Eisenberg Pure White krem pod oczy

Skóra pod oczami jest delikatniejsza niż na policzkach czy czole stąd też szybciej widać tam pierwsze oznaki zmęczenia i starzenia. Sińce, opuchlizna, zmarszczki nigdy nie dodają uroku, dlatego warto jak najwcześniej zadbać o najlepszą pielęgnację okolic oczu. Większość z Was wie jaką maniaczką jestem jeśli chodzi o kremy pod oczy. Dbam o pielęgnację całej twarzy ale skóra pod oczami jest tą częścią twarzy , która zdradza bardzo szybko nasz wiek, a każda z nas lubi komplementy typu”tyle masz lat? w ogóle nie widać ” 😀

“Przerobiłam” wiele kosmetyków do pielęgnacji okolic oczu, lubię zmieniać , ale są też takie do których chętnie powracam. Dziś opowiem Wam o kremie do którego na pewno powrócę.

Eisneberg Pure White krem pod oczy
Eisneberg Pure White krem pod oczy

Eisenberg Pure White krem pod oczy

Krem o którym dziś mowa należy do najnowszej linii pielęgnacyjnej marki Eisenberg – Pure White . Wielokrotnie wychwalałam tą serię , zdziałała u mnie cuda. Krem pod oczy spisał się również bardzo dobrze. 

Eisneberg Pure White krem pod oczy Eisneberg Pure White krem pod oczy
Eisneberg Pure White krem pod oczy

Zamknięty w eleganckim opakowaniu z pompką o pojemności 30ml co rzadko się zdarza w przypadku tego typu kosmetyków. Pompka dozuje odpowiednią ilość kosmetyku i jest bardzo higienicznym rozwiązaniem. Bardzo lubię taką formę podania kosmetyku.  Bardzo delikatna, kremowa konsystencja świetnie rozprowadza się na skórze dając momentalnie uczucie komfortu. Bardzo szybko się wchłania i stanowi doskonałą bazę pod makijaż.

 

Eiseneberg Pure White krem pod oczy chroni wrażliwą strefę konturu oczu przed szkodliwym działaniem pogody i skutkami zmian klimatycznych dzięki idealnie zrównoważonemu połączeniu składników aktywnych takich jak Kwas Hialuronowy i Witamina E. Wyciąg z kwiatów Stokrotki Pospolitej oraz Witamina C zapobiegają plamom pigmentacyjnym, wyrównują koloryt i zapewniają stałe działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne.

  • Kwas Hialuronowy – warunkuje prawidłowe uwodnienie substancji międzykomórkowej tkanki łącznej. Stanowi naturalną barierę chroniącą tkanki przed infekcją bakteryjną.
  • Witamina E – wygładza, nawilża, redukuje zmarszczki, działa przeciwzapalnie i neutralizuje wolne rodniki
Eisneberg Pure White krem pod oczy
Eisneberg Pure White krem pod oczy

Eisneberg Pure White krem pod oczy jest bardzo wydajnym kosmetykiem, mimo wysokiej ceny : 359zł pojemność 30ml gwarantuje 4-5 miesięczną kurację więc jak rozbijemy to na miesiące , koszt miesięczny nie wydaje się już być tak wysoki, a efekty jakie daje ten krem są warte tej ceny. Moja skóra pod oczami ze względu na to ,że jest bardzo cienka wymaga konkretnej konsystencji , a ja muszę mieć uczucie komfortu. Rzadko która postać żelu spełnia moja oczekiwania dlatego najczęściej sięgam po te kremowe postacie, z nimi różnie bywa natomiast jeśli chodzi o wchłanianie. Są kremy , które używam tylko na noc, a są takie jak Eisneberg z linii Pure White , który daje poczucie komfortu, ma dość gęstą konsystencję ale doskonale się wchłaniając , sprawia ,że z przyjemnością używałam go i na dzień pod makijaż i na noc. Skóra pod oczami rozjaśniona, bardzo dobrze nawilżona , a drobne linie zmarszczkowe wygładzone. Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku , jest to krem do którego z pewnością powrócę.

[tabs type=”horizontal”][tabs_head][tab_title]:)[/tab_title][/tabs_head][tab]Jaka postać kremu pod czy Wam najbardziej odpowiada ? lekkie czy bardziej treściwe ? Mieliście okazję używać coś z linii Pure White Eisneberg? [/tab][/tabs]

Autor

104 komentarze

  1. Używam raczej w lekkiej żelowej konsystencji. Mam z Yves Rocher z serii Elixir 7.9 w wersji roll-on z kuleczkami. Bardzo go lubię i jest wydajny. Tym mnie zaciekawiłaś, i może wypróbuję tego. W ogóle od niedawna zaczęłam dbać o skórę pod oczami. Lepiej późno niż wcale 😛

  2. Jeżeli miałabym cos używać po oczy to raczej coś z lekką konsystencją 😉
    A jesli chodzi o Ciebie Aguś , to nigdy bym nie powiedziała , że masz tyle lat co masz ! Byłam w ciężkim szoku jak przeczytałam kiedyś 😛

  3. Ja lubię mieć 2 kremy. Treściwy (np. Shiseido) na noc i coś lżejszego pod makijaż na dzień. Bardzo mnie zaciekawiłaś tym kremem, ale standardowo (jak już wiesz) nie mam go ja przetestować………Na razie dzielnie zużywam zapasy!

  4. Nie miałam nic ani z tej linii ani wogóle tej marki, krem wygląda pięknie, faktycznie nie spotkałam się z tak dużą gramaturą kremu pod oczy. Ja wolę na noc bardziej treściwe, aktualnie używam na noc krem z retinolem z Sesdermy ( i póki co jestem bardzo zadowolona) ,a na dzień kremik z Sensilis:)

  5. bardzo interesujacy produkt, duzo plus za pompke, bo nie lubie ani sloiczkow ani tubek, z ktorymi musze sie meczyc:) tylko ta cena, wiem ze to 30ml, ale ciezko inwestowac w cos, czego sie jeszcze nie zna, a trudno poznac, bo dostepnosc marna 🙁

  6. Słyszałam niejednokrotnie o tej marce, ale nigdy nie miałam żadnego kosmetyku. Ten tutaj wygląda bardzo przyjemnie i bogato 🙂
    Na noc z reguły wybieram kremy pod oczy treściwe, na dzień natomiast lekkie 🙂

  7. Mi wszyscy mówią, że nie wyglądam na tyle ile mam. Nieraz poproszą o dowód albo powiedzą w sklepie na ty haha ale o ile skóra twarzy ok, to pod oczami już gorzej:/ teraz mam Clinique AEA i serum Vichy Liftactiv;) Ten bym chętnie wyotobowala, szkoda, że drogi:)

      • Myślę, że to nie tylko kwestia kremów, choć oczywiście mają one znaczenie;) Ja np ciagle pocieram oczy, mrużę je, nie jestem odpowiednio delikatna przy demakijażu. No i mam chudą twarz, a na takiej bardziej widać problemy ze skóra pod oczami niestety:D Ale smaruję, smaruję, jakieś efekty nawet całkiem niezłe sa;)

  8. Z kosmetykami tej firmy nie miałam jeszcze do czynienia. O skórę pod oczami zaczęłam dbać dopiero w tym roku. W wakacje używałam na dzień lekkiego żelu z Ziaji, na noc kremu Efektimy. Dzięki wyjazdowi do USA mam możliwość obecnie używam kremu Clarins i jeszcze do tego mam Roll-on Uriage więc u mnie z pielęgnacją jest ostro 😀
    Ten bardzo chciałabym wypróbować 🙂

  9. Agnieszko naprawdę kusisz kosmetykami Eisenberga i każda jedna Twoja recenzja i aż chce sie wyptkboeac każdy krem kosmetyk 😉 dwa składniki które w nim sa czyli witamina E i kwas hialurynowy naprawdę potrafią dużo zdziałać 😉

  10. Przyznam się, że mnie skusiłaś 🙂
    Eleganckie opakowanie i ta duża pojemność zdecydowanie na plus.
    Pielęgnować okolice oczu zaczęłam w tym roku dopiero, aktualnie ‘jestem’ przy Revitalizing Supreme Global Anti Aging Eye Balm z Estee Lauder oraz Sensai Eye Contour Balm z linii Cellular Performance. Ciekawa jestem jak się sprawuje firma Eisenberg, trzeba będzie zainwestować 😉

    • Pojemność mnie miło zaskoczyła już na samym początku :() ja obecnie używam tez revitalizing EL na dzień to już moje kolejne opakowanie i zawsze chętnie do niego wracam 🙂 a Ty mi narobilas chęci na krem Sensai , jeśli mogę zapytać ile masz lat? Ja pielęgnacje Eisenberg bardzo lubię , cała linia Pure white mocno mi podpasowala i sprawiła ze moje przebarwienia bardzo sie rozjasnily 🙂 z pielęgnacji twarzy polecam jeszcze krem do twarzy Hydracomfort i Anty Aiging 🙂 pewnie niebawem napisze o nich coś więcej 🙂

      • Kochana, ja raptem 24 lata mam, ale w tym roku wdrożyć musiałam ‘wysokopółkową’ pielęgnację… bo skórę twarzy mam nie dość, że wrażliwą, to jeszcze cieniutką i już w okolicy ust mam pierwszą zmarszczkę 🙁 A wokół oczu też skóra cienka, więc wolę prewencyjnie coś stosować 😛

        Swoją drogą…. tą ‘wysokopółkową’ pielęgnacją zaraziłaś mnie Ty 😀
        Dzięki Tobie pokochałam EL ANR i Glamglow’a <3

        A z Sensai'a bardzo dobry ten krem jest 🙂 Jednak o jakąś stówę droższy od tego Eisenberg'a, w dodatku za 15 ml 🙁 No niemniej jednak marka rewelacyjna, super nawilżająca… skusiłabym się o stwierdzenie, że chyba nawet lepsza od EL – a Estee akurat ubóstwiam 🙂

        Z ciekawości mogę zapytać ile Ty masz lat? Bo ktoś wspominał w komentarzu, że kiedyś wspominałaś, ale nie mogę znaleźć 🙂

        • to młodziuśka jesteś 🙂 ja zaczęłam pielęgnację na poważnie gdzieś w Twoim wieku:) to dobry czas 🙂 dziś nie mam zmarszczek , co jakiś czas robię sobie kurację jakimiś mocniejszymi kremami , daje to dobre efekty 🙂
          Dla mnie nawilżenie to podstawa 🙂 skóra nawodniona jest mniej poddatna na zmarchulki 🙂
          Będę miała na oku ten Sensai , zaczełam używać teraz Sisley , jak mi się skończy sprawdzę ten Sensai, ja sobie na pielęgnację nie żałuję, wolę zrezygnować z kolejnej pozycji kolorowej 🙂
          A znasz peeling Sensai , taki w pudrze?
          Świetna sprawa, polecam bardzo 🙂

          Ja mam Kochana skończone 35 lat 🙂

          A Ty prowadzisz bloga ?

          • Piję herbatkę, czytam Twój komentarz, prawie oplułam monitor 😀 Że co? Nieeee! Kłamiesz z tym 35 jak nic! Kochana, Ty na 25 jakieś (i to tak max) wyglądasz! Serio mówię 🙂

            Oj tak, peeling znam, jest meeega!
            Dzisiaj kupilam sobie jakąś kurację do ust i okolic. Od jutra będę testowała, bo teraz taką porą (w dodatku w klimatyzacji codziennie) moje usta są niczym papier ścierny… No i moze coś na tą zmarszczkę pomoże 😉

            A Eisenberga sobie wytestuję jak tylko skończę zapasy tego co mam póki co do oczu.

            Milo wiedzieć, że zaczęłaś pielęgnację w tym samym wieku co ja, może jest jeszcze szansa dla mnie 😀
            A bloga nie prowadzę, przynajmniej póki co.

            A powiedz, może mogłabyś coś polecić na okolice szyi/dekoltu?

          • serio, serio, serio 🙂 ale miło mi, że tak oceniasz mój wiek 🙂
            Testuj i pisz jak ta kuracja do okolic ust zadziała, moja mamcia szuka właśnie takiego cudaka 🙂
            Do ust fajny peeling jest z Collistar, pisałam niedawno o nim 🙂 moje usta są mocno chimeryczne, ja pracuję w maseczce kilka godzin dziennie , ale zawsze miałam z nimi problem 🙂

            Kochana, teraz są tak dobre kosmetyki, że naprawdę cuda działają 🙂
            a stosujesz jakieś serum pod pielęgnację ?

            Ja na szyję używam tego samego kremu co do twarzy 🙂 trochę szybciej mi się żużywa ale nie wydaję pieniędzy na dodatkową pielęgnację więc się to jakoś wyrównuje 🙂
            Na dekolt często kładę olejek , np Hipp 🙂
            Może zaczniesz prowadzić blog ? zachęcam i będę wspierać 🙂
            Zawsze też możesz gościnnie coś u mnie napisać jeśli byś chciała 🙂

          • Anna Polek

            Dziękuję za wsparcie 😉 Zaczęłam się nad tym właśnie zastanawiać, zobaczymy – może coś zacznę skrobać 🙂

            Wpis o peelingu z Collistara widziałam i cóż mogę powiedzieć… kupię go na pewno 😀 Zapewne dobry jest, jak piszesz 🙂

            Tak, stosuję serum (od niedawna co prawda). Jedyne, z jakimi miałam do czynienia to na samym początku z Clareny, później przez chwilę ANR z Estee Lauder, ale chwilowo je odstawiłam na rzecz linii Enlighten z EL. Używam całej serii – kremu, serum i kremu koloryzującego EE. To linia na przebarwienia, ochronna, anti aging itp. Za wcześnie chyba na jakiekolwiek efekty (bo weszła raptem może miesiąc temu?), ale dla mnie super. Zapach ok, szybko się wszystko wchłania, dość solidnie nawilża (chociaż pod koniec dnia pracy w klimie czuję lekkie ściągnięcie niestety 🙁 ) i przede wszystkim… te piękne opakowania, zwłaszcza serum 😀

            PS: piszesz, że w masce pracujesz, Panią stomatolog chyba jesteś, prawda? 😉

          • Nie ma się co zastanawiać tylko pisać 🙂
            ANR bardzo lubię i już czeka kolejne opakowanie:)
            Znam linię Enlighten 🙂 bardzo ciekawa jestem jak się u Ciebie spisze 🙂 opakowania rzeczywiście piękne, już niedługo napiszę o jednym z tych produktów ::)))) jaki masz odcień kremu koloryzującego ?
            Tak, dentystuję sobie:D

          • Anna Polek

            Ale pewnie znając życie nie jesteś z Warszawy? 😀
            Bo poszukuję zaufanego dentysty 😛

            Ojj to czekam na recenzję 🙂
            Z kremu koloryzującego mam 01 (najjaśniejszy), ale ja i tak na to podkład nakładam, bo mam za wrażliwą cerę aby w taką pogodę wychodzić w samym kremie 😉 Poza tym… tego koloru na twarzy prawie nie widać 😉

            A co do ANR również lubię, tak myślę, czy nie uderzyć jutro do Sephory po zapas jakiś 😉 Bo teraz jakieś 20% zniżki na zestawy prezentowe jest 🙂

          • no nie, z Wro 🙂
            to ten co ja masz 🙂 ja różnie nakładam raz solo raz z podkładem 🙂 ale jest bardzo fajny 🙂
            Jest fajny zestaw z ANR serum pod oczy i serum do twarzy , cena startowa chyba coś 450 zł , więc z tym rabatem super 🙂
            Miałam już ze dwa opakowania serum pod oczy i bardzo lubię:) można je stosować solo albo z kremem, ja oczywiście w tej wersji na bogato 🙂

          • Anna Polek

            Hmm, a który to zestaw? W sensie gdzie go można kupić?
            Bo w Sephorze, Douglasie czy salonach firmowych EL jest zestaw za 410 albo 430 gdzie masz 50ml serum ANR II i jego wersję podróżną, chyba 15 ml. A z tym serum pod oczy byłoby lepsze 😀

            Serum pod oczy z ANR kupiłam ostatnio, ale przyznam, że jeszcze nie zaczęłam stosować. Dobry będzie pod Revitalizing? Czy lepiej stosować z żelem pod oczy ANR?

          • Na stronie Sephora nie widzę go , ale w perfumerii widziałam bo się nad nim zastanawiam, jak będę sprawdzę czy są jeszcze w ogóle i dam Ci znać 🙂

            Ja to serum używam z każdym kremem 🙂 nic się nie roluje 🙂

          • Anna Polek

            Super 🙂 Wielkie dzięki za info!
            Dzisiaj i tak podejdę do Sephory zobaczyć co i jak 😛

          • Anna Polek

            Urawałam się na chwilę z pracy i podskoczyłam do Sephory.
            Ale niestety nie ma zestawu serum ANR + serum pod oczy z tej linii. Pani w ogóle nie słyszała. Jedyne co mają pod oczy ANR w zestawach to te zestawy z kremami typu Day Wear etc.

            No ale serum kupiłam z tą mini jego wersją, skorzystałam ze zniżki na zestawy świąteczne więc spoko 🙂
            Do tego udało mi się nabyć jeszcze cienie i szminkę z kolorówki EL.

            (tak na marginesie w Sephorze jest w promocji teraz 75 ml tego serum w cenie 50, czyli te 430zł jakbyś była zainteresowana 😛 )

            A w poniedziałek przyjdzie mi ten peeling do ust z Collistar’a (tak tak, namówiłaś mnie :D) i serum do biustu i szyi z Sensai’a. No zobaczymy, mam nadzieję, że warto było 😀

          • Kurka, może ja coś pokręciłam :/może jutro albo pojutrze będę to się upewnię 🙂
            To naprawdę dobra cena za tą pojemność 🙂 ja mam Kochana w zapasie ale zapytam mamcię 🙂 dzięki :*

            Ja bardzo lubię ten peeling ,ładnie wygładza usta i pięknie pachnie 🙂

            A o tym serum do biustu koniecznie daj znać 🙂

          • Anna Polek

            Dam znać na pewno 😉
            Mam nadzieję, że ten Collistar się sprawdzi w przypadku moich ust, bo o tej porze roku mam tragedię z nimi

          • Anna Polek

            Chwała Ci normalnie 😀 Dzięki Tobie poznałam tego Collistara, jest świetny! 🙂 Super się sprawdza 🙂

            Mam pytanie odnośnie linii Eisenberg. Dzisiaj się przypatrywałam skórze i doszukałam się przebarwień ;/ się skubańce dobrze ukrywają pod podrażnioną skórą 🙁

            Ogółem polecasz tą linię? Dzisiaj siedziałam i czytałam wszystkie Twoje wpisy na ten temat 🙂 Do takiej podstawowej pielęgnacji (i startowej zarazem) jakie produkty polecasz? W co, prócz serum, powinnam się zaopatrzeć?

            Testujesz serię Enlighten z EL? Co Twoim zdaniem jest lepsze? EL czy Eisen?

          • Kochana, na przebariwenia działa tylko serum , reszta to wspomagacze utrudniające pojawianie się nowych, więc jak na przebariwenia , które już są to tylko serum 🙂 ja uwielbiam tą linię, bardzo mi pomogła 🙂 fajny jest tonik i krem nocny, tyle że coś około 600zł kosztuje więc dużo ale ja CI nie zaglądam do portfela absolutnie więc tylko taka informacja co do ceny 🙂
            Z serii EL mam tylko krem tonujący więc o reszcie się nie wypowiem 🙂
            Mi ze wszystkich linii przeciw przebarwieniom najlepiej pomógł EIsneberg 🙂

          • Anna Polek

            Nie no spokojnie 🙂 Nie odebrałam tej uwagi jako wgląd do portfela, spokojnie 🙂 Dzięki za informację. No cóż.. trochę sporo w sumie, ale że tak powiem czego się nie robi aby mieć ładną cerę 😉

            Eisenberg’a będę koniecznie chciała wypróbować, myślę jednak że może póki co skończę Enlightena (aktualnie mam 2,5 słoika zapasu :P) a później wdrożę Eisenberga 🙂 Żeby nie kupować na siłę i później nie chomikować.. chociaż kusi i nęci mnie strasznie aby kupić już teraz 🙂

            Dziękuję za ważną informację, że tylko to serum działa na to co jest, głupia myślałam, że cała seria 😀

          • Skończ na spokojnie to co masz 🙂 To i tak masz spory zapas EL 😀 kupisz sobie jak skończysz tą kurację a może okaże się ,że świetnie sobie poradzi ta seria EL 🙂
            Cała seria wspomaga kurację , ja używałam całej , no prawie całej i wszystko mi bardzo podpasowało, moja mamcia teraz kupiła sobie to serum i już widzi efekty , przebarwienia się zmniejszają 🙂

          • Anna Polek

            No to już wiem, że kupię na 100% :):)
            Tylko wykończę swoje zapasy pielęgnacji 🙂

  11. Prezentuje się fenomenalnie, a cena nie jest wysoka jak na pojemność 30 ml – to naprawdę sporo 🙂
    Nie znam produktów Eisenberg`a, prócz perfum, czas to zmienić 😉
    Piękne zdjęcia Kochana 🙂

  12. Zdecydowanie treściwe konsystencje, takie preferuję, a dodatkowo wspomagam je serum:) ostatnimi czasy mam małego bzika na punkcie pielęgnacji skóry wokół oczu i smaruję je często także w ciągu dnia, jak jestem w domu oczywiście:)
    ten kremik już od dawna mnie interesuje i choć cena jednorazowo może przyprawić o zawrót głowy, to pojemność 30ml delikatnie ja równoważy:) to naprawdę ogromna pojemność jak na kremik pod oczy…ja 15-stkę zużywam ok 3miesięcy, więc ten mógłby pewnie spokojnie wystarczyć na dobre pół roku:)
    Pozdrawiam Aguś:)

    • Oooo super ! Ja tez nakładam serum pod krem pod oczy 🙂 ja już od dawna mam bzika ale widzę efekty i ten bzik jest w pełni wytłumaczony:)) pojemność wystarcza na kilka miesięcy wiec cena nie wyglada złe w przeliczeniu na miesiąc:)
      Buziaki Iwonko

  13. W dniu dzisiejszym podkusiły mnie dwa kremy pod oczy -ten i medspa u Tatiany. Mam jeszcze w zapasie Skincode i jakieś takie różne różniste… a od tygodnia aplikuję Lierac Liftissime i też wymiata 😀

  14. Lubię treściwe kremy pod oczy! 🙂 Nie mam problemów z cieniami czy opuchnięciami, ale zauważam powoli małe zmarszczki i cienkość skóry pod oczami :/ Aktualnie kończę Caudalie SOS, ale widzę, że jest dla mnie za słaby. Fakt, nawilża, ale to za mało 🙂

  15. Zdecydowanie wolę treściwe kremy pod oczy 🙂 Lekkie żelowe konsystencje wystarczały mi 10 lat temu 😉
    Aktualnie rozglądam się za jakimś fajnym kremem pod oczy. Jestem fanką serum Super-Aqua od Guerlaina, ale obecnie koniecznie potrzebuje czegoś dodatkowego 😉
    Buziaczki Aguś!

  16. Na dzień lubię lekkie kremy, ale na noc już bardziej treściwe. Pielęgnacja Eisenberga jest świetna, szkoda że taka kosztowna, ale to luksusowa linia i mojej skórze się bardzo podoba niestety ;)) Poza tym lubię wygodne opakowania kosmetyków z pompką.

Write A Comment