SISLEY SISLEΫOUTH – nawilżenie, energia, pierwsze zmarszczki

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Praca, rozrywki, wieczorne wyjścia, energia…  Wszystko w napięciu, w pędzie, rytm życia osiąga swoje apogeum! Aktywne życie w całej pełni: to złoty wiek, wiek „idealnej dziewczyny”, aktywnej, euforycznej i egzaltowanej, negocjującej mocno z życiem, domagającej się pełni doznań, spełnienia i równowagi. Pełnoetatowa praca, macierzyństwo, wieczorne wyjścia, nieprzespane noce, wir życia w pełnym biegu.Przyszłość skóry wciąż jeszcze gładkiej, sprężystej i promiennej rozgrywa się właśnie teraz.Rozpoczyna się proces starzenia skóry i pierwsze oznaki mijającego czasu odciskają na twarzy piętno zmęczenia.

Wiek 25-35 lat to wiek, w którym należy zacząć fundować skórze to czego jej właśnie w tym okresie potrzeba. Pierwszym i niekwestionowanym czynnikiem przyspieszającym starzenie się skóry jest brak odpowiedniego nawilżenia, które ma kluczowe znaczenie dla zachowania młodego wyglądu skóry. Niezdrowy koloryt cery, napięte rysy to kolejny powód aby zacząć myśleć o kosmetyku, który będzie wpływał na jej promienność. Ten wiek to także czas, w którym zaczynają się pojawiać pierwsze zmarszczki… Marka Sisley wychodząc na przeciw potrzebom kobiet w tym wieku proponuje krem, który chroni kapitał młodości.

SISLEY SISLEΫOUTH

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Sisleÿouth chroni i optymalizuje kapitał młodości skóry redukując widoczne oznaki naturalnego starzenia:

* w naskórku działa ochronnie na komórki macierzyste naskórka. Sisley stosuje nowy składnik: ekstrakt z groszku, działający jak „strażnik” dojrzałych komórek macierzystych.  Wzmacniając tę chronioną przestrzeń, utrzymuje je w nienaruszonym stanie, umożliwiając ich optymalne funkcjonowanie.

* w  głębi skóry właściwej umocnienia struktury siatki podporowej. Ekstrakt peptydowy z soi pobudza syntezę włókien kolagenowych oraz włókien dekoryny* (proteoglikanu porządkującego macierz międzykomórkową), co sprzyja utrzymaniu jędrności i gęstości skóry, a także zapobiega jej wiotczeniu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Sisleÿouth stymuluje skórę i dodaje jej energii na wszystkich poziomach :

Pod wpływem stresu, zmęczenia, nieodpowiedniego odżywiania, skóra jest narażona na szkodliwe działanie wolnych rodników, którego skutki widać na twarzy: niezdrowy koloryt cery, napięte rysy… Aby zniwelować w skórze skutki trybu życia trzydziestolatek: nowy czynnik aktywny Sisley: wyciąg z ziaren gryki, bogaty w minerały i witaminy, wysoko energetyczny, stymuluje metabolizm komórkowy. Jako silny antyoksydant niweluje wolne rodniki, odpowiedzialne za pojawianie się pierwszych oznak starzenia.

Dzięki wyjątkowemu koktajlowi energetycznemu pobudza naturalną witalność i ożywia koloryt cery 

. ekstrakt z kiwi dodaje skórze energii i witalności dzięki  składnikom mineralnym (magnez).

. ekstrakt z korzenia żeńszeń zwalcza oznaki zmęczenia skóry.

. ekstrakt z liści miłorzębu rewitalizuje skórę

Sisleÿouth zawiera olejek eteryczny z werbeny który nadaje kosmetykowi delikatny, lekko cytrusowy zapach o pobudzającym działaniu. W połączeniu z olejkiem eterycznym z lawendy, stymuluje zmysły dzięki swojej delikatnej, świeżej i dynamizującej nucie zapachowej.

Sisleÿouth intensywnie nawilża i odżywia

Po 25. roku życia nawilżenie skóry ma kluczowe znaczenie dla zachowania młodości skóry.Właściwe nawilżenie zapewnia skórze gładkość, wypełnienie i sprężystość. Aby utrzymać ją na optymalnym poziomie przez 8 godzin: nowy, wielozadaniowy, naturalny czynnik aktywny: pochodna cukrów z pszenicy, usprawnia wiązanie wody w warstwie rogowej i wzmacnia barierę naskórkową.Połączono go z ekstraktami z gryki, kiwi, oraz roślinną gliceryną i d-pantenolem, które także zapewniają właściwości nawilżające.Do formuły dodano także emblematyczny składnik odżywczy Sisley: masło Karité, które chroni i regeneruje skórę oraz olej słonecznikowy o działaniu zmiękczającym.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Krem SISLEY SISLEΫOUTH zamknięty jest w prostym i eleganckim flakonie z dozownikiem typu pompka. To co mi się bardzo podoba w opakowaniach kosmetyków marki Sisley to to, że większość z nich ma wskaźnik zużycia kosmetyku na tyle flakonu. Nie ma momentu zaskoczenia i wiemy kiedy należy rozglądać się za kolejnym kremem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Krem ma płynną emulsyjną, lekką i bardzo świeżą konsystencję o aksamitnym i matowym wykończeniu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Błyskawicznie się wchłania. Pozostawia skórę bardzo dobrze nawilżoną, lekko napiętą i rozświetloną. Bardzo przyjemny zapach jaki towarzyszy aplikacji umila ten czas. Ja używałam tego kremu codziennie rano, w tym samym czasie kiedy pielęgnacji wieczornej towarzyszyła doskonała linia Sisley SUPREMYA LA NUIT← . W okresie kiedy używałam tych dwóch kremów, moja cera nabrała blasku, uzyskała świetny poziom nawilżenia, a zmarszczki się spłyciły na tyle, ze są nie widoczne. Podczas konsultacji w Douglas Pani konsultantka pytała mnie jaką pielęgnację używam gdyż rzadko widzi skórę w tak świetnej kondycji. Kosmetyki marki Sisley bardzo mi służą, a ja widzę coraz bardziej mimo upływu lat,że moja skóra wygląda naprawdę dobrze jak na swój wiek. Polecam serdecznie ten krem wszystkim Wam, którzy zaliczacie się do osób, o których pisałam na początku, tych w ciągłym biegu, niewyspanym i z poczuciem,że za mało robicie dla swojej skóry, ten krem jednym gestem dwa razy dziennie zapewni Waszej skórze doskonałą kondycję!

Autor

115 komentarzy

      • A ja rzadko używam kilku produktów do twarzy z jednej serii. Teraz na dzień stosuje krem Synchroline Sensicure apteczny, a na noc dokańczam Pose taki eko. Ogólnie z obu jestem zadowolona, zwłaszcza z tego pierwszego. No i jeszcze sto innych produktów dodatkowych typu tonik, żel, maska:) A jak Ci się sprawdza melon z Organique? Ja niedawno dostałam w prezencie i cieszę się bo pachnie tak samo jak dawna seria arbuz i melon;))

        • Nie znam tych kremików 🙂 ale najważniejsze ,że służą :))
          Kochana, super ! ja kocham te Organiqowe zapachy , każdy :))
          wzięłam sobie próbki masek do twarzy z tych serii nowych i też fajne , próbowałaś?

          • No grunt, że dobrze dobrane. Jeszcze muszę Vichy dokończyć:)
            Dostałam maseczkę melonową, ale jeszcze nie otwierałam. Miałam ją jak była ta poprzednia seria z gorszym składem. Herbaciana mnie jeszcze ciekawi:) może wezmę jakieś próbki też. Coś tam na pewno wpadnie bo i kartę podarunkową dostałam. Ale chyba poczekam do lipca bo wtedy miało być coś nowego.

          • oooo a co nowego możesz powiedzieć ? jakiś sorbecik bym wzieła może na urlop 🙂

          • Ma być do biustu jakiś krem czy coś w tym stylu i zdaje się, że coś na celluity/wyszczuplanie, ale co do tego drugiego nie jestem do końca pewna czy dobrze zrozumiałam. Jeszcze coś dla facetów, ale nie pamietam to. I na te owocowe ma być w lipcu promo.

          • o fajnie :))) mam nadzieję, że załapię się na tą promocję jeszcze przed wyjazdem na urlop :)))

    • Ja jestem pod wrażeniem:) jest to marka, która od początku do końca mi się we wszystkim podoba. Pielęgnacyjnie dobrze zbudowana, łatwo się poruszać można na półkach z pielęgnacją w perfumerii 🙂 nie miałam jeszcze nic co by mi nie pasowało 🙂
      Te wskaźniki są świetne, każda marka mogłaby mieć 🙂 ja też tego nie lubię , a przy tych mam pełną kontrolę 🙂

      • No w końcu jak by nie patrzyć Sisley to taki mercedes wśród kosmetyków 🙂 Ale o matce właśnie świadczą takie szczegóły. Po tym widać szacunek do klienta.

        Wiesz, że Shiseido pod oczy będzie w promocji w D w czerwcu?

        • Plus to , że jak się wczyta w prace badawcze wielu marek nad substancjami , które tworzą to też szacun :))

          Tak, Kochana wiem, dziewczyny, Renia chyba wczoraj pisała u mnie ,że ma być , nie wiem czy czytałaś ale też są teraz fajne małe pojemności pielęgnacji Yonelle , mam chęć na te słynne maski 🙂

          • Za mini stoi cała filozofia marki, a nie tylko jakiś jeden opatentowany polimer użyty w kosmetyku.

            Ja robię stop z maskami wszelkiej maści. Mam sporo glinek do zużycia, a nie chcę, żeby się przeterminowały. Rossmanna też odpuściłam prawie całkowicie. Najpierw zapasy – to jest mój priorytet.

          • 🙂 dokładanie :))

            Ja też w Ross nic nie kupiłam, jakieś tam tylko pierdółki typu żel 😛
            Też się wziełam za zapasy i całkiem nieźle mi idzie, maseczek mam trochę , 2 miesiące temu dokupiłam białą i niebieską GG, mam jeszcze kilka innych na wyczerpaniu, ale na tą Yonelle mam chęć dziewczyny zachwalają tą nano 🙂 a że nie kosztuje jakoś wiele to się skuszę 🙂

          • O poczytam sobie o niej. Tak jak kiedyś rozmawiałyśmy, wolę mieć mnie a coś lepszego jakościowo. Poza tym jak widziałam co się działo to nie miałam ochoty wchodzić do Rossa.

            A co psiulkowi się stało?

          • ja byłam już po promo w Ross więc luzik był 🙂

            Kochana, ma zwyrodnienie w stawie i bidulka cierpiał, teraz ma zastrzyki do stawu z kwasu hialuronowego w znieczuleniu ogólnym 😛

          • Buuu……….. tak jak bym doskonale rozumiała tą sytuację. A glukozaminy pieskom nie podaje się w takim przypadku?

          • dostaje też 🙂 ale na łapulkę troszkę jeszcze kuleje i musi zrzucić trochę kilo, no ale mam nadzieję ,że jakoś się wykuruje, wiesz Aguś to już starszy piesek, skończył 10 lat ale dla mnie jest nadal maleńką Niusią i mi serce pęka jak myślę o jego bólu, tym bardziej ,że nie powie … No ale jestem dobrej myśli 🙂

          • muszę sprawdzić Kochana czy może być skład, wiele leków ludzkich odpada u psów ze względu na metabolizm w wątrobie 😛

          • Małgosia

            to prawda nie powiedzą nam zwierzątka że je coś boli ale widać po ich oczach

    • Kochana, właśnie zapomniałam napisać 🙂 na około 4 miesiące stosowany raz dziennie 🙂 także wydajność bardzo dobra 🙂 a ja sobie nie żałuję i też na szyję daję więc myślę ,że jest bardzo dobrze z wydajnością :)))

      Kochana, i Tobie samych przyjemności 🙂

      PS widziałam że dorwałaś same pięknoty podczas spacerku :)))

  1. Ojj kochana, czekałam na tę recenzję 🙂 I teraz tym bardziej nie żałuję zakupu 🙂
    Piękne zdjęcia swoją drogą 🙂 Planuję jeszcze moją kolekcję wzbogacić o ten olejek różany

    • Wiem , wiem dlatego jest :)))) A próbowałaś już ? jak Ci się zapach widzi? wielu osobom zapachy Sisley nie podchodzą , a ja tam lubię 🙂
      Olejek jest cudny, pięknie pachnie i świetnie koi i nawilża 🙂 pewnie przeciwzmarszczkowo też działa choć ja działam na tylu płaszczyznach już w tej kwestii ,że ciężko dopatrzeć co działa 🙂

      • Próbowałam, zresztą nie tak całkiem dawno temu miałam miniaturkę tego Sisleyouth. Zapach mi się podoba, bardzo fajny jest, nie wiem co tu się może nie podobać 😀
        Konsystencja bardzo mi się widzi – szybko się wchłania, nawilża i nie zostawia tłustego filmu. Mam tylko nadzieję, że faktycznie działa anti-aging i że przyniesie wymierne korzyści w przyszłości 🙂 🙂

        Ja właśnie wróciłam z S, ale bez olejku. Jakoś może go przy okazji kiedyś kupię bo mnie kusi. Ale nie wiem jakby się zachowywał z Supremyą, dlatego póki co wzięłam próbeczkę

        • No tak gapa ze mnie 😛
          Jakoś mam tyle emocji ostatnio, że pamięć mi siada 😛
          Mi się te zapachy bardzo widzą :))) wiesz co mnie jeszcze interesuje ? ciekawa jestem tego Detoxu na noc, miałam kiedyś małą próbeńkę ale ciężko powiedzieć o działaniu 🙂
          Kochana, efekty będą na pewno, powiem nieskromnie popatrzaj na mnie :))) ja jestem 11 lat starsza od Ciebie i myślę, że moja cera prawie bez zmarszczek jest wynikiem wnikliwie dobranej pielęgnacji 🙂
          Za 10 lat pogadamy , o matko ja już będę miała wtedy 46 lat 😛

          Kochana, mów szybciutko co tam kupiłaś dobrego :)))

          • Angelika

            Kupiłam do kompletu jeszcze mleczko do demakijażu Lyslait, masełko do ust Confort Extreme oraz maseczkę rozświetlającą. Szłam z nadzieją na ten olejek, ale póki co Pani stwierdziła, że to może za dużo, dlatego zastąpiłam go maseczką 🙂

            Kochana, nie wiem o którym Detoxie mówisz? To jakiś krem, serum?

            Mam nadzieję na te efekty 🙂 Jak już Ci kiedyś powiedziałam – jesteś moją motywacją jeśli chodzi o dbanie o cerę. Dzisiaj oglądałam znowu ten filmik o Twojej nocnej pielęgnacji, aby podejrzeć co, jak i w jakiej kolejności 😉 Będę odgapiać 😛
            To prawda – Twoja twarz jest prześliczna i spokojnie mogłabyś być ambasadorką Sisleya np 😛 I nigdy, ale to nigdy nie powiedziałabym, że masz tyle lat ile masz 🙂 Podejrzewam, że mimo różnicy wieku Twoja buźka jest w lepszej kondycji niż moja 😉

          • Kocham to mleczko, powiem Ci ,że od kiedy stosuję mleczko do demakijażu twarzy moja cera mniej się przesusza , długo używałam micela do twarzy bo mleczko na oczy było za ciężkie i mnie podrażniało, ale też wtedy nie używałam lepszych tylko ciut gorsze i się jakoś zraziłam , to mleczko Lyslait jest absolutnie cudowne i pięknie zmiękcza skórę 🙂 kocham !

            Maseczki rozświetlającej nie miałam jeszcze ale chętnie wypróbuję:)) daj znać jak się będzie spisywać :))

            Jeśli byś chciała olejek używać pod Supremya to za dużo, olejek u mnie się sam dobrze spisuje nałożony tylko na aktywator :))))

            Dziękuję pięknie jeszcze raz Kochana za ukłon w moją stronę , jest mi niezmiernie miło, że mogłam Cię zainspirować i zachęcić do marki Sisley :)))

            Hihi, odgapiaj ile chcesz 🙂 pewnie sama za jakiś czas będziesz już miała swój rytuał 🙂

            Hihi i znowu dziękuję:** już kiedyś jedna z czytelniczek też to zasugerowała 🙂 może kiedyś będzie jakiś konkurs na ambasadorkę marki Sisley to może nieśmiało się zgłoszę :)))

            Twoja jest też w dobrej na pewno, czasami trzeba jej pomóc tylko dobrą pielęgnacją 🙂 ja już dużo przerobiłam różności i wiem co mi służy, myślę za chwilę będziesz już widzieć efekty , a ja Ci kibicuję Kochana 🙂

            Kochana, chodzi mi krem Botanical D-Tox Nuit:) zbiera dobre opinie , a ja mam wielką chęć :))

            A maseczkę masz tą Express Eclat ?
            Jak pachnie ?

          • Angelika

            Kochana, właśnie tą maseczkę Express Eclat dziś kupiłam (ona jest rozświetlająca, usuwająca zmęczenie, rozjaśniająca itp). Jeszcze nie używałam, nie wiem jak pachnie. Chyba, że pytasz o tą niebieską Express Floral Gel?

            Ja właśnie używałam ostatnio micela z Mixa, ale widzę, że stan skóry mi się pogorszył. Przesuszenie i zaczerwienione policzki – choć może to nie wina wody micelarnej… Mleczka Lyslait miałam miniaturkę 30 ml razem z tonikiem kwiatowym i ten duet skradł mi serce 🙂 Tego toniku aż chcę używać – a mówiłam Ci już, że nigdy nie używałam ich bo jakoś nie lubiłam, nie przywiązywałam uwagi. A tu dla samego jego zapachu bym się nim smarowała i smarowała 😀

            Tego Botanical D-Tox Nuit nie miałam, nawet próbki. Ale póki co dam na wstrzymanie może trochę 😛 Bo faktycznie co za dużo to niezdrowo 😛 A o tym olejku różanym właśnie myślałam, aby połączyć do z Supremyą, ale mi Pani w S. odradziła, ze względu że faktycznie może byc “za bogato”. Będę się posilała póki co próbeczkami/odlewkami 🙂 Choć na pewno niedługo go kupię, bo bardzo bym chciała aby się znalazł w mojej kolekcji 🙂

            Nie ma za co Kochana – masz naprawdę przepiękną cerę i buźkę 🙂 Aż nie można wzroku odciągnąć 😉

          • właśnie pytałam czy tą Eclat kupiłaś:) ciekawa też jestem jej :)) Ty masz też tą z czarną różą? jesu pamięć moja gorzej jak zmarszczki się ma 😛
            Hihi Tonik Kochana to podstawa, ja już nie obejdę się 🙂 ja już to mleczko mam na wykończeniu ale jest szalenie wydajne przez tą aksamitną konsystencję 🙂
            A nakładasz je na twarz bezpośrednio tak jak pokazywałam na filmiku czy na wacik ?

            Oczywiście , na razie masz piękną pielęgnację kupioną, nie miałabyś już gdzie wcierać :))) ja skończyłam Supremya i taki detox na noc by się przydał teraz dla odmiany :)))
            Kochana, ten olejek fajnie też zapodać sobie na usta :)) i po peelingach, mi od razu łagodzi zaczerwienienia 🙂

            Zawstydzam się …. :****

          • Angelika

            Tak, dzisiaj tą Eclat kupiłam. A z masek Sisleya posiadam jeszcze tą zieloną pod oczka, niebieską nawilżającą, różaną oraz Givre łagodzącą dla wrażliwej cery.
            A Ty wszystkie te maski (prócz Eclat) znasz?

            Tamtą miniaturę mleczka używałam na wacik i starczyło może na 3 demakijaże, dlatego będę nakładała palcami, tak jak Ty na filmiku. Podejrzewam, że tak jest ekonomiczniej, no i więcej substancji odżywczych ląduje na skórze, a nie zostaje w waciku 🙂

            Oj, to nawet nie pomyślałabym, aby olejek na usta nakładać 😉 No to będzie miał jeszcze jedno zastosowanie wobec tego 🙂 A olejek tak czy siak kupię, ładnie by mi kolekcję uzupełnił 🙂

          • o matko i córko ! Ileż ich masz , ale fajnie 🙂 kocham zieloną pod oka, to jedna z moich pierwszych recenzji 3 lata temu na blogu, pamiętam nawet tytuł :Sisley – Zbawicielka” ależ miałam polot do tytułow, masakra jakaś 😛 genialna maska :)))
            Znam niebieską , różaną ale Givre nie znam 😛 muszę wziąć próbaska 🙂
            Nakładając palcami masz przy okazji masaż, ale to dodatek, ja mam wrażenie ,że nakładane placami lepiej wiąże brud, że tak brzydko powiem 😛
            Są toniki , które tylko na na dłonie nakładam , np te z Shiseido, mają fajną ciut gęstszą konsystencję i aż żal na wacik kłaść :)))
            Ja na usta nakładam też ten olejek, pod oczy mi się też zdarza i nic się nie dzieje 🙂 powiem CI ,że od pory używania tego olejki lubię zapach róży, bo tu jest taka czysta niczym nie zmącona 🙂

          • Angelika

            Widziałam kochana ten wpis 🙂 Właśnie m.in. na jego podstawie dokonałam zakupu 🙂
            Jeśli chcesz przetestować, to Ci wrzucę próbkę (saszetkę) tej Givre, bo posiadam. Ja Ci już zapakowałam paczuszkę, w poniedziałek wysyłam 😉

            Nie znam toniku z Shiseido, ale podejrzewam, że wiem o jakiej konsystencji mówisz 🙂 Ja mam z Estee Lauder Softening Lotion oraz Micro Essence Skin Activating Treatment Lotion i też je tylko rękami nakładam 😉

            Ech, coraz bardziej pożądam tego olejku <3

          • A to dotarłaś do Czarnej Ines, dawne czasy jak widzę te foty i teksty…. no ale człowiek się całe życie rozwija :)))

            Kochana, nie chcę Cię ograbiać z Twoich zapasów 🙂
            A poza tym jaka paczuszka ?

            Micro nie znam to też z EL ?

            Spokojnie, on w stałej ofercie więc nie wykupią:)

          • Angelika

            Tak, dotarłam do Twojego “starego”(?) bloga 😛
            Paczuszka z takim drobiazgiem dla Ciebie – w podziękowaniu za pomoc i fatygę przy zestawie Sensai i całą masę gratisów 🙂 Tobie również to i owo spakowałam, być może większość znasz i masz, ale co tam 🙂 Wrzucam wobec tego tą Givre – ja i tak mam pełnowymiarowe opakowanie, więc dla mnie żadna strata i wrzuciłam Ci również tą emulsję ekologiczną o której już wspominałam 🙂

            Tak, również z Estee. Nowość, jakoś w marcu się chyba pojawiła na rynku polskim, choć bodajże od listopada ’14 jest na rynku międzynarodowym. Strasznie się naczekałam na ten lotion pamiętam 😀 Całkiem sympatyczny jest, nawilża, rozświetla, wyrównuje koloryt. I ma spore opakowanie też, bo 150 ml.

          • Kochana, no nie wiem co powiedzieć…. Jesteś Kochana, dla mnie to nie był żaden problem a wręcz przyjemność 🙂 cieszę się ,że mogłam pomóc ale nie chcę Cię narażać na koszty:/ nie będę mówić ,że się nie cieszę bo się cieszę ogromnie ale trochę już zażenowana jestem 🙂 niemniej jednak w taki m razie oczekuję :)))
            Jestem ciekawa tej emulsji bardzo , mam nadzieję ,że Ty też masz i nie ograbię Cię z niej 🙂

            A to widzisz, jakieś braki mam, nie widziałam jej chyba, będę je sprawdzać jak tylko dorwę i pewnie w ciemno kupię 🙂
            choć wczoraj kupiłam tonik z Biotherm 🙂 mam nadzieję ,że będzie fajny 🙂 nie znam marki za dobrze i miałam chęć poznać 🙂

          • Angelika

            Kochana żaden problem 🙂
            Ja mam emulsję też, więc nie ograbiasz mnie, nie przejmuj się tym 🙂 Mi miło będzie, jeśli chociaż w ten sposób mogę się zrekompensować 😉

            Oj tam, ja też wszystkiego nie wiem 🙂 Niestety nie mam żadnej próbki tego lotionu, aby Cię ‘poczęstować’. Nie wiem nawet czy EL próbki z tego posiada.
            Biotherma toniku również nie znam, ale na chwilę obecną nie wiem czy coś pobije ten kwiatowy z Sisleya :):)

          • 😀
            Kochana, ja sobie sprawdzę ten lotion w perfumerii bez problemu 🙂 jak mi podpasuje konsystencja to sobie kupię 🙂
            Także dziękuję :****
            Hihi no ciężko będzie pobić 🙂

          • Angelika

            Za późno 😛 Już spakowałam wczoraj 🙂
            Miłej i słonecznej niedzieli Kochana ;*

          • Angelika

            Żadnych konkretnych 🙂 Zrobiliśmy obiad na jutro, póki co ja sobie sprzątam w szafie a na popołudnie późniejsze mamy pizzę i serial, a Wy?

          • 🙂 to tak jak my 🙂 jak próbowałam zrobić jakieś foto z makijażu ale coś słabo dziś wyglądam 😛 i chyba lipa dziś z fot 😀
            zjemy obiad przytargany od rodziców 🙂 i na zakupy jakieś chcemy jechać i może wreszcie urlop kupimy 🙂

            pizza !!!! wiesz ,że ja nigdy nie przepadałam ale od kiedy mam pod nosem świetną pizze jadłabym na okrągło, masakrycznie mi smakuje frnaca 😛
            Jaki serial ?

          • Angelika

            Nadrabiamy Vikingów 😛
            My też mamy dwie ulubione pizzerie, kiedyś jedliśmy na okrągło niemal, ale odkąd mój poszedł na dietę, to tak raz na tydzień lub dwa 😛

            My zakupy w piątek na szczęście załatwiliśmy. Ale jedź, jedź, może faktycznie te wakacje zaklepiecie już sobie 😉 Trzymam kciuki 🙂

            Czyżby jakiś nowy pościk się szykował? 😀

          • aaa my coś nie możemy skończyć Homeland 4 sezonu, coś się skiepścił trochę ….
            Ja nie jem glutenu na co dzień więc ta pizza tak mi nie pasuje za bardzo ale jem też raz na tydzień 🙂
            Oj mam nadzieję,że zaklepiemy bo urlop już za miesiąc a nic nie mamy, mam ciężki czerwiec w pracy ale już myślę o urlopie :))

            Tak, chciałam coś zrobić na dziś z makijażem ale chyba nie wyjdzie , coś innego pójdzie na tapetę :)) jeszcze nie wiem co ale pomyślę do wieczorka 🙂

            No już się niedługo widzimy :)))

          • Angelika

            Cieszę się na samą myśl :):):)

            Oj, jak już będziecie mieli zaklepany urlop, to i czerwiec szybko zleci (chociażby na przygotowaniach) 🙂

            Tego Homeland’a muszę też zobaczyć, dobre opinie zbiera 😉

            Ja na szczęście jem wszystko na co mam ochotę, ale ogółem chciałabym się przerzucić na regularne i zdrowsze jedzenie 😛 Więcej wody pić i rzucić cukier w cholerę 😛

            A na post – jak zawsze – czekam z wielką niecierpliwością 🙂 Tym o Sisleyouth sprawiłaś mi mega radochę 🙂

          • Ja też :)))) jeszcze nie wiem czy przyjadę 16 czy 17, zależy czy jakiś fajny hotelik znajdę :)))
            Ale 17 będę na pewno i 18 do 18.20 :)))
            Ja nie jem nabiału i glutenu, mięsa jem bardzo dużo 🙂
            Cukier to dziadostwo 😛
            a wody to ja też za mało piję, tyle co na treningach 2litry w godzinę 🙂

            Cieszę się Kochana:))

          • Angelika

            Nie potrafiłabym wypić dwóch litrów w ciągu godziny :D:D
            Na spokojnie wszystko kochana 🙂 A Ty w jakiej okolicy się będziesz zatrzymywała?

          • dałabyś radę na pewno :)))
            Kochana, jeszcze nie wiem jaki hotel ale coś blisko Centralnego chciałabym, polecisz coś ?

          • Angelika

            Kochana, przy rondzie Dmowskiego (skrzyżowanie Al. Jerozolimskich i ul. Marszałkowskiej), dosłownie 1 przystanek tramwajowy od dworca Centralnego są dwa hotele – Novotel i Polonia. A przy samym Centralnym jest Marriot. Przyznam szczerze, że z żadnego nie korzystałam, bo mieszkam całkiem niedaleko, więc bez sensu, ale standard na pewno jest dobry 🙂 Nie wiem tylko jak cenowo wygląda, czy będziesz zainteresowana. Jakby nie było to Warszawa, centrum więc wiesz..

          • Sprawdzę te hotele, do tej poryzatrzymywałam się w Gromadzie i jednym takim na przeciwko Pałacu kultury ale nie pamiętam nazwy :/
            Dziękuję 🙂
            Dopiero do domu dotarłam i jeszcze nie kupiliśmy urlopu :/
            zabieram się za wpis denkowy :)))

          • Angelika

            Czekam z niecierpliwością :):)
            Może Intercontinental? On jest blisko PKiNu.
            Oj, a czemu nie? Nie byliście, czy nic nie było fajnego?

          • 🙂
            Nie , taki na rogu … kurka no nie mogę sobie przypomnieć 🙂 ale może mi się przypomni 🙂
            Byliśmy i to dwie godziny spędziliśmy w biurze podróży 😛
            Zaklepaliśmy Majorkę ale jeszcze szukamy bo do jutra mamy rezerwację 🙂

          • Jeszcze nie ma ostatecznej decyzji dziś jeszcze coś będziemy sprawdzać w necie 🙂

          • Angelika

            To może Mercury? 😀
            No to musicie się namyśleć do jutra 🙂 Majorka fajne miejsce, co z nim nie tak?

          • Nie Mercury 🙂
            Hotel ma dobre opinie ale do plaży troszkę daleko i trzeba przejść ruchliwą ulicę 😛

          • Angelika

            To niedługo pewnie przestanie 🙂 Ja wczoraj na noc brałam, bo też mnie coś przed samym pójściem spać zaczęła mocno boleć.

            Ja się umyłam, nałożyłam Sisleya na buźkę i ech 😀 rozpływam się 🙂

          • no mam nadzieję, że za chwilę przejdzie bo rozbolała okropnie 😛

            Ale Ci fajnie:) ja jak skończę post pisać jeszcze muszę szybciutko plan leczenia przygotować 🙂

          • Angelika

            Dla siebie, czy klienta, że tak zapytam? Chyba, że mowa o “leczeniu” buźki? 😛
            Przejdzie na pewno :* Wiem, że nie ma nic gorszego niż ból głowy/zęba jak ma się robotę do zrobienia.. 🙁

          • Dla pacjenta muszę przygotować 🙂 ale ufff głowa przechodzi więc się spinam by skończyć denkowisko :)))

          • Małgosia

            to chyba przez to wybieranie wczasów a może pogoda, wyjazd od rodzicw wszystko się mogło na to nałożyć

          • Małgosia

            opinie i recenzje będziecie przeglądać?moja znajoma wierzy nie czytając recenzji sprzedawcy w biurze podróży i niejednokrotnie zdarza się że nie jest tak jakby sobie tego życzyła

          • Małgosia

            czytam i chyba czas rzucić cukier, nabiał jadam ale nie wszystko mleka nie pijam, mięsko uwielbiam i sałatki też lubię robię je sama

          • Małgosia

            to nie tylko Ty Angeliko czekasz na nowy post od Agnieszki, z wypiekami na twarzy niekiedy czekam i czytam 😉

          • Angelika

            To jest nas przynajmniej dwie 😛 🙂

          • Angelika

            Widzę, że nas sporo takich stalych czytelniczek tutaj, zawsze widzę stałe nicki/nazwiska pod każdym postem 🙂

          • Małgosia

            fajnie się pisze, są różne tematy rozwijane i jest super

  2. Właśnie powoli wchodzę w wiek 25 lat i przyznam szczerze, że jak czytam o konieczności dbania o cerę od tego roku życia, bo właśnie wtedy zaczynają powstawać pierwsze zmarszczki, to aż mnie ciarki przechodzą po plecach 😀 Dobrze wiedzieć, że Sisley jednak działa 🙂

  3. Ja póki co bardzo mocno nawilżam okolicę oczu, mojej cerze póki co wystarcza zwykły nawilżający krem, jednak myślę, że po wakacjach przejdę już na te “mocniejsze” nawilżacze 😉

Write A Comment