
Peter Thomas Roth - nowe maski do twarzy
Maseczki to nie tylko chwila przyjemności i czas zarezerwowany tylko dla siebie. Odpowiednio dobrane do cery mogą działać na różnych płaszczyznach w efekcie poprawiając nie tylko kondycję skóry ale także jej wygląd. Uwielbiam te chwile kiedy nakładam maskę i mam chwilę na relaks. Podobnie jak kosmetyki pielęgnacyjne maski używam regularnie, a każda nowość jaka się ukazuje mym oczom wzbudza od razu chęć posiadania. Tak też było z maskami, które dziś pokazuję.


Peter Thomas Roth
Pumpkin Enzyme Mask
Ta maska wzbudzała moje zainteresowanie najbardziej. Bardzo dobrze na moją cerę wpływają peelingi enzymatyczne. Do tej pory poza peelingiem enzymatycznym Organique nie miałam okazji używać innego, który na stałe wpisałby się na moją listę ulubionych. Maseczka zawiera enzymy z dyni, które złuszczają, kwas AHA, który ściera i tlenek aluminium, który wygładza. Maseczka ma przyjemny zapach, trochę taki świąteczny, bożonarodzeniowy. Mi ten zapach odpowiada bardzo, ale wiem, że niektóre osoby drażni. Maseczka rewitalizuje skórę, pozostawia ją gładszą, promienną i odmłodzoną. Już po pierwszym użyciu byłam bardzo zadowolona z efektów jakie przynosi. Cera wyraźnie się wygładza i jest bardziej miękka, rozświetlona.
Maskę aplikuję cienką warstwą na czystą skórę. Wilgotnymi opuszkami palców masuję delikatnie okrągłymi ruchami, aby wygładzić skórę mikropolerującym proszkiem tlenku aluminium. Zależnie od wrażliwości skóry, pozostawić można na 3 do 7 minut, aby działanie kwasów AHA i enzymów przyniosło efekt. Po tym czasie spłukuję letnią wodą i nakładam zawsze jakaś maskę o innym działaniu.



Peter Thomas Roth
Rose Stem Cell Bio-Repair Gel Mask
Ta żelowa maseczka bio-regenerująca zawiera komórki macierzyste z róży. Najnowsza biotechnologia roślinna umożliwiła wyizolowanie i perfekcyjne odtworzenie pięciu regenerujących komórek macierzystych róży (róża commiphora, róża pustyni, róża damasceńska, róża blada, róża biała), cztery odżywcze ekstrakty z róży ((róża damascena bifera, dzika róża, nasiona róży piżmowej, woda różana). Maska ma za zadanie wspomagać redukcję głębokich i płytkich zmarszczek. Ta maska najmniej przypadła mi do gustu. Ciężko mi jest ocenić jej faktyczne działanie. Efektu wygładzenia zmarszczek i drobnych linii nie zauważyłam. Dość dobrze nawilża i lekko napina skórę.
Maskę można włożyć na chwilę do lodówki tuż przed nałożeniem aby uzyskać orzeźwiający efekt. Skóra dobrze się odpręża przy użyciu schłodzonej. Dla intensywnej kuracji producent zaleca aplikację cienkiej warstwy na zakończenie rytuału pielęgnacyjnego, aby działała na skórę przez całą noc. Próbowałam i tego zalecenia ale nie widziałam jakiś spektakularnych efektów.

Peter Thomas Roth
Cucumber Gel Mask
Tej maseczki byłam również bardzo ciekawa gdyż nawilżenie mojej cery o tej porze roku jest wielce wskazane i właśnie masek nawilżających zużywam teraz najwięcej. Maska ma za zadanie wręcz ekstremalnie nawilżać i oczyszczać. Czy tak ekstremalnie działa? hmmm nawilża, nawet dobrze ale większego WOW nie ma. Przyjemność używania jest fajna, bo maska ma odświeżający, pobudzający, zapach. Dobrze koi suchą i podrażnioną skórę dzięki ekstraktom z ogórka, papai, rumianku, ananasa, cukru klonowego, trzciny cukrowej, pomarańczy, cytryny, jagody i aloesu.
Aby uzyskać bardzo orzeźwiający efekt, należy również schłodzić tę maskę.

Maski udało mi się kupić w zestawie miniatur cena za taki pakiet to 89zł. Cieszę się, że kupiłam właśnie ten zestaw gdyż zanim się zorientowałam że taki istnieje chciałam w ciemno kupić każdą maskę w pełnowymiarowym opakowaniu. Dziś po testach już wiem, że w pełnowymiarowym opakowaniu kupię napewno maskę enzymatyczną, pozostałe maski sobie póki co odpuszczam .
Wydajność tych maleństw jest bardzo dobra, każda w miniaturowym opakowaniu swobodnie wystarczy na przynajmniej 5 użyć. Także jeśli się zastanawiacie nad zakupem którejś z masek polecam kupić wcześniej zestaw miniatur.

175 komentarzy
Też mam takie zdanie co do tych masek jak Ty, również je lubię w takiej samej kolejności. Różowej na bank nie kupię już, zielonej raczej też nie, ale nad peelingiem intensywnie myślę 🙂 Miłej soboty Kochana! :*
Ciekawa jestem jeszcze innych opinii 🙂 choć myślę że my to mamy takie rozeznanie jeśli chodzi o maski,że raczej mylić się nie mylimy 🙂
Kochana, ja jeszcze coś ogarniam w chałupie, rodzice mają być w gościnie 🙂 ale wieczorem zasiadam do plot bo bardzom ciekawa co już przetestowałaś z nowości swoich, wczoraj byłam tak padnięta że już nie miałam siły na pogaduchy :/
Ty już pewnie po fryzjrze 🙂
Hihii no my to maseczkowe potworki jesteśmy, więc możesz mieć rację 😀 ;*
To miły dzień się u Ciebie zapowiada ;*
Jeśli mam być szczera, to baardzo niewiele.. W tym tygodniu jakoś naprawdę czasu nie miałam, jakaś zaganiana byłam. Miałam wczoraj porządek zrobić, nie zrobiłam.. dziś może wieczorem mi się uda 🙂
Tak Kochana, ja dosłownie 10 min usiadłam, byłam przed południem w Arkadii pokręcić się, z koleżanką szybką kawę spiłyśmy i później do fryzjera zrobić odrost i odświeżyć fryzurę. Za jakąś godzinę czy dwie jeszcze do kina wychodzimy, także ja wieczorkiem też na plotki się stawię 🙂
dzisiaj to bardziej z Yonelle co by się dzieci matki nie wystraszyły ale te zielone są super 😉
Hihihi ;*
idź Andziu do kina w końcu Walentynki są 😉
Wybieramy się właśnie 🙂 Może niekoniecznie dlatego, że Walentynki, ale tak, żeby z domu w końcu wyjść 🙂
no pewnie 😉
A jak Kochana u Ciebie, jak dzionek? Pozałatwiałaś sobie wszystko, co miałaś załatwić?
pewnie że tak, nawet się z koleżanką z pracy widziałam miałam dla niej rozdrabniacz z Tupperware zamawiała sobie ;-), kupiłam kubas z you home z myszką Miki, posprzątałam ugotowałam obiadek i sobie troszkę siedzę, maseczkować się też mam zamiar 😉
oj teraz to już muszę być grzeczna i po sklepach nawet nie kukać chociaż jak co to tylko pooglądam 😉
Kochana, to łączę się w bólu 🙂 U mnie tak samo, do wakacji pewnie zero wstępu do D i S 🙂
e to tak źle nie będzie podkład trzeba będzie i jakiś zapach le to na spokojnie 😉
A ja właśnie dzisiaj swojego chcę zaciągnąć do Home&You, wypatrzyłam sobie podusię 😀
super 😉
ooo jaka ?
Taka z owieczką, ale ostatecznie nie weszliśmy i nie kupiłam 😉
A gdzie zamawiasz Tupperwarwe?
w sumie u znajomej konsultantki bo od tej dziewczyny co też raz od czasu kupowałam jak u mojej nie było tego co chciałam to mnie wykopała ze swojej grupy i się obraziła że u niej nie kupuje tylko jak to stwierdziła u sąsiadki, znajoma jak jej to opowiadałam to się śmiała
na insta wrzuciłam łupy no oprócz kubezka 😉
Widziałam właśnie Kochana ;* Super jest to serum, cieszę się, że zakupy się udały ;*
kubek też dałam
Śliczny 🙂 zbierasz kubeczki ?
w sumie nie do końca, ale od Ani mam ;-), z kaiwarni też i z Empiku też mam jeden jest z Krety Zal mi go i leży na kawkę jest 😉
😉
a ja dopiero zobaczyłam Twoje zakupki 🙂 cuda Kochana ! 🙂
hi hi ja mam serum, Iza liner a resztę dostałam w formie testerkowej, kubek łapnęłam dzisiaj spodobał mi się już wcześniej 😉
Bardzo dobre zakupki Kochana poczyniłaś 🙂
łapnęłam prawie w ostatniej chwili a ile zachodu było z tym żeby w końcu u mnie się znalazł 😉
Ciekawa jestem na co idziecie 🙂
Na Deadpool’u byliśmy. W tym roku film pod mojego M. wybieraliśmy 🙂
my w ramach Walentynek sobie kupiliśmy wyciskarkę do soków :))
no też ciekawe i z pożytkiem i zdrowo 😉
już pierwszy sok zrobiliśmy i pychota !
taką ręczną czy maszyna? na pewno lepszy niż ze sklepu 😉
maszyna 🙂
jakaś szczególna? dużo mycia? sok z pewnością pierwsza klasa a możesz całe s pestkami wkładać takie są ponoć z Betterware
🙂
Super 🙂 Przyda się 🙂
:)) ciężko znaleźć by było 🙂
Oj bardzo choć już umęczona trochę jestem bo od rana ciągle coś robię 🙂 ale spokojnie w nocy się zregeneruje 🙂
Ja dziś kończyłam to co wczoraj zaczęłam porządkować ale i tak to jeszcze nie koniec 🙂
Co tam fajnego w Arkadii ? jak ja ją lubię jest Tomasz i jest Burberry :))))
Ooo Super ! to czekamy 🙂
Jestem 🙂
A po Arkadii nie kręciłam się jakoś specjalnie, zahaczyłam tylko o kilka sklepów, tłumy masakryczne
Chcę wszystkie trzy ? Gdzie można je kupić? Pierwszy raz widzę je u Ciebie ☺
Kochana, są dostępne w Sephorze, online widziałam jeszcze w tych miniaturach, ja w pełnym opakowaniu kupię na pewno tę peelingującą, pozostałe takie sobie dla mnie 🙂
na insta obserwować zaczynają mnie dziewczyny których nie znam ;-), nie przeszkadza to w sumie bo nic złego się nie dzieję 😉
Ale to fajnie Kochana 🙂
Nie kupiłam ich poczekam na Wasze recenzje, no w sumie zapasy zużywam ot cały powód, chociaż jak po zużywam to chyba drapnę ale peeling 😉
Kochana myślę, że peeling warto, pozostałe tak sobie…. znamy lepsze 🙂
aha 😉
😀
oj to skoro Ty mówisz, że jesteś średnio zadowolona to chyba sobie je daruję:). Szkoda, że nie można kupić miniatur pojedynczo bo może skusiłabym się na ten peeling. Ale przynajmniej lista się nie wydłuża:))
Czekam na wieczór i na nasze ploty:)
Kochana, w sumie dobrze że Ci ich wtedy nie wzięłam bo myślę ,że też byłabyś zadowolona tylko z tej enzymatycznej 🙂
Ja czekam na rodziców ale potem plotkujemy 🙂
o to fajnie 😉 masz
🙂 czekam na pyszną Napoleonkę 🙂
a no tak, w sumie nie pamiętam kiedy jadłam napoleonkę, ciastka też ciągną ale jakoś się trzymam bo w domku brak słodkiego oprócz miodu 😉
ja też nie jem jakoś bardzo dużo ale Napoleonce nie mogę odpuścić 🙂
no pewnie że tak raz od czasu nie zaszkodzi 😉
Jakaś zmęczona jestem , nie wiem ile pogoda a ile przemęczenie organizmu 🙂
pogoda nam nie sprzyja, chwiejna i nie do końca to jest dobre dla organizmu, siedzimy wczoraj na konferencji a przez okno widać jak śnieg sypie auć nie lubię jeździć w taką pogodę, ale w sumie dzisiaj deszcz padał z przerwami jakoś wiosennie się zaczyna robić
U mnie nawet nie jest zimno ale szarowo 🙂 ostatnio znowu mało śpię i chyba się organizm przwyczaił do dobrego 🙂
no też może 😉
oj Ty Potworze:) nie masz serca z tą napoleonką:)))
oj widzę że nie tylko ja 😉
Kochana, sama nie umiem zrobić takiej jak mamcia 🙂
😉 Kochane mamy 😉
To prawda 🙂
oj Anna Zawistna musi wkroczyć do akcji bo to co się tu dzieje od dłuższego czasu to przechodzi ludzkie pojęcie:))) Wsiadam w pociąg i jadę, strzeż się!!!:))
Kochana toż ja z otwartymi ramiona i sercem czekam 🙂
otwarte serce i ramiona to jedno, ma być napoleonka:)))))
Kochana spod ziemi ale będzie :)))
😉 brakowało mi Waszego humoru i ploteczek 😉
hihi a nam Ciebie Kochana ! wypatrywałyśmy 🙂
😉 przypomniało mi się że mam lody z lidla też będę niegrzeczna i ciut dziubnę 😉 tyle że się od słodkiego odzwyczaiłam trochę
dziubnij 🙂 przy sobocie to nie grzech 🙂
aha też tak sądzę 😉 a wczoraj skończyłam antybiotyk 😉 także dużo nie wolno 😉
mnie coś wirus atakował ale chyba odpuścił 🙂
o to fajnie że puściło 😉 u mnie nie obyło się bez wspomagacza czyli antybiotyku dorwał ból gardła i przeziębienie ale już po wszystkim chyba 😉
witaminki go wykurzyły
no dziubnęłam lodów i zasmakowały i ich nie ma już 😉 zjedzone 😉 chociaż słodkie
A ja kupiłam pyszną szarlotke i ciasto czekoladowe z wiśniami ☺
szarlotka mniam co do ciasta czekoladowego to nie wiem chyba nie jadłam ale z wisienkami 😉 mniam chyba musi być pyzne
Kochana pyszne, u mnie jest cukiernia Cieplak zna na dość , mają fantastyczne ciacha ☺
aha 😉
a oprócz ciasta Reniu co ciekawego widziałaś?
Kochana, odleciałyśmy Silesii ja sobie kupilam W KOŃCU maseczkę sisley różaną i,dostałam sporo próbek sisley ☺
zakup ciekawy , testerki też- czytałam
🙂
MNIAM 🙂
😉 😉
To do napoleonki proszę jeszcze soczek z świeżo wyciśniętych pomarańczy:)
czytam a tu wszyscy szaleństwo zakupów przedwalentynkowe mają:))
No lakiery, które pokazałaś na Insta piękne. Skoro Ty nie wiesz, który ładniejszy to już ja na pewno nie zdecyduję. A ten Burberry, który pokazywałaś też piękny.
Mi chyba niebieski się najbardziej podoba 🙂
mi chyba też, chociaż trudno jest się zdecydować:)
A jak dzień? Już po kinie?
Ten żółty też śliczny, na wiosnę i lato idealny 🙂 Aga kusi nimi strasznie 🙂
Tak Kochana, już po kinie, wstawiłam pralkę, pozmywałam gary z trzech ostatnich dni (w tygodniu nie miałam czasu w ogóle nie wiem czemu) i siedzę sobie 🙂 Dzień zaliczam do udanych, miałam dziś w końcu czas od dłuższej chwili na swobodne pokręcenie się po galerii, to sobie pochodziłam 🙂 A jak u Ciebie?
PS: Kochana, czy Ty miałaś może podkład Lancome Ultra Teint 24?
nie:) ja jeśli chodzi o podkłady jestem całkowicie niedoświadczona bo prawie nie używam:) Jedyny, który mam to Guerlain Parure Lumiere.
Ja dzisiaj leniwie, cały dzień w domu nie licząc spacerów z Tosią.
To też fajnie, odpoczęłaś sobie chociaż? Coś ciekawego porabiałaś?
A chcesz spróbować? To bym Ci podesłała próbki
jak masz na zbyciu to chętnie spróbuję:) A wiesz co siedziałam trochę przy kompie, poczytałam, ucięłam sobie drzemkę -nuda:)
a na czym byłaś w kinie?
miałaś okazję coś popróbować z cudów kupionych ostatnio?
Przynajmniej się poleniłaś 🙂 Co czytasz Kochana ciekawego?
Na Deadpool’u byliśmy, komedii 🙂
Powiem Ci, że niespecjalnie.. leży jeszcze wszystko w torbie nierozłożone, teraz też: umyłam się i nałożyłam tylko krem, którego mi Pani w S zrobiła odlewkę i tyle.. na nic więcej nie mam ani siły ani weny 🙂
ostatnio lubuję się w kryminałach i czytałam Zygmunta Białoszewskiego. Ale dzisiaj głównie prasę:) kupuję Twój styl i Panią, nazbierała mi się kupa z kilku miesięcy i teraz intensywnie nadrabiam.
Chociaż ja bardziej książkowa jestem:)
Też lubię kryminały czytać 🙂 Białoszewskiego nie znam, ale będę go miała na uwadze 🙂 Oj a gazetki to obecnie nie mam żadnej do poczytania
oj a ja cały stos:)
Białoszewski fajny:) ja czytałam “Uwikłanie”, “Ziarno prawdy” i “Gniew”.
Ja jako małolata czytałam kryminały bo mój ojciec zbierał, a później mi przeszło i wolałam inną lekturę, a od zeszłego roku znowu mnie wzięło na kryminały.
Jutro odwiedzi mnie przyjaciółka i ma coś przywieźć z tych szwedzkich autorów.
Ze szwedzkich polecam Stiga Larssona seria Millenium, zwłaszcza 1-sza część 🙂 Ale być może czytałaś już
tak Millenium już przeczytane:). Wiem, że teraz jakiś autor dopisał czwartą część, chyba nawet Aga na Insta pokazywała, ale nie miałam jeszcze okazji.
A polecasz coś jeszcze?
Kochana, ja ostatnio czytałam “Medicus” Noah Gordona, ale to nie kryminał jest 🙂 Teraz czytam kolejną jego książkę
Ostatnio nic nie czytałam za wiele
a co to takiego sensacja?
Hmm raczej taka opowieść, przygodówka 🙂 Mi się bardzo podobała 🙂
nie znam tego autora:)
Ja bardzo lubię czytać i kocham książki, choć był okres kiedy czytałam bardzo mało, ale wracam do dawnej formy.
Ja teraz po studiach też staram się wrócić do formy 🙂
wiesz, ale najśmieszniejsze jest to, że najwięcej czytałam jak pracowałam, studiowałam i ogólnie miałam mało czasu. A jak teoretycznie zaczęłam mieć więcej czasu to czytałam dużo mniej.
Ja to jestem taka maniaczka, że jak coś mi się spodoba to czytam do upadłego.
ja najwięcej czytam na wakacjach później bardziej tv zżera i internet no nie pogaduchy bo to w tym jest najlepsze 😉 chociaż potrafię oddzielić siedzenie w necie od życia 😉
chyba że czegoś szukam to siedzę dłużej 😉
Oczywiście, że tak 🙂 Zresztą nie mamy wyjścia Małgosiu, pracować i żyć trzeba 🙂
aha i cieszyć się nim też trzeba 😉
Oby jak najwięcej powodów do cieszenia się nim 😉
ktoś kiedyś ładnie powiedział mamy nogi ręce oczy- no wszystko co potrzeba rozum i wolną wolę to tym cieszyć się trzeba zdrowie i sprawne kończyny i umysł doprowadzą nas do wszystkiego
Piękne słowa 🙂 Faktycznie trzeba się cieszyć, z tego co mamy, że jesteśmy zdrowi..
aha
Mnie tak właśnie ta trylogia Larssona wciągnęła i Medicus 🙂 Wiem o czym mówisz 😉
nie czytałam 😉
Polecam 🙂
w sumie bardziej lekkie czytadła czytam ale tę pozycję chętnie poczytam 😉
Mediucus taki lekki, nie kryminał, taka powieść 🙂
o to jestem za 😉
Polecam, naprawdę dobra pozycja 🙂
lubię czytać i poznawać ciekawe historie także powinno pasować
Ja tez sporo czytam, jesteśmy zapisani do biblioteki i miesięcznie 6 książek jest w obrocie☺uwielbiam thillery, najlepiej psychologiczne.
a mnie dziecię podrzuciło książkę do przeczytania Kamila Janickiego Żelazne damy 😉
Nie czytałam,ale zapisuję na listę do przeczytania 🙂
😉
historyczna
🙂
a co to takiego?
Aniu też do końca nie wiem ale spytam Izy
chodziła za nią chciała przeczytać i na razie podrzuciła mamie 😉
oj to jak przeczytasz to zdasz relację:)
aha, 😉
😉
Fantastyczna marka mam nadzieję, że Sephora wprowadzi więcej produktów do sprzedaży 🙂
są już Aguś produkty do mycia twarzy zielona pianka i różowy żel, oglądałam ostatnio w Wawie i jak pokończę zapasy na pewno coś kupię 🙂
U mnie też jest. Mnie interesuje cała seria Camu Camu Power Cx30, a zwłaszcza krem CC, który ponoć jest genialny!
a to tego jeszcze nie widziałam 🙂
Żałuję, że nie mam nikogo w Stanach :-/
ja też 😛
Wersję enzymatyczną mogłabym wypróbować, bo Organique również bardzo lubię ☺
Myślę Dagunia, że przypadłaby Ci do gustu 🙂 pozostałe , ok ale szału nie ma 🙂
Widzę pełną jednomyślność co do tych maseczek, peeling ok, reszta bez szału. Dzisiaj spałam z różową na pyszczku, ładnie nawilżona buźka ale nic więcej.
Kochane moje, pochwal cie mnie kupiłam w końcu sisley maseczkę różaną ☺dostałam próbeczke tej maseczki rozświetlającej , tą z lipą i peeling żelowy ☺i pojemniczek kremu dzienny nocnego sisleya lintegraf, Kochana co to za cudak bo nie mogę go znaleźć na stronie S.
no właśnie Reniu nie ma go ja też dostałam testerek cena ok 1500 zł ;-), a słoiczek, maseczkę w końcu kiedyś też kupię 😉 super zakup 😉
Ciesze się z niej, no właśnie nie ma tego kremu na stronce, Agunia pewnie będzie wiedzieć ☺
aha, powinna, nie wiem czy czasem teraz nie była na konferencji nie dopytywałam ;-), kremik pachnie majerankiem
z ubrań nic ciekawego nie widziałaś, ludzi zapewne dużo bo weekend do tego ferie i walentynki 😉
oglądałam nową kolekcję ubrań O la la i Cocho a mam tuniko sukienkę z My Manifesto co do jakości t nie wiem ale ceny wyższe niż w sieciówkach 😉
Ja chciałam wejść do Zary, ale w remoncie niestety.
może coś innego będzie, a oni gdzieś indziej przejdą, w Plejadzie chyba też jakiś sklep się przymnął, ale Zara jest
Będzie Zara, tylko ja remontują ☺podobno W Silesii otwarto salon Clinique, ale nie wiem gdzie ,nie dotarłam
to fajnie, w galerii Katowickiej jest EL także już dwa salony mamy szkoda że nie ma Kielhs chociaż malutkiego albo punkt w Sephorze też było by ok tak jak jest już na 3 stawach Origins 😉 i BBW tez fajne mają produkty 😉
Ja widziałam Origins w Częstochowie, dwa Silesii nie zauważyła,m.
jest na 3 stawach
Pachnie ślicznie, od jutra go,będę używać bo mam pootwierane jakieś saczetki☺
Kochana widziałam na insta Twoje łowy, super☺
aha 😉
ja w sumie zużywam zapasy, ale zakup super 😉
🙂
podałam Ci wyżej Skarbie link 🙂
:)))
Kochana, pisałam o nim na BD :
http://beautydelights.pl/nowosc-marki-sisley-krem-twarzy-sisleya-lintegral-anti-age/
😉
Kochana, tak jak właśnie wcześniej rozmawiałyśmy, peeling super i kupię pełnowymiarowe opakowanie resztę póki co odpuszczam 🙂
WOW super ! z tej na pewno będziesz zadowolona , ona jest absolutnie cudowna 🙂
Kochana to najnowszy krem SISLEY występuję w dwóch wersjach zwykłej i rich, nie wiem którą dostałaś 🙂
Więcej możesz poczytać na BD :
http://beautydelights.pl/nowosc-marki-sisley-krem-twarzy-sisleya-lintegral-anti-age/
Już czytam, dzięki ☺nie wiem który, ale ma konsystencję maselkową.
Maseczki wyglądają zjawiskowo :)) takie kolorowe cukiereczki ;D
Maseczki wyglądają naprawdę fajnie 🙂 dokładnie, tylko brać łyżeczkę i wciągać 🙂
Pozdrawiam ciepło Kochana :*
Piękne te słoiczki, takie kolorowe, że aż się chce mieć wszystkie:)
Mi teraz też najbardziej nawilżenie jest potrzebne, więc muszę szukać takiej mocno nawilżającej maseczki. Norel już skończyłam (fajna, będę jeszcze inne kupować), a na razie kupiłam sobie Nuxe, ale jedna to za mało;)***
ja już dzisiaj odpływam do łóżeczka kolorowych snów życząc Wszystkim 😉
Miałam chęć na ten secik, ale teraz to już sama nie wiem bo wychodzi, że mega szału nie ma… Może lepiej Origins 🙂
ja też myślę o zakupie z Origins 😉
Trzeba będzie kupić 🙂
no przy następnych zakupach rabatowych bo na razie mam co używać 😉
Właśnie nie ma co przepłacać:) Ja ostatnio kupiłam Dr Irena Eris Algorithm:) Jutro powinna dotrzeć:)
Bardzo ciekawe są te maseczki, też wolę zaczynać od miniaturek. Gdzie taki zestaw można kupić? ☺ Buziaki na miłą niedzielę :*** udanych Walentynek ☺
Dyniowa nie dla mnie ale z różą i ogórkiem czemu nie ;D
Mam ochotę wypróbować tą dyniową:)