Guerlain krem do demakijażu Secret de Pureté

Oczyszczanie jest pierwszym etapem dla uzyskania bardziej jednolitej i rozświetlonej cery. Ten podstawowy zabieg pielęgnacyjny niestety niejednokrotnie bywa bagatelizowany przez kobiety. Stosują one często kosmetyki niedostosowane do ich cery, które uczulają, odtłuszczają bądź wysuszają delikatną skórę. Zamiast myśleć wyłącznie o skutecznym usunięciu makijażu powinniśmy pamiętać także o odpowiednim nawilżeniu, rozświetleniu oraz ujednoliceniu skóry. Jest to etap w codziennej pielęgnacji,którego, co podkreślałam już nie raz, nigdy nie pomijam i starannie dobieram kosmetyki.

Gueralain  Secret de Pureté Creme de Beauty
Gueralain Secret de Pureté Creme de Beauty

Jakiś czas temu na perfumeryjnych półkach pojawiła się w nowej formule i nowych opakowaniach kultowa linia marki Guerlain – Guerlain Secret de Pureté. Musiałam szybko sprawdzić ofertę i wybrałam sobie na początek krem do demakijażu. 

Linia Guerlain Secret de Pureté przeznaczona jest do oczyszczania cery. Dzięki specjalnemu, krystalicznemu kompleksowi lotosu skóra zostaje bardzo gruntownie oczyszczona i idealnie przygotowana na działanie kolejnych produktów. Rezultatem tego zabiegu jest zrelaksowana, promienna, świeżo wyglądająca skóra, z optymalną ochroną przed wolnymi rodnikami wskutek działania światła.

Piękne choć skromne ale niezwykle eleganckie opakowanie przykuwają uwagę. Krem zamknięty w słoiczku z subtelnym zaakcentowanym logo marki w złotych kolorach.

Gueralain  Secret de Pureté Creme de Beauty
Gueralain Secret de Pureté Creme de Beauty

Bardzo delikatna, jedwabista formuła kremu o aksamitnej konsystencji sprawia, że oczyszczanie skóry staje się prawdziwym doznaniem zmysłowym wywołującym dobre samopoczucie i uśmiech mimo tego ,że demakijaż nie należy do moich ulubionych obowiązków pielęgnacyjnych.

Gueralain  Secret de Pureté Creme de Beauty
Gueralain Secret de Pureté Creme de Beauty

 

Krem nakładam dłońmi na twarz. Wykonując masaż wmasowywuję kosmetyk w skórę. Krem doskonale rozprowadza się na cerze i zmywa makijaż w bardzo delikatny ale skuteczny sposób. Makijaż bardzo szybko  zostaje usunięty. Ja nie używam tego kremu do demakijażu oka, marka zapewnia ,że kosmetyk świetnie sobie radzi również z demakijażem makijażu wodoodpornego. Tego nie potrafię ocenić gdyż jedyne kosmetyki wodoodporne jakie używam są kierowane na oko, a oko zmywam preparatami przeznaczonymi do demakijażu oka.

Krem zapewnia skórze optymalne nawilżenie i daje przyjemne uczucie komfortu od momentu aplikacji. Po zmyciu letnią wodą pozostałości kremu nie ma uczucia ściągnięcia i przesuszenia. Moja skóra nie wymaga momentalnego nałożenia kosmetyku pielęgnacyjnego.

Jestem bardzo zadowolona z zakupu tego kremu i polecam wypróbować. Wydajność, działanie i pięknie prezentujące się opakowanie na toaletce to cechy za które bardzo sobie cenię ten produkt. Używając ten krem mam pewność,że moja cera została dobrze oczyszczona.

Autor

48 komentarzy

  1. Jestem bardzo ciekawa tego kremu. Mam z tej serii żel rozświetlający do demakijażu i go uwielbiam:)). Do tego jest naprawdę super wydajny. Niestety jest to chyba poprzednia wersja tej serii i w obecnej żelu już nie ma:((. Kiedyś wysłałam Ci odlewkę i jeśli dobrze pamiętam to Ci pasował. Kosmetyki Guerlain są super, ale faktycznie ceny mają zabójcze.
    Miłego wieczoru Dziewczyny.

      • Ja z tego co używałam dotychczas byłam zawsze zadowolona:). Niestety nie udało mi się zdobyć próbki tej nowej maski Abeille Royale w D nie mieli testera, a w S pani patrzyła na mnie jak na zjawę:)), a jestem jej bardzo ciekawa. Wieczór u mnie zapowiada się tak sobie bo dopada mnie okres i zaczyna mnie boleć brzuch, a głowa mnie ćmi od rana. Ale jakoś przetrwam te pierwsze dwa dni, a potem już z górki.
        Buziaki:) Jakieś plany na weekend?

        • Ajć.. współczuję :/ ja w środę dostałam i zdychałam pół dnia :/ Kochana trzymam kciuki, żebyś dzielnie zniosła wszystko ;*
          U mnie póki co żadnych planów. Odpoczynek, czytanie, relaks 🙂

          Kochana, jak uda mi się dorwać tester tej maseczki, to Ci podeślę 🙂 Ostatnio w ogole nie chodzę po S i D – szlaban :/

          • Sasza Anna

            ja byłam między świętami, ale nic nie mieli z testerów, nic kompletnie nic:) Ani Chanel, pytałam jeszcze o tą nawilżającą Sisleya i o tą do wrażliwej, którą polecałaś i nic.
            Ja kupiłam sobie w D online dwa cienie m.in Sisley Sorbet i tą pomadkę Sisley, którą Ty też masz więc teraz też szlaban:)

          • Angelika

            Ta z Sisleya nawilżająca niebieska to koniecznie, choćby i w ciemno! 🙂 Ja CI nie wysyłałam jej próbki? Poszukam, jak znajdę to wyślę ;*
            Super Kochana ;* Ja Kochana ta pomadka? I jak cień? Drugi to jaki? Quartz? 🙂

          • Sasza Anna

            Ja nie miałam jeszcze żadnej maseczki z Sisley, bo u mnie z testerami tej firmy bieda straszna. Kochana od Ciebie też nie miałam próbki maski:) natomiast puder Sisleya, którego odsypkę mi wysłałaś mnie zachwycił:).
            Pomadka super, chociaż muszę ją rozmalować:) Drugi cień, który kupiłam to Rouge Bunny Rouge nr 010 wrzuciłam wczoraj na Insta. Ja ten Quartz kupiłam jesienią:)).
            Aga jeśli chodzi o kuszenie rozpoczęła ten rok z grubej rury:))) musimy być twarde bo najgorsze/najlepsze jeszcze przed nami:))

          • Angelika

            Zobaczę później czy mam jakąś próbkę 🙂 Oj tak, puder świetny 🙂 Mi ten matujący jeszcze się marzy, niestety lekko cera mi się (zwłaszcza w klimie) przetłuszcza, więc częściej się zwykłymi pudrami miziam aniżeli tym rozświetlającym 🙂 Ostatnio częściej za to za meteoryty się łapię 😉
            Ach, no tak 🙂 Widziałam na insta przecież 🙂 Nie skojarzyłam faktów 😀 Fajny Kochana upolowałaś cień 🙂
            Haha masz rację 😀 Musimy być twarde 🙂 😀 To prawda, Aga kusi jak szalona 😀

          • Sasza Anna

            ja w ogóle nie używam matujących, zresztą rzadko używam pudrów:)

          • Angelika

            To prawda 🙂 Ale za to kuszą z innych stron 🙂

          • Angelika

            Co tam Małgoniu słychać? Czytam wyżej, że masz dylemat z telefonem 🙂

          • Małgosia

            ja obecnie latam i szukam telefonu mojego nie udało się uratować w sumie to chciałabym na abonament ale się zobaczy ;-), mam starszy model samsunga i klapa ani insta ani fotek ;-(

          • Angelika

            Myślę, że teraz na rynku jest tyle tych telefonów i ofert salonów, że spokojnie coś wkrótce wybierzesz ;*

          • Małgosia

            wiem, ale jestem uwiązana umową jeszcze na pól roku z T mobile

          • Angelika

            Rozumiem.. ale chyba jakoś na 3 miesiące przed końcem można już przedłużać? Przynajmniej tam mam w Orange

          • Małgosia

            tak już mogę ale oferta dość uboga 😉

          • Angelika

            No niestety o stałych klientów sieci komórkowe coraz mniej dbają..

          • Małgosia

            to prawda, sprawdza łam w kilku punktach oferty i okazuje się że wszędzie mówią co innego, chciało mi się odświeżać kurtkę przed wyjazdem do Warszawy to utopiłam iphone 😉

          • Angelika

            Ojoj.. jak to utopiłaś? Wyprałaś razem z kurtką? Kiedy byłaś Kochana?

          • Małgosia

            zaledwie się zamoczył,ale w pralce szybko go wydostałam ale nie do odzyskania, byłam na wycieczce z cała rodzinką we wtorek mróz był, zimno okropnie i przechodziłam niedaleko ;-), ale cóz z tego jk nawet smska nie dało się wysłać bo nie miałam na karcie numerów telefonów dopiero w bilingu odczytywałam u operatora na laoku w domku, no ale w sumie jak bym była sama to wcześniej bym dała znać 😉 może by się wtedy udało na kawkę spotkać a tak to nas była gromada 😉 no w sumie 4.

          • Angelika

            Rozumiem 🙂 To prawda, mróz okrutny był. Już cieplej dzisiaj Kochana 🙂 Jak będziesz następnym razem daj znać, może uda się jakąś kawkę zorganizować 🙂 O ile będziesz chciała rzecz jasna 🙂

          • Małgosia

            za to dorwałam pianki w sumie nie było na nie dużej promocja ale w sumie ok. do tego z Sisley dwa cienie drapnęłam, zagadałam się z konsultantką i w sumie wzięłam nie ten cień o który mi chodziło, ale i tak go dorwę mam dune i grafitte i dorwę może jutro lub w przyszłym tygodniu- quartz 😉 i później już szlaban 😉

          • Angelika

            Możesz pokazać te kolorki Sisleya na instagramie 🙂 Z chęcią luknę 🙂
            Ile pianek wzięłaś? 3 czy 5? Bardzo fajne są 🙂

          • Małgosia

            nie do końca mogę jak dorwę telefon to z pewnością wstawie 😉 mam insta tylko na lapku 😉
            w sumie dwie, men chciał jedną taką co dostałam od ‘Mikołaja ;-)”, cytrusową- mandarynkową i w żelu karmelizowane jabłuszko 😉

          • Angelika

            Ach, no tak, racja 🙂 Zobaczę w necie zaraz kolorki 🙂 Mmm karmelizowane jabłuszko brzmi świetnie 🙂

          • Małgosia

            dokładnie winter candy apple, cienie są bardzo fajne, dune 3 ma taki kolorek piasku, grafitte 8 ciemny a ten quartz 10 jest z domieszką fioletu- Agnieszka też o nich pisaałą 😉

          • Angelika

            Tak, tak, pamiętam 🙂 Ja do BBW muszę się wybrać po kremy do rąk, ale to dopiero jak wykończę te co mam

          • Małgosia

            mnie się też zapasy zrobiły ;-), ale chyba poproszę Was obie jak będziecie dla siebie kupować maseczkę z Origins 10 min. to ja poproszę 😉 o jedną dla mnie
            aha i jeszcze kupiłam w sunie plecako-torebkę z Pucinni ze skóry eko ładnie wygląda

          • Angelika

            Kochana ja się póki co nie wybieram nic kupować bo wiesz… szlaban 😀 Ale jak potrzebujesz, to ja z przyjemnością pójdę i Ci kupię co potrzebujesz i wyślę. Żaden problem 🙂
            A w Sephorze patrzyłaś czy nie ma? Bo podobno Origins już wszedł na dobre do Sephory?

          • Małgosia

            tak widziałam, czekam na następny rabat ;-), Origins jest tylko online, jakbyście obie tam były i kupowały a nie żeby specjalnie 😉 jechać 😉

          • Angelika

            Ok, jakby co dam znać jak się będę w okolice wybierała 🙂 ;*

          • Małgosia

            ;-), byłam z pieskiem na polku-siku 😉

          • Małgosia

            Do zobaczenia jutro na blogu, dzisiaj już spać idę, porozmawiałam na fb z Anią ;-), kolorowych snów 😉

  2. Prezentuje się i brzmi cudownie 🙂 Nie stosowałam jeszcze kremu do demakijażu, obecnie zamieniłam płyn micelarny na olejek do demakijażu i wyraźnie mi się to podoba 🙂 mojej cerze też 🙂 Zapewne kiedyś spróbuję też kremu, choć najpierw mam ochotę na mleczko, z którym nie miałam do czynienia od kilku już lat 🙂
    Miłego weekendu, Aguś :***

  3. Witam, nie miałam możliwości używania tego typu kosmetyku do demakijażu chociaż o nim gdzieś już czytałam ;-), jestem dzisiaj na etapie poszukiwania telefonu zastanawiam się w sumie jaki chce i do tego czy ponownie chcę mieć ipfone czy samsung czy może Huaway.
    Wiem że jest to blog poświęcony kosmetykom, ale się przynajmniej pożalę trochę ;-). Byłam dzisiaj na # stawach w dwóch sklepach ze sprzętem i na razie w sumie tylko się pobawiłam telefonami i na tym koniec ale za to byłam w Sephorze pomyszkowałam troszkę i oglądałam cienie i chyba jednak przyczepi się do mnie sisley quartz 😉
    Aha mam problem z preparatami dwufazowymi do demakijażu oczu, w sumie wszystko by było ok szybko się zmywa makijaż oka dwufazą z lirene ale mam uczucie dziwne, po zmyciu po wymalowaniu się i wyjściu na powietrze z moich oczu lecą łzy-grochy i ludzie się niekiedy przyglądają co się dzieje bo się uśmiecham i lecą łzy 😉

  4. Witam Wszystkich serdecznie, miłej niedzieli życząc. Ja do pracy na popołudnie sunę, więc dopiero jak wrócę 😉
    Zimno, deszczowo ślisko i ogólnie nieciekawie ;-( ale jakoś trzeba wytrzymać, chociaż na blogu można przeczytać nowinki i ciekawostki 😉

Write A Comment