Zużycia 🙂 co lubię, co polecam 🙂
Zawsze ciężko się zebrać do takiego wpisu 🙂 niby nic twórczego ale jak się uzbiera tyle pustych opakowań to czas najwyższy.Staram się jak najdłużej trzymać puste opakowania i zbiorczo , wedle przeznaczenia poustawiać na zdjęciach ale czasami jestem zmuszona do opróżnienia koszyka bo się nie mieści , stąd też np płyny Biodermy są w rzeczywistej ilości jaką zużyłam ,a nie jedna flaszka na kilku zdjęciach. Jak zwykle u mnie , najwięcej zużyć dotyczy żeli pod prysznic i do rąk , w poprzednim poście denkowym już się głośno zastanawiałam czy taki “brudasek” jestem czy “czyścioszek” wniosków nadal brak, zużywam , tak po prostu 😉
Od pewnego czasu ulubione żele do rąk z Bath and Body Works – praktycznie każdy zapach mi się bardzo podoba i nie mam swojego ulubionego, z reguły wybieram jednak te owocowe 🙂
Żele pod prysznic Balea , również bardzo lubię i jak mam tylko okazję robię mały zapas, cena , jakość dobra, zapachy piękne , w przypadku tych żeli również nie mam swojego ulubionego , często kupuję limitowane edycje .
Żele pod prysznic Bath and Body Works kocham , te również przy każdej możliwej okazji dokupuję mimo, że zawsze w zapasie jakieś są:)
Pianka do golenia Balea – świetna cena i jakość, zapachowo również jest w czym wybierać i po te sięgam najchętniej
Żel pod prysznic Locherber o zapachu Vanilii , bardzo przyjemny zapach i przyjemna konsystencja, pełna recenzja w przygotowaniu 🙂
Żel pod prysznic Dushdas , te żele kupuję rzadko, musi mi się mocno zapach spodobać tak jak w przypadku tego na zdjęciu, nie wiem co ale nie do końca mi chyba konsystencja odpowiada, trochę za gęsta i ciężko się z opakowania już w połowie wydobywa.
Płyny do higieny intymnej, w sumie ani firma ani rodzaj nie ma dla mnie znaczenia, nie borykając się z żadnymi problemami , kupuję taki jaki mi wpadnie w ręce albo częściej nawet taki jaki jest akurat w promocji 🙂
Kolejne kosmetyki, które zużywam w dość dużej ilości to płyny micelarne i wszelkie czyścidła do twarzy.
Płyn micelarny Bioderma z serii Sensibio , uwielbiany od lat i zawsze w zapasie, najchętniej kupuję w dwupakach.
Krem do mycia twarzy Paula’s Choice, recenzja w przygotowaniu . Choć nie znam jeszcze wszystkich produktów tej marki, te które miałam okazję używać bardzo lubię , recenzję toniku możecie przeczytać →→→ Tonik Paula’s Choice ←←←
Maska oczyszczająca do twarzy Nuxe z płatkami z róży, bardzo fajna i wydajna maseczka, cera po jej użyciu jest wygładzona i dobrze oczyszczona, może być alternatywą dla maseczki Glam Glow zielonej .
Pianka do mycia twarzy Shiseido z serii Ibuki, bardzo lubię te pianki Shiseido, każda wersja jaką miałam okazję używać spisuje się świetnie 🙂
Delikatnie peelingujący żel do mycia twarzy Estee Lauder Perfectly Clean – uwielbiam, za działanie , za zapach i wydajność. Świetnie się spisuje ze szczoteczką Clarisonic, o czym Wam pisałam →→→ Oczyszczanie twarzy ←←←
Drobnoziarnisty peeling Galenic, doskonały nawet do codziennego używania, mleczna konsystencja w której zatopione są bardzo delikatne drobinki, nie wiem ile już opakowań miałam i za każdym razem chętnie ponownie go kupuję 🙂
Tonik do twarzy Dior Lotion Tendre z wyciągiem z piwoni, to również kolejne opakowanie i nie ostatnie , przeznaczony do cery bardzo wrażliwej. Uwielbiam !
Tonik do twarzy marki Locherber – bardzo mi pasował również ten tonik, mógłby mieć większą pojemność , recenzja w przygotowaniu
Woda winogronowa Caudalie, o ile na początku mojej przygody z tą wodą chętnie po nią sięgałam tak po jakimś czasie zapomniałam o niej i dość duża ilość się przeterminowała …
Serum do twarzy to podstawa mojej pielęgnacji, wierzę w jego działanie i mam nadzieję widzieć efekty za kilka lat:)
Serum Dior One Essential zarówno to pod oczy jak i to do twarzy z pewnością pojawią się jeszcze nie raz na mojej półce, moja cera bardzo lubi tą serię , a pisałam Wam o niej →→→Dior One Essential ←←←
Peeling do twarzy EISENBERG EXFOLIANT CREME DOUCEUR z linii Pure White , jeden z lepszych peelingów jakie miałam okazję używać ! POLECAM ZAJRZEĆ DO SEPHORY – JEST TERAZ W DOBREJ CENIE , BYŁO 259ZŁ A JEST 74,90 !!! Recenzję znajdziecie →→TUTAJ←←
Glam Glow maseczka pod oczy GlamGlow, BrightMud Eye Treatment Mask, uwielbiam każdą maskę Glam Glow, te pod oczy również 🙂 opisywałam ją →→→TUTAJ ←←←
Maseczka pod oczy Shiseido , świetne ! Pisałam o niej →→→ Shiseido Benefiance WrinkleResist24 Pure Retinol Express Smoothing Eye Mask ←←←
Miniaturka kremu nawilżającego Biotherm, lubię tą serię w okresie okołowakacyjnym chętnie kupuję w zestawie podróżnym .
Kremy do rąk, to kolejna pozycja w denkowym koszyku , która zawsze jest u mnie na bogato 😉
Krem do rąk TBS w mojej ulubionej wersji o zapachu mango:)
Krem do rąk Cath Kidston , bardzo przyjemny krem , w który zaopatruję mnie Kochana Sonia z bloga Pączek w Pudrze , zawsze przy okazji paczuszki niespodzianki dostaję 🙂 dziękuję Kochana ♥♥♥
Krem do rąk Laura Mercier, Creme Brulee , kocham te kremy do rąk, to już moje drugie opakowanie, o wersji figowej pisałam →→→ Laura Mercier Fresh Fig krem do rąk ←←←
Krem do rąk Kozie Mleko, ulubiony krem do rąk mojego męża 😉
Oliwka do skórek P2 One Drop, uwielbiam i to już kolejne opakowanie , a w użyciu następne 🙂
Żel do skórek Sally Hansen – najlepszy jaki miałam okazję używać !
Krem do rąk Natura Siberica, rokitnikowy odżywczo-ochronny. Jestem miło zaskoczona rosyjskimi, białoruskimi kosmetykami, przygotowuję wpis o moich faworytach , wśród nich na pewno znajdzie się ten krem do rąk, pachnie landrynowo i bardzo dobrze dba o nawilżenie dłoni.
Masło do ciała The Body Shop mango , moja ukochana wersja zapachowa, uwielbiam te masła i z przyjemnością używam .
Masło do ciała o zapachu kokosowym BBW , ślicznie pachnie i ma ciekawą , żelowo – kremową konsystencje, pierwszy raz się z taką spotkałam, recenzja również w przygotowaniu .
Masło do ciała Clinique Deep Comfort, jedno z ulubionych maseł, skóra jest cudownie miękka i świetnie nawilżona po użyciu tego kosmetyku. Polecałam Wam →→→ CLINIQUE DEEP COMFORT BODY BUTTER ←←←
Balsam do stop Pat & Rub z serii relaksującej, lubię tą serię z trawą cytrynową, a pisałam o nim →→→ Balsam do stóp Pat&Rub ←←←
Elancyl Eau D’eclat mgiełka do ciała , przyjemny zapach i dobre działanie nawilżające 🙂
Phenome serum antycellulitowe Smoothing Body Serum, bardzo przyjemny kosmetyk, który ładnie wygładza i napina skórę a jego aplikacja jest czystą przyjemnością, recenzja w przygotowaniu .
Peelingująca pianka do mycia ciała Organique Pinacoloda, moja ulubiona wersja zapachowa 🙂 a wszystkie pokazywałam →→→ TUTAJ ←←←
Peeling do ciała EISENBERG Gel Exfoliant Corps , przyjemny peeling do ciała, dość delikatny w dotyku ale działający tak jak powinien, recenzja również w przygotowaniu .
Zmywacz do paznokci Inglot, tak jak mówiła wielokrotnie Aga z bloga Lepsza wersja samej siebie, świetny ! i w przyzwoitej cenie 😉
Phenome Peeling do ciała Nourishing, bardzo mi pasuje i na pewno na tym opakowaniu się nie skończy , pisałam Wam o nim →→→ TUTAJ←←←
Bananowy szampon do włosów TBS, tą serię opisywałam →→→ TUTAJ←←←
Szampon Klorane , uwielbiam i ta seria się u mnie świetnie spisuje jako kuracja przeciw wypadaniu włosów
Maska FITOKOSMETIK do włosów farbowanych z olejkiem arganowym, rewelacyjna , to moje kolejne odkrycie kosmetyczne wśród kosmetyków zza wschodniej granicy.
Szampon wzmacniający do włosów Marlies Moller, jakbym miała okazję kupić w takiej dobrej cenie w jakiej kupiłam to kupię 🙂
Maska do włosów miodowa Momb Cosmetics , prezent od Soni , dobrze mi się spisywała, nawet zapach miodu, za którym nie przepadam nie przeszkadzał mi .
Maska naprawcza Loreal z linii Professionalle , bardzo dobra maska ! włosy wyraźnie zregenerowane i odżywione
Olejek do włosów Biovax , przyjemny, ładnie pachnie choć zdecydowanie bardziej wolę Kerastase 🙂
Jak zwykle najmniej zdenkowanych kosmetyków kolorowych ale coś tam w koszyku wylądowało 🙂
Tusz do rzęs Giorgio Armani Eyes To KILL – ulubiony !!! recenzję znajdziecie →→→ TUTAJ←←←
Błyszczyk do ust Dior LIPGLOW , błyszczyki Dior świetnie u mnie się spisują już od wielu lat 🙂
Jeśli wytrwaliście do końca to gratuluję! Sama się umęczyłam 😉
[tabs type=”horizontal”][tabs_head][tab_title]:)[/tab_title][/tabs_head][tab]Jak Wasze zużycia ? znacie coś z moich kosmetyków? [/tab][/tabs]















103 komentarze
Pokazne denko:-)
właśnie pisałam wyżej Moni, że takie tasiemce już nie dla mnie 🙂 muszę się spiąć aby robić cześciej a nie co dwa miechy 🙂
Udane denko, mnóstwo ciekawych kosmetyków, wiele z nich planuję wypróbować 🙂
🙂 a coś szczególnie Cię kusi ?
Ten piling Eisenberga juz jakis padalec wykupił;) Przyznac się kto!:)
U mnie denko żadne ale był kosz,do którego poleciały starocie:)
U mnie jeszcze stacjonarnie jest Kochana ten peeling, jak chcesz to Ci wezmę 🙂
Ja muszę częściej robić taki wpis bo do takich tasiemców nie mam już nerwów 🙂
U mnie w Sephorze już nie ma a też bardzo chciałam go wypróbować. Chętnie zrobię przelew :)) hihihi
jutro zadzwonię i sprawdzę jaki stan jest u mnie i dam znać 🙂
Kochana, odłożyły mi Panie w S dla Ciebie ten peeling chcesz?
Tak! 🙂 Podaj mi proszę swojego maila napiszę do Ciebie i się dokładnie umówimy.
Widze, ze moj komentarz sie nie dodal. Tak chce bardzo. Wyslalam Ci maila bys odeslala mi numer konta na jaki mam wyslac pieniazki.
Hej! Nadal chce ten peeling 🙂 [email protected] moj mail 🙂
Moniś, odłożony mam dla Ciebie ten peeling Eisenberg chcesz?
spore denko:) uwielbiam żele z balea:)
🙂 ja też je bardzo lubię 🙂
Ogromne denko i same wspaniałe kosmetyki kochana. 🙂 Wszystkiego nalepszego w Nowym Roku, buziaki. **
🙂 dziękuję Kochana i Tobie wszystkiego co piękne i dobre ( kosmetyki również 😉 ) buzialek :*
Ja ostatnio wiele rzeczy testuję, także zużycia mam raczej marniutkie……wywalane na bieżąco 🙁
Ale powiem Ci że mam chyba 2 nowe perełki 🙂 Po pierwszych użyciach jestem ogromnie zaskoczona i zadowolona.
P.S. Zmywacz jest najlepszy ever 🙂 :-*
a ja muszę się w końcu dobrać do zbiorów próbek 🙂
Jakie Aguś , jakie ?
P.S. ja jeszcze lubię ten czerwony z Sephory 🙂
Wiem, że lubisz ,ale jeszcze nie miałam okazji go próbować.
Szampon dla brunetek z Isany!!!!!!!!!!!!!!!!!
Krem pod oczy z Algenist! Łoooo matko dwa cudeńka!
Ten zel Algenist????
Nie żel tylko krem w słoiczku – bo są dwa. Ja z racji wieku nie używam żelu bo się u mnie nie sprawdza.
http://www.sephora.pl/Pielegnacja-Twarzy/Przeciw-Oznakom-Starzenia/Kontur-oka/Kompleksowy-regenerujacy-balsam-pod-oczy/P451009
O to muszę obczaić i szampon i Algenist, widziałam kilka produktów Algenist w S na wyprzedaży 🙂 ja miałam kiedyś serum do twarzy i było super 🙂
A ten krem ma jakie działanie ?
już doczytałam w linku poniżej 🙂 widzi mi się , wezmę próbaska 🙂
Pech polega na tym,że akurat ten krem nie jest na wyprzedaży, a porównać go mogę do Shiseido Benefiance Concentrated tylko nie jest taki tłusty i doskonale sprawdza się na dzień pod makijaż.
Mi ten Shiseido polecała pani w Douglasie, serio warto?
To jest prawdziwa petarda. Ja mam cerę dojrzałą, która potrzebuje już więcej 🙂 Krem ma tak bogatą konsystencję, że nie nadaje sie na dzień. Za to nocą regeneruje skórę, prasuje zmarszczki i tak odżywia skóre,że rano jest mięciutka, sprężysta i już niewiele jej potrzeba. Poza tym słoiczek starczył mi na 10 m-cy używania. Wg mnie warto! ,ale weź sobie próbkę, bo nie wiem czy jego bogata konsystencja będzie Ci odpowiadała.
no właśnie mnie ta konsystencja trochę powstrzymuję bo jak mam zbyt ciężki krem to robią mi się czasem krostki pod oczami. Wtedy pani mi proponowała, ale akurat nie było testerów, żeby zrobić próbkę i dała mi Sisley (taki sobie). Wydajność to wiesz, pewnie bym nawet nie zdążyła zuzyć w terminie bo nawet miniatura Clinique wystarcza mi na długo:D dla mnie te kremy pod oczy mają za duże opakowania:D
On ma 12 m-cy także spokojnie się wyrobisz, ale tak jak pisałam najpierw próbka, bo jest naprawdę gęsty i treściwy.
Zgadzam się , że powinny mieć mniejsze opakowania, choćby i 10 ml. Ja używałam do tej pory kremów Lancome, wydajność nieziemska, na opakowaniu znaczek 6 m-cy. No kurde…..nieporozumienie jakieś!!!!!!
ja jeszcze nigdy żadnego pełnowymiarowego nie zużyłam, chyba za mało nakładam haha:D dla mnie by wystarczyły kremy 5-7ml i niech by wtedy były tańsze o. Muszę poprosić o próbke, choć po świętach to na pewno znany text nie mamy:D
Ha ha ha ja trafiłam na pełniusieńki, nowy tester 🙂
Ale co do ilości to masz rację. Wtedy można by częściej testować inne marki. A tak kupisz jeden i rok czasu z głowy 😛
no wydajność fajna rzecz, ale jak już się za długo używa to się odechciewa nawet jeśli jest dobry… 😀
W każdym razie dzięki za odp i szczęśliwego nowego roku!:)
Wzajemnie! Wspaniałego 2015 roku 🙂
Miałam próbkę tego serum i faktycznie było super już po użyciu takiej małej ilości.
No Kochana , poszalałaś ! Niezle denko !!!
Zmywacz z Inglota jest bardzo fajny , lubię go 😉
🙂 z dwóch miesięcy 🙂 ale spore to prawda 🙂
Ja też się polubiłam z tym zmywaczem bardzo 🙂
Gratuluję zużyć:) Znam masełko mango z TBS, które bardzo mi się podobało oraz kilka żeli pod prysznic z Balea – kokos & nektarynka to jeden z moich faworytów:) Ja też zużywam dużo żeli i myślę, że to zależy bardziej od ich konsystencji niż od częstotliwości mycia 😛
dziękuję Kochana 🙂
Mango to moja ukochana wersja zapachowa:)
Kokos lubię w każdej postaci i często wybieram także kosmetyki, które pachną właśnie kokosowo 🙂
Masz rację, żele Balea zużywam bardzo szybko są rzadkie ale pięknie pachną, cena niska więc nie można narzekać 🙂
Żele BBW są natomiast gęste i bardziej wydajne 🙂
Znam mydła z BBW – muszę teraz zrobić zapas!
🙂 ja jeszcze trochę mam ale przy okazji jak będę w Wawie to kupię 🙂
Bioderma tak Sally Hansen tak i maselka TBS tak tez je lubie
🙂 a masz ulubioną wersję w TBS Monia?
Tak zdecydowanie wersja oliwkowa to moje must have
Spodziewałam się szoku cenowego jak wejdę w to denko a tu proszę ;D zaskoczona tym jestem ;D
ja używam z różnych półek cenowych kosmetyki , obecnie zachwycam się niektórymi kosmetykami rosyjskimi i ukraińskimi, ceny świetne i działanie mi bardzo odpowiada, przygotuję taki wpis o tym co u mnie się sprawdza i co polecam 🙂 chętnaś ?
ja chętna, u mnie rosyjskie póki co bez fajerwerku więc ciekawam choć muszę przyznać, że wolę niemieckie tak czy owak:P
ja znalazłam już kilka perełek 🙂
Chętna! ani z rosyjskich ani ukraińskich jeszcze nic nie miałam ale już na zaś będzie wiadomo w co się zaopatrzyć 😉
naliczyłam , że miałam 3 rzeczy a i ide obadać tusz od Armaniego ;D
ten tusz to hicior to już kolejne opakowanie zużyte, wystarczył mi na bardzo długo, kiedyś musiałam zmieniać trochę tańszy tusz co 1,5 miesiąca a przy tym ponad pół roku więc sumarycznie lepiej wydać więcej i mieć spokój na dłużej 🙂
ja też wolę kupić droższy tusz, bywa że i rok mam jeden stosowany zamiennie z jakimś innym np, a jeśli sam to pół roku na luzie;) Choć teraz dla odmiany mam Max Factor 2000 calorie podkręcający i też póki co daje radę. ale mojej siostrze on np wysycha po miesiącu, ciekawe;)
Max Factor 2000 to pierwszy tusz jaki kilkanaście lat temu zaczęłam używać , mam do niego sentyment:)
Nie wiem jak to się dzieje, ale mnie tusze starczają na rok albo i lepiej, dlatego mam otwartych często nawet 3-4 sztuki, choć staram się tego już nie robić.
u mnie większość tuszy starczała na 1,5-2 miesiące :/
ja mam z reguły jeden otwarty 🙂
Mi też zawsze tusz towarzyszy na kilkanaście miesięcy 🙂 miałam swój ulubiony z Lancome i od Elizabeth Arden ale już nigdzie dostac ich nie mogę ;/
🙂
Wooow jakie zużycie piękne 😉 Czekam z ciekawością na posta o Twoich rosyjskich ulubieńcach, bo sama przepadam za wieloma z tych kosmetyków 😉
🙂 mam kilka rosyjskich , które bardzo mi podpasowały, napiszę na pewno o nich 🙂
nosz kurcze za nic nie mogłam tu dodać komentarza z telefonu a zawsze się udawało:/ przestawiałaś coś może?
albo coś z disquisem
ech w każdym razie żele balea i pianki Organique bardzo lubię, a z B&BW chciałabym coś wypróbować bo póki co znam tylko te małe antybakteryjne:) No i Phenome nadal nie odkryte:D
Miałam to samo wczoraj, a dzisiaj powtórka z rozrywki. Nie wiem co się dzieje.
no właśnie dziś też się nie da hm
Dokładnie, nadal mam ten problem, a na dodatek wczoraj napisane na kompie tu komentarze nie zostały dodane do liczby wszystkich moich komentarzy w m-cu grudniu :/
a tego to ja już nie wiem bo na to nie patrzę jakoś;D
nie mam wpływu na Disqus :/
czasami sam disqus coś nawala, ale ja nic nie zmieniałam 🙂
Kupiłam Diorka, ale fluid do ust 😀 Do B&BW muszę się chyba przełamać… Żele Locherber – uwielbiam <3 W ogóle w Locherber zdecydowanie bardziej podchodzi mi pielęgnacja ciała niż twarzy… no chyba, że mowa o ich kremie za 500 stówek, miałam próbki… Rewelka jak dla mnie 😀
🙂 jak Ci się spisuje Fluidek ? Nie lubisz BBW? jakbym miała na stałe dostęp to bym była stałym bywalcem i klientem 🙂
Ja pielęgnacji twarzy prócz peelingu do twarzy i toniku z Locherber nie znam :/
Fluidek jest cudny, ale czy drugi raz bym go kupiła?….hmmmm…. bo np. błyszczyk od YSL z powodzeniem jeszcze raz bym wzięła 😀 BBW nooo nie lubię, ale ja się czasem tak uparcie uprzedzam – taka wada, ale spoko – pracuję nad tym i walczę 😀
Wczoraj przyszedł do mnie błyszczyk Diora w odcieniu 653 Rose Surprise 😉 Cudowny kolor a czaiłam się na niego kilka miesięcy. Z Twojego denka kojarzę jeszcze maskę pod oczy Glam Glow 😉 Miałam jedynie próbkę ale wystarczyła mi na kilka zabiegów i rzeczywiście aż ciężko uwierzyć w efekty jakie potrafi dać 😉 Jest niesamowita.
🙂 uwielbiam błyszczyki Dior, bardzo dużo już zużyłam i ciągle uzupełniam 🙂
Dla mnie maski GG to hiciory 🙂
Bardzo fajne denko, aż przyjemnie popatrzeć 🙂 U mnie Bioderma także gości w każdym denku, jie potrafię się bez niej obejść. Widzę tu mnóstwo pachnących wspaniałości pod prysznic -jak ja uwielbiam otaczać się takimi pachnidełkami kąpielowymi 🙂 Zresztą wszystko wydaje się być interesujące i cieszę się, że tak dobrze się u ciebie sprawdza 🙂 całuski, Kochana!
Chciałam zakupić ten piling niestety ale wyprzedany. Denko całkiem duuuże 😉
No cóż wszystkiego Dobrego w nadchodzącym Nowym Roku :-*
🙂 może jeszcze stacjonarnie gdzieś dorwiesz ten peeling 🙂
Dziękuję Kochana i Tobie samych wspaniałości w NR ! :*
przede wszystkim muszę w końcu pokusić się o jakiś krem do rąk TBS, tyle się o nich naczytałam już dobrego, a wśród kremów do rąk bardzo lubię wszelkie nowinki i piękne zapachy 🙂 ciekawi mnie również od jakiegoś czasu Klorane – pewnie ulegnę w końcu
natomiast co do Biodermy miałam buteleczkę w podróżnej pojemności i Garniera na tym samym wyjeździe – nie widzę różnicy w działaniu w moim przypadku
Koniecznie choć mam zastrzeżenia jeśli chodzi o pojemność i cenę jaką trzeba zapłacić :/ ale poza tym są bardzo fajne 🙂
Klorane , to jedna z marek aptecznych po które sięgam najczęściej, uwielbiam serię na wypadanie włosów, działa u mnie cuda 🙂 dziś będę pisać o masce do włosów z Mango – świetna 🙂
Ja nie znam natomiast Garniera ale już kilka dobrych opinii czytałam i muszę się w końcu pokusić 🙂
Zużycia megaśne 😉
😀
Faktycznie, żeli to zużyłaś ogromne ilości i jaka w nich różnorodność 🙂
🙂 nie wiem jak to robię 😛
Znam co nieco z Caudalie i Phenome, Organique bardzo lubię, a LM kusi mnie zapachami. Zmywacz z Inglota jest faktycznie bardzo dobry, natłuszcza paznokcie. Kiedyś muszę też zainwestować w tusz od GA 🙂
LM ma boskie zapachy 🙂 Ten zmywacz poznałam niedawno ale już się wpisał na listę ulubieńców 🙂
KOniecznie Kochana musisz wypróbować tusz GA:)
Wow, Kochana, szaleństwo :D. Że do skórek SH mam i bardzo lubię 🙂
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Spełnienia marzeń i realizacji planów :*
Kochana , dziękuję i Tobie samych wspaniałości życzę w Nowym ROku :*****
🙂
ja już mam chyba 3 albo 4 opakowanie tego żelu i nawet nie myślę o zmianie 🙂
pieknie Ci poszlo:))) w 2015 bede polowac na kosmetyki Einsenberg, by wreszcie moc zabrac glos, kiedy o nich piszesz:PP
z LM lubie blyszczyki:))
Dziękuję :*
Świetne postanowienie, ja uwielbiam Eisenberga 🙂
Ja kolorówki jeszcze LM nie znam, mam bazę pod cienie i lubię 🙂 z pewnością coś jeszcze dokupię by poznać bliżej tą markę 🙂
Mnóstwo ale to mnóstwo rzeczy z Twojego denka chętnie bym wypróbowała 😉
🙂 coś szczególnie wpadło Ci w oko ?
Kochana chyba prościej było by napisać co mi nie wpadło ! 😉 Ale póki co na pierwszym miejscu jest : Serum Diora ! ♥
Chyba mnie przebiłaś 😉 Kilka pozycji znam z doświadczenia: Bath & Body Works, chyba każda dziewczyna mieszkająca lub bywająca w stolicy (bo chyba tylko tutaj je kupić) zna te kosmetyki i poleca. Z kolei Balea okazuje się być tańszym odpowiednikiem, i choć przyznaję, że nie miałam jeszcze żadnej pozycji to w końcu muszę się skusić, szkoda, że nie dostępne u nas, ale ja widuję na pobliskim bazarku na stoisku z niemieckimi kosmetykami, więc muszę się przyjrzeć co tam mają 🙂
Micel z Biodermy również bardzo lubię i podobnie jak Ty robię zapasy w dwupaku.
Kremy do rąk Ziaja lubi również mój mąż, choć ostatnio podkrada mi PUT&RUB – u mnie z kolei seria z orzeźwiająca nie do końca mi podeszła z zapachem 😉
Podobnie jak Ty, jestem również na etapie poznawania rosyjskich kosmetyków i mam już swoich faworytów 🙂
Muszę w końcu skisić się na wodę winogronową – strasznie mnie intryguje 😉 Aha, i koniecznie muszę sobie w główce zakodować maseczkę oczyszczającą a płatkami róży NUXE – będzie moja … 😉
Zawitał Nowy 2015 już Rok, więc życzę Ci pomyślności i wszelkiego dobra w nim 🙂
Pozdrawiam serdecznie 🙂
Ja jak tylko jestem w Wawie, zawsze coś przytargam z BBW 🙂 Balea jest dużo tańszym odpowiednikiem ale jakość też dużo gorsza niż BBW :/
Micel Biodermy chyba najbardziej opłaca się kupić w dwupaku 🙂
A wiesz , że mój też lubi i też podkrada Patkowe kremy do rąk 🙂 lubi serię otulającą 🙂
Ciekawa jestem Kochana czy pokryją się nam ulubione pozycje z rosyjskich kosmetyków 🙂
Mnie już jakoś nie kusi Caudalie, może jeszcze na coś się kiedyś skuszę ale nie mam parcia 🙂
Maskę Nuxe polecam, to już moje kolejne zużyte opakowanie 🙂
Kochana, i ja Tobie życzę wszystkiego co najpiękniejsze w Nowym Roku, spełnienia marzeń i realizacji planów w zdrówku i miłości !
Tulę :*
hi hi, bardzo przyjemne dla oka denko :))) Ja mam nadzieję, że w nowym roku uda mi się w końcu bliżej poznać z produktami Eisenberg.
🙂 Kochana , w takim razie życzę Ci aby spełniły Ci się wszystkie marzenia i te osobiste i te kosmetyczne ! :*
Jeśli chodzi o B&BW wolę pianki do mycia rąk, chociaż bardziej wysuszają, a żele antybakteryjne kocham miłością wielką i niezmienną 🙂
TBS również bardzo lubię i mam kremy do rak, mają teraz fajne promocje, że są 3 zapachy w opakowaniu tylko za 39 zł 🙂 tak samo balsamy do ciała 🙂 moje ulubione zapachy to kokos, czekolada, masło shea, ale ostatnio wąchałam również jagodę i przepadłam 😀 mango róznież mnie kusi i grejpfruit, ale to na lato 😉
Cudowne denko, wiele wspaniałych tu widzę 🙂 Muszę się zabrać też za swoje 😉
Kochana spore denko 🙂 BBW żele uwielbiam, choć skład nie powala 🙂 Micelki z biodermy to u mnie podstawa a serumki z diora muszę przygarnąć 🙂
Nie wiem czemu moje komentarze sie nie pojawiaja…:( nadal jestem.zainteresowana wyslalam Ci maila o prozbe z numerem konta.
Piękne denko! Sporo tego poszło 😉 Lubię bardzo czytać takie szybkie recenzje w pigułce.
Ile cudowności! Ja znam z nich tylko kilka produktów 😀
Czy kosmetyki BBW można kupić tylko w W-wie?
Sporo kosmetyków, które mnie ciekawią.
Żel do skórek SH znam i sama bardzo lubię. Ostatnio jednak gdzieś mi się zapodział i muszę kupić kolejną flaszeczkę 😉 bo bez tego to jakoś dziwnie mi….