Nowość Glamglow Powermud 

Jestem oficjalną Glamglowmaniaczką ! Od kiedy poznałam czarną maskę Glamglow nie potrafię się bez niej obejść . Z każdą nową maską Glamglow również się zaprzyjaźniłam i mam wszystkie jakie do tej pory się pojawiły na polskim rynku kosmetycznym. Stale uzupełniam braki , po skończeniu jedengo opakowania sięgam po kolejne. I tak w kółko. Nie znudziły mi się i z zawsze z niecierpliwością wypatruję kolejnych nowości Glamglow 🙂

Nowość Glamglow Powermud to maska , która łączy siłę błota i moc olejów.Nowa kuracja oczyszczająca ma zapewnić skórze super delikatne i extra  głębokie oczyszczenie z zanieczyszczeń, sebum i pozostałości makijażu nagromadzonych w ciągu tygodnia. Maska Glamglow Powermud przeznaczona jest dla kobiet, mężczyzn , w każdym wieku i o każdym rodzaju skóry.

[singlepic id=1489]

Piękne opakowania tych masek zawsze przykuwają moją uwagę w perfumerii mimo,że znam je na pamięć 😉 Ta maska ma inne opakowanie niż wszystkie jakie do tej pory były , wyłączając maskę pod oczy. Nie jest to szcześciokąt a trójkąt 🙂

[singlepic id=1500]

Nowość Glamglow Powermud zawiera trzy, autorskie kompleksy :

[singlepic id=1496]

 OILIXER ™  „Najlepszy Pokarm ” dla skóry , który sprawia, że cera zachwyca wszystkie zmysły. Autorski kompleks – mix rzadkich, głęboko oczyszczających olejów jest nietłusty i szybko absorbujący. Oleje są ręcznie pozyskiwane z owoców kaktusa, żywic z soków drzew i igieł sosnowych aby wzbogacić preparat o silnie działające, odżywcze i oczyszczające składniki.

★ Olej z Opuncji – wspomaga odżywienie i zmiękczanie

★ Olejek Sosnowy – wspomaga mycie i oczyszczanie

★ Olejek z Kadzidłowca – wspomaga regenerację i tonizuje

★ Olej z Mirry – wspomaga kondycję i odnowę

CLAYTOX ™  to silny lecz łagodny, unikalny system oczyszczająco – detoksykujący. Niezwykle innowacyjny i uważnie zharmonizowany mix 4 glinek jest specyficznie opracowany tak,aby zapewnić ultradelikatną akcję detoksu dla skóry , dla maksymalnego lecz delikatnego oczyszczenia i pozostawienia idealnie czystej skóry.

★ Rzadka Brazylijska Biała Glinka –  naturalny silikon pomaga upiększać

★ Szybko Absorbująca Glinka Bentonitowa – wapń pomaga oczyszczanie

★ Bio-Mineralna Zielona Glinka – odżywcza

★ Delikatna, Czysta Glinka Kaolinowa – reguluje błyszczenie

PUREIFIER ™  wykorzystuje mix substancji oczyszczających, ściągających, super delikatnych ijedwabiście złuszczających, pracujących synergicznie aby dramatycznie oczyścić i kondycjonować skórę a także uwolnić ją od tygodniowego nagromadzenia zanieczyszczeń,tłuszczu i make-up’u

★ Hydrolizowane Aminokwasy Drożdży – wspomagają nawilżenie

★ AA2G – pomaga poprawić koloryt skóry

 

★ Ryż mikronizowany – pomaga wygładzić teksturę skóry

★ Węglan Wapnia – pomaga oczyszczać pory

Ponadto Nowość Glamglow Powermud zawiera :

TEAOXI VELVET LEAF ™ – prawdziwe aksamitne liście dziewanny zmikronizowano, umożliwiając jej silnym i naturalnym składnikom nasączać preparat niezwykle cennym kwasom tłuszczowym, minerałom i saponinom, aby pomóc odżywić skórę w trakcie oczyszczania i pozostawić ją czystą i aksamitną w dotyku.

[singlepic id=1493]

Maska Glamglow Powermud zamknięta jest słoiczku o pojemności 50ml. W środku, znajdziemy inne niż do tej pory wieczko chroniące kosmetyk przed wyschnięciem , nie jest to plastykowa nakładka a folijka, która szczelniej zabezpiecza i utrzymuje produkt w świeżości.

[singlepic id=1501]

Konsystencja maski jest bardziej wodnista w porównaniu np do maski białej. Lepiej rozprowadza się na twarzy i wolniej zasycha. Na pewno jest to zasługa olejków. Przy okazji bardzo ładnie pachnie uprzyjemniając już sam moment nakładania.

Na zdjęciach poniżej pokażę etapy , jak maska się zachowuje na twarzy bezpośrednio po nałożeniu, 5 min po i 10 min po.

[singlepic id=1498]

Zaraz po nałożeniu maseczka jest jest błyszcząca, nie czuję żadnego mrowienia i ściągania skóry na twarzy.

[singlepic id=1499]

Po 5 minutach jest już prawie zaschnięta ale jeszcze nie do końca. Delikatnie zaczyna mrowić. Skóra na twarzy zaczyna się ściągać .

[singlepic id=1497]

Po 10 minutach od nałożenia, maseczka jest już zaschnięta całkowicie , mrowienie ustępuje , skóra jest mocno ściągnięta, a mimika twarzy mocno ograniczona.

Po 10 minutach zmywam maseczkę letnią wodą wykonując przy okazji masaż okrężnymi ruchami, jak zaleca producent. Maseczka dobrze się zmywa. Skóra po umyciu, jest przyjemnie wygładzona , lśniąca i mam wrażenie jakby zwiększało się jej napięcie, drobne linie zmarszczkowe w okolicy bruzd nosowo-wargowych łagodnieją. Skóra jest dobrze doczyszczona , u mnie minimalnie rozszerzone pory zamykają się i nie są widoczne. Jestem zachwycona i tą maseczką ! Myślę, że będzie świetnym rozwiązaniem dla osób, które mają opory przed stosowaniem białej, która zawiera dużo kwasów a miałby chęć na takie dogłębne, delikatne ale i skuteczne oczyszczenie 🙂 Polecam koniecznie wypróbować !

W planach mam filmik YT o wszystkich maseczkach Glamglow, jeśli macie życzenie przygotuję również taki wpis. Dajcie koniecznie znać , czy znacie maski Glalow:)

AKTUALIZACJA WPISU 🙂

Czytając z ukrycia komentarze  dziewczyn, My Strawberry Fields, Ivona, Infiniti, Aga w Krainie Czarów, o tym, że muszą napisać list do Mikołaja z prośbą o maseczki Glamglow, pomyślałam :” Święty Mikołaj we wrześniu ? czemu nie ! 😀 A że od myśli do czynu zawsze mi blisko to ….. Wraz z Dystrybutorem marki Glamglow na Polskę mamy prezenty Mikołajkowe 🙂 TAK , w tym roku Mikołaj zaczyna chodzić wcześniej , a co ? !   My Strawberry Fields, Ivona, Infiniti i Aga w Krainie Czarów 🙂 Do Was powędrują maski Glamglow ! Czekam na Wasze maile z danymi do wysyłki !:D

Autor

220 komentarzy

  1. Chciałabym się bliżej zaprzyjaźnić z niebieska i zieloną GG. Czarna mi nie podeszła, sama sobie lepszą kręcę 😛

    P.S. Cynk + moja pasta DZIAŁA!!!!

          • agniecha4791 .

            Taką kasę wolę jednak zainwestować w dobry krem pod oczy. Niestety ekonomia!

          • weronika

            Agniecha, a uzywalaś sisleyowskich masek?

          • agniecha4791 .

            Nie miała jeszcze okazji. Za dużo tego towaru na rynku, żeby wszystko przetestować.

          • weronika

            Qrcze, nie wiem czy na nie zbierac 😉

          • weronika

            Masz racje. Jeszcze nie znalazalam takiego, ktory zadowalalby mnie w 100%, bo zawsze mam ochote na inny 😉

          • agniecha4791 .

            Ha ha ha….to chyba każda z nas tak ma! Poczytaj, popróbuj i może znajdziesz. Nie wiem co Ci doradzić i w jakim jesteś wieku, jaki masz rodzaj cery, ale Ines przedstawiała niedawno fajną serię z Chanel Le Lift. Ja jestem na etapie testowania i bardzo mi się podoba.

          • Weronika Wróblewska

            30. Sucha, wrazliwa,naczynkowa.
            Lifta jeszcze nie probowalam.

          • agniecha4791 .

            No to musisz postawić na nawilżenie i wyciszenie skóry. Z Lifta polecem Creme (są 3 różne kremy), ale postaraj się najpierw o próbkę. Ja mam pod oczy i skóra mnie pali. Zobaczę jutro czy to się powtórzy. Ja lubię maski algowe np z Bielendy. Czasami najprostsze rozwiązania są najlepsze.

          • Weronika Wróblewska

            A z phenome krema mialas?:-)

          • agniecha4791 .

            Nie ,nie miałam. Pielęgnacja naturalna mi nie służy.Kupowałam już z kilku innych marek i w większości to była dla mnie porażka.

          • Weronika Wróblewska

            W sumie nie potrafie zlapac rownowagi pomiedzy eko a nie-eko. Jakos z brakiem swiadomosci o pegach,silikonach, parafinach, glicerynach zylo sie latwiej 😉

          • agniecha4791 .

            Ha ha ha masz 100% racji. W moim przypadku szampony bez sls-ów wyrządziły więcej szkody jak pożytku. A kremy pielęgnacyjne ,odnoszę wrażenie ,że nie wchłaniają się w najmniejszym stopniu tylko tłustą warstwą pozostają na powierzchni skóry.

          • Weronika Wróblewska

            Czasami zachwycam sie produktem na poczatku a potem czar pryska- eko i nie-eko, nie ma reguly.
            Troche bladze, przyznam 🙂

          • agniecha4791 .

            Dlatego trzeba testować różne produkty,bo przynajmniej później masz pojęcie co działa dla Ciebie a co nie.

          • Weronika Wróblewska

            Pootwieralam tryliard opakowan, ciagle kupuje kolejne.

          • agniecha4791 .

            To przystopuj. Zużyj trochę i postaraj się nie zamieniać domu w małą drogerię 😛

          • Weronika Wróblewska

            Chyba mam z tym problem. Wlasnie wrocilam z probka sypkiego vitalumiere 🙂 swatchowalam tez rose glacier i wlasnie przekopuje szuflady by znalezc podobny,zeby tamten mnie nie kusil. Slabo mi idzie !!!

          • agniecha4791 .

            Najwyższa pora zacząć walczyć z problemem. Na sypki Vitalumiere sama miałam ochotę,ale się powstrzymałam. Natomiast róż mnie nie kusi bo mam taką karnację,że nie byłoby go widać na polikach.

          • Weronika Wróblewska

            Jutro puder przejdzie test w plenerze, zobaczymy jak sie spisze. Bylam obojetna wobec tego rozu dopoki nie zaczelam miziac go dzis w sephorze.
            Mam problem z mania kupowania,o wiekszosci kupionych rzeczy przypominam sobie po jakims czasie, ale ta adrenalina jak pakuja w sklepie do torby…:///

          • agniecha4791 .

            Też tak kiedyś miałam ,ale dzięki bogu mi przeszło. Koniecznie daj znać jak się puder spisze.

          • Weronika Wróblewska

            Dawniej mialam tak z ciuchami.
            Napisze wieczorem, mam nadzieje ze ta probka wystarczy- choc trudno prosic o wieksza skoro opakowanie produktu zawiera tak malo pudru.
            Nie lubie narzekac, ale gdyby nie blogi/net to naprawde trudno byloby uzyskac informacje nt nowosci.
            Albo po prostu Panie mnie olewaja 😉

          • agniecha4791 .

            Panie tzw konsultantki w perfumeriach te,które chcą to wiedzą więcej, ale większości z nich się nie chce wiedzieć. Ja zawsze zadaję im niewygodne pytania, na które nie umieją mi udzielić odpowiedzi. Kiedyś jednej robiłam szkolenie z produktów,które miała u siebie na półce.
            A o próbki trzeba prosić, bo w ciemno nie można kupować. Wzięłam sobie teraz próbke kremu pod oczy i coś mnie uczula i prawie 400 stówy wyrzuciłabym w błoto.

          • Weronika Wróblewska

            Dzisiaj to pani przeszla sama siebie, bo pytam ja o roz a ona mowi, ze nie wie co to jest. Mowie -roz chanel. Zawolala kolezanke i mowi-wez tu Pania pomaluj i sie odwrocila:-)Pani przyszla i pytam o puder i dostalam odpowiedz-nie wiem,bo szkolenie z chanel mamy za tydzien. Ciezko kupic produkt za 329zl po takiej zachecie:-)

          • agniecha4791 .

            Dokładnie. U mnie mają nieznośną manierę oceniania klientki czy warto do niej podejść. Napisałam skargę i się trochę poprawiło. Napisz do mnie na priv @interia.pl

          • Weronika Wróblewska

            Agniecha,
            Dzis od 10 do 18 testowalam sypanca vitalumiere. Wydaje mi sie, ze do lekkiego krycia potrzebne sa min 2 warstwy. Moja probka starczyla na jedna aplikacje. Niestety moja twarz wygladala na zmeczona po kilku godzinach. Byc moze pod kilkoma warstwami efekt bylby lepszy. Dla mnie efekt porownywalny z bare minerals. Probka ostudzila moje chciejstwo na ten produkt.

          • agniecha4791 .

            Cieszę się co do ostudzenia zapału 🙂
            Ja się nie brałam za ten kosmetyk bo przy moich przebarwieniach musiałabym nakładać chyba z 7 warstw,żeby je zamaskować 😛

          • Weronika Wróblewska

            Na dloni pieknie wygladal, naczynka maskowal slabo -ale to wrazenie po 1 warstwie. U Karo wygladal cudnie.

          • Justyna Wiśniewska

            Jakby moja mam powiedziała ‘dobra rzecz zawsze będzie droga’ 😉

  2. Ta maseczka musi być bardzo właściwie dlatego ze jak sie czyta skład to skład maseczki jest dość imponujący 🙂 szczerze powiedziawszy to chetnie bym chciała taka maseczkę wyprobowac 🙂

  3. Miałam tylko probkę tej niebieskiej i nawet zapach mi sie jej podobał a ja takich tropikalnych nut nie lubię:) Użyłam jej w sumie jako krem na noc i nie wiem co mam myśleć o niej:)
    Poprosze film/post porównawczy:)

  4. Miałam czarną i byłam bardzo zadowolona. Miałam też białą ale nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia 😉 Natomiast tą bardzo mnie zainteresowałaś, mam cerę mieszaną więc chyba by się sprawdziła. Te wszystkie olejki i glinki mnie bardzo ciekawią. Szczerze to już bym ją chętnie wypróbowała. ech, kusisz kusisz…. 😉

  5. To ja i filmik i wpis poproszę:) Straszne chciejstwo wzbudzają we mnie te maseczki, zwłaszcza biała:) Na razie co prawda muszą pozostać w sferze marzeń, ale kiedyś na pewno wypróbuję:)

  6. Aguś jak już kiedyś wspominałam mam czarną oraz niebieską i uwielbiam je obydwie 🙂 Kiedy skończę czarną, to skuszę się na zieloną, bo bardzo jestem jej ciekawa 🙂 W planie mam również zakup maski pod oczy. Jedynie biała jakoś mnie nie kusi, właśnie ze względu na kwasy.

  7. Hi hi, no to Mikołaj zrobił niespodziankę co poniektórym ;)))

    Ja cały czas jeszcze nie napoczęłam mojej czarnej bo kończyłam Lusha. Ale muszę Ci przyznać, że te opakowania (kartoniki) to mają mega oryginalne. Jedno z niewielu, które przejrzałam całe dokładnie bo aż mnie zainteresowało 🙂

    • Gratulacje 😉 wiem co znaczą takie ropne gule kiedyś kiedyś miałam takie wypryski ale zaczęłam inaczej dbać o cerę i odpukać na razie nie pojawia sie nic i oby tak trwało 😉 w tym roku jesienią i zima wrócę do Triacnealu Avene mi pomógl i pomaga w leczeniu niedoskonałości 😉

          • Monika Ch

            Latem jest cieplej i pory sie bardziej otwierają a poza tym mi sie wydaje ze i słońce nie działa zbyt korzystnie na cerę przynajmniej tak jest u mnie dlatego juz od paru lat zaprzestaje sie celowo opalać na słońcu, owszem lubie sie opalać ale rozsądnie 😉

          • No mnie slonce nie lubi bo zawsze chodze blada 😛 Ale jakoś specjalnie sie nie ukrywam

          • Mnie tez nie lubi i też jestem blada, słabo się opalam, jeśli w ogóle. Po słońcu mam więcej plam, choć używam filtra. Za to krosty mnie lubią 😉

        • A próbowałaś powalczyć z tymi wypryskami na przykład olejami podobno tez dobry jest olej marula dziewczyny go chwala, ja juz jesienna pora kiedy jest zimniej i mniej słońca zaczynam uzywac olejków i arganowy pomaga

          • ja też mam cerę problematyczną i to całym rokiem. Nigdy nie wiadomo kiedy nieprzyjaciel uderzy. I tak naprawdę nie wiem co mi pomaga, a co szkodzi. Lubię maseczki oczyszczające i teraz kupiłam z Phenome.

  8. Po pierwsze kolor tej linii mnie urzekł – uwielbiam taką zieleń <3 Nawet jeśli to tylko opakowanie to przyciąga wzrok 🙂 Muszę powiedzieć, że maska wydaje się bardzo wydajna- widać jaką małą ilość masz na buzi – ja bym pewnie dała tyle że zdrapać idzie ;D

  9. O matko! Aga, szkoda że nie widziałaś mojej radości po przeczytaniu aktualizacji:) teraz już troszkę ochłonęłam, więc już z mniej drżącymi rękoma mogę coś napisać haha:)
    dziękuję, dziękuję, zarówno Tobie, jak i Mikołajowi:)super wiadomość!

  10. Ale super wiadomość! Dziewczyny pewnie nie posiadają się z radości 😀 Aga, jesteś niesamowita! 🙂

    A tę zieloną wersję pewnie kiedyś wypróbuję, na razie ostrze zęby na białą i czarną 🙂

  11. Opis maski brzmi rewelacyjnie :). Ja nie miałam okazji używać żadnej, ale jestem pewna że skuszę się na białą, lubię złuszczanie za pomocą maseczek. Ja poproszę o wpis, w którym będzie opis jak maseczki glam glow na dłuższą metę wpływają na Twoją cerę (bądź filmik, uwielbiam czytać i Cię oglądać) P.S. masz cudowną cerę!

  12. Wiesz co kochana ! Przez Ciebie moja chciej lista rośnie i rośnie ! Nigdy nie słyszałam o tej masce, ale po Twojej recenzji muszę się w nią zaopatrzyć ! 🙂
    Widzę że mimo ograniczonej mimiki na zdjęciach uśmieszek jest ! 😀 hihi
    Dobra z Ciebie Pani Mikołajowa 😀

    • Moja ‘chciejlista’ też stale rośnie przez recenzje dziewczyn na blogach 😀 póki co staram się już ograniczac z przypadkowymi zakupami kosmetyków i zaczynam inwestować w lepsze jakościowo rzeczy. Dochodzi do mnie, że niepotrzebne mi tysiąc kosmetyków, które i tak będą leżeć. Lepiej kupić kilka takich, których będę używać z chęcią 🙂 No ale jestem tylko kobietą i czasem tak ciężko nie kupić sobie czegoś malutkiego na polepszenie humoru 😀

  13. Szczerze? To jak tak patrzę na ten zestaw olejków, glinek i różnych dobrodziejstw to już oczami wyobraźni widzę jak działa na moją skórę 🙂 Na pewno w nią zainwestuję jak tylko będę miała więcej gotówki.

  14. Wspaniałe, dobroczynne składniki ma ta maseczka i z pewnością czyni cuda na buzi. Nigdy nie używałam żadnej maseczki GG, ale wiele dobrego czytałam na ich temat, min. u Ciebie Aguś. Cena niestety jest spora, ale może kiedyś jakimś szczęśliwym zrządzeniem losu przyjdzie mi jakąś wypróbować. :)*

  15. Czekałam na tą recenzję 🙂 Niedawno na listę zakupów wpisałam wersję nawilżającą i teraz muszę dopisać jeszcze tą Kusicielko Ty 😉 Bardzo lubię maseczki oczyszczające i używam ich nałogowo 😉 Obecnie rządzi biała GG, a niedługo otwieram czarną i jestem ciekawa czy się polubimy. Mam nadzieję, że tak 🙂

  16. Tak prawdę mówiąc, to Tobie maska nie jest szczególnie potrzebna 🙂 Masz ładną cerę, a piegi dodają Ci uroku. Nadmiar, jeśli Ci dokucza, tuszujesz podkładzikiem i piękna jesteś i gotowa. Moja cera to dopiero wyzwanie. Ja właśnie zamierzam potestować maskę oczyszczającą z Phenome.

  17. Pierwszy raz zobaczyłam te maseczki na kanale digitalgirl13. Pomyślałam wtedy; “trochę przegięcie wydawać tyle pieniędzy na maskę”. Teraz czytając Twój post już rozumiem dlaczego te maski stały się tak popularne mimo swojej niezbyt niskiej ceny. Zachwycił mnie skład tego kosmetyku i widzę, że jest w co inwestować 😉 Może w przyszłości sprawię sobie taki ekskluzywny jak dla mnie prezent ;P

          • Sama byłam zaskoczona tym sms :), a że przy okazji odwiedzenia nowootwartej galerii wpadłam, to odebrałam gratiska. No i kasę też wydałam, bo była promo 20% na perfumy.

          • Weronika Wróblewska

            Ja tez wydalam. Na roz chanel i cienie shiseido. Ale na glamka pod oczy mam chec.

          • Ja kupiłam Modern Mus, mleczko do ciała Collistar, puder Bobbi Brown (jest świetny). Za dużo tych wydatków, a lista chciejstw zamiast się pomniejszać, to rośnie w zatrważającym tempie.

          • Weronika Wróblewska

            O wow, jakiego Bobbiego kupilas?

          • Sheer finish presed powder, czyli puder prasowany, który moją mieszaną cerę trzyma w ryzach cały dzień 😉

          • Weronika Wróblewska

            Jeszcze nie mialam przyjemnosci z Bobbim.
            Ostatnio nie mam szczescia w wyborze kosmetykow.

          • To też moje pierwsze spotkanie z Bobbi, ale zrobiono mi makijaż tymi kosmetykami, trzymał mi się bardzo długo i wyglądałam tak świeżo 🙂 Mam zamiar powiększać kolekcję i o kolorowe, i pielęgnację Bobbi.

          • Weronika Wróblewska

            Bylam kiedys na makijazu i konsultantka nalozyla mi krem-baze bobbi brown i chyba mnie uczulila. Ale kolorowka bylam oczarowana.

          • Mnie się nic złego nie działo. Byłam mile zaskoczona makijażem i jego trwałością. Mam chęć na piękną paletkę 8 cieni (wstępnie zamówiłam). Widziałam egzemplarz pokazowy na stoisku i jest przepiękna.

          • Weronika Wróblewska

            Jaka jaka? Ja sie napalilam na palete Dziki ogrod Rouge Bunny Rouge.

          • Jeśli kupię, to pokażę na Insta 😉
            A te maseczki GG są kuszące, ale cena spora za takie maleństwo 😉

          • Weronika Wróblewska

            Sporo:// kupilam miniaturke maski clinique, ktora polecalyscie z Ines:-)

          • Weronika Wróblewska

            Zaraz ide sie naprawiac:-)

          • Sama nie mogę uwierzyć, że on tak działa. Mam nadzieję, że z czasem to się nie zmieni.

          • Monika Ch

            Bobbi Brown musze go pooglądać w takim razie

          • Pooglądaj, bo warto. Mam zaklepaną paletkę cieni o boskich kolorach, ale nie jakichś szalonych, lecz bezpiecznych 😉

          • Monika Ch

            To musze looknsc na niego w takim razie

          • Ja też lubię, ale to i tak zgubne dla porfelika 😉

  18. Świetna recenzja 🙂 Narobiłaś mi smaka na tą maskę ;D Ale gdzie można ją kupić? Próbowałam ją znaleźć w sklepie internetowym Sephory i Douglasa i jej nie ma…:(

  19. Kurcze, chciałabym tak bardzo tą białą jeszcze móc przetestować 🙁
    W niebieskiej jestem zakochana, ale ta zielona mnie zawsze szczypie na początku przez około minutę od nałożenia

Write A Comment