Saga Kremy do rąk część 3
Krem do rąk to kosmetyk bez którego nie wyobrażam sobie codzienności. Praca w rękawiczkach kilka godzin dziennie , środki dezynfekcyjne i bardzo częste mycie rąk sprawiają ,że moja skóra na dłoniach jest w ciągłym “stresie” . W każdym miesiącu zużywam około 3 opakowań kremów do rąk. Nie mam swojej ulubionej marki, ale jest kilka kremów , które bardzo polubiłam i często po nie sięgam. Moja “zapasowa” szuflada jest regularnie uzupełniania o nowe sztuki. Czasami kupuję nawet po dwa opakowania od razu tego samego kremu. Krem do rąk mam wszędzie, w sypialni, w kuchni, w torebce i w pracy. Zawsze gdzieś w zasięgu wzroku i ręki. Pewnie większość z Was ma podobnie i w ogóle mnie to nie dziwi , uważam ,że wiek zdradzają nie tylko zmarszczki na twarzy i szyi ale także dłonie.
KREM DO RĄK EISENBERG CREME BLANCHE POUR LES MAINS & ONGLES

Bogaty krem ochronny SPF15, PA+++.Wyciąg z kwiatów Stokrotki Pospolitej i Witamina C gwarantują intensywne działanie przeciwstarzeniowe, antyoksydacyjne i rozjaśniające oraz skutecznie zapobiegają powstawaniu przebarwień. Masło Karite intensywnie odbudowuje i pozwala odzyskać bardziej miękkie i gładkie dłonie od pierwszego użycia. Prowitamina B5 wzmacnia paznokcie, poprawia nawilżenie skóry, dzięki czemu staje się ona miękka i bardziej elastyczna. Dodatkowo wykazuje działanie przeciwzapalne, pomaga leczyć drobne rany (skaleczenia, otarcia, pęcherze) i działa łagodząco. . Nie zawiera perfum ani barwników.

Krem ma aksamitną dość gęstą formułę. Szybko się wchłania i od razu daje poczucie komfortu i nawilżenia. Bardzo dobrze pielęgnuje moje przesuszone dłonie i subtelnie, zupełnie nienachalnie pachnie. Ja stosowałam ten krem głównie na noc aby skóra na dłoniach lepiej się regenerowała. Rano po przebudzeniu skóra dłoni nadal jest świetnie nawilżona , a skórki wokół paznokci odżywione. Na pewno wrócę ponownie do tego kremu.
KREM DO RĄK SHISEIDO BENEFIANCE PROTECTIVE HAND REVITALIZER

Skoncentrowany krem chroni dłonie przed szorstkością, czyni je delikatnymi i gładkimi. Opatentowana przez Shiseido formuła zawiera LAG Revitalizer – wysoce skuteczną kombinację z wyciągów roślinnych i pochodnych witaminy C.

Uwielbiam ten krem ! Bogata ale bardzo lekka konsystencja , która momentalnie się wchłania i daje odczuwalny efekt zmiękczenia naskórka, również wokół paznokci. Wystarczy niewielka ilość tego kremu aby posmarować dłonie i mieć poczucie komfortu. Jeden z lepszych kremów do rąk jaki miałam okazję używać zważywszy na lekkość , bardzo dobre nawilżenie i odżywienie , a przy okazji błyskawiczne wchłanianie! Ten krem już na stałe u mnie zagości. Jedyne co to mógłby ładniej pachnieć, tu zapach jest taki nijaki. Ja jako wielka zapachowa maniaczka mimo wszystko bardzo wysoko go pozycjonuję w moim osobistym rankingu.
KREM DO RĄK LAURA MERCIER ALMOND COCONUT MILK

Ta niewielka tubka kryje w sobie absolutnie cudowny krem do rąk. Od samego początku kosmetyki Laury ujęły mnie pięknymi zapachami. Moje dłonie wymagają specjalnej troski gdyż większość dnia cisną się w lateksowych rękawiczkach i szybko się przesuszają. Ciągłe mycie dłoni i środki do dezynfekcji niszczą barierę ochronną i skóra na moich dłoniach dużo szybciej się starzeje niż na pozostałych partiach ciała. Ten krem do rąk daje mi bardzo dobry poziom nawilżenia , świetne regeneruje podrażnioną skórę, szybko się wchłania i przepiękne migdałowo-kokosowo pachnie. To już moje 3 opakowanie i na pewno nie ostatnie.

Znacie któryś z kremów do rąk , które dziś pokazałam ? Czy zapach kremu do rąk ma dla Was znaczenie ?
170 komentarzy
Dla mnie zapach kosmetyku ma znaczenie. Uwielbiam różne aromaty i jeśli kosmetyk pielęgnacyjny dostarcza dodatkowych bodźców w formie zapachu to funduje nam tym samym ekstra relaks i odprężenie.
Ja mam właśnie tak samo Aguś , relaksuje się przy ładnych zapachach 🙂
a jaka jest Twoja ulubiona rodzina zapachów? owoce ? kwiaty?
Tu akurat nie mam określonych preferencji. Ważne, żeby ładnie pachniało. Ostatnio uwiódł mnie zapach maski z Ziaji – połączenie olejków cytryny, pomarańczy, paczuli i kminku. Dziwne połączenie ale bardzo ciekawe.
no ten kminek mnie tu zaintrygował , a tą maskę nakładasz jak krem czy grubą warstwę i rękawiczki ? ja próbowałam z rękawiczkami ale nie idzie mi to 😛
Kminek jest wymieniony, ale ja go nie czuję. Na szczęście bo nienawidzę!!!! Ja kładłam troszkę grubszą warstwą na noc.Bez rękawiczek, bo nie mogłabym spać w nocy 🙂
ja kimnek nawet w jedzeniu lubię zwłaszcza kmin królewski 🙂
będę musiała się rozejrzeć za jakąś porządną maską na łapki, mam kilka takich w jednorazowych saszetkach i je używam choć nie tak regularnie jak powinnam 😛
Temat rąk jest trudny. Ja tam nie zawsze o nich pamiętam 🙁
ja pamiętam Aguś ale i tak nie wyglądają tak jakbym sobie tego życzyła , czasami ma tak suchą skórę mimo kremowania że mocniejsze napięcie i mi pęka … potem rany slabo gojące się pod rękawiczkami i blizny 😛
a jeszcze mam tendencję do poparzeń patelnią , garnkiem 😛
Biedulo…wstrętna patelnia 🙁
A nie myślałaś o zabiegach parafinowych u kosmetyczki?
Byłam w tym tygodniu w Douglas na parafinie, moja znajoma konsultantka mi zrobiła, daje to fajny efekt ale nie utrzymuje się u mnie na długo 😛 mówiła, że raz w tyg powinnam przychodzić, ale weź tu znajdź czas…
Wiem Aguś, ale tu regularność daje efekty. Po jednym zabiegu trudno oceniać.
będę musiała w takim razie się przyłożyć do tych zabiegów , tym bardziej ,że mam je za darmo póki co 🙂
ściągnięte w całości z kafeterii
” mialam podobny problem, moja skora byla tak wysuszona, ze az pekala, mialam male ranki na palcach. No normalnie koszmar. Moja lekarka powiedzila, ze to wlasnie od mydla (czesto mylam rece – malutkie dziecko) i detergentow. Przepisala mi super krem, mialam uzywac go jako substytut mydla – Aqueous cream BP. Rewelacja, po dwoch dniach moje rece wygladały o niebo lepiej, a po tygodniu problem zniknal . Nie wiem czy ten krem jest dostepny w Polsce, slyszalam ze mozna zrobic kremy na zamowienie w aptece. Tu macie sklad: Emulsifying Ointment 30% w/w (the ingredients of which are: Cetostearyl Alcohol, Sodium Lauryl Sulphate, Liquid Paraffin and White Soft Paraffin), Phenoxyethanol 1% w/w and Purified Water to 100%
a tu jeszcze link do niego: http://www.lloydspharmacy.com/webapp/wcs/stor es/servlet/ProductDisplay?catalogId=1008&storeId=90&productI d=330103&langId=-1 “
Dziękuję Małgosiu za ten wpis, zainteresuje się bliżej tematem i może uda mi się zrobić w aptece takie smarowidło 🙂
może akurat miałąm problem włąśnie z skórą rąk o myciu naczyń jakimś płynem użyałam kremiku camomile kupowałam go później w rossmanie był w pudełeczku być może że pomagał bo tam był w skłądzie rumianek
Tym bardziej bym się przyłożyła 😛
:D:*
parafinkę miałam raz ale było super a później nawet pielęgnacja była lepsza
ja po jednym razie zaraz po zabiegu miałam super dłonie ale na drugi dzień już efekt słabszy 🙂
pamiętam ciepło parafiny i jak się oblepiała a później już było fajnie
nawet przyjemne uczucie 🙂 ja pod parafinę miałam fajną maskę nałożoną 🙂
jak masz okazję to korzystaj z zabiegów, jak dasz radę używaj rekawiczek i na noc kremik i łapki mam z Kanebo ale teraz rzadko ich używam a są fajne tylko że się rozciągnęły
z rękawiczkami na noc u mnie problem :/ nie mogę w nich zasnąć 🙂 mam dwie pary bawełnianych 🙂
a to prawda dyskonfort jest
maska z tej firmy co peellingujące skarpetki z lbiotiki chyba też są ja nie mam zniszczonych rąk chociaż nie używam rękawiczek no chyba że w pracy do przebrania dziecka pampersowego,
zrobiłam sobie już tą maskę złuszczającą na stopy , czekam aż zacznie się łuszczyć ale póki co nic się nie dzieje, trzymałam 70 minut 🙂
no to nie tak odrazu to po kilku dniach robi się sucha skorupka na stopach a przyspieszyć można mocząc nóżki codziennie 😉
Ja też kremy do rąk mam wszędzie! Aktualnie w obiegu pewnie minimum pięć. Zgadzam się z Tobą, że wiek poznamy również po dłoniach, np. moja mama mimo, że jest piękną kobietą wyglądającą na min. 10 lat mniej niż ma w rzeczywistości, to jednak dłonie zdradzają wiek… Wielokrotnie mi potwarza, że pielęgnacja przeciwstarzeniowa to nie tylko twarz 🙂
Z prezentowanych kremików nie znam z doświadczenia żadnego, podobają mi wszystkie 🙂
Miłego weekendu, Aguś :*
u mnie podobnie Aguś 🙂 wszędzie gdzieś jakiś 🙂 obserwuję to u wielu kobiet … moje dłonie ze względu na charakter pracy wyglądają gorzej 🙂 ale mocno o nie dbam więc mam nadzieję, że jakoś jeszcze trochę będą wyglądać 🙂
Staram się też wybierać tak kremy do rąk aby miały właśnie te czynniki antystarzeniowe ) choć na rynku nie ma wiele… polecasz jakiś szczególne ?
I Tobie Aguś przyjemności i słońca na ten week 🙂
PS
Mam nadzieję, że przeżyłyście wizytę u dentysty :*
Dziękuję, co prawda weekend już dobiega końca, ale my spędziliśmy go na wsi na świeżym powietrzu wśród zieleni 🙂 troszkę padał deszcz, ale i tak naładowałam akumulatory 🙂
Wizyta u dentysty oczywiście zaliczona, było trochę płaczu, ale szybko poszło, bo to tylko lapis, więc sama wiesz 🙂 Ganię się trochę za to, że Olcia nie ma jeszcze dwóch latek, a już ząbki chore 🙂 Myślałam, że tylko ja się nie popisałam w tym zakresie, ale jak widzę te wszystkie maluchy w klinice dla dzieci, to aż przykro 🙁
No cóż, musimy się z tym zmierzyć.
Tych jeszcze nie miałam , ale nic straconego:) ostatnio kupiłam kremik z Koresa- całkiem fajny, daje radę 🙂 zgadzam się z Tobą, że wiek można określić na podstawie dłoni, niestety 🙁
🙂 u mnie dłonie Reniu wyglądają dużo gorzej , gorzej jak cellulit na udach 😛 ale te rękawiczki i dezynfekcja wykańcza je mimo ,że ciągle kremuję , poza tym nie umiem sprzątać w rękawiczkach i to kolejny problem…
Jaki zapach ma ten Korres ? ja mało znam pielęgnację , z resztą kolorówkę też słabo z tej marki :/
ja zawsze używam rękawiczek do sprzatania, kwestia przyzwyczajenia:)
Kores ma dość słodki zapach taki migdałowy, całkiem przyjemny:) ja też koresa dobrze nie znam, mam jeszcze tylko maseczkę różaną i też jest fajna:)
już kilka podejść robiłam do rękawiczek i o ile do mycia toalety (wiadomo) używam tak potem od razu ściągam i resztę łazienki myję gołymi palcyma jak to się mawia 🙂
No nie idzie mi sprzątanie inaczej 🙂 choć teraz już mniej sprzątam bo się podzieliliśmy z mężem , On sprząta ja gotuję 🙂 no ale w kuchni też jest sprzątania po gotowaniu a to już mój rewir, strasznie też przesuszają mi dłonie płyny do mycia naczyń, przerobiłam już uch wiele i nie znalazłam dobrego 😛
Na tą maskę różaną mam chęć , mam różaną z Sisley już drugą obecnie ale tą też mam w planach , dziewczyny sobie chwalą jeszcze żele pod prysznic 🙂 ale nie miałam 🙂
oj płyny do naczyń to masakra, ja na szczęście ładuję wszystko do zmywarki i mam spokój:)
warto wypróbować tą różaną, jest mała 20ml ale i tania 69zł:)jak już kiedyś pisałam lubię mieć kilka maseczek i codziennie nakładać inną:)
teraz patrzę na nowości w S i pojawił się krem do opalania twarzy spf 50 z wyciągiem z czerwqonych winogron, wezmę próbeczkę:)
jak zakupy?
ja też do zmywarki ale niektore gary ręcznie myję 😛 patelnie 😛
i wystarczy taka jedna sesja nad zlewem i już pozamiatane 😛
Cena i pojemność świetna ! wypróbuję na pewno 😀
Ale z Korres ten krem z filtrem ?
Kochana, byłam w Organique i wziełam masełko z tej nowej serii melonowe, no tak bosko pachnie! myślałam że jest żel pod prysznic z tej serii ale tylko peelingujący i to podobno słabo więc póki co zrezygnowałam z zakupu, kupiłam za to żel pod prysznic z tej serii winogornowej anti-age 😀 kocham ten zapach 🙂 i jeszcze peeling do ciała jabłko z rabarbarem 🙂 już miałam ale podoba mi się ten zapach 🙂
Do S nie dotarłam, tyle ludu było ,że odpuściłam , jutro będę chciała podjechać do swojej małej S , ja nie lubię w tych dużych galeriach robić zakupów ludzi bardzo dużo i trzeba się przeciskać 😛
Byłam w TBS fajne promocje ale czekam na serię Mohito ma już być 22 maja więc załapię się jeszcze na promocje bo są do 26:) a ta Mohito pachnie świetnie:)
ja z tych nowych masełek org kupiłam porzeczkowe, super:) peelingu nie miałam, chyba sięskuszę następnym razem:)
tak ten kremik właśnie z kores, muszę już szukać takich specyfików bo wyjazd się zbliża:)
a jaka to seria Mohito, nie znam?
porzeczkowe też ładnie pachnie 😀 w następnej kolejności pójdzie ta seria 🙂
Ja najbardziej lubię peelingi Collistar, ale te tak pięknie pachną ,że nie sposób się im oprzeć 🙂
a Korres ma jeszcze jakieś inne kosmetyki w takich małych pojemnościach ?
Ja już też zaczynam odkładać miniaturki na wyjazd, straszną mam jaraczkę zawsze na wyjazdach z nich bo szybko denkuję 🙂
Seria Mohito pachnie jak drink, może mniej intensywnie ale mega orzeźwiająco 🙂
Jest promocja ,ze można nabrać kosmetyków po cenach regualrnych za 149zł a płaci się 99zł 🙂
z małych to jeszcze widziałam zestaw krem + maseczka nocna, ale nie kupowałam ich jeszcze
muszę zerknąć na to Mohito, a o promo słyszałam może podjadę
pomyliłam się, ta maseczka kosztuje 49zł:)
to jeszcze lepsza cena , doliczyć rabat 20% 😀 czy to już na promocji?
kochana, cena regularna:)))
to wezmę na bank :))
🙂
dzięki za info Kochana 😀 nie zwróciłabym pewnie uwagi 🙂
mohito czyli mięta?
poczytaj Aguś o sprawdzonych spodobach naszych babć dot pielęgnacji dłoni,
a gdzie to Małgosiu poczytać można?
napewno są gdzieś spisane, parafina moczenie rąk w kleikach, siemieniu
jak znajdę to wkleję i już
oliwę z oliwek z cytryną czasami używam, rzeczywiście skóra na dłoniach ładniej wygląda 🙂
Eucerin miałam i byłam zadowolona , muszę do niego wrócić 🙂
też mam ochotę na niego:)
Ojj tak, nie ma to jak nowy post do kawki 🙂
Ja nie mam aż tak dużo kremów (jeden przy biurku w domu, drugi w pracy) ale staram się używać często. Myślę teraz nad jakimś kremem mocniej odżywiającym, anti-aging, a co! 🙂
Póki co jeszcze nie miałam żadnego z powyższych.
😀 niom 😀
staram się Kochana jak mogę 😛
ja mam nie przesadzając z 10 w tym 5 otwartych , kupuję je namiętnie przy okazji prawie każdych zakupów 🙂 nie zawsze drogie perfumeryjne , mam też ulubione drogeryjne 🙂
A jaki lubisz ?
Obecnie używam z Ziaji jakiś Bawełniany Program do pielęgnacji dłoni (taki średni.. mógłby lepiej nawilżać) i w pracy krem Mixa (bardzo dobry!, a przynajmniej mi bardzo pasuje).
Mam jeszcze z Estee Lauder Re Nutriv, ale jeszcze nie użyłam 😛
Szukałam dziś z Tołpy tego z czarną różą, co ostatnio zdenkowałaś (zaciekawił mnie), ale nie było
Z Ziai lubię kozie mleko , z tej serii krem do rąk choć on mam wrażenie, że przez dużą ilość silikonów tylko ładnie wygładza 🙂
aaa
wiesz, ten krem z Tołpy powinien być w SuperPharm albo w Ross, dziś będę to sprawdzę 🙂 ja go dostałam od Moni i nie wiem gdzie Ona kupowała ale ja tołpę zawsze kupowałam w SP:) lubię jeszcze serum do dłoni z tej marki 🙂
To z Ziaji co teraz używam też jest takie dziwne… Niby fajny, szybko się wchłania, fajnie pachnie itp, ale wydaje mi się, że nie nawilża dostatecznie…
to prawda
🙂 A Ty czego używasz do rąk, możesz polecić jakieś fajne kremy?
obecnie używam jednocześnie kilku, Yes roches czeka na swoją kolej, ciekawy jest z nuxe tej z serii miodowej- już denko zobaczył, używam musu z Organique- pięknie pachnie i zapomniała bym o oleju kokosowym, Garnier hang regenerujący oto moje propozycje warte wypróbowania
ciekawy i wart zachodu jest balsam do ciała i rąk z OPI
Ciekawa jestem tego z Nuxe. Z tej firmy mam tylko suche olejki, ciekawe czy krem do rąk mają równie dobry 😉
ja bardzo lubię ten Nuxe, teraz mam chwilowo przerwę bo kiedyś non stop używałam i mi się znudził, zapach mógłby być ciut lepszy 🙂
O, to na pewno wypróbuję tego z Nuxe :):)
mam i używam olejku, jest super na lato też ale się wystraszyłąm bo zakupiłam już limitowankę w czarnej butelecze a na biureczku przerobionym na toaletkę stoi tradycyjny olejek też nuxe i na dekolcie po chyba słonku dostałąm wysypki myślałąm że wina leży po stronie olejku ale chyba nie , dokłądna nazwa kremiku nuxe to reve de miel rozcięłam okaowanie i jeszcze się cieszę jego zawartością dość dużo zostało,
Ten krem do rąk na pewno będę chciała przetestować 🙂 Dzięki kochana za nazwę, rozglądnę się za nim 😉
A te olejki raczej nie podrażniają… nie ma co podrażnić, no chyba, że masz uczulenie na jakiś konkretny składnik olejku. Tego czarnego nie mam, ale widziałam w necie – fajnie buteleczka wygląda 🙂 Ale póki co mam do wykończenia jeszcze dwa z poprzednich serii (klasyczny i z drobinkami), więc nie będę limitki chyba kupowała
z drobinkami miałam, ale wolę bez drobinek do czarnej serii nuxe dołączona jest próbeczka perfum później trzeba wysłać na konkurs, czy losowanie, mnie w z upełności wystaczy olejek, perfumki się na mnie nie trzymały więc stwierdziłam że nie ma sensu, mam inne zapachy Chanel 5, lancome la nuit i bele…. a teraz TM Angel surce no to mi wystarczy
A ja wąchałam ostatnio tego nowego Angela i niestety żałuję, ale zapach nie dla mnie 🙁
A olejek również wolę bez drobinek 😉
to prawda ciężko zużyć dużą butle z drobinkami ale malutki mini się do mnie przyczepił i się zużył
Ja tą z drobinkami używam głównie do olejowania włosów 😀 Bo na ciało mi jakoś nie pasi. Zobaczymy latem, może na opalonej skórze będzie się fajnie prezentował 🙂
mnie się dość szybko wchłania a rzeczywiście na lato będzie dobry
Zobaczymy co będzie, zrobię jeszcze jedno podejście do niego latem
do olejowania używałam olejku łopianowego, przeczytałam o nim na blogu Alina Rose dużo ciekawostek dzięki jej blogowi sobie przyswoiłam i używałam, pijawwki, olej łopianowy, serum łopianowe itp
Ja jeszcze tego łopianowego nie dorwałam, ale czytałam o nim dużo dobrego 🙂
Póki co używam zamiennie kokosowego, z avokado i z bawełny
kilka razy miałam olejowane włoski olejem kokosowym z organique posiadam duże pudło ale mnie akurat to nie przypasowało i zrezygnowałam mam delikatne cieńkie włoski ale używam do czegoś innego
Ja kokosowego z Dabura używam. On ma w sobie cytrynę i coś tam jeszcze i ponoć nie obciąża tak włosów.. Ja mam grube włosy i w bardzo dużej ilości i nic mi nie obciąża. Tego z Organique nie miałam 🙂
no to masz śliczne włosy, ja nie miałam nigdy bardzo gęstych ale tarczyca narobiłą szkody, rozjaśnianie też nie jest obojętne no i lata też
Oj, chyba wolałabym zamienić się na jakieś lekkie, cienkie średniej ilości proste włosy… moje muszę cieniować, a jak wycieniuję to te krótsze żyją swoim życiem. Nie wycieniuję to wyglądam jak ulizane coś… Dramat 😛
no tak znajoma cieniowała włoski, nosi króciótkie i często do fryzjera chodzi i zawsze twierdziła to samo co Ty że, wolała by trochę mniej, córka koleżanki z pracy ma gęste włoski i też narzeka a ja bym chciała żeby było ich trochę więcej ale, mam to co mam i jak coś to używam kevina merphy kosmetyki na objętość i róznych innych kosmetyków i tak musi być ;-)))
znajoma kupowałam chyba w sklepie ze zdrową żywnościa chyba i smarowała olejem chlebek
Zapewne w takich sklepach dostaniesz ten olejek spokojnie 🙂
Aczkolwiek osobiście ja na chlebku go nie widzę 😀
ja też nie, ale łyżeczkę rano zjem i owszem i mi nie prxzeszkadza
nie wszystkie oleje łopianowe są fajne
A który polecasz? Jaki najlepszy? I jakbyś od razu mogła podać, gdzie można takowy nabyć to byłabym wdzięczna 🙂
Bo co szukałam, to nigdzie nigdy nie było 🙁
miałam kupowane kosmetyki w sklepie internetowym w Ukraina Shop, zostało mi jeszcze serum łopianowe które zużywam przed myciem na noc poprzedzającą mycie lub chociaż z godzinkę przed myciem, napiszę teraz serum- pharma bio, tj w malutkich buteleczkach mnie to starcza na dwa razy, a później pokukam za olejem-muszę sobie przypomnieć firmę
Spoko, bez pośpiechu 🙂
Obadam to serum zaraz 🙂
Olej z korzenia łopianu 150 ml
SKŁADNIKI: EKSTRAKT OLEJOWY Z KORZENIA ŁOPIANU, OMANU I ZIÓŁ: POKRZYWY, PODBIAŁU,
UCZEPU TRÓJLISTKOWEGO I SKRZYPU POLNEGO
ja używałam tego z tej firmy co serum niestety na tłusty i nie podszedł chciaż jedno i drugie w formie olejkowej
Skład ma bardzo fajny 🙂
Muszę koniecznie kupić
znalazłam był mniejszym lub większym opakowaniu
avocado-ciekawe nie miałam ale mam kremik z Kielhsa pod oczka jest super, z bawełną testowałam krem do rąk od koleżanki z pracy
Polecam, bardzo fajnie nawilża włoski 🙂
a gdzie go kupię?
Ja kupuję je z firmy Nacomi. Są dostępne na allegro spokojnie lub w drogeriach Dayli. Różne olejki do wyboru 🙂 Ale na allegro może być cenowo korzystniej i są dostępne większe butelki
dziękuję za info
powąchaj i przetestuj jeżeli możesz Angeliko nowy van&cleef aprels rubis jest fajny
Zanotowałam, będę niuchała jak wpadnę do Sephory. Mam nadzieję, uda się to w tym tygodniu jeszcze, jeśli nie to dopiero w przyszłym. Jeszcze mam do powąchania Mademoiselle Chanela
ciekawe są, jest dużo kobiet które go używa w moim otoczeniu i jest nim zachwycoa zreśztą Agnieszka też go uwielbia 😉
Są na liście, na pewno się z nimi zaznajomię 🙂 Dzięki za polecenie Małgosiu :*
miniaturkę miałam olejku z drobinkami i go zużyłam, ale jakbym go miała używać jako pełnowymiarowe to już raczej nie, bardziej drobinki to pasują mi w pudrach lub cieniach do powiek
Dokładnie, przyznaję Ci rację 🙂
Chociaż o dziwo… w zeszłym roku w Estee Lauder w serii Bronze Goddess był taki olejek ze złotymi drobinkami i go uwielbiam 🙂 I smarowałam nim ciało i było cacy.
być może że się spotkałam z formą olejkową z Estee Lauder
a to nie wiedziałam że OPi takie cuda ma
ja właśnie muszę sobie zrobić kurację olejem kokosowym, kiedyś Madzia z bloga Szpinakożerca polecała u siebie na blogu 🙂
na ręce, na ciało a czasem i do zjedzenia dobrze działa na moje gardełko, nie oblepia jak oleje witaminy i nie czuję tłustej powłoczki na przełlyku, a jaką kurację jeśli można wiedzieć,
Nie znam produktów które prezentujesz tu lubie zapach i mam dla mnie znaczenie.
Ja używam z Nivea -10 jest lubiany przez z mnie ,Teraz używam LACURA nourishing
🙂 może kiedyś Aguś będziesz miała okazję poznać 🙂
Z Nivea kiedyś jakiś miałam ale to już dawno i nie pamiętam nawet jaka seria 🙂
Lacura zupełnie nie znam 🙂
Zużywasz kremy jak ja pomadki bezbarwne:D ja smaruję tylko przed pójściem spać. Póki co nie mam manii kremowania;) Teraz mam Balea Fruity Harmony, fajnie pachnie choć jak się kładę spać trochę mi ten zapach przeszkadza
hihihi oj idzie mi ich bardzo dużo, 3 opakowania na miesiąc na luzie 🙂 ale Ty i tak jesteś MISTRZU z tymi pomadkami 😀
Lubię te kremy Balea choć brakuje mi w nich właściwości odżywczych , zapachowo uwielbiam 😀
Haha
Z tymi zapachami Balei to też różnie bywa:)
I jak tam, co ciekawego kupiłaś w S?:D
z Balea najbardziej mi się podobał z serii z owocami leśnymi ale to była chyba limitka bo już dawno go nie widziałam 🙂
Kochana do S niedotarłam , strasznie dużo ludzi było i odpuściłam dziś jadę drugi raz:)
A to nie miałam. Ja miałam z serii urea i macadamia maska krem 2w1 to te pachniały bez szału. Dopiero ten Fruity Harmony pachnie ciekawie,)
O, pewnie pomylili S z Rosskiem:D
A dla mnie kremy Laury są za słabe i nie dały radę zimowemu przesuszeniu. Wielkie rozczarowanie:(
ja robię do 3 dzień peeling więc u mnie większość kremów daje radę choć z dużą uwagą zawsze je dobieram 🙂 Laura mi służy 🙂
Znam tylko Laure , rzeczywiście zapachy powalają!
Ja w okresie po zimie nie mam problemów z dłoniami , nawet bez kremu wyglądają dobrze 🙂
🙂 Laura zapachowo wymiata 😀
Masz szczęście Aniu 🙂 u mnie lipa 😛
U mnie zapach ma ogromne znacznie w wyborze kremu, ja bardzo lubię krem l’occitane z masłem shea.Strasznie mam ochotę na krem laury, ale jakoś zawsze mi nie po drodze żeby go kupić, nawet nie wiem czy jest on w moim mieście.
Też lubię ten krem z Loccitane , już dawno nie zaglądałam do sklepu ale jak jestem to biorę te ich kremy:) najbardziej mi odpowiadał z wiśnią 🙂
U mnie tylko w dwóch perfumeriach jest Laura 🙂 no ale jest 🙂
Ja kiedyś dostałam do zakupów mały kremik ten 30%, zakochałam się i teraz kupuję go w dużej pojemności, jak za krem do rąk jest to cena niemała, ale moje dłonie go uwielbiają, muszę koniecznie spróbować innych wersji zapachowych szczególnie tej wiśni co polecasz 😉 I tak jak ty kremy do rąk mam wszędzie 😉
tak tj prawda zapach, konsystencja i wchłanianie ma u mnie duże znaczenie jeżeli chodzi o kremy, napiszę o swoich później a teraz jadę do M1 ;-))
Czekam w takim razie Małgosiu na Twoje typy i zakupy dzisiejsze 😀
dojechałam do Czeladzi i wóróciłam, z zakupami do koszyczka wpadł tonik i dwufaza z Eisenberga-statnia sztuka cena 73 zł do tego tylko przykleił się wspomniany Angel sucre ;-))
niuchnęłam Guerlaina pistację- fajny po jakmś czasie delikatny, ale w koszyczku był Angel, widziałam minaturki pomadek do ust z Estee Laurer, dostałąm dla Izy pudełeczko z miniaturkami z Clinique- już łąpki zaciera, dlai nowinkę zaachu LIU Jo ciekawy nie powiem nie
oo kupiłaś angela, super:))) widziałam te miniaturki, ale były chyba tylko czerowne
widziałam tester nawet nawet
jeszcze raz dziękuję za info o dwufazie 😉
mam nadzieję, ze będziemy zadowolone:))
raczej nie powinno być problemu z jego używaniem, na razie też sobie czeka w kolejce bo dostałam miniaturkę Clinique
teraz czytam na stronce Sephory o kosmetykach do włosów z GK i jeszcze cekawe są z serena KEY z masłem shea
z tego pierwszego mam serum mimi, a szampon i odżywki tester dostałam i już użyłam , jest ciekawy włoski miękkutkie pachnące
dostałam testerek zapachu LIU JO fiolecik na razie nie zlokalizowałam go na stronce może jutro podjadę do Plejady z Izą po farbę do włosków to się dowiem
ta dwufaza z Clinique jest fajna, moja mamcia bardzo ją lubi 😀
Izie ałam lakierek a zabrałąm sobie z giftów dwufazę, tyle że muszę zasze po użyciu dwufazy przetrzeć oczy tonikiem,mleczkiem micelem robi mi sie mgiełka i to mnie troszkę wkurza ale później jest ok.;-))
od Agnieszki dostałam testerek pomadek Dior testowałam grege-fajniusi kolorek tzw nude na dzień super a że się kończy to wypróbowałam czerwień na początku trochę się przestraszyłam był intensywny szłam na rótkie spotkanie do pracy, kolorek się wpasował w kolor ust i było super
czerwienie trzeba lubieć nosić ale są ponadczasowe i piękne 😀
tak to prawda berziej zawsze lubiałam mieć coś czerwonego a używałam chanel rouge chyba 60 teraz testuję te testerki a Izia ma Clinique
oooo super ! fajnie, że udało Ci się dorwać EISENBERGA w takiej dobrej cenie 🙂 czekam na Twoją opinię 🙂
A jednak Angel Sucree 😀 przebił Van Clief 😀
Tak , ja w książeczce widziałam te zestawy Estee Lauder, widziałam też z kremami i na ten z serią Revitalizing Supreme się skuszę na pewno, szykuje się wyjazd na wakacje i taki zestaw miniaturek mile widziany :))
Ten zapach Liu Jo mnie zainteresował , muszę dziś obniuchać 🙂
A o tych książkach to nie słyszałam , dziś też muszę podjechać do Empiku zobaczę co tam ciekawego 🙂
Te duże Nuxe można czasami dorwać w dwupaku w dobrej cenie 🙂 ja tak kiedyś kupowałam , zużyłam ich już kilka opakowań i chwilowo sobie odpoczywam od nich bo mi się znudziły 🙂 ale wrócę jeszcze 🙂
Neutrogena ma fajne kremy ale są bardzo gęste i u mnie tylko do stosowania na noc by się nadawały 🙂
tak ale może były by lepsze efekty, garnier ma też ciekawy ten czerwony mam po reklamie koleżanki z pracy 😉 LIU Jo mają ale może nie w każdym bardziej pod ladą 😉
Ja też często kremuję ręce i mocno o nie dbam 😉 u mnie w szufladzie czeka kilka na przetestowanie 😉
🙂 czyli mamy podobnie 😀 a jak jeszcze poza kremami dbasz ?
Mam świetny peeling do ciała, który dobrze sprawdza się też na dłonie i jest z olejami, więc dodatkowo nawilża, a do tego jeszcze maska na dłonie i mam je jak pupcia niemowlęcia 🙂 napisze o tym post u siebie niedługo i tam opiszę moich ulubieńców w tej kwestii 🙂
Bardzo fajne kremiki polecasz, Kochana 🙂 Dla mnie tez kremy sa podstawa i wiadomo ja zawsze zwracam uwage na zapach produktu 😀 😀
🙂 Któryś szczególnie Cię zainteresował Kochana ?
Krem do rak to moj niezbednik. Bardzo polubilam Eucerin , ktory dostalam od Ciebie:-)
Lubie delikatne zapachy. Kiedys oddalam krem kolezance, bo zapach byl dla mnie zbyt intensywny.
🙂 wiemy czego na trzeba 😀 też miałam ten Eucerin i bardzo dobrze go wspominam 🙂
Czyli żadna Laura Ci nie podpasuje na pewno, one są mega intensywne 🙂
Znasz mnie juz troche i wiesz,ze ze mnie taki maly troll 🙂
Lubię jak krem ładnie pachnie, ale nie jest to wymóg. Najważniejsze żeby dobrze działał 🙂
Na kremy LM się czaję 😉
u mnie odgrywa dużą rolę ale nie decyduje o ostatecznej decyzji 🙂
Ja uwielbiam te kremy LM 🙂
Nie znam żadnego z nich. Dla mnie zapach jest o tyle ważny, że nie może drażnić, ale są ważniejsze cechy kremu jak dla mnie.
a jakie polecasz ?
Bardzo fajnych kremów używasz, Aguś! Szczególnie zaciekawiłaś mnie Eisenbergiem 🙂
Ja obecnie na noc stosuję L’occitane, natomiast w torebce zawsze towarzyszy mi krem z Nuxe. W pracy na biurku stoi butelka z kremem do rąk Phenome, który kupiłam wtedy w Katowicach 🙂
Całuski, Kochana!
kilka razy przechodziłam kupowałam inne produkty Phenome a jakoś kremiku do rąk nie widziałam może dlatego że patrze na kremy przez pryzmat opakowania tj słoiczek tubka a tu butla jak w balsamie, ciekawy mam skład
ja pewnie z tego samego powodu nie zwróciłam uwagi na krem do rąk 🙂
😉
ja teraz z Phenome mam na liście zakupowej peeling do rąk z Phenome i może na kremik do rąk do kompletu się skuszę 🙂
Justyś , pięknego, słonecznego dzionka :*****
Kokosowy <3 nie wiedziałą że Shisheido ma kremy do rąk o.O
ja kocham wszystko co kokosowe 😀
ma, ma i to bardzo dobry 🙂
Hyhy… zastanówmy się – który bym chciała??? hmmm… EISEEEENBERG ! Oczywiście 😀
hihihi, wiedziałam 🙂
O dłonie trzeba dbać! 🙂 Twoich kremów nie znam, ale na pewno są świetne. 🙂 Jeszcze raz dziękujemy z Anią za namiary do lekarza, niestety nie dodzwoniłyśmy tam się dzisiaj, ale z pogotowia pokierowali ją na Borowską, zrobili przy okazji wszystkie badania. 🙂
🙂
Kochana, służę pomocą jakby coś jeszcze trzeba było pomóc, oby nie w takiej sprawie jak ta ….
Ściskam Ciebie, Anię i Nikolę na miły, spokojny dzionek Kochana i mocno tulę Was do serca :***
Dziękuję Kochana, wszystko załatwiła. Modlę się tylko, żeby nie przyjęła go z powrotem… Też ściskam z Anią i Nikolką :***
🙂 trzymam kciuki 🙂
:**
O dlonie dbam bo przez prace musze je mocno pielegnowac!
Co do LM kremów to nie zachwycaja mnie swoja skutecznoscia , jedynie zapachy sa ok ale mnie sie juz po prostu przejadly. to tak jest jak sie pod nosem od lat ma ;D
w domu mam chyba 6-8 kremów a w pracy to ze 4?! hihi
drogich kremów typu La Prairie, Eisenberg ( u nas 80€), Estee Lauder, Erno Laszlo itd… nie kupuje, bo na te masy co zuzywam nie warto przeplacac!
To tak jak ja 🙂
Ja mam różne kremy, i te droższe i te drogeryjne 🙂 mi też duże ilości schodzą więc z tymi samymi droższymi poszłabym z torbami 😛
Buziam Miniu :***
Hihi :-**** to witaj w klubie! Mnie kremy tez szybciutko schodzą!
Miłego wieczorku 🙂 Miniu
Mnie najbardziej zainteresował krem Shiseido, może dlatego ze mam sentyment do marki 🙂
Polecam serdecznie ten krem 🙂
Oh nawet mi nie mów o rękawiczkach i tych wszystkich płynach i mydłach antybakteryjnych 🙁 moje ręce są w takim stanie, że co je wyleczę to wystarczy, że razczapomnę o kremie i wraca masakra :/ jeszcze na uczelni to mamy te środki takie wyjątkowo podłe, najgorszej jakości.. Ale przez to też mam hopla na punkcie kremów do rąk, przewałkowałam już sporo, bo ogólnie mam też dodatkowo dość suchą skórę z natury. Bardzo lubiłam kremy The Secret Soap Store, kiedyś też L’Occitane, ale te są trochę za lekkie na takie hardcorowe warunki 😛 obecnie baaardzo sobie chwalę taniutki kremik z Evree, ten czerwony (nawet widzę go u Ciebie w głównym zdjęciu tej notki w tle ^^) zadziwiająco dobry, jak na drogeryjny specyfik 🙂
Wiem, pamiętam jak to było na uczelni , masakra, u siebie w gabinecie mam lepsze ale mimo to i tak działają jak działają 😛
Tak, ten Evree mi też bardzo służy i już mam drugie opakowanie 🙂
Dla mnie krem do rąk też musi pięknie pachnieć 🙂 Z Twoich bohaterów nie znam żadnego.
Aguś, trzy kremy do rąk zuzywasz w ciągu miesiąca? Jestem pełna podziwu 🙂 Też bym chciała być tak systematyczna w kremowaniu dłoni bo moje dłonie się szybko przesuszają i czasami nawet pękają 🙁