pięknie pachną, a zapachów mają tyle, że każdy znajdzie coś dla siebie, to jeszcze mają super skład i równie dobre działanie 🙂

  8. Wlaśnie kupiłam ten krem natura siberica i żałuję że wcześniej nie widziałam tego wpisu bo skusiłabym się na ten z liczi, ale to przy następnych zakupach w apetece słonik 😉

Write A Comment