Guerlain Super Aqua tonik nawilżający
Większość Was zna już bardzo dobrze moje rytuały pielęgnacyjne , a zwłaszcza oczyszczające.Przy okazji każdej tego typu recenzji podkreślam jak ważnym etapem w mojej pielęgnacji jest tonizowanie cery. Nie wyobrażam sobie nie użyć tonika. Musi być i już. W tej dziedzinie nie mam swoich ulubieńców, każdy jaki wybieram, wybieram z dużą dokładnością i nie są to przypadkowe zakupy. Z reguły celuję w te nawilżające i dziś opowiem Wam właśnie o najlepszym toniku nawilżającym jaki miałam okazję używać. Linię Aqua Guerlain znam już dość dobrze , kocham serum pod oczy i krem na noc. Są to kosmetyki na , które nie żałuję żadnej złotówki.
GUERLAIN SUPER AQUA to linia kosmetyków zapewniających kompleksową pielęgnację skóry. Wzmacniają barierę utraty nawilżenia przez skórę i pobudzają w ten sposób jej zdolność wiązania wilgoci.Ponadto produkty te działają ochronnie i wzmacniają odporność skóry na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych.
Uważa się , że do nawilżenia skóry najlepiej nadaje się woda ale jeśli dodatkowo zostanie ona oczyszczona z toksyn jej działanie nawilżające będzie jeszcze doskonalsze. Laboratoria Guerlain licznymi badaniami dowiodły, że zanieczyszczona woda w przestrzeniach międzykomórkowych prowadzi do pogorszenia się stanu skóry i powstawania zmarszczek. Wodę należy oczyścić aby wspomóc działanie przeciwzmarszczkowe . Takie odkrycia marki Guerlain doprowadziły do stworzenia kompleksu AQUACOMPLEX – kompozycji aktywnych składników pochodzenia roślinnego i biotechnologicznego .
Guerlain Super Aqua tonik nawilżający to kosmetyk, którego zadaniem jest wzmacnianie bariery utraty nawilżenia przez skórę i pobudzanie w ten sposób jej zdolność wiązania wilgoci. Dzięki temu skóra doznaje optymalnego nawilżenia, doskonale się regeneruje, a w dotyku staje się miękka i gładka i pełna blasku. Działa również ochronnie i wzmacnia odporność skóry na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych.
Zamknięty w pięknym , przykuwającym uwagę opakowaniu z pompką o pojemności 150 ml. Taka forma podania jest bardzo wygodna i życzyłabym sobie aby większość kosmetyków miała takie rozwiązania.
Guerlain Super Aqua tonik nawilżający ma płynną postać ale nie jest to taka typowa wodna formuła, jest ciut bardziej gęsta niż standardowe kosmetyki tego typu. Ma delikatnie błękitne zabarwienie. Od momentu pierwszej aplikacji pokochałam za cudny zapach. Jest przyjemnie ale nie nachalnie i drażniąco.
Skóra zaraz po użyciu toniku staje się mięciutka, gładka i dobrze nawilżona. choć rzadko mi się to zdarza, ale czasami tak, nawet jak nie użyję kremu pielęgnacyjnego tonik ten utrzymuje nawilżenie tak ,że nie pojawiają się suche skórki, a cera wygląda zdrowo i promiennie. Kosmetyk ten wchłania się stopniowo , na początku tworzy delikatną warstwę, potem już czuć tylko woal , który poc chwili wnika w skórę pozostawiając ją bardzo przyjemną w dotyku. Zapach utrzymuje się dłuższą chwilę. Każda porcja kolejnych kosmetyków pielęgnacyjnych wchłania się tak samo jak przy użyciu innych toników. Tonik ten współgra mi z innymi kosmetykami pielęgnacyjnymi. Nie podrażnia, nie zapycha porów . Jak wspominałam wyżej, dla mnie to tonik idealny i gdyby cena była bardziej przyjemna dla portfela stałby się stałym elementem mojej codziennej pielęgnacji. Wydajność tego produktu jest zadowalająca, przy regularnym używaniu rano i wieczorem wystarczył mi na 1,5 miesiąca. Myślę, że ta bardziej gęsta formuła decyduje o wydajności i gdybym nakładała go dłońmi ,a nie na waciku wynik byłby jeszcze lepszy. Moje opakowanie już zdenkowane, na pewno wrócę do niego ponownie i jeśli szukacie świetnego toniku nawilżającego ten będzie strzałem w 10 !




128 komentarzy
Ja zawsze zwracam uwagę czy mają dodatkowe właściwości pielęgnacyne. Nadal szukam toniku dobrego dla mojej cery. A serię Super Aqua bardzo lubię.
A co Ci podpasowało Aguś najbardziej z serii Aqua ?
Nawilżające serum do twarzy o lekkiej konsystencji i serum pod oczy.
a wiem, wiem wiem 🙂 serum pod oczy to hicior 🙂
Hicior…..tylko ceny tej serii! Teraz jestem w trakcie testowania i zużywania próbek kremów pod oczy ……..i najlepszy jak do tej pory był Clinique All about eyes rich :-/
no ceny są wysokie , ten tonik 195zł 😛 już krem dobry można kupić :/
Tak Ci bardzo pasuje ten Rich ? super, ja lubię ale jednak dla mnie działanie tylko nawilżające 🙂
On dzięki zawartości masła shea wysoko w składzie, natłuszcza, nawilża ,ale nie pozostawia takiej lepkości na skórze. Świetny jest, ale za taką kasę oczekuję odrobinę więcej. Jak się wkurzę to sobie kupię półprodukty i sama coś ukręcę :-/
no właśnie ja prócz świetnego nawilżenia nie widzę innego działania 🙂 bardzo go lubię jednak 🙂
Kręć i dawaj przepisa Aguś 🙂
Jeszcze chwilę, bo jeszcze mam sporo próbek do wyciapania. Swoją drogą źle zrobiłam ,że nie mam tabelki do tych próbek z moimi spostrzeżeniami. Ale jak będę kręcić to Cię poczęstuję 🙂
a to dobry pomysł ,żeby właśnie sobie spisywać 🙂 sama muszę o tym pomyśleć , choć ostatnio nie mam wiele próbek 😛
Ja od jakiegoś juz czasu robiłam sobie tabele z nazwami i numerami testowanych podkładów, drugą mam z kremami BB – to później bardzo ułatwia życie 🙂
przemawia to do mnie, muszę tylko próbek nazbierać 🙂 Aguś jutro puszczam paczkę do Cię 🙂
Oj tupam nóżkami i doczekać się nie mogę. Niekoniecznie musisz mieć próbek. Tabelę z podkładami mam na pulpicie chyba ze 3 lata, bo cały czas coś przybywa 😛
Tę serię znam z Twoich postów 🙂 Sama również lubię toniki nawilżające. Moim ulubieńcem, choć o właściwościach łagodzących, jest PAT&RUB. Mam też w planach ich drugą wersję AOx. Ponadto całkiem fajnie sprawdził się u mnie tonik nawilżający Fitomed i Clochee.
🙂 miło mi Kochana ! 🙂
Ja mam w głowie ten z Pat&RUb 🙂 tej AOX w ogóle nie znam , w sumie chyba pierwszy raz od Ciebie słyszę :))
Ta seria AOX jest mało znana. Juicy Beige swego czasu bardzo zachwalała ten tonik, więc i ja po niego na bank sięgnę, bo mamy podobne cery. Z kolei podczas ostatniej promocji patkowej -40% capnęłam krem do twarzy, którego próbkę kiedyś miałam i byłam zadowolona 🙂
Opakowanko takie ładne 😀
Ja teraz hmm używam jako toniku na noc płynu bakteriostatycznego z 2% kwasem migdałowym z pharnaceris, a rano wody winogronowej Caudal
to prawda 🙂
ja kupiłam sobie krem z 10% kwasem migdałowym 🙂 z Pharmaceris 🙂
Wodę Caudalie też miałam i byłam zadowolona 🙂
Z Organique nie miałam jeszcze nic do pielęgnacji twarzy ale mam w planie kupić peeling enzymatyczny i być może właśnie tonik 🙂
I jak 10%? Ja bardziej polubilam 5% ze względu na lżejszą konsystencję, ale w sumie obie wersje mi pasują. Płyn bakteriostatyczny fajnie uzupełnia działanie 😉
obecnie używam z Phenome z serii jabłuszkowej ;-),
z Caudaile miałam piankę do mycia twarzy, używam teraz żeli i płynu micelarnego z Vichy fajny ale jak dla mnie bezzapachowy ale ma pompkę, lepszy był dla nie pod kątem zapachu La Roche Pasay Physiologii
ja też 🙂 uwielbiam tą serię :))
Płyn micelarny mam z Garniera i Biodermę różową 🙂
biodermę też właśnie zakupiłam:))
ja lubię jak jest ciut zapachu w płynach micelarnych, ale niekiedy to właśnie mnie podrażnia podrażnia
Wiesz jaka jest wydajność przy nakładaniu dłońmi? 6 miesięcy! Mialam go, rewelacyjnie i u mnie sie spisywał. Znacznie lepszy od tomiku Abielle Royale, ale to wciaz nie jest przepustka, by stał sie ulubieńcem wsród tonikow do twarzy.
WOW, super, następne opakowanie tak zużytkuję 🙂 Ja Abielle nie miałam ale chciałam wypróbować i pewnie ciekawość wygra 🙂
ja używam teraz Pat&Rub, mam jednak ochotę na jabłuszko z Phenome o którym juz pisałaś i Organiq z linii anty age.
ja w sumie kupiłam po recenzji Agnieszki tonik i żel z Phenome do tego przyczepiło się później serum jabłuszkowe, peeling i baza na naczyńka,a z Organique mam maseczke z ananasa i papaji, peeling enzymatyczny- to ostatnie zakupy olej kokosowy i szampon agranowy 😉 toniku nie miałam
fajne zakupy:) a jak wrażenia, zadowolona jesteś z tej serii?
tak, ślicznie pachną, używam ich wprawdzie od niedawna więc dużo o nich nie powiem, dokupiłam do serii jabłuszkowej serum, a że skóra się dla mnie trochę świeciła- to używam go na noc po demakijażu a na dzień mam bazę soothing na naczyńka pod podkład go nakładam i jest ok. troche po kilku godz. odczuwam dyskonfort w postaci świecącego się nosa, będę musiałam zaopatrzyć się w coś matującego
nie kupowałam tych kosmetyków jednocześnie bo mój budżet doznał by uszczerbku, ale jakoś się uzbierało tego wszystkiego, teraz testuję tę bazę ze smashboxa co ją recenzowałą Agnieszka dostałam też próbkę photo finish, no zobaczę jak będzie ona działać u mnie
no właśnie ta baza też mi się spodobała, ale chciałabym najpierw wypróbować diora – są w dwóch wersjach
z Diora akurat nie miałam
z Dior, Chanel czy Guerlain nie miałam pielęgnacji może dlatego że moja skóra jest wrażliwa i nie wszystkie kosmetyki z nią współpracują, miałąm raczej kolorówkę ewentualnie manicure- lakiery, odżywki, olejki do skórek
czytałam o tej Diorkowej, podobno jest bardzo dobra (jedna rozświetlająca,, a druga maskująca pory )
nie powiem- ciekawe trzeda będzie spróbować, ja bardziej chyba potrzebuję matującej, nie lubię podkładów matujących bo jakieś płaskie, chociaż z Kanebo mam jeden puder wykończeniowy w kamieniu- matujący
ja też nie używam matujących, wyglądam nieciekawie, cera jest taka ziemista, niefajna, więc baza matująca powinna się sprawdzić
będzie trzeba na polowanko wyruszyć i zdobyć próbki-testery
dokładnie, ja teraz będę testować bazę guerlain meteorytki, dostałam przy zakupach baby glow, a o te poproszę nast. razem
a co do Kanebo to mam transparentny, sypki, nawet ok, ale nakładam na niego jeszcze meteoryty
Kanebo jest jedną z niewielu firm w której można kupić same wkłady czy to do pudru, linera lub kredki do brwi- fajne rozwiązanie, w Guerlain można było kupić wkłady do pudru
do kredek też, no widzisz nie słyszałam o tym, a że do pudrów to wiem
to był liner do kresek i można było do niego naboje dokupować, tak samo była kredka ołówek do brwi też można było dokupić wkład- fajna sprawa
a pewnie, ze tak, zawsze to jakaś oszczędność
bo w sumie jak coś porządnie zrobione po skończeniu produktu lądowało w worku na śmieci tyle że puderniczke do podkładu i pudru trzeba było kupić w Kanebo osobno a i tak frajda była
ja mam teraz kompakt Chanel z wymiennym wkładem, dobrze że jest taka opcja
ciekawe i fajne rozwiązanie
a który ?
Vitalumier:) w ogóle lubię tę serię:))
tak, Kanebo ma fajne rozwiązania 🙂
nałożyłam ją wprawdzie na umalowaną twarz ciut jak dla mnie rozjaśnia no może inny odcień dostałam tester i nałożę go na pielęgnację, z tego co się dowiedziałam to baby glow nie jest limitowanka to sobie zafunduje na porę letnią tak jak Sisley mi się spodobał pomadka ołówek,
a to fajnie, ale na lato to kupię jakiś typowy bb z wysokim filtrem np . clinigue ma 30
dobrze że jest jeszcze czas ,ale pomyśleć trzeba teraz, jest duży wysyp nowości człowiek się zaczyna gubić fajne to wszystko kolorowe i pachnące no a po drodze Walentynki no i zajączek na święta :-))
wszystko kusi, a tu niestety portfel dyktuje ograniczenia:)
niestety, dobrze że mój men nie wie do końca ile na to wydaje bo by budżet ograniczył po mimo że ja pracuje
:))) mój niestety wszystko wie, mamy współne konto i czasem marudzi
muszę przekazać mężowi dyskretnie co też mi się podoba:))
teraz kosmetyki a, później ubrania no bo przecież wiosna i lato i buty bo te też potrzebne
tak tak :)))
szukam czegoś pod oczy i na powieki no i chyba znalazłam polska firma Yonelle ma serum takiego jak szukam i krem cc, chyba ja tym razem się skuszę na lato zamiast pudru lub jako dodatek, bo ma zaledwie 10
a stosowałaś już coś z Yonelle, ja miałam tylko próbki i ciężko m i ocenić, a też potrzebuję coś skutecznego pod oczy
nie miałam nic, firma chyba od niedawna jest ponoć w Douglas, spróbować na pewno spróbuję, używałam z Sensiliss ale że nie stosowałam często to i wypowiedzieć mi się jest trudno, pamiętam że natłuszczał i denerwowało mnie to że później miałam oczy jak miś panda, dzisiaj raczej się nie wybiorę bo mi drogi zasypało, na śląsku śnieżek sypie z przerwami
ja wyglądam przez okno i nie wiem który samochód mój:) tyle śniegu:)))
tak to prawda
na sensillis też miałam ochotę, ale w aptece nigdy próbek nie ma i nie wiem czy warto próbować
lepiej sprawdzić i poczytać, apteczna firma dość droga, kremik w tubce, natłuszczał, potem przeszłam na sesdermę ale już pielęgnacja twarzy miałam okazję kupić serum razem z pielęgnacją resvraderm i był jeszcze jeden ale że go zużyłam i dozownik wyrzuciłam to nie pamiętam cena też dość wysoka lepiej te kremy miło wspominam
mialam też ten zestaw z sesdermy:) teraz chcę coś mocno ujędrniajacego
na wiosnę skłaniam się ku firmie Yonelle zobaczę, fajne mają rozwiązania z tym radełkiem czy coś tam wdepnęłam na ich stronę, poczytałam na wizażu zapowiada się nawet, nawet
z sesdermy ten ostatni kupowałam w aptece doz był to
Fillderma One Wrinkle Filling Cream krem wypełniający zmarszczki fajne rozwiązanie bo z pompką
polowanko robię na krem pod oczy z avocado z Kliehs, ale kupię dopiero jak otworzą sklep internetowy bo do Warszawy po krem nie pojadę- więcej za przejazd bym zapąciła,szkoda że nie ma gdzieś tej firmy na śląsku lub w Krakowie to jeszcze jestem w stanie ogarnąć
ja jeszcze nic nie miałam 😛
ja mam Dream Skin i jestem bardzo zadowolona 🙂
kiedyś pomyziałam się w S. i spodobały mi się, muszę wziąć próbeczki
jakiś czas używałam lotionu z Kanebo z serii Sensai i Cellulare i z Shiseido chyba to była Benefiance nie pogardziłam też Lorealem czy Garnierem
Benfiance uwielbiam również 🙂
kwiatowy pamiętam jak mi przekazywano info o zaletach stosowania serii pielęgnacyjnej i była mowa o linii zapachowej że nie każdemu odpowiada ale przetwałam
cieszę się , że sprawdza się u Ciebie ta seria:)
fajna i jestem zadowolona, zapach piękny pielęgnacja też super, bazy na dzień używam na całą twarz i nawet powieki się załapią u mnie się ciut mniej przetłuszczają, fajny jest też peeling ma malutkie drobinki, zapach wyczuwam intensywniejszy po nałożeniu, używać go będę raz w tygodniu zamiennie z enzymatycznym
A który z Pat? dziewczyny piszą o jakiś dwóch 🙂 ja nie miałam jeszcze żadnego 🙂
wodę rózaną, tak asobie
Ja mam obecnie mgielke Omorovicza, nie wiem czy znasz. Zazwyczaj uzywam La Prairie z serii Advance Marine Biology (tonik-serum), Guerlain Super Aqua tez bardzo lubie. Wogole ta serie cala kocham, tak jak i Abeille Royale. Czasem w koszyku znajdzie sie Chanel, czasem Guerlain z serii Blanc de Perle. Roznie z tonikami u mnie bywa. Nie przywiazuje sie jakos szczegolnie, choc po La Prairie siegam najczesciej.
Omorowicza znam z zagranicznych blogów:)
Wiesz,ze teraz jak się wysuszyłam trochę,to tonik LP juz nie daje takiego komfortu jak wcześniej?
Mozliwe, ze juz to nie do konca to, bo jednak zawartosc alkoholu w nim jest znaczna. Ja zawsze czekam, az troszke wyparuje i dopiero wtedy nakladam. Zalezy tez nad jakim efektem Ci zalezy, bo ten LP ma jednak dotlenic, pobudzic skore, a np Omorovicza uspokaja. Z O. jedtem zadowolona, choc mialam pianke fo mycia twarzy i mysle, ze nie byla warta tych ponad £40
a gdzie można o nim poczytać sensownie ?
a wiesz, że ja nawet nie wiem co to za firma ?:) zaraz wyguglam 🙂 Na ten LP mam wielką chęć , pamiętam jak mi o nim opowiadałaś 🙂 mi seria Aqua póki co najbardziej przypadała do gustu choć nie znam jeszcze wszystkich 🙂 Z Chanel lubię ten różowy:)
Tonik jakoś mnie nie porwał… co innego serum z tej samej serii – tu już jest chciejstwo:)
ja kocham całą serię 🙂 serum pod oka koniecznie obadaj 🙂
Mam go na uwadze i mam mały dylemat… który bardziej polecasz pod oczy – G, czy EL ?
Kusisz kochana, dobry tonik to marzenie 🙂 Uwielbiam dobre nawilżacze do skory 🙂 Sciskam :**
🙂 Kochana polecam tą całą linię 🙂
Ja też nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji bez toniku 🙂 Ja w tonikach przede wszystkim stawiam na nawilżanie, działanie przeciwtrądzikowe (okresowo) i bardzo cenię – ze względu na swój wiek – właściwości przeciwstarzeniowe. Dlatego obecnie zużywam Pharmaceris oczyszczający płyn bakteriostatyczny z kwasem migdałowym na zmianę z Natura Siberica tonikiem odmładzającym Anti-Age. Oba bardzo lubię, niestety moja skóra już chyba na dosyć złuszczania jesienno-zimowego, bo reaguje przesuszeniami, z którymi świetnie radzi sobie rosyjski specyfik – uwielbiam jego skuteczne i niezwykle przyjemne dla mnie działanie – tonizowanie to chyba najbardziej przeze mnie lubiany etap pielęgnacji 🙂 Z serii Super-Aqua bardzo polubiłam serum pod oczy, więc swoją opinią tylko mnie jeszcze bardziej zachęciłaś do zakupu toniku, który pewnie zagości u mnie na okres wiosenno-letni, a moja skóra podziękuje mi za super nawilżenie po zimowym złuszczaniu. Uwielbiam Twoje rzetelne i wyczerpujące recenzje 🙂 Dziękuję :))
Buziak za podobne odczucia pielęgnacyjne 🙂 a masz swój ulubiony, który polecasz a działa przeciwstarzeniowo , bo ja nie zwracałam uwagi na takie 🙂 Coraz więcej kosmetyków Natura Siberica mi pasuje 🙂 Ja też tonizowanie lubie, większość toników jakie używam pięknie pachnie , a to uprzyjemnia nie lubiany przeze mnie demakijaż 🙂
To serum pod oczy z serii Aqua to najlepsze serum jakie miałam 🙂 jak skończę swoje zapasy ponownie je kupię 🙂
Tonik polecam tak samo jak i krem na noc, świetny produkt 🙂
Kochana, nawet nie wiesz jak miło mi czytać takie słowa , to ja dziękuję ,za to ,że jesteś i czytasz 🙂 :*
Ja używam wody różanej jako mojego toniku 😛 😀
Muszę w końcu zapoznać się z wodą różaną:)
mam wodę różaną z Pat&Rub szału nie robi
a jakie inne marki mają ?
ja chyba też 🙂
wodę różaną kupiłam w ubiegłym roku, nie przypasowała mi może nie ten producent, miałam kupowaną w sklepie zielarskim, na pewno była świeża, ale dla mnie za mdła, ale chęci były do jej używania
ja mam różnie z zapachami różanymi , jedne mi pasują inne nie 🙂
🙂 super 🙂
Uwielbiam toniki – stanowią nieodłączny element pielęgnacji mojej cery. Do niedawna nie miałam swojego ulubionego produktu z tej kategorii. Lubię Clarinsa, Shiseido, zadowolona byłam również z tego, który przedstawiłaś. Ale ja jestem wieczną poszukiwaczką. Nawet jak produkt jest ok to i tak “szperam” – może znajdę jakiś lepszy ? I znalazłam :-). Trafiłam przypadkowo na stronę z kosmetykami ILUA. Skupię się tylko na toniku chociaż pokochałam całą serię. Tonik nie dość, że rewelacyjnie nawilża to jeszcze skutecznie walczy z zaczerwienieniami na policzkach. Opakowanie to czarna szklana butelka typu spray co pozwala mi również na używanie toniku w ciągu dnia zamiast wody termalnej :-). Ma bardzo delikatny zapach i jest naprawdę wydajny.
to tak jak u mnie , i zużywam ich duże ilości 🙂 Z Clarins lubię wodę brzoskwiniową 🙂 uwielbiam ją wręcz 🙂 Czyli mamy podobnie 🙂 ja też mimo tego ,że mam swoich ulubieńców w różnych dziedzinach kosmetycznych ciągle szukam i sprawia mi to wielką frajdę 🙂
A ILUA nie znam 🙂 opisem bardzo mnie przekonałaś, a gdzie to można zamówić, kupić ? masz jakiś sprawdzony sklep ?
Tylko w jednym miejscu można kupić kosmetyki ILUA :
http://www.ilua.eu
Nie pamiętam podczas szukania jakiego produktu trafiłam na tę stronę ale przepadłam :-). I strona mnie urzekła i kosmetyki – chociaż nie ukrywam, że do produktów naturalnych podchodziłam z “pewną dozą nieśmiałości” :-))). Zaczęłam od kremów…teraz mam już komplet. Są naprawde świetne. Mam cerę mieszaną, na policzkach zaczerwienienia ( teraz już mocno “uspokojone” a używam ILUĘ od miesiąca ).
Ja teraz uzywam toniku oliwkowego z wit.C Ziaji bo odpowiada mi psikacz i jego zapach. Nie mam ulubieńca w tej kategorii ale na pewno moj ulubieniec nie mógłby zostawiac klejącej warstwy.
dobre rozwiązanie w psikaczu, choć woda winogronowa Caudalie w spray nie do końca mi odpowiadała 🙂
Śliczny ten tonik, mój jak na razie ulubiony to tonik p/zmarszczkowy Yoskine, te z wyższej półki przede mną 🙂
🙂 ja muszę się rozejrzeć za jakimś przecizmarszczkowym 🙂
Ja z tonikami trochę na bakier jestem, ale ostatnio udało mi się jeden zdenkować 😀 Ten mnie zaciekawił, szkoda tylko, że cena wysoka 😉
🙂
Cena wysoka ale wart tej ceny, jak będziesz go nakładać dłońmi wystarczy na długo bo ma inną konsystencje niż typowe toniki 🙂
Na razie podchiodze to tego w ten sposób” ma robić to co musi” więcej nie wymagam 😉 Lubiłam tonik z Tołpy białe kwiaty, teraz mam Ziaja liście zielonej oliwki 😉 I uważam że nie ważne czy wydam na niego 5,20 czy powiedzmy 80 zł to i tak większość ma podobne działanie 😉
🙂 I jak ta seria z liśćmi ? jest ona mocno ostatnio reklamowana w pismach kobiecych 🙂
serię z Ziaji- liście manuka używa moja córka,są to kolejne opakowania i sobie chwali, ma żel do mycia twarzy i maskę, próbki kremu też były
Ja żel do mycia twarzy z liśmi manuka używam do mycia jajka od podkładu, dla mnie zbyt agresywny, mocno mnie wysusza, choć mój mąż , który ma cerę mieszaną sobie chwali 🙂
córka ma cerę mieszaną ale też ma na niej trochę wyprysków szczególnie przed…. a później tylko pojedyncze krostki
U mnie niestety ten tonik się zupełnie nie sprawdził ;(
Piękne opakowanie ! Uwielbiam tonik morski Yasumi,no i Sensilis ma bombowe toniki 🙂
Też mi się wielce podoba 🙂 nie znam żadnej z marek jakie wymieniłaś osobiście choć już czytałam kilka jakiś recenzji 🙂
Długo nie używałam toniku, wolę micelki 🙂
🙂 a ja micelki też lubię, jednak tonik musi być 🙂
Też mam to samo, a ostatnio wychaczyłam rewelacyjnego micela. Testy trwają i wypadają bardzo obiecująco.
zdradzisz Aguś?
Micel “Kolagenowe odmłodzenie” z Bielendy. Pięknie zmywa makijaż oczu, nie uczula, a ja nie muszę rano myć mojej cery bo doskonale ją oczyszcza i odświeża. Stosowałam już różne płyny, ale ten zachwycił mnie tak samo jak micel z Garniera.
Jak wiesz Agus bardzo lubie ta serie. Lecz toniku jeszcze nie mialam. Moze kiedy nadarzy sie jakas wspaniala okazja cenowa… 😉
Moim ulubionym jest tonik z Pat&Rub. Dla mnie ideal 🙂
Wiem, wiem 🙂 Ja też będę się czaić na super okazję 🙂
A który z Pat lubisz ?
Kochana, lubie ten zwyczajny standardowy z Pat&Rub 🙂
Ja nie używam toników, bo u mnie robią za pożywkę dla spragnionych “witaminek” bakterii. 🙁 Po umyciu twarzy stosuję dwa rodzaje serum i krem i skóra nie wygląda na nieszczęśliwą, więc chyba nie potrzebuję toniku – sama nie wiem. 🙂
Natomiast masz olbrzymią rację, jeśli chodzi o czystość wody. Jestem biofizykiem i badam przeróżne roztwory. Każdego dnia obserwuję, że jakość badań zależy przede wszystkim od czystości wody, w której próbki zostały przygotowane. I nie mówię tu o oczywistej czystości typu woda destylowana czy dejonizowana, ale o o tym, że po drodze, kiedy jest transportowana do ostatecznego pojemnika, może ulec zanieczyszczeniu, którego byśmy się w ogóle nie spodziewali. Nawet z najbardziej sterylnego pojemnika, jeśli zbudowane jest z nieodpowiedniego materiału, wypłynie nam brudna woda, której właściwości będą się diametralnie różniły od wody naprawdę czystej. A czysta woda to właściwość, która wbrew pozorom jest trudna do osiągnięcia. Także twórcy toniku spisali się na medal, zwracając na to uwagę! 🙂
Ja nie używam toników już od dobrych kilku lat. Kiedyś jeszcze używałam w zastępstwie hydrolatów.
Ten tonik jest mi zupełnie nie znany 😉 Ale teraz zakochałam się w Toniku oczyszczającym z Bandi ♥