EISENBERG Hydrating Velvet Make-Up Remover

Każda z nas pewnie miała taki etap w życiu, że szukała, a może i większość  nadal szuka , idealnego kosmetyku do demakijażu. Rynek kosmetyczny oferuje wiele form produktów do tego etapu pielęgnacji. Płyny micelarne , które teraz chyba dominują w naszych kosmetyczkach, żele, mleczka, dwufazy … Wybór jest trudny , a marki nie ułatwiają nam zadania proponując co chwila coś nowego. Temat płynów micelarnych do demakijażu mam póki co zamknięty. Próbowałam wiele płynów , różnych marek i koniec końców ze skulonym ogonem wracam zawsze do różowej Biodermy. O ile z demakijażem twarzy nie mam problemu o tyle demakijaż oczu , przy kombinowaniu z innymi płynami kończy się uczuleniem na powiekach. Parę lat temu moim ulubionym produktem do demakijażu było mleczko różowe Garnier. Przez wiele lat używałam i byłam bardzo zadowolona. Ale po jakimś czasie moje powieki się zbuntowały . Początkowo nie przypisywałam tego mleczku, no by niby jak po latach używania mogłoby mnie uczulić. Ale jednak. Po wielu konsultacjach okulistycznych i dermatologicznych uzyskałam diagnozę . Gruczoły na skórze powiek zatykają mi się przy używaniu tego typu produktu, a to skutkuje pojawianiem się grudek na powiekach i opuchnięciom . Zrezygnowałam z tej formy demakijażu do czasu, kiedy miałam możliwość przetestować mleczko marki EISENBERG. Z dużą nieśmiałością podeszłam do tematu zaczynając stosowanie mleczka EISENBERG . Po kilku dniach używania moje powieki były w bardzo dobrej kondycji, nic mi się nie podziało, dziś mleczko już prawie zdenkowane , a ja z pewnością wrócę do tego produktu z przyjemnością 🙂

EISENBERG Hydrating Velvet Make-Up Remover

EISENBERG Hydrating Velvet Make-Up Remover
EISENBERG Hydrating Velvet Make-Up Remover

 

Chyba żadna z nas nie lubi nieprzyjemnego uczucia, kiedy skóra jest ściągnięta, sucha i pozbawiona blasku . Aksamitne mleczko nawilżające do demakijażu  EISENBERG Hydrating Velvet Make-Up Remover likwiduje ten problem skutecznie. Doskonale oczyszcza cerę oraz delikatną skórę wokół oczu.  Dla osób posiadających suchą skórę może wręcz całkowicie zastąpić dotychczasowy kosmetyk myjący, gdyż oprócz oczyszczania pozostawia również skórę aksamitnie gładką, delikatną i odpowiednio nawilżoną. Jest to możliwe dzięki właściwościom zawartych w kosmetyku olejów z moreli i awokadu oraz bisabololu.

EISENBERG Hydrating Velvet Make-Up Remover
EISENBERG Hydrating Velvet Make-Up Remover

 

Mleczka EISENBERG dostępne są  już w nowych opakowaniach, które są ergonomiczne i umożliwiają idealne dozowanie produktu z zapewnieniem maksimum higieny.

 EISENBERG Hydrating Velvet Make-Up Remover
EISENBERG Hydrating Velvet Make-Up Remover

 

Mleczko EISENBERG Hydrating Velvet Make-Up Remover zawiera w składzie  specjalnie wyselekcjonowanych składników oraz  Formułę Trio-Moléculare®

  • Olej z moreli – działa nawilżająco
  • Olej z awokado – Bogaty w witaminy A, E, K i PP, chlorofil, niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe chroni skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych oraz doskonale ją natłuszcza i regeneruje. Szczególnie polecany do pielęgnacji skóry suchej i zniszczonej.
  • Bisabolol – łagodzi podrażnienia skóry, chroni przed powstawaniem zaczerwienień i uczuleń, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych.
  • Formuła Trio-Moléculaire® – zawiera 3 aktywne molekuły
    • Enzymy – REGENERUJĄ – Działanie keratoliczne. Biotechnologiczne molekuły regenerują skórę poprzez usunięcie korneocytów, które sprawiają, że cera jest gruba, szara i zmęczona. Sprzyjają doskonałemu wchłanianiu przez skórę składników aktywnych i gwarantują lepszą strukturę płaszcza lipidowego.
  • CytokinySTYMULUJĄ – molekuły będące kluczem do samoregulacji na poziomie komórkowym. Są peptydowymi „posłańcami” niektórych komórek (białe krwinki, komórki układu immunologicznego). Oddziałują na receptory innych komórek, aby pobudzić wiele procesów życiowych, w tym regenerację komórek. Cytokiny zawarte w produktach EISENBERG są wyciągami pochodzącymi z mleka. To wyselekcjonowane polipeptydy (grupa aminokwasów) o uregulowanej i sprawdzalnej aktywności biologicznej.
  • BiostymulinyDOTLENIAJĄ – wyciągi z młodych pędów buka dotleniają komórki, więc są dla nich źródłem energii i pobudzają syntezę kolagenu oraz elastyny. Dzięki temu tonizują i ujędrniają.

Przyjemna, lekka postać mleczka dokładnie zmywa makijaż oczu i twarzy. Mleczko nie zawiera barwników ani substancji zapachowych choć zupełnie bez zapachu nie jest. Aplikacji towarzyszy subtelny , nie nachalny zapach.

 EISENBERG Hydrating Velvet Make-Up Remover
EISENBERG Hydrating Velvet Make-Up Remover

 

Używając do demakijażu twarzy nakładam dłońmi okrężnymi ruchami , po czym zmywam tonikiem lub wodą i osuszam twarz. Zmywając makijaż oczu , nakładam niewielką ilość na zwilżony wodą wacik kosmetyczny , przykładam na chwilę na powieki i delikatnie pocierając usuwam makijaż. Taka aplikacja na zwilżony wacik świetnie się sprawdza więc polecam koniecznie wypróbować 🙂

Czy w Waszych kosmetyczkach są tylko płyny micelarne czy używacie również mleczek ? Jaka forma u Was bardziej się sprawdza ?

 

Autor

106 komentarzy

      • Czemu zrezygnowałaś?:) Wiesz Karol zostawił mnie samą w Sephorze więc miałam czas przejrzeć co mają, nie widziałam tyle bieli na raz ;D ale odnalazłam kilka rzeczy o których u Ciebie czytałam 🙂 I nawet sporo było w promocji 😉

        • bo mnie zaczęły uczulać :/ grudki na powiekach , pozatykało gruczoły i lipa się zrobiła 😛
          Hihihi, rzeczywiście patrząc na szafę EISENBERG to tam jest bieluśko i złoto 🙂
          Kupiłam ostatnio właśnie peeling do twarzy z linii Pure White, który już pokazywałam na blogu, w świetnej cenie 79zł, to mleczko też było ostatnio w bardzo dobrej cenie , nie pamiętam ile ale mniej jak połowa regularnej ceny:)

          • Justyna Wiśniewska

            No własnie ceny mnie zdziwiły w promocji 😉 Karol dał mi swoją kartę więc mogłam brac co che ale widząc minę ‘ekspedientki’ jak się jej pytałam o coś ‘ z polecenia’ zrezygnowałam ;x ale za to zakochałam się w perfumie z próbki ;D

          • czasami z EISENBERG można upolować fajne mniejsze pojemności 🙂 często kupuję te zestawy podróżne bp cena fajna a pojemnosci wcale nie takie małe 🙂
            Jaki zapach ?

          • Justyna Wiśniewska

            A nie widziałam zestawów, musiałam przegapić ;)’Paradiso’ od Cavalli 🙂

          • Justyna Wiśniewska

            Skoro mojej mamie się podoba to już coś 🙂 Teraz namawiam K na niego, może mi sie uda bo mam tylko 2 zapachy i to takie wiesz, ze 40 zł i trwałe nie są 🙂

          • 😀 dobry zapach długo się utrzymuje i czasami lepiej wydać więcej bo mniej się psikasz niż tańszym, którym trza się dopsikiwać co chwila 🙂

          • Justyna Wiśniewska

            O widzisz! Takiego argumentu mi brakuje 😀

  1. Nie miałam kompletnie nic z tej marki, ale do demakijażu oczek od bardzo dawna używam dwufazy YR bo swietnie sie u mnie sprawdza, a do twarzy micela lub żelu/pianki. Z mleczkami zawsze mi było jakoś nie po drodze

  2. U mnie sporo przewinelo sie produktow do demakijazu. Generalnie nie przepadam za plynami dwufazowymi, lubie za to mleczka. Jesli chodzi o micelki to lubie ten z Biodermy, reszta nie spelnila moich oczekiwan. To mleczko z Eisenberg pewnie by mi podpasowalo 😀 Probowalas kiedys uzyc oleju kokosowego do demakijazu? Swietnie zmywa makijaz oka i nie podraznia 🙂

    • olej kokosowy mam z organique takiego zastosowania jeszcze nie znałam, wiedziałam że można go użyć do pielęgnacji włosów,do ciała, twarzy, nawet można troszkę zjadać ale do demakijażu akurat nie próbowałam-ciekawy pomysł

    • U mnie dwufazówki też jakoś niekoniecznie , choć nie mówię nie, mam wielką chęć spróbować Chanelową 🙂
      Kochana, nie próbowałam ale wielce mnie tym tematem zaciekawiłaś, możesz napisać coś więcej ?

      • O, slyszalam o tej z Chanel ze jest swietna 🙂
        Kochana zmywanie olejem kokosowym jest bardzo skuteczne, zwlaszcza swietnie radzi sobie z mascara i linerem, bo dziala to na zasadzie ‘olej zmywa olej’. Ja biore troche oleju na reke, potem na wacik, a na koniec przemywam twarz albo micelem albo tonikiem. Ja najczesciej zmywam tak oczy. Ten pomysl podpatrzylam u Red Lipstick Monster (nie wiem czy ogladasz ja na YT) jak opowiadala o zastosowaniu oleju kokosowego 🙂

        • Muszę ją w końcu dopaść 🙂
          no tak , taka zasada mnie przekonuje 😉
          Nie , Jej akurat nie oglądam ale obejrzę 🙂
          Podoba mi się Twój sposób i nie omieszkam wypróbować :)) Dziękuję pięknie za wyjaśnienie 🙂

  3. Rzadko używam mleczek, ale to mnie zaciekawiło, zwłaszcza że demakijaż oczu to większy kłopot niż twarzy. Do zmywania oczu lubię dwufazy, ale mało która jest naprawdę dobra (świetna jest jak wiesz z Chanel i Clinique). Może kiedyś będę mogła wypróbować to mleczko 🙂

  4. Nie jestem fanką mleczek, zdecydowanie wolę płyny micelarne i podzielam w pełni Twoją opinię o Bioderma Sensibio – najlepszy płyn micelarny jaki miałam przyjemność stosować.
    Cieszę się, że mleczko eisenberg dobrze Ci służy, nie ma nic gorszego niż podrażnienia oczu po demakijażu 🙂 Nie wiem czym to się objawia, ale ilekroć użyję do demakijażu oka mleczka, to mam dziwnie zamglony wzrok przez kilka chwil, dlatego najczęściej używam miceli lub dwufazy 🙂

    • Koniecznie Aguś wypróbuj jeszcze tą wersję Biodermy Hydrabio, też jest fajna 🙂
      Tak to mleczko nie podrażnia mnie i nie martwię się co podzieje się po demkijażu oczu 🙂 twarz to zupełnie inna historia i praktycznie wszystko mi służy :))
      Słyszałam już podobne opinie do Twojej jeśli chodzi i zamglenie oczek :/ mi się to nigdy nie przydarzyło, przy żadnym mleczku .

  5. Oczy tylko micelarem ściągam, z racji bardzo wrażliwych. Mleczka u mnie nie maja miejsca bytu, więc albo Bioderma Sensibio, albo Garnier płyn micelarny. Reszta twarzy olejowana, piankowana itd 😉 Nie mniej jednak Eiseberg jest inny w swoich produktach i myślę, że to mleczko mogłoby mi się spodobać 🙂

  6. Miałam to mleczko , tylko w innym opakowaniu 😉 Bardzo podobało mi się jego działanie , ale ostatnio odkryłam coś jeszcze lepszego i jest to płyn do demakijażu Christian Breton 🙂 Zakochałam się <3

    • Jesteś Kochana chyba jedną z nielicznych osób , które wolą mleczka 🙂 Mleczko daje poczucie komfortu i nawilżenia 🙂 U mnie Garnier też się nie spisał i chyba już do niego nie wrócę mimo kuszącej ceny 🙂
      Tulę Kochana na przyjemny dzionek :*

      • Zawsze wolałam bardziej treściwe konsystencje 🙂 Mleczko czy oliwka działają u mnie dokładniej, dobrze nawilżają, a co najważniejsze to są bardziej wydajne 🙂 Nawet jeśli są drogie, to są bardziej ekonomiczne, no i dają dużo większy komfort niż płyny micelarne 🙂 Buziaki Kochana :**

          • Dziękuję Kochana :* Jaka tam ona piękna to jeszcze pozostałości genów po rodzicach, ostatnio bardzo mało kupowałam ale być może wrocę szybko do pracy, to nadrobię 😉 Buzialek na dobranoc :*

  7. Mleczko wygląda bardzo interesująco!
    Ja przez długie lata używałam mleczka, było to zawsze mleczko Toleriane marki La Roche Posay. Niezwykle delikatne i jednocześnie skuteczne. Aż w końcu odkryłamssłynny micel Biodermy i już przy nim zostałam 🙂 Tak więc mimo bardzo dobrego doświadczenia z mleczkiem micele obecnie bardziej mi odpowiadają 🙂
    Całuski, Aguś! :-*

    • 🙂
      Ja chyba też wolę micele choć po użyciu mleczka moja skóra ma się lepiej jeśli chodzi o komfort nawilżenia, micel jednak pozostawia inne uczucie, nie złe , nie gorsze ale inne 🙂

      Ściskam Kochana najcieplej na przyjemny dzionek :*

      • mój micel do demakijażu oczów z Long 4 lashes się skończyła-fajny miał zapach i działał nawilżająco na rzęsy może moje odczucie ale je też wzmacniał i były dłuższe i teraz szukam coś podobnego nie podrażniającego oczy chociaż ten co w paczuszce przyszedł też chętnie wypróbuje aktualnie użyam 3 w 1 z Vichy-daje rade

  8. Od kilku llat używam płynów micelarnych – przerzuciłam się na nie z mleczka ogórkowego Ziaja. A do demakijażu używam niezawodnej dwufazówki z Yves Rocher 😉

  9. Z Mleczkami do demakijażu jakoś niespecjalnie mi po drodze, pisałam dziś o tym u White Praline. Z miceli służy mi ostatnio świetnie niebieska Bioderma Hydrabio, świetnie nawilża w przeciwieństwie do różowej Sensibio, która potrafiła mnie lekko przesuszyć. W linii Hydrabio jest też mleczko i tonik, więc kto wie Aga, może się skuszę 😀

    • Ja też bardzo lubię tą niebieską 🙂 i chyba muszę właśnie teraz ją wziąć ponownie, choć mam zapas 3 opakowań wielkiej ( 500ML) różowej 🙂
      Tonik z Serii Hydrabio miałam i bardzo sobie chwalę :)) także polecam 🙂

  10. Z płynów micelarnych u mnie tylko różowa Bioderma, nie znalazłam nic lepszego, choć i tak wolę jej jednak używać do twarzy.
    Przy moich soczewkowych oczach lepiej reaguję na dwufazy, jakby, to co mają robić, robiły szybciej, bez zbędnego pocierania okolic oczu i co za tym idzie podrażnień.
    Ostatnio bardzo miło zaskoczyła mnie dwufaza z Mixa Optymalna Tolerancja, kolejne opakowanie już w użyciu, szybko i niezwykle skutecznie, choć z niewielką, jak dla tej formuły, warstewką ochronną pozostającą na oczku, którą w takiej ilości bardzo lubią moje powieki. Polecam :))
    Sposób ze zwilżonym wacikiem już na pewno ukradnę ;))
    Buziaczki :))

Write A Comment