Clinique Even Better Dark Spot Defense SPF 45
Powszechnie wiadomo, że promieniowanie ultrafioletowe to jedna z głównych przyczyn powstawania przebarwień. Szkodliwe promienie UVA / UVB podrażniają skórę, prowadząc do pojawiania się nierównomiernego kolorytu skóry oraz przebarwień. W odpowiedzi na ten problem Clinique opracowała nową emulsję Even Better Dark Spot Defense SPF 45, pierwszą w swoim dorobku formułę przeciwsłoneczną przeciwdziałającą przebarwieniom, która zapewni Ci pełną blasku cerę o równomiernym kolorycie. Dzięki nowej, przełomowej technologii Invisible Screen™, nowy bloker słoneczny Even Better Dark Spot Defense SPF 45 o stosunku ochrony przed promieniowaniem UVB do UVA 3:1 pozostaje praktycznie niewidoczny na skórze niezależnie od jej odcienia.

Nowa emulsja przeciwsłoneczna Even Better Dark Spot Defense SPF 45, zawierająca w 100% naturalny bloker słoneczny, charakteryzuje się wysokim stosunkiem ochrony przed promieniowaniem UVB do UVA i pozostaje praktycznie niewidoczna na skórze dzięki Invisible Screen™. Ta innowacyjna technologia obejmuje system wytwarzania błony ochronnej o jakości medycznej, rozpylany na rozdrobniony dwutlenek tytanu.
Powstaje przepuszczająca powietrze, superlekka mikrosiateczka, która przylega do skóry, zapewniając jej praktycznie niewidoczną barierę ochronną przeciwko szkodliwym promieniom UVA / UVB. Dzięki przełomowej technologii Invisible Screen™ formuła emulsji pozostaje niewidoczna, nie kruszy się i doskonale sprawdza się w przypadku wszystkich rodzajów skóry. Even Better Dark Spot Defense SPF 45 zapobiega również powstawaniu przebarwień i pojawiających się wraz z wiekiem plam.

Even Better Dark Spot Defense SPF 45 to lekka i łagodna emulsja zapewniająca skuteczną ochronę przed promieniowaniem UVA / UVB oraz zapobiegająca powstawaniu przebarwień. Ponieważ nie zawiera chemicznych filtrów przeciwsłonecznych, nie podrażnia skóry. Formuła nie wysycha, nie zawiera tłuszczu i doskonale sprawdza się w przypadku wszystkich rodzajów cery. Łatwo rozprowadza się na skórze i szybko wchłania. Even Better Dark Spot Defense SPF 45 rozświetla skórę, zapewniając jej poczucie komfortu i ochronę bez nieestetycznego efektu “maski” lub nadmiernego błyszczenia.

Niezwykle lekka, jedwabista formuła gładko rozprowadza się na skórze, tworząc idealną bazę ochronną, którą można stosować również pod makijaż. Even Better Dark Spot Defense SPF 45 sprawdza się w przypadku wszystkich odcieni i rodzajów skóry.

Pisałam Wam już o tym kosmetyku w nowościach pielęgnacyjnych Clinique. Od kiedy pojawiły się zajawki wiedziałam ,że muszę go nabyć:) Moja cera ma od kilku lat silną tendencję do przebarwień, niestety, mimo unikania słońca i ochrony przeciwsłonecznej po każdej wiośnie i lecie moja twarz jest cała w większych i mniejszych plamkach umiejscowionych dość blisko siebie.. Drobne piegi, które podobno dodają wdzięku zlewają się w duże plamy… a to już nie jest fajne :/
Przerobiłam już różne i różniste filtry , zawsze zwracam uwagę aby moja pielęgnacja również zapewniała mi ochronę ale ewidentnie sobie z tym nie radzę :/ Może zbyt późno zaczynam używać mocniejszej ochrony. Z reguły jest to koniec kwietnia, maj… W tym roku postanowiłam zacząć “kurację anty przebarwieniową” wcześniej i już od 2 tygodniu sumiennie daję skórze ochronę 🙂
Even Better Dark Spot Defense SPF 45

Beztłuszczowa formuła i brak “białej” poświaty na skórze to coś co mnie przekonało:) Sam kolor tego filtra już mnie miło zaskoczył, myślałam, że jak większość będzie w białym kolorze a tu fluidkowa barwa, która dobrze stapia się ze skórą i nie pozostawia po sobie śladu. Kosmetyk dobrze się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy ani lepkiego filmu. Nakładam go na pielęgnację, chwilę odczekuję i nakładam fluid. Podkład nie roluje się i nie zbiera w załamaniach mimo kilku warstw pielęgnacji. A jest tego sporo… 🙂 Nie podrażnia mnie i nie zapycha. Jest wydajny, niewielka ilość wystarcza do pokrycia całej twarzy. Jeśli nie trafi mi się nic po drodze, co mnie jeszcze zainteresuje z pewnością kupię kolejne opakowanie. Podoba mi się również bardzo cena 🙂 30 ml to koszt 95 zł, ja skorzystałam z dni rabatów w Sephorze i kupiłam za 76 zł 😀
Produkt przetestowany alergologicznie. W 100% bezzapachowy, przetestowany okulistycznie i dermatologicznie.
Cena : 95zł / 30ml
Even Better Dark Spot Defense SPF 45 w sprzedaży od marca 2014 r.
Ciekawa jestem czy Wy też macie takie problemy z przebarwieniami jak ja i jak sobie z nimi radzicie ? Macie w swoich zbiorach fajne filtry , które nie zostawiają białych śladów ? Wiosna i lato długie, chętnie wypróbuję jeszcze coś innego 🙂
101 komentarzy
Coś dla mnie bo i ja mam przebarwienia. Próbowałam je kiedyś zlikwidować u kosmetyczki ale niewiele pomogło. Teraz zauważyłam że po niektórych kremach są jakby mniejsze. 🙂 Mam ochotę sobie sprawić. 🙂
moje przebarwienia całe szczęście znikają dzięki temu, że przez jesień i zimę używam preparatów na przebarwienia, mój ulubiony to z Lierac z serii Presciption 🙂 a ten filtr na pewno się przyda jako ochrona 🙂
Ines, dziękuję za info, będę wiedziała co sobie sprawić. 🙂
Mi pomaga 🙂 i cena przyjazna 🙂
Aga a z Lierac to używasz to serum na przebarwienia? Bo sobie trochę poguglałam i tylko to mi się pojawiło.
intensywne serum redukujące przebarwienia Lierac Presription
redukujący przebarwienia [8.9%] AHA (8%) + mikroalgi + D.A.B.
Ok to samo znalazłam i mnie bardzo zaciekawiło. Ja do tej pory bawiłam się z kwasem migdałowym i po ostatnim zabiegu mam nawet fajny efekt. Zobaczymy czy się utrzyma jak słoneczko zacznie bardziej grzać.
mi moją plamę wielgaśna na czole ładnie zdepigmentowało 🙂 moja mamcia natomiast bardzo lubi z SVR taki preparat 🙂
Ja już pół apteki przetestowałam i lipa 🙁 Najlepsze okazały się zabawy z kwasem ;-P
u mnie fajnie też działał Plyn Jesnera ale to też na jesień 🙂
Ja likwidowałam u kosmetyczki laserem IPL i to był największy błąd w moim życiu 🙁
Mi też wtedy likwidowała laserem, było kilka zabiegów, ale to było ponad 10 lat temu. Później się powiększało, ale to pewnie dzięki wzwc, mam już wyleczone więc jest nadzieja że więcej nie będzie. 🙂 Przyznam że po Organique jakby zbladło. 🙂
Ja robiłam 2 lata temu i nie dosyć ,że przebarwienia bardzo pociemniały to jeszcze się powiększyły. Zainteresowałaś mnie tym wzwc. Mogę wiedzieć co to jest?
Wolałabyś tego nie mieć:)
Wolałabym nie mieć ciemnych plam na twarzy 🙁 Miałam jesienią robiony Inna Peel coś podobnego do Cosmelanu. Siedziałam w domu 3 tygodnie i wyglądałam jak poparzony jaszczur.
Kurcze, szczur? Myslalam , zeby mamie zafundowac cos w stylu cosmelanu.
Powiem Ci, że było hardcorowo. Skóra schodziła z twarzy płatami, pod nią znajdowała się następna , poparzona warstwa. Jako krem stosowałam najpierw Lipobazę, a następnie ich markowy , krem wybielający. Nie powiem efekt był ( ale jak dla mnie malutki), natomiast sam zabieg doskonale ściągnął moje pory i uspokoił na jakiś czas moją mieszaną cerę.
Przeraza mnie slowo poparzona:-)
Wiesz jak wygląda ciało jak wyjdziesz ze zbyt gorącej kąpieli (czerwone i gorące). Nie jest tak źle. To tylko źle wygląda.
Ok,zobaczymy. A kiedy najlepiej zrobic? Jesienia?
Koniec wrześnie, początek października. Jak już słońce mocno nie grzeje i jak nie ma bardzo dużych mrozów.
Dzieki:-)
Skóra się po tym odnawia, wygląda jeszcze lepiej niż wcześniej. 🙂
Potwierdzam bez słowa sprzeciwu.
To ja tak wyglądałam w czasie leczenia. Skóra też mi schodziła płatami tylko że z szyi i z okolicy oczu. Wyglądałam też jak poparzona. Nie dało sie na tym zrobić żadnego makijażu, ludzie myśleli że chodzę taka zapłakana. 😉
Ja miałam to szczęście,że używałam sobie jeszcze azjatyckich kremów bb i podejrzewam,że one też pomogły bardzo w procesie gojenia skóry.
wzwc to zapalenie wątroby typu c:/
He he he….ja ekonomistka z wykształcenia. Ale zonk ;-P
🙂
Nic się nie stało, ale warto o tym wiedzieć, można się zakazić przez niewysterylizowane narzędzia, także u kosmetyczki. Warto zwracać na to uwagę. Nasz aktor sp. M.Kozłowski zaraził się robiąc sobie tatuaż. Niestety nie miał tyle szczęścia co ja, nie żyje już.
NIkomu nie życzę. 🙂
wirusowe zapalenie wątroby typu c, najgorsza postać. Na szczęście dostałam leczenie w trybie pilnym i udało się zaleczyć. 🙂 Skutki niestety zostały w wyniku marskości wątroby. Ten wirus działa z ukrycia, bezobjawowo, jak są objawy, jest już bardzo źle. Dlatego wszystkich zachęcam do zrobienia badania na antyhcv.
Boże kochany, współczuję. Z kontekstu całego zdania w sumie zrozumiałam ,że to może jakiś zabieg kosmetyczny.
U mnie raczej po którejś z transfuzji, typ wirusa odkryto dopiero w latach 90tych, a wcześniej nie badali krwi pod tym kątem. Wcześniej było trochę operacji i transfuzji i nosiłam tak sobie latami. Moja koleżanka która zaraziła się w pracy, już nie żyje. Nie zakwalifikowali jej do leczenia przez inne choroby. Zeszłyśmy z tematu trochę. 🙂 Ale przez to że też tak schodziła mi skóra, zauważyłam że daje to efekt. 😉
Mam przebarwienia, które najbardziej umiejscowiły się na szyi pod uszami (tu gdzie węzły chłonne). Stosuję od ok. miesiąca emulsję Clinique na przebarwienia, ale jeszcze efektów nie zauważam, choć sam produkt używa się komfortowo. Pomyślę o tym filtrze, bo czymś trzeba się chronić przed promieniowaniem, mimo że na słońcu zbyt wiele nie przebywam.
Nie miałam tej emulsji na przebarwienia ale koniecznie daj znać jak zauważysz efekty, podejrzewam, że mimo teraźniejszej ochrony na jesień będę musiała trochę powalczyć z przebarwieniami :/
Konsystencją jest bardzo podobna do emulsji (gel) nawilżającej z 3 kroków. Kolor też ma żółty. Pani z D mówiła, że na efekty trzeba trochę poczekać i poużywać tego cosia 😉
Jak ze wszystkim Kochana, potrzeba czasu 🙂
No wiadomo, alę tu mam być naprawdę cierpliwa, a z tym u mnie nie najlepiej ;/
hahah, znam to 🙂
Ale radzisz sobie jakoś? 😉
czasami myślę sobie po prostu : jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma 😉
No tak, trzeba polubić swoją niedoskonałość i tyle 😉
Ja równiez walczę z plamami na twarzy.Niestety już muszę przystopować wszelkie agresywne kuracje i poczekać do jesieni. A filtr z Clinique będzie następnym punktem na mojej zakupowej liście jak pozużywam wszelkie kosmetyki, które mam już pootwierane.
ja już też stopuję nawet z maseczkami z kwasami 🙂
Myślę, że ten filtr i fajnie cenowo wypada i dla mnie najważniejsze ,że się wchłania i nie ma problemu z makijażem 🙂
Aguś najważniejsze, że jest to filtr fizyczny, który lepiej zabezpiecza skórę. Mnie też się wchłanianie podobało i to że jest leciutko zabarwiony przez co odrobinę wyrównuje karnację.
a to też ! właśnie takie mam też wrażenie , że wyrównuje karnację 🙂
Świetny jest też filtr z La Roche Posay , ten z zabarwieniem i na twarzy bardzo fajnie koloryt wyrównuje.
to muszę sobie próbaska załatwić 🙂
Polecam. Ja próbaski kupowałam na allegro bo w żadnej aptece nie mieli 🙁 Albo po prostu nie chcieli dać.
ja od przyjaciół z apteki postaram się załatwić 🙂
A to fajnie jak masz taką możliwość. Mnie dzisiaj chciały w Superpharmie odprawić z kwitkiem jak zapytałam o próbki filtra Vichy do tłustej cery. Na moje szczeście jedna z Pań miała normalne podejście do klienta i pomimo,iż druga powiedziała mi że nie mają………dostałam 🙂
są ludzie i ludzie :/ ostatnio dziewczyny pisały, też czytałaś i pisałaś jakie zadymy są w perfumeriach ;/
No proszę Cię. Ja jestem “persona non grata” w mojej Sephorze 😉 Doskonale wiem o czym mowa.
😀
Że niby co? Nie lubią Cię? Nie chcą tam? Ja się jeszcze z tym nie spotkałam.
Nie kochana. Przez 2 lat znoszenia chamskiej obsługi, pewnego dnia nie wytrzymałam i napisałam skargę. Ponieważ wiedzą, że to ja! schodzą mi grzecznie z drogi. Ale faktem niezaprzeczalnym jest ,że panienki spuściły z tonu i są o wiele grzeczniejsze.
No to dobrze zrobiłaś. Chamstwo trzeba tępić. Ja na szczęście jestem mile obsługiwana i lubię odwiedzać te perfumerie. Do Douglasa mam bliżej niż do Sephory i tam bywam częściej, ale panie póki co służą mi radą, dają próbki bez problemu, a nawet dokładają dodatkowe gifty. Mam nadzieję, że mnie nie rozczarują i tak miło pozostanie. 🙂
W takim razie jesteś ogromną szczęściarą. Gdybym Ci opisała kilka sytuacji, w których byłam jedną ze stron to po prostu SZOK!!!! Sama bym nie uwierzyła gdyby ktos mi opowiadał. Mnie nikt łaski nie robi. Na szczęście mam Douglasa, gdzie pracują przemiłe osoby i zawsze wychodzę stamtąd zadowolona.
Nie ukrywam, że jestem ciekawa ;). Wychodzi więc na to, że w D pracują życzliwsze kobitki. Ja też stamtąd wychodzę zadowolona, choć w S też nigdy mnie nikt nie uraził (ale tam bywam rzadko).
mam kilka przebarwien, jedno nawet na prawej powiece, na skroni i pod oczami lekkie plamki…
mialam tgo nic mi nie pomógl, mialam tez serum even better-niestety tez mi nic nie dalo…
mam Chanel Le Blanc Targeted Brightening Spot Corrector TXC za którego zaplacilam 135$ plus przesylka…i o dziwo zadzialal..plamki zmalaly i zjasnialy, zeby je dojrzec trzeba sié dobrze przyjzec.
niestety u nas tego roll-onka nie ma …po malu sié konczy, ale jest bardzo wydajny, mimo ze ma tylko 10ml…..
Buziam Miniu :****** i trzymam ksciuki ,zeby cinique u ciebie zadzialal 🙂
O tym Chanel już czytałam i dobrą opinię 🙂 cena wysoka ale jak warto to warto:)
Poszperam na necie za nim a gdzie zamawiałaś?
I ja buziam Miniu :**** liczę na to 🙂 i dziękuję 🙂
mam dobrá kumpelké amerykanké i ona mi zawsze wszystko przysyla o co já poproszé. przez paypal jej pieniádze sle i ona kupuje mi wszystko o co poprosze 🙂
plus koszt przesylki.
buziaki miniu :*****
Jak wiesz mam ten filtr:) Zdziwiona byłam jaki on malutki ale na plus jest brak koloru. Trochę błysku zostawia ale podkład dobrze się trzyma na nim. W zeszłym roku miałam filtr z Ziaji 50+ i był fajny bo też nie miał koloru. Jeszcze go trochę mam,to jutro użyje aby sobie go przypomniec .
wiem:)
Może za dużo nakładasz, ja daję niewiele, ale też mam suchą skórę , która pije i może ten błysk jest mniejszy, ale prawda, makijaż się dobrze trzymie 🙂
A to mnie zaskoczyłaś tą Ziają 🙂
Nie borykam sie z duzymi przebarwieniami, ale lubie uzywac serum rozjasniajacego apis- i wg mnie dziala:-) od daaawna kremy na dzien wybieralam z filtrami,bo pare ladnych lat temu przyjmowalam leki fotosensybilizujace i sie przyzwyczailam do ich stosowania przez caly rok.
Przyznam, ze ciekawi mnie ten produkt, w zeszlym roku uzywalam avene spf50 i na mojej suchej cerze sprawowal sie niezle.
masz szczęście Kochana 🙂
Już gdzieś czytałam o tym serum Apis 🙂
Ja przerobiłam wiele aptecznych i o ile na wypady wakacyjne albo dni bez makijażu bardzo dobrze mi się spisują o tyle pod makijażem gorzej wypadają :/
Czytalam, ze nie do konca wspolgraja z podkladami. Latem uzywam mineralow z bare minerals i sie nie gryza:-)
no właśnie :/ mam mineralka ale nie próbowałam z nim , spróbuję 🙂 dzięki :*
Tylko musi sie dobrze wchlonac ten filtr, bo mozna sobie placki z mineralow porobic na twarzy:-)
ok, nie próbowałam, ale jakbyś nie powiedziała, tak to mogloby się skończyć 🙂
Ja tak sobie porobilam:-)
🙂
Ja mam kilka plamek pod lewym okiem i oczywiscie piegi przez caly rok, ale tak jest i bylo od zawsze. Te plamy pigmentacyjne pod okiem mam od niepamietnych czasow i jeszcze nic nie zadzialalo. Uzywam albo Diorsnow albo Blanc de Perle. Teraz dostalam kilka probek nowego korektora do plam z Guerlain.
Ciekawa jestem, jak sie ten Clinique sprawdzi u Ciebie.
Kochana a ten korektor Guerlain jest już dostępny ? chętnie bym go wzięła
Ja mam nadzieję, że ten zabezpieczy mi pojawienie się nowych, choć na cuda nie liczę;/ zawsze mimo dużej dbałości o ochronę mam po lecie problem :/
W UK jest dostepny id jakiegos czasu. Kosztuje £87. Niestety nawet filtry SPF50 nie ochronia w 100%, a jesli skora jest sklonna do przebarwien, to one beda sie pojawiac :/
popytam u mnie 🙂 cena wysoka ale jak ma pomóc :), jak będzie to wezmę próbki i sprawdzę:) ale on działa tylko na zasadzie korektora czy jeszcze dogłębnie ?
Ja niestety po macoszemu traktuję tę sferę pielęgnacji. Nie powiem, mam kilka kremów z filtrem w swoich zbiorach ale zawsze o nich zapomnę przy makijażu 🙁
teraz jest też duża moda na filtry, ale ja mimo to muszę je używać 🙂 mam cerę mocno narażoną na przebarwienia :/
Przydałby mi się 🙂 aczkolwiek boję się, że nadałby efekt żarówy na mojej tłustej cerze ;p
Fajny wynalazek. Ja z Even Better miałam kiedyś podkład, bardzo fajny był. Takie coś na przebarwienia też by się pewnie przydało.
Chyba się przyjrzę bo też co roku zmagam się z przebarwieniami choć ja raczej słońca unikam 🙂
Wiem, że to zbrodnia, ale rzadko używam kosmetyków z dużym filtrem
Faktycznie dobrze, że zrobili go w takim beżowym kolorze.
Używam aptecznych produktów, ale staram się by były przeznaczone do cery mieszanej. Jednak chyba każdy trochę bieli skórę. Oprócz twarzy to ja się jeszcze obawiam przebarwień, jakie powstają na dłoniach. Na razie nie mam, ale nie zawsze pamiętam by dłonie smarować kremem z SPF.
Ja mam trochę przebarwień, ale nie wiem, czy wmawiam sobie, że to przebarwienia, czy to są zwyczajne piegi. Jakkolwiek by nie było – chciałabym się ich pozbyć…
Nie przepadam jednak za produktami Clinique, mam za wielki uraz po 3 krokach, więc się nie skuszę na ten produkt.
Ja mam bardziej zaczerwienienia, ale strzelam, że od naczynek. Nie cierpię tego, przez to pokazanie się u mnie bez podkładu graniczy z cudem :]
A ja lubię Twoje piegiii, są urocze, choć rozumiem, że tak jak napisałaś w pewnym momencie zaczynają przeginać 🙂
Kochana, u mnie wiele lat temu pojawiły się przebarwienia. Wygladaly, jak zlewające się jasne piegi. Używałam nawet jakiegoś kremu wybielającego, ale sama nie wiem, czy on coś pomógł. Od tej pory w lecie zawsze stosuję wysoką ochronę na twarz.
Z wiekiem jednak te przebarwienia znacznie się zmniejszyły! 🙂 Sama nie wiem, czy to ogólnie przez pielęgnację, ale koloryt zdecydowanie mi się poprawił.
W kwestii filtrów wierna jestem aptecznym firmom także swoją przygodę zaczynałam od Avene, LRP, Klorane, Vichy itd. Potem pojawiła się fenomenalna seria ROC, ale w Polsce akurat nie jest dostępna :/ Stroniłam od tego typu filtrów, ale po próbce z Lancome mam ochotę spróbować czegoś nowego i ku niemu się skłaniam, choć apteczne produkty i tak stanowią bazę.
Co do przebarwień, to u mnie pomógł Acne Derm a teraz regularnie sięgam po Azelac i Finaceę. Jednak nigdy nie miałam większych problemów w tej kwestii i póki co mam spokój.
Oferta Clinique jakoś nie kusi mnie za bardzo, ale Twoja prezentacja na dłoni przyciąga uwagę 🙂
Kurcze, cos mi sie wydaje,ze gdzies widzialam kosmetyki Roc, w jakiejs aptece.
ROC jest dostępny, lecz seria słoneczna już nie 🙁 Chyba, że w końcu uległo to zmianie bo w grudniu jak byłam i pytałam, to nie otrzymałam informacji która potwierdziłaby zmianę :/ Daj znać jakbyś wypatrzyła, bo mam kilka koleżanek które ściągają ROC’a specjalnie.
Otworze szeroko oczyska:-)
Ile chemii w składzie! Wole juz slonce w małej dawce niz tyle chemii wkleywac w twarz a potem leczyć sie chemia bo alergia sie pojawiła..
Upraszczasz sprawę.
Chyba jednak coś w tym jest, bo mnie kosmetyki z Clinique strasznie często uczulają 🙁
Clinique tak ma że pakuje mnóstwo chemii.. Moją mamę uczula ale ją to chyba dosłownie wszystko ;D
Dokładnie, tylko że oni szczycą się tym, że produkują kosmetyki hypoalergiczne….
Dokładnie, a niby hipoalergiczne 🙁
Odkąd go u Ciebie zobaczyłam, mam na niego ochotę 😉 będę musiała się zaopatrzyć po wykończeniu filtrów, które mam. To akurat taka moja mała obsesja jest 😉
Ja póki co nie mam żadnych problemów z przebarwieniami. Z reguły nie przepadam za filtrami, ale taki kolorowy i beztłuszczowy przemawia do mnie w 100% 😀
Jeszcze mi się przypomniało, że z Even B. miałam próbkę kremu i wydaje się być fajny oraz podkład o ciekawej formule, ale kolor był za ciemny.
Wiele osób go poleca, świetnie że jest bezzapachowy, bo mnie najczęściej w filtrach podrażniają niestety kompozycje zapachowe. U mnie śladów nie zostawia fluid matujący z Vichy, i Ultralekki fluid z La roche posay.