Nawilżające maski do twarzy ORIGINS DRINK UP
Piękna, odżywiona skóra jest świadectwem zdrowia całego organizmu. Sekretem zdrowej cery jest m.in. jej prawidłowe nawilżenie. Dostarczając skórze odpowiednią ilość odpowiednich składników, wzmacniamy jej mechanizmy ochronne i sprawiamy, że odzyskuje ona zdrowy, pełen blasku wygląd. W ciągu dnia skóra jest szczególnie narażona na utratę wilgoci ze względu na szkodliwe oddziaływanie czynników zewnętrznych. Maseczki intensywnie nawilżające marki Origins, o których dziś słów kilka, zapewniają uczucie świeżości i komfortu.

Specjaliści z firmy Origins odkryli, że gdy skóra narażona jest na warunki ciągłego odwodnienia, co często zdarza się w ciągu dnia, poziom nawodnienia może być zbyt niski. Stałe dawki wilgoci, które utrzymują nawilżenie w normalnych warunkach, nie pozwalają na zatrzymanie wody. To, czego potrzebuje skóra, to duży łyk nawilżenia.
Maseczki ORIGINS Drink Up™ to świetne maseczki, które zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia nawet najbardziej suchym cerom. Zarówno 10 minutowa maska do stosowania w ciągu dnia jak i maska intensywnie nawilżająca maska przeznaczona do używania na noc zapewniają mojej skórze doskonałe nawilżenie.

ORIGINS Drink Up™ 10-minutowa maska gasząca pragnienie skóry to naturalny koktajl substancji ochronnych, z czarną porzeczką, pomarańczą, różą i migdałami zapewniający prawdziwy deszcz korzyści, dzięki któremu znikną dolegliwości skóry wynikające z przesuszenia. Intensywnie nawilżający ekstrakt z alg zapewnia dodatkową pomoc w nawilżaniu. Bogaty w emolienty olejek z pestek moreli działa jak „fontanna młodości”, odświeżając i ożywiając skórę. Po 10 minutach lekka i przyjemna formuła tej maski pozostawia cerę bardzo dobrze nawilżoną i odświeżoną.
ORIGINS Drink Up Intensive Mask to maska przeznaczona do stosowania na całą noc. Bogactwo naturalnych składników podobnie jak w przypadku 10 minutowej maski zapewnia doskonałe nawilżenie. W składzie tej maski znajduje się woda rumiankowa, woda z róży damasceńskiej, woda z gorzkiej pomarańczy, oleje ze słodkich pomarańczy, pestek brzoskwini, kamfory, ekstrakty z ryżu, czarnej porzeczki i liści aloesu. Podczas aplikacji tej maski również mamy przyjemność gdyż zapach podobnie jak w przypadku maski opisywanej wyżej jest świeży i nienachalny a uprzyjemnia moment nakładania. Maskę nakładam grubszą warstwą na całą noc omijając okolicę skóry pod oczami. Rano, cera jest miękka, gładka, rozświetlona i tak dobrze nawilżona, że mam wrażenie że nawet po umyciu twarzy nie mam potrzeby nałożenia kremu pielęgnacyjnego. Tą maskę porównuję do maski Clinique Overnight, która zapewne jest Wam również bardzo dobrze znana.

Serdecznie polecam obydwie maski. Cena jednej maski to około 99zł więc jak na tak dobry produkt uważam,że jest to bardzo dobra cena i z całą pewnością sięgnę po kolejne opakowania.
ORIGINS DRINK UP 10 minute

ORIGINS DRINK UP Intensive

182 komentarze
Witam Wszystkich i pozdrawiam serdecznie;-)
Miałam możliwości, dzięki uprzejmości Agnieszki, za co bardzo dziękuję 😉 z miłej niespodzianki;-) wypróbować maskę 10 min. Jak dla mnie jest bardzo fajna, buzia była po masce wygładzona i delikatna.
Po demakijażu mleczkiem, pianką wraz ze szczoteczką 😉 nakładałam maseczkę łapkami albo pędzelkiem do maseczek-mam z The Body Shop , odczekiwałam 10 min.- może ciut dłużej i zmywałam, uczucie bardzo fajne, podczas tych 10 min, na skórze wydzielał się u mnie taki tłusty film,po dotknięciu łapkami-czułam jakby to była forma olejowa, ale to mnie nie zniechęciło do jej używania, testerek miałam na kilka razy, jestem b. zadowolona, tj następna zachciewajka po Yonelle nano czerwonej 😉
Kochana tą nano maskę musisz koniecznie spróbować bo naprawdę jest genialna, mnie zachwyciła a to zdarza się rzadko.
buziaki
miałam i używałam i chętnie wrócę jak pojawi się świąteczna oferta w Douglas 😉
Kochana z tego co widziałam na stronie są pojemności 20ml po 39zł.
kuknę 😉
Cieszę się Kochana 🙂
Na stronie douglas są teraz 250ml po 39 zł ☺
miałam czerwoną właśnie pojemność 20 ml 😉 ale dzięki za info
świetna cena 😛
Cześć Małgosiu :)))
Kochana przyjemność po mojej stronie 🙂
Yonelle czerwoną bardzo lubię 🙂
😉 wiem
Białej wersji jeszcze nie miałam, ale zieloną absolutnie uwielbiam <3
Zielona jak dla mnie lepsza :)))
Na razie stosuję swoją maskę Clinique Moisture Surge na noc, działa podobnie, ale ma tę przewagę, że nie zawiera substancji zapachowych, co w przypadku kosmetyku zostawianego na skórze całą noc jest korzystniejsze. Z masek Origins kusi mnie ta 10-minutowa i jeszcze ta najnowsza z glinką różową 🙂
Tą maskę Clinique też bardzo lubię i zużyłam już dwa opakowania, na pewno do niej wrócę 🙂
ja mam póki co 4 maski Origins ale kusi mnie jeszcze kilka 🙂
No cóż.. skoro takie dobre, to muszę je mieć 🙂 ;*
Kochana w życiu bym nie wpadła, że ich zapragniesz:))))) Buźka.
Hihihi, ja maseczki zawsze i wszędzie bardzo chętnie 😀 Miłego dnia Kochana ;*
a dzisiaj jest dzień nie tylko na maseczki ale i na maski:))) Podpatrzone z facebooka: Ja codziennie patrząc w lustro mam Helloween:))
Przesadzasz Kochana na pewno ;*
oj tam oj tam:)) Jakieś plany na dziś?
Kochana dziś gotuję i sprzątam sobie 🙂 Plus nadrabiam kilka zaległości z zeszlego tygodnia, a co u Ciebie?
Kochana ja się lenię jak zwykle:)) A co pysznego gotujesz?
Na allegro jest 15ml tej zielonej maski Origins w dość fajnej cenie, zajrzyj sobie.
A ja dzisiaj i trochę błogiego lenistwa i trochę roboty 🙂 Robiliśmy paszteciki z farszem grzybowym, naleśniki i na dziś jeszcze przewidujemy gofry 😀
A to muszę popatrzeć 🙂
oj zjadłabym gofra:)) najlepiej z borówkami, bitą śmietaną i sosem czekoladowym:)
hihihi ;* Zapraszam 😀 Brakuje mi tylko borówek, ale śmietana i sos czekoladowy jest 🙂
mogą być truskawki:))
Dysponuję jedynie bananami i jabłkiem 😀 Obleci, czy niezbyt? 😀
obleci:)))
To wpadaj ;* Hihihi ;* Jak mija wieczór Kochana?
Całkiem miło:) chociaż gofr wprawiłby mnie w błogi nastrój. Dzisiaj na noc chyba wypróbuję to maskę Kanebo.
O, już przyszła? 🙂 Daj koniecznie znać, co myślisz 🙂
ja mam jeszcze napoleonkę od mamci 🙂
też bym zjadła z wielką chęcią:)
🙂 my chyba głodne jesteśmy 🙂
Ja sobie uświadomiłam właśnie, że jestem 😀
Aż mi ślinka pociekła 😀
chyba zaraz do herby jeszcze pocisnę 🙂
😀
obleci 🙂
😀
“:*
🙂 nie będziemy już tak wybrzydzać nie 🙂
hihihi ;D ;*
😀
ja lubię nawet takie solo 🙂
Ja też, mój M. robi świetne, zaraz go tam pogonię do kuchni 😀
ojjj ale Ci fajnie 🙂
ja też !!!!
ooo takie paszteciki jadłabym , oj jadłabym 🙂
o i gofera też :)))
Zapraszam ;D ;*
zjadłabym ze 4 sztuki 🙂
Żaden problem 😉
A jaka cena ?
wydaje mi się, że ok 27 zł + przesyłka
a to chyba dobra cena 🙂
udało się Kochana zrealizować plan?
Większość zrobiłam, także nie był to dzień stracony 🙂 Ale nie mam też jakiegoś super ciśnienia, wszystko na spokojnie 😉
a to dobrze, ja powiem Ci że mam spanie ostatnio, dziś spałam do 9 😛
O jejuśku, jakie szaleństwo uskuteczniasz! 😀
Ja dziś przed 11 wstałam ;/ 😀 Ale przynajmniej odespałam tydzień 🙂
😀
też tak myślę 🙂
😉 a wystarczy do lustra się uśmiechnąć 😉
no właśnie to jak się uśmiecham:)
😉
i mam teraz na buzi maseczkę z bielendy 😉
ja będę jutro robić , a gdzie Ty Małgosiu je kupujesz ?
dostałam w sklepie w way beauty w Sosnowcu- tj forma testowa, wysępiłam dla nas 😉
;*
szaleniec :*
😉
hhihihi 🙂
rozwalasz mnie i kładziesz na łopatki Anusia :*
to tak jak ja :)))
;*
:*
hihi 🙂 ajlowiu 🙂
Spróbowałas juz obie: chanelka i guerlain?
Tak 🙂 Zaraz jak zmyję zieloną GG, nakładam po raz drugi już miodową 🙂
Miodowa mi się bardzo podoba – zapach nie jakoś super ekstra, ale konsystencja fajna, żelowa. Szybko się wchłania niemalże do zera, nie ma później co ścierać z twarzy 🙂 Mocno nawilża, wygładza buźkę, rozświetla i jakby “leczy”, w sensie łagodzi czerwoności i podrażnienia. Na pewno będę chciała ją mieć 🙂 Gdy tylko nadarzy się okazja, kupuję.
Ta Chanel natomiast ma świetny zapach, stosowałam raz, w użyciu jest fajna, również nawilża i mocno rozświetla twarz, wygładza, ale efektu ujędrnienia i liftu nie zauważyłam za bardzo 😉 Jak będzie kasa to i ją chętnie kupię, ale na pierwszym miejscu chyba Guerlain 🙂
Mi ten zapach miodowej też średnio się widzi ale ja nie lubię miodu , może też się tym sugeruję 🙂
Ja muszę mieć obydwie 🙂 dziś zrobiłam podsumowanie masek i mam całe mnóstwo 😛 ale to nic 🙂
Nie powiedziałabym nawet, że ona jak miód pachnie 😀 Ale może mam coś z nosem. Ja też za miodem nie przepadam 🙂 Ale maska świetna, a zapach ma delikatny, nienachalny, ale żaden szczególny 🙂
Ja też najchętniej chciałabym dwie 🙂 Chwal się, co tam masz ;D No jasne, że nic ;* Maseczki pewnie schodzą szybko u Ciebie 😉 Ja dzięki Tobie zaczęłam je stosować codziennie, wieczorem i rzadko kiedy robię wyjątek już teraz 😉
ja też nie lubię zapachu miodu:)) wezmę sobie próbkę jak będę w S lub w D.
Koniecznie weź Kochana ;*
weź weź 🙂
no nie pachnie bardzo miodowo ale tak bardziej mdławo 🙂
Może jutro wrzucę zdjęcie na Insta może hejtu nie będzie 🙂 muszę je pozbierać w jedno miejsce 🙂
no to się cieszę bardzo, ja dziś rano dwie robiłam a teraz zaraz zrobię jeszcze jakąś Yonelle 🙂 może 2 dziś 🙂
Kochana proszę Cię bardzo olej hejterów!!!!!!
Dokładnie 🙂
Zwłaszcza, że u Ciebie na insta jeszcze (na szczęście) się nie spotkałam z takim zjawiskiem 😉
no jeszcze nie ale wiesz cza być czujnym Kochana 🙂
Ania już Ci Kochana powiedziała: olej ;* :*
😀 :*****
olej, olej 🙂 no nie ma wyjścia :)))))
Dokładnie, jak mówisz 😉
Oj tam,,, zaraz hejt.. 😉 Ty to Kochana lecisz z tymi maskami 😀 Ja dziś rano robiłam remodelującą z Eisa, a teraz wieczorem zieloną GG, tą miodową z Guerlaina i pod oka Sisley 🙂 Mi się do tej pory wydawało, że tych masek to mi się od diabła nazbierało, ale podejrzewam, że Ty przebijesz wszystko! :*:*
Daj znać, jak te nowe z Yonelle?
hihi 🙂
No mam bardzo dużo ale zużywam , nie zalegają mi w każdym bądź razie 🙂
Muszę policzyć , ale myślę że mam ponad 12 sztuk na pewno 😛
Fajne, są jeszcze nie wiem która najbardziej mi pasuje 🙂
A to ja może też mam coś koło tego 🙂 Plus kilkanaście saszetek jeszcze 🙂
A wszystkie 3 masz? Ja muszę zapolować niedługo na chociaż jedną 🙂
muszę je zliczyć tak na oko teraz rzuciłam tą liczbę 🙂 ale już samych GG jest 4 więc chyba jednak więcej mam tak teraz myślę 😛
Tak mam wszystkie 3 🙂
Z ciekawości swoje jutro przejrzę, zobaczę czy o żadnej nie zapomniałam 😉
Fajnie ;* Niech Ci się sprawują ;* A użyłaś już może tej Beauty Elixir, co Ci odlewkę zrobiłam?
takie przebiórki nie są złe ja lubię sobie tak posprawdzać 🙂
Tak Kochana, fajna, bardzo fajna :))) kiedy używasz ?
Jutro ogarnę, może też wrzucę na insta swój skromny zbiór ;P
Ja jej przeważnie wieczorami używam 😉 Rano czas to mam chyba tylko w weekendy 🙂
A te płatki z Yonelle pod oczy jak Ci się widzą? Jak w porównaniu z Shiseido? Ja je lubię bardzo 🙂 Tego serum jest tyle, że resztki to wklepuję w twarz 🙂
🙂
Kochana dla mnie Shiseido lepsze 🙂
Shiseido jeszcze nie miałam, ale skoro mówisz, że lepsze to następnym razem wezmę Shiseido 🙂
Beauty Elixir??? a cóż to takiego?
Maseczka – elixir z Yonelle 😉 Tylko szkoda, bo nie ma miniatur 🙁
a już miałam nadzieję, że to jakiś nektar do picia na wieczną młodość:)
Jeszcze takiego chyba w ofercie nie mają, ale może kiedyś… ;D 😉
Kochana koniecznie się pochwal !!! Daj mi pozazdrościć trochę:))
jutro pomyślę 🙂 mam nadzieję, że w kadrze się zmieszczą 🙂 hihi
najwyżej zrób dwie fotki:))
🙂 to też pomysł 🙂
Ja mam mniej , ale na bieżąco się zaopatruje ☺
je bym chętnie spróbowała te z Eisa, strasznie się zgapiłam bo kiedyś był miniatury na allegro w fajnej cenie, ale miałam zbyt długi przewód myślowy:)
ja kupiłam kiedyś właśnie w mniejszym opakowniu w S ale już dawno ich nie widziałam chyba 79zł kosztowała
Ja jak ostatnio pytałam, to babeczka w ogóle nie kojarzyła.. więc pewnie już tych miniatur nie ma 🙁
ja je kupowałam może nawet ze dwa lata temu 🙂
nie ma w S bo ja niedawno patrzyłam. A facet miał wtedy i remodelującą i nawilżającą:(( gapa ze mnie straszna. A odnośnie Eis to mam straszną ochotę wypróbować ten Soin Nourissant Integral krem na noc.
fajny jest ten krem , ja już go skończyłam dawno więc nawet nie mam jak Ci próbki zrobić, może zrobią CI babki w S ?
ostatnio w S sama mi zaproponowała ten krem ale nie było testera, będę musiała zobaczyć w innej.
aha :/ no to musisz poszukać Kochana 🙂 ja na noc póki co mam i na noc i na dzień 🙂
Oj na tą nawilżającą to i ja mam ochotę 🙂
Ja z doświadczenia nie myślę zbyt długo nad zakupem, od razu kupuję bo przeważnie tak własnie jest, że jak za długo człowiek myśli, to mu szybko sprzątną sprzed nosa 😉
hihi to jest dobre podejście 🙂
Też tak uważam właśnie 😉
🙂 ja też chcę obie
Muszę tego probaska chanel zorganizować, ciekawe jak u mnie się sprawdzi , u Ciebie pewnie nie ma co liftingowac dlatego efektu nie widzisz Kochana?
Sprawdź ją koniecznie Kochana ;*
🙂
😉
Jak wieczór Małgosiu?
a Tobie Kochana?
Obecnie już na spokojnie 🙂 Wzięłam długą, gorącą kąpiel, teraz siedzę i się maseczkuję 😉
aaaa a ja juz dziś oglądałam moją wannę jeszcze nie zamontowana ale już w domku 🙂 zacieram rączki na taką kąpielkę :))))
my wróciliśmy niedawno od rodziców 🙂
My dzisiaj siedzimy i nie ruszamy się dalej jak do kuchni 😀
Ojej to fajnie ;* Ciekawa jej bardzo jestem, ale domyślam się, że jest ekstra 😀 :*
hhihii a tak też czeba czasami 🙂
Kochana zwykła, bez szału bez masażerów i bajerów 🙂
Jasne, że tak 🙂 Chociaż my ostatnio, jak się chłodniej zrobiło zamulamy cały czas w domu w sumie 🙂
Jakieś karnety będziemy chcieli ogarnąć i może na siłownię z basenem się zapisać, w końcu trzeba zrobić formę do kolejnych wakacji 😀
Ja jak tylko wydobrzeję już na amen wracam na siłownię 🙂
Kochana Tobie forma? chyba przytyć musisz 🙂 formę masz całorocznie 🙂
Z tym tyciem to tak kolorowo nie mam 🙂 Ale może mięśnia trochę wypracuję 😉
no mięsień choć wagę podniesie Kochana 🙂
Mi akurat waga wisi i powiewa jeśli mam być szczera 😉 Chodzi o takie ogólne przybranie masy, ogólny widok 😉
a z trenerem będziesz chciała czy samopas ?
Jeszcze nie wiem 🙂 Na początku na pewno bym chciała kogoś, co by mi pokazał jak ćwiczyć i co 🙂
tak chyba Kochana najlepiej 🙂 ja tylko z trenerem sama bym nie dała rady 🙂
Muszę ogarnąć temat 🙂
🙂
🙂
wczoraj było ok. dzisiaj mary nadeszły. ale poszły spać 😉
:*
tą nocną Kochana w szczególności polecam :)))) choć pewnie jak zajdziesz do sklepu to zatrzymasz się na dłużej 🙂
W przyszłości na pewno wypróbuję 🙂 Mam tyle do wypróbowania jeszcze, że hej 😀 Póki co chcę w miarę pozużywać co mam 😛 Ale nie wątpię, że w sklepie same dobroci mają :):)
ja też mam jeszcze kilka pozycji 🙂
oj mają , mają :))))
Nie kuś 😀
🙂
;*
🙂
Dzięki mojemu Aniołkowi o imieniu Aguś miałam okazję je wypróbować, obydwie są super. Mi jednak bardziej przypadła do gustu zielona ale to tylko ze względu na fakt, że stosuje się ja na noc i nie trzeba zmywać. Chętnie bym wypróbowała inne kosmetyki Origins, zwłaszcza te do suchej skóry,
A czy oni mają również pielęgnację do ciała?
Prześladowania cd stop zając stop lakier stop.
Buziaki i tulę mocno.
😀 Kochana moja :***** Ja lubię obydwie choć po tej nocnej lepszy efekt 🙂
Tak Kochana mają, ja kupiłam sobie miniaturkę musu do ciała z imbirem, zapachowo tak intensywnie jak Rituals czy BBW więc mocno , działanie fajne i stosuje się go na wilgotne ciało, chętnie wypróbowałabym inne miniatury ale kurka taka mała ( pokazywałam chyba na Insta) kosztuje 89zł , WTF? wiedziałam jak kupowałam ale dopiero potem się jakoś nad tym zastanowiłam , hihhi 🙂
KOchana o lakierze już pamiętam ale nie byłam jeszcze w perfumerii i nie sprawdziłam 😛
Zając będzie może już dziś 🙂
Jak minął dzień? szybka spowiedź, co zamówiłaś co wynalazałaś, co jadłaś 🙂
dzisiaj bez wynalazków i bez zakupów a z jedzonkiem szału nie ma:) Na obiad miałam zupę kalarepową, a kolacji jeszcze nie jadłam bo późno wróciłam ze spaceru z Tosią, Coś bym zjadła ale nie wiem co.
Kochana jak będziesz miała chwilkę to zobacz w internecie ten lakier Chanel Singuliere, bo to moje nowe pragnienie lakierowe kolor burgund.
Czekam na zająca:)
hihi też czasami ta mam że coś za mną chodzi i nie wiem co, i nie jest to Neoś :)))
Kochana ja znam ten lakier i jest piękny 🙂 a widziałaś go gdzieś w sieci do sprzedania ?
Włączyłam do ładowania baterię do aparatu 🙂
Kochana nie:( ale wydawało mi się, że on jest w nowej kolekcji a to chyba jest jakiś stary więc może będzie znowu w sprzedaży.
nie ja już go kojarzę od dawna 🙂 ale może nazwę mylę, choć jak wpisuję w google to widzę ten o którym myślę 🙂
ja wpisałam kolekcja zima 2015 i mi wyskoczył, ale może źle coś doczytałam, w każdym razie zachorowałam na ten kolor.
jest piękny :)))) może jutro jakiś manicure obcykam 🙂
tylko mi nie mów, że go masz!!!
Czekam aż marka będzie dostępna w Sephorze 🙂
będę może niedługo w sklepie więc jakby co mogę pomóc w zakupach 🙂
Jeszcze nie próbowałam ale podobno ma być w S wiec jeszcze będzie okazja☺
tak podobno mają być ale nie wiadomo jeszcze kiedy 🙂
Cie kawę czy na nasz koniec świta dotrą 🙂
Kiedyś się chyba skuszę na tą całonocną, bo w sumie nie mam nic do nawilżania skóry teraz 😛
Tą całonocą polecam szczególnie Kochana 🙂
Ach ten Origins:) będę próbować bo maluszki wyglądają zachęcająco:) cena faktycznie nie aż taka zła jak na dobrą maskę 🙂 Plus, że jest w tubce bo ja np nie lubię w saszetkach:)
🙂 popróbuj, popróbuj :)))
uważam ze cena jest naprawdę dobra 🙂 ja też wolę w tubce 🙂 fajna jest jeszcze ta różowa i fioletowa, choć muszę przyznać że mam chęć kupić jeszcze pozostałe 🙂
Zwłaszcza, że te rożne w saszetkach też tanio nie wychodzą;) a to nawet nie wiedziałam, ze jeszcze inne są. Ja teraz najczęściej używam Bielendy takich na noc też w tubce.
Kochana tych masek jest chyba z 10 🙂 ja mam 4 🙂 nie miałam czasu na dokładną analizę jak byłam w sklepie ale przy następnej okazji obadam pozostałe 🙂 dziś zrobiłam małe podsumowanie masek i mam całe mnósrtwo… powinnam mieć już zakaz kupowania 😛
No to bogatą ofertę mają:D Ja mam też niezłe zapasy pielęgnacji, raczej wszystko zużyje, ale kremy do twarzy na zapas to mi się już trochę wymknęły spod kontroli ;D
ja powiem Ci ze pielęgnacji nie mam aż tak ale masek mam sporo 🙂
pielęgnację na bieżąco zużywam :)))
Mi ze zużyciami tez idzie bo nie otwieram iluś tam na raz, ale jakby nie patrzeć kremu w miesiąc się nie zużyje w przeciwieństwie np do balsamu 😀
no my jesteśmy mistrzynie w balsamach, masłach i żelach 🙂
Obie maski mnie kuszą. 🙂 Ściskam na miły wieczór :****
obydwie polecam 🙂 Buziaki na dobre sny Kochana :*
Byłam w końcu w Origins:) Nareszcie! i oczywiście potestowałam co nieco i przy okazji małych zakupów dostałam też mini maskę drink up białą. Już niedługo się do niej dobiorę:)
Dla mnie chyba lepsza Drink Up 😉 Z racji takiej, z emoja cera nie lubi zbyt dużego nawliżenia to po całej nocy z tamtą mogłabym wyglądać jak upió 😀 ;**
Marzą mi się obie! W pierwszej kolejności sięgnę po tę na noc 🙂
Wyglądają zachęcająco, bardzo lubię takie maseczki i chętnie wypróbuję 🙂 Ściskam na miły poniedziałek :**