YONELLE – MASKI NANODYSKOWE

Maski, podobnie jak kosmetyki pielęgnacyjne są ważnym elementem w mojej codzienności i dbaniu o cerę. Mam ich bardzo dużo i praktycznie każdego dnia znajduję chwilę aby jakaś nałożyć. Często w gonitwie dnia nie mamy czasu, ale czy naprawdę nie znajdziesz 15 minut aby był to czas tylko dla Ciebie? Ja mimo bardzo intensywnie wypełnionego czasu na maskę zawsze znajduję czas. I zachęcam do ich używania, odpowiednio dobrane do cery i potrzeb skóry wzmacniają efekty naszej codziennej pielęgnacji. Jakiś czas temu pokazywałam Nanomaskę marki Yonelle, jest pierwszy kosmetyk tej marki jaki miałam okazję używać i jestem bardzo zadowolona z efektów jej działania. Dziś pokażę nowe maski jakie marka wprowadziła niedawno. Są to nowe maski nanodyskowe.

YONELLE – MASKI NANODYSKOWE
YONELLE – MASKI NANODYSKOWE

Rewolucyjne nośni­ki NANODYSKI™ w ciągu kilku minut wprowadzają w głąb skóry cenne substancje aktywne. Dzięki innowacyjnym konsystencjom i bogatemu składowi maski ujawniają naturalne piękno skóry, która nabiera zachwycającej gładkości i miękkości aksamitu.

Moją ulubioną i przynoszącą efekt natychmiastowy jest maska z nr 1 – magiczny kompres

YONELLE MASKA NANODYSKOWA No 1 – Magiczny kompres

YONELLE MASKA NANODYSKOWA No 1 – Magiczny kompres
YONELLE MASKA NANODYSKOWA No 1 – Magiczny kompres

Magiczny kompres do każdego typu cery 40+ wymagającej szybkiej poprawy wyglądu. Maska dotyka skórę niczym czarodziejska różdżka i zostawia ją cudownie odmienioną. W tej spektakularnej metamorfozie największe wrażenie robi  rewelacyjne wygładzenie skóry,rozjaśnienie kolorytu, wyraźna redukcja widoczności porów, perfekcyjne zmatowienie i działanie przeciwzmarszczkowe. Maska ta jest doskonałym produktem typu S.O.S przed wyjściowym makijażem. Maskę nakładam na około 15-20 minut po czym zmywam letnią wodą. Podczas aplikacji wykonuję delikatny masaż ujędrniający. Zaraz po zmyciu, cera jest bardzo wygładzona i promienna. Drobne linie zmarszczkowe są wygładzone, strefa T ładnie zmatowiona i pory w tej okolicy twarzy znacznie mniej widoczne. Jest to dla mnie maska typu bankietówka, idealnie się sprawdza jeśli mamy potrzebę na szybko przywrócić cerze dobry wygląd.

Drugą w kolejności maską , jest maska z nr 3, która ma za zadanie przywrócić cerze młodzieńczy wygląd.

YONELLE MASKA NANODYSKOWA No 3- Młodzieńczy blask 

YONELLE MASKA NANODYSKOWA No 3- Młodzieńczy blask
YONELLE MASKA NANODYSKOWA No 3- Młodzieńczy blask

Ta maska ma żelową formułę i najlepsze efekty przyniesie u osób z cerą zmęczoną, odwodnioną, wymagającą wygładzenia, głębokiego nawilżenia i odświeżenia wyglądu. Cera po użyciu tej maski jest bardzo dobrze nawilżona i wygładzona, rozświetlona i promienna.  Maska łączy działanie efektywnego peelingu enzymatycznego na bazie papainy z nawilżeniem infuzyjnym anti-aiging. Błyskawicznie złuszcza stary naskórek i stymuluje powstawanie nowych komórek. Kompleks nawadniający z trehalozą, mocznikiem i NMF w Nanodyskach przytrzymuje wodę w naskórku i głęboko nasyca skórę wilgocią. Tę maskę nakładam na około 10 min wykonując automasaż, po tym czasie podobnie jak w przypadku każdej innej maski zmywam letnią wodą. Można ją również zostawić na całą noc dla jeszcze lepszych efektów

Ostatnia maska to maska z nr 2, która działa w nocy intensywnie regenerując skórę.

YONELLE MASKA NANODYSKOWA No 2- Zachwycająca gładkość

YONELLE MASKA NANODYSKOWA No 2- Zachwycająca gładkość
YONELLE MASKA NANODYSKOWA No 2- Zachwycająca gładkość

Maska ma bardzo kremową formułę i dedykowana jest do stosowania na noc aby szybko zregenerować suchą, zwiotczałą, szorstką i słabo nawilżoną cerę. Skóra zostaje poddana zabiegowi podwójnej stymulacji oraz nasyceniu substancjami odżywczymi. Infuzyjny zastrzyk peptydowy na bazie Nanodysków stymuluje suchą skórę do strukturalnej odbudowy, a kompleks rewitalizujący przyspiesza proces odnowy naskórka. W przypadku tej maski widzę najmniejsze efekty. Moja sucha cera wymaga większego nawilżenia. Myślę, że ta maska świetnie sprawdzi się przy cerach mieszanych i tłustych. Po użyciu tej maski cera jest wygładzona i jędrna, bardziej elastyczna. Maskę należy nałożyć na całą noc dla lepszych efektów, można ją również zastosować na dłonie aby poprawić ich kondycję.

 

Maski dostępne są w dwóch pojemnościach, tubki o pojemności 35ml i saszetki o pojemności 6ml. Zawsze bardzo cieszą mnie takie propozycje, gdyż przed zakupem pełnowymiarowego opakowania mam możliwość sprawdzenia produktu.

Mieliście okazję sprawdzi już nowe maski Yonelle ? z efektów której jesteście najbardziej zadowoleni ?

Autor

160 komentarzy

      • Dziękuję ;*
        Wstępnie myślałam o nr 2, ale prawda jest taka, że prędzej czy później przetestuję wszystkie 3 😀
        Dzisiaj do wieczora praca? Ja już odliczam czas do 16:30 😀 Dzisiaj się czuję dużo lepiej niż wczoraj, ale i tak nic mi się nie chce..

          • Angelika

            Nie dziwię się wcale… słońca trochę dziś u mnie wyszło, przynajmniej tyle 🙂 Pogoda mnie naprawdę osłabia, jakieś chyba jesienno-zimowe przesilenie mam 😀
            Czekam na kuriera, ale coś się doczekać nie mogę 😀
            Planów Kochana żadnych konkretnych – prawdopodobnie typowy jesienny wieczór – koc, termofor i jakąś książka czy film 😀

          • ja chyba też mam , kładę się tak wcześnie spać że aż to do mnie nie podobne 🙂
            O a na co czekasz ? chwal się prędko 😀
            fajno będziesz miała )=:)

          • Angelika

            Ja też się od wczoraj kładę wcześniej spać, niby jestem wyspana, ale czuję się zmęczona i senna i ogółem bez życia.
            Kochana, na płaszcz czekam. Udało mi się upolować mój rozmiar, wolałam w granacie, ale będę miała w czerni jednak.
            No nie najgorzej 😀 Będę trzymać za Ciebie kciuki ;* Żeby Ci szybko mijało 🙂
            A Ty mi powiedz Kochana, jak tam u Ciebie? Wszystko w porządku tak ogółem? 🙂 Jakieś zakupy ciekawe były? Jest coś ciekawego teraz w D. lub S?

          • To juz pewnie jedna noga Kochana w domciu jestes :)) ja w trakcie tyrki ? Fajny czarny płaszcz to podstawa ?

            Kochana w porządku, ganiaj od rana do nocy załatwiam tysiące spraw związanych z domem … Oj trochę mi wpadło widzisz nie mam nawet chwili by pochwalić sie … Tak z doskoku cos wrzucam … A jest duzo co mnie interesuje , hihi

          • Angelika

            Jak tam Kochana? Już w domu? Dokładnie, z takiego samego założenia Kochana wyszłam i w tym roku zainwestowałam w porządny, elegancki klasyczny płaszcz, żeby nie kupować co roku byle czego. I jeszcze jakieś rękawiczki i czapkę chciałabym ogarnąć 🙂

            Kochana pochwal się choć trochę 😀 Co tam ciekawego Ci wpadło? Za czym jeszcze patrzysz, co Cię interesuje?

          • Renata A.

            Jaki to płaszczyk sobie zakupiłaś? Ja też muszę poszukać ładnego, ale coś weny nie mam.

          • Angelika

            Kochana, na zalando wypatrzyłam sobie zwykły, klasyczny prosty płaszcz. Chciałam granatowy, ale nie ma w moim rozmiarze. Był jedyny w czarnym, więc trudno

          • Renata A.

            I jak pasuje? Trochę miałabym obawy ze będzie za mały bądź za duży. Wiem, Że Można Zwróci Ale Lubie Mieć Coś Na Juz .

          • Angelika

            Ja kiedyś dużo zamawiałam, teraz wolę stacjonarnie. Ale jak nie ma możliwości kupna w sklepie już, a jest w sklepie online to kupuję online 🙂

          • ja całe szczęście jakoś trafiam póki co stacjonarnie albo mam małe wymagania 🙂 Ty Kochana to jeszcze rozmiar malenki więc na pewno dużo gorzej coś trafić 🙂

          • Angelika

            Kiedyś było duuużo gorzej. Dziś jednak dużo firm robi małe rozmiary, niestety nie wszędzie 🙂 Albo po prostu jestem na tyle mała, że w takich rzeczach jak żakiet czy coś nigdy mi nie będzie super dobrze 😀

          • Renata A.

            M ja musze zmierzyć i dotknąć faktury materiału.

          • Angelika

            Pasuje jakby szyty na mnie 🙂 A ja cały czas liczę, że się pojawi się granat, to bym sobie chętnie wymieniła 🙂 Jak jest możliwość zwrotu, to nie ma co się bać 🙂 Choć rozumiem tą chciejkę na już 🙂 Też tak mam 🙂 Nie lubię czekać.

          • Renata A.

            Fajnie ze pasuje, to udany zakup. Musze pobiegać po sklepach ☺

          • Angelika

            Kochana koniecznie 🙂 Chociaż po świętach (za miesiąc) jakieś przeceny pewnie będą, to może warto się wstrzymać z zakupem, jak to nic pilnego 🙂 Ja to jak kiedyś mogłam biegać, tak teraz po 3-4 sklepie mam już dość 😀 Najgorsze jest to,że prawie wszędzie to samo..

          • ja nigdy nie lubiłam może dlatego nie wpadam w szał zakupowy nawet na wyprzedażach, ale masz rację wyżej zaraz się zaczną więc może ogarnę temat 🙂

          • Angelika

            Ja już w sumie z ciuchami jestem ogarnięta, ale może będzie jakieś promo niedługo w intimissimi 😀 to jakąś piżamę czy tą koszulkę bym przygarnęła 🙂 Chociaż jeszcze bym sobie chciała kupić kozaki, jakąś torebkę może kupić i złoty zegarek 😀 Więc lista też, zamiast się skracać to i tu się wydłuża

          • Angelika

            Jakiś złoty, w miarę elegancki. Mam jeden, ale z takich “tańszych” jeśli mam być szczera. Niby ładny, trzyma się jak nówka, fajna bransoletka była do kompletu, ale trochę upstrykana jakimiś świecidełkami na tarczy 😀 I tak mi się coś przestał widzieć 😀

          • Ja sprzedałam koleżance swojego korsa 🙂 za ciężki trochę był , poza tym mam Tous 🙂

          • Angelika

            A może do Tousa i MK zajdę sobie w sobotę, bo będę w galerii wieczorem. Aż szkoda, że nie dałaś znać, że masz na sprzedaż 😀

          • wiesz co już dawno miałam sprzedać ale jakoś ciągle zapominałam ,a kolezanka sama mnie zagadała więc poszedł 🙂

          • Angelika

            Hihi nie no jasne Kochana 🙂 Jeśli chciałaś się go wyzbyć, to dobrze zrobiłaś 🙂

          • Renata A.

            O,torebusie tez potrzebuje, poczekam na promo w Kazarze.

          • Angelika

            A wiesz może kiedy ma coś tam być? Jakaś promocja?

          • Renata A.

            Po świętach wyprzedaże będą wszędzie ☺

          • Renata A.

            Tak tak promo będą , teraz coś upatrze a później kupię ☺
            Ja tez nie do wszystkich chodzę, mam kilka które lubię, a resztę omijam.

          • Angelika

            No tak, to prawda 🙂 Ale ten w granacie jakoś bardziej mi się widzi. Ot, taka zachciewajka 😀

          • granat też szalenie elegancki i szykowny ale to może na wiosnę sobie coś kupisz 🙂

          • Angelika

            Raczej wątpię hehehe 😀 Bo by mnie mój ukatrupił już chyba 😀 A tak na serio, to na wiosnę mam jeden, z którym cięzko mi się będzie rozstać 🙂

          • Renata A.

            Chciałbym czarny, beżowy i pudrowe róż.

          • Renata A.

            A do tego może apaszkę burberry ☺

          • tak właśnie weszłam niedawno i jakaś kolację działam ale oczy mi się zamykają 😛
            No i bardzo dobrze, to lubię 🙂 ja też tak podchodzę do zakupów nie mam dużo ciuchów ale jak kupuję to coś co mi przez lata służy, ja mam płaszcze i buty jeszcze sprzed 10 lat, dasz wiarę ? hihi

            Kochana najnowszym nabytekiem jest krem pod oczy Guerlain, może dziś wrzucę na Insta:) dużo jakiś po drodze rzeczy mi wpadło ale szczerze jeszcze nie wszystko zdążylam sprawdzi na własnej skórze , hihih 🙂

          • Angelika

            A jak tam Twoja chciejlista? Kurczy się, czy wręcz przeciwnie? Co tam teraz na czołówce masz? 🙂
            Oj to nie powiedziałabym nawet 😀 Ale to dobrze, znaczy, że porzadne ciuchy 🙂 Ja kiedyś kupowałam ciuchy jak głupia, teraz mam jakieś 70%, w której w ogóle nie chodzę. Powoli małymi krokami robię czystki i pozbywam się części, a zastępuję je jedną-dwoma porzadnymi rzeczami. Za to teraz “zgłupiałam” w stronę kosmetyków 😀

            Gurlain ten może z serii miodowej, czy inny jeszcze jakiś? Oj bardzo ciekawa jestem! :*

          • Kochana, a gdzież się kurczy ? musiałabym być bardzo chora , hihihi 🙂
            Nie wiem co na czołówce ale potrzeb więcej jak mniej 🙂 na razie mam jako tako pielęgnację ogarniętą, jakiś tonik coś tam ale to na bieżąco … z zapachów bym kilka rzeczy chciała, coś z kolorówki… ale nie są to najpilniejsze , teraz skupiam się też na wannie, a w sumie na kulach itpp 🙂
            Ja zawsze miałam mało ciuchów ale jak kupowałam to porządne, takie wiesz … składałam na nie i służą mi do dziś 🙂

            Tak, ten ze złotą końcówką serum 🙂 masuję się już nim od dwóch dni i jest czad 🙂

          • Angelika

            Hihihi tak też myślałam 😀 Znaczy, że zdrowie dopisuje hehe 😀
            Ja z pielęgnacją i kolorówką już mam spokój, tzn w planach mam tylko zaopatrzeć się w nowe maseczki. Choć kusisz tym kremem pod oka 😀

            Ojj będziesz miała cudnie Kochana ;* Będziesz się kąpać, a kąpać 😀

            Oj za tym serum patrzyłam już jakiś czas temu 🙂 teraz tylko mi większą chciejkę zrobiłaś, dzięki 😀 😀 😀 Jak piszesz, że czad to muszę mieć 😀 Ale to jak uskładam kasę 🙂

            Ja sobie właśnie siedzę z maseczką na włosach i twarzy. Z gorącą herbatką. Muszę się zapisać do fryzjera,bo już mam tęczę na głowie 😀

          • Ja maski też mam w planie 🙂 ale to może po nowym roku 🙂 chyba że jakiś przypływ będzie niespodziewany 🙂
            Oj będę będę 🙂

            Ja już też to serum przyczajałam jakiś czas temu ale w końcu się zdecydowałam 🙂 i nie żałuję 🙂

            Jaką maskę na włosach masz ?ja będę w week nakładać farbę 🙂

          • Angelika

            No ja też tak właśnie. Może grudzień, a może po nowym roku. Póki co w sumie mam co używać, ale sama wiesz jak jest 😀 Chce się i już, nie przegadasz 😀

            Cieszę się Kochana ;* Je również kupię w przyszłości, wyczekuję recenzji <3 ;* W ogóle kiedyś będę chciała tą całą serię Abeile Royale przetestować 🙂

            Na włosach mam, a w zasadzie miałam bo już zmyłam maseczkę z Sensai (ta fioletowa seria). Ty ją sobie kupiłaś w końcu, czy nie? Bo kiedyś o niej rozmawiałyśmy pamiętam 🙂
            No Ty fajnie masz, spokojnie farbę sama możesz nakładać 🙂 Jak nosiłam ciemne włosy to też sama farbę kładłam 🙂 Teraz wolę nie kombinować 😀

          • z maseczkami akurat nie mam tak mocno generowanych emocji, pragnę ale mam na tyle ,że nie muszę na już kupować 🙂

            Kochana recenzja to pewnie już po nowym roku 🙂 no chyba że się ogarnę pod koniec tego 🙂
            Nie jeszcze nie kupiłam bo mam na razie i muszę je zużyć 🙂

          • Angelika

            Rozumiem 🙂

            Kochana ja Cię broń Boże nie pospieszam 🙂 :* Na spokojnie wszystko. Ty lepiej załatwiaj sobie ważniejsze sprawy typu dom itp 🙂 Recenzja poczeka 🙂

            Jakby co służę uprzejmie odlewką 🙂 Kochana a z perfum to coś Ci jeszcze brakuje pisałaś, jak to w ogóle możliwe? 😀 Czego tam dusza pragnie, przyznawać się tu ładnie 😀

          • poza tym wiesz muszę chwilę poużywać ale już widzę że mocno działa na zmarsczki, rano są gładziuśkie 🙂

            Kochana, mam kilka zapachów do sprawdzenia , nie wiem jeszcze konkretnie ale coś tam sobie z nowym rokiem wybiorę, między świętami a nowym rokiem będzie pewnie dla goldów 30% na kolorówkę więc coś tam z kolorówki jeszcze kupię 🙂

          • Angelika

            Kusisz kusisz 🙂
            Nie ułatwiasz sprawy powiem Ci 😀

          • hhiih 🙂 Kochana lecę pod koc jakieś gazetki przejrzeć i może za chwilę wrzucę ten kremik pokusić :)))

          • Angelika

            Leć Kochana ;* Spokojnej nocy Kochana ;*

      • A bo teraz najczęściej używam tej błotnej sephorowej, mam jeszcze Bielendową i vita liberata. Ale te Yonelle chodzą za mną, reklama działa 😀 szkoda tylko, że nie mieli testerów co by powąchać;)

        Tjaa.., poczta rozwaliła system tym doręczeniem 😀
        Druga paczka, która wysyłałam była z blogowej akcji mikolajkowej a tamta dziewczyna zamierza czekać z otwarciem do 6:D i musi teraz ćwiczyć silna wolę:D

        • Ja właśnie tą błotną sephorową muszę wypróbować , jak nie zapomnę to jutro kupię 🙂 a ładnie oczyszcza ?

          Kochana , ja tam się już dziś cieszę 😀 i to bardzo , nawet nie wiesz jak bardzo <3
          Kochana jesteś :*

          • Tak! Bardzo fajnie oczyszcza i nie podrażnia, na początku jak ją miałam to tak mi się spodobała, że aż nadużywałam;) mówią że jest lepsza lub równie dobra co Glam Glow. Tej drugiej nie miałam, ale Ty znasz to będziesz miała porównanie czy rzeczywiście;)

            Cieszę się:)

          • no właśnie dlatego mnie kusi, a muszę czoło mocno doczyszczać teraz, wiesz okres czapkowy… zatyka mi trochę …
            Jutro kupię , muszę pamiętać koniecznie 🙂 dzięki za polecenie Kochana :*

            Ja się bardziej cieszę 🙂 najbardziej :*

          • No to taka w słoiczku jest. Iwona Gold ostatnio o niej pisała na blogu. Ja czapki nie noszę bo wyglądam strasznie hihi, ale zakładam kaptur;)

          • 🙂 wiem wiem, widziałam już ją 🙂 ale do Iwonki zajrzę 🙂 ja muszę nosić , noszę od początku października do końca marca albo i dłużej 🙂

  1. Mam nr 1 i choć użyłam jej dopiero raz to muszę przyznać, że jest bardzo skuteczna i faktycznie działa jak różdżka. Ja mam jesienią odwieczny problem z trądzikiem, szczególnie w okolicach brody, ale po nałożeniu tej maski nic złego nie miało miejsca, mało tego, tam gdzie skóra była wyraźnie przesuszona maska zadziałała jak swoisty opatrunek i ukoiła nawet podrażnioną antybiotykami skórę 🙂
    Ja dopiero powolutku poznaję asortyment Yonelle, właściwie to w tej chwili nie mogę sobie pozwolić na kompleksową pielęgnację całą linią ponieważ mam inne zalecenia dermatologiczne, ale mam np. jeszcze krem pod oczy na noc i jestem zachwycona 🙂
    Buziaki Aguś, miłego popołudnia 🙂

  2. Pozdrowienia dla Wszystkich 😉
    Oj Kochana Kusicielko, widziałam te maseczki w Douglasie, na razie dorwę chyba kremik pod oczy i może tez zapach z plecaczkiem-no najpierw go pooglądam,na to mam czas do końca miesiąca, pracy już dzisiaj koniec, jutro mam wolne 😉 z koleżanką się umówiłam w galerii idziemy na kawkę i coś jeszcze 😉

Write A Comment