OBAGI HYDRATE

Ciało dorosłego człowieka składa się w 60% z wody. Jej odpowiedni poziom zapewnia prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Skuteczne nawilżenie skóry to podstawa młodego i zdrowego wyglądu.

Piękna, odżywiona skóra jest świadectwem zdrowia całego organizmu. Sekretem zdrowej cery jest m.in. jej prawidłowe nawilżenie. Dostarczając skórze odpowiednią ilość odpowiednich składników, wzmacniamy jej mechanizmy ochronne i sprawiamy, że odzyskuje ona zdrowy, pełen blasku wygląd. W ciągu dnia skóra jest szczególnie narażona na utratę wilgoci ze względu na szkodliwe oddziaływanie czynników zewnętrznych.

OBAGI HYDRATE
Aneta Kręglicka

POKOCHAJ OBAGI… POKOCHASZ SIEBIE

                                                  Aneta Kręglicka

OBAGI TO AMERYKAŃSKIE KOSMETYKI, KTÓRE Z POWODZENIEM PODBIJAJĄ RYNKI I SERCA KOBIET NA CAŁYM ŚWIECIE. OD ROKU DOSTĘPNE SĄ TAKŻE W POLSCE, W RENOMOWANYCH KLINIKACH DERMATOLOGII I MEDYCYNY ESTETYCZNEJ ORAZ HOTELACH SPA & WELLNESS.

Aneta Kręglicka o współpracy z OBAGI:

„Dlaczego kosmetyki Obagi? Są ekspertem w domowej pielęgnacji. Spełniają, a nawet wyprzedzają potrzeby nowoczesnych, aktywnych i świadomych siebie kobiet. To komplementarna recepta na młodość – to moja recepta na dobre samopoczucie! Promienny i świeży wygląd każdego dnia? Właśnie dlatego wybrałam Obagi!”

Moja cera jest cerą suchą, która mocno daje o sobie znać zwłaszcza na jesień i zimą, kiedy domowe ogrzewanie pracuje na full. Dlatego te pory roku stanowią dla mnie duże wezwanie w dobrze odpowiednich kosmetyków pielęgnacyjnych, które będą bardzo dobrze nawilżać moją cerę i utrzymywać to nawilżenie pod makijażem przez cały dzień. Krem OBAGI Hydrate wzbudzał zainteresowanie od początku jak tylko zobaczyłam zajawki w sieci. Wszystko co na etykietkach kosmetyków zaczyna się na Hydra i AntyAige wzbudza natychmiast moje zainteresowanie i chęć wypróbowania. Krem OBAGI Hydrate wpisał się idealnie w potrzeby mojej cery i z przyjemnością do niego wrócę.

Dzięki innowacyjnemu systemowi sekwencyjnej dostawy składników nawilżających i synergicznemu połączeniu substancji aktywnych, krem Obagi Hydrate® zmniejsza transepidermalną utratę wody oraz zapewnia optymalne i długotrwałe nawilżenie – nawet do 8 godzin w ciągu dnia.

Sekretem skuteczności preparatu Obagi Hydrate® jest system sekwencyjnej dostawy czynników nawilżających uwalnianych z Hydromanilu™, roślinnego składnika pozyskiwanego z nasion owoców drzewa Tara (Caesalpinia spinosa). Hydromanil™ zbudowany jest z polisacharydów – galaktomannowych cząsteczek nawilżających, o różnych rozmiarach, tworzących trójwymiarową matrycę. W zależności od wielkości, cząsteczki uwalniane są stopniowo, co gwarantuje stałe i długotrwałe nawilżenie oraz ogranicza transepidermalną utratę wody.

  •   Działanie powierzchniowe – cząsteczki nawilżające większych rozmiarów występujące w matrycy HydromaniluTM, pozostają na powierzchni warstwy rogowej naskórka ograniczając transpidermalną utratę wody.
  •   Działanie długotrwałe – cząsteczki nawilżające mniejszych rozmiarów penetrują warstwę rogową, stając się integralną częścią epidermy, dzięki czemu wzmacniają efekt nawilżenia.

OBAGI HYDRATE
OBAGI HYDRATE
OBAGI HYDRATE

Formuła kremu Obagi Hydrate® została wzbogacona w naturalne składniki aktywne, jak: masło shea, masło z mango i olej z awokado, które wygładzają skórę, redukuje widoczność drobnych linii i zmarszczek oraz wspomagają jej naturalny proces odnowy. Preparat zwiera również witaminę E, która odżywia i regeneruje.

Obagi Hydrate® to produkt przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, także wrażliwej i podrażnionej. Ma aksamitną konsystencję, szybko się wchłania i stanowi idealną bazę pod makijaż. Dzięki odpowiednio dobranym składnikom aktywnym, doskonale sprawdza się także w przypadku skóry podrażnionej, wymagającej natychmiastowej odbudowy i regeneracji. Jestem zachwycona działaniem kremu. Produkt sam w sobie jest idealny, utrzymuje nawilżenie przez cały dzień, współgra z każdym podkładem jaki używam i naprawdę bardzo dobrze nawilża cerę nie obciążając jej w żaden sposób.

OBAGI HYDRATE

Kosmetyki Obagi dostępne są w ponad 100 renomowanych gabinetach dermatologii i medycyny estetycznej oraz klinikach chirurgii plastycznej. Obagi Hydrate® został przebadany alergologicznie i dermatologicznie – jest hipoalergiczny, nie powoduje powstawania zaskórników, nie podrażnia skóry oraz nie zawiera parabenów.

Cena około 120 zł

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Autor

121 komentarzy

  1. Dopiero niedawno słyszałam o tej marce. Opis i fotki jak zawsze na najwyższym poziomie. Niestety nigdzie nie można ich wypróbować, a nie należą do najtańszych 🙁 tak jest niestety z wieloma kosmetykami aptecznymi i gabinetowymi.

      • Kochana ja wiem, ale 120 zł za krem nawilżający to nie jest jakaś super cena, a po drugie ja zawsze wolę wypróbować kosmetyk do twarzy:) zwłaszcza, że wiesz jakiego mam fioła na punkcie nawilżania i bogatych konsystencji:))).
        A dzionek dobrze, tylko miałam straszną migrenę przed południem:( ale wzięłam prochy i jest lepiej. W Poznaniu zimno i pada:(( ale niby od jutra ma być cieplej.
        Kochana a jak u Ciebie?

        • Wiem Kochana, wiem dlatego jeśli tylko coś jeszcze wyduszę podeślę CI :))
          Oj , mnie dziś też coś brało ale się rozeszło całe szczęście 🙂 U mnie jest okropna pogoda :/ zimno, wieje i też na deszcze się zanosi…
          Ja dziś trochę na mieście spraw załatwiałam potem wiesz jakieś pranie, sprzątanie i teraz jeszcze chleb piekę 🙂

          • Sasza Anna

            oj zjadłabym takiego chlebka, mniam:))
            A macałaś może dzisiaj w S ten błyszczyk YSL, bo ja Ci powiem, że ten Lancome Shaker mnie rozczarował.

          • 🙂 Kochana kiedyś Ci upiekę i wyślę, mam nadzieję że poczta nie nawali i dotrze niezeschnięty 🙂
            Kochana chciałam , chciałam nawet jakiś kupić ale u mnie jeszcze ich nie ma 😛 a to dobrze że go nie wzięłam ?

          • Sasza Anna

            wiesz co ja co prawda sprawdzałam go tylko w S, ale po pierwsze kolor był prawie niewidoczny, a nawilżenie czułam lepsze po pomadce Givenchy. Jakoś mnie nie przekonał, liczyłam, że będzie bardziej olejkowy:). Ja te YSL widziałam tylko na stronie S, do S na razie nie chadzam bi nie mam z czym:))).

          • aha, no to dobrze że poki co się nie skusiłam ale może kiedyś go jeszcze sprawdzę 🙂
            No ja chciałam dziś bardzo kupić i byłam tak nastawiona ale u mnie jeszcze nie ma 😛
            Kupiłam brązer Givenchy i jakieś pierdółki 🙂

          • Sasza Anna

            Kochana a ja widziałam Guerlain? Givenchy też kupiłaś?
            Ja teraz zbieram na maskę Shiseido Ibuki bo same super recenzje czytałam, może uda się przy następnej promocji. Ale kusi mnie jeszcze wiele innych cudów, a zwłaszcza perfumy. Jestem ciekawa bardzo tej nowej Allegorii z Guerlain.
            Ostatnio mi Kochana Gosia podesłała cuda, których ponoć nie używa, a raczej chyba nie używała:))) i przypomniała mi tym samym jakie fajne są błyszczyki Chanel:)

          • Aaa no tak Guerlian, co mi Givenchy po głowie chodzi, hihi
            Kochana ja chciałam dziś kupić maskę Givnechy tą nową z zielonej linii ale już nie mieli, wszystkie się rozeszły …
            Jakie zapachy Cię kuszą ?
            Piękna jest nowa Allegoria i gdyby nie to że mam teraz inne potrzeby i dużo zapachów na półce brałabym 🙂
            Błyszczyki Chanel są super 🙂

          • Sasza Anna

            Kochana a jaka zielona maska Givenchy? czy aby Ci nie chodzi o Lancome?
            Oj chciałabym jakiś letni radosny, żeby był, niekoniecznie z nowości. Oj to muszę wąchnąć tą Allegorię. Coś co poprawiło by humor, jakieś owoce:)

          • Kurka, no widzisz ! no Lancome !
            Kochana to jeszcze oblukaj te nowe Hermes 🙂 rabarbarowy wymiata !

          • Sasza Anna

            no właśnie jeszcze nowe Hermesy, och:)
            Widzę, że jesteś zakręcona, cieszę się, że nie jestem osamotniona. Czytałam u góry, że jedziesz do Warszawy, a jakaś konkretna marka?

          • Kochana właśnie piszę na BD o nowościach zapachowych absolutnie piękna Bergamota Soleil Atelier, piszę też o Hemresach 🙂
            Hihi no ostatnio więcej osób mi to mówi 🙂
            Tak Kochana duży konkret 🙂

          • Małgosia

            no to czekamy na recenzje z wypiekami na buzi 😉

          • Małgosia

            😉 kilka razy użyłam ;-), kremiku tylko nie

          • Renata A.

            Ta alegoria piękna jest, wypsikałam się nią ostatnio na zakupach ☺

          • Małgosia

            ten błyszczyk shaker z Lancome to tylko fajnie wygląda i kolorki fajne, mnie się przypodobały chanelki i w końcu przy jakiejś promocji zakupie i też givenchy w skórce, chociaż systematycznie zużywam dior i estee lauder a także balsamik z Colway i sisleyowy ołówek to mi to powoli schodzi 😉

  2. Marka przewija mi się przed oczyma od kilku już miesięcy, ale póki co nie miałam przyjemności poznać bliżej.
    Kremik bardzo mi się podoba, nawilżenia nigdy za mało 🙂 Jakiś czas temu trafiłam w sieci na produkt do oczyszczania twarzy tej marki z aktywną formą wit. C i nie ukrywam, że mam na niego chrapkę 😉
    Miłego wieczorku, Aguś 🙂 Buziaki :*****

      • ;*
        Kochana, tak 🙂 Dopiero co usiadłam tak naprawdę, tyle co się umyłam 🙂 Byłam dziś w Rossmannie i nie widziałam tych żeli pod prysznic z Carexa :/ Muszę poszukać w innym 🙂

          • Angelika

            Kurczaki.. to jutro polecę do innego szukać 😀 Dziś wzięłam Original Source kokosowy 🙂
            Uuuh jak na Ciebie to dość wczesna kąpiel 😀 Kochana jakie maseczki dziś grane? Ja sobie zaaplikowałam zamiast kremu nocną maskę, nie mam siły dziś już się bawić więcej 🙂

          • Kokos rządzi 🙂 i co wypróbowałaś ? ja uwielbiam 🙂
            no 🙂 tak się dziś zebrałam jakoś wcześniej , a że maskę GG czarną zarzuciłam to ją pod prysznicem zmyłam 🙂
            w sumie zawsze tak z nią robię 🙂
            nie mam całej umywalki ubrudzonej 🙂 hihih
            Pod oczy poszedł EIS 🙂
            Dziś dałam na noc Detox Sisley, no tak kocham ten produkt że chyba zużyję cale opakowanie bez przerwy 🙂

          • Angelika

            Jasne, że próbowałam 🙂 Zapach super, żałuję tylko, że zapach nie utrzymuje się ciut dłużej 🙂
            Maskę, zarówno GG jak i Eisa uwielbiam! 🙂
            A Detox Sisleya na pewno przetestuję! 🙂 Wczoraj sobie przypomniałam, że mam serum z Diora Essential, ono też chyba detoksykujące jest i serum z Guerlaina, także Sisleya pewnie kupię jak wszystko zużyję, ale już nie mogę się go doczekać. Jak Ci on? Daje jakieś efekty? 🙂

          • 🙂 no mógłby dłużej ale wiesz on jest naturalny więc pewnie dlatego 🙂
            :))) ja właśnie dokupiłam kolejne opakowanie GG , mam nadzieję że ta EIS mi na dłużej wystarczy choć często ją nakładam 🙂
            Kochana, dla mnie to jest genialny kosmetyk, no kocham całą sobą, niesamowicie miękka i gładka buzia jest już zaraz po nałożeniu, a rano miodzio , nawet po krótkim śnie dużo lepiej wygląda cera, już niedługo pewnie zrobię recenzję 🙂

          • Angelika

            Ojj to ja czekam 🙂 Z przyjemnością przeczytam 🙂 ;*
            Masek GG też u mnie jeszcze nigdy nie zabrakło, szkoda tylko że ta biała taka malutka, u mnie najszybciej schodzi :/

          • ja teraz już białą trochę odpuszczam, zawsze robię sobie przerwę na wakacje, boję się o przebarwienia 🙂 no ale mogłaby być większa to prawda 🙂

          • Angelika

            O, a wiesz, że mi do głowy nie przyszło ją odstawić? Mimo, iż gdzieś z tyłu głowy wiem, że ma ona w sobie jakieś kwasy.. hmm, to będę może rzadziej używać

          • no ma , ma ona świetnie działa na przebarwienia właśnie w zimie, na jesień bo mi wycisza plamy ale na wiosnę już rzadko ją robię a latem w ogóle 🙂 ma chyba 8 kwasów różnych 🙂

          • Angelika

            No to faktycznie, trzeba uważać. Będę mieć na uwadze 😉

          • Kochana, lecę spać, jutro pewnie skoro świt znowu wstanę 🙂 hihi 🙂 dobrej nocy i kolor senków, do juterka :*

          • 🙂 i już dzień dobry 🙂
            Siedzę nad nowym wpisem , dobrego początku dnia Kochana :*

          • Angelika

            Cześć Kochana ;* Podziwiam Twoją aktywność od rana 😉
            To ja siedzę tu już jak na szpilkach i wypatrywać będę nowego postu ;*
            Nie wiem czy będziesz jeszcze dziś na blogu wcześniej niż wieczorem, dlatego życzę przyjemnego dzionka i oby dziś praca lekką Ci była i szybko zleciała ;*

          • 🙂 Kochana, jestem pilna 🙂 hihhi , trzeba to kochać by to robić i to z przyjemnością 🙂 ale też czuję się w obowiązku 🙂 hihhi
            Jestem w trakcie pisania , jak skończę lecę pod prychol i włosy robić 🙂 maskę zarzucę 🙂 hihhi
            Będę pewnie tak z doskoku, jakiś obiadek muszę uszykować i na 14 do pracy cisnę 🙂
            Dziękuję :*

          • Sasza Anna

            Kochana a ta miękka buźka to po Eis czy GG?

          • Sasza Anna

            a nie przesusza? mi zawsze coś co detoksykuje kojarzy się z wysuszaniem:) ale wiesz ja mam fioła:)

Write A Comment