EISENBERG PURE WHITE CRÉME DE JOUR SPF 30
Wiele kobiet używa kremów z filtrem wyłącznie wtedy, kiedy zamierzają się opalać. Bardzo często rezygnują z ochrony przeciwsłonecznej w pochmurne dni. A jest to duży błąd. Promienie UV są bardzo szkodliwe dla naszej skóry, dlatego też powinnyśmy chronić twarz nie tylko podczas kąpieli słonecznych, ale także w drodze do pracy bądź na zakupach.
Moja walka z przebarwieniami zaczyna się już wczesną wiosną kiedy sięgam po kremy z filtrami do twarzy. O ile moja cera oszczędza mi problemów z niedoskonałościami o tyle przebarwień mi nie oszczędza. Moja walka trwa cało rocznie. Od wiosny z kremy z filtrami, które pomagają zmniejszyć ilość przebarwień , po okresie wakacyjnym zaczyna się walka z powstałymi. Czasem mi już ręce opadają. W tamtym roku moim zbawieniem okazała się linia Pure White marki EISENBERG, która oferuje bardzo dużo kosmetyków przeznaczonych do cer z takim problemem jak mój. Począwszy od maseczek, peelingów kończąc na świetnych kremach pielęgnacyjnych. O tych kosmetykach, które w zeszłym roku bardzo mi pomogły pisałam :
EISENBERG White Pure EXFOLIANT CREME DOUCEUR
EISENBERG Creme De Jour SPF 50
EISENBERG Masque Creme Relaxant
EISENBERG Correcteur Lumiere ,Soin Nourrissant Integral
EISENBERG Pure White krem pod oczy
W tym roku marka EISENBERG uzupełniła linię PURE WHITE o kosmetyki przeznaczone do cer mieszanych i tłustych, o czym pisałam Wam TUTAJ
Dziś chciałam Wam polecić krem z filtrem do twarzy EISENBERG PURE WHITE CRÉME DE JOUR SPF 30 , który dla cer takich jak moja, walczących z przebarwieniami jest doskonałym rozwiązaniem w mniej słonecznie dni czyli miesiące marzec-czerwiec , a także dla wszystkich cer, które nie mają takich problemów ale dbając o zdrowy wygląd skóry nie zapominają o odpowiedniej ochronie przeciw słonecznej .
EISENBERG PURE WHITE CRÉME DE JOUR SPF 30

EISENBERG PURE WHITE CRÉME DE JOUR SPF 30 to nawilżający, ochronny krem anti-age na dzień, niezbędny aby bronić się przed szkodliwym działaniem promieni UV, dzięki współdziałającym skutecznym filtrom słonecznym najnowszej generacji. Witamina E chroni przed szkodliwymi skutkami utleniania i działania światła. Wyciąg z kwiatów stokrotki oraz Witamina C gwarantują jednolitą i rozświetloną cerę. Nie zawiera perfum ani barwników i jest testowany dermatologicznie, także na cerze azjatyckiej. Ukierunkowany jest dla każdego typu cery, a szczególnie tej skłonnej do przebarwień. Wskazany jest dla osób z widocznymi bliznami potrądzikowymi.
Zamknięty w eleganckim flakonie z dozownikiem typu Airless w pojemności 50 ml .

W składzie :
* Witamina E – wygładza, nawilża, redukuje zmarszczki, działa przeciwzapalnie i neutralizuje wolne rodniki
* Olejek eteryczny ze skórki cytryny – przywraca elastyczność skóry i pomaga w walce z trądzikiem.
* Ekstrakt z pączków buka – nawilża i wygładza zmarszczki poprawiając strukturę naskórka.
* WYCIĄG Z KWIATÓW STOKROTKI POSPOLITEJ :
Wyciąg z kwiatów Stokrotki Pospolitej składa się z cząsteczek naturalnie bioaktywnych, które wpływają na proces melanogenezy dzięki 3 ukierunkowanym właściwościom:
PRZED: Zapobiega reakcji łańcuchowej, która skutkuje pobudzeniem tyrozynazy, kluczowego enzymu uczestniczącego w procesie melanogenezy.
PODCZAS: Zmniejsza aktywność tyrozynazy z potwierdzonym efektem antyrodnikowym.
PO: Hamuje przepływ melanosomów do keratyocytów.
USTABILIZOWANA WITAMINA C :
Promienie UV powodują stres oksydacyjny, który zmusza organizm do obrony i w ten sposób pobudza melanogenezę przez zwiększenie aktywności tyrozynazy. Ustabilizowana Witamina C jest znanym antyoksydantem i skutecznie hamuje mnożenie się wolnych rodników. Dzięki temu spowalnia melanogenezę wywołaną aktywnością promieni UV. Działa także jako inhibitor aktywności tyrozynazy, regulując produkcję melaniny, przez co skutecznie zapobiega powstawaniu przebarwień. Dodatkowo, wykazuje właściwości antystarzeniowe dzięki funkcji stymulującej działanie fibroblastów i syntezę kolagenu.
Krem ma lekką, jedwabistą konsystencję, która bardzo dobrze się nanosi na cerę i rozprowadza nie pozostawiając białej poświaty ani lepkiej warstwy. Bardzo dobrze się wchłania i utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenie mojej suchej cerze przez cały dzień noszenia. Nałożony na ten krem makijaż, podkład nie roluje się i nie spływa.

Ja jestem rozkochana w linii Pure White marki EISENBERG gdyż jest to pierwsza linia, która naprawdę pomogła mi zachować cerę w ryzach jeśli chodzi o pojawianie się nowych plam pigmentacyjnych i świetnie sobie poradziła z tymi, które pojawiły się po urlopie. Dodatkowo jest to tak rozbudowana linia pielęgnacyjna, że w jednej linii możemy znaleźć wszystkie kosmetyki potrzebne nam do codziennej , porannej i wieczornej pielęgnacji. Jeśli borykacie się z podobnym problemem polecam serdecznie zainteresować się bliżej.
Znacie linię Pure White marki EISENBERG ? Jak wygląda Wasza walka z przebarwieniami ?
195 komentarzy
Ja Aguś dałam sobie chwilowo spokój z wybielaniem przebarwień bo przy letnim słońcu jest to syzyfowa praca.Stawiam na dobre zabezpieczenie. Planuję zakup filtru, który ma zabezpieczać przed i zwalczać przebarwienia. Dalsza walka nastąpi dopiero jesienią.
ja walczę 😛 już mam więcej piegów z samego wieszania prania na balkonie 😛
Ale nie jest najgorzej 🙂
Za dwa tyg zaczynam urlop i już mam nerwa 🙂 ale wierzę w to ,że ochrona jaką będę stosować przyniesie efekty 🙂
A o jakim filtrze myślisz ?
Ducray Melascreen – jest to linia stworzona właśnie dla takich biedul z przebarwieniami jak my :-/
a wiem , już rozmawiałyśmy o tym 🙂 moja mamcia lubi tą serię 🙂
Mają też serum rozjaśniające, które ponoć jest bardzo dobre, bo dermatolog mi polecała.
będę musiała sprawdzić w słoniku 🙂
Słonik nie ma ich w sprzedaży. W zamian polecają inny kosmetyk 🙂
ale może mi ściągną 🙂 muszę popytać , choć pewnie jakby mogli ściągnąć to i Tobie by dali znać 🙂 a w innych aptekach jest ?
Na allegro jest bez problemu. Ja w jednej z aptek znalazłam stacjonarnie. Problem w tym, że ta marka Ducray wycofała się z polskich aptek.
a widzisz, to nie wiedziałam … ciekawe czemu, ja chętnie kupowałam ich szampon na wypadanie włosów 🙂
Zniknęli jak kamfora i nikt nie wie dlaczego. Na szczęście mamy internetowe sklepy 🙂
Nie wiem co to się dzieje, ale to nie pierwsza sytuacja kiedy takie jaja są 😛
Aguś, a może dystrybutor na Polskę coś zawalił ??? A już wcześniej coś takiego się zdarzyło?
Nie wiem , nie mam pojęcia … muszę dopytać … wiesz nie chodzi mi o tą konkretną markę ale już kilka fajnych uciekło … mi w D np teraz likwidują Sisley bo mała sprzedaż … D kategorii C albo B nie wiem ale co chwila coś się wykrusza …
Uuuu na szczęście jeszcze pozostaje Sephora 🙂
Iii z wakacji to się cieszyć trzeba a przebarwieniami martwić się będziemy wszystkie po wakacjach 😉
Ha ha ha podoba mi się taka filozofia 🙂
mi tez Aguś 🙂
😉
:)) oj tak
😀
udało Ci się to 🙂
Eisenberg już czeka w swojej kolejce u mnie 🙂 Jak tylko wykończę swoje obecne zapasy, bardzo chętnie potestuję trochę ich produktów 😉
Ostatnio u siebie też dopatrzyłam się jakiś plamek, przebarwień…
🙂
A co Kochana masz w planach ?
Oj Ty jesteś taka śliczna i masz piękną cerę , ja tam nie widzę u Ciebie plamek 🙂
Kochana jesteś :* Usłyszeć takie słowa od takiej ślicznotki z przepiękną cerą, jak Ty masz to oh i ah, miód na me serce 🙂
Mam jakieś tam plamki czy delikatne przebarwienia (niesttey kiedyś głupią się na solarium opalałam), ale pod zwykłym podkładem nic nie widać. Obecnie mam tego Sisleya, a później Sensai do wykorzystania, a co z Eisenberga? Nie mam jeszcze pojęcia – ale od czego mam Twojego bloga :):) Na pewno od ręki bym kupiła krem pod oczy i dezodorant (bo się naczytałam ostatnio, że jest wolny od szkodzącej chemii i syfu) plus ten olejek złocisty do ciała :):)
Kochana, a tak będąc lekko w temacie – używałaś już tego serum z Sisleya na przebarwienia? Fajny jest?
Kochana, Ty masz piękna cerę 🙂 ja już starawa się robię 🙂
Ja na solarium byłam może 3 razy w życiu , hihih 🙂
Pod podkładem nic u Ciebie nie widać :))
Hihi, no tak mój blog to źródło 🙂 cieszę się bardzo :))
Krem pod oczy super 🙂 deo też fajne , dopiero po zgłębieniu tematu się zorietnowałam że jest dużo syfu w tego typu kosmetykach, ten jest wolny i bezpieczny i wydajny 🙂
Męski też polecam , mój mąż miał i jest zadowolony :))
Kochana, tak ! jest super ! wrzucam na listę chciejstw, choć jeszcze w kolejce od Ciebie EL 🙂
A jak olejek ?
Dziękuję :* Oj tam, może i starsza się robisz (zresztą kto nie robi :P), ale cera jakby stała w miejscu u Ciebie 🙂 Na 25 lat wyglądasz i to takie max 25 🙂
No ja kiedyś mocno się opalałam, głupia byłam :/
Faktycznie, jest źródłem zachciewajek 🙂 Dlatego jeśli chodzi o Eisenberga pewnie do tej pory będę kupowała tylko w oparciu o Twoją recenzję 😉 Ja też czytałam ostatnio o tych dezodorantach i się za głowę złapałam… Jak dokończę ten co mam to planuję kupić i sobie i partnerowi, przetestujemy, może i jemu się spodoba, to się przerzucimy pewnie zupełnie na te właśnie dezodoranty. Ja na pewno, nie chcę ryzykować zdrowiem.
Ja też miałam taką próbkę tego serum, zużyłam jakiś czas temu i w użyciu bardzo fajny był, ciekawa jestem właśnie tylko jak wypada przy długofalowym użytkowaniu 🙂
Olejek jest świetny 🙂 Fakt faktem, pewnie lepiej nadawałby się na okres jesień – zima, ale na noc daje radę 🙂 Cera rano jest niesamowita 🙂
hihi no to tej wersji się będę trzymać , jeszcze póki co 🙂 dziękuję :*
Wiesz, co opinie są różne, ale więcej takich że jednak zwykłe deo są szkodliwe, a po co ryzykować jak są dostępne bezpieczne, wydatek może większy ale to zdrowie 🙂
Ja jestem jeszcze zachwycona tą emulsją eko :)) idealnie mi pasuje :))
Chiałabym jeszcze na jesień ten krem na noc Detox 🙂
ja czasami dodaję kropelkę do kremu pielęgnacyjnego, jak używam mocniejszego podkładu i wiem że może mnie coś przesuszyć 🙂
A na noc idealnie 🙂 dajesz krem na to jeszcze ?
Nie, nie dawałam teraz Kochana kremu na ten olejek, ale przetestuję z Supremyą, może nie okaże się to tragiczną w skutkach decyzją 😀
Z tym dezodorantem masz faktycznie rację – szkoda zdrowia. I tak wystarczająco codziennie się pochłania tej chemii w pożywieniu czy innych kosmetykach..
A ostatnio mi Pani w S właśnie wspominała o tym Detoxie 🙂 Brzmi ciekawie powiem Ci 🙂 A emulsja ekologiczna i mi pasuje, zapach ma fajny, mogłaby być tylko trochę lżejsza jak dla mnie 🙂 Póki co jestem bardzo zadowolona z całej pielęgnacji Sisleya. Używam od niecałego miesiąca a stan skóry bardzo mi się poprawił. Głównie jej “czystość”, sporo się oczyściła, nie mam jej tak zapchanej jak np po EL
a ten Detox to z Sisley czy Eis?
ja też za pielęgnacją EL nie przepadam, eisa polubiłam bardzo i powoli się na niego przerzucam:) jak coś mi się kończy to kupuję eis:)) dzisiaj kupiłam maseczkę, miałam ją wcześniej w próbkach – jak dla mnie rewelacja:)
Kochana ten Detox, o którym wspominałyśmy to z Sisley – taka kuracja na noc 🙂
Ja EL kiedyś bardzo lubiłam, wręcz kochałam, dopóki nie poznałam np Sisleya – po nim przynajmniej widzę efekty..
Jaka maseczka? 🙂 PS: jak tam? Udało się uzbierać złotko?
aha, to poczytam:)
ja EL to pianki do mycia lubię, czasami coś kupię, ale rzadko
Sisleya jeszcze nie miałam , mam miniaturę serum:)
maseczka eis liftingująco – ujędrniająca, można stosować też pod oczy:)))
chyba juz tak:)) jutro jeszcze kupię perfumki i już będzie na 100%, jeszcze mi dzisiaj Małgosia wbiła punkciki:)))
Super :* Cieszę się, że się udało 🙂 Ja czekam na swoją, pewnie dopiero w lipcu prześlą.
A teraz czekam na 17 i zdycham z nudów 😀
:)dzięki wam oczywiście:))
bardzo długo się czeka na tą kartę
do 17 już bliziutko:))
🙂 super i gratuluję Kochana i witamy w gronie goldów 🙂
Dziękuję dziewczynki:*************************
Jesteście Kochane:***************************
Kochana , ale to sama przyjemność 🙂
jeszcze raz wam dziękuję:)
:*
dołączam się do gratulacji 😉
😀
😀
Ja też się cieszę , fajnie, że wspólnymi siłami możemy podziałać 🙂
Ja skończyłam pracę i mam week, w sumie w tym tyg mało pracowałam ale wyjazd do Wawy mnie też wyczerpał 🙂
Nie dziwię się 🙂 Ale na szczęście już weekend 🙂 Ja mam nadzieję, że pogoda będzie ładna
o tak , pianki są super 🙂
Muszę sobie w przyszłości też sprawić tą maskę 🙂 mam teraz nawilżającą i też jest super 🙂 na lato idealna 🙂
Jakie perfumki bierzesz Kochana ?
waąśnie sie zastanawiam nad chance nowym, ale pomyślę jeszcze:) niestety nie mają Hermesa tam gdzie jadę, bo chciałabym włąśnie jego
Może na bezcłówce przygarniesz 🙂 albo jak chcesz wezmę Ci w moim D z 20% rabatem 🙂
A Chance nowy świetnie się nosi i jest przepiękny 🙂
dziękuję kochana, ale jak cos podjadę dalej:)
hhih, no po Sisley nie można nie widzieć efektow 🙂
Cieszy mnie to bardzo Kochana, w ogóle cieszę się, że trafiłam do Ciebie, inaczej żyłabym w kosmetycznej niewiedzy 😀
ja też podpatruje 😉
🙂
Dzięki Tobie kochana, też mam perełki na półce, szampon i maska z Saryny spisuje się bosko :):)
cieszy mnie to ogromnie z Global Keratin mam kupiony jakiś żel na loki wgniatam we włoski po wysuszeniu i są w miarę miękkie i fajne a do tego to malutkie serum 😉
szampon jeszcze mam bo miałam większe opakowanie a odżywka się skończyła teraz mam jakąś na objętość
A ja dzisiaj pod prysznicem właśnie wypatrzyłam, że ta Saryna Key to też produkcji GK jest 🙂 To serum od Ciebie jeszcze mam, też się bardzo fajnie sprawdza :):)
Ja loków nie noszę, włosy za cholerkę by mi się nie skręciły 😛 Najbardziej bym coś chciała znaleźć dobrego na puszenie
z Global keratin jest jedno na wysmuklenie włosa ale to bardzie może oklapnięte włosy by były ale poczytać warto a to nie wiedziałam że to jedna firma ale numer
Też się zdziwiłam 🙂
A we wtorek sobie dokupiłam z Kevina jeszcze taką mgiełkę Shimmer.Shine, też bardzo fajna jest 😉
ja miałam serię pluming na objętość i przeciw wypadaniu u mnie się nawet sprawdziła już do blondu nie okazała się tak fajna jak poprzednia odżywka chociaż szczerze włosy były o wiele twardsze niż po Serynie
Ja z Kevina mam serię Angel i Hydrate. Me, używałam póki co tę pierwszą i jest całkiem niezła. Ale faktycznie, Saryna chyba lepsza jest 🙂
Ale powiem Ci, że ostatnio byłam u nowego fryzjera, pół roku temu otworzyli na mojej ulicy i oni pracują tylko na Kevinie. Nawet farby z Kevina mają (bez amoniaku itp) i powiem Ci, że po dekoloryzacji i później koloryzacji nie mam w ogóle zniszczonych włosów
to najważniejsze 😉
ja miałam fioletową odżywkę
na dzisiaj już kończę bo padam na nos jutro wstać rano na vibrę i do pracy na popołudnie sunę dzisiaj życzę kolorowych snów 😉
Wzajemnie kochana, leć, wyśpij się 🙂 Ja chwilę sobie jeszcze poczytam i też spadam spać 🙂 Dobranoc :*
🙂
Ja już od samego raniuśka na nogach :)))
Witam, na miły dzionek 😉
Dzień doberek Małgosiu 🙂
Ranny ptaszek dziś jesteś 🙂
Witaj Małgosiu, miłego dzionka życzę! :*
witam również i też życzę przyjemnej soboty ja do pracy na popołudnie idę
ja już wparowałam na następny post Chanela 😉 mam jeszcze trochę czasu więc korzystam
A ja wczoraj chyba do 1 czy do 2 w nocy siedziałam z książką, tak mnie wciągnęła, a dziś się koło 11 dopiero zwlekłam z łóżka ;/
co ciekawego czytałaś? ja uwielbiam czytać :))
Obecnie Medicus’a autorstwa Noah Gordon’a, bardzo fajna i wciągająca powieść, kiedyś film oglądałam 🙂
tak, mnie ta mgiełka też mocno zaintersowała 🙂
zainteresowały mnie te farby 🙂 jak będziesz nast razem u tego fryzjera popytaj o nie 🙂
Kochana, mogę podejść i podpytać, toż to na mojej ulicy 5 min ode mnie jest 🙂
a jaki masz naturalny kolor?, ja jestem brunetką, a myślę o rozjaśnieniu
Mój naturalny kolor to niby ciemny blond, ale w życiu bym nie powiedziała, że to blond był. Zawsze nosiłam ciemne włosy (ciemno- brązowe), teraz rozjaśniam do blondu jasnego, chcę zobaczyć, czy mi będzie pasował 😛
ja chciałam taki jasny brąz, ale boję się rozjaśniania, bo moje włosy są bardzo cieniutkie
na ile etapów masz rozłożone i w jakim odstępie czasu?
Wiesz, że nie mam żadnego konkretnego planu? Pierwsze rozjaśnianie to było rozjaśnienie farbą (bez dekoloryzacji). Z ciemniejszego, wypranego brązu zrobił mi się taki jasny brąz – tu ze dwa tygodnie doprowadzałam włosy do stanu wyjściowego, bo miałam je przesuszone. W tym tyg byłam (bo mi się spieszyło) u innego fryzjera, co właśnie na KM pracuje i tu miałam najpierw dekoloryzację a później toner czy tam kolor, nie mam pojęcia (wszystko na Kevinie) + jakiś Olaplex mi zastosowali i włosy mam nawet w lepszej kondycji niż przed dekoloryzacją 🙂 Następnym razem jak będę szła (za jakiś miesiac lub dwa) również coś podziałam – albo znowu dekoloryzacja i kolor, albo samo rozjaśnianie farbą (nie wiem co mi fryzjer zaproponuje)
serię pluming też chętnie wypróbuję 🙂
a to czuję się zainteresowana tą mgiełką 🙂
ooo, ale ja też:)
Bardzo fajna jest 🙂
Pozwolę sobie linka wkleić, poczytaj, jak Ci się spodoba, to mogę podejść i kupić, ja u swojego fryzjera dałam chyba 120 czy 130, na tej stronie za 110 zł jest: http://hair2go.pl/pl/p/SHIMMER.SHINE-100ml/289
ja bym chciała mieć z natury lokowane włosy 🙂
A ja chciałabym mieć takie proste, średniej objętości 😀 Kobiecie nie dogodzisz jednak 😀
noo!! oczywiście nasza Małgosia to spec od wyszukiwania nowinek 🙂
Dokładnie 🙂 Jak będzie trzeba, to będę kupować i wysyłać, mam dobry sklep fryzjerski ulicę dalej 🙂
😀 i Ciebie uwielbiam Małgosiu :*
Kochana, a ja najbardziej się cieszę z tego ,że w końcu miałyśmy okazję się poznać :)) jesteś cudowną osóbką 🙂
I kto to mówi :* Wzajemnie Kochana :* Ja także się bardzo cieszę! Oby tylko było więcej takich okazji 🙂
Potwierdzam:D
Ja lubię EL ale nie każda linia mi pasuje 🙂 uwielbiam Serum Cleardiference 🙂
A którą maseczkę kupiłaś Reniu ?
a remodelującą chyba tak ?
tak:)
no 🙂 ja mam nawilżającą teraz i jestem też z niej zadowolona bardzo 🙂
🙂
ujędrniająco – modelującą eisenberga, jest fantastyczna:))))
O, a mi się własnie niedawno skończyło to serum z EL i żałuję. On mi się dobrze sprawdzał przy jakiś wysypach itp 😉
ja uwielbiam to serum, właśnie dziś będę je kupować mojej czytelniczce 🙂 , ktora poprosiła mnie o dobór kosmetyków i zakupów ze zniżką 🙂
Też bardzo lubię to serum 🙂 ze zniżką -30% się opłaca 🙂
Z EL jak dla mnie jeszcze dobrą linią jest Re-Nutriv Replenishing (anti aging, dla wrażliwej, suchej skóry), bardzo fajny kremik, treściwy, bardzo odżywczy ale nie tłusty
a wiesz, że nie miałam sposobności z tą linią Te -Nutrive ? dziś z ciekawości może wezmę jakąś próbeczkę 😉
ja wzięłam chanelka le lift , cudnie pachnie:)
A mnie kusi właśnie ten le lift, muszę próbeczkę capnąć gdzieś 🙂
Weź, na okres jesienno – zimowy jest bardzo przyjemna 🙂 Mi bardzo fajnie zregenerowała i uspokoiła cerę w zeszłym roku 🙂
spróbuj, zaaplikuj go wcześniej, odczekaj najwyżej chwilę i nałóż Supremya :)))
Oj kusi mnie on okropnie :))dla mnie ta konsystencja jest idealna , tak jak Ci mówiłam nie mam potrzeby nakładać żadnej innej pielęgnacji 🙂
Bardzo się cieszę ,że tak fajnie CI służy pielęgnacja Sisley :))
Oczyszczanie jest mega ważne 🙂
Właśnie wróciłam do domku, jeszcze dzisiaj spróbuję tak jak radzisz 🙂
Z tą emulsją ekologiczną, to nie próbowałam “solo”, zawsze pod krem. Na zimę wydaje mi się pod kremik ta emulsja będzie idealna 🙂
Co do oczyszczania – zgadzam się 🙂 Nie poszłabym spać z nieumytą buźką 😀
ciekawa jestem jak będzie 🙂 teraz, przy ciepłej pogodzie na pewno lżejsze konsystencje lepiej sprzyjają 🙂
Oj, nie lubię tego momentu ale jak wiesz u mnie to podstawa 🙂
Dokładnie tak, oczyszczanie to podstawa 🙂
Wczoraj na noc zastosowałam olejek i na to Supremyę i było spoko. Dziś rano cera przepiękna, że aż mi szkoda było psuć ten efekt myciem 😀
Wczoraj olejek mi się wchłonął do zera, może dlatego, że oszczędzam 😀 Bo jak miałam próbki to sobie nie żałowałam, ale chyba jednak go za dużo nakładałam 🙂 2, max 3 kropelki są optymalne 🙂
O, dopiero teraz dostałam sms o dniach vip w S, w skrzynce dalej nic nie ma 😛
wystarczy że w telefonie jest sms ze zniżkami 😉 kartki nam niepotrzebne 😉 ja na razie pauzuje dzisiaj kupiłam tylko serum Clarins, czekam i teraz jestem grzeczna 😉
Hihi ja też się staram i walczę ze sobą, aby nie poleźć i nie kupić czegoś 😀
😉
ja jeszcze na pewno pójdę ale pod koniec promocji muszę mieć pewność że mogę kupić 😉 a teraz do pracy idę i tak do niedzieli łacznie 😉
oj , dobrze , że w niedzielę już koniec 🙂
nie tak do końca wakacje dopiero od przyszłej soboty 😉
nie mam ale kusi ta szczoteczka, ja mam jeszcze Clinique i pewnie niebawem zrobię jej recenzję 🙂
Czekam na tę recenzję 🙂 Zastanawiałam się swego czasu nad nią, ale ostatecznie wybrałam Lunę
Kochana, ja mam Foreo Lunę od kilku miesięcy i jest bardzo fajna 🙂 Z jednej strony do oczyszczania twarzy (najpierw trzeba zmyć makijaż), a z drugiej strony do masażu anti-aging 🙂
aha no właśnie gdzieś u którejś z was na blogu czytałam, masz może tę malutką czyli mini czy tradycyjną? aha no to ciekawa jest
Kochana, ja mam tą tradycyjną (większą) wersję. Choć ona w rzeczywistości nie jest duża, idealnie się do ręki mieści, taki mały słodki gadżet 🙂 Te tradycyjne mają dwie strony – jedną oczyszczającą, drugą anti-aging
aha czyli mini tego nie posiada
Nie, mini niestety nie 🙁
a szkoda, lepsza była by mini ale i tak się na tą zastanowię chociaż w późniejszym terminie ją w końcu kupię 😉
Kochana, ja Cię mogę wspomóc 20% rabatem.. W kwietniu albo marcu była chyba ta normalna Luna w super cenie, ja oczywiście nie kupiłam jej wtedy, ale z tym -20% też nieźle wypada. Ta mini jest naprawdę mini 🙂
a jak z oczyszczaniem, radzi sobie dobrze??? dla mnie trochę to dziwne, że taki gumowe wypustki mają za zadanie oczyszczać
Właśnie też się dziwiłam (zresztą dziwię do tej pory), ale oczyszcza ładnie, nic mi w porach nie zostaje 🙂 Mocno drga, to chyba cała filozofia tego urządzenia 🙂
jakby co, to ja mam 20% :)))
do 28.06 zapomniałam dodać 🙂
Oj, ale dasz radę 🙂
a co Ci jeszcze chodzi po głowie ? bede week to moge wziąć z 30% rabatem 🙂
Kochana no właśnie nie wiem.. Coś za mną chodzi, ale sama nie wiem co 😀 Bo w sumie wszystko mam co chciałam.
Jedyne, czego mi brakuje to ta linia extra intensive z Sensai 😀 I już miałabym wsio 😀 Ale takie 30% by się tam przydało, a ni ma 😛
znam to uczucie 🙂
Ja będę szukać niebawem ale to po powrocie pewnie czegoś , jakiejś pielęgnacji na dzień 🙂 nie wiem jeszcze co 🙂
Dziś lecę jeszcze zaszaleć z tymi 30% i koniec, pójdę z torbami w tym miesiącu jak nic 😛
trzeba korzystać z okazji:D
Dokładnie 🙂
Te 30% mogliby częściej dawać 😛
mam nadzieję, że jak już będziemy mieć złotka to takie promocje jeszcze będą:)
Ja również mam taką nadzieję 🙂 Złotka mają lepsze okazje i promocje pewnie 🙂
Pochwal się później co ciekawego dorwałaś :*
Jeszcze tydzień i już będzie nowy miesiąc 😀 Więc może nie będzie tak źle 😛
ja lubię kupować, chyba jestem uzależniona:) i nawet jak mam wszystko to i tak coś zawsze kupię:))
Mam identycznie, kusi mnie iść i coś kupić nowego do kolekcji, ale chyba muszę dać odpocząć mojemu portfelowi, bo cienko już przędzie 😀
😀
tak, to fakt, oni mają w systemie 🙂
zapach ma piękny to serum 🙂
złote też jest ciekawe
:0 widz , w sumie lepiej późno niż wcale ,ale Ty już jesteś Kochana po zakupkach 🙂
No właśnie 🙂
🙂
U mnie na przebarwienia najlepiej podziałało mi serum z 12% kwasem glikolowym. Latem jednak nie używam takich kosmetyków, teraz tylko filtr 50 i mam nadzieję że nie będzie dużo przebarwień.
ja kwasy też zdecydowanie odstawiam w takich słonecznych miesiącach 🙂
Dobra ochrona z filtrami na pewno daje efekty 🙂
Pielęgnacja Eisenberga jest świetnie przemyślana, a większość produktów bardzo dobrze się u mnie sprawdza 🙂 filtry to w moim przypadku również konieczność, z powodu alergii.
Miłego dnia :):*
odnoszę takie samo wrażenie i bardzo podoba mi się to ,że linia jest tak rozbudowana , nie ma konieczności szukać różnych produktów wśród różnych marek 🙂
Buzialek Kochana i dla Ciebie na słoneczny dzionek :*
Kiedyś temat przebarwień był mi obcy, ale jakieś 2-3 lata temu po wakacjach zauważyłam pierwsze malutkie plamki na twarzy i teraz nadszedł ten czas, ze musze uważać na słońce, a bardzo lubię się opalać…. Fajnie, ze pokazałaś ten krem, choć ja ostatnio zaszalałam zakupowo… bardzo zaszalałam:), wiec pewnie na razie o nim pomarzę tylko. W każdym razie przydałby mi się taki kremik. A w miarę czytania apetyt rośnie…:)
ps. Uwielbiam frezje, to moje ukochane kwiaty.
Buziaki, tym razem przedpołudniowe:)
Oj powiem Ci Aniu że u mnie też chyba dopiero od 3 lat ale z każdym rokiem było gorzej 😛 teraz już mam prawie ogarnięty temat ale ciągle jeszcze jest problem i myślę, że długo będę z tym walczyć niestety 😛
Ja też lubię się opalać ale twarzy nie opalam w ogóle a mimo to , to słońce dociera 😛
A co fajnego kupiłaś, pochwal się nam 🙂
P.S
Ja też mam wielki sentyment do frezji, mój bukiecik ślubny był właśnie z frezji 🙂
Kochana a ja całuję wieczorkowo , dopiero z pracy wróciłam 🙂
dużo różności:) kosmetycznych i ubraniowych, m.in. nowa maseczkę detoksyfikująca Organique, podkład Clinique, żel pod prysznic Biotherm i 2 mgiełki… żele z Yves Rocher oraz Body Pharm, nowa pomadke EL Envy, Clinique krem pod oczy All about eyes, jakieś kremy w L’occitane, krem do ciala Dolce& Gabbana, krem do ciała CK, maseczke bambusowa Collistar i mleczko do demakijażu tez Collistar, perfumy Versace Vanitas i …. jeszcze inne cudowności…nawet nie pamiętam wszystkiego, ale opublikuje niebawem:)
buziaki wieczorne zatem:) A.
wczoraj widziałam na FB że są już dostępne w sprzedaży nowe kosmetyki z linii anti-age z Organique, ja uwielbiam tą linię i muszę koniecznie sprawdzić 🙂 tej maski nie znam ale też ją obczaję 🙂
Ja kupiłam ostatnio tonik Biotherm , mam już w obrotach i jestem bardzo zadowolona 🙂
Clinique All pod oczy bardzo lubię :)))
Oj to szaleństwo u Ciebie wielkie zakupowe 🙂 ale fajnie 🙂
Czekam Anusia w takim razie na te nowości u Ciebie 🙂
Miłego początku weeka :*
ale pewnie masz na myśli maski Organique do włosów, a ja kupiłam maseczkę do twarzy detoksyfikująca, o zapachu zielonej herbaty, bardzo relaksująca i naprawdę fajna, Spodobała mi się jeszcze z ananasem rozświetlająca i te chyba kupie następnym razem, już po urlopie:)
a kosmetyki Biotherm tez uwielbiam i kremy do twarzy są cudowne, tonik miałam różowy do suchej cery aż 400 ml, a potem jeszcze jeden mały. super był.
najgorsze, ze to nie koniec tego szaleństwa…musze kupić kostium do opalania jeszcze oraz inne urlopowe sukieneczki:) buziaki*
frezje ślicznie pachną są takie niewinne, ja miałam jeden z czerwonych różyczek a drugi ze storczyków i sentyment do tych trzech pozostał do dziś chociaż frezje są coraz rzadziej w kwiaciarnich
Ja na szczęście jeszcze nie miałam problemu z plamkami i przebarwieniami… Kremu nie znam…
🙂 masz to szczęście Kochana 🙂
Przebarwienia to koło zamknięte niestety:( ciąła walka… eisenberga bardzo polubiłam:)) dzisiaj właśnie kupiłam maseczkę remodelującą:)))) jest fantastyczna:)
Dokładnie 😛
Cieszę się, że EISENBERG Ci służy Kochana 🙂
ach , pewnie efekty też będą świetne 🙂 a widzisz od razu efekt napięcia po jej zastosowaniu 🙂
tak napina bardzo ładnie, a jeszcze jak zastosuję serum liftingujące z eisa to już efekt rewelacyjny:)
Dobrze, że są producenci, którzy robią produkty 2w1 🙂 U mnie z kolei sprawdza się filtr LPR Anthelios XL SPF50+ Fluid Ultralekki. Świetnie współgra z pielęgnacją i kolorówką 🙂
tak to bardzo ułatwia walkę 🙂
A tego ultralekkiego nie znam, będę musiała próbkę skombinować 🙂
fajne, a z przebarwieniami to jak walka z wiatrakami, ale udaje się je trochę wybielić 😉
moja przygoda z kosmetykami Eisenberga z serii moleculare rozpoczęła się od zakupu-za co b. dziękuję, Agnieszko za zaangażowanie podczas zakupów i kupno mleczka do demakijażu twarzy, później kupiłam dwu fazę oczywiście z rabatem po info od Reni,i tonik różowy który pachnie ziołami, następne przypadkowo też korzystając z promocji udało mi się kupić kremik rozświetlający na dzień z czego jestem b. zadowolona, dostałam jeszcze testerki kremików na dzień i na noc i jest ok.
serię white znam jak na razie z wpisów i bardzo mi się podobają
czytałam o korektorze z Sisley no nie powiem fajny jest tylko cena ale jak będzie wydajny, poczekam na wpisy i opinie, miałam swego czasu z YSL rozświetlający ale nie do końca się sprawdził i jak na razie używam Oliframe w tubce i jest ok.
z Dior też miałam a że ja uwielbiam nowinki to po zużyciu poprzedniego szukam czegoś innego
wiem wiem, walczę z tym od kilku lat 🙂
Cieszę się , że mogłam Kochana wtedy pomóc 🙂 i co zadowolona jesteś z tej dwufazy ?
Ja się czaję na ten korektor Sisley 🙂 już kolor wybrany mam , będę myśleć po powrocie z urlopu, na urlopie nie będę i tak używać pewnie 🙂
jak na razie było pierwsze podejście troszkę mnie wystraszyło ale nie wymieszałam chyba dobrze butelki i nie za bardzo chciało mi zmywać , dzisiaj drugie podejście
aaa , widzisz 🙂 to dobrze 🙂
korektor ma fany skład może okazać się dobrym wyborem, chyba dobrze że kupiłam tylko starter z EL tzw wyjazdowy bo jakby mnie zapychał kremik to przykro by wydać było kaskę, a takie maleństwa to się szybciej zużyje, o Guerlena kosmetykach też słyszałam że zapychają ale mnie się tam serum podobało chociaż to z Chanela szybciutko się wchłaniało i było ok. chociaż tylko testy weszły 😉
Ja się na składach zupełnie nie znam 😛
Ale wierzę w Wasze opinie 🙂
Ja mam też ten wyjazdowy korektor EL i nie jest zły 🙂
Choć ja jakoś często nie używam bo szkoda mi skóry pod oczami 🙂
Ten Sisley podobno też ładnie nawilża 🙂
dba o delikatną skórę ale ma też metalową końcówkę, ponoć trochę opuchliznę i cienie niweluje, ja mam swój z Oliframe bardziej używam w celu pozbycia się cieni
a też się tak do końca nie znam na składzie a Ize niekiedy podbiorę no w końcu się uczyła
przyglądam się tej szczoteczce sonicznej z Douglasa lunie ale to jest w fazie jak na razie oglądania, z Sisleya to mydełko w pudełeczku ciekawie wygląda
a trzymasz go w lodówce ? słyszałam ,że dobrze trzymać w lodówce aby właśnie ta metalowa końcówka zimna była 🙂
nie, ja nie mam Sisleya moje sobie siedzi z kosmetykami w szufladzie, ja dopiero u was go wypatrzyłam
a swojego korektora traktuje pędzelkiem
ja myślałam o tym Oriflame , czy on też ma kulkę metalową 🙂
nie, nie ma plastikową końcówkę ale malutko się daje w sumie wychodzi tylko tyle co trzeba końcówkę ma jak w witaminkach czy kropelkach żelowych do oczu
na razie zmykam z kompa lecę na vibre i na codzienne zakupki będe za niedługo
aha 🙂 a to nie widziałam go chyba nawet 🙂
Kochana, miłego dzionka :*
ja też się nią interesuje:) może sobie kiedyś sprawię:) jak na razie mam tylko manualną
fajnie wygląda ale nie wiem jak działa mam tę z Clerasonic też jest fajna ta pierwsza też chyba dodatkowo masuje
ciekawa jest, ale zastanawiam się jak takie gumowe wypustki mogą oczyścić skórę
o ile dobrze kombinuje jeżeli chodzi o soniczną to mam do ząbków ona wibruje góra- dół
Oj ja mam identyczny problem Kochana. Stosuje filtry ale i tak mam nowe 🙁 Jak tylko będę miała okazje to wypróbuję ten krem 🙂 Buziaki na miły piątek :**
oj to jest naprawdę duży problem i jeśli Ktoś się z tym nie spina to nie wie 😛
Kochana , tulę i życzę przyjemnego wieczorka :*
To prawda i jak kiedyś nie mialam z tym problemow, tak po żółtaczce ciągle :/ Tobie również życzę miłego wieczorka :**
Bidulko Ty moja :*
Nadal nic nie miałam z tej marki, ale przebarwień nie mam na twarzy:)
Masz to szczęście Kochana :)))
Marki nie znam, jednak wiem co to użeranie się z przebarwieniami i plamami na twarzy 😛 moja skóra nie dość, że nierównomiernie się opala, to jeszcze sama z siebie ma nierówny koloryt 😛
Ja mam taki sam problem Madziu, też mi się dość nierówno opala a na domiar złego szyja w ogóle nie chce się opalić 😛
No dokładnie! Chociaż ostatnio po działce chodziłam z bardzo mocno podniesioną głową do góry i troszkę moja szyja nabrała koloru 🙂
Kochana, niestety Ci nie pomoge w tym temacie, bo nie mam przebarwien, wiec nie znam zadnych dobrych produktow do walki z tym problemem… Ale chyba Twoje przebarwienia sa malutkie, bo nawet jak wrzucasz zdjecia bez podkladu, to ja tam zadnych przebrawien nie widze? 😉 :*
Masz to szczęście Kochana, ja nie wiem czy wolałabym mieć niedoskonałości czy przebarwienia, chyba jednak to pierwsze 🙂
Kochana, teraz są jeszcze niewielkie i jest ich znacznie mniej niż było zanim zaczęłam ukierunkowaną pielęgnację 🙂 ale są:P
Zobaczysz po moim urlopie , będzie ich na pewno dużo więcej niż teraz mimo starannie dobranej pielęgnacji, taki urok 🙂
:*
Przyznaję się do grzechu:( nie używam kremów z filtrem prawie wcale, w sumie tylko wtedy kiedy wiem, że będę dłużej przebywać na powietrzu. Ja używam kremów w bardzo bogatych konsystencjach a ona zazwyczaj nie mają filtrów. Kiedyś próbowałam ale moja cera jakoś się z filtrami nie lubi.
Kochana, jak nie walczysz z przebarwieniami to nie musisz aż tak intensywnie myśleć o tym by chronić, choć moim skromnym zdaniem , każda cera tego wymaga 🙂 może nie w takim stopniu jak moja ale jednak skora też szybciej się starzeje 🙂
Wiem, że nie każda cera dobrze reaguje na filtry, często spotykam się z opiniami ,że je zapycha 😛 ale jest już tyle w ofercie dobrych filtrów, że myślę, że w razie potrzeby coś znajdziesz 🙂
ściskam Aniu :*
Oj pamiętam twoje zachywty nad linie Pure White i o tym jak ja sie zarzekałam, ze nigdy w życiu nie zrobię krzywdy moim pieguskom <3 ( a wlasnie przeczytalam ze u rudych to walka z wiatrakami) i nie dziwie sie ze ten produkt bardzo Ci do gustu przypadl 😉
hihih, no uwielbiam tą linię 🙂
nie tylko u rudych , ale i u brunetek 😛 Kochana, ja długo nie miałam problemów, kiedyś namiętnie opalałam też i twarz , od kilku lat cerę chowam a mimo to i tak się pojawiają, myślę ,że to kwestia wieku 😛
Ja nie opalam się w ogóle i mam, zresztą jako szatynka tez miałam piegi ale mniej widoczne 😛 dziś nawet mam mi powiedziała, ze na plecach mam piegi :O tsaa, to już raczej starcze plamy ;D
Świetny musi być ten kremik 🙂 Sama nie mam obecnie problemu z przebarwieniami, natomiast statam się ukierunkować moją pielęgnację w stronę ochrony cery naczynkowej. Myślę, że ten kremik także i w tym temacie może się spisać. W końcu ochrona i filtry to podstawa 🙂
Pięknego weekendu, Kochanie!
Wiesz Kochana ,że ja bardzo lubię i cenię markę EISENBERG 🙂
Zazdraszczam braku przebarwień, to od kilku lat moja zmora 😛
Tak, na pewno jako ochrona cery naczynkowej również dobrze się spisze 🙂
Kochana i Tobie przyjemności na cały week :*